"I tylko wspomnień żal" to osadzona w powojennych realiach historia, w której bohaterowie próbują odnaleźć się w tym, co zgotował dla nich los.
To opowieść o ludzkich dramatch w obliczu formowania się nowego państwa polskiego z nową władzą, która bywa niestety równie brutalna, co same działania wojenne.
Powieść podzielona została na dwie równocześnie toczące się historie. Pierwsza z nich dotyczy Jerzego, który na swej drodze spotyka młodą, samotną Weronikę. Druga, bardziej poruszająca historia przedstawia dramatyczne losy Kaliny, młodej matki i żony, która w obronie rodziny poddaję się niewyobrażalnemu poświęceniu.
Autorka stworzyła niezwykłą powieść będącą wzruszającą mozaiką miłości, ludzkich dramatów, bolesnych przeżyć oraz wspomnień, które jak rzep trzymają się każdego człowieka. Bo, gdy traci się wszystko, wspomnienia pozostają, zarówno te piękne, jak i te rozrywające serce.
Jest to powieść o poszukiwaniu utraconej podczas wojny rodziny, o potrzebie szczęścia, a także rozczarowaniach, które zgotował dla bohaterów ten powojenny świat.
Piękny, przyjemny styl Autorki spowodował, że powieść tę czyta się jednym tchem. Małgorzata Garkowska prawdziwie zaczarowała mnie słowem, dzięki czemu te niezwykle emocjonujące losy bohaterów przeżywałam w dwójnasób.
Ta powieść jest przepełniona cierpieniem, trudnymi doświadczeniami, strachem, ale także niesłabnącą nadzieją i wiarą w to, że w końcu będzie lepiej. Historię bohaterów, którzy wciąż chowali się we wspomnieniach szczęśliwych czasów, rozpamiętuje się jeszcze długo po przeczytaniu ostatniej strony. Z czystym sercem polecam każdemu!