▫️Luke Smith - Na polu startowym▫️
Ocena: 5/5 ⭐️
Wydawnictwo: @wydawnictwootwarte
Format: 📖
Gatunek:
Data wyd.: 26.03.2025
[współpraca reklamowa]
"Na polu startowym" Luke'a Smitha to książka, która zrobiła na mnie ogromne wrażenie. Jako fanka wyścigów Formuły 1, z wielką przyjemnością sięgnęłam po tę pozycję i muszę przyznać, że nie zawiodłam się. Autor doskonale uchwycił esencję tego sportu, a jego sposób przekazywania wiedzy sprawia, że zarówno laicy, jak i doświadczeni kibice, mogą poczuć się jakby zostali wciągnięci w sam środek wyścigowego świata.
Smith w przystępny sposób przybliża czytelnikom zarówno techniczne aspekty Formuły 1, jak i mniej znane kulisy tej pasjonującej dyscypliny. Nie tylko wyjaśnia skomplikowaną terminologię, ale także wprowadza nas w hierarchię teamów, kierowców oraz strategie, które rządzą tym światem. Autor pomaga nam lepiej zrozumieć, jak kluczowe są umowy z kierowcami, negocjacje, a także zawiłe układy, które nie zawsze mają miejsce na torze, ale mają czasem ogromny wpływ na ostateczny wynik wyścigów.
Co równie ważne, książka pokazuje także ciemną stronę Formuły 1 – konflikty między kierowcami, nie tylko te jawne, ale i te, które toczą się za kulisami. Luke Smith ukazuje sport od strony nie tylko technologicznej, ale również ludzkiej, co czyni tę książkę nie tylko interesującą, ale i pełną głębi.
Dziennikarz pokazuje nam, że padok to nie tylko kierowcy, bolidy, mechanicy i zestawy opon, to także plotki, zawiłe relacje, kibicujący członkowie rodzin, przyjaciele, mnóstwo emocji.
Od autora dostajemy także mnóstwo smaczków (o których sama nie miałam pojęcia) jak np. Mercedes, który wspomógł walkę z COVID19 w czasach pandemii; albo najlepsze croissanty na świecie, których o dziwo wcale nie znajdziemy we Francji, a w Melbourne i są one mocno związane z Formułą 1. To tylko niektóre z ciekawostek, które sprawiły, że czas z ta książką był jeszcze przyjemniejszy, o ile w ogóle to było możliwe ;) w końcu to F1 ❤️
Dla mnie "Na polu startowym" to lektura, która jeszcze bardziej pogłębiła moją pasję do wyścigów, a także umożliwiła lepsze zrozumienie tego, co dzieje się za kulisami wielkiego sportu. Polecam ją każdemu, kto chce poznać Formułę 1 z innej perspektywy – z jednej strony technicznej, a z drugiej tej bardziej ludzkiej i politycznej.
I pomyśleć, że kiedyś określałam ten sport jako „samochody jeżdżące w kółko”. Teraz wiem, że to znacznie więcej i sama burzę się, gdy ktoś w ten sposób określa mój ukochany motorsport. A książki takie jak ta w genialny sposób pokazują, że jest to niesamowita machina, w którą wchodzą tysiące ludzi i zdecydowanie nie są to tylko autka robiące kółka po torze.
„Na polu startowym” to taka książka, która mogłaby nie jednego przekonać do tego sportu, a fanom zapewni ogrom ciekawostek.