Jump to ratings and reviews
Rate this book

Milczenie Puszczy

Rate this book
Nadciąga zima, a garstka ocalałych Obdarowanych walczy o przetrwanie w świecie, gdzie magia jest ścigana bez litości.

Uciekinierzy z Królestwa Turelionu, poszukujący bezpiecznego schronienia w Twierdzy Białej Róży, muszą stawić czoła nieustannemu pościgowi, własnym lękom i ciemności, która narasta wokół nich. Rhena, złączona z naturą druidka, prowadzi swoich towarzyszy w poszukiwaniu miejsca, w którym mogliby choć na chwilę odetchnąć przed zbliżającym się zagrożeniem. Na granicy wyczerpania, walcząc o życie i próbując nie zatracić swojego człowieczeństwa, przekonają się, że prawdziwe wyzwanie to nie tylko ucieczka, ale odnalezienie nadziei tam, gdzie wydaje się jej już nie być.

Nadchodzi wojna, a zima, niosąc ze sobą cień króla Turelionu, przynosi więcej niż chłód. Czy uda im się przetrwać w obliczu nadciągającej zagłady? A może cena wolności okaże się zbyt wysoka, gdy postawią wszystko na jedną kartę?

474 pages, Paperback

First published May 12, 2025

1 person is currently reading
3 people want to read

About the author

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
4 (50%)
4 stars
3 (37%)
3 stars
1 (12%)
2 stars
0 (0%)
1 star
0 (0%)
Displaying 1 - 5 of 5 reviews
Profile Image for zaczytany_introwertyk.
397 reviews32 followers
May 6, 2025
„Milczenie Puszczy”, debiut Wiktorii Piotrowskiej to mój najnowszy patronat, o którym z radością Wam opowiem.

Pierwsza strzała amora podczas czytania trafiła mnie już w prologu, który jest bajecznie mroczny i intrygujący. Przedstawia Delemirę, dziewczynkę o bardzo nietypowych zainteresowaniach... Późniejsze koleje losu Delemiry wplatają się w historię innych wyjątkowych postaci, wśród których jako kolejnych głównych bohaterów określiłabym Rhenę i Elwana. To wspólna ucieczka tej trójki jest osią fabuły, plecie przebieg w kanwie opowieści drogi, podczas której postacie spotykają na swojej drodze wiele niebezpieczeństw, ale również dobrych ludzi. W tym niegościnnym dla obdarzonych magią istot świecie nie jest łatwo się odnaleźć i przeżyć. Ale dzięki temu narasta dramatyzm opowieści, aż do kulminacyjnego momentu, rewelacyjnej bitwy, moim zdaniem ukoronowaniu pierwszego tomu.

Nie ma co, ta książka i jej postacie wywołały we mnie wielkie, iście żywe emocje! W „Milczeniu...” występują postacie dobre i złe, a będąc precyzyjnym – w całej palecie szarości. Nie mówię nawet o okrutnej antagonistce, która wzbudza szczerą nienawiść, ale sami główni bohaterowie błądzą i się mylą, sprawiając, że nie tylko nas rozśmieszają, ale też niekiedy irytują. Myślę, że pewnie jako jedyna z patronek podzielałam początkową irytację Rheny na ksywkę, jaką dał jej Elwan i tak samo jak ona, przewracałam na to oczami. Lubię, gdy postacie nie są krystalicznie białe i właśnie wywołują w nas mieszane uczucia. To zapamiętuje się najbardziej. W połączeniu z rewelacyjną historią uważam, że pierwszy tom jest świetnym początkiem całej serii, która zapowiada się na pełną przygód dla bohaterów i wielkich wrażeń dla czytelników. Mogą po nią sięgnąć nie tylko starzy, fantastyczni wyjadacze, gdyż jej przystępny język nie odstraszy i ciekawych nowych form odkrywców. Dajcie się wciągnąć w ten mroczny świat, moim zdaniem naprawdę warto!
Profile Image for Daria**.
288 reviews
May 11, 2025
4.5

"- Czy ten ból kiedyś zelżeje?
- Zelżeje, ale na zawsze pozostawi po sobie ślad w twojej duszy – odpowiedział. – Potem zostaje tęsknota i wspomnienia.

Walka o przetrwanie. Ucieczka. Prześladowania.

Obdarowani wyjątkowymi zdolnościami nie mają łatwo w Królestwie Turelionu. Prześladowani, zabijani, zmuszeni do ciągłej ucieczki w celu ratowania życia. Jedynym miejscem gdzie mogą czuć się bezpiecznie jest Twierdza Białej Róży. To właśnie tam udaje się Rhena, Lem i Elwan. Czy uda im się znaleźć schronienie?

"Czuła, że ich przygoda dopiero się zaczyna"

Autorka już od pierwszej strony rzuca czytelnika w wir wydarzeń. Już pierwsza scena jest mocna i brutalna. Lem jest świadkiem pewnej tragicznej sytuacji i jest zmuszona uciekać. W lesie trafia na druidkę, która ma powiązania z naturą. Również wtedy poznajemy Elwana. Cała ekipa decyduje się wyruszyć wspólnie do twierdzy. Wszystko dzieje się powoli, ale zarazem dużo się dzieje. Co chwilę można powiedzieć, że bohaterzy znajdują się w niebezpieczeństwie. W każdym nowym miejscu, do którego docierają zawsze wpadają w kłopoty i coś nowego się dzieje. Co więcej, za każdym razem zdobywają nowego kompana w podróży. W ten sposób ekipa, która wcześniej składała się z dziecka, druidki i łucznika stopniowo się rozrasta. Jest ich coraz więcej. Bardzo polubiłam całe te towarzystwo, a największą moją sympatię wzbudził Czarny. Każdy z bohaterów jest tajemniczy, niewiele wiemy na temat ich przeszłości, co powodowało, że książka jest jeszcze bardziej ciekawa.
Najbardziej tajemniczymi postaciami z pewnością są druidka i łucznik. Kim tak naprawdę są? Co ukrywają? Jeśli co do Rheny miałam od początku pewne podejrzenia, które ostatecznie się spełniły to jednak w przypadku naszego łucznika takiego rozwoju sytuacji się nie spodziewałam. Naprawdę autorka zaskoczyła.

Bohaterzy dosyć szybko docierają do miejsca przeznaczenia i byłam tym trochę zaskoczona. Równocześnie ciekawa, co autorka wymyśliła i jak dalej się historia rozwinie, bo do końca jeszcze dosyć zostało. A wiele się dzieje. Jak się okazuje twierdza jest schronieniem nie tylko dla osób, które posiadają magię, ale również dla tych, które tej magii są pozbawione. Zamieszkuje tam dosyć duża gromadka, która od razu wzbudza sympatię i do której od razu czytelnik się przywiązuje a nosi bohaterzy czują się tam jak w domu. A przynajmniej większość z nich.

Ostatnio bardzo polubiłam fantastykę w dosyć mroczniejszej formie i ta książka zdecydowanie również taka jest. Jest mrocznie, brutalnie i krwawo. Nie brakuje zagrożenia, emocji i niebezpieczeństwa. Autorka nieraz złamie serce. Bohaterzy uczestniczą w wielu brutalnych działaniach, podejmują wiele różnych decyzji, które kończą się różnymi konsekwencjami. Do tego jak się okazuje, ktoś cały czas depcze im po piętach. Dlaczego? Z pewnością nie są to dobre zamiary. I jeszcze dochodzi do tego pewna przepowiednia. Przepowiednia, które już zdaje się spełniać. Przepowiednia, w której jeden z naszych bohaterów ma odegrać kluczową rolę. Jak to skończy?

"Zwiastun Zimy nawiązuje do przepowiedni sprzed wieków. Każde twoje działanie i decyzja sprowadzają na nas coraz sroższe warunki pogodowe. Im dalej stąpasz, tym bliżej do spełnienia przepowiedni "

To dopiero początek. Szykuje się wojna, wielkie starcie. Czy wszyscy wyjdą z niego cało? To czas na decyzje, decyzje, które wiele zmienią...

"Milczenie puszczy" to naprawdę bardzo dobry debiut. Autorka ma przyjemny i lekki styl pisania. Historię poznajemy z strony różnych bohaterów. Pojawiają się także rozdziały, które pozwalają poznać zamiary wobec jednego z bohaterów, jak i wobec wszystkich Obdarowanych. Również pojawiło się kilka rozdziałów z przeszłości pewnych bliźniaczek i byłam bardzo ciekawa w jaki sposób połączy się to z teraźniejszością. Tutaj niestety troszeczkę się rozczarowałam, bo myślałam że to będzie coś spektakularnego. Myślałam, że coś z tego wyjdzie, będzie miało wpływ na historię.

W historii nie zabrakło również wątku romantycznego, ale jest on naprawdę delikatny i nawet bym powiedziała, że bardzo znikomy. Zdecydowanie książka się na nim nie skupia i podobało mi się to. Zakończenie zaskakujące, a zarazem smutne i z wielką chęcią będę czekać na kontynuację.

"Milczenie puszczy" jednak jest to książka, która nie jest dla każdego. Zdecydowanie przed sięgnięciem po lekturę należy zapoznać się z umieszczonymi ostrzeżeniami. Bardzo polecam i czekam na więcej, miłego!
Profile Image for emcia.czyta.
575 reviews23 followers
May 4, 2025
Patronat medialny dla mnie jest wyróżnieniem na skalę krajową. Logo widzę osoby, które sięgają po książki w każdym zakątku kraju, a nawet i poza nim. Ja na samym początku tworzenia moich mediów książkowych uznałam, że chce być kojarzona z samymi dobrymi książkami, dlatego też przychodzę opowiedzieć wam o naprawdę genialnej książce fantasy.

Jak widzicie, na moim profilu jest dużo fantastyki i z reguły raczej mnie nic w tym nurcie nie zaskakuje, no chyba że Debiutanci i świeże pomysły.

Mamy książkę @vhoneyxoo_writer. Fantastyka pełna
różnych gatunków, w które są też myślącym istotami np. Obdarzeni. Osoby wyjątkowe. Obdarzone magią, skrzydłami, pazurami, takie „wynaturzone”.
Niektórzy im zazdroszczą, inni się obawiają, i w ten oto sposób jest takie polowanie wręcz no tych ludzi. Co za tym idzie, żołnierz urządzili sobie polowanie na przysłowiowe czarownica, takie osoby z magią są zabijane albo wcielane siłą do armii i kontrolowane, gdzie po czasie i tak zostają uśmierceni.

Książka jest high fantasy/ przygodowa, co za tym idzie, poznajemy różnych bohaterów w różnym czasie, którzy razem tworzą drużynę, które ma wspólną misję. Motyw sam w sobie nie jest jednym z moich ulubionych, jednak gdy poznałam bohaterów, zmieniłam zdanie!

Chciałabym móc napisać, że jest toć ozy fantasy, która jest szczęśliwe i każdy dostanie swoje dobre zakończenie, niestety nie. Musicie naszykować się na płacz, zgrzyt zębów i niemoc.

Chciałbym się w tym miejscu trochę zatrzymać i serdecznie podziękować wydawnictwu i autorce za to wyróżnienie. Za to, że jestem w tym gronie i mogą wam opowiadać o niej, że jestem częścią wydawania jej. Wydawnictwo jest tak naprawdę Świeżynka na rynku i my nie poznaliśmy jeszcze ich z możliwości. Więc polecam obserwować.

Teraz chwila skupienia na tym, dlaczego ona jest dla mnie taka fajna. Najbardziej doceniam niesztampowość. Bohaterowie, pomimo tego, że na początku wydają się tacy sami jak setki innych bohaterów, potrafią zaskoczyć. Kibicowałam im, z wrażeń rwałam włosy na głowie, bo im się coś dzieje!

Gdy wspominam moje pierwsze czytanie tej historii, to mam przed oczami siebie, która była bardzo przerażona tym, co stanie się z tymi bohaterami. Co z tego, że niektórzy są bucami, co z tego, że niektórzy są bardzo szarzy moralnie. Jak ja dalej w nich widzę takie zagubione słoneczka (wiadomo, nie we wszystkich!).

Przyjemnie napisana, nawet momenty walki. Baaardzo mnie te starcia angażowały, pomimo tego, że ja raczej nie lubię czytać takich militarnych/ akcyjnych rzeczy z bronią.

Jest to też taka książka, gdzie nie nam wszystko podane na tacy. Z czasem, gdy zaczynamy łączyć pewne kropki i dowiadywać się, kto jest kim i dlaczego stało się coś, no to autorka zafundowała nam taki Roller Coster, trzeba trzymać się mocno!

Mamy wielu bohaterów, podobnych imion mamy też trochę, więc to może na początku wybijać z rytmu, ale później, gdy już załapiecie, kto jest kim i jaką rolę odgrywa, połkniecie tę historię.

Ja od siebie polecam serdecznie, jeżeli szukacie książki podobnej do Wiedźmina albo do książek Marcina Mortki, to ta historia jest zdecydowanie dla was. Motyw przeznaczenia, szukania swojej drogi życia, walka o dobro, no musicie poznać tę historię! Mamy też mitologię słowiańską, potwory, druidkę, właśnie jak z Wiedźmina!
Profile Image for Paulina.
66 reviews1 follower
May 8, 2025
Kiedy tylko zobaczyłam, że „Milczenie Puszczy” nie ma na pierwszym planie wątku romantycznego, wiedziałam, że muszę to sprawdzić. Ostatnio czytam głównie romantasy, więc taka odmiana była naprawdę odświeżająca. I wiecie co? To była dobra decyzja!

Największym atutem powieści jest bez wątpienia kreacja świata. Autorka z rozmachem stworzyła krainę, z własną historią, polityką, układami i strukturą społeczną. Do tego świetnie wplotła motywy słowiańskie – są potwory i ta surowa, dzika atmosfera, którą naprawdę czuć. Świat przedstawiony jest żywy, wielowymiarowy i wciągający.

Kreacja postacie również zasługują na uznanie. Każdy bohater ma swoją przeszłość, motywacje i miejsce w fabule. Tylko tych postaci było dużo. Momentami aż za dużo. Oczywiście wybija się kilku głównych, ale każdy z nich ma swoją perspektywę, co potrafiło trochę przytłoczyć. Jednak jestem zwolenniczką dwóch/trzech perspektyw.

O jednej postaci muszę wspomnieć osobno. Seyfred, czyli czyste zło w ludzkiej postaci. Tak paskudna postać, że aż fascynująca. Dziewczyna jest podła, bezwzględna i okrutna. Nie da się jej lubić, ale też nie da się jej zignorować. Idealny czarny charakter? Prawie.

Uwielbiam czytać o wszystkich systemach magicznych, poznawać ich możliwości i właściwości. W "Milczeniu Puszczy" każda nadprzyrodzona postać ma unikalne moce, co brzmi super, ale… no właśnie. U Rehny ta moc momentami przekracza granice. Jak dla mnie za mało ograniczeń. Co prawda magia się wyczerpuje i trzeba ją regenerować snem (to był fajny pomysł!), ale mimo to bywało zbyt łatwo.

Wiecie, że ja lubię sobie trochę pomarudzić i niestety tutaj też znalazłam do tego powód. Zabrakło mi konsekwencji w niektórych wątkach – np. scena na balu, gdzie ktoś zostaje zabity i? I totalnie nic z tego nie wynika. Nikt tego nie neguje, nie wyciąga konsekwencji, nawet nie komentuje. Poza tym bohaterowie zbyt często wychodzili z opresji jakby od niechcenia, a kilka wątków urwało się trochę za szybko.

Ale! Mimo tych niedociągnięć, to naprawdę solidny debiut. Akcja rusza od razu, klimat wciąga, a sama fabuła "Milczenia Puszczy” jest świetnym wstępem do czegoś większego. Jeśli szukacie historii z oryginalnym światem, lekkim wątkiem romantycznym i nutką słowiańskiej dzikości – warto dać jej szansę.

[ współpraca reklamowa @wydawnictwo.mroczna.puszcza ]
Profile Image for Patrycja Burdzińska.
411 reviews4 followers
May 9, 2025
Gdy weźmiecie tę książkę do ręki i zaczniecie czytać, to gdy już skończycie w życiu byście nie powiedzieli, że to jest debiut!

Kapitalnie wykreowany świat, wraz z całą społecznością, historią, warstwą polityczną.

Do tego bohaterowie bardzo barwni, charakterni (nawet Ci poboczni).

Postaci jest sporo ale fabuła jest poprowadzona w taki sposób, że nie ma szans byśmy się w tym wszystkim pogubili.

Wyróżnia się kilku głównych bohaterów i antybohaterów, którzy stanowią niejako trzon tej historii.

Każdy inny, każdy ze swoimi demonami a jednocześnie łączy ich wszystko.

Wiktoria stworzyła fantastyczną historię, która (w końcu!) nie opiera się na romansie i fizyczności.

Oczywiście mamy wstawki dotyczące tej sfery ludzkiego życia ale są one gdzieś tam wspomniane mimochodem, często w żartach a fabuła nie skupia tak bardzo uwagi ma miłostkach.

Znajdziemy za to bardzo przeze mnie lubiany motyw drogi, przygoda to coś co lubię w książkach fantasy a tu tego na pewno nam nie zabraknie.

Akcja jest dynamiczna, stale się coś dzieje nawet w tych spokojniejszych pozornie rozdziałach, wszystko ładnie się zazębia i sprawia, że chce się czytać dalej.

Wątków jest sporo a jednak także nie dają uczucia dezorientacji, część z nich podsyca ciekawość tego, jak się dalej potoczą losy naszych bohaterów w kolejnym tomie.

Z tego co pamiętam, będzie to trylogia więc nastawcie się na to, że będzie się działo!

Muszę wspomnieć również o plot twistach, których nie brakuje a pod koniec książki autorka daje nam obuchem w głowę, dosłownie szczęki opadają i czytelnik zostaje wprawiony w konsternację.

Jak to tak?
Dlaczego?
Ale że już?

Kocham ten efekt, kiedy autorzy nas czymś zaskakują a fabuła jest nieprzewidywalna.

Na uwagę zasługuje także wprowadzenie tam potworów, które czerpią inspiracje z naszej rodzimej mitologii.
Sprytnie zostały wplecione nawiązania do niej i fanom Wiedźmina na pewno ta książka przypadnie do gustu.

Dziękuję autorce za możliwość wzięcia tej historii pod swe skrzydła.
Displaying 1 - 5 of 5 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.