Nina Scott to dwudziestopięcioletnia dziedziczka kosmetycznego imperium, która w skutek tragicznych okoliczności musiała porzucić wszystko, co dotychczas robiła i zająć się rodzinną firmą. Z powodu nawału obowiązków dziewczyna straciła przyjaciół i została sama jak palec.
Po kilku latach ciężkiej pracy Nina postanawia wybrać się na upragniony kilkudniowy urlop. Czuje, że to jedyna szansa na poprawę samopoczucia i odzyskanie chęci do dalszego działania. Nie ma pojęcia, że ten wyjazd jeszcze bardziej wszystko skomplikuje.
Trzydziestosześcioletni Grayson jest płatnym zabójcą, który po zmianie władzy w lokalnej mafii zaczął działać na własny rachunek. Kiedy dawny przyjaciel prosi go o pomoc, mężczyzna decyduje się przyjąć zlecenie zabójstwa młodej kobiety.
Przed wykonaniem zadania musi jednak utrzymać ją przy życiu przez kilka tygodni, co nie jest łatwe, ponieważ ktoś inny również chce się jej pozbyć. Aby mieć pewność, że Nina dożyje wyznaczonego przez zleceniodawcę terminu, Grayson zabiera ją do swojego domu, nie przewidując żadnych komplikacji.
Tymczasem młoda dziewczyna zaczyna wzbudzać w nim podziw swoją determinacją i wolą walki. Czy kiedy przyjdzie czas na zadanie ostatecznego ciosu, mężczyzna zdoła to zrobić?
Książka zawiera treści nieodpowiednie dla osób poniżej osiemnastego roku życia.
Ale to było nudne i miałam wrażenie że to był zlepek różnych historii. Zakończenie już w ogóle mnie do siebie nie przekonało. Poprzednia książka autorki, którą czytałam też była średnia, więc po prostu odpuszczam sobie jej dalszą twórczość.
2⭐️ ta książka to dla mnie istna telenowela. Pomijając fakt ze historia jest rozdzielona na zupełnie dwie oddzielne to ta druga jest już tak szybko i na siłę pchnięta że aż nie chce się tego czytać. Jak już autorka chciała w ten sposób rozwiązać sprawę z główną bohaterką to mogła tak zakończyć książkę a nie wciskać jeszcze na siłę coś do zapchania… 😒
Nina Scott jest dziedziczką rodzinnej firmy kosmetycznej. Po nagłej śmierci rodziców młoda dziewczyna musiała całkowicie przewartościować swoje dotychczasowe życie. Z pełnej życia, planów na przyszłość młodej kobiety nagle stała się potężną szefową, której boją się wszyscy wokoło. Kobieta nie ma jednak pojęcia, że wkrótce przyjdzie jej stoczyć walkę o życie...
Grayson jest płatnym zabójcą, choć ma wystarczającą ilość pieniędzy i mógłby być już na emeryturze, kiedy przyjaciel prosi go o pomoc przyjmuje kolejne zlecenie. Nie ma pojęcia, że tym razem nie będzie to takie proste. Przed zabójstwem milionerki musi zatroszczyć się o to, aby przeżyła, a szybko okazuje się, że Nina ma wrogów. Następnie może zrobić z kobietą, co tylko zechce, jednak przez kilka tygodni nie może jej zabić...
Jednak z Niną Scott nic nie będzie takie proste jak dotychczas. Czas spędzony w domu Graysona okaże się być dla dziewczyny prawdziwą lekcją życia, ale też motywacją do tego, że pragnie żyć i zrobi wszystko, aby ochronić swoje życie.
Nina jak na prawdziwą lwicę przystało zaczyna walczyć o przetrwanie, a Gray - bezwzględny zabójca, choć powinien nie mieć skrupułów nagle zaczyna mieć wątpliwości względem swojego postępowania...
Historia Niny i Graysona może wydawać się dość schematyczna, dwójka bohaterów, ona dobra, on zły, nagłe spotkanie, itd. Jednak to z czym zostawia nas autorka książki to istny rollercoaster emocji. Początkowo główni bohaterowie muszą ze sobą głównie walczyć, jednak z czasem zaczynają dostrzegać w sobie cechy, których zupełnie się nie spodziewają.
Grayson, przestępca, który nie postępuje zgodnie z zasadami prawa jest w stanie dla Niny spalić świat i zmienić całe dotychczasowe życie. Nina choć bardzo długo nie może zaakceptować prawdy o swoich uczuciach, już nie wyobraża sobie swojego życia bez Graysona, właśnie ten mężczyzna pokazał jej jak wygląda jej szczęście.
I tutaj przechodzimy do drugiej części całej historii, bo autorka bardzo mocno zaskoczyła swoich czytelników. Cała książka ma tak naprawdę dwa zakończenia i opowiada dwie historie. To ile emocji towarzyszyło mi podczas czytania, jak mocno zżyłam się z bohaterami, z ich przeżyciami i problemami. W drugiej części dostajemy zdecydowane domknięcie historii Graysona. Ja polubiłam tego bohatera dzięki ostatniej połowie książki. Z płatnego zabójcy Gray stał się głową rodziny, która jednak nadal w chwilach grozy potrafi zawalczyć o swoją rodzinę.
Ta książka jest zdecydowanie warta uwagi. Jako fanka książek Asi mam wrażenie, że jest to najbardziej emocjonująca pozycja. Czekam na spin-off, którego jednocześnie bardzo się obawiam. Koniecznie czytajcie 💙
Daje 4 gwiazdki tylko przez tak durne i głupie zakończenie. Autorka pod koniec daje stronę że jeśli ktoś nie chce wylewać łez niech skończy czytać. KOCHANA SKOŃCZ PISAĆ W TYM MIEJSCU. Jeśli komuś podobała się pierwsza część niech skończy tam i nie czyta tej końcówki. Jest tragiczna nudna i monotonna. Z dupy pojawia się nowa bohaterka w której główny bohater odrazu się zakochuje idiotyczne. Według mnie w ogóle nie potrzebne i zrobione na siłę. Trzeba było skończyć tam gdzie był ślub i tyle. A nie wymyślać na siłę jakieś gówno. Reszta książki mega wciągająca, i super się czytało.
This entire review has been hidden because of spoilers.
Ona w młodym wieku została sama z wielką firmą. Musiała wybrać miedzy studiami i zabawa, a bycia prezesem rodzinnej kolebki. Wybiera tą pierwszą opcję. Niestety droga nie jest łatwa. Musi wiele się wyrzec aby sprostać celom. Nie ma łatwo z ludźmi, traktują ją jak nastolatkę we mgle, ale z czasem wywalczyła sobie mocną pozycję., Wie jak być silna i twarda. Ma być tak jak ona chce i nie idzie na kompromisy. Przez to stała się nieufna. Nie ma czasu dla siebie. Wszystko kręci się wokół pracy. Nawet na krótki czas nie może wziąć urlopu, a gdy jednak jej się udaje to zostaje porwana.
On jest płatnym zabójcom i uważa, że nie ma problemu w wykonaniu żadnego zlecenia. Wszystko się zmienia gdy musi spędzić ze swoja ofiarę trochę czasu. Najbardziej podoba mu się jej siła walki i bezkompromisowość. Robi wszystko aby pokazać jaka jest silna i nic jej nie złamie. Nie ma oporu przed niczym. Za cenę życia jest w stanie wiele znieść. To go urzekło, ale gdy nadejdzie czas i będzie musiał wykonać polecenie, to czy będzie w stanie to zrobić ?
Relacja porywacz-porywaczka. On jest brutalny, ale jakoś taki dla niej miły. Ona ciągle stawia na swoim. Nie boi się go obrazić, powiedzieć gorzkie słowa. Z czasem ich relacja przeradza się w coś innego. Ona chce spędzić swoje ostatnie dni, a on pragnie jej ciała. Idą na układ, który może wszystko zmienić.
Fabuła jest naprawdę nieprzewidywalna. I na dodatek jest takim powiewem świeżości. Jeszcze książki z talk poprowadzonym porwaniem i ogólnie ich relacji to nie miałam okazji czytać. Moje pierwsze wyobrażenie było kompletnie inne, a dostałam coś dużo lepszego. Najbardziej podobała mi się charyzma głównej bohaterki. Nauczona bycia silną pomogło jej przetrwać i stawiać swoje warunki. Jej postawa nie raz pokazuje, że można być sobą i przetrwać. Tylko, że było też widać, że ona ma do niej słabość, dlatego też nie była aż tak strasznie traktowana. Co od razu pokazało, że nie jest tak strasznym mordercą na jakiego się kreował. No i to zakończenie. Sztos. Co się tam wydarzyło, to było wow. Myślę, że 90% czytelników będzie tym zaskoczone. Moje serce zabiło dwa razy szybciej i nie mogłam się z tym pogodzić. Widać, że autorka umie wprowadzić konkretny element zaskoczenia. Czytajcie i bądźcie równie zaskoczeni co ja. Nie będziecie żałować, że ją przeczytaliście, a wręcz przeciwnie. Poczujcie niewyobrażalną chęć czytania dalej, aż do pewnego nieoczekiwanego zwrotu akcji. 11/10❤️
Przyznaję że przeczytałam to tylko dlatego że motyw unexpected pregnancy jest moim guilty pleasure.
Za to okropnie nie lubie motywu mafii w (dark) romansach, bo tak szczerze jest on już tak wyekspoloatowany, że dosłownie każda książka opiera sie na tym samym. Jakby wszystkie autorki odznaczały sytuacje na mafijnej checkliscie. Tu nie było inaczej. Porwanie i przetrzymywanie. Miłość. Syndrom sztokholmski. Wróg poluje na ukochaną, bo przez nią najłatwiej zranić tego twardego mafioze. Dramatyczne sceny. Happy end. No i w tym przypadku była jeszcze dalsza historia, która w sumie też nie zaskakiwała i z łatwością to przewodziałam.
Autorka na koniec wcisnęła "drugie zakończenie" co moim zdaniem wyglądało raczje jakby miał byc drugi tom, ale nie chciało jej sie go pisać i wcisnęła to w kilku rozdzialach na koniec. No i to była największa wada. Za szybko, za dużo, za sztucznie. Bo jak tą schematycznośc i powtarzalnośc jestem jeszcze w stanie przeboleć, tak ta koncowka była fatalna.
Zaczęłam to czytać na wattpadzie. I rozdziały tam opublikowane były całkiem spoko, jako głupawa rozrywka, całkiem dobra.
Potem sie dowiedzialam, że całość nie będzie wstawiona i na ostatnie rozdziały trzeba czekać do wydania... Czy mnie to zirytowało? Tak. Niby rozumiem, ze to taki rodziaj promocji i zwiększenia liczby sprzedanych egzemplarzy, ale jakoś tak, wydaje mi się to śliskie wzgledem czytelników. Ale dobra bo to nie o tym. Poczekałam, kupiłam. No i zaczęłam czytać, żeby dowiedziec się jaki jest koniec.
I dostałam tak cholernie sztuczną dramatycznie teatralną scenę, która miała mnie wzruszyć, że aż dostałam głupawki i nie mogłam przestać się śmiać bo takie to było durne.
Potem fabuła szła standardowo, skoro jest dziecko, to trzeba je porwać, ofc. Normalne. No i kolejny wątek romantyczny (taki bardzo na siłę), nic czego bym nie przewidziała. Serio, czułam się jakbym już tę historię kiedyś czytała. I to kilka razy.
Ale wiecie co w tej histori rozbawiło mnie najbardziej? Losy głównej bohaterki Niny. No sorry, ale nie dość że taka z niej sierotka, to jeszce jej wuj wydał na nią wyrok, została porwana i planowano ją zabić, zakochała się w swoim oprawcy, zaszła z nim w ciążę, powiedzmy że była "szczęśliwa" to została zabita zanim doczekała się córki. A facet, który miał ją zabić, wychowuje ich córkę i doczekał happy endu z inną laską. No xdd. Nie żebym jakoś specjalnie bardzo polubiła te bohaterkę, ale z całej książki jeśli ktoś zasługiwał na happy end (z kimś innym!) to była to ona. W moim odczuciu zakończenie było więc dość gorzkie.
Ps. Czemu jakoś w początkowych rozdziałach Nina mówi, że jest samotna i kupi sobie psa, a potem w domu Greysona ponicznie boi się psów, bo ma traume z dzieciństwa?
Mam słabość do pióra autorki, a książka „Zlecenie” na wattpadzie była jedną z pierwszych jakie od niej przeczytałam. Powrót do tej historii był jednak inny, gdyż z każdym kolejnym rozdziałem wszystko było bardziej dopracowane, ale i zmienione i właśnie tutaj przechodzimy do decyzji którą daje nam autorka, za co jestem wdzięczna, gdyż sami możemy zadecydować, czy chcemy czytać drugą część, tę smutniejszą i szczerze, ciekawość wzięła górę, lecz ja nie nie byłam na to gotowa i gdybym miała wybierać, raczej nie chciałbym drugi raz tego przeczytać i nie chodzi o to, że jest to źle napisane choć poczułam taki trochę niedosyt , po prostu ten moment za bardzo bolał, nie sądziłam że akcja obierze taki kierunek. Ja jestem po prostu za słaba, i nie spodziewałam się po autorce takiego zakończenia, bo byłam przyzwyczajona do szczęścia.
Nina jest dziedziczką kosmetycznego imperium, w pewnym momencie musiało zostawić wszystko, aby poświęcić się pracy dla rodzinnej firmy. Postanawia jednak udać się na wakacje, które jeszcze bardziej wszystko komplikują.
Grayson jest płatnym z@bójcą, dawny przyjaciel prosi go o pomoc, mężczyzna decyduje się przyjąć zlecenie na młodą kobietę, co jednak nie jest takie proste, gdyż z powodu tego, że ktoś inny również czyha na jej życie, zabiera ją do swojego domu…
Akcja książki jest naprawdę dynamiczna, a na drodze bohaterów pojawia się wiele problemów i niebezpieczeństw. Niemniej ciężko było mi się wkręcić w tę historię, bo jestem raczej większą fanką tych spokojniejszych romansów autorki, lecz tutaj nic nie jest oczywiste, napięcie jest trzymane do końca, co bardzo mi się podobało.
Kreacje bohaterów nie zawiodła, gdyż zarówno Nina jak i Grayson nie są płytcy i powierzchowni. Kobieta zdecydowanie posiada pazury, nie jest cicha i pokorną bohaterką, skrywa w sobie duży hart ducha i mądrość. Grayson to na pierwszy rzut oka niebezpieczny facet, który jest nieposkromiony, mroczny, bez uczuć, cóż ja go tak postrzegałam przez sporą część książki, jednak jak zaczynamy obserwować wpływ Niny na jego życie, widzimy jak jego postawa ulega zmianie.
"Zlecenie" to książka Joanny Chwistek, która zaintrygowała mnie już samym opisem. Byłam niezwykle ciekawa co może połączyć dziedziczkę imperium kosmetycznego oraz płatnego zabójcę? Czym będą się kierować dokonując wyborów? Zwłaszcza, gdy Greyson będzie musiał podjąć decyzję o czyimś życiu...lub śmierci...
Powyższa powieść to ciekawa historia z nietypową fabułą. Podzielona na dwie części, przy czym czytelnik sam może wybrać do, którego momentu będzie chciał się z nią zapoznać, co uważam jest fajnym zabiegiem.
W książce poznacie Ninę będącą dwudziestopięcioletnią dziedziczką kosmetycznego imperium oraz Graysona trzydziestosześcioletniego płatnego zabójcę. Autorka w swojej powieści pokazuje, że posiadanie fortuny niekoniecznie jest równoznaczne ze szczęściem. Często bywa tak (co można zaobserwować i w prawdziwym życiu), że osoby najbardziej majętne są najbardziej samotne i nieszczęśliwe. Rzadko kiedy wtedy znajduje się obok nas ktoś prawdziwy, któremu zależy na nas a nie na zawartości naszego portfela czy naszych znajomościach, dzięki, którym taka osoba może się wybić. Kolejną rzeczą jest fakt, że prowadzenie własnego biznesu i droga do sukcesu nie zawsze usłana jest różami. Niejednokrotnie będzie to bardzo ciężka praca związana z mnóstwem wyrzeczeń oraz zawieraniem różnych współprac i podejmowaniem ciężkich decyzji komu warto zaufać. Ponadto pokazane jest, że zatracając się w pracy można wpaść w totalną stagnację w życiu osobistym co doprowadzić może do znużenia, niechęci a nawet zgorzkniałości.
Autorka w swojej powieści wykreowała bohaterów w których z biegiem historii zachodzić będą pewne widoczne zmiany. W niej obudzi się chęć do walki i do życia, w nim uczucia, o które nigdy wcześniej by się nie podejrzewał. Większa część powieści to tzw. "Gonienie króliczka" i rozwój sytuacji, budowanie napięcia i rozwijanie relacji pomiędzy bohaterami, co uważam jest kolejnym plusem. Joanna Chwistek zdecydowanie nie poszła na łatwiznę, starając się w ten sposób jak najbardziej wciągnąć czytelnika w świat Graysona i Niny pełen fałszu, intryg oraz niebezpieczeństw.
Książka wydaje się być jednostajnym, typowym erotykiem. Nic bardziej mylnego. Fabuła wogóle nie była jednostajna, książka dzieli się na trzy części, z czego zaczynając ją czytać nie masz szans domyślić się, o czym będzie trzecia część XD Treść zmieniła tory i postać rzeczy, fabuła zmieniła się o 180° i choć nie spodziewałam się takiego zakończenia, było całkiem satysfakcjonujące. Miałam troche wrażenie, jakby miała to być dylogia, ale koncept został zmieniony i autorka ścisnęła to wszystko by zamknąć w jednym tomie. Natomiast w niczym to nie przeszkadzało, nadal świetnie się ją czytało i cieszy mnie, że nie była tak prosta i przewidywalna o jaką z początku ją posądzałam. Zaskoczyła mnie pozytywnie i jak obawiałam się, że będzie troche za mocna, tak okazała się bardzo przyjemna. Podobali mi się bohaterowie, zmieniające się relacje oraz perspektywy a także doceniłam wszelkie plot twisty, uważam, że były w punkt.
Nie jestem przekonana czy to tytuł warty polecenia. Coś co najbardziej mnie gryzło przez całą książkę to, to że wizja bohatera (Graysona) zmienia się w zależności od sytuacji i perspektywy(uważam że bohater miał rozdwojenie jaźni ogólnie). Bardzo rzucało się w oczy zachowanie głównej bohaterki kiedy była w ciąży( w tym momęcie jej charakter został napisany od nowa, a Nina została przedstawiona jako zwierzę bez zahamowań, I oczywiście są take przypadki jednak uważam że nie potrzebnie zastosowano tu hiperbolę odnośnie tego tematu). Odniosłam także wrażenie, że Nina częściej nazywała Graysona "mój porywacz"niż "Grayson".Na dodatek w książce panuje ogólna znieczulica (np Nina najpierw jest TROSZECZKĘ przerażona bo Grayson kogoś zabił, a za chwilę się ze sobą pieprzą obok, tegoż że trupa, no to trochę niepokojące). Na plus jest to, że książka ma dwa zakończenia.
☆RECENZJA PATRONACKA☆ ♧Tytuł: Zlecenie ♧Autor: Joanna Chwistek ♧Wydawnictwo: Wydawnictwo NieZwykłe
♡ “Zlecenie” to historia młodej miliarderki - Niny Scott, która na wakacjach, na które wybrała się po raz pierwszy od długiego czasu, zostaje porwana przez trzydziestosześcioletniego Grayson, który jest płatnym zabójcą i dostał zlecenie na Ninę. Ktoś zamierza się pozbyć Niny, ale Gray dostaje pewne warunki, które musi spełnić,a jednym z nich jest to, że nie może od razu jej zabić, dopiero kiedy dostanie pozwolenie od klienta. Grayson nie spodziewa się jednak, że młoda kobieta nie zamierza mu się poddać i będzie stawiałą opór.
♡ “Zlecenie” to jednotomowa historia dwudziestopięcioletniej Niny Scott i trzydziestosześcioletniego Graysona autorstwa Joanny Chwistek. Może ktoś wie, a jak nie to się dowie, ta historia miała dwie wersje, ja miałam szansę poznać obie te wersje i, zarówno ta stara, którą mogliśmy poznać na wattpadzie, jak i ta nowa, którą poznajemy w wersji papierowej, są cudowne, każda ma to coś w sobie.
♡ Styl Asi z każdą kolejną jej książką zdecydowanie się poprawia, jest lekki, wyważony, co sprawia, że książka niesamowicie się skraca. Czytałam już kilka razy dark romanse, w których wiele oczekiwałam. Na książkowym rynku jest wiele pozycji, które mają jakieś toksyczne zachowania, zdarzenia, które w świecie rzeczywistym byłyby po prostu ogromnym absurdem, jednak książki to książki, ale w przypadku “Zlecenia” dostałam to czego potrzebowałam przy innych książkach tego typu. Asia przy tej pozycji postawiła na oryginalność, co, według mnie, wyszło jej zdecydowanie na plus, bo historia Niny i Graya, dzięki temu, wiele zyskała. Nina to bohaterka, która, pomimo tego co się jej przytrafia, nadal trzyma głowę wysoko i nie zamierza poddać się Graysonowi. Natomiast Grayson to bohater, którego duża część czytelników znienawidzi, by potem obdarzyć go sympatią, ale będą też tacy, którzy przepadną dla niego od samego początku.
♡ Ta pozycja na pewno nie jest taka jak inne i musicie się z tym liczyć, zaczynając czytać tę historię. I koniecznie przeczytajcie notkę od autorki na początku książki.
♡ Znajdziecie tu: zakazana miłość, porwanie, od nienawiści do miłości, relacje rodzinne, niebezpieczeństwo, od wrogów do kochanków. Jeśli lubicie mocniejsze książki to zdecydowanie powinniście sięgnąć po tę pozycję.
Uwielbiam twórczość autorki, ale nadal nie rozumiem co w tej książce w końcowych rozdziałach poszło nie tak. Jest to zdecydowanie najgorsza książka którą czytałam w tym roku i gdybym mogła to dałabym 0/5 gwiazdek.
ciężko mi powiedzieć co sądzę o tej książkę, początek mi się bardzo podoba ale później gdy jest smutniejsza wersja to już nie bardzo mi podpasowała. mimo że uwielbiam książki asi i zlecenie podobało mi się na wattpadzie to w papierze już tak nie do końca.