Ta książka to czysta esencja literatury, a dla mnie literatura znaczy zaskoczenie, olśnienie, wytyczenie nowych ścieżek myślenia i wiedza - ogromna wiedza przekazana na kartach powieści, reportaży, opowiadań, romansów. W tym jednak przypadku wiedza = akademickie podejście do tematu literatury, która niesie za sobą nie tylko fabułę, ale też ciężar historii, odpowiedzialność i znajomość kontekstów. Joanna Bator zaprosiła nas tutaj do odczytania jej własnych ścieżek myślenia w drodze do powstawania wspaniałych powieści jak ,,Chmurdalia”, ,,Piaskowa Góra” i innych. Jako wieloletnia czytelniczka i wielka fanka jej twórczości, byłam tym wykładem oczarowana, zachwycona i zaskoczona, że Pani Joanna zdobyła się na taką szczerość i niejako obnażyła artystycznie przed czytelnikami. Kolejne wykłady tylko potwierdzają to, co przeczuwałam od początku. ,,W moje strony” to zaproszenie czytelników do dyskusji, otwarcie przed nimi mosiężnych drzwi uniwersyteckich i pokazanie, że teoria literatury nie jest ani trudna ani nudna, a kryje się w niej wiele mądrości i wiedzy do odkrycia. Mnie ta książka ,,nakarmiła” intelektualnie.