Jump to ratings and reviews
Rate this book

Pamiętnik lokatorki

Rate this book
Julia wierzy, że przeprowadzka do dużego miasta spełni jej marzenia o lepszym życiu. Szybko poznaje mężczyznę, który obiecuje jej szczęśliwą przyszłość. Skuszona jej wizją, angażuje się w związek, ignorując wszelkie ostrzeżenia.

Cztery lata później, po bolesnym rozstaniu, pragnie znów zacząć od nowa. Trafia na ofertę wynajmu pokoju w starej kamienicy – cena jest kusząca, a otoczenie wydaje się idealnym miejscem na nowy start.

Julia stopniowo aklimatyzuje się w nowym miejscu, nawiązując więź ze swoją tajemniczą współlokatorką, Vanessą. Pewnego dnia dziewczyna w zaufaniu wyjawia jej swoją mroczną historię. Kilka dni później zostaje brutalnie zamordowana we własnym łóżku przez nieznanego sprawcę.

Początkowo Julia chce jedynie zapomnieć o tragedii i ruszyć dalej. Wszystko zmienia się, gdy w piwnicy znajduje pamiętnik należący do Vanessy i odczytuje słowa zapisane tuż przed jej śmiercią. Julia zdaje sobie sprawę, że poznając ten szokujący sekret, sprowadziła na siebie niebezpieczeństwo. Teraz musi za wszelką cenę dopaść zabójcę Vanessy, zanim on dopadnie ją.

Jeśli umrę, mój duch nie pozwoli ci nigdy zaznać spokoju.

336 pages, Paperback

First published April 23, 2025

12 people are currently reading
98 people want to read

About the author

Marcel Moss

43 books271 followers
Marcel Moss to jeden z najpopularniejszych autorów powieści kryminalnych i młodzieżowych w Polsce. Wszystkie jego książki osiągnęły status bestsellerów i stały się impulsem do gorących dyskusji na temat ważnych kwestii społecznych.

W rankingu Biblioteki Narodowej na najpoczytniejszych pisarzy i pisarki w Polsce w 2024 roku zajął 16. miejsce, w tym 2. wśród polskich autorów powieści kryminalnych.

Jest autorem świetnie przyjętej przez czytelników serii thrillerów młodzieżowych „Liceum Freuda”, której fabuła porusza trudne problemy współczesnej młodzieży, takie jak samotność, depresja, przemoc domowa i rówieśnicza, a także brak porozumienia między rodzicami a dziećmi.

Na swoim koncie ma również popularną serię detektywistyczną „ECHO”, z detektywami Igim Sznyderem i Sandrą Milton w rolach głównych. Każdy tom przedstawia nowe, niezależne śledztwo, koncentrując się na temacie tajemniczych zaginięć.

W 2024 roku ukazała się jego powieść „Polana”, która rozpoczęła serię kryminalną z udziałem komisarza Sambora Malczewskiego.

Marcel Moss jest również autorem bestsellerowych thrillerów psychologicznych oraz poruszających powieści młodzieżowych, takich jak „Mój ostatni miesiąc” i jej kontynuacja „Nasz pierwszy rok”.

Prywatnie — miłośnik tenisa i zapalony kinoman.

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
39 (11%)
4 stars
91 (26%)
3 stars
113 (32%)
2 stars
66 (19%)
1 star
38 (10%)
Displaying 1 - 30 of 66 reviews
Profile Image for SelfAnnihilation.
11 reviews
July 27, 2025
Opis brzmi super, a tak naprawdę to festiwal molestowania i uprawiania miłości 18 letnich dziewczyn z chłopami 40-60+, jest też łobuz, który kocha najbardziej (oczywiście hot szef jakiegoś patogangu), więc wsadzi swoją "ukochaną" do sadystycznego burdelu, którym kieruje, romantyzowanie zdrad i inne tego typu gówna, po których chce się rzygać, nie polecam.
456 reviews7 followers
May 16, 2025
Jeżeli śledzicie moje wpisy to wiecie, że fanem twórczości Marcela Mossa w ostatnim czasie jestem umiarkowanym. Widać, że autor jest przepracowany, książki pisze seryjnie, bez większej refleksji czy zastanowienia się co niestety odbija się na jakości. Zdarzają się oczywiście perełki i właśnie z nadzieją ich odnalezienia sięgam po te powieści. Jak jest z najnowszą z nich?

Otóż średnio. Mamy główną bohaterkę, która jest nijaka. Na początku nie wyróżnia się kompletnie niczym, po chwili jednak dowiadujemy się, że miała bogatego męża po śmierci którego jej kochankiem został jego syn. Dodatkowo biedaczka na sam koniec została wydziedziczona ale wydaje się tym zupełnie nie przejmować. Osią fabuły jest jednak współlokatorka, którą pewnego dnia po powrocie z pracy zastaje zamordowaną przez nieznanego sprawcę. Ostatecznie wszystkie wątki się łączą i całość zmierza do przewidywalnego finału.

Czy jest to dobra książka? Generalnie można ją przeczytać, oczywiście, że tak tylko po co? Fabuła taka sama jak w innych książkach autora tylko zmieniają się okoliczności przyrody i imiona bohaterów. Jak mnie za kilka miesięcy zapytacie o czym była ta książka to oczywiście nie będę pamiętał a jedyne o czym będę to to, że główna bohaterka zapłaciła za mieszkanie czekiem (kto tak w ogóle robi?) i że mieszkała w luksusowym wieżowcu na Powiślu (gdzie na Powiślu są jakiekolwiek wieżowce?).

#399#39#2025
Profile Image for Miku.
1,728 reviews21 followers
December 8, 2025
Taka cienka książka, a fabularnie tak pogmatwana, że aż prosiło się o rozrysowanie tego emocjonalnego rollercoasteru. Oczywiście tego nie zrobiłam, ale z początku złapałam się na tym, że nie wiem kto z kim ma coś wspólnego. Jednak od początku. Mamy sobie Julię. Julia pracuje w sanatorium i wdaje się w romans z 40 lat starszym Ryszardem. W międzyczasie skaczemy sobie czasowo i podziwiamy jak pracuje w kawiarni oraz tkwi w romansie z żonatym Piotrem, który jest synem Ryszarda. Do tego zainteresowany jest nią klient Oskar. Oskar, Piotr, Ryszard.. czy kogoś tu jeszcze spotkamy? Tak czy siak teraz Julia wynajmuje pokój w pewnej kamienicy, a oprócz niej w mieszkaniu jest współlokatorka Vanessa. Ona podczas jednej z rozmów zdradza Julii pewne fakty na temat swojego życia, a jakiś czas później zostaje znaleziona martwa. Nasza bohaterka później znajduje pamiętnik Vanessy, a tam czyta coś co sprowadza na nią niebezpieczeństwo.

I powiem tak - zanim my dojdziemy do tego pamiętnika to tyle czasu upłynie, że tracimy clue o co w tej historii chodzi. Mnóstwo czasu poświęcamy romansowi między Julią, a Ryszardem, potem jej relacji z Piotrem. Dla mnie to było zbyt rozbudowane i do tego spowodowało, że straciłam jakąkolwiek sympatię do głównej bohaterki. Nie mogłam strawić jej sposobu bycia oraz jej głupkowatych decyzji. Po śmierci Vanessy zostaje poświęcony jej kawałek książki i tutaj głównie wzdychałam nad tymi na siłę prowadzonymi dialogami. Lecą dalej strony. Mamy połowę historii, a Julia dopiero teraz znajduje pamiętnik o którym wspomina blurb książki. Potem klasyka gatunku czyli nasza bohaterka zmienia się w śledczego, zadaje pytania, chodzi po ludziach i tak dalej. Tutaj już fabuła pędzi na złamanie karku i nie ma żadnego hamulca. Powiązania niektórych osób ze sprawą rozgryzłam niemal od razu, a zakończenie koniec końców było dla mnie takie sobie.

To moje pierwsze spotkanie z autorem i na razie wypadło bardzo średnio. W tej konkretnej książce skupiamy się strasznie na rzeczach pobocznych, mało istotnych, a na tym co trzeba i jest istotne dla sprawy Vanessy mamy tryb galopu. Oczywiście spróbuję jeszcze inne książki autora i nie zrażam się po pierwszej próbie, ale chyba przejrzę sobie najpierw oceny, a później wybiorę coś co ma bardzo wysokie noty.
Profile Image for cyannie.
575 reviews67 followers
May 21, 2025
zupełnie w inną stronę się potoczyło niż chciałam, anyway live laugh love marcel moss
39 reviews
October 12, 2025
Marcel znów pałuje czytelników patologią - czasami największe zagrożenie czyha na nas na półce z książkami (na Legimi).
Profile Image for Karolina 🫶.
62 reviews
July 31, 2025
Niby można to przeczytać , ale w sumie po co ?

Niby to thriller, ale przez większość fabuły czułam się, jakbym oglądała 1900. odcinek Mody na sukces — Brooke najpierw sypia z Erikiem, potem z jednym synem, później z drugim... i tak w kółko. Autor chyba powinien porozmawiać z seksuologiem i wyjaśnić sobie pewne kwestie



Profile Image for Julia 🦭.
152 reviews
August 13, 2025
Chaotyczna, ale przyznaję zaciekawiała mnie od samego początku. Co prawda rozwiązanie z dupy i trochę się zawiodłam, bo mogło to być naprawdę fajnie rozegrane, jakby ta postać została wprowadzona wcześniej.
Profile Image for Donaam.
569 reviews31 followers
August 30, 2025
DNF po 60 stronach.

Żenada. 🙈🫢
Profile Image for Łukasz Damaziak.
Author 1 book8 followers
October 29, 2025
Tu było naprawdę wszystko i to nie koniecznie było dobre. Przesadzone…
Profile Image for Clavis.
9 reviews
July 6, 2025
3,5 ⭐️ Książka krótka przez którą sie płynie i przyjemnie sie czyta. Byly momenty, ktore sprawiały ze ta książka jest troszkę dziwna natomiast myśle, że jest godna polecenia
20 reviews
July 10, 2025
Nie wiem czy to zasługuje na 4 gwiazdki, bardzo się wciągnęłam i ekscytowałam jak cała historia się połączy - zakończenie było rozczarowaniem, liczyłam na coś innego.
1 review
July 6, 2025
UWAGA DUŻO SPOJLERÓW
Przeczytałam wiele książek Mossa i do tej pory żadna inna jego twórczość mnie tak nie zmęczyła.

Pomysł na historię całkiem ciekawy, ale wykonanie? Niezbyt dobre. Zbyt wiele wątków w zbyt krótkim czasie, wiele z nich też nie ma większej wartości. Wątek rodziny Borowskich był kompletnie niepotrzebny, został wprowadzony chyba tylko po to żeby mieć potencjalną postać do podejrzewania o bycie „tą złą”, ale od początku oczywiste było że antagonistą okaże się ktoś inny.
Wątki romantyczne głównej bohaterki? Tragiczne, a konkretnie to, w jak sposób zostały przedstawione. Najpierw jako osiemnastolatka wdaje się w romans z facetem po sześćdziesiątce, który od początku wykorzystuje jej wrażliwą pozycję jako młodej dziewczyny samej w nowym mieście i wielokrotnie przekracza jej granice. W samym opisywaniu takich scen nie ma nic złego, jednak w tej książce relacja Julii i Ryszarda została przedstawiona jako coś dobrego, co wyszło Julii na dobre, a wątek nacisku rodziców na dziewczynę po prostu się rozmył. Był to dobry potencjał na opisanie historii dziewczyny, która została wykorzystana i obecnie próbuje sobie z tym poradzić a dostaliśmy przekaz że w sumie to okej że jako gdy miała osiemnaście lat dużo starszy mężczyzna wykorzystał swój autorytet wieku i pozycji społecznej aby ją uwieść i że jej rodzice też na nią naciskali by trwała w tej chorej relacji bo przecież dostawała pieniądze i drogie rzeczy.
To, że po śmierci Ryszarda wdała się w romans z jego żonatym synem, również dużo starszym od niej, też miało potencjał na pokazanie tego, jak brak równowagi w „związku” może wpłynąć na postrzeganie relacji ale zamiast tego w zakończeniu autor przekazuje nam wiadomość że w sumie to fajnie wdać się w romans z żonatym mężczyzną bo na pewno zostawi dla ciebie żonę i wypnie się na rodzinę, która cię nienawidzi.

Wątek Vanessy a konkretnie jej śmierci był jedyną rzeczą, dzięki której udało mi się dotrwać do końca, ale szczerze mówiąc rozwiązanie fabuły wzięło się niemalże znikąd. Nagle pod koniec książki dostajemy ogromny lore drop na kilka/kilkanaście stron, który mógłby być ciekawszy gdyby poprzednie kilkanaście rozdziałów mnie nie wymęczyło.

Poza fabułą, która w pewnym momencie rozbiła się na zbyt wiele wątków, w czytaniu nieco przeszkadzała mi również forma pisania niektórych dialogów. Konkretnie mam na myśli sytuacje takie jak zacytowana poniżej: postać A coś mówi, a odpowiedź postaci B będącej narratorem nie jest zapisana od myślnika w dialogu, ale w formie opisowej „odpowiedziałam, że …”, „powiedziałam coś..”, a kolejny tekst postaci A znów jest zapisany w normalnym dialogu. Odbiera to dialogom płynności i realizmu.

Przykład:
„- […] To może wybierz sobie stolik, a ja sprawdzę, czy mamy na zapleczu mleko owsiane.
- Dzięki.
Wkrótce namierzam go siedzącego przy stoliku przy oknie i stawiam przed nim dużą filiżankę cappuccino. Następnie spontanicznie pytam, co go do nas sprowadza.
- Ty - odpowiada bez zastanowienia.”
This entire review has been hidden because of spoilers.
Profile Image for Justus228.
502 reviews9 followers
July 20, 2025
Książki Marcela Mossa, są książkami po które zawsze i chętnie sięgam w ciemno, bo ogromnie lubię twórczość autora, a jego patologiczne historie zawsze wywoływały we mnie całą gamę emocji. Im bardziej zryta książka, tym bardziej wpadała w moje gusta czytelnicze. Od czasu do czasu lubię poczytać dość mocne i chore historie - proszę mnie nie oceniać 😅 jednakże ostatnio, po dość długiej przerwie w czytaniu, zauważyłam, że zmienia mi się trochę podejście co do niektórych tematów. Zaczynam bardziej analizować to co czytam i jeśli coś mi zaczyna w książce "nie grać" to już do końca mam do niej lekki dystans. Z ciężkim sercem będę pisać tę recenzje, bo wcześniej nie miałam żadnych zarzutów do książek autora ( no może oprócz "Idealnej pary"), co więcej samego autora bardzo lubię i mam nadzieje, że nie będzie żywił do mnie żadnej urazy 😅 Pisząc swoje recenzje zawsze jestem szczera i piszę to, co czuje po przeczytaniu każdej książki, choć wierzcie mi - pisanie o czymś co mi do gustu nie przypadło, nigdy nie jest łatwe i zawsze mam obawy, że ktoś mnie zaraz zhejtuje. Ale dobra, wracając do tematu - "Pamiętnik lokatorki" niestety nie przypadł mi do gustu. W ogóle jestem mocno zaskoczona, że autor wydaje ostatnio co miesiąc praktycznie nową książkę! 😅 Mam nadzieje tylko, że to nie będzie wpływać na jakość ich historii i że Pamiętnik to jednorazowo słabsza książka 🙈

Główna bohaterka to Julia, która postanawia rozpocząć życie od nowa. Wydarzenia z przeszłości, mocno odcisnęły na niej piętno, dlatego potrzebuje świeżego startu. Wynajmuje pokój w starej kamienicy, a jej współlokatorką jest tajemnicza Vanessa, która za wiele nie mówi, ale jest.. po prostu. W międzyczasie Julia pracuje w kawiarni, spotyka się z nieco starszym mężczyzną i zdecydowanie jej życie nie należy do ciekawych, chociaż momentami dziewczyna ma wrażenie, że ktoś ją śledzi..Gdy pewnego dnia Vanessa zostaje brutalnie zamordowana, Julię dopada jeszcze większa paranoja, bo zaczyna wierzyć, że zabójca będzie teraz polował na nią... co więcej, jest o tym jeszcze bardziej przekonana, gdy odnajduje w piwnicy pamiętnik Vanessy, w którym znajduje zdanie skierowane jakoby do niej... sytuacja brzmi dość dziwnie i niepokojąco. Czy Julia rzeczywiście nie ma paranoi i ktoś będzie chciał ją zabić?

Nawet sobie nie wyobrażacie jak bardzo ciśnie mi się na usta, aby przedstawić całą tą książkę w komediowej wersji 😅 ale nie będę już taką świnią i po prostu napisze co o tym wszystko myśle..

Na samym początku, historia była nawet ok. Autor powoli przedstawia nam Julię, jej teraźniejszość i to co robi na codzień, potem mamy wprowadzone retrospekcje, dzięki którym poznajemy jej przeszłość - która wg niej była bardzo bolesna. I teraz tak, przedstawienie "związku" z Ryszardem to była (dla mnie) jedna wielka katastrofa. Opisy "zalotów Ryszarda" wzbudzały we mnie obrzydzenie, a reakcje Juli na te zaloty, powodowały, że otwierałam oczy z niedowierzania. Osoby, które czytały książkę, napewno bedą wiedziały o co mi chodzi. Późniejsze wydarzenia, przedstawianie rodzinie, ich reakcje na nowy związek - wszystko zrozumiałe, było ok. Jednakże między tymi bohaterami nie odczułam żadnej kompletnie więzi, nawet garstki uczuć, nawet lubienia - wszystko to przedstawione było trochę pobieżnie (chociaż nie wiem czy chciałabym czytać o ich zbliżeniach 😣) - chodzi mi jedynie o to, że nie umiem doszukać się traumy głównej bohaterki, zważywszy na to, że nie kompletnie nie widziałam między nimi nic. Więcej emocji przysporzyła mnie samej rodzina Ryszarda 😅 Przez pierwsze pół książki mamy zatem lekką obyczajową historię, która momentami może trochę zniesmaczać. Od drugiej połowy autor zaczyna przyspieszać tempo, wprowadzając postać Vanessy - dziewczyny w moim odczuciu niezrównoważonej emocjonalnie, dziwnej, tajemniczej etc. Julia i Vanessa mieszkają razem, ale może rozmawiają ze sobą dwa/trzy razy. Gdy Vanessa zostaje zamordowana, Julia za wszelką cenę chce znaleźć jej mordercę. I ja się pytam - dlaczego? Co nią kieruje? Co więcej, ta dziewiętnastolatka okazuje się lepszym Sherlockiem niż policja! Nawet mafia jej nie odpycha, uwierzycie? Ona chce dojść do prawdy i koniec! Albo jesteś z nią albo zejdź jej z drogi! - myśle, że to idealne motto pasujące do jej osoby.

Historię poznajemy nie tylko z perspektywy Julii, ale widzimy ją też oczami Vanessy. I tutaj dopiero mamy historie iście z filmów dla dorosłych i patologiczne zachowania. Autor nawet dodaje tu kapkę porachunków mafijnych, co może i byłoby jakimś dobrym pomysłem, gdyby ten wątek jakoś ewoluował, a nie umarł śmiercią tragiczną po jednym rozdziale i przywołanie go na chwilę po jakimś czasie. Jednakże wisienką na torcie okazało się zakończenie...i bardzo ubolewam, że nie mogę o nim Wam tu napisać 😅 bo chętnie wyrzuciłabym z mojej głowy ten fragment. Niestety mocno mnie ta książka rozczarowała i ogromnie przykro mi z tego powodu, bo liczyłam na naprawdę fajną i ciekawą historię. Napewno na plus zasługuje lekkość pióra autora, czyta się bardzo szybko, no ale gdzieś mi z tą historią chyba po drodze nie było. Trudno mi znaleźć w niej więcej plusów, bo niestety w głowie mam za dużo minusów. Mam nadzieje, że kolejne książki autora będą dużo lepsze. Ta niestety ląduje zaraz obok "Idealnej pary" 😖
Profile Image for Neanna.
24 reviews1 follower
August 21, 2025
Miał być fajny, trzymający w napięciu thriller, a wyszło coś tak tragicznego, że trudne sprawy to przy tym arcydzieło.

Po przeczytaniu kilku innych opinii całą książkę czekałam na świetny plot twist, który dla wielu "uratował" tę historię. Dla mnie był on po prostu tragiczny. Jaki sens ma robienie ze złoczyńcy kogoś, o kogo istnieniu dowiadujemy się dosłownie kilkanaście stron przed zakończeniem? Ten "plot twist" byłby o wiele lepszy, gdyby autor wspomniał chociaż o drugiej Julii. Nie mówię, że miał od razu zdradzać jej imię, bo to by zniszczyło fabułę, jednak Oskar pojawił się kilka razy wcześniej i mógł na samym początku chociaż wspomnieć, że ma siostrę. Wówczas ja jako czytelnik, mogłabym do tego podejść tak: ,, O kurczę, faktycznie coś było, ale w życiu bym nie pomyślała, że to ona" . Zamiast tego uznałam to wszystko za bardzo marną próbę zaskoczenia czytelnika. Książki tego typu są najlepsze, gdy wiemy o istnieniu antagonisty od samego początku, ale ani razu go nie podejrzewamy.

Kolejną wadą tej książki jest główna bohaterka. A właściwie nawet nie tyle ona, co KAŻDA postać żeńska. Jeśli autor w swoim życiu poznał tylko kobiety mające jeden typ osobowości, to przykra wiadomość, ale w realu tak nie jest. Zarówno Julia, Vanessa, jak i inne poboczne bohaterki miały ten sam zestaw cech i podejmowały dość podobne decyzję.

Skupię się na postępowaniu i osobowości Julii, ponieważ to o niej najwięcej się dowiadujemy i większość książki jest z jej perspektywy. Jest to najbardziej płaska, łatwa, pozbawiona szacunku do siebie postać kobieca jaką kiedykolwiek poznałam w literaturze. Najpierw jest oburzona tym, że starszy o kilkadziesiąt, senior ją molestował (słusznie zresztą) , a chwilę później kładzie się koło niego, bo tak jej strasznie go żal, że tęskni za żoną. ŻADNA szanująca się kobieta by tak nie postąpiła, zapewniam. Piszę tę recenzję jako osoba w podobnym wieku do bohaterki i naprawdę nie przyjmę żadnych argumentów, że była młoda, łatwowierna i naiwna, bo była po prostu nierealna. Fakt, że potem wyszła za mąż za tego samego gościa, sypiała z nim itd. to już po prostu zaczął mnie przerastać.

Jeszcze to jak w pewnym momencie mówiła o swoim ojcu, takie dobre rzeczy, że ten nigdy nie poparłby tego, że postanowiła pracować u Ryszarda i byłby na niego wściekły za to, co zrobił jego córce, a kilka rozdziałów później ten sam ojciec jej mówi, że ma uwieść o KILKADZIESIĄT lat starszego mężczyznę, ponieważ ich rodzina (oraz on sam) zasługuje na lepsze życie, a tylko pieniądze obcego chłopa im to zapewnią sprawił, że uznałam, iż najlepsze zakończenie tej książki byłoby, gdyby Julia poszła na terapię. Oczywiście zamiast tego zaręcza się z o jakieś 30 lat starszym synem Ryszarda, który i tu być może Was zaskoczę, nie jest chodzącym red flagiem... Jest czerwoną latarnią i wyjącymi syrenami, ale oczywiście i jego i jego ojca zwykłego pdfa autor przedstawia jako postacie mimo wszystko pozytywne.

Bohaterowie literaccy mają to do siebie, że jako czytelnicy powinniśmy się z nimi utożsamiać i chociaż częściowo ich rozumieć oraz trzymać za nich kciuki. Jedyne na co liczyłam w tej książce, to to, że ktoś wszystkich ich zastrzeli i będzie spokój.

Jedyną postacią, którą przez moment odbierałam pozytywnie była Vanessa, jednak z czasem i ona zaczęła tracić w moich oczach, a sytuacja z Oskarem totalnie mnie przerosła. Tak na przyszłość, jeśli autor opisuje losy kobiety brutalnie wykorzystywanej , bitej i poniżanej miesiącami , to niech naprawdę ma świadomość o jak wielkiej traumie pisze. Bo o czymś takim nie zapomina się szybko i nie zgadza się na udawanie martwej kobiety tylko dla fantazji jakiegoś innego faceta, nawet jeśli ta relacja nie była oparta na jakimkolwiek dotyku. To nadal jest ogromna tragedia, po której człowiek nie dochodzi do siebie sam, a jedynie z pomocą specjalisty lub chociaż bliskich ludzi. Vanessa wydaję się jednak w średnio pół roku praktycznie wszystko to przepracować, co pokazuje tylko słabą wiedzę autora w tego typu kwestiach.

Zaczęłam czytać tę historię licząc na coś naprawdę niepokojącego, czego nie będę w stanie odłożyć, jednak tutaj absurd goni absurd. Sam sposób przedstawienia postaci wielkiego, złego, groźnego mafiozy o imieniu Łukasz jest tragiczny. O ile na początku wydawał się on taki, jaki powinien być tak z czasem zaczął postępować w sposób irracjonalny i przeczący jego złej sławie. Nawet jego ludzie kwestionowali jego działania! Sam fakt, że nie bali się go na tyle, żeby chociaż zachować uwagi w kwestii podejmowanych przez szefa decyzji niszczył jego wizerunek.

Mogłabym jeszcze długo wymieniać, co mi się w tej książce nie podobało, ale być może tę opinię przeczyta jakaś osoba, która zastanowi się czy były tu jakieś pozytywy, bo w końcu zamiast dać zero gwiazdek postanowiłam dać aż jedną. Ta jedna gwiazdka jest za pracę korektora i grafika tworzącego okładkę, bo akurat oni wykonali tutaj dobrą robotę.

Szkoda, że Prostracja jeszcze nie trafiła na tę książkę, bo może akurat zobaczyłabym filmik na jej kanale i zaoszczędziła kilka godzin życia.

Zupełnie innych emocji się spodziewałam i teraz chociaż nadal bardzo chcę przeczytać jakiś mroczny thriller, to naprawdę jestem przerażona na myśl, że trafię na podobnego gniota.
This entire review has been hidden because of spoilers.
Profile Image for Adrianna (Erato Czyta).
137 reviews3 followers
April 22, 2025
Sięgając po kolejną książkę Marcela Mossa w tak krótkim czasie, miałam lekkie obawy, że może zacznie mi się to wszystko zlewać w jedno, że dopadnie mnie jakaś schematyczność czy znużenie. Ale nie. „Pamiętnik lokatorki” zaskoczył mnie pozytywnie i udowodnił, że autor potrafi bawić się konwencją i ciągle dostarczać swojemu czytelnikowi coś świeżego. Ta i poprzednia nowość od autora to zupełnie inne klimaty - spokojnie można je czytać jedna po drugiej i żadna nie traci na jakości.

Tym razem poznajemy historię dwóch młodych dziewczyn - Julii i Vanessy - które zostają współlokatorkami. Nie ma tu od razu wielkiej przyjaźni, a raczej powolne docieranie się i dystans. Ale los ma już wobec nich pewne plany. Pojawiają się dramatyczne wydarzenia, tajemnice z przeszłości i pytania bez odpowiedzi. Czy jedna z nich zdoła rozwikłać zagadkę i odkryje prawdę o sobie oraz współlokatorce? Jaki związek z całą sprawą ma pewien wpływowy i niebezpieczny gangster? Jakie tajemnice skrywa pamiętnik Vanessy?

Książka napisana jest z dwóch perspektyw - Julii i Vanessy. Muszę przyznać, że Julia momentami irytowała mnie swoją naiwnością i niektórymi decyzjami, których kompletnie nie rozumiałam. Ale za to Vanessa? Klasa. Mimo że jej rozdziałów było mniej, to właśnie one najbardziej mnie wciągały i zostawiały z niedosytem.

Czego doświadczymy w tej książce? Gangsterskiego klimatu, przemocy, półświatka i kilku ostrzejszych scen - wszystko to utrzymane w świetnym, szybkim tempie, bez zbędnych dłużyzn. Mam wrażenie, że pan Marcel tym razem odpuścił mocne społeczne przesłania, do których nas przyzwyczaił - owszem, gdzieś tam przewijają się motywy dużej różnicy wieku jeśli chodzi o związki czy miłości nastawionej tylko na zysk i profit, a także "chorej" miłości. Mamy też motyw wykorzystywania dzieci, ale nie gra on pierwszych skrzypiec. Trochę brakowało mi tego wyraźnego wybrzmienia pewnych problemów, ale z drugiej strony nie jest to wada tego tytułu.

Styl jak zwykle jest lekki, rozdziały krótkie, pochłania się tę książkę dosłownie w jeden wieczór. I to właśnie lubię w twórczości autora - wiem, że jak mam ochotę na mocniejszy klimat, który jednocześnie dobrze się czyta, to jego książki są zawsze strzałem w dziesiątkę 👌

Podsumowując: „Pamiętnik lokatorki” to kolejny mocny tytuł w dorobku autora. Może nie najmocniejszy, jeśli chodzi o głębię przekazu ale zdecydowanie wciągający, dynamiczny i z dobrze poprowadzoną intrygą. Jeśli lubicie thrillery z twistem - śmiało sięgajcie po tę lekturę.
Profile Image for Barbara.
1,130 reviews7 followers
May 9, 2025
Julia mimo swojego młodego wieku ma za sobą trudną przeszłość i bolesne rozstanie. Nie poddaje się jednak i postanawia zacząć nowe życie w Warszawie. Znajduje pracę kawiarni oraz wynajmuje mieszkanie. Wkrótce w mieszkaniu dołącza do niej druga lokatorka, tajemnicza Vanessa. Dziewczyna sprawia wrażenie wycofanej i nieufnej, dlatego zaskakujące będzie dla Julii gdy pewnego wieczoru postanowi jest wyjawić swoją traumatyczną przeszłość. Wkrótce jednak zostaje zamordowana w swoim łóżku. Już samo to jest dla Julii szokiem, jednak gdy znajdzie w piwnicy pamiętnik Vanessy, postanowi działać by dowiedzieć się co znaczy zdanie umieszczone na końcu notatnika i wyprzedzić mordercę, który teraz może dopaść samą Julię.

,,Pamiętnik lokatorki" to moje pierwsze spotkanie z Marcelem Mossem. Widziałam mnóstwo zachwytów i pozytywnych opinii o innych jego książkach, dlatego podeszłam z dużą otwartością. I zostałam dosyć mocno zaskoczona. Już sam początek jest sporą bombą, po czym akcja się tonuje i dostajemy lekko zagmatwaną historię romantyczno-obyczajową z przeszłości Julii. Przyznam, że dziewczyna miała rozmach i weszła w dorosłość z przytupem. Gdy wydaje się, że uporządkowała swoje życie pojawia się w jej życiu kilka osób, siejących tam zamęt. Jednak dopiero morderstwo Vanessy wyzwala prawdziwe szaleństwo w życiu dziewczyny. Od tego momentu akcja zaczyna też przebiegać dwutorowo bo równocześnie obserwujemy przeszłość Vanessy i teraźniejszość Julii. A czego tam nie ma? Są romanse, jest mafia, są niekontrolowane uczucia jak pragnienie zemsty, nienawiść, namiętność, zazdrość. Wszystko się miesza i kotłuje w ilościach niewyobrażalnych, powodując, że akcja skręca w zupełnie nieoczekiwanych kierunkach.

Przyznam, że gdy czytałam ,,Pamiętnik lokatorki" w pewnym momencie pojawiła się myśl - jakie to głupie! Bo Moss nie bierze jeńców i nikogo nie oszczędza. Tu fabuła wcale nie musi być logiczna i płynnie przechodząca od punktu A do B. Tu wszystko jest podkręcone na maksa i zapewnia to totalne szaleństwo i prawdziwą jazdę bez trzymanki. Tak, miałam myśl że to jakaś głupota ale równocześnie nie mogłam się oderwać bo chciałam sprawdzić co on jeszcze da radę tutaj wepchnąć i czy jeszcze da się coś z tego wycisnąć. A da się! Do samego końca nie wiadomo o co chodzi a sam finał to spore zaskoczenie.

Nie wiem czy szybko wrócę do powieści Mossa ale z zapisuję sobie go bo jak będę miała ochotę na czyste szaleństwo i całe pokłady absurdu okraszone zagadką kryminalną będę sięgać.
Profile Image for Kama.
509 reviews
June 9, 2025
Jeśli lu­dzie z wy­pcha­nym port­fe­lem cze­goś bardzo chcą, to prę­dzej czy póź­niej to do­sta­ją

„Pod­dać się to jak prze­rwać lek­tu­rę tuż przed za­koń­cze­niem, by nie ry­zy­ko­wać, że okaże się roz­cza­ro­wu­ją­ce. A jeśli na końcu czeka na nas naj­więk­sze pięk­no?”.

Mówią, że życie bez mi­ło­ści nie jest kom­plet­ne. Może to i praw­da, ale przy­naj­mniej czło­wiek nie musi aż tak cier­pieć

– Więk­szość fa­ce­tów ura­bia ko­bie­ty czu­ły­mi słów­ka­mi, a póź­niej wbija im nóż w plecy
Jedna decyzja, jedno mieszkanie, dwie kobiety, jedno morderstwo.
Zaczęłam recenzję jednej z najnowszych książek Marcela Mossa kilkoma cytatami, które świetnie oddają jej atmosferę , jednocześnie nie zdradzając zbyt wiele z fabuły.
I taki był mój zamiar.
Bohaterkami Pamiętnika lokatorki są dwie młode dziewczyny- Julia i Vanessa , które wspólnie wynajmują mieszkanie w Warszawie.
Przyznam,że już sam początek powieści wywołał u mnie dreszczyk podekscytowania.
Wszystko zaczęło się bowiem od brutalnego morderstwa.
Dlaczego Vanessa musiała zginąć i kto odebrał jej życie?
Prawdę o wydarzeniach które doprowadziły do tragedii usiłuje odkryć właśnie Julka Orłowicz, która na krótko przed śmiercią koleżanki zbliżyła się do niej.
Po raz kolejny wsiąknęłam w fabułę i nie potrafiłam oderwać się od lektury.
Autor umiejętnie buduje napięcie stopniowo ukazując przeszłość obu młodych kobiet i ich relacje z mężczyznami.
Szybko się okazuje ,że miały ze sobą więcej wspólnego niż mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka.
Nawarstwiające się tajemnice , tropy i pewien pamiętnik.
Do kogo należał? I dlaczego pada w nim imię Julia?
Dwie kobiety , traumy z przeszłości i marzenia o lepszym jutrze?
Co mogło pójść nie tak? Jak się okazuje wszystko- dosłownie.
Moss porusza trudne motywy: samotność, brak zaufania, toksyczne relacje, wykorzystywanie, gangsterskie powiązania – jednak wszystko to służy budowaniu klimatu i napięcia, nie jest celem samym w sobie .
Dojrzała narracja i psychologiczna głębia postaci sprawiają, że to nie tylko napięta fabuła, ale też refleksja nad tym, jak niewiele wiemy o ludziach wokół nas .

Podążałam śladami dziewiętnastolatki z ogromną ciekawością i zaangażowaniem z każdą stroną coraz szerzej otwierając oczy ze zdumienia.
A to zakończenie? Dla mnie majstersztyk.
To było naprawdę dobre.
Bardzo bardzo mi się podobało ❤️💜
Profile Image for Ksiazki_moja_perspektywa.
5 reviews
May 7, 2025
CZY ODWAŻYSZ SIĘ ZAMIESZKAĆ Z KIMŚ KOGO NIE ZNASZ?

Ostatnio miałam kolejna szanse na zrecenzowanie najnowszej książki Marcela Mossa "Pamiętnik Lokatorki" podekscytowana tematem od razu zabrałam się za czytanie. Temat bardzo mi przypadł do gustu ponieważ za młodu byłam "nieśmiertelna" i niezastanawiałam się zbyt wiele z kim się spotykam ani z kim chce zamieszkać. Zazwyczaj w takich momentach nie świeci nam się czerwona lampka aby kogoś prześwietlić. Ja w takich momentach pod wpływem chwili i paru słów szłam w relacje jak w dym. Dzięki książkę można zobaczyć, że nie każdą relacja przebiega kolorowo. A nasz sąsiad za ściany może nas mocno zaskoczyć. A czym dokładnie?

Przed nami młoda kobieta, która wkracza w świat dorosłości. Julia na pierwszą pracę wybrała senatorium. Miłą, pogodna, uśmiechnięta idealnie nadająca się do pracy z ludźmi. Może wręcz za bardzo. Ufna dziewczyna wplontuje się w sytuację, która zmiania jej życie.

Im człowiek młodszy tym bardziej nieśmiertelny. Pozwala sobie na wiele nie patrząc na konsekwencje. Zgodzić się na obietnice? Ale czego? Co on może mi zaoferować, że potrzebuję obietnicy lojalności?
O tym przekonuje się Vanessa.
Życie nigdy jej nie rozpieszczało ale chyba nawet ona sama nie sądziła, że może być jeszcze gorzej.
A jednak!
Tylko co łączy Julie i Vanesse?
I czemu Vanessa napisała w swoim pamiętniku, że to Julia ją zabiła?

Im młodsi tym o wiele bardziej łatwowierni. Dajemy sobą manipulować bo "a co mi tam" co może się stać? Przecież go kocham i krzywdy mi nie zrobi. A jednak swoje bezpieczeństwo przekładamy nad miłość i to nie tylko do ukochanego. Z drugiej strony ufamy naszym bliskim a oni potrafią skrzywdzić nas najbardziej. A jeszcze gorzej gdy odwracają wzrok od naszej krzywdy.
Co takiego przeżyły Julia i Vanessa w swoim życiu? Jak bardzo i przez kogo zostały zranione?

Zapraszam do lektury książki, która jak zawsze porywa od pierwszych stron i standardowo na koniec kładzie nam szczękę na podłodze.
Oj tak standardowo po książce Pana Mossa zbierałam ją z podłogi! Czy mnie to zdziwiło? Oczywiście, że nie! I czekam na więcej!
Profile Image for Logana.
496 reviews16 followers
April 28, 2025
"Cza­sem szczę­ście każe nam na sie­bie cze­kać. A cza­sem nigdy nie przy­cho­dzi."

W swoich thrillerach autor zazwyczaj porusza jakiś problem natury społecznej. Jawił mi się jako twórca realnych fabuł, których w żaden sposób nie można wykluczyć, podważyć ich istnienia. Historie były autentyczne, takie, które w niesprzyjających okolicznościach mogłyby się przydarzyć każdemu. Tym razem prawdopodobieństwo wystąpienia opisanych sytuacji jest znikome, jeśli nie zerowe. Gangster, który jest tak potężny, że pozostaje bezkarny, mimo brutalnych morderstw, których się dopuszcza, porwań, przetrzymywania, zmuszania do nierządu, tortur to czysta fantastyka. Do tego wrogowie gangstera, ocalałe ofiary, mściciele, psychopaci i inni zwyrole. To było później, a początek zwiastował zupełnie inną historię. Osiemnastolatka wdaje się w romans z bogaczem starszym o ponad 40 lat, którego jest opiekunką. Szybki ślub, szybka śmierć pana (nie)młodego, szybkie wdanie się w kolejny romans, tym razem z żonatym synem zmarłego męża. Plus postaci niezadowolonej zdradzonej żony młodszego, ale nadal wiele lat starszego kochanka Julii i jego zazdrosna siostra. Nie można też zapomnieć o rodzicach dziewczyny, którzy byli niezwykle zadowoleni, że córcia tak świetnie sobie radzi i owija wokół palca kolejnych bogaczy... I nic z tego nie znalazło się w finale. Gdy po skończeniu książki wróciłam pamięcią do początku, zaczęłam się zastanawiać, czego właściwie dotyczył. Zdaje się, jakby autor stracił kontrolę nad własną opowieścią. Jakby chciał pisać o czymś innym, a wyszło coś innego. Albo jakby sam nie wiedział, co chce pisać i poszedł na żywioł. Łapanie kilku srok za ogon w tym przypadku było niefortunne.
Ocenę podnoszę, bo mimo wszystko nie nudziłam się podczas czytania, a autor ma przyjemny w odbiorze styl.
588 reviews1 follower
August 6, 2025
W końcu na empik go pojawiła się książka Marcela Mossa „Pamiętnik lokatorki” w audiobooku. Bardzo czekałam na niego. Doceniam, że tą historię czyta Filip Kosior. Czy książka przypadła mi do gustu?

Julia pragnie lepszego życia. Myśli, że przeprowadzka do większego miasta oraz związek ze starszym mężczyzną jej to zapewni. A tak naprawdę przynosi jej to tylko kolejne problemy. Po śmierci Ryszarda Julia pragnie odciąć się od przeszłości i żyć dalej, ale niestety los ma dla niej inne plany. Gdy znajduje w piwnicy tajemniczy pamiętnik, który zawiera szokującą historię, wie, że nie będzie mogła przejść obok tego obojętnie. Czy Julia wyjdzie z tego cało?

Niestety, książka od początku mi się nie podobała. Już nie chodzi o to, że nie potrafiłam wciągnąć się w tą historię, ale postać Julii mnie po prostu ogromnie denerwowała. Autor podejrzewam chciał nas mocno zszokować związkiem naszej bohaterki z dużo starszym od siebie Ryszardem. I nawet potrafię to zrozumieć, bo w życiu jest wiele takich historii. Ale ta naiwność głównej postaci sprawiała, że opadały mi ręce i przewracałam oczami. Wszystko ocierało się wręcz o absurd i momentami przypominało telenowelę. W końcu naiwna Julia zmieniła się w detektywa i za wszelką cenę chciała odkryć kto zabił jej współlokatorkę, choć praktycznie była dla niej zupełnie obca. Pojawił się jakiś wątek mafii, który według mnie był potraktowany bardzo po macoszemu i tak naprawdę jakby go nie było to ta historia na niczym by nie straciła. No i to zakończenie według mnie zupełnie z kapelusza, bo powody morderstwa były mocno naciągane. Zdecydowanie czytałam lepsze książki autora, a tą mam zamiar szybko zapomnieć.
Profile Image for Zouza.Reads.
201 reviews2 followers
May 24, 2025

Na pierwszy rzut wlatuje „Pamiętnik lokatorki” Marcela Mossa. Chyba nie muszę nawet wspominać, że ta książka była petardą - prawda?
Nie jest to zapewne wielkim zaskoczeniem bo jak dobrze wiecie, uwielbiam tytuły autora! Wszystko tutaj jest na właściwym miejscu. Intrygujący bohaterowie, szalone plot twisty i wydarzenia, które momentami wywołują gęsią skórkę. Czy można sobie wymarzyć lepszy thriller? No chyba nie!

Historia Julii, która wraz z przeprowadzką do dużego miasta wiąże ogromne nadzieje. Wierzy w to, że tutaj będzie mogła zacząć wszystko na nowo, zapomnieć o przeszłości i bolesnych przeżyciach. Kobieta trafia na całkiem kuszącą ofertę wynajmu pokoju w starej kamienicy i nie zastanawia się ani chwili, by to właśnie tutaj zagrzać miejsce. Ma wrażenie, że ta kamienica na nią czekała - cisza, spokój. Tego potrzebowała najbardziej. Powoli nawiązuje relacje ze swoją współlokatorką Vanessą, która ją bardzo intryguje i wydaje się, że skrywa masę tajemnic. Kilka dni później, Julia znajduje ją we własnym łóżku brutalnie zamordowaną. Kobieta pragnie za wszelką cenę zapomnieć o tragedii jaka wydarzyła się w jej mieszkaniu, jednak całkiem niespodziewanie w piwnicy znajduje stary pamiętnik należący do współlokatorki i wtedy wszystko się zmienia.
Profile Image for Agnieszka.
391 reviews1 follower
May 30, 2025
"Pamiętnik lokatorki" to lekki i niewymagający thriller, może trochę chaotyczny ale w porównaniu z ostatnimi książkami autora i tak nad wyraz mało się działo. Niemniej książkę czyta się szybko i z zainteresowaniem. Sama fabuła jest intrygująca jednak zakończenie nie do końca mnie do siebie przekonało, a główna bohaterka niestety mojej sympatii nie wzbudziła. Julia to nijaka, bardzo infantylna postać, bez własnego zdania i jakiegokolwiek kręgosłupa, a sceny jej poznania z Ryszardem muszę przyznać były dla mnie obrzydliwe 🙈, jednak 19latka z ponad 60letnim facetem to dla mnie too much (wiem, mocne słowa jak na kogoś, kogo nie ruszają najbrutalniejsze opisy zbrodni 🤣). Zresztą nie do końca rozumiem to wprowadzenie i początkowe skupianie się na życiu Julki, bo miało się ono potem nijak do głównego wątku tejże książki. Co do reszty bohaterów też bez szału, brakowało mi w nich głębi i charakteru przez co trudno zaangażować się emocjonalnie w tę powieść.
Co więcej jest to kolejna książka autora, w której roi się od absurdalnych sytuacji, i która w mojej ocenie po prostu jest i absolutnie niczego nowego nie wnosi, jak gdzieś u kogoś widziałam sformułowanie, że "jeszcze z 2 książki Marcela i można grać w bingo" i ja się z tym chyba trochę zgadzam 🙈. Co nie zmienia faktu, że po każda kolejną wciąż sięgam, o co w tym chodzi? Nie mam pojęcia 🤣
Profile Image for Agnieszka.
24 reviews
September 24, 2025
“Pamiętnik lokatorki” okazał się lekturą na jeden, przyjemny wieczór.

Z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że nie ma w niej chwili na oddech, ponieważ ciągle coś się dzieje. Dużo dialogów, bez zbędnych opisów - to to co lubię najbardziej.

Postać głównej bohaterki wydaje się być zagubiona w dotychczasowym życiu. Popełnia wiele błędów licząc na to, iż w końcu odbije się od finansowego dna. Podczas czytania można jednak zauważyć jak z niepewnej siebie i naiwnej dziewczyny przeistacza się w zawziętą i buntowniczą kobietę pragnącą zawalczyć o swoje życie i los.

Autor jednak trochę długo każe czekać na rozwinięcie się głównego wątku, bardzo za to skupiając się na rozwinięciu postaci Julii. W pewnym momencie trochę mnie to drażniło, aczkolwiek zakończenie warte było czekania. Niespodziewane i bardzo zaskakujące - tyle mogę podpowiedzieć.
This entire review has been hidden because of spoilers.
20 reviews
August 1, 2025
Miałam problem z ocenieniem tej książki- 3 czy 4 gwiazdki, bo miała kilka wad- było poruszone dużo wątków przez co opowieść była nieco chaotyczna i mam wrażenie, że sam autor się w niej trochę pogubił. Liczyłam też na inne rozwiązanie- związane z wcześniejszymi wątkami, a autor dodał na końcu jedną postać która była tym rozwiązaniem co dla mnie było bardzo rozczarowujące. Co do gatunku książki- polemizowałabym czy jest to na pewno thriller. Fakt, druga połowa książki faktycznie była jak thriller, natomiast pierwsza była bardziej obyczajówką niżeli thrillerem. Dałam jednak 4 gwiazdki, bo bardzo dobrze się bawiłam przy słuchaniu tej powieści w audiobooku a w końcu chodzi tu o dobrą rozrywkę😃
3 reviews
August 11, 2025
Już sam wstęp sugeruje historię pełną
napięcia i emocji, jednak lektura szybko obnaża groteskowy spektakl wykorzystywania świeżo dorosłych bohaterek przez panów w wieku ich rodziców. W centrum wydarzeń stoi stereotypowy herszt półświatka, udający wybrańca serca, który w istocie skazuje swoją ofiarę na życie w brutalnym przybytku rozkoszy pod jego niepodzielnym panowaniem. Całość ocieka gloryfikacją zdrady, tanim sentymentalizmem i estetyką rynsztoku.

Trudno dobrnąć do finału - autor wydaje się z uporem mnożyć karykaturalne absurdy, jakby sam nie wiedział, gdzie znajduje się granica
dobrego smaku.
This entire review has been hidden because of spoilers.
Displaying 1 - 30 of 66 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.