Dwie szkoły, kilka klas, różni licealiści. A wszystko zaczyna się tu. Na boisku.
Dominik trzyma ludzi na dystans. To nie tak, że im nie ufa… no, może trochę. Jest po prostu zadowolony z tego, jak wygląda jego życie. Nie jest idealne, chociaż mogłoby być, gdyby wszechświat wyświadczył mu przysługę i sprawił, żeby chłopak zawsze był wszędzie na czas. I żeby nie zapominał gumki do włosów na treningi. I żeby nie musiał wdychać zapachu kadzidełek swojej cioci za każdym razem, gdy wchodzi do salonu. Ale nie można mieć wszystkiego i Dominik dobrze o tym wie. Nie spodziewa się jednak, że najbliższe miesiące będą dla niego szczególnie trudne.
Gdy w jego życiu ponownie pojawia się Sebastian – chłopak, który już raz złamał mu serce – Dominik czuje, że gorzej być nie może. Teraz nawet na treningach ręcznej jest skazany na kontakt ze swoim eks. Jednak nie może pozwolić na to, żeby ich burzliwa przeszłość stanęła na drodze drużyny do finałów. Chłopacy muszą dogadać się nie tylko na boisku, ale też poza nim, jeśli chcą pogodzić się z tym, co było między nimi, i ruszyć do przodu. Jednak o dawnych uczuciach nie tak łatwo zapomnieć.
Czasami źle zagojone rany trzeba na nowo rozdrapać, żeby w pełni je uleczyć.
chciała pod koniec poczytać trochę więcej o rozwinięciu tej relacji, a tu co…koniec książki.
Wgl połowa książki to opis jak sebastian i dominik nie rozmawiają ze sobą.
Ja wszystko rozumiem, oni są tylko nastolatkami i mają swoje problemy ale jako czytelnik chciałbym poczytać trochę o ich interakcjach a nie opisach ich braku.
Sama Hanka gdzieś w połowie znikła jakby autorka o niej zapomniała :/
Szczerze spodziewałam się bardzo przesłodzonej historii MLM, ale bardzo pozytywnie się zaskoczyłam. Historia jest oddana w bardzo realistycznym stylu i z zaciekawieniem śledziłam losy bohaterów. Uwielbiam każdą postać i jej charakter z osobna (no może oprócz angielskich wstawek Huberta). Bardzo przyjemna książka i bez wahania dostaje ode mnie 5 gwiazdek. ⭐💕
Miałem duże oczekiwania w stosunku do tej książki, ponieważ polecała ją moja ulubiona autorka. Niestety, zawiodłem się. Szczerze, nie polubiłem już samego głównego bohatera - Dominika. Gdy dowiedział się o plotkach na jego temat, nie próbował nawet rozmawiać z Sebastianem żeby je wyjaśnić. Od razu zrzucił całą winę na Sebastiana i znienawidził go. Chciałbym, żeby ten wątek był bardziej rozwinięty, bo mało się o nim dowiadujemy. Końcowe wyjaśnienie tego zdarzenia bardzo by się przydało, chociażby kto rozpuścił te plotki. Poza tym Dominik jest strasznie samolubny i myśli, że świat kręci się wokół niego. Kiedy Hania przychodzi do niego ze swoimi problemami i rozterkami związanymi z Hubertem, chłopak zamiast jej pomóc, to zaczyna rozmawiać na temat swoich problemów. Dominik powinen bardziej pomagać Hani, być przy niej, wspierać ją, a nie myśleć tylko i wyłącznie o sobie. Ogólnie strasznie nieprzyjacielsko zareagował na samą wiadomość, ze Hania mogłaby sobie znaleźć chłopaka. Jeszcze gorzej potraktował Huberta, kiedy Hania próbowała się do niego zbliżyć. Wyjście z kimś i ciągłe siedzenie w telefonie jest oznaką braku szacunku w stosunku do drugiej osoby. Ponownie pojawia się problem braku komunikacji między chłopakami. Wywiązuje się między nimi konflikt, ponieważ Dominik zaczął otwierać się na nowe osoby, a Sebastian poczuł się zazdrosny. Dominik również wmieszał w to fakt, że Sebastian dalej nie mówi o swojej orientacji otwarcie. Uważam, że nie był to konflikt bez wyjścia. Nie musieliby nie odzywać się do siebie przez ponad miesiąc. Mogli iść na kompromis, a nawet kilka. Końcowo tylko i wyłącznie Dominik na tym skorzystał, bo Sebastian zrobił coming out do kolegów z drużyny, jak i do swoich rodziców. Chociaż uważam, że został głównie zmuszony do tego przez Dominika. Sebastian zasługiwał na zrozumienie i czas, którego Dominik nie był w stanie mu dać. Każdy zdobywa odwagę by się ujawnić w swoim czasie, czy to miesiąc, czy kilka lat. Sebastian powinien był móc zrobić to kiedy będzie gotowy. Natomiast zazdrość i poczucie zagrożenia, które odczuwał Sebastian, dalej zostają sprawą nierozwiązaną. Książka kończy się a my nie wiemy, czy chłopacy porozumieli się w tej sprawie. Szczerze, jestem zdania, że pomimo uczuć, które mieli w stosunku do siebie nie powinni wchodzić w związek ponownie. Widać, że nie mają w stosunku do siebie zaufania, a to podstawa dobrego związku. Jeśli mieliby przy każdej kłótni nie rozmawiać ze sobą przez miesiąc, to ta relacja nie miałaby żadnego sensu. Mimo, że książka jest poświęcona w głównej mierze Dominikowi i Sebastianowi, to brakowało mi wątku z Hanią. Dlaczego chemia wzbudzała w niej taki stres i emocje? Jak potoczyła się jej relacja z Hubertem? Czy terapia przynosiła efekty? Autorka w pewnym momencie jakby zapomniała o niej. Mam nadzieję, że może w przyszłości doczekamy się książki poświęconej Hani i Hubertowi.
Ada Młynarczyk udowodniła, że potrafi pisać o emocjach młodych ludzi w sposób angażujący i w sposób autentyczny.
Jej debiut ,,Boisko" to książka pełna napięcia sportowej rywalizacji i uczuć, które zapadają w pamięć czytelnika.
Styl pisania autorki jest lekki i bardzo naturalny. Czytając książkę po prostu płynęłam przez nią, gdyż bardzo przyjemnie się czytało ,,Boisko".
Nie ma przesadnych opisów, jednak gdy akcja dzieje się na boisku podczas gry, opisy wypadają bardzo dobrze. Są dynamiczne, żywe i emocjonujące. Miałam wrażenie, że sama gram z chłopakami lub z zapartym tchem oglądam ich mecz na żywo. Czuć było adrenalinę i ducha rywalizacji.
Sposób, w jaki Ada Młynarczyk opisuje emocje bohaterów, sprawia, że łatwo można się z nimi utożsamić. Również w świetny sposób ukazuje problemy nastolatków. Wielu z nas słyszało, że liceum to najlepsze lata naszego życia, jednak czy na pewno ?
Podobało mi się jak była budowana relacja między Sebastianem i Dominikiem - powoli, stopniowo. Idealnie oddawało to napięcie, jakie panowało między chłopakami.
Same emocje głównego bohatera są wiarygodnie napisane. Dominik popełnia błędy, ale jednocześnie nie sposób mu nie kibicować.
Czasami był nieco denerwujący i zachowywał się jak dziecko, jednak to tylko dodawało mu autentyczności.
Czuję jednak niedosyt w sprawie Sebastiana, choć pełni kluczową rolę w historii.
Jego motywacje i przeszłość są nieco w cieniu, przez co momentami trudno było mi poczuć do niego sympatię. Chciałabym zobaczyć więcej z jego perspektywy, lepiej go poznać i zrozumieć jak się czuje. W niektórych momentach wydawał mi się nieco płaski. Nie można jednak nie zwrócić uwagi na jego cięty język i hobbystyczne gadanie głupot, dzięki któremu uśmiech gościł na mojej twarzy. Błyskotliwy humor jest na pewno zaletą tej książki.
Na uwagę zasługuje to, jak autorka w świetny sposób ukazała problem Hani - przyjaciółki Dominika. Sama zmagałam się z podobnym problemem i z jego skutkami aż po dzisiejszy dzień. Ada w sposób wiarygodny oddała to, z czym mierzą się uczniowie szkół. Bardzo szkoda było mi Hani, łatwo przyszło mi się z nią utożsamić, co tylko wskazuje na umiejętności autorki.
Nie podobał mi się wymuszony coming out.
Uważam, że nikogo nie powinno się zmuszać do coming outu, jest to naprawdę delikatny i prywatny temat. Jeśli już jednak do niego dochodzi to brakowało mi głębszej refleksji nad konsekwencjami takiej sytuacji i jak ona może wpłynąć na bohatera. Zostało to potraktowane powierzchownie.
Ciekawym aspektem jest to, w jaki sposób autorka wpłata motyw sportu w fabułę. To nie jest tylko tło dla wydarzeń, które mają miejsce, ale coś, co realnie wpływa na bohaterów i ich relacje. Rywalizacja, współpraca czy nawet presja - wszystko to odzwierciedla ich emocje. Pokazuje to jak piłka ręczna dla głównych bohaterów jest ucieczką od problemów i jednocześnie miejscem, w którym trzeba się z nimi zmierzyć.
,,Boisko" to świetna książka, która wciąga od pierwszych stron. To opowieść o drugich szansach, konfrontacji z przeszłością i odnajdywaniu swojego miejsca w świecie. Historia, która pokazuje, że o przeszłości nie zawsze da się zapomnieć, ale zawsze można się z nią pogodzić. Jest to świetna młodzieżówka z nie idealnymi, ale za to prawdziwymi bohaterami, pełna emocji oraz dobrze poprowadzonego wątku sportowego.
Nie mam pojęcia, jakim cudem ta książka zdołała jednocześnie wymęczyć mnie przydługimi opisami przeżyć wewnętrznych bohaterów, które nic nie wnoszą, a zarazem pozostawić tak wiele wątków nierozwiniętych.
Dominik po zerwaniu z Sebastianem przeprowadził się do swojej ciotki mieszkającej w innym mieście. Odnalazł się w nowej szkole, poznał przyjaciółkę, z którą spędza całe dnie. Aż któregoś dnia przyszedł jak zawsze spóźniony na trening piłki ręcznej i zobaczył tam… Sebastiana. Teraz musi sobie poradzić z uczuciami do byłego, z którym gra na jednym boisku, nie zaprzepaszczając przy tym szansy drużyny na zdobycie tytułu mistrzów Polski.
Wydawnictwo deklaruje „Boisko” jako książkę odpowiednią dla osób 14+ i właśnie ten wiek 14/16 lat uważam za bardzo dobry moment do jej przeczytania. To historia, która mocno skupia się na uczuciach, stresie, wyznaczaniu granic, odrzuceniu i relacjach, tłumacząc wszystko i skupiając się na istotnych kwestiach. Dlatego młodszy odbiorca z pewnością wyciągnie z niej więcej niż starsza osoba.
Dzięki temu, że emocje bohaterów są klarownie przedstawione bardzo łatwo się z nimi utożsamić. Sama w niektórych scenach wracałam z pewnego rodzaju rozczuleniem do podobnych sytuacji z moich szkolnych lat i kowałam do siebie głową. Bardzo podoba mi się też istotna rola zwierząt w „Boisku” - w końcu książka, w której nie są one zepchnięte na margines! Przez fabułę płynie się w trakcie czytania, strony mijają i nawet nie wiadomo kiedy dochodzi się do końca. Historia nie jest nijaka, mimo że tematyka sama w sobie była przerabiana już na wszystkie sposoby. W całość wplecione są wątki sportowe, rozpisane na tyle zwięźle i dynamicznie, że nawet osoba, która szybko się nimi nudzi (czyli totalnie ja), będzie czytała z zaciekawieniem.
Żałuję jednak, że niektóre rozmowy nie zostały rozwinięte, mimo fajnego potencjału. Zamiast tego urywały się w pewnym momencie i albo wracały po przerwie na opis tego, czego dotyczyła dyskusja, albo wątek całkowicie się zmieniał. Było też sporo kwestii z przeszłości chłopaków, które bardzo chciałam poznać, tym bardziej, że miały one kluczowy wpływ na wydarzenia, jednak nie zostały poruszone. Książka liczy tylko 300 stron, więc myślę, że sporo zyskałaby na skupieniu się nie tylko na teraźniejszości i szerszym omówieniu motywacji bohaterów, bo czasami nie rozumiałam powodów ich zachowań a zakończenie zostawiło mnie z uczuciem niedosytu. Zdarzyło się też trochę oczywistości i powtarzania tych samych stwierdzeń w tekście, ale nie przeszkadzało mi to jakoś mocno.
W ogólnym rozrachunku „Boisko” to przyjemna, lekka pozycja, która porusza tematy dotykające wielu nastolatków, i z której młode osoby mogą wyciągnąć coś dla siebie.
𝐁𝐨𝐢𝐬𝐤𝐨 to książka o akceptacji oraz dorastaniu. Jest to pierwsza część, która rozpoczyna serię 𝐔𝐧𝐢𝐰𝐞𝐫𝐬𝐮𝐦. Każda z historii będzie o kim innym, także bez problemu będziecie mogli przeczytać drugą część bez znajomości pierwszej🫶 (jednak polecam przeczytać pierwszy tom!!)
Nie była to napewno książka, która była zła, ale jednak nie była też cudowna. Pojawia się wiele ważnych tematów jak dorastanie i akceptacja!! Jednak niestety narracja 3 osobowa mi nie pasowała. Mimo to emocje bohaterów były niesamowicie dobrze opisane.
Moment, w którym byli na wyjeździe na mistrzostwa jest chyba zdecydowanie moim ulubionym🛐🛐🛐 Dosłownie najlepiej opisany i wydaje mi się, że niczego mi nie brakowało. Jednak dlaczego przerwa świąteczna była opisana na zaledwie połowę strony?😭 I dlaczego przez prawie cały czas jest o tym, że Dominik zapomniał gumki?… Gdyby wkleić wszystkie słowa typu ,,zapomniałem gumki” ,,pożyczysz mi gumkę?” to wyszłoby z 5 stron (Oczywiście żartuje napewno nie 5 stron!)
Niestety styl pisania nie zawsze mi się podobał. Możliwe, że to przez to, że nie lubię narracji 3 osobowych :( Sporo momentów się dłużyło i chciałabym poznać sporo sytuacji z perspektywy 𝐃𝐨𝐦𝐢𝐧𝐢𝐤𝐚 𝐜𝐳𝐲 𝐒𝐞𝐛𝐚𝐬𝐭𝐢𝐚𝐧𝐚. Zostałam mile zaskoczona gdy się dowiedziałam, że główni bohaterowie grają w piłkę ręczną!! Jeszcze nigdy nie czytałam żadnej książki, w której ten sport by się pojawił🤭
(Była to pierwsza książka, którą czytałam, w której to główni bohaterowie byli 𝐥𝐠𝐛𝐭. Zwykle przewijało się gdzieś w książkach, ale byli to bohaterowie poboczni, także cieszę się, że w końcu mogłam przeczytać o głównych bohaterach💙
Mimo wszystko mogę polecić tą książkę. Jestem bardzo ciekawa co się będzie działo w dalszych częściach tej serii i mam nadzieję, że Dominik i Sebastian gdzieś się tam przewiną🫶 Jeżeli jednak nie jesteście pewni tej książki to poniżej zostawiam wam motywy: 💙 piłka ręczna 💙 polskie liceum 💙 zetkowe poczucie humoru 💙 napięcie między bohaterami 💙 współczesną rzeczywistość polskich nastolatków
Książki nie ocenia się po okładce, ale w tym wypadku już od niej zaczęła się moja miłość, którą treść tylko pogłębiła. Napisana lekkim językiem, ale nie przeszkadza jej to w opisaniu problemów dotykających młodzież, w prosty, nie przerysowany sposób, dzięki czemu z pewnością wiele młodych osób czytając było w stanie powiedzieć "to o mnie". Sama mocno utożsamiałam się z problemami Hani z chemią. Jednym z głównych miejsc akcji jest tytułowe boisko, a tematyka sportowa przewija się przez całą książkę, ale jest to zrobione w nienachalny i przystępny dla laików sposób dzięki czemu opisy się nie dłużą i są całkowicie zrozumiałe. Relacja głównych bohaterów - Dominika i Sebastiana, przedstawiona bardzo naturalnie, towarzyszące im emocje i uczucia chociaż silne nie są podkoloryzowane, co często ma miejsce w młodzieżówkach. Stres, strach i zwątpienie towarzyszące od pierwszej do ostatniej (no może poza epilogiem) strony bohaterom zostały świetnie opisane i czytając odczuwałam je razem z bohaterami. Myślę, że nawet dla starszych czytelników, nieszczególnie już zainteresowanych szkolnymi dramatami będzie to szybka i przyjemna lektura :)
🥅 "Boisko" zaczęłam czytać bez żadnych oczekiwań. Nie wiedziałam za bardzo czego się spodziewać, ale miałam przeczucie, że książka bardzo mi się spodoba, przez cudowne motywy. Nie myliłam się!!
🥅 Zaczniemy sobie od bohaterów. Na początku poznajemy naszego głównego bohatera- Dominika. Ten spóźnialski chłopak, niestety nie został zapisany w liście moich ulubionych bohaterów literackich. Nie dlatego, że był zły. Po prostu jak dla mnie był zbyt..nijaki. Zdobył jednak u mnie plusa, za to, że wspierał swoich bliskich. To naprawdę świetna cecha.
🥅 Następnie mamy Sebastiana. Na początku go nie lubiłam, chociaż później bardziej niż Dominika. Podobał mi się jego charakter, ale też to, że chciał naprawić relacje z bliską sobie osobą. Cenię to.
🥅 Relacja głównych bohaterów jest ŚWIETNA. Autorka fantastycznie to napisała. Nie była cringe'owa, jak to niestety mają w zwyczajach niektóre książki LGBT. Ich relacje naprawdę bardzo polubiłam. Słodziaki z nich!!
🥅 Na koniec chciałabym się odnieść do sytuacji Hani- przyjaciółki Dominika. Dziewczyna była realistyczną nastolatką w Polsce. Te same problemy, które ona miała, przechodzi tak wiele nastolatków w Polsce. Jest to strasznie smutne.
🥅 Podsumowując BARDZO polecam tą książkę osobom, które uwielbiają sport, słodkie romanse oraz nastoletnią miłość. Pokochacie to.
Nieudana próba stworzenia polskiego heartstoppera. Polski klimat bardzo na plus, tak samo wątek Hani, szkoda tylko że porzucony w środku książki na rzecz kłótni i nieporozumień głównych bohaterów. Dominik był bardzo antypatyczna postacią, w prawdziwym życiu raczej nie cieszyłby się sympatią wśród rówieśnikow. Na miejscu chłopaków z jego drużyny wywaliłabym jego i Sebastiana, bo cały czas ich sabotowali. Większość książki to głupie nieporozumienia, które boją się rozwiązać i przegadać - rozumiem, to bardzo nastoletnie, ale zaczynają się problemy kiedy te ich spory wpływają na innych ludzi a oni mają to w dupie. Wymuszony coming out bardzo na minus. Przegadana książka, możnych spokojnie wyciąć +-100 stron i na niczym by nie straciła. Promocja też jakaś dziwna - mówiono, że rybki będą dużą częścią fabuły, a były czymś w rodzaju maskotek z reklam. Za mało wiemy o Dominiku, Sebastianie i ich przeszłości, ciężko się przez rozumiało ich dalsze przemyślenia i charaktery. Książka jakby napisana na szybko, niedbale. Słaby debiut.
This entire review has been hidden because of spoilers.
"Czasami źle zagojone rany trzeba na nowo rozdrapać, żeby w pełni je uleczyć"
Nie mogłam się doczekać, aż zacznę ją czytać. Po rozpakowaniu paczki zachodziłam w głowę jaki związek z książką mają te cudne dodatki.
Zapraszam Was Miśki na recenzję książki autorstwa Ady Młynarczyk o ciekawym tytule "Boisko".
Poznajemy Dominika, który chodzi do liceum i ma najwspanialszą na świecie przyjaciółkę Hanię. Chłopak gra w piłkę ręczną i generalnie w chwili, gdy go poznajemy wiedzie całkiem spokojne życie. Do czasu. Pewnego dnia na treningu zjawia się nowy chłopak -Sebastian. Spokój Dominika zostaje zakłócony. Ale co go łączyło z Nowym? Tego dowiecie się jak sięgnięcie po "Boisko"!
Styl pisania autorki był prosty lecz naprawdę przyjemny. Podobało mi się to, że poza historią Dominika poznajemy także bliżej Hanię i jej rozterki. Obydwóch bohaterów bardzo polubiłam, co do Sebastiana... niezbyt przypadł mi do gustu.
Autorka ukazuje Nam codzienne problemy młodzieży. Wydaje mi się, że czegoś mi w tej historii brakowało, a po skończeniu czułam lekki niedosyt, który mógł zapewne wynikać z odrobinkę za małego zgłębienia np. wątku z rodzicami Sebastiana oraz może dodania jeszcze czegoś...🤔
W każdym razie książka dostaje ode mnie wysoką notę. Uważam, że na nią zasługuje. Świetnie się przy niej bawiłam, lubię bardzo książki, które poruszają różne ważne problemy.
4,5⭐️ ,,Boisko” to zdecydowanie najlepsza książka jaką przeczytałam w tym roku, styl pisania autorki jest przyjemny dla oka, przez co szybko się płynie przez tę książkę. Historia porusza tematy przyjaźni, pierwszych miłości i zawodów oraz chorób psychicznych co jest ważne w aktualnym świecie. Myślę, że bohaterowie są dobrze wykreowani i różnorodni przez co można się z nimi utożsamiać. Podobał mi się również wątek sportowy a mianowicie piłki ręcznej, który był idealnie wpleciony w całą historię. Jest to świetna pozycja na zastój czytelniczy gdyż jest bardzo wciągająca. [ współpraca recenzencka z moondrive ]
𝑩𝒐𝒊𝒔𝒌𝒐 ★ ★ ★ ★/5 Boisko jest to debiut polskiej autorki-Ady Młynarczyk. Przyznam, że nie byłam zbyt pewna czy ta książka mi się spodoba. Odbiega od typu książek które zazwyczaj czytam, jest ona o problemach polskich nastolatków, ich zmaganiach miłosnych i tych szkolnych. Była to chyba najlepsza książka którą przeczytałam w tym miesiącu i mocno przywiązałam się do bohaterów. Jest tu wszystko czego mogłabym szukać czytając o nastolatkach, realne problemy, uczucia, humor i bohaterowie z którymi mogę się utożsamiać(Hania in my heart forever). Książka ma premierę dopiero 9 kwietnia ale zamówcie ją od razu kiedy będziecie mieć możliwość, obiecuję- nie pożałujecie
GENIALNE! W końcu queerowa polska książka, która nie jest przesadzona w żadną stronę. Autorka chciała poruszyć młodzieżowe problemy i wyszło jej to świetnie. Mimo że już od paru lat sama nie jestem nastolatką to i tak mogłam się utożsamić z bohaterami, np. z anxiety Hani czy overthinkiem Dominika. Postacie są naprawdę dobrze, realnie napisane. Fabuła rozwija się w dobrym tempie, nie ma zbędnego przedłużania albo za szybkiej akcji. No i wielki plus za aksolotle. Papież podbił Epilog xd Bardzo polecam, sama będę czekać na kolejne książki!
Młodzieżówka z wątkiem LGBT, ukazująca realia polskiej szkoły. Poznajemy w niej Dominika którego pasją jest granie w piłkę ręczną. Jego relacja z byłym chłopakiem Sebastianem na boisku daje wiele do rzeczenia. Losy głównych bohaterów wchodzących w nastoletnia relację romantyczną jest według mnie dobrze pokazana. Wątpliwości związane ze zdradą, przyjaźnią i zaufaniem są jak najbardziej realistyczne. Jednym z wątków są relacje uczniów w sportowej rywalizacji na tytułowym Boisku. Hania- przyjaciółka Dominika ma problemy z nauką chemii i stresem z czym wielu uczniów polskich liceów może się utożsamić. Książka napisana dość prostym językiem, komfortowa choć czasami przynudnawa i przewidywalna. Mocne 3 gwiazdki.
This entire review has been hidden because of spoilers.
Autorka ma bardzo przyjemny styl pisania - prosty, lecz wciągający jednocześnie. Przez całą książkę się nie nudziłam i czytało się ją naprawdę szybko. Bardzo polubiłam się z głównymi bohaterami i pewnie niejednokrotnie wrócę jeszcze do ich historii.
powiew świeżości na polskim rynku książki. Chciałabym więcej takich książek. Czytało mi się naprawdę dobrze, autorka świetnie odwzorowała to co dzieje się w głowach nastolatków i przeteleportowała mnie do lat szkolnych.