Daniel Porębski od dekady poszukuje prawdy na temat śmierci swojej matki. Kiedy trauma z dzieciństwa zaczyna rządzić jego życiem, zgłasza się po pomoc do psychologa.
Doświadczona Frida jest zdeterminowana, by wyciszyć lęki Daniela, ale jej metody budzą w nim spore wątpliwości. Wszystko zmienia się, gdy ojciec chłopaka wyjawia mu długo skrywany sekret, który może rzucić nowe światło na niewyjaśnioną od lat sprawę. Porębski decyduje się kontynuować leczenie, a z biegiem czasu relacja z terapeutką nabiera zupełnie innego wymiaru. Frida wpada w brutalną sieć intryg, gdzie pierwsze skrzypce gra obsesja pacjenta.
Czy kobiecie uda się wyjść z potrzasku? Jak daleko posunie się Daniel, by dopaść winnego? I czy można tak po prostu wybaczyć swojemu największemu wrogowi?
Rocznik 92. Ukończyła dziennikarstwo i komunikację społeczną. Publikowała opowiadania grozy w magazynach „Biały Kruk” i „Histeria", jednak swoją drogę odnalazła w dłuższych formach. Lubi książki, które wzbudzają emocje, są kontrowersyjne i zapadają w pamięć. Do takich dąży na swojej pisarskiej ścieżce.
Skrzywdzony przez traumatyczne wspomnienia z dzieciństwa Daniel od lat nie potrafi uporać się ze stratą matki. Dysfunkcyjna rodzina, w której dochodziło do nadużyć różnego sortu, przede wszystkim jednak na prowadzenie wychodził brak zaufania. Wzajemny brak poszanowania, zadawanie bolesnych psychicznych ciosów, jak również ogromny chłód wyraźnie wyczuwalny w relacji rodzicielskiej sprawił, że mężczyzna od najmłodszych lat kreował w swojej głowie pewien zaburzony obraz... W dzieciństwie stracił matkę i to w bardzo tragiczny sposób, a winę za jej śmi3rć w całości przerzucił na znienawidzonego ojca. „Obsesja pacjenta” jest thrillerem psychologicznym z wyraźnie wyczuwalną nutą smutku, przez który przedzierają się psychotyczne sceny. Kreacja głównego bohatera przyprawia o dreszcze, jego niepoczytalność wręcz mrozi krew w żyłach. Z biegiem rozwoju akcji zauważamy jak zrzuca maskę i przemienia się na naszych oczach nawiązując niebezpieczną relację ze swoją terapeutką Fridą, borykająca się z własnymi problemami. Daniel podporządkował swoje życie rozwiązaniu pewnej tajemnicy, która nie daje mu spokoju. Zachowuje się niczym maniakalny psychopata, całymi dniami pogrążony w swoich własnych dochodzeniach, a każdemu jego czynowi towarzyszy rozdzierający ból. Ból, który przyjdzie nam zrozumieć dopiero z ostatnim wersem tej historii. Jola Żuber, jak zwykle chwyta mnie za serducho, a kreowane przez nią obrazy poruszają dosłownie każdą strunę wachlarza emocjonalnego. Nie potrafię się oderwać od jej thrillerów - są wręcz przeładowane mrocznymi intencjami, brudnymi sprawunkami i fenomenalnie psychopatycznymi postaciami. Autorka potrafi wgryźć się w najbardziej popaprany umysł i przelać myśli rezydujące w nim na papier. Idealnie odwzorowuje to w motywach wykreowanych czarnych bohaterów i ich czynach, okraszając całokształt wszelakimi plugastwami.
Dlaczego mi to robisz? Dlaczego pozwalasz, aby moje myśli błądziły? Dlaczego pozwalasz, żebym sam siebie oszukiwał? Przecież jesteś mną, a ja Tobą… Mieliśmy być jednym, myśleć jedno, mieć swoją prawdę A Ty zawiodłaś mnie, tak jak ona Zostawiła, skrzywdziła, zostawiła swoje piętno.
Jolanta Żuber to autorka książek do których przeczytania muszę się nastawić, są to książki wywołujące najmocniejsze emocje, pobudzające uśpione strachy, nie pozwalające o sobie zapomnieć. Te które poznałam były brutaln-e, psychodeliczne, obnażające najgorsze zakamarki ludzkiej natury. „Obsesja pacjenta” to najnowsza książka Pani Jolanty. To historia człowieka oszukiwanego przez swój umysł. Daniel nie przepracował żałoby po samobójcze-j śmierci matki, uważa, że została do tego zmuszona, przecież sama siebie nie zostawiłaby swoich dzieci. Jego siostra Kamila widzi to wszystko inaczej, chce pomóc bratu, ale on od dziesięciu lat trwa w swoim świecie zatapiając się w chęci zemsty na człowieku, który jest według niego odpowiedzialny za tragedię w jego rodzinie. „Obsesja pacjenta” pochłania czytelnika od samego początku, nie ma możliwości, żeby oderwać się od tej historii i choćby na chwilę zapomnieć o bohaterach. Jolanta Żuber stworzyła w osobie Daniela Porębskiego obraz człowieka, którego przez nieprzepracowane traumy dopadła psychoza, człowieka który przez jedno wydarzenie stracił możliwość normalnego funkcjonowania, dziecka który przez decyzje dorosłych stracił poczucie bezpieczeństwa, pogrążył się w swojej żałobie i nienawiści. Pomocą dla Daniela ma być psycholog Frida Jastrzębska, jednak umie on tak zagrać na emocjach innych, że pani psycholog nie zauważa kiedy Daniel wykorzystując jej słabości osacza ją i chce wykorzystać do swojego planu zemsty. Ta historia to kolejna świetna książka spod pióra Jolanty Żuber. Jeżeli lubicie książki, gdzie na pierwszy plan wysuwa się analiza psychiki ludzkiej to ten tytuł jest dla Was. „Obsesja pacjenta” to thriller psychologiczny na najwyższym poziomie. Polecam.
byłem, a moja dusza drżąca czułem, a umysł mój zaplątany ta przeszłość ból niosąca w sercu, w umyśle wciąż rany
we mnie ta strata utkwiła matczyne odejście bolało i obsesja, co się zrodziła i wnętrze ciemności doznało
to zalęgło się we mnie było tak gęste i czarne i dusza moja nie drgnie to wszystko było na marne
w pułapce zagubienia w mroku tamtych zdarzeń momentem roztrzęsienia zgubnych wyobrażeń
będę ich przeznaczeniem i znikną zapomnieni będę ostatnim tchnieniem juz nic się nie odmieni
Trauma czyha w przeszłości. Stamtąd wysnuwa się. Umysł spowija mrokiem. Duszę oczyszcza z tego, co dobre. A zostawia zło, ból i pamięć, która rani. Czarne macki zostawia. Obraz matki krwawiącej przed oczami. Znów, kolejny już raz. Wtedy na świat odczuwania przychodzi obsesja. Owija się wokół głowy. Szczelnie. Mocno. Głęboko. Duszę topi w ciemności. I odbiera to, co jasne, a same czarne zostawia. I gryzie. I kąsa. I drapie. Potem już nic nie ma. Tylko koniec, dno ciemne. Nieskończone.
zło zalęgło się i narodziło ciemność je otoczyła a kiedy się nasyciło za nim dusza kroczyła
Lubię thriller w wykonaniu aktorki. Lubię ten dreszcz i niepokój, co się osadza. Czerpię z jej słów wiele mroku i emocji. Jej styl jest charakterystyczny i na swój sposób wyjątkowy. Nie ma w nim zbędnych przemyśleń. Od początku do końca jest wciąganie czytelnika w powieść. Słowami pisanymi zanurzanie w napięcie i ciemność. A ja lubię w tej ciemności słów tkwić. Bo to takie odczucia, które się lepią dreszczem. I zostawiają w poczuciem sytości. Polecam bardzo.
Praca psychologa nie jest mi obca. Myślę, że każdy z nas ma przynajmniej jakieś wyobrażenie tego jak ta praca powinna wyglądać. Co jednak może się stać, gdy przekroczy ona wszelkie mozliwe granice i to z najmniej odpowiednim pacjentem? Terapia i sekret sprzed lat sprawiają, że pomoc będzie wyglądała zupełnie inaczej niż przewiduje praktyka psychologiczna, a konsekwencje spotkania Fridy i Daniela mogą być nieodwracalne.
Czytając książki Joli Żuber juz od pierwszych stron zatracamy się w świecie bohaterów. W "Obsesji pacjenta" autorka postawiła jednak na nieco wolniejsze tempo akcji niż w swoich dotychczasowych książkach. Nim nastąpi moment spotkania naszych bohaterów, mamy okazję poznać bliżej ich sytuacje życiowe i problemy, z którymi się mierzą. To nadaje nam pełniejszy ogląd na dynamiczne wydarzenia, które nastepują później. A tych zwrotów akcji i momentów, w których bedziemy zastanawiać się: "Ale jak to?!" na pewno tutaj nie zabraknie.
Poznałam już większość wcześniejszych książek autorki i wydawało mi się, że poznałam trochę sposób w jaki prowadzi fabułę. Jednak za każdym razem udaje się jej mnie zaskoczyć. Z niecierpliwością czekamy na to co bedzie dalej, by na samym końcu stwierdzić "tego to ja się nie spodziewałam/-em!". I to jest właśnie jeden z ogromnych plusów twórczości autorki, przez który nigdy nie odmówię sobie przyjemności czytania jej nowych dzieł 😊
A Was zachęcam do czytania "Obsesji pacjenta", by przekonać się jak cienka granica jest między fascynacją a obsesją i dać się porwać temu niezwykłemu klimatów, w którym gra psychologiczna będzie coraz bardziej podsycać Waszą ciekawość. A być moze stanie sie też i Waszą obsesją? 😉
„Obsesja pacjenta” to historia Daniel Porębski, który poszukuje prawdy o śmierci swojej matki. Dręczą go lęki z przeszłości i chodzi do terapeuty. Z biegiem czasu Frida czuje, że wpadła w sieć intryg i widzi narastającą obsesje swojego pacjenta. Kto jest winnym? Co zrobi Daniel gdy go odnajdzie? Przekonacie się sami. Książkę czyta się jednym tchem. Nie jest cegiełką, napisana jest lekkim stylem, a od pierwszych stron czuć napięcie i niepokój, który towarzyszy do samego końca. Autorka trzeba przyznać, że potrafi wodzić za nos. Kiedy już domyślałam się co wydarzyło się przed 10 laty, nagle okazuje się, że się myliłam. Zaskakujące zwroty akcji w tej książce na pewno są mocną jej stroną. Akcja książki jest dość dynamiczna. Intrygi i ten dreszczyk na plecach podczas lektury sprawia, że od książki nie można oderwać się nawet na chwilkę. A do tego główni bohaterowie potrafią dostarczyć niemałych emocji. Pani Jola świetnie rozłożyła na czynniki pierwsze ludzką psychikę, ukazując to jak działamy gdy nie potrafimy sami ze sobą poradzić sobie. Jak wpływają na nas lęki, traumy i co robi z nami obsesja. Jeśli szukacie ciekawego i dopracowanego thrillera psychologicznego to bardzo polecam „Obsesję pacjenta”
Autorka potrafi pisać wciągające, trzymające w napięciu thrillery. Najnowszym to udowodniła. Akcja dzieje się dwutorowo, z perspektywy pacjenta, poszukującego winnego śmierci jego matki oraz jego terapeutki. Również przestrzenie czasowe są dwie. Jedna to spowiedź seryjnego mordercy, druga opisuje wydarzenia sprzed kilku tygodni. Rysy psychologiczne postaci były wiarygodne i dopracowane w najmniejszych szczegółach. Autorka odznacza się świetnym stylem. Nie ma w książce zbędnych opisów, które mogłyby obniżyć napięcie. Te rośnie z każdą stroną. Takie thrillery psychologiczne lubię.
Obsesja Pacjenta to kolejna książka od Jolanty Żuber, którą czytam i ta wywarła na mnie najmniejsze ale nadal mocne wrażenie. Mamy tutaj mocno psychologiczny thriller o zaburzonej psychice i nie wyleczonych traumach. Mamy tutaj mocne plot twisty ale w dużej mierze, jest wiele niedociągnięć które możnaby napisać lepiej
Read it in just one day — it's a fast-paced and engaging story! It's surprisingly well done, with a solid plot that kept me turning the pages. A nice, light thriller with some good twists. I'm definitely looking forward to checking out her other books.