Na wstępie chciałabym podziękować Autorce oraz Wydawnictwu za zaufanie i możliwość objęcia patronatem medialnym książki "Zawieszeni. Edi". To czwarty tom serii "Zawieszeni" i bezpośrednia kontynuacja książek Zawieszeni: Oli, Kuba i Emi, zatem powieści z tego cyklu należy czytać w odpowiedniej kolejności żeby zrozumieć wszelkie zależności oraz ciąg przyczynowo - skutkowy wszystkich wydarzeń. Jest to powieść z gatunku new adult. Stylistyka i język jakim posługuje się pisarka jest bardzo lekki, prosty i przyjemny w odbiorze co sprawia, że książkę czyta się w niesamowicie szybko. Ja pochłonęłam ją w jeden poranek i z dużym zainteresowaniem oraz zaangażowaniem śledziłam ich dalsze losy, wzloty i upadki. Chociaż książkę czytałam jakiś czas temu nadal pamiętam wszystkie emocje towarzyszące mi podczas lektury. Nie ukrywam, że przez ten czas zdążyłam się już mocno zżyć z czwórką przyjaciół. Fabuła została w interesujący sposób nakreślona, przemyślana, dopracowana i bardzo dobrze poprowadzona. Natomiast bohaterowie, zarówno pierwszo jak i drugoplanowi, zostali w ciekawy, wielowymiarowy, barwny i autentyczny sposób wykreowani. To młodzi ludzie, którzy dopiero wkraczają w dorosłość, a już dźwigają na swoich barkach naprawdę spory bagaż. To postaci, które mają swoje tajemnice, a także wady i zalety, borykają się z różnymi mniejszymi bądź większymi problemami, zdarza się im popełniać błędy czy postępować pod wpływem chwili, dlatego tak łatwo się z nimi utożsamić w niektórych przypadkach, podzielając podobne troski i dylematy moralne. Jestem pewna, że z powodzeniem moglibyśmy spotkać ich w rzeczywistości. Ponownie historia została przedstawiona z perspektywy czwórki bohaterów - Kuby, Emilii, Edwarda i Oliwiera. Co pozwoliło mi jeszcze lepiej ich poznać, dowiedzieć się co czują, myślą, dowiedzieć się jak niektóre wydarzenia wpłynęły na ich życie, co ich ukształtowało, a tym samym mogłam lepiej zrozumieć ich postępowanie oraz decyzję. Każdy z bohaterów jest inny, każdy mierzy się z innymi problemami, demonami oraz przeciwnościami losu. W życiu każdego z nich wydarzyły się bądź nadal się dzieją rzeczy, które zmieniły ich życie, postrzeganie niektórych kwestii, które ich ukształtowały, zahartowały. Oczywiście każdy z nich zaskarbił swoje moją sympatię, każdemu życzyłam dobrze i kibicowałam z całych sił. Wielokrotnie podczas lektury tej historii, zresztą tak samo jak w przypadku poprzednich części miałam ochotę wejść do tej książki żeby przytulić, wesprzeć bohaterów i zapewnić ich, że jeszcze będzie dobrze, że jeszcze wszystko się ułoży. Oczywiście istotną rolę w tej historii odgrywają postaci drugoplanowe, które wprowadzają sporo zamieszania do życia głównych bohaterów, dostarczając zarówno im samym jak i Czytelnikowi wielu emocji i wrażeń. To co ogromnie mi się podobało a tej powieści to wątek przyjaźni - mogli wzajemnie na siebie liczyć każdej sprawie, wspierali się, ale też nie szczędzili sobie uszczypliwości kiedy sytuacja tego wymagała. Kolejny ważny i scalający bohaterów aspekt to oczywiście muzyka i uważam, że Nina ten wątek przedstawiła bardzo rzetelnie. Autorka w naprawdę świetny sposób kreśli portrety psychologiczne wszystkich postaci, interesująco ukazuje napięte relacje rodzinne, do tego nie boi się poruszać życiowych, trudnych i ponadczasowych tematów, które tak naprawdę mogą spotkać każdego z nas czy naszych bliskich. Mowa między innymi o problemach w szkole, rozterkach sercowych, problemach z alkoholem, różnych chorobach, stracie bliskiej osoby, radzeniu sobie z żałobą czy zawiedzionym zaufaniu, wybaczeniu sobie i innym. Autorka pokazuje, że ludzie pojawiający się w naszym życiu nie są dziełem przypadku, często nas czegoś uczą, a nawet zmieniają nasze przekonania czy nas samych. Ostatnie strony tej historii oraz sam epilog, cóż.. wycisnął ze mnie łzy, ale również dał nadzieję, nadzieję na lepsze jutro, na realizację marzeń, dlatego nie mogę się już doczekać dalszych losów "Zawieszonych", a te na szczęście już niebawem. Polecam!