Jump to ratings and reviews
Rate this book

Niezwykły przypadek Elizabeth Lawson

Rate this book
Co jeśli każde zdarzenie ma swoją inną wersję? A kiedy coś się nie wydarza, to ma miejsce gdzieś indziej? I czy równoległe rzeczywistości mogą się przenikać?

Życie Elizabeth nie mogłoby układać się lepiej – ma wspaniałego chłopaka, oddaną przyjaciółkę, dobre relacje z matką. Pewnego dnia w tej niemal idealnej rzeczywistości pojawia się rysa. Podczas powrotu z rodzinnego wyjazdu dziwny wypadek sprawia, że dziewczyna nieomal umiera. Gdy się budzi, okazuje się, że jej wspomnienia różnią się od wspomnień jej najbliższych. Lekarze tłumaczą wszystko amnezją po wypadku, natomiast Ellie ma pewność, że to co pamięta, wydarzyło się naprawdę.

320 pages, Paperback

First published April 9, 2025

1 person is currently reading
51 people want to read

About the author

Emilia J. Lee

6 books7 followers

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
6 (18%)
4 stars
10 (31%)
3 stars
9 (28%)
2 stars
4 (12%)
1 star
3 (9%)
Displaying 1 - 16 of 16 reviews
Profile Image for give me books.
499 reviews6,091 followers
July 9, 2025
O jeju jeju no porażka.

Wymieńmy nieśmieszne i żałosne żarty, jakie znalazłam w tej książce:
- język
- infantylność
- wiek bohaterów a ich zachowanie
- wątek romantyczny
- całość akcji trwa miesiąc, gdzie bohaterka nagle stała się inną osobą
- nierozwinięty wątek “fantastyczny”

Dosłownie, nie mogę znaleść żadnego plusu tej książki
Profile Image for zosia.
132 reviews
April 25, 2025
1.75
potencjał był, serio
pomysł na przeskok do innej rzeczywistości brzmiał naprawdę dobrze, ale z wykonaniem już dużo gorzej. przede wszystkim główna bohaterka, mimo że ma 21 lat to jest niesamowicie infantylna, używa zdrobnień i sformułowań, których używają 12latki. sam styl pisania też jest niezwykle infantylny, czułam jak mi szare komórki uciekają XD
liczyłam na inne wykonanie, subtelne różnice i coś głębszego, ale dostałam to i jestem po prostu zawiedziona
Profile Image for emilia.
110 reviews4 followers
April 25, 2025


Mam dość mieszane uczucia wobec tej książki. Z jednej strony, motyw równoległych rzeczywistości to coś, co wyszło tutaj dość ciekawie i podobało mi się, że autorka zostawia nam do interpretacji całą końcówkę i zmusza do rozmyślań nad tym, czy to nie była po prostu fantazja głównej bohaterki. Z drugiej, Ellie, podejmowała momentami takie decyzje, że nie pozostawało mi nic tylko przewrócić oczami, bo nie wszystko dało się wytłumaczyć jej zdezorientowaniem w sytuacji, w której się znalazła.

Zaczęło się dość specyficznie i było w tym coś, co wpisało się w mój gust czytelniczy. Jeszcze nigdy nie czytałam o wypadku spowodowanym przez zetknięcie się z żabą, więc duży plus za oryginalność. Później zaczęło się robić jeszcze bardziej intrygująco przez to, że zarówno ja, jak i sama główna bohaterka, zostałyśmy wrzucone do całkowicie innej rzeczywistości.

Gdzieś w połowie zaczęły się jednak schody, bo trudno było mi rezonować z zachowaniem bohaterki. Ellie to postać nieidealna i byłabym w stanie w pełni jej kibicować, gdyby nie cała sytuacja z Liamem. Nie rozumiałam dlaczego próbuje się z nim wiązać, wiedząc, że w ogóle nie odwzajemnia jego miłości a wie, że ten darzy ją tak silnym uczuciem, jak ona chłopaka ze swojego życia sprzed wypadku, Dylana. Było to zwyczajnie samolubne a ona stwierdziła później oczywiście, że jednak im nie wyjdzie i powinni się rozstać. Na dodatek, momentami była niesamowicie dziecinna i gdybym nie znała jej prawdziwego wieku, prawdopodobnie dałabym jej maksymalnie siedemnaście lat.

Ogólnie rzecz biorąc, był to mocny średniak. O paru wątkach przeczytałabym jeszcze więcej i żałuję, że postać Ellie została przedstawiona w taki, a nie inny sposób. Niemniej jednak, Emilia J. Lee świetnie poradziła sobie z opisaniem jej rozterek (stąd też moje lekkie zmieszanie) i jestem ciekawa innych jej książek.

| współpraca reklamowa @neony_w.a.b
Profile Image for Agata.
4 reviews
November 5, 2025
Daje tej książce dwie gwiazdki tylko dlatego że szybko mi się ją czytało. Postaram się tak w miarę logicznie rozpisać parę minusów tej książki.

- Główna bohaterka moim zdaniem bardzo dziecinnie się zachowywała. Podczas czytanie tej książki miałam wrażenia jakby Elizabeth miała max 16 lat a nie 21.

- Tak naprawdę od spotkania żaby chcemy się dowiedzieć dlaczego Elizabeth zostaje(jak się dowiadujemy) zamieniona rolą z swoją inną ja, i właśnie to zamiennie to jedyna rzecz jakiej się dowiadujemy co uważam za bardzo niewykorzystany potencjał.

- Cała ta sytuacja trwała około miesiąc a nasza główna bohaterka mam wrażenie że jakoś po tygodniu stwierdza “a tam dobra trudno zacznę sobie żyć tym życiem i oleje swoje”

- Cały czas miałam wrażenie jakbym czytała książkę z wattpada napisaną przez nastolatkę a nie przez dorosłą autorkę.

- Często nie rozumiałam decyzji podjętych przez Elizabeth jak np. Wątek z Liamem, to po prostu było dziwne zna typa tydzień nie darzy go żadnymi uczuciami i wiedząc że on jest w niej po uszy zakochany postanawia stworzyć z nim związek. A na sam koniec stwierdza że w sumie to im nie wyjdzie więc z nim zrywa


To chyba tyle z tego co mi się wydaje i ogólne bardzo przepraszam za brak przecinków ale pisałam to na szybko a moja interpunkcja leży i kwiczy. Mam nadzieję że ktokolwiek dał radę to przeczytać i zrozumieć.
This entire review has been hidden because of spoilers.
Profile Image for Kiniaczeks Library.
179 reviews4 followers
May 8, 2025
„Niezwykły przypadek Elizabeth Lawson”, Emilia J. Lee.
Współpraca reklamowa @wab

Książka, która jest niezwykła w każdym calu. Początek był słodki, ale wydarzenia, które miały miejsce później sprawiły, że po prostu byłam zaskoczona. Nasza tytułowa Elizabeth po z pozoru niegroźnym wypadku, budzi się w zupełnie innej rzeczywistości. Coś co było dla niej oczywiste, nie istnieje, a całe jej życie wywróciło się do góry nogami. Tak naprawdę tylko ona pamięta swoje życie, to co zastała jest czymś obcym, z czym niekoniecznie sobie radzi.

Podoba mi się to, w jaki sposób Autorka ukazała całą opowieść. Nie miałam problemu, żeby wciągnąć się w fabułę, ponieważ brnęła wartko do przodu. Niesamowicie ciekawe było odkrywanie życia na nowo wraz z bohaterką. Coś co pamiętała, nie miało racji bytu po wybudzeniu się ze śpiączki. Tylko ona jedyna wiedziała, że wszystko jest nie tak, jak powinno.

No i jest nasz Dylan. Ukochany narzeczony naszej Elizabeth z życia przed wypadkiem. Zdecydowanie moimi ulubionymi momentami są ich małe interakcje, kiedy dziewczyna stara się nawiązać z nim dłuższą rozmowę podczas spotkań. Było wiele zaskakujących momentów w książce i uważam, że wszystko zostało dobrze poprowadzone. Historia należy do tych, które czyta się jednym tchem. Jest równie piękna, co zaskakująca i to wszystko tworzy całość. A zakończenie? No cóż, myślę, że musicie przekonać się sami! 🤗

Czytając tę książkę, miałam wrażenie, jakby coś magicznego unosiło się dookoła bohaterów. To jest właśnie to, co lubię w tym, jak Autorka tworzy historie. Te namacalne uczucia, emocje i bohaterzy, którzy mają duszę. Emilia jest w tym niezaprzeczalnie mistrzynią.

Profile Image for Gabcia.
19 reviews
October 8, 2025
Na początku chciałabym powiedzieć że bardzo lubię tą autorkę i bardzo jestem w szoku tak niskiej oceny tej książki.
Lecz nic tu nie trzyma się kupy motyw przeskakiwania w uniwersum mam wrażenie był stworzony tak szybko że nawet nie zostało wyjaśnione jaki to ma faktycznie znaczenie mam wrażenie że relacje z bohaterami od połowy książki wgl mnie nie integrowały ponieważ wiedziałam że na końcu wróci do swojego świata było to do przewidzenia.
Niektóre wątki też mi się podobały lecz nie na tyle aby książka otrzymała więcej a uważam że to i tak za dużo 2,5⭐ to ocena jaka powinna dostać.
Mam wrażenie że książka jest za krótka co nie dało rozwinąć dobrze fabuły i nie zostały dobrze pozamykane wątki co dało się odczuć pod koniec książki


A jeśli chodzi o samego Audiobooka tragedia nie dało się tego słuchać w tle jakieś szumy co chwilę lektorka brała przerwy na przełykanie śliny które było bardzo słychać co przy nagrywkach można było wyciąć po części odsłuchania po prostu było to już nie smaczne co obrzydziło mi ta książka.
This entire review has been hidden because of spoilers.
Profile Image for Sandra.
596 reviews22 followers
April 17, 2025
3.75/5 ⭐️

Książka jest napisana w formie dziennika i chyba przez to trochę straciła. Momentami było dziecinnie, a brakowało mi tu powagi. Za to motyw multiwersum uwielbiam! Potrzebuje więcej takich książek!
356 reviews2 followers
April 15, 2025
Co byś zrobił, gdybyś obudził się w świecie, który wygląda znajomo… ale nic w nim nie pasuje? Gdyby twoje wspomnienia były inne niż wspomnienia twoich bliskich? Komu byś uwierzył – sobie czy im?

„Niezwykły przypadek Elizabeth Lawson” to jedna z tych historii, która na pierwszy rzut oka zapowiada się jak klasyczna obyczajówka z nutką romansu, ale im dalej wchodzimy, tym wyraźniej czujemy, że to coś więcej. To opowieść o pytaniach, które trudno zignorować – o tożsamości, stracie i tym, jak cienka może być granica między rzeczywistością a tym, co dzieje się tylko w naszej głowie. Emilia J. Lee snuje fabułę z pozornie prostych nici, ale z każdym rozdziałem tka z nich coraz bardziej skomplikowany obraz.

Elizabeth, czyli Ellie, to dziewczyna, której życie przypominało idealnie ułożone puzzle. Miała miłość, miała przyjaciół, rodzinę, plany. Ale jeden moment – wypadek – rozbija to wszystko w drobny mak. Gdy budzi się w szpitalu, świat, który pamiętała, nie istnieje. Jej chłopakiem nie jest już Dylan, lecz Liam – chłopak, którego nie poznaje, ale który kocha ją z oddaniem godnym bajkowego bohatera. Ojciec, którego żegnała lata temu, nagle wraca do jej życia. A wszyscy wokół próbują przekonać ją, że nic się nie stało. Że to tylko jej wyobraźnia, szok, amnezja.

Ale jak pogodzić się z czymś, co pamiętasz aż za dobrze?

Lee bardzo dobrze oddaje emocje bohaterki. Widzimy jej wewnętrzną walkę, frustrację, zagubienie, ale też pragnienie, by ułożyć sobie życie na nowo. Napięcie budowane jest nie akcją, a właśnie tymi drobnymi, psychologicznymi niuansami – pytaniami bez odpowiedzi, cichymi gestami, próbami dopasowania się do świata, który powinien być jej domem, a wcale nim nie jest. Ellie miota się między sercem a rozumem, między Liamem, który w tym świecie wydaje się być ideałem, a Dylanem, który w jej wspomnieniach był ucieleśnieniem miłości.

Czy można pokochać kogoś na nowo, jeśli kiedyś kochało się już kogoś innego?

Nie ukrywam, że momentami miałam ochotę potrząsnąć Ellie. Jej decyzje nie zawsze były rozsądne, często błądziła, raniła innych – ale w tym właśnie kryje się siła tej historii. Bo „Niezwykły przypadek…” to nie jest bajka z morałem, gdzie wszystko się układa. To opowieść o tym, że czasem trzeba przejść przez emocjonalne piekło, by odnaleźć własną prawdę. I że ta prawda nie zawsze będzie jedyną, ani tą, którą inni będą rozumieć.

Zachwyciła mnie też symbolika – motyw równoległych rzeczywistości, które wcale nie muszą być fikcją. Lee zostawia czytelnikowi wiele miejsca na interpretację. Czy to wszystko działo się naprawdę? Czy to tylko wytwór umysłu? A może świat jest znacznie bardziej skomplikowany, niż chcemy wierzyć?

Książka Emilii J. Lee ma w sobie coś, co przypomina mi najbardziej emocjonalne momenty z twórczości Colleen Hoover, ale z nutą psychologicznego niepokoju, który nie daje się łatwo zapomnieć. To idealna lektura na wieczór, który przeradza się w noc – bo trudno ją odłożyć, gdy raz się zacznie.

Polecam ci tę historię, jeśli szukasz czegoś więcej niż zwykłej opowieści o miłości. Jeśli chcesz się zanurzyć w emocjach, które nie zawsze da się ubrać w słowa. Jeśli nie boisz się zapytać samego siebie: a co, jeśli moje życie też ma inną wersję? Bo po tej książce już nigdy nie spojrzysz na wspomnienia w ten sam sposób.
Profile Image for Patrycja Burdzińska.
409 reviews4 followers
April 13, 2025
Dopiero połowa kwietnia a ja już wiem, że to będzie moja książka miesiąca.

Fascynująca, tajemnicza, magnetyczna, wartościowa i tak bardzo, bardzo dobra...

Dawno nie czytałam aż tak dobrej książki, która by zyskała ode mnie maksymalną ocenę.

Spotkałam się z twórczością autorki przy książce Zeus, tym razem zaskoczyła mnie czymś całkiem innym.

Jakże dojrzała była to historia, tak bardzo życiowa, bolesna ale i radosna.
Zagmatwana a jednocześnie prosta.

Zaczęło się pięknie, niemalże sielsko nie licząc wspomnień dotyczących brakującego rodzica.

A później nastąpił zwrot akcji, który wprowadził mnie w konsternację i już nie wiedziałam, co jest czym.
Co jest prawdą a co fikcją?
Moje teorie mnożyły się jak grzyby po deszczu i w zasadzie niemalże do samego końca nie wiedzieliśmy jak to jest naprawdę.

Autorka pięknie ukazała nam obraz psychologiczny osoby, która straciła jednego rodzica ale zyskała miłość życia a także drugą stronę medalu, co by było gdyby uzyskała szansę na powrót ukochanego ojca?

Elisabeth pogodziła się z utratą taty, zaręczyła i... niemalże straciła życie poprzez dotyk trującej żaby.

Jednakże okazało się, gdy wybudziła się ze śpiączki, że rzeczywistość jest inna niż dziewczyna pamięta.

Jakim cudem pamięta inne życie, które w dużej mierze ma odzwierciedlenie w nowej rzeczywistości?

Jak odróżnić jedno od drugiego, skoro są dowody na istnienie tego pierwszego?

Co jest ciekawe, pewne schematy w obu życiach Eli się powtarzały, niektóre osoby były w obu wersjach wydarzeń przez co dziewczyna była całkowicie zagubiona.
Trudno jej się dziwić, nie wiem, co bym zrobiła na jej miejscu.

Moim zdaniem i tak sobie świetnie poradziła.l ze wszystkim co na nią spadło.

Nie da się wyjaśnić tego, co czułam podczas lektury ale nie mogłam przestać czytać od początku do końca, musiałam iść dalej bo tak mnie pochłonęła tym, co się działo, że nie byłam w stanie przerwać.

Musicie przeczytać koniecznie tę propozycję, dotyka tak mocno duszy, że zostawia na niej ślad a w pamięć ryje się niczym najlepsze wspomnienie, które zostanie z nami już na zawsze.

166 reviews2 followers
May 19, 2025
„Niezwykły przypadek Elizabeth Lawson” to książka, która całkowicie skradła moje serce. Wciągnęła mnie już od pierwszych stron i nie wypuściła aż do ostatniego zdania.
Poznajemy Elizabeth – dziewczynę, która wciąż zmaga się z bólem po stracie ojca. Mimo tego prowadzi na pozór szczęśliwe życie: ma kochającą mamę i cudownego chłopaka... a właściwie już narzeczonego. Dylan oświadczył się, a Elizabeth powiedziała „tak”. Wszystko układa się pięknie – do dnia, który zmienia wszystko.
Na poboczu drogi Elizabeth zauważa białą żabę. Chce ją przenieść w bezpieczne miejsce, ale w tym momencie zostaje ugryziona... i budzi się w szpitalu. Od tego momentu nic już nie jest takie samo. Ma chłopaka – ale to nie Dylan, tylko Liam. Jej tata żyje. Co się wydarzyło? Czy to inna rzeczywistość? A może sen? Tajemnica narasta z każdą stroną.
Emilia J. Lee pięknie oddała emocje bohaterów – współczułam każdemu z nich. Ich rozterki, lęki, ale też chwile szczęścia zostały opisane z dużą wrażliwością. Nie mogłam się oderwać. Ta książka naprawdę porusza serce – delikatnie, ale skutecznie. Zmusza do zastanowienia się, co w życiu jest najważniejsze i jak cienka granica dzieli „to, co mamy” od „tego, co moglibyśmy stracić”.
Moja ocena? Zdecydowane 10/10. To jedna z tych historii, które zostają z człowiekiem na dłużej. Gorąco polecam – szczególnie, jeśli szukasz czegoś, co wzruszy Cię i zostawi z ciepłem w sercu.
Profile Image for Las Bookowy.
786 reviews7 followers
April 30, 2025
Wiedziałam, że ta książka zrobi na mnie ogromne wrażenie, ale nie spodziewałam się tego, co otrzymałam. „Niezwykły przypadek Elizabeth Lawson” dosłownie rozwalił mi głowę! Ellie ma poukładane życie: idealnego mężczyznę, wierną przyjaciółkę i kochającą, choć niepełną rodzinę. Wszystko zmienia się po wypadku. Gdy dziewczyna wybudza się ze śpiączki, jej najbliżsi są przy niej — jednak nie wszyscy. Brakuje narzeczonego, a w jego miejsce pojawia się osoba, która w jej wspomnieniach… nie żyje. Ellie próbuje odnaleźć się w tej sprzecznej rzeczywistości i nauczyć się żyć na nowo.

Fabuła książki jest bardzo przemyślana i dopracowana w najdrobniejszych szczegółach. Od samego początku historia mnie wciągnęła — i to zainteresowanie utrzymało się aż do ostatnich stron. Liczne zwroty akcji nadają opowieści odpowiednie tempo. Choć niektóre momenty były przewidywalne, w żadnym stopniu nie straciły na jakości. Autorka umiejętnie wodzi czytelnika za nos — pokazuje fragmenty prawdy, a gdy już jesteśmy czegoś pewni, niespodziewanie zmienia bieg wydarzeń.

Byłam pod ogromnym wrażeniem stylu pisania Emilii J. Lee oraz progresu, jaki osiągnęła. Miałam okazję czytać jej debiut i widzę wyraźną różnicę — to zupełnie inny, wyższy poziom. Wielkie gratulacje!

Wątek romantyczny w powieści jest skomplikowany; można go określić jako lekki trójkąt miłosny, który został znakomicie poprowadzony. Książka zawiera również delikatny motyw fantastyczny — równoległe życia i światy. Bawiłam się wyśmienicie, przerzucałam kolejne strony z ogromnym zaciekawieniem i nie mogłam się doczekać rozwiązania całej zagadki.

To była genialna historia. Wielkie ukłony w stronę autorki — wykonała kawał świetnej roboty! Ta książka zostanie ze mną na długo i będę ją wspominać z uśmiechem na twarzy.
Gorąco polecam!
Profile Image for Viveria.
33 reviews
June 13, 2025
Pomysł na fabułę mega, naprawdę, chociaż wykonanie średniawe. Część rzeczy z początku mogłaby wylecieć, środek był dosyć monotonny. Ale to co się odjebało na końcu? O japierniczę
Profile Image for Magdalena.
3 reviews
December 26, 2025
Lekka książka z ciekawym wątkiem. Jak na moje to literatura młodzieżowa, głównie ze względu na niedojrzałość głównej bohaterki. Nadała się idealnie na intensywny czas świąt :)
39 reviews
December 30, 2025
ogólnie fajna książka, gniot, ale przyjemny, nie ma większego finału, raczej całą taka flaczkowata, ale dobrze się bawiłam
Profile Image for justonemoredetail- Zosia💙✨.
54 reviews6 followers
Read
May 30, 2025
Wyobrażacie sobie jakby to było ulec niebezpiecznemu wypadkowi, uciec ze szpon śmierci, a po przebudzeniu dowiedzieć się, że życie, do którego się wróciło nie ma nic wspólnego z tym, które mieliście przed wypadkiem?

Ja nie mogę sobie tego wyobrazić ale za to główna bohaterka książki Emili J. Lee już tak. Bo to jej historia, Eli, która właśnie w tym momencie się zaczyna.

Twórczość autorki miałam możliwość poznać przy okazji czytania „Zeusa” i już wtedy oczarował mnie jej piękny sposób pisania, wplatania głębokich myśli w toczącą się cały czas akcję i docieranie nimi do najgłębszych i najciemniejszych zakamarków serca.

W tym przypadku również tak było. Już sama dedykacja mnie, a później było już tylko więcej takich momentów i cytatów z którymi poczułam się związana.

„Myślimy, że czas będzie dla nas łaskawy, i zapominamy, że jedyna chwila, jaką mamy, to ta teraz. Tutaj. Żadna inna nie istnieje. Przyszłość jeszcze nie nadeszła, a przeszłość jest jedynie wspomnieniem.”

„-Ci, którzy nie upadają, nie nauczą się wstawać. Gdy przydarzy im się bolesny upadek, nie będą w stanie wykrzesać z siebie siły, by się podnieść.”

Użycie piosenki Kate Bush „Running Up That Hill” przy końcówce książki, tej jednej scenie to istny majstersztyk, trochę mi zajęło żeby, przypomnieć sobie o tekście i zdarzeniu tej piosenki, żeby zrozumieć co się po tym wydarzy ale wow, musicie zobaczyć to sami, obiecam wam, że się nie zawiedziecie haha

Opowieść Elizabeth Lawson może wydawać się, uroczą młodzieżówką, pełną rozterek miłosnych, ale przesłanie jakie się za nią, kryje jest niesamowicie ważne, aby je poznać i zastanowić się nad nim, chociaż przez chwilę. W tej historii miłość dziecka do rodzica, przysłania miłość romantyczna, która w pewnych przypadkach nie jest aż tak warta zachodu.

Sama na początku spodziewałam się, trochę czegoś innego po tej książce, myślałam, że Eli, dostając drugą szansę od losu żeby zacząć „od nowa” będzie nas uczyć jak dobrze ją wykorzystać. Jednak po skończeniu tej historii już wiem, że taka wersja, którą przygotowała dla nas autorka może dawać nawet więcej do myślenia.
Displaying 1 - 16 of 16 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.