Jump to ratings and reviews
Rate this book

Neapol słodki jak sól

Rate this book
Kto był w Neapolu, ten wie, że nie można pozostać wobec niego obojętnym. Zapach pizzy i smród śmieci. Piękno architektury i brzydota pobazgranych kamienic. Słodycz dojrzałych pomarańczy i słoność Morza Tyrreńskiego. Neapol od wieków fascynował badaczy, inspirował artystów, przyciągał podróżników. I choć znamy jego literackie czy filmowe oblicze, wciąż tak naprawdę nie wiemy, dlaczego dla jednych jest synonimem męczącego bezładu, a dla drugich – urzekającego włoskiego rozprężenia.

Piotr Kępiński zabiera nas w literacką podróż i wprowadza w zakamarki neapolitańskiego świata. Wraz z autorem czytamy książki o mieście i śledzimy prasowe nagłówki. Pijemy limoncello i bulion z ośmiornicy, zwiedzamy peryferia i nowoczesne stacje metra, podziwiamy sztukę uliczną i oglądamy filmy z Totò w roli głównej. Spacerujemy z Wezuwiuszem nad głową i gąszczem podziemnych korytarzy pod stopami.

Neapol słodki jak sól to próba redefinicji Neapolu, wychodząca poza utarte schematy wyznaczone przez klasyków oraz popkulturę. Żywa, gęsta, błyskotliwa opowieść o miejscu, które albo się kocha, albo się go nienawidzi. Bo czy jest inne miasto na świecie, po zobaczeniu którego – jak pisał Goethe – pozostaje nam tylko umrzeć?

296 pages, Paperback

First published June 4, 2025

27 people are currently reading
301 people want to read

About the author

Piotr Kępiński

13 books5 followers

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
65 (32%)
4 stars
100 (50%)
3 stars
31 (15%)
2 stars
3 (1%)
1 star
0 (0%)
Displaying 1 - 15 of 15 reviews
Profile Image for Marcin.
333 reviews80 followers
July 21, 2025
U Małgorzaty Rejmer było albańskie Błoto słodsze niż miód. Neapol widziany oczyma i piórem Piotra Kępińskiego jest słodki jak sól. Przypomina mu bowiem rustico di pasta frolla salato – ciasto, którego lekko słodka skorupka okrywa wnętrze kryjące ricottę, boczek i salami. Ów specjał kuchni partenopejskiej zdaniem autora jest idealną metaforą tego miasta: słodkiego jak sól i słonego jak cukier.

Kępiński niewątpliwie darzy Italię szczerym uczuciem i potrafi o nim pięknie pisać – czego jak czego, ale dobrze opanowanego warsztatu pisarskiego nie sposób mu odmówić. Pisze ze swadą, niekiedy popadając w przesadne gawędziarstwo, ale skłamałbym, gdybym napisał, że narracją Kępińskiego czułem się znudzony. Moim zdaniem zasadniczy problem tej książki polega na tym, że nie do końca oferuje ona to, co obiecuje i autor i wydawca. Wspominając Mariana Brandysa i jego Spotkania włoskie Kępiński pisze: „[…] Brandys już w swoich najwcześniejszych szkicach (od biedy można by je nazwać reportażami) potrafił czarować”. Taki sam zarzut można postawić tej książce. Stanowi ona raczej zbiór eseistycznych widokówek neapolitańskich, aniżeli reportaż z prawdziwego zdarzenia. W gruncie rzeczy książka Kępińskiego zostaje zredukowana do odautorskiej negacji lub potwierdzenia stereotypów i klisz na temat stolicy Kampanii, jakie wyłaniają się z popkultury i dzieł plasujących się nieco wyżej, tj. na półkach tradycyjnie zarezerwowanych dla tzw. kultury wysokiej. W prezentacji materiału źródłowego nie ma większego zaskoczenia. Mamy tu więc obfite akapity na temat: tetralogii neapolitańskiej Ferrante i jej serialowej ekranizacji, oszałamiającego sukcesu Gomorry, problemów z infiltracją miejskiej biedoty przez Kamorrę, legendy Diega Maradony oraz Totò, SSC Napoli, ludzi pióra piszących o Neapolu oraz włoskich muzyków związanych mocniej bądź luźniej z miastem. Wśród polskich akcentów obowiązkowo wymieniony jest: Gustaw Herling – Grudziński, Zieliński z epizodem w piłkarskim klubie oraz Joseph Conrad ze swoim opowiadaniem Il Conde (przy czym sensowność wspominania o tym ostatnim jawi mi się pod dużym znakiem zapytania). Po przeczytaniu tej książki miałbym niemały problem z odpowiedzią na pytanie, czy wyłania się z niej jakiś spójny obraz miasta. Autor odbył solidną kwerendę biblioteczną i zgromadził niemało źródeł, które – mam takie wrażenie – mocno skrępowały jego swobodę pisarską, ograniczając ją do złożenia raportu na temat tego, co o Neapolu napisali/nakręcili/zaśpiewali inni i jak się to ma do teraźniejszości. Zaskakująco mało w tym „reportażu” samego reportażysty, który paradoksalnie ujawnia się najwięcej w miejscach bardzo luźno związanych ze stolicą Kampanii (pisząc m.in. o wizytach na Ischii, Capri i Procidzie). Tam, gdzie pisze o Neapolu, co i rusz chowa się za obfitym materiałem źródłowym, rezygnując z zabrania własnego głosu kosztem potwierdzenia lub zaprzeczenia temu co np. o Neapolu napisał w Skórze Malaparte.

Tę książkę potraktowałbym zatem jako niewykorzystany potencjał przy czym mam wrażenie, że najlepiej byłoby, gdyby Piotr Kępiński po przeczytaniu całej zgromadzonej bibliografii i przyswojeniu wiedzy stamtąd zdobytej po prostu ruszył na przechadzkę neapolitańskim corso, bo drzemią w nim głębokie pokłady talentu. Limoncello zawiera w sobie około trzydziestu procent optymizmu. Kiedy wódka albo whisky to ponad czterdzieści procent melancholii skrzyżowanej z pesymizmem. Prawda, że świetne? Szkoda, że tego rodzaju przemyśleń nie było w tej książce więcej.
Profile Image for Equiv0cal.
78 reviews
August 21, 2025
Wowowow!
Generalnie rzecz biorąc, nigdy nie byłam fanką literatury faktu. Jako osoba najbardziej ceniąca w słowie pisanym bagaż emocjonalny i zdolność uchwycenia cienkiej jak pajęcza przędza intymności między ludźmi, po prostu nie widziałam w niej nic interesującego.
Jednak przez moją niemałą słabość do Italii, zwłaszcza tej bardziej nieuporządkowanej i surowej, zadecydowałam się sięgnąć po „Neapol…” i zdecydowanie pozytywnie się zaskoczyłam. Czytając ten osobisty reportaż czułam się, jakby autor prowadził mnie za rękę przez to niezwykłe miasto, zarówno w przestrzeni jak i w czasie…
Author 2 books
June 27, 2025
📕 "Neapol słodki jak sól" to opowieść niczym reporterski zbiór esejów poświęconych miastu pod Wezuwiuszem, której autorem jest Piotr Kępiński. Książka ukazała się nakładem Wydawnictwo Czarne w ramach serii Sulina.

#RecenzjaKsiążki #Neapol #PiotrKępiński #Włochy #LekturaNaWeekend


📕 "Neapol słodki jak sól" to druga książka Piotra Kępińskiego po jaką sięgam, choć autor napisał więcej utworów poświęconych Italii.

Paradoksalnie, książka Kępińskiego o Neapolu – mieście, które budzi we mnie mieszane uczucia, zachwyciła mnie bardziej niż ciekawa lektura o Abruzji, do której przyjeżdżam z radością ("W cieniu Gran Sasso. Historie z Abruzji").

Piotr Kępiński zabiera nas w podróż do Neapolu i pokazuje nam miasto prawdziwe – ze swoim pięknem i brzydotą, atrakcjami i niebezpieczeństwami. Autor pisze o Neapolu, dodając do swojej opowieści kolejne cząstki układanki, tworzącej cały obraz. Poszczególne rozdziały to niejako eseje, w których teraźniejszość miesza się z historią i odbiciami tej historii w literaturze.

Podróż rozpoczyna się na rzymskiej stacji kolejowej Termini, skąd pendolino Frecciarossa wyrusza do Neapolu. Z dziesięciominutowym opóźnieniem…

Już z pierwszego rozdziału przeczytałem o historii jedynej stacji pośredniej na trasie z Rzymu do Neapolu – Afragola, której futurystyczny dworzec zaprojektowała słynna brytyjska architekt Zaha Hadid. Po oddaniu budynku do użytkowania okazało się, że pod torami, peronami i parkingiem kamorra usytuowała wcześniej składowisko toksycznych odpadów, biorąc pieniądze za ich utylizację.

Piotr Kępiński – reporter rozmawia ze swoimi włoskimi przyjaciółmi i znajomymi oraz ze spotkanymi neapolitańczykami, aby lepiej zrozumieć i pokazać czytelnikom dwa oblicza Neapolu. Neapolu, w którym działa Akademia Transformacji Cyfrowej i Innowacji Przemysłowych, ale biurokracja i korupcja powoduje, że wielu młodych ludzi, po ukończeniu różnych neapolitańskich uczelni, opuszcza miasto i wyjeżdża do Mediolanu czy Turynu.

📕 Autor tłumaczy, jak Neapol podniósł się po zniszczeniach z czasów II wojny światowej i pokazuje, jak szmugiel stał się źródłem pracy dla jednych i bogactwa dla wybranych. Kontrabanda stała stała się „Fiatem południowych Włoch”, a papierosy na bazarach kupowali również stróże prawa.

W kolejnych rozdziałach książki Piotr Kępiński pomaga nam porównać dwóch neapolitańskich świętych – Januarego i Maradonę, prowadzi do Secondigliano i do zakładu fryzjerskiego, który prowadził ojciec Salvatorego Esposita (aktora grającego w serialu Gomorra Genny’ego Sevastano).

W książce nie zabrakło też wątków kulinarnych, więc dowiedziałem się więcej o bulionie z ośmiornicy, lodach oferowanych w Neapolu i słynnej Lodziarni pod Małpą, a także zapragnąłem spróbować prawdziwego limoncello zrobionego z cytryn z okolic Neapolu, może nawet tego, które produkuje Danny DeVito.

Ciekawe są też wątki społeczne poruszane w książce, które pokazują, jak księża angażowali młodzież zagrożoną zejściem na drogę przestępstwa, zakładając spółdzielnie wolontariuszy oraz jak – zaraz po wojnie – robotnicy z północy Włoch przyjmowali do siebie dzieci z Południa.

W książce odnalazłem też wątki polskie, związane z pobytem Józefa Konrada Korzeniowskiego na Capri, przygodami hrabiego Zygmunta Szembeka i oczywiście z Gustawem Herlingiem-Grudzińskim, którego córka Marta Herling rozmawiała z autorem. Pojawia się też Marian Brandys, który przyjechał do Neapolu w 1949 roku, jako wysłannik „Przekroju”, oraz Maria Kuncewiczowa, pisarka, autorka m. in. Cudzoziemki.

📕 „Neapol słodki jak sól” to książka, która zostaje z czytelnikiem na długo, nie tylko dzięki plastycznemu językowi i reporterskiej wnikliwości, ale przede wszystkim przez uczciwość spojrzenia. Kępiński nie tworzy pocztówkowego obrazu Neapolu, ale pokazuje jego wszystkie twarze.

📌 Jeśli szukasz lektury, która wciąga jak dobry reportaż, a jednocześnie pozwala zrozumieć złożoność włoskiego Południa, sięgnij po tę książkę. Nawet jeśli – tak jak ja – masz wobec Neapolu mieszane uczucia, istnieje spora szansa, że po lekturze Kępińskiego spojrzysz na to miasto inaczej. I być może odrobinę cieplej.



Profile Image for Józef Lorski.
52 reviews7 followers
January 21, 2026
Zbiór esejów o Neapolu Piotra Kępińskiego ma podstawową zaletę – chce się to czytać. Umiejętność panowania nad językiem, dyscyplina pisarska, która powoduje, że żaden z rozdziałów nie ucieka w dygresje, ale trzyma się wybranego dla niego tematu, były dla mnie bodaj najistotniejszym powodem dla którego podczas czytania odczuwałem autentyczna satysfakcję. A są to opowieści prawie bez wyjątku ciekawe, choć przecież różnorodne, karmiące się z jednej strony osobistym doświadczeniem, z drugiej inspiracjami literackimi czy nawet popkulturowymi. W centrum jest zawsze miasto, to współczesne, ale też historyczne. W przypadku Neapolu przeszłość i ta bardzo dawna, i ta nowsza, choćby dziedzictwo II wojny światowej odciska się na dniu dzisiejszym i jakoś pozwala go tłumaczyć. Autor stara się pokazać, na czym polega oryginalność stolicy Kampanii, co decyduje o tym, że jest miejscem niepowtarzalnym na tle innych włoskich miast. Ma się wrażenie, że dzięki swojej odrębności Neapol jest dość wdzięcznym tematem tego rodzaju na poły reporterskich książek – zawsze można tu dojrzeć coś, co jest warte zanotowania, odkrycia, ewentualnie poddania nowej interpretacji. Ot, choćby fenomen feminellich. Widziałem przed rokiem dokument im poświęcony, zatytułowany po polsku „Neapol. Miasto syren”, w oryginale „Femenell”, niestety niedobry, może dlatego, że bardzo trudno wejść w świat środowiska neapolitańskich mężczyzn odgrywających w życiu role kobiet. Jest to bardzo specyficzny krąg, którego historia jest bardzo długa, może i wielowiekowa. Piotr Kępiński poświęcił mu oddzielny rozdział, bardzo piękny, ale i tak jest to ledwo szkic. Oczywiście, nie mam pretensji, w końcu taka jest koncepcja tej książki, składającej się z kilkunastostronicowych fragmentów. Dobrze się to czytało.
250 reviews5 followers
July 18, 2025
Neapol kojarzy mi się z prawdziwymi Włochami, pizzą, upałem, nieokrzesanym południem, brudnymi ulicami, charakterystyczną południową architekturą i nieprzewidywalnością. Moja pierwsza wycieczka do Neapolu taka właśnie była, i potwierdziła moje konotacje. W książce Piotra Kępinskiego otrzymujemy to wszystko plus jeszcze więcej.

Przechadzając się dusznymi i klaustrofobicznymi ulicami Neapolu autor kreśli wizję miasta rozdartego między teraźniejszością, a przeszłością, żyjącego w szponach mafii, ale też turystów uzurpujacych sobie coraz większe do niego prawa. Przytacza literackie odnośniki, jak nieodzownie kojarzącą się z miastem Elenę Ferrante, czy naszych polskich pisarzy, Herlinga-Grudzińskiego, Kuncewiczównę. Nie może się obejść od wspomnienia kultowej już Skóry Malaparte, która pomimo, że napisana ponad pół wieku temu nadal jak żywa pulsuje w tkance miasta i oddaje jego charakter.

Neapol w tym reportażu to także Saviano piszący o mafii, kult Maradonny którego grafiti można spotkać w całym mieście, wyspy leżące nieopodal i przyciągające swoim pozornym odizolowaniem i Wezuwiusz groźnie spoglądający na miasto i przestrzegający groźbą wybuchu.

Polecam zarówno tę książkową, jak i turystyczną podróż. Południowe Włochy mają swój nieodparty urok.

Współpraca barterowa/reklamowa z wydawnictwo czarne.
Profile Image for Igor Chorębała.
12 reviews
July 9, 2025
Wspaniała i przyjemna książka. Historie opisane przez autora wciągają niczym neapolitańska pizza z L’Antica Pizzeria da Michele albo rejs promem po Zatoce Neapolitańskiej. Bardzo interesujące mini-opowieści, próbujące przybliżyć nas do poznania prawdziwej tożsamości Neapolu.
Profile Image for Aleksandra Chrzęst.
43 reviews
January 29, 2026
Książka jest pełna cytatów i interpretacji dzieł różnych autorów. Natomiast zabrakło przemyśleń autora i jego własnego spojrzenia na Neapol. Chętnie przeczytałabym więcej rozdziałów jak ten ostatni - o limoncello.
Profile Image for Martyna Seweryn.
17 reviews
August 1, 2025
Więcej samego kontekstu niż właściwego sensu, ale może po prostu o to chodziło autorowi
Profile Image for Nati.
356 reviews7 followers
August 18, 2025
Przeczytałam od razu po powrocie z Neapolu i bardzo mnie wciągnęła.
Profile Image for Kasia_szp.
70 reviews
August 20, 2025
4,5 tak naprawdę bo troszkę było w tym chaosu ale całkiem miłe to było.
Displaying 1 - 15 of 15 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.