Jump to ratings and reviews
Rate this book

Miłość w Alpach #3

Heart of Crystal

Rate this book
Jestem Claudia Bianchi i właśnie uciekłam z domu. Może to tylko wyraz młodzieńczego buntu, a może desperackie wołanie o uwagę ojca, dla którego wciąż jestem niewidzialna. W zasypanej śniegiem alpejskiej wiosce dostaję jednak atencję innego mężczyzny. To ratownik górski o kryształowym sercu i zielonych oczach, który ucieleśnia wszystkie moje pragnienia. Nawet jeśli wciąż udaje, że nie odczuwa tego elektryzującego przyciągania między nami… Różowe włosy, cięty język, śliczna twarz i niesamowita charyzma. Kobieta fascynująca, nieprzewidywalna i… kompletnie poza moim zasięgiem. Nawet gdyby nie była siostrzenicą mojego przyjaciela, jest zdecydowanie za młoda, by budzić we mnie jakiekolwiek uczucia.

Jestem Johan „Candy” Tobler i właśnie stanąłem przed zadaniem odwrócenia się od światła, które rozpromieniło najmroczniejsze zakamarki mojej duszy.

344 pages, Paperback

First published February 26, 2025

1 person is currently reading
3 people want to read

About the author

Iwona Jaworska

8 books4 followers

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
5 (22%)
4 stars
4 (18%)
3 stars
10 (45%)
2 stars
0 (0%)
1 star
3 (13%)
Displaying 1 - 2 of 2 reviews
Profile Image for Kantorek90.
597 reviews
January 6, 2026
„Heart of crystal” to trzeci tom serii „Miłość w Alpach” i zarazem ostatnia książka, która trafiła do mnie w ramach BookToura organizowanego przez @jpryczek. Czy trzecia odsłona serii również przypadła mi do gustu? Już spieszę z wyjaśnieniem.

Głównymi bohaterami tej części są Johan „Candy“ Tobler oraz Claudia Bianchi. On to ratownik górski, najlepszy przyjaciel znanego z poprzedniej odsłony Hansa, natomiast ona to siostrzenica wspomnianego pilota śmigłowca, która uciekła z domu i schroniła się w lokum wujka. Chociaż ich miłość mogłaby wyglądać jak z bajki, dzieli ich duża różnica wieku. I chociaż świat nie takie rzeczy już widział — głównym problemem jest fakt, że Claudia jest niepełnoletnia. Czy ich relacja przetrwa próbę czasu?

Jedno jest pewne, w Schwarzzimmer wszystko jest możliwe. Czy wioska w samym sercu Alp znów będzie świadkiem złączenia się bratnich dusz? Po odpowiedź na to pytanie odsyłam was do lektury.

Po świetnej drugiej części autorka zaliczyła mały regres. Być może gdyby to był drugi tom, a nie trzeci historia spodobałaby mi się bardziej, bo sama w sobie nie była zła, jednak po świetnym drugim tomie czuję ogromny niedosyt i lekkie niezrozumienie tego, w którą stronę poszedł ten tom. A szkoda, bo początek był bardzo obiecujący i liczyłam, że całość będzie nawet lepsza niż jej poprzedniczka.

Na plusa bez wątpienia zasługuje postać Candy'ego, którego polubiłam już w poprzedniej odsłonie, jednak jego dobroć, zaangażowanie w pomoc lokalnemu społeczeństwu i relacja z Niną, naprawdę mnie rozczuliły. Szkoda, że w relacji z Claudią autorka zrobiła z niego taką ciepłą kluchę, która dosłownie musiała prosić się o atencję. I to właśnie postacią Claudii jestem najbardziej rozczarowana. W początkowych rozdziałach, kiedy była jeszcze niepełnoletnia, byłam w stanie zrozumieć jej zachowanie — zagubienie, niedocenianie przez ojca, czy odtrącenie przez chłopaka bez wątpienia miały duży wpływ na niedoświadczoną i nieznająca życia młodą kobietę. Jednak po tych kilku latach, na których przestrzeni rozgrywała się akcja tej powieści, nie zauważyłam w niej zmiany. Przez cały czas była niedojrzała i traktowała Candy'ego jak zabawkę, a facet zdecydowanie na to nie zasługiwał. Szczerze powiedziawszy, jestem nawet trochę zdziwiona, że ich historia skończyła się szczęśliwie, zważywszy na to, że nie potrafili ze sobą szczerze rozmawiać.

Niemniej jednak były w tej części również świetne momenty, które sprawiły, że chętnie przeczytałabym kolejne odsłony. Szczególnie że mamy jeszcze kilku członków nieustraszonej ekipy ratowników, a dwie kolejne pary miały swój początek właśnie w tej odsłonie. No cóż, może autorka jeszcze nad tym pomyśli, a tymczasem ze swojej strony bardzo dziękuję za możliwość udziału w booktourze i za kilkudniowe „wakacje” w urokliwym Schwarzzimmer.
Profile Image for Katarzyna Dziuba.
374 reviews
July 23, 2025
„Heart of crystal” to historia o uczuciach, które wybuchają tam, gdzie nikt się ich nie spodziewa — wysoko w ośnieżonych Alpach, pomiędzy doświadczonym życiem ratownikiem górskim a dziewczyną z różowymi włosami, która właśnie uciekła z domu.

Claudia Bianchi pragnie uwagi i zrozumienia. Jej bunt nie jest dziecinny — to wołanie serca, które nie chce już być ignorowane. Spotkanie z Johanem, lokalnym ratownikiem o sercu z lodu, ale spojrzeniu pełnym ukrytego ciepła, całkowicie zmienia jej perspektywę. On — zamknięty, dojrzały, pełen sprzeczności. Ona — bezczelna, czarująca, pozornie beztroska. Chemia między nimi iskrzy od pierwszego spotkania, ale każde z nich niesie ze sobą ciężar przeszłości i lęków, które trudno zignorować.

💬 „Sama bądź swoim własnym wyborem. (…) Daj sobie to wszystko sama, bo w przeciwnym razie ktoś niewłaściwy zabierze ci to wszystko…” — ten cytat doskonale oddaje nie tylko przesłanie książki, ale i wewnętrzną przemianę głównej bohaterki.

Jaworska po raz kolejny z wdziękiem łączy życiowe tematy z emocjonalnym rollercoasterem. Miłość nie przychodzi tu łatwo — musi się przebić przez lód, żal, różnice wieku i sytuacji. A jednak… magia pierwszego uczucia, raz obudzona, nie daje o sobie zapomnieć.

🎧 Duet lektorski Marta Markowicz & Maciej Kowalik sprawdza się bardzo dobrze – są zgrani i przyjemni w odbiorze. Muszę jednak przyznać, że miałam sentyment do poprzednich części czytanych przez Mikołaja Krawczyka @mikolaj_krawczyk_official — jego głos dodawał tej serii wyjątkowego charakteru.

✨ Jeśli lubicie romantyczne historie z klimatem górskiej zimy, błyskotliwymi dialogami i bohaterami z charakterem, ten tom Was nie zawiedzie.
📚 Czytajcie uchem i serduchem!

Cytaty: „Sama bądź swoim własnym wyborem. Wybieraj siebie każdego dnia. Swoje bezpieczeństwo. Swoje pragnienia. Swoje marzenia. Swoją miłość i uwagę. Daj sobie to wszystko sama, bo w przeciwnym razie ktoś niewłaściwy zabierze ci to wszystko, a ja… będę musiał tego skurwiela pozbawić życia - kończy z pasją i ogniem w oczach. Jezu… Zabrzmiało cholernie dorośle. I niezaprzeczalnie cudownie. Nie miałam pojęcia, że można komuś dać kosza i jednocześnie rozkochać go w sobie jeszcze bardziej!”

„- Magia pierwszej miłości polega na tym, że ona tak naprawdę nigdy się nie kończy - stwierdza na to enigmatycznie, przyglądając mi się uważnie. - Jest trochę jak wirus opryszczki. Krąży gdzieś w twoim krwiobiegu i wyłazi na powierzchnię przy każdym spadku odporności.”
Displaying 1 - 2 of 2 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.