Пипи сякаш живее на самотен остров, в друг свят. Там ни отвежда по-малката ѝ сестра – Мариша. Топлото ѝ, грижовно отношение ни позволява да се докоснем до живота на момичето със синдром на Даун. За да открием, че всеки от нас има право на достоен живот, обич и уважение. Всеки човек е като остров и от нас зависи дали хора като Пипи ще се чувстват изолирани и тъжни, или ще съумеем да ги разбираме и приобщаваме, за да бъде светът по-добър.
„Островът на моята сестра“ печели първа награда в категория 10 до 14-годишна възраст във второто издание на литературния конкурс „Астрид Линдгрен“ за съвременна детско-юношеска книга, организиран от Фондация „ABCXXI – Полша чете на деца“.
Wspaniała, ciepła i wzruszająca historia, która na zawsze zostaje w pamięci. Książka idealna bez względu na wiek, pokazuje, że inny nie znaczy gorszy. Dzięki tej pozycji możemy odkryć świat widziany oczami osoby cierpiącej na Zespół Downa i przestaniemy obawiać się tego, co inne
Niesamowita historia! Bardzo ciekawie napisana. Książka zawiera w sobie wiele przesłania. Zdecydowanie polecam ją starszym czytelnikom, jak i młodszym-lub przede wszystkim im.
Katarzyna Ryrych zrobiła coś niesamowitego. Napisała książkę w narracji pierwszoosobowej, ale główna bohaterka nie robi tego, by opowiadać o sobie, ale o swojej siostrze. Innej, odstającej od reszty, dryfującej gdzieś na swojej wyspie - niezbadanej, tajemniczej, samotnej. Ta książka uczy tolerancji, akceptacji dla inności. Pokazuje niezwykłą siostrzaną miłość i odpowiada na bardzo ważne pytanie: nie DLACZEGO, ale CO DALEJ?
Sięgnęłam po tę książkę na studiach logopedycznych, długo zwlekałam z jej przeczytaniem- niepotrzebnie. Uważam, iż każdy, powinien sięgnąć po tę lekturę a na pewno, żadne serce nie zostanie obojętne względem słów w niej napisanych.
„Островът на моята сестра“ е изключително силна и въздействаща книга, която идва под камуфлажа на четиво за деца. Нека обаче успокояващата зеленина на чаровната корица не ви подлъгва – написаното от Катажина Ририх не се цели в чисто детската аудитория, а по-скоро в читателите в юношеска възраст и нагоре. Темата за живота със синдром на Даун не е никак лека, но е поднесена изключително човечно, с такт и усет, с прямота и разказваческо умение – все качества, от които книгата печели много. „Островът на моята сестра“ е кратка, но изключително съдържателна книга, в която кратките истории от ежедневието постепенно се навързват в един сложен, сладко-горчив наратив, в който красивото и трагичното вървят ръка за ръка. Прочетете ревюто на „Книжни Криле“: https://knijnikrile.wordpress.com/202...
To bardzo krótka książka, łatwa do przeczytania dla młodszych dzieci. Autorka troszkę oszukuje- niektóre uwagi i przemyślenia narratorki przerastają horyzont dziewczynki w wieku przedgimnazjalnym - ale temat niepełnosprawności potraktowany jest z szacunkiem i wielkim ciepłem. Bardzo polacam tę książkę młodszym nastolatkom
Całkiem dobra książka ale nie dałabym jej dziecku do samodzielnego czytania. Myślę że mogłoby sobie z nią nie poradzić. A wielokrotne powtarzanie że Pippi jest gruba mogłoby wziąć za coś co sam może dzieciom powtarzać bez skrępowania.
„Wyspa mojej siostry” to bardzo króciutka książka, ale treściwa. Na pierwszy rzut oka może wydawać się błaha, bo poznajemy tylko perspektywę małej dziewczynki, która wie, że jej siostra odstaje od reszty społeczeństwa. Nie wie jednak dlaczego. I tak sobie uczestniczymy w jej życiu i przemyśleniach. Jednak wchodząc głębiej… będziemy w stanie wyczytać to co najważniejsze. A najważniejsza w tej książeczce jest próba zrozumienia i zaakceptowania faktu, że każdy ma swoją wyspę. I niektóre różnią się od pozostałych, są wyludnione i w jednym kolorze. Co jednak nie znaczy, że którakolwiek jest gorsza. Jedynie inna. Zespół Downa to choroba, która dotyka nie tylko osoby chore, ale także ich rodziny. Tutaj doskonale widzimy w jaki sposób może się to odbić na młodszym dziecku. Bo Mysia to młodsza-starsza siostra Pippy. I czuje potrzebę bronienia jej przed każdym złem. Jednak ta potrzeba obrony działa w obie strony. Z tą różnicą, że Marysia zna granicę. Obserwujemy jak Mysia dojrzewa z każdą przewróconą kartką. Jak z nierozumiejącej sytuacji dziewczynki zmienia się w pełną zrozumienia nastolatkę, a potem kobietę. Kobietę, która nadal poszukuje odpowiedzi na zadane w dzieciństwie pytanie – DLACZEGO. Myślę, że książka może stanowić dobry wstęp do zapoznania dzieci z pojęciem tolerancji i inności. Pippa to nie tylko osoba chorująca na Zespół Downa, ale to również bardzo mądra dziewczyna, która błyskawicznie uczy się nawet najdłuższego wierszyka i staje w obronie za swoją młodszą siostrzyczką. To osoba z zainteresowaniami. Jednocześnie ta sama osoba nie znosi zmian, każdą wypowiedź weźmie dosłownie i panicznie boi się dotyku. Ale choć żyła w innym świecie niż Marysia – doskonale się dogadywały. I to był naprawdę piękny obraz. Również bardzo dobrze pokazane jest, że rozmowy z dzieckiem na temat danej sytuacji są kluczowe, by nie odbijało się to tak mocno na jego życiu. W „Wyspie mojej siostry” ojciec dziewczynek nie poprowadził tej rozmowy, przez co Mysia czuła się zagubiona i nie radziła sobie z własnymi przeszkodami. Piękna opowieść o różnorodności. Wyjątkowa, bo skupia się nie na osobie chorej, a na jej młodszej siostrze.