These visually appealing, addictive puzzles drop solvers into immersive mini murder mysteries, combining the elegant simplicity of games like sudoku with the storytelling of classic logic problems. But Murdoku introduces its own unique element: full-color visual representations of the characters' environments, with each element playing into the investigation: rooms, furniture, plants, animals, and sometimes additional rules that add an extra twist. You’ll explore 80 crime scenes including a bakery, a casino, a chess tournament, a farm, an opera, … the variety is endless. The puzzles start out easy and gradually increase in difficulty to expert level. Do you have what it takes to become a master detective?
Foi uma aventura bastante interessante ao longo destas 80 páginas repletas de crimes.
Já tinha reparado nestes livros de passatempos, mas nenhum me tinha realmente cativado até encontrar este. Por ser uma mistura de Sudoku e Cluedo, dois jogos de que gosto muito, tive de experimentar e posso dizer que correspondeu às minhas expectativas. Achei que a primeira metade do livro foi bastante acessível, já o resto nem tanto. Ainda assim, é um livro bastante divertido e recomendo.
Fabulous puzzles— I liked how they progressively got trickier and trickier. I must admit that I had to use the hints on some occasions to help me work them out. Can't wait for the next book.
4.5 ⭐ I became borderline obsessed with this game for a month until i finished it! really entertaining and challenging!! the tiny detail for not giving it 5 stars it's because of the last 2 puzzles: something about the portuguese translation made one of the clues dubious (so it became almost impossible to solve) and a misleading drawing of the characters that raised a lot of doubts.
anyways, i loved it and eager for the next edition ✨✨✨
This was an interesting puzzle book! I enjoyed the layouts and how they contributed to the logic challenges presented. The book does ease you into solving the puzzles and gradually increases the difficulty. There isn't a connecting storyline, so you can solve these puzzles in any order. I will say the logic behind some puzzles stumped me, and I wasn't always able to follow some leaps; however, I did appreciate that there were step-by-step explanations in the back of the book with the answer key. Definitely would pick up a second Murdoku if one gets published.
Puzzelboeken pak ik er regelmatig bij, dus toen ik zag dat Murdoku was uitgekomen en las hoe dit boek in zijn werk ging, kon ik niet wachten om erin te beginnen. Het boek is ideaal voor puzzelfans en mensen die van sudoku houden. In totaal zijn er 80 crime scenes waar een moord is gepleegd. Wie de moord heeft gepleegd, dat is aan jou om uit te zoeken.
Het boek is opgebouwd van eenvoudige puzzels naar steeds moeilijkere puzzels. Vooraan in het boek vind je een handleiding waarin wordt uitgelegd hoe je de puzzels kunt oplossen. Zo bevindt iedere persoon zich in een andere kolom en rij, kunnen zich op vakken met bijvoorbeeld een tafel, computer of plant geen personen bevinden en ligt het slachtoffer in het laatst overgebleven vak. De andere persoon die zich in de kamer van het slachtoffer bevindt, is dus de dader. Het lijkt veel op sudokupuzzels, maar dan net even anders. Stapsgewijs word je in een voorbeeld meegenomen waarin wordt uitgelegd hoe je de puzzel kunt oplossen. Daarnaast bevat het boek een lijst met objecten en een trefwoordenlijst. Ik moet zeggen dat ik die laatste nog regelmatig heb geraadpleegd om even te checken hoe het ook alweer zat met bepaalde aanwijzingen.
En dan is het tijd om zelf te puzzelen! In totaal staan er 80 puzzels in het boek, die eenvoudig beginnen maar steeds moeilijker worden. Aanwijzingen die je bijvoorbeeld kunt krijgen, zijn: Adam stond voor een raam, Bram stond naast een bed en Cora is de enige persoon die op een stoel zit. Al puzzelend kun je personen plaatsen en daardoor andere posities elimineren, tot er uiteindelijk nog één vakje overblijft: dat van het slachtoffer. Als het goed is, heb je dan ook de moordenaar te pakken. Achterin het boek zijn de antwoorden te vinden, met nog een korte tekstuele toelichting voor het geval je vastloopt. Naast de daadwerkelijke puzzel bevindt zich een ‘kladpapiertje’ waarop je de mogelijke personen die in een bepaald vak kunnen horen kunt bijhouden.
Toen ik eenmaal begon aan de puzzels, kon ik niet meer stoppen, zo verslavend vond ik het. Ik zat helemaal in de rol van rechercheur en was continu op zoek naar de daders. Iedere keer als ik een puzzel af had, dacht ik: ‘Nog eentje dan!’ De eerste puzzels vond ik makkelijk om op te lossen, maar ik moet bekennen dat ik nu op een punt ben gekomen waarop ze niet meer vanzelf gaan. Des te leuker is het als je uiteindelijk de moordenaar hebt ontmaskerd!
Zoals je kunt lezen, ben ik enorm enthousiast. Ik hoop dan ook op nog vele edities van dit puzzelboek!
Ik ontving dit boek via de uitgeverij. Dit beïnvloedt mijn mening niet.
Czy są tu jacyś fani łamigłówek? Osobiście uwielbiam tę formę rozrywki i przez moje ręce przeszło już mnóstwo pozycji - od książkowych escape roomów, przez popularne Murdle, aż po klasyczne zbiory zadań logicznych. Tym razem mam jednak do polecenia coś absolutnie wyjątkowego, czyli "Murdoku" autorstwa Manuela Garanda. To genialne połączenie mechaniki sudoku z łamigłówką kryminalną, które urzekło mnie już od samego początku.
Zacznijmy od tego, że zagadki i wszystkie elementy w środku są kolorowe, a nie czarno-białe. To robi ogromną różnicę, bo dzięki temu plansze są bardziej interesujące i po prostu wpadają w oko. W książce znajdziemy 80 zagadek, które rozwiązujemy na zasadzie zbliżonej do sudoku - w jednej kolumnie lub rzędzie może znajdować się tylko jedna osoba. Aby rozwiązać sprawę, mamy do dyspozycji podpowiedzi dotyczące każdego z podejrzanych, na przykład informację, że dana osoba stała obok rośliny lub znajdowała się na łóżku. Drogą eliminacji musimy precyzyjnie umiejscowić bohaterów na planszy. Zabawa zaczyna się dość prosto, ale w miarę upływu zagadek pojawiają się prawdziwe schody - podpowiedzi stają się trudniejsze, plansze coraz większe, a liczba osób podejrzanych rośnie. Osobiście do 23 zagadki szło mi bardzo sprawnie, ale potem musiałam już zacząć mocno wytężać szare komórki. Co ciekawe, każda zagadka dzieje się w innym miejscu, więc przenosimy do biblioteki, do wnętrza samolotu czy na farmę. Dodatkowym ułatwieniem jest to, że imiona zamieszanych osób zaczynają się od liter A, B, C itd., co pozwala nam bardzo wygodnie wpisywać pierwsze litery w odpowiednie kratki.
Jestem pod ogromnym wrażeniem nie tylko samych mechanizmów logicznych, ale i kolorowego wydania oraz pięknej, prostej grafiki. To pozycja, która przypadnie do gustu każdemu fanowi łamigłówek, ale będzie również bardzo ciekawym pomysłem na prezent - osobiście jako obdarowana byłabym z tego wyboru zachwycona.
Dzień dobry, moje kochane Moliki! ❤️ Są tu osoby, które uwielbiają rozwiązywać sudoku? A może wśród Was są miłośnicy kryminalnych zagadek? Jeśli tak, mam dla Was prawdziwą gratkę – „Murdoku", czyli pozycję wręcz idealną dla przyszłych detektywów. Obiecuję, że nie będzie się nudzić, wręcz przeciwnie, będzie 🔥🔥🔥 Tytuł: „Murdoku" Autor: @manuelgarand Wydawnictwo: @wydawnictwobukowylas Moja ocena: 9/10 Podczas rozwiązywania „Murdoku" umysł pracuje na najwyższych obrotach, a jednocześnie – co zaskakujące – jest to forma relaksu i intelektualnego odprężenia, która doskonale zaspokaja naszą naturalną (ludzką) ciekawość. W końcu chcemy znaleźć przestępcę, czyż nie? Zasady gry są naprawdę proste i intuicyjne: zamiast cyfr przyporządkowujemy konkretne osoby, kierując się poszlakami, tropami, dedukcją i własnymi przypuszczeniami. Postać, która ostatecznie pozostanie bez miejsca, zostaje uznana za winną. Przyznajcie sami, brzmi logicznie i wciągająco. Publikacja zawiera aż osiemdziesiąt łamigłówek o zróżnicowanym poziomie trudności. Im dalej w las, tym wyzwania stają się coraz bardziej wymagające i tym samym coraz bardziej czasochłonne. Tak naprawdę każdy rozdział odkrywa nową zbrodnię, dlatego liczy się absolutnie wszystko: drobny szczegół, pozornie nieistotna poszlaka czy ukryty trop. Nie muszę chyba dodawać, że pełna koncentracja jest tu kluczowa: trzeba bowiem łączyć fakty, analizować istniejące zależności, zwracać uwagę na detale, ale i przestrzeń, w której rozgrywa się zagadka. „Murdoku" to doskonały wybór dla tych, którzy lubią myśleć logicznie, ćwiczyć spostrzegawczość i poczuć się jak prawdziwy detektyw, lecz bez wychodzenia z domu. #współpracareklamowa #współpracabarterowa
•• Odwiedź 80 lokalizacji, w których popełniono morderstwa: piekarnię, kasyno, klub szachowy, farmę, operę i wiele innych. Odkryj w sobie detektywistyczną żyłkę! ••
▪️𝗥𝗘𝗖𝗘𝗡𝗭𝗝𝗔 ▪️
Manuel Garand stworzył książkę, dzięki której każdy uczestnik poczuje się jak prawdziwy detektyw! 🕵️ Idealna pozycja dla fanów sudoku i logicznego myślenia połączona z wciągającymi śledztwami kryminalnymi.
Lubię takie książki, które nie dość, że zapewniają rozrywkę, to w dodatku pomagają poćwiczyć umiejętność logicznego myślenia, analizowania. Manuel Garand stawia nam wyzwanie i przedstawia zagadki, które tylko pozornie wydają się proste, a w rzeczywiści trzeba się mocno natrudzić, by dojść do rozwiązania.
Autor przedstawia nam 80 pięknie zilustrowanych lokalizacji, w których popełniono morderstwo, naszym zadaniem jest odkryć mordercę. Każde pomieszczenie zawiera pełno detali, które są bardzo istotne dla każdego śledztwa. Nic nie jest przypadkowe. Autor dodatkowo komplikuje sprawę stopniowo przechodząc z poziomu łatwego do coraz trudniejszego. To tylko jeszcze bardziej napędza do działania! 🕵️ Na samym końcu autor umieścił rozwiązanie każdej zagadki, dzięki czemu możemy sprawdzić ile zagadek udało się rozwiązać i
„Murdoku” zapewnia dobrą zabawę i możliwość poćwiczenia logicznego myślenia. „Murdoku” to niezwykle angażująca książka, która łączy zabawę z ćwiczeniem logicznego myślenia. Polecam! Idealnie sprawdzi się dla wszystkich, którzy lubią trochę pogłówkować nad zagadkami. Dobrze spędzony czas gwarantowany! 💜
Lubię sudoku, ale uwielbiam murdoku! Zasady są mniej więcej takie same, tylko zamiast liczb wstawia się osoby do odpowiednich pomieszczeń, a kto zostanie z jednym wolnym polem, jest mordercą. Niby proste, ale czasami trzeba poświęcić więcej czasu na rozkminę, wszystko zależy od skomplikowania planszy i wskazówek.
Andrea może stanąć w garażu i salonie, ale w salonie ma dostępne tylko pole z dywanem, a wyłącznie Eva może stać na dywanie, czyli zostaje garaż, tylko wtedy przetnie się jej droga z Adamem… Kurczę, coś zepsułam.
Obok kolorowej planszy jest też „brudnopis”, więc można sobie kombinować i rysować na brudno. Zdażyło mi się dwa razy wywrócić o tłumaczenie, bo np. założyłam, że skoro w opisie jest słowo „stoi”, to nie mogę jej umieścić na fotelu, a tu klops. Nie zmienia to jednak faktu, że zabawa jest świetna, mogłabym rozwiązywać te łamigłówki bez końca.
Co jeszcze mi się ogromnie podoba, to rozwiązania na końcu, które nie są wyłącznie podaną na tacy grafiką, ale mają też opisy wyjaśniające jak dotrzeć do rozwiązania. Dzięki temu mogłam przeczytać tylko jedno zdanie i potraktować je jako dodatkową wskazówkę.
No i te żartobliwe opisy plansz, przy chińskiej restauracji - „za te pierożki można oddać życie”, przy remontowanym domu - „och… to nie jest farba”, w domu seniora (mój nr 1) - „nie pochwalam tego, co się stało, ale szacun dla mordercy, że mu się jeszcze chciało”.
Przyznaję bez bicia: marny ze mnie detektyw. Właśnie dlatego tak dobrze bawię się przy thrillerach i kryminałach, nigdy nie potrafię odkryć, kto, kogo i dlaczego. Spryt, czujność i zdolność dedukcji zdecydowanie nie są moimi najmocniejszymi stronami.
Nie poddaję się jednak w treningu, bo kolejny raz zmusiłam swój umysł do intensywnego wysiłku, sięgając po "Murdoku" Manuela Garanda, czyli 80 zabójczych łamigłówek. To połączenie sudoku z klasycznymi zadaniami logicznymi, które zaczynają się od poziomu łatwego, a potem stopniowo przechodzą w coraz bardziej wymagające.
Do dyspozycji mamy aż 80 barwnie zilustrowanych lokalizacji, w których popełniono morderstwa. Tu naprawdę każdy detal ma znaczenie, a dodatkowe reguły potrafią nieźle namieszać. Na końcu znajdują się rozwiązania wszystkich zagadek i możecie sobie tylko wyobrazić moją ekscytację, kiedy udało mi się dojść do poprawnej odpowiedzi… choć, przyznam szczerze, nie zdarzało się to zbyt często.
Ta pozycja stanowi świetną i angażującą rozrywkę dla naszego umysłu.
Hodnotím český překlad. Netuším, jestli to je katastrofální kvalita překladu nebo byly chyby už v originále. Co je jistě překladem, je to, že je ve výsledcích někde O jako oběť místo V jako Victim, i když se jmenuje oběť nějakým jménem na V, to by ale tak nevadilo. Horší je, když nesedí nápovědy, to je zásadní. Končím 53. hádankou, nemám na to nervy. (V nápovědě je psáno, že je A na jih od..., ve výsledcích je A na východ; někde se dá pochopit, že nápovědy jsou špatně, jinde ne). Počkám si, až třeba vyjde oprava. Tohle je naprostá ztráta času a vyhozené peníze. Nedoporučuji ke koupi českou variantu!
I am currently working on the puzzles and have found it very entertaining. I found it thought provoking at times, challenging and sometimes just plain puzzling. I would purchase another Murdoch book in the future.
I won this as a giveaway from Goodreads, it’s so much fun! The beginning puzzles are easy and it gets harder as you go on. It requires some new ways of thinking and is exercising my 46 year old brain. I love it!