"Mistrz i Małgorzata" to fascynujący i ponadczasowy obraz walki dobra i zła. Woland, Behemot, Małgorzata są bohaterami wielobarwnymi, z którymi można się utożsamiać. Powieść bawi, wzrusza, zaskakuje i skłania do refleksji filozoficznych. Bułhakow doskonale splótł historię miłości pisarza, zwanego Mistrzem, i Małgorzaty Nikołajewny z ponurymi i zarazem groteskowymi realiami Rosji z lat trzydziestych XX wieku. Wątek z historią Poncjusza Piłata skazującego na śmierć wędrownego filozofa Jeszuę Ha-Nocri stanowi jednocześnie powieść w powieści. Konwencja, zawierająca elementy absurdu, fantastyczną sferę działań Wolanda była konieczna, aby książka przeszła przez cenzurę panującą w sowieckiej Rosji. Tylko tak Bułhakow mógł ukazać niedorzeczności kraju, w którym tworzył.
Nie mam zielonego pojęcia jak opisać tę książkę. Zagmatwana dziwna i wsm do niczego nie prowadząca. Nie wyniosłam żadnych głębszych refleksji ani wartości prawdopodobnie z faktu iż nie zrozumiałam co przysłowiowym autor ma na myśli.
Napewno po omówieniu jej w szkole zrozumiem jakieś niesamowite znaczenia i aluzje ale jak na razie to jes taka okej, na 3 gwiazdki