Jump to ratings and reviews
Rate this book

Despite

Rate this book
Trzeba coś stracić, żeby zacząć to doceniać i dostrzegać piękno.

Emily ma siedemnaście lat, ale od dawna nie jest już przeciętną nastolatką. Choroba sprawiła, że z natury introwertyczna dziewczyna jeszcze bardziej zamknęła się w sobie. Nie może pogodzić się ze zmianą swojego wyglądu, jej negatywne emocje tylko się potęgują. Przez to wszystko dwa lata liceum spędziła w domu na zajęciach indywidualnych.

Jack jest popularnym i bogatym osiemnastolatkiem, który od dziecka trenuje pływanie. Przedwczesna śmierć matki sprawiła, że podporządkował się swojemu surowemu, wymagającemu ojcu. Mężczyzna traktuje kobiety przedmiotowo, a chłopak powoli nasiąka jego przekonaniami. Za wszelką cenę chce osiągnąć sukces. Jest gotowy nawet zawrócić w głowie niewinnej dziewczynie, aby zrealizować swój plan. Nieważne, jak okrutne to będzie.

Jack ciągle miesza jej w głowie i ją poniża, a mimo to Emily nie potrafi powstrzymać swoich uczuć wobec chłopaka. Ich emocje balansują na granicy obsesji i nienawiści, a to nigdy nie jest dobra mieszanka.

Despite to historia o zagubieniu, pragnieniach i ciemnych stronach relacji – zarówno tych rodzinnych, jak i romantycznych. Idealna dla fanów mrocznych romansów i książek, które budzą mnóstwo emocji.

352 pages, Paperback

First published March 26, 2025

Loading...
Loading...

About the author

Kamil Parchański

1 book2 followers

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
5 (25%)
4 stars
2 (10%)
3 stars
5 (25%)
2 stars
5 (25%)
1 star
3 (15%)
Displaying 1 - 9 of 9 reviews
Profile Image for weronika .
305 reviews6 followers
March 25, 2025
2,5⭐️ Myślałam, że to będzie książka idealna dla mnie, chciałam się wzruszyć, chciałam popłakać, no ale niestety…

Zacznijmy od początku, czyli tematu fatshamingu, który jest w sumie jednym z głównych tematów tej książki. Mam wrażenie, że niektóre fragmenty to było za wiele i były one zbyt wyolbrzymione. Nie wykluczam, że może tak właśnie miało być, żeby ukazać, jak wielki to jest problem dla osób, które się z nim zmagają, jednak dla mnie to zadziało trochę odwrotnie i czytając, miałam w głowie takie „ok już zrozumiałam, przejdźmy dalej”. Bo te wyzwiska pojawiały się już w takich dziwnych momentach i z tak przesadną ilością 🙈

Kolejna rzecz to zachowanie głównej bohaterki, które było czasami dziwne w stosunku do Jacka. Rozumiem, skąd wzięły się podstawy tego, że on jej się podoba i może coś potencjalnie do niego czuć, ale ja na jej miejscu po takich wyzwiskach i takim upokorzeniu nigdy w życiu już bym się do niego nie odezwała, a ona szukała każdej możliwej okazji. Nawet później, gdy już pojawiła się w jej głowie refleksja na temat swojego wyglądu i tego, że potrzebuje pomocy, to nadal do niego wracała.

Następnie mamy samego Jacka, który dla mnie nie ma żadnego usprawiedliwienia. Rozumiem jego przeszłość, ale nadal uważam, że nie usprawiedliwia ona jego czynów. Nawet w momencie, gdy pojawiały się jakieś wyrzuty sumienia, to on nadal zachowywał się tragicznie w stosunku do głównej bohaterki. Myślę, że to po części zabieg autora i cieszę się, że postanowił on skończyć książkę tak, a nie inaczej, jeśli chodzi o Jacka (nie chce za dużo spojlerować).

Jednak kolejną rzeczą, która mi się nie podobała była absurdalność niektórych sytuacji. Na wycieczce szkolnej muszą być wszyscy w pokojach po 5 osób, zostają 4 dziewczyny, więc jeden chłopak musi z nimi spać 🫠 No mam wrażenie, że to nigdy by się nie wydarzyło. Tak samo jak to, że twoja kuzynka zrywa ze swoim chłopakiem, którego twierdzi, że nadal kocha, a dzień później mówi ci, że powinnaś poznać się z nim bliżej i dać mu szansę, bo może wam się uda. Myślę, że dziewczyna, która dopiero co zerwała ze swoim chłopakiem nie myśli o tym, żeby zeswatać z nim swoją kuzynkę.

Podobały mi się za to końcowe refleksje, które pomału zaczęła wyciągać główna bohaterka względem swojego wyglądu, bo jednak o to chodziło w tej książce - o przemianę i stopniowe akceptowanie siebie.

Myślę, że pomysł na tę książkę był naprawdę dobry. Rozumiem jakie wartości miała ona przekazać i w czym pomóc czytelnikowi. Wiem, że pewnie wiele osób odnajdzie w „Despite” coś dla siebie i może będzie to dla nich pierwszy krok na tej trudnej drodze do samoakceptacji. Jednak do mnie niestety ta książka nie przemawia, tak jak myślałam, że będzie.

[współpraca reklamowa z Wydawnictwem Papierowe Serca]
Profile Image for C.Fictophilia Karolina.
22 reviews1 follower
April 12, 2025
ᴛʏᴛᴜᴌ: Despite
ᴀᴜᴛᴏʀ: Kamil Parchański
ᴏᴄᴇɴᴀ: ★★★★★

𝙆𝙞𝙡𝙠𝙖 𝙨ł𝙤́𝙬 𝙤𝙙𝙚 𝙢𝙣𝙞𝙚:

Nawet nie wiem, od czego zacząć… Ta książka jest genialna. Jest poruszająca, jest bolesna, jest rozdzierająca i jest pouczająca. 

Bardzo łatwo było mi wczuć się w sytuację Emily, bo sama przeżywałam podobne schematy. Niektóre z jej chorób dotykają również mnie i wiem, jak ciężko spojrzeć potem na siebie w lustrze i dostrzegać kogoś wartościowego, gdy jedyne co widzimy to ciało, które się zmieniło. 
Nie jest łatwo przestawić się i myśleć inaczej, nawet jeśli mamy przy sobie wspierające osoby. Często w takich sytuacjach szuka się czegoś, co nam udowodni, że nasze myślenie jest złe, ale szukamy tego w złych miejscach i osobach. Uczepimy się kurczowo czegoś, co nas wyniszcza i nie potrafimy tego puścić. 

Człowiek z natury jest w stanie znieść bardzo wiele. Fizycznie i psychicznie. Jednak każdy ma własne granice. Często przekraczamy je po trochu i nawet nie widzimy kiedy zostaną naciągnięte do niewyobrażalnych możliwości. Wtedy pękają. Jedni postawią kolejne, znów dalej i dalej, a dla innych będzie to całkowity koniec. 

Płakałam przy tej książce więcej niż raz, ale końcówka… chociaż przeczuwałam pewne rzeczy, to nie ułożyłam ich dokładnie w takie zakończenie. 
Ono niszczy i zostawia pustkę, którą bardzo ciężko czymkolwiek załatać. 

Wszystkie tematy z powieści są tak dzisiejsze i poruszają coś, co w mniejszym lub większym stopniu spotkało pewnie każdego z nas. 
Ta książka może też niektórym otworzyć oczy i spojrzeć na innych nie tylko przez pryzmat tego jak wyglądają i jak się zachowują. Pozwoli się zastanowić, co kieruje niektórymi ludźmi, co wydarzyło się takiego w ich życiu, że teraz są, jacy są. Niektórych czynów nie można niczym usprawiedliwić, ale refleksje ważne są w każdym przypadku. 

To powieść o kompleksach, zmaganiu się ze swoją głową, która podszywa często za bardzo zakrzywiony obraz rzeczywistości. Jest ona o tym, jak bardzo ludzie zmieniają się pod naciskiem innych. Jest o źle przenoszonych ambicjach i niewłaściwym wychowaniu. Jest o traumach i problemach.

Z czystym sercem polecam Despite, by wejść w ten świat i sprawdzić, do czego w stanie są posunąć się niektórzy i jak cierpią przez to inni.

Ale mając już waszą uwagę, chciałabym też powiedzieć, żebyście kochali siebie i to, kim jesteście, bo każdy z was jest na swój sposób wyjątkowy i jesteście ważni dla innych. Nie zapominajcie o tym. Dbajcie o siebie i swoich najbliższych. Rozmawiajcie dużo, bo rozmowa to klucz do wszystkiego. Nie bójcie się mówić o uczuciach i problemach. Czasem jesteśmy zaślepieni własnym cierpieniem i nie dostrzegamy, jak cierpią inni. Dopiero rozmowa może otworzyć nam oczy. Dlatego rozmowa jest tak ważna. Nie musicie wszystkiego rozwiązywać sami, bo NIE JESTEŚCIE SAMI. 


𝓡𝓮𝓬𝓸𝓶𝓶𝓮𝓷𝓭𝓮𝓭 𝓫𝔂 𝓕𝓲𝓬𝓽𝓸𝓹𝓱𝓲𝓵𝓲𝓪.


Infoliniami, które oferują pomoc w kryzysach psychicznych, są: 

* 116 123 – Ogólnopolska Poradnia Telefoniczna dla Osób Przeżywających Kryzys Emocjonalny 

* 800 70 2222 – Linia wsparcia dla osób w stanie kryzysu psychicznego 

* 116 111 – Telefon zaufania, bezpłatny, czynny 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu 

Połączenia do numerów 116 123 i 800 70 2222 są bezpłatne. 

Możesz również skorzystać z pomocy online na stronie: https://116sos.pl

W sytuacji kryzysowej, w której potrzebujesz natychmiastowej pomocy, możesz zadzwonić na numer 999 lub 112. 

Jeżeli masz potrzebę porozmawiać z kimś, możesz: Zadzwonić na numery infolinii, Skorzystać z czatu, Skontaktować się z Centrum Wsparcia w Kryzysie. https://centrumwsparcia.pl
Profile Image for Patrycja Burdzińska.
518 reviews4 followers
April 11, 2025
O raju ile tu się działo!

To historia pełna bólu i cierpienia, w dużej mierze psychicznego ale nie tylko.

Nasi młodzi bohaterowie muszą się zmagać z wieloma przeszkodami, traumami, hejtem, chorobami... Mogłabym wymieniać dalej ale po co, lepiej przeczytajcie tę historię.

Emily zmaga się z chorobą, która odebrała jej figurę - jak to choroba dowiadujemy się dopiero bliżej końca historii.

To, z czym dziewczyna musi się mierzyć częściowo się pokrywa z moim życiem, bowiem rozumiem jak to jest być osobą plus size aczkolwiek nasza Emily, być może z racji wieku i tego, jak rodzice otoczyli ją kokonem bezpieczeństwa, nie radzi sobie z tym najlepiej.

Autor przedstawił kilka istotnych problemów, z jakimi się zmaga nie tylko młodzież ale i dorośli ludzie natomiast mam zastrzeżenia do niektórych zachowań Emily.

Po tym, jak została naprawdę mocno skrzywdzona przez kolegę ze szkoły, ośmieszona przed całą szkołą i ojcem, który jest dyrektorem tejże placówki, ona leciała za tym chłopakiem jak ćma w ogień.

Nie rozumiem, jak można być tak zaślepionym, by do swojego, nazwijmy to po imieniu, oprawcy pójść po tym co się stało i tym co jeszcze miał w zamiarze.

Tego nie mogę pojąć, wiem, że dziewczyna się zauroczyła ale on stale ją krzywdził a po takiej akcji to już powinna otworzyć oczy a ona zrobiła coś odwrotnego.

Nie podobał mi się też jej egoizm.
Wszystko musiało się kręcić wokół niej i jej problemów, przez co nie zauważyła że jej bliscy również się z czymś zmagają.

No i z tego wyszła jedna wielka tragedia, ta historia boli, taki ogrom emocji i cierpienia w niej jest, że aż szok ile można zmieścić na tych niewielu stronach.

Jack był typowym przykładem bogatego dzieciaka, który miał także presję ze strony ojca, olimpijczyka.
Chciał za wszelką cenę by syn był jego kopią.
Całość się czytało bardzo szybko, język był lekki, sporo rozmyślań bohaterów i dialogów, dual pov co lubię.

Mam świadomość, że to debiut i powiem, że autor jest na dobrej drodze do sukcesu w świecie pisarskim.

Są oczywiście rzeczy, nad którymi zawsze można popracować, rozbudować nieco fabułę, skupić się także na wyróżnieniu charakterów postaci.

Profile Image for Elena (arishureads).
76 reviews2 followers
April 8, 2025
[współpraca reklamowa] z wydawnictwem Papierowe Serca

Przyznam szczerze - po przeczytaniu tej książki musiałam chwilę ochłonąć i poukładać myśli. „Despite” z pewnością nie jest lekką lekturą. Porusza istotne tematy ale niektóre wątki były dla mnie mniej atrakcyjne ze względu na brak autentyczności. Choć niektóre wątki miały ogromny potencjał, momentami zabrakło mi autentyczności, przez co nie do końca wybrzmiały tak, jak powinny.

Zacznijmy od Emily - dziewczyny, która tkwi w pętli niekończonej się traumy, związanej z jej wyglądem. Jest introwertyczką, która ma zaburzone poczucie własnej wartości i po latach nauczania domowego wraca do szkoły, a siłą rzeczy - do grona rówieśników. Nie jest wykreowana jako „mary sue” i właśnie dzięki temu wydaje się prawdziwa. Choć, nie ukrywam, momentami miałam ochotę nią potrząsnąć - zachowywała się jakby zgubiła gdzieś po drodze rozum. Ze względu na jej wagę zostaje głównym obiektem kpin i szyderstw.

Jack, o matko. Ten chłopak to chodzący i świecący red flag. Od dziecka trenuje pływanie i jest nietolerancyjny względem osób o innym kanonie piękna. Przysięgam - miałam ochotę usunąć Jacka z tej książki i wyrzucić go przez okno. Swoim zachowaniem, jak i charakterem tak bardzo mnie odpychał… Celowy zabieg autora? Pewnie tak - i dobrze, bo zadziałał. Jest pewien cytat, który tak bardzo mi się kojarzy z kreacją tej postaci - „twarz to mu chyba Michał anioł butem haratał” ale jego charakter jest odrażający.

Tym, co naprawdę poruszyło moje serce był wątek przyjaźni między dziewczynami. Ciepły, szczery i wspierający. Ocieplił mi serduszko wśród całych tych złych przeżyć Emily, a później mi je załamał.

Największym zgrzytem jest dla mnie jednak to, że dziewczyna, która jest poniżana, wyśmiewana a momentami równana z błotem - zakochuje się w swoim dręczycielu. Ciężko mi to kupić.

3,5⭐️
Profile Image for books_animowana_.
66 reviews
March 30, 2025
~ 𝓦𝓼𝓹𝓸́𝓵𝓹𝓻𝓪𝓬𝓪 𝓻𝓮𝓬𝓮𝓷𝔃𝓮𝓷𝓬𝓴𝓪 ~

[@parchanskikamil @wydawnictwopapieroweserca @wydawnictwo.kobiece]

~ Despite ~
~ Kamil Parchański ~
~ Papierowe serca ~
~ ★★★★★/5 ~

~ wiek: 18+! ~

𝓑𝓸𝓱𝓪𝓽𝓮𝓻𝓸𝔀𝓲𝓮:
~ Emily – siedemnastoletnia dziewczyna zmagająca się z chorobą, która ogranicza jej możliwości, ale pływanie staje się dla niej formą ucieczki i sposobem na odzyskanie kontroli nad ciałem i życiem. ~

~ Jack – chłopak, który ma wszystko, czego można pragnąć, ale skrywa swoje demony i lęki. ~

𝓕𝓪𝓫𝓾𝓵𝓪:
~ „Despite” to poruszająca historia o dwóch młodych ludziach, którzy stają w obliczu swoich największych lęków i ograniczeń. Emily, walcząca z chorobą, szuka siły w pływaniu, które staje się dla niej sposobem na odzyskanie kontroli nad własnym życiem. Jack, mimo pozornego sukcesu, zmaga się z wewnętrznymi demonami. Ich wspólna pasja do pływania staje się katalizatorem ich transformacji, pokazując, jak walka z własnymi słabościami prowadzi do akceptacji siebie i odnalezienia wewnętrznej siły. ~

𝓜𝓸𝓳𝓪 𝓸𝓹𝓲𝓷𝓲𝓪:
~ Książka jest naprawdę poruszająca, a motyw pływania dodaje jej głębi. Uwielbiam sposób, w jaki autor pokazuje, jak sport może stać się nie tylko fizycznym wyzwaniem, ale i symbolem walki o siebie. Postacie są dobrze wykreowane, a ich zmagania, zarówno te fizyczne, jak i emocjonalne, naprawdę angażują. Despite to książka, która skłania do refleksji, a jednocześnie daje nadzieję. Zdecydowanie polecam ją każdemu, kto szuka historii o pokonywaniu trudności i szukaniu siły wewnętrznej. ~

𝓟𝔂𝓽𝓪𝓷𝓴𝓪:
~ Czy pływanie może stać się sposobem na pokonanie własnych ograniczeń?~

~ Jak zmienia się życie bohaterów, gdy zaczynają walczyć z własnymi lękami? ~

***
~ młodzieżowa literatura ~ akceptacja siebie ~ walka o siebie ~

~ 𝓦𝓪𝓼𝓪 𝓐𝓷𝓲𝓶𝓸𝔀𝓪𝓷𝓪 ~
Profile Image for wjercix .
475 reviews
April 16, 2025
[ᴡꜱᴘóᴌᴘʀᴀᴄᴀ ʀᴇᴋʟᴀᴍᴏᴡᴀ]

ʀᴇᴄᴇɴᴢᴊᴀ ᴢᴀᴡɪᴇʀᴀ ꜱᴘᴏɪʟᴇʀʏ ᴅᴏ ᴋꜱɪążᴋɪ

ᴅᴇꜱᴘɪᴛᴇ to moje rozczarowanie miesiąca, jak nie roku. Książka porusza ciężkie tematy i dobre, że autorzy zaczęli pisać więcej “ciężkich” książek, jednak ten tytuł zamiast we mnie uderzyć, wiele razy mnie irytował przez swoją absurdalną fabułę. Jak wspomniałam wyżej dalej będą pojawiać się spoilery, żebym mogła wylać tutaj swoją frustrację w konstruktywny sposób. Komentuje fabułę, nie autora!

Wydaje mi się, że nie ma w tej fabule nic co by mi się podobało. Jedyny plus był taki, że autor miał dość przyjemny styl pisania, przez co książka za bardzo mi się nie dłużyła. Fabularnie znalazłam tyle “luk” albo absurdalnych sytuacji, jednak dwie najbardziej zapadły mi w pamięci. Pierwsza była już na początku książki, gdzie Emma: główna bohaterka uderza na imprezie drzwiami balkonowymi Jack’a: głównego bohatera i łamie mu nos. Ten wyzywa ją i jej wagę, nie będę cytować słów, bo jego osoba wywołała we mnie wtedy obrzydzenie. Ale skąd wiemy, że nos jest złamany? Emma dzwoni po swoją mamę, która jest pielęgniarką. Jej mama nastawia mu nos, a na drugi dzień NIE MA ŻADNEGO ŚLADU, ŻADNEGO SINIAKA. NIC. Druga sytuacja była na wycieczce szkolnej, gdzie główny bohater miał pokój z DZIEWCZYNAMI! W żadnej szkole by to nie przeszło, aby dzielił z kobietami pokój, potem dowiadujemy się, że on wykupił te pokoje! Ale nawet wtedy już powinien spać z kardom albo własnym ojcem, który jako “wpływowy gość” może jeździć z nimi na wycieczki.

Jack przez całą książkę był niesamowicie obrzydliwy. Jego zachowanie, jak i słowa były OKROPNE i naprawdę, ja nie wiem czemu Emma się w nim zadurzyła/zakochała! Przecież dosłownie on ciągę wyzywał ją. Chociaż to nie jedyny miłosny zawijas, bo tam dosłownie, aż trzy postacie były zakochane w Emmie, a ona tego nie widziała. Tutaj mogę akurat to zrozumieć, patrząc na to, jak postrzega siebie. Ale cała reszta książki? Bo ja wymieniłam tylko dwie absurdalne rzeczy, a było ich o wiele, wiele więcej.

Ta książka to zdecydowanie moje rozczarowanie roku. Nie wrócę do niej i na pewno nie sięgnę już po żadną książkę autora.
Profile Image for Las Bookowy.
1,075 reviews8 followers
April 8, 2025
Sięgając po tę książkę, nie spodziewałam się, że tak bardzo się z nią utożsamię. Emily po latach nauczania domowego wraca do szkoły. Powrót do codziennej rutyny okazuje się niezwykle trudny – jej wygląd się zmienił, a ona bardzo się tego wstydzi, mimo że nie ponosi za to winy. Choroba sprawiła, że przytyła, a ona nie potrafi zaakceptować siebie w nowym wydaniu.

Jack, szkolny sportowiec i ulubieniec tłumu, na każdym kroku ją upokarza. Co gorsza, ma plan, aby osiągnąć sukces jej kosztem. Muszę przyznać, że ta historia była bardzo smutna. Każda kolejna strona bolała coraz bardziej. Książka pokazuje, jak okrutni potrafią być rówieśnicy i do czego są zdolni, by zyskać aprobatę otoczenia. Emily została bardzo źle potraktowana – uwierzyła, że nic nie znaczy. Niszczyła siebie i swoje zdrowie, próbując spełniać nierealne oczekiwania innych. Powoli traciła samą siebie, ślepo goniąc za cudzą opinią. Zamiast dostrzegać swoje dobre strony, widziała jedynie wady.

Ludzie często nie pytają, dlaczego ktoś znalazł się w trudnej sytuacji – oceniają po pozorach. Znajome, prawda? W codziennym życiu również spotykamy się z takim traktowaniem – ludzie oceniają po wyglądzie, nie znając czyjejś historii. Dlatego właśnie takie książki są tak ważne – zwiększają świadomość i empatię.

Wątek romantyczny jest dość specyficzny i nie do końca zrozumiały, ale w tego typu historii to się sprawdza. Postacie są bardzo dobrze wykreowane – wydają się autentyczne. Książka pełna jest zaskakujących zwrotów akcji, które trzymają w napięciu aż do końca. A samo zakończenie? Świetnie domyka wszystkie wątki.

To poruszająca opowieść o samodestrukcji, sile opinii publicznej i o tym, jak rówieśnicy mogą zniszczyć czyjeś życie. Bardzo gorąco polecam tę książkę – ale zanim po nią sięgniecie, koniecznie zapoznajcie się z ostrzeżeniami dotyczącymi treści.
Profile Image for Oddech_czytania .
61 reviews1 follower
May 14, 2025
Na wstępie zaznaczę że na prawdę nie lubię pisać opinii które nie są pozytywne, ale niestety ta książka jest dla mnie pierwsza w tym roku która tak mnie rozczarowała. Serio.
Nie krytykuję autora tylko fabułę książki, bo pomimo tego że mi się nie spodobała styl był na tyle lekki że łyknęłam książkę w dwa wieczory. Jednak całość książki po prostu … no nie. Zacznijmy od tego że okej fajny pomysł żeby poruszyć ciężkie tematy ale książka była męcząca. Po pierwsze Jack okej irytujący popularny dupek, no standard, ale on był nad wyraz w tym wybitny. Już dawno nikt mi tak ciśnienia serio nie podniósł. Kolejna w kolejce Emily, w kółko i w kółko tylko użalająca się nad sobą bohaterka która zamiast cieszyć się ze swoich przyjaciół których ma szukała bóg wie czego tam gdzie jej nie chcieli. Dla mnie po prostu w kółko żebrała zabiegała prosiła się a tak słabych bohaterek niestety nie lubię.
A na samym końcu Liv która co chwilę się obrażała o byle co nie potrafiąc wyjaśnić sprawy z Emily a na końcu nagle bum że czegoś się nie domyśliła i skończyło się jak skończyło. No błagam wróżką to Em nie była…🫠 3 gwiazdki ze względu na śliczną okładkę tak byłyby 2 🙈
Profile Image for book lover.
208 reviews3 followers
February 21, 2025
[ patronat medialny / współpraca reklamowa z @wydawnictwopapieroweserca @parchanskikamil ]

„Despite” to książka, dla której całkowicie przepadłam. Ta historia dogłębnie mną wstrząsnęła i złamała mi serce. Oczywiście nie jest to pozycja dla każdego, jeśli jesteście wrażliwi na pewne treści, sprawdźcie TW!!

– • – • – • -

Główna bohaterka cierpi na chorobę, która całkowicie zburzyła jej dotychczasowe życie. Dziewczyna bardzo przytyła, a co za tym idzie jej samoocena poszybowała w dół. Zamknęła się w sobie, nie mogąc pogodzić się ze zmianami, jakie zaszły w jej życiu.

Natomiast Jack to popularny bogacz, który nie ma szacunku do nikogo. To typ bohatera, którego od razu się nienawidzi. Jest zawzięty, bezczelny i zawsze zdobywa to, czego chce. Nawet jeśli, by osiągnąć sukces będzie musiał wykorzystać innych, w tym niewinną, niczego nieświadomą dziewczynę.

– • – • – • -

Dawno żadna książka nie wywarła na mnie takiego wrażenia. W niektórych momentach bardzo utożsamiałam się z Emily, której historia była dość podobna do mojej. Podczas czytania towarzyszyło mi mnóstwo emocji. Od smutku, poprzez niesmak, aż do nienawiści. Z szokiem przeskakiwałam między stronami, by jak najszybciej dowiedzieć się, co będzie dalej.

Autorowi udało się stworzyć nie tylko wciągającą, wielowątkową fabułę, która trzymała w napięciu, ale wykreował także złożonych bohaterów, po których nie dało się niczego przewidzieć.

Jeśli lubicie nutkę zaskoczenia, a także popłakać przy lekturze - podpisuję się pod tą pozycją obiema rękami!! 🤍
Displaying 1 - 9 of 9 reviews