Jump to ratings and reviews
Rate this book

Trzecia osoba

Rate this book
Czy można tak po prostu zniknąć? Zostawić wszystko, także dzieci?

Monika i Mirosław Bresiowie pewnego dnia przepadli bez śladu, a Marcin, Milena i Mati nagle stracili rodziców. Każde z dzieci inaczej się z tą stratą uporało. Cała trójka ma też własne, nie do końca zgodne wspomnienia z czasu zaginięcia mamy i taty.

W dawnym domu Bresiów zamieszkała nowa rodzina: Sławek Dębski z rodzicami. Chłopaka zainteresowała sprawa zniknięcia poprzednich lokatorów. Nie miał pojęcia, że niewinna próba poznania losu ludzi, z którymi zetknął go przypadek, zmieni jego życie. Amatorskie śledztwo Sławka staje się dla rodzeństwa bodźcem do ponownego przeżycia minionych wydarzeń.

Anna Kańtoch doskonale łączy dawną tajemnicę, kwestię wiarygodności wspomnień, strategie radzenia sobie z traumą oraz – oczywiście – kryminalną zagadkę. Powstaje mroczna i fascynująca całość.

328 pages, Paperback

First published April 23, 2025

Loading...
Loading...

About the author

Anna Kańtoch

67 books160 followers
Polish writer. She graduated from the Faculty of Oriental Studies at Jagiellonian University with a specialization in Arab Studies. After graduation she came back to Katowice, where now she works in tourist office. Member of a Silesian Fantasy Club. She made her debut in April 2004 with a short story Diabeł na wieży, which was published in a Science Fiction magazine. She was writing movie and book reviews for web magazine Avatarae. Today she writes for Esensja. In July 2005, her short stories about Domenic Jordan were published in a collection entitled Diabeł na wieży by Fabryka Słów Publishing. Her full lengh book debut was a novel Miasto w zieleni i błękicie.

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
32 (9%)
4 stars
130 (37%)
3 stars
158 (45%)
2 stars
23 (6%)
1 star
1 (<1%)
Displaying 1 - 30 of 37 reviews
Profile Image for Teleseparatist.
1,304 reviews161 followers
April 30, 2025
Dobre vibes, wciągające i świetnie się czyta, ale to zakończenie to jednak jakieś takie nie całkiem dla mnie. Jest kilka świetnych i bardzo sprytnych zmyłek i tropów. Trzy perspektywy działają bardzo zgrabnie, obraz psychologiczny i socjologiczny też kupuję. Ale rozwiązanie... Znowu uciekamy się do zabiegu, który mnie nie przekonuje, i na tym, i na paru decyzjach postaci rozpełzło mi się zawieszenie niewiary.

Profile Image for Jeść treść.
366 reviews728 followers
Read
June 30, 2025
Sposób, w jaki Kańtoch konstruuje swoich ciekawych, niejednoznacznych i wiarygodnych bohaterów wciąż zachwyca. Ale niestety coś mi tu mocno nie leży - intryga zapędziła samą siebie w kozi róg i na końcu zamiast wielkiego AHA jest raczej O RANY, SERIO?
Trochę szkoda - na razie chyba najsłabsza książka Kańtoch, jaką czytałam.
Profile Image for Justyna Sk.
397 reviews31 followers
May 14, 2025
Duży zawód, jakby to nie była Anna Kańtoch. Niby czytało się dobrze, niby zagadka była i została wyjaśniona, ale przyjemność nikła, gdy wiem, na co stać autorkę.
Profile Image for Nina.
1,747 reviews44 followers
May 19, 2025
W 1995 roku w lesie na Żywiecczyźnie porzucona została trójka małych Bresiów, dziewięcioletni Marcin, siedmioletnia Milena i dwuletni Mati. Ich rodzice, Mirosław i Marta, poprosili, aby przez chwilę dzieci pobawiły się same, gdy oni udadzą się do pobliskiego bunkra Waligóra. Jednak nigdy po nie, wbrew obietnicy, nie powrócili. Wychowaniem dzieci zajęła się mieszkająca w Katowicach babcia, Halina Breś.

Tajemnicą zniknięcia sprzed trzydziestu lat pewnie nikt by się nie zajmował, gdyby nie zainteresował się nią straumatyzowany maturzysta, Sławek Dębski, mieszkający z rodzicami w Radziechowach, w dawnym domu Bresiów. Powołując się na wieści od dziwnego informatora, nie tylko zaczyna nachodzić sąsiada, Marcina Bresia, ale również dzieli się swoimi podejrzeniami z kolegami, wśród których jest autor kryminalnych podcastów, Julian Kliś. Gdy będący na granicy szaleństwa Sławek znika, w sprawę włącza się z konieczności policja, a po odkryciu płytkiego grobu, w którym obok zwłok Dębskiego są również ludzkie szczątki sprzed lat, wdrożone zostaje oficjalne śledztwo.

Policyjnym dochodzeniem zajmuje się aspirant Jakub Wójcik, ale główny punkt ciężkości przesuwa autorka w powieści na rodziny i znajomych ofiar. W pierwszym rzędzie jest to trójka dzieci Bresiów, których życie poznajemy w specyficznie dobranych szczegółach, łącznie z na nowo pobudzonymi traumami z dzieciństwa. Czy także z nadziejami na odkrycie wszystkich sekretów z przeszłości? Jakie znaczenie miała już wówczas, trzydzieści lat temu, niedoskonałość pamięci dwojga starszych dzieci? Skąd się wziął obecnie wskrzeszony motyw tzw. trzeciej osoby?

W pewnym momencie wydaje się, że jeśli nie aspirant Wójcik, to jedyną osobą predestynowaną do rozwiązania zagadki śmierci zarówno Sławka Dębskiego jak i małżeństwa Bresiów jest ich najmłodszy syn, Mati. Ale dlaczego autorka dużo uwagi poświęca, na przykład, również rodzicom, szczególnie matce Sławka i babci Bresiowej czy choćby wysiłkom Matiego, aby dotrzeć do przyjaciółki matki, Eweliny, oraz do dziewczyny Sławka, Karoliny, i jego kolegi, Juliana?

W czytanych wcześniej przeze mnie kryminałach i thrillerach Anny Kańtoch doceniałam jej sposób narracji, ale nie potrafiłam się wciągnąć w kreowane przez nią klimaty. Natomiast atmosferę „Trzeciej osoby” zaakceptowałam w całości, mimo dość osobliwego zakończenia. Na pewno przyczyniła się do tego sceneria wydarzeń i interpretacja audiobooka przez Andrzeja Hausnera.
Profile Image for ola k.
226 reviews
May 5, 2025
no nie wiem… nie wiem na co liczylam…. momentami bylo troche creepy, ale nic szczegolnego. bohaterowie byli tak zle napisani i nudni ze ciezko bylo im wspolczuc, przez co ciezko bylo sie zaangazowac w ksiazke. na plus ze cala akvja dziala sie w zywcu i ktos ciagle jezdzil do bielska bialej xddddd smieszne
Profile Image for Tomek.
97 reviews2 followers
May 10, 2025
3.5

To nie jest Kańtoch w najwyższej formie, trochę tu za dużo nagle przypomnianych zaginionych wspomnień jako podpowiedzi i samo rozwiązanie zagadki jest nieco rozczarowujące. Ale samo budowanie nastroju, szczególnie w pierwszej części książki, jak zwykle u Kańtoch jest znakomite. Postaci też są nieźle napisane, choć może nieco jednowarstwowe. Czyta się to jak zwykle niesamowicie przyjemnie, ale w porównaniu z fenomenalną „Samotnią”, „Trzecia osoba” zostawiła mnie ze sporym niedosytem.
Profile Image for Agnieszka Hofmann.
Author 24 books58 followers
June 2, 2025
Po znakomitej "Czeluści" Kańtoch rozczarowuje. To nadal jest pewnie niezły kryminał, ale zabrakło w nim i klimatu, i całej tej niekryminalnej otoczki, która tak dobrze smakowała w niektórych z jej poprzednich powieści, do tego mało przekonujące postacie i - ekhem - taka sobie intryga.
Profile Image for Annika.
334 reviews1 follower
July 2, 2025
Ok ale nic więcej. Zakończenie w pewnym stopniu zaskoczyło.
Profile Image for Skyeofskynet.
327 reviews15 followers
August 18, 2025
Nie wiem, nie wiem. Podział narracji na trójkę rodzeństwa? Super. Ich życia i charaktery? Także. Zawodność pamięci - świetna. Rozwiązanie? Niepotrzebnie przekombinowanie i za to leci gwiazdka.
Profile Image for Małgosia LR.
43 reviews3 followers
May 17, 2025
Najsłabsza książka Pani Anny jaka czytałam, niby intryga dobrze skonstruowana, ale postacie jakieś dziwne, nijakie, no nie jest to Kańtoch zaskakująca i trzymającą w napięciu.
Profile Image for Magdalena Polena.
24 reviews
May 4, 2025
Kańtoch jednak przyzwyczaiła do troszkę... mocniejszych (?) zakończeń 🫣
310 reviews21 followers
April 30, 2025
Trójki są w tym tekście ważne, i nie chodzi bynajmniej wyłącznie o tytuł. Bowiem oprócz trzeciej osoby, mającej kilka kluczowych dla fabuły informacji, jest tu również troje rodzeństwa. W kolejności według starszeństwa to Marcin, Milena i Mati. Tak też przekażą sobie narracyjną pałeczkę, prowadząc nas przez meandry tej skomplikowanej, rozciągającej się na trzy dziesięciolecia w przeszłość historii.
Bo mamy tu także troje zaginionych bez śladu. Zaczęło się od rodziców naszych narratorów. Monika i Mirosław Bresiowie zniknęli pewnego październikowego dnia w 1995 roku, a ich dalszych losów nie udało się ustalić. Dziećmi zaopiekowała się babcia. Marcin miał wówczas dziewięć lat, Milena siedem, a Mati tylko dwa. Zagadkowe zdarzenie naznaczyło młodych Bresiów na całe życie, nawet nie do końca sobie uświadamiają zakres tych nieodwracalnych zmian.
A teraz, po trzydziestu latach, przepadł ktoś trzeci. Sławek, nowy mieszkaniec dawnego domu Bresiów, który zainteresował się sprawą ich zniknięcia. Czy to dlatego nie da się ustalić, co się z nim stało?
Oczywiście tajemnica i zagadka są ważne, a nawet kluczowe, jak zawsze w powieściach tej autorki. Ale, co także charakterystyczne, pozostają pretekstem do rozważań o bardziej uniwersalnym wymiarze. W Trzeciej osobie najistotniejsza wydaje się kwestia pamięci, czy może raczej wspomnień. Porównując wersje wydarzeń przedstawiane przez Bresiów, nie sposób nie dostrzec rozbieżności. Do czytelnika należy ocena, czy biorą się one z upływu czasu, różnicy wieku, nieprzepracowanej traumy, czy może świadomej decyzji o takim ukształtowaniu wspomnienia, by dalsze życie było jak najmniejszym wyzwaniem.
Jest to zatem mroczna historia o rodzinie, która stara się przetrwać cios teoretycznie niemożliwy do zniesienia. Ocaleni przyjmują w nowej dynamice ściśle określone role i odgrywają je wytrwale, lojalnie, z biegiem lat już niemal odruchowo. A jednak wystarczy zwykły zbieg okoliczności, by ze swoich bezpiecznych, oswojonych ról wypadli. Skonfrontowani z przeszłością, sprawdzą siłę rodzinnej lojalności. I nie będzie to sprawdzian przyjemny. Natomiast lektura będzie niewątpliwie satysfakcjonująca.
Profile Image for Czyta_bo_lubi.
315 reviews79 followers
May 8, 2025
Kolejny solidny kryminał autorki, który przyjemnie mi się czytało.

Trzecia osoba to co prawda nie poziom moich ulubionych kryminałów Anny Kańtoch, czyli tria Łaski, Wiary i Pokuty. Za to po raz kolejny autorka stara się wnieść trochę oryginalności do gatunku i nie porusza się utartymi szlakami.

Każdy kryminał autorki to pewna zabawa forma, fabułą, narracją oraz sposobami zmylenia czytelnika. Nie inaczej jest w przypadku Trzeciej osoby. Narracja podzielona na trójkę rodzeństwa, której rodzice zaginęli przed laty to ciekawy zabieg. Każdy z narratorów jest inny i inaczej spogląda na sprawę zaginięcia oraz na to, co wydarza się w trakcie fabuły książki. Z racji podobieństwa charakterów, najlepiej czytało mi się rozdziały Marcina, a najmniej Mileny. Nie polubiłem siostry Breś. Jej postać wydawała mi się zbyt niedostępna emocjonalnie.

To, co najbardziej podobało mi się w Trzeciej osobie to nie wątek kryminalny, a psychologiczny. Momentami była to wręcz wiwisekcja pokolenia współczesnych 30 i 40-latków. Nie mogę w żaden sposób porównać się do osoby, której rodzice zaginęli przed laty i która została praktycznie sierotą. Za to pozostałe życiowe dylematy rodzeństwa, które zarysowała autorka są mi bardzo znajome i łatwiej było mi zbliżyć się do bohaterów książki.

Największe rozczarowanie to zakończenie książki. Autorka ponownie wykorzystała, ogólnie rzecz ujmując, motyw pamięci ludzkiej. I ponownie, jak w przypadku trylogii z Krystyną Lesińską nie do końca kupuję takie wyjaśnienie sprawy. Na pewno autorka zrobiła porządny research i wie więcej na ten temat niż ja, ale właśnie jako czytelnikowi nieobeznanemu z tematem to zakończenie wydaje się mocno naciągane. Mam na myśli zwłaszcza sprawę z przeszłości. Ta, która ma miejsce w czasie trwania fabuły jest już dla mnie bardziej wiarygodna. Natomiast też nie bardzo pasuje mi do charakteru sprawcy. Dlatego tez finalnie Trzecia osoba odrobinę mnie rozczarowała i ciężko mi wystawić jej wyższą ocenę. We wstępie napisałem, że to solidna pozycja w dorobku Anny Kańtoch, ale liczę na więcej.
Profile Image for Bibliotecznie.
275 reviews2 followers
August 4, 2025
Bardzo lubię pióro Anny Kańtoch, więc nie zastanawiałam się ani chwili, kiedy w ręce wpadł mi thriller jej autorstwa pod tytułem "Trzecia osoba". Od pierwszych stron historia mnie wciągnęła i czytałam czym prędzej, żeby poznać jej finał.

Monika i Mirek Bresiowie pewnego dnia zapakowali dzieci do samochodu i wybrali się na wycieczkę do lasu, w okolice powojennych bunkrów. Wszystko byłoby w porządku, gdyby nie to, że dzieci zaaferowane zabawą, nie zwróciły uwagi na to, że rodzice gdzieś zniknęli. Poszukiwania niewiele dały, dwójka dorosłych zapadła się pod ziemię, zostawiając trójkę maluchów w lesie. Dziewięcioletni Marcin, jako najstarszy z rodzeństwa, zaprowadził Milenę i Matiego do wioski, gdzie otrzymali pomoc. Policja rozpoczęła poszukiwania ich rodziców, a opiekę nad dziećmi przejęła babcia. Minęły lata, ale tajemnica zniknięcia Bresiów nie została rozwiązana.

W dawnym domu zaginionych zamieszkała inna rodzina, Sławek Dębski z rodzicami. Chłopak zainteresował się tematem rodziny Bresiów i podjął prywatne śledztwo. Nie spodziewał się jednak, dokąd go ono zaprowadzi. Marcin Breś kupił dom po sąsiedzku, ponieważ wciąż dręczyła go sprawa zaginięcia rodziców. Działania śledcze Sławka wywołały lawinę zdarzeń, które stały się punktem wyjścia do analizy wspomnień rodzeństwa. Każde z nich na swój sposób usiłuje zmierzyć się z sytuacją i wieloletnim życiem w zawieszeniu. Czy zdołają znaleźć w odmętach pamięci coś, co doprowadzi ich do nowych rozwiązań? Czy działania Sławka pomogą, czy zaszkodzą sprawie? Gdzie podziali się Bresiowie?

Fabuła podzielona jest na trzy części. W każdej z nich prym wiedzie jedno z rodzeństwa. Perspektywa każdego z nich odrobinę się różni, chociaż przecież dotyczy tego samego wydarzenia. Autorka świetnie oddała trzy różne spojrzenia dorosłych już dzieci na zniknięcie rodziców i zgrabnie powiązała wszystkie wątki, które doprowadziły do finału.

Zdecydowanie polecam powieści Anny Kańtoch. Nieoczywiste fabuły pełne zmyłek i tajemnic nie pozwalają wprost odłożyć książki!
Profile Image for MMSuchar.
31 reviews
May 5, 2025
Znacie powieści @anna.kantoch ?
Ja miałam przyjemność czytać kolejną książkę tej autorki i jestem bardzo zadowolona.
Tym razem na tapet poszła Trzecia osoba. Najnowsza pozycja pisarki wydana przez @wydawnictwo_marginesy
Rodzice trójki dzieci przepadają bez śladu. Marcin, Milena i Mati Bresiowie muszą zmierzyć się z ich stratą i pytaniami o to, co stało się z mamą i tatą, dlaczego zniknęli i czemu ich porzucili. Próbują budować swoje życie bez nich, jednak cały czas niczym zadra żyje w nich sprawa zaginięcia najbliższych i poczucie krzywdy, co rzutuje na ich dorosłość. Każdy z nich pamięta inną wersję wydarzeń z tamtego okresu, a ich wspomnienia nie są w tej materii zgodne. Każdy ma swoją prawdę i nie chce wierzyć w inną.
Do dawnego domu rodziny Bresiów wprowadzają się nowi lokatorzy – rodzice z synem Sławkiem. To właśnie pojawienie się chłopaka oraz jego chęć rozwikłania sprawy zaginięcia sprzed lat sprawiają, że przeszłość, o której chcieliby zapomnieć, powraca do życia trójki rodzeństwa, co będzie mieć znaczące konsekwencje zarówno dla nich, jak i dla samego Sławka.
To była czytelnicza uczta. Trzecia osoba to powieść o kruchości ludzkich wspomnień oraz wpływie traum na ludzkie życie. Podobało mi się to, że nic nie jest w niej powiedziana wprost, wielu rzeczy trzeba się domyśleć, a fabuła konsekwentnie wiedzie nas ku zaskakującemu zakończeniu.
Polecam nie tylko fanom kryminałów!
753 reviews2 followers
May 29, 2025

MAJSTERSZTYK.
„Trzecia osoba” była po prostu fenomenalna. Włączyłam audiobook, w którąś sobotę przy sprzątaniu i gotowaniu oraz pieczeniu i nawet mój mąż się z nim zaznajomił. Oboje polecamy bardzo. Ta powieść ma nieprawdopodobny klimat - mroczny, złowieszczy, mglisty i przerażający, wywołuje ciarki i poczucie obserwacji przez kogoś. Bardzo lubię wątek dotyczący zaginięć, tym bardziej taki w którym naprawdę trudno jest odgadnąć co stało się z daną osobą, trochę jakby wyparowała, po prostu zniknęła. Anna Kańtoch ma fenomenalne pióro, prowadzi czytelnika zawiłymi ścieżkami prosto zaułki, z których zdaje się nie być wyjścia, bawi się z nami w kotka i myszkę i co rusz podrzuca nowe tropy, które tak naprawdę prowadzą donikąd. Zakończenie tej powieści zmiotło mnie z planszy, w życiu nie spodziewałam takiego rozwiązania. Wielkim atutem tej powieści są dzieci jako świadkowie, którzy prawie nic nie pamiętają, którym wyobraźnia płata figle i dopiero po latach próbują sobie to wszystko poukładać, przez co czytelnik nie wie czy to ich wybujała wyobraźnia czy rzeczywiście prawda. To kryminał stricte dla każdego fana grozy i dobrego kryminału, zdecydowanie będziecie zachwyceni. To opowieść pełna tajemnic i niedokończonych wątków, bohaterów, którzy mają sporo za uszami oraz zagadek, których nie sposób rozwiązać bez pomocy pisarki.
340 reviews
June 30, 2025

Ile pamiętamy z naszych najmłodszych lat? Na ile są to faktycznie nasze wspomnienia, a na ile zasłyszane opowieści od starszych członków rodziny?

"Trzecia osoba" to historia pewnej rodziny, w której przed wielu laty doszło do zagadkowego zaginięcia.
Rodzinna wycieczka kończy się zniknięciem Moniki i Mirosława Bresiów. Pozbawione rodziców rodzeństwo trafia pod opiekę babci.
Marcin, Milena i Mateusz po wielu latach spróbują dociec prawdy. Problem w tym, że byli wtedy tylko dziećmi, każde z nich pamięta tamten dzień inaczej.
Tymczasem ich ówczesny dom zamieszkuje inna rodzina. Syna nowych mieszkańców, Sławka Dębskiego mocno interesuje historia zaginięcia Bresiów, chłopak zaczyna swoje amatorskie śledztwo.

Fabuła toczy się powoli, czuć narastający mroczny klimat. To nieoczywista opowieść o relacjach rodzinnych, ludzkiej psychice i tym co skrywa się w naszej pamięci.
Jak w poprzednich książkach autorki tak i w tej, podoba mi się styl autorki i sposób opowiedzenia tej zagmatwanej historii.
Wydarzenia z przeszłości, oraz te bieżące poznajemy z punktu widzenia poszczególnych postaci.
Zakończenie jest dość nieoczekiwane, i chyba dla większości czytelników nie do przewidzenia.
Mnie się książka podobała, polecam.

587 reviews1 follower
May 11, 2026
Po prologu spodziewałam się czegoś lepszego niż ostatecznie otrzymałam. "Trzecia osoba" to porządnie zbudowany kryminał, który niestety w drugim akcie jest niepotrzebnie rozwleczony. Sama zagadka jest ciekawa, ale niestety sposób jej wyjaśnienia nieco mnie zawiódł - wyglądało nieco tak, jakby bohater wyciągnął rozwiązanie niczym królika z kapelusza. Szkoda, bo pomysł jest, całość jest logiczna i faktycznie widać, że autorka wszystko rozplanowała. I byłoby lepiej, gdyby nie ten drugi akt i wyjaśnienie zagadki.
Profile Image for Beata Ba.
637 reviews7 followers
May 1, 2025

Kańtoch jak zwykle nie zawodzi. Świetny kryminał, oryginalny pomysł, wyważone tempo akcji i idealnie zawikłana historia - nieprzewidywalna, ale przejrzysta. Może rozwiązanie zagadki z przeszłości trochę mi zgrzytnęło, bo jednak jeden motyw wygląda na mało prawdopodobny. Jednakże czytałam ekspresowo, tak mnie wciągnęła. Nieodkładalna.
26 reviews
May 3, 2025
właściwie to 3,5. Książka wciągnęła mnie i zastanawiałam się jak połączą się wszystkie kropki, ale zakończenie mnie nie usatysfakcjonowało i trochę mi brakowało czegoś jeszcze. Autorkę uwielbiam i na pewno sięgnę po kolejną książkę.
Profile Image for Klaudia Piaseczna.
252 reviews2 followers
May 24, 2025
Gdybym nie wiedziała że to książka Kantoch chyba bym nie zgadła. Napisana w zupełnie innym stylu niż jej poprzednie, trochę brakowało mi tego charakterystycznego pisania autorki ale kiedy udało mi się od tego odciąć książka bardzo mi się podobała.
223 reviews
June 2, 2025
Kategoria: chyba-kryminał w tle.

Jakoś nie jak Anna Kańtoch. Ciekawy punkt wyjścia, tajemnicze zagninięcie rodziców trójki dzieci.
Ale w miarę rozwoju akcji, nie wiadomo, kto kogo śledzi, szuka, próbuje znaleźć mordercę... angażuje, ale nie ma to wciągającego finału.
Profile Image for Magdalena 'Serathe' .
146 reviews1 follower
May 2, 2025
Nadal nie przepadam za klasycznymi kryminałami i nadal każdą nową książkę autorki czytam z przyjemnością, bo mogę zgadywać, ale jeszcze nigdy nie zgadzam, jak się skończy.
Profile Image for micusiowo.
787 reviews33 followers
May 12, 2025
Dobra, ciekawie skonstruowana historia zaginięcia/porzucenia/zabójstwa - do wyboru w zależności od ilości przeczytanych stron.
Profile Image for Jarek.
69 reviews
May 24, 2025
Fabuła ciekawa, narracja klimatyczna. Ale zakończenie….Pani Aniu! Błagam proszę tego nie powtarzać….Pierwotnie miałem wrażenie, że w moim egzemplarzu zabrakło ostatnich stron….
Displaying 1 - 30 of 37 reviews