RECENZJA „Królowa Zabójców” to intensywna i pełna emocji opowieść, która łączy thriller, romans i dramat psychologiczny. Historia skupia się na Lenie, kobiecie, która od lat żyje w świecie przemocy, śmierci i tajemnic. Jako zawodowa zabójczyni, przyjmuje zlecenie, które może odmienić całe jej życie. To nie jest tylko historia o misji, ale przede wszystkim o przemianie i walce z samą sobą. Lena to postać silna, niezależna, ale też zniszczona przez własną przeszłość. Nie jest typową bohaterką romansów. Jej decyzje są często brutalne, a emocje trzyma głęboko pod powierzchnią. W trakcie książki obserwujemy, jak pod wpływem relacji z Ignaziem Salvatorem – niejednoznacznym i równie niebezpiecznym mężczyzną zaczyna się zmieniać. Ich relacja opiera się na napięciu, wzajemnym wyczuwaniu zagrożenia i fascynacji, co daje historii dodatkowy wymiar. W tle pojawiają się również inni bohaterowie, jednak to właśnie Lena dominuje narrację. Książka porusza wiele ciekawych motywów: zemstę, lojalność, tożsamość i granice między dobrem a złem. Mimo że całość osadzona jest w realiach sensacyjnych, ważną rolę odgrywają też emocje bohaterów ich wewnętrzne konflikty, nieufność, pragnienie odkupienia. To wszystko nadaje powieści głębię, która wyróżnia ją na tle innych pozycji z tego gatunku. Styl Magdaleny Szwedy jest przystępny, momentami bardzo obrazowy i dynamiczny. Autorka potrafi dobrze oddać napięcie, a jednocześnie nie traci z oczu emocjonalnej warstwy historii. Pisze w sposób nowoczesny, bez zbędnych ozdobników, ale z dbałością o atmosferę. Narracja prowadzona jest w pierwszej osobie, co pozwala lepiej zrozumieć głównych bohaterów i ich wewnętrzne rozterki. Rozdziały są krótkie, często kończą się w momentach kluczowych, co sprawia, że ciężko odłożyć książkę na bok. Najmocniejszą stroną książki są zdecydowanie postacie i ich psychologiczna głębia. Szczególnie Lena, nieidealna, poraniona, ale autentyczna. Również relacja między nią a Ignaziem jest prowadzona z wyczuciem. Z jednej strony niepokojąca, z drugiej fascynująca. Podobała mi się też atmosfera zagrożenia i niepewności, która utrzymuje się przez większość fabuły. Jeśli miałabym wskazać coś, co mnie nieco rozczarowało, to byłyby to niektóre uproszczenia fabularne, momenty, w których wydarzenia potoczyły się zbyt łatwo lub zbyt szybko. Brakowało mi też głębszego rozwinięcia postaci drugoplanowych ich obecność była raczej tłem niż pełnoprawnym elementem historii. Mimo tych drobnych mankamentów, „Królowa Zabójców” to naprawdę dobra historia. Jest to książka dla czytelników lubiących historie z silnymi kobietami, mrocznymi klimatami i skomplikowanymi relacjami. Jeśli szukasz czegoś z pogranicza thrillera i romansu, co wciąga i zostawia po sobie ślad, ta książka zdecydowanie jest warta przeczytania.