Kacper nie radzi sobie za dobrze po śmierci matki. Nie pomaga mu też postawa ojca, który całą swoją uwagę poświęca młodszej o dwadzieścia lat partnerce, zapominając zupełnie o synu. Chłopiec postanawia napisać do zmarłej mamy e-mail. Dzięki nagranym na dyktafon rozmowom najbliższych i znajomych zdaje jej relację z każdego dnia. Dzieli się swoimi spostrzeżeniami, dokonaniami, ale też niepokojami i rozczarowaniami. Opowiada o pierwszej miłości i planach na przyszłość. I wciąż nie może zrozumieć, dlaczego w życiu ojca zabrakło dla niego miejsca.
Z wyłowionych uchem rozmów powstaje obraz wielopokoleniowej, mieszkającej na prowincji rodziny, zmagającej się z problemami i pokusami współczesnego świata. Śmierć, próby samobójcze, nałogi, zdrada, poczucie odrzucenia – czy to nie zbyt wiele jak na kilkutygodniowe wakacje dla mierzącego się ze stratą nastolatka?
W bardzo autentycznych, kreślonych bezkompromisowym piórem dialogach autor ukazuje diagnozę współczesnej polskiej rodziny, ale też społeczeństwa. I choć wiele w niej goryczy, to prozę autora cechuje także wysokiej próby komizm. Trudno nie odnieść wrażenia, że najczęściej jest to jednak śmiech przez łzy.
Mariusz Maślanka przyszedł na świat w Końskich w 1975 roku. Jest prozaikiem i malarzem.
Zadebiutował w 2004 roku powieścią Bidul, opowiadającą historię chłopca dorastającego w domu dziecka.
W latach 2006-2007 ukazały się jego kolejne książki - zbiór opowiadań Kroki i powieść Na imię mam Jestem.
W 2008 roku nakładem Wydawnictwa Literackiego ukazała się książka zatytułowana Jutro będzie lepiej, opisująca losy dziesięcioletniego Borysa Mleczki wychowywanego w patologicznej rodzinie.
🎧💬 Chłopiec, który łowił uchem to proza na wskroś współczesna, a zarazem boleśnie uniwersalna. Mariusz Maślanka wraca z historią, która przy pozornej lekkości formy porusza tematy głębokie i trudne – samotność, tęsknota, dojrzewanie w cieniu traumy. To książka o trzynastoletnim Kacprze, który po śmierci matki nie znajduje oparcia w nikim, kto powinien być mu najbliższy. Pisząc maile do zmarłej, próbuje jakoś poukładać rzeczywistość, która coraz bardziej wymyka się spod kontroli.
🎧💬 Maślanka pokazuje świat oczami dziecka, ale nie infantylizuje tej perspektywy. Kacper to młody chłopak, który musi zmierzyć się z emocjami, jakich nie powinien jeszcze znać – żałobą, odrzuceniem, poczuciem bezwartościowości. Ojciec, zajęty nowym związkiem, praktycznie znika z jego życia, pozostawiając go samemu sobie. Ten emocjonalny głód bohater próbuje zapełnić nagrywając rozmowy dorosłych i podsłuchując ich codzienność. Tytułowe łowienie uchem to sposób Kacpra na zrozumienie świata, który przestał być dla niego bezpieczny.
🎧💬 W tle wakacyjny wyjazd na wieś do dziadków, który zamiast przynieść wytchnienie, staje się lustrem, w którym odbija się cała pokręcona rzeczywistość wielopokoleniowej rodziny. Maślanka nie oszczędza czytelnika – mamy tu alkoholizm, zdrady, nieudane małżeństwa, ciche dramaty i brutalne prawdy, które wypadają z ust bohaterów zupełnie mimochodem. A jednak autorowi udaje się nie popaść w tanią sensację – jego styl jest pełen autoironii i subtelnego dowcipu, który sprawia, że nawet najbardziej gorzka scena ma w sobie trochę ciepła.
🎧💬 W tle wakacyjny wyjazd na wieś do dziadków, który zamiast przynieść wytchnienie, staje się lustrem, w którym odbija się cała pokręcona rzeczywistość wielopokoleniowej rodziny. Maślanka nie oszczędza czytelnika – mamy tu alkoholizm, zdrady, nieudane małżeństwa, ciche dramaty i brutalne prawdy, które wypadają z ust bohaterów zupełnie mimochodem. A jednak autorowi udaje się nie popaść w tanią sensację – jego styl jest pełen autoironii i subtelnego dowcipu, który sprawia, że nawet najbardziej gorzka scena ma w sobie trochę ciepła. ㅤ 🎧💬 Dużym atutem powieści są dialogi – żywe, prawdziwe, bez pudru. Maślanka pisze bez cenzury, bez zbędnej literackości, ale za to z ogromnym wyczuciem. Dzięki temu łatwo uwierzyć, że bohaterowie naprawdę istnieją – są niedoskonali, pogubieni, ale bardzo ludzcy. Kacper staje się nie tylko obserwatorem, ale i kronikarzem tych wszystkich małych dramatów. Jego relacje, mimo młodego wieku, niosą niezwykłą dojrzałość, ale też naturalną dziecięcą potrzebę bliskości i zrozumienia. ㅤ 🎧💬 Chłopiec, który łowił uchem to książka, która potrafi wzruszyć, rozbawić, ale i zasmucić. To lektura, która zostawia ślad – być może nie od razu olśniewający, ale na pewno prawdziwy. Książka nie epatuje rozbudowaną fabułą – raczej kreśli nastroje, emocje, portretuje codzienność, której wszyscy jesteśmy częścią, choć często nie chcemy jej oglądać z bliska. Właśnie ta zwyczajność, złapana w ucho Kacpra, staje się najmocniejszą stroną powieści. ㅤ 🎧💬 Dla jednych ta książka może być tylko przelotną historią z lokalnym kolorytem. Dla innych – lustrzanym odbiciem własnego dzieciństwa, które do dziś dudni w głowie jak echo niedopowiedzianych rozmów. To powieść, która działa nie przez fajerwerki, ale przez czułość i szczerość – i może właśnie dlatego zostaje na dłużej niż się tego spodziewaliśmy.