Jump to ratings and reviews
Rate this book

Heartbroken #2

Gdybyś nie odszedł

Rate this book
Czy będziesz w stanie się podnieść i żyć dalej, gdy wyrwano ci serce?

Cztery lata temu świat Cosmy legł w gruzach. Dwie osoby, które kochał, odeszły z jego życia.

Jedyną receptą na złamane serce był sport. Boisko do lacrosse’a było miejscem, które dawało mu ukojenie. Jego pełna poświęcenia gra i sumienne treningi zostały docenione przez selekcjonerów Toronto Rock. Teraz Cosma ma szansę zrobić wielką karierę i odzyskać sens życia. Nie spodziewa się jednak, że duchy przeszłości dopadną go nawet po drugiej stronie oceanu.

Gdy Nelly zjawia się w szatni, tłumione emocje wybuchają na nowo. Cosma nie wierzy w żadne jej słowo. Cztery lata skrywanego bólu i tęsknoty rozlewają się w jego umyśle. Nelly próbuje opowiedzieć mu swoją historię. On jednak nie chce jej już znać.

Czy istnieje jeszcze choć cień szansy na szczęśliwe zakończenie?

472 pages, Paperback

First published May 7, 2025

1 person is currently reading
27 people want to read

About the author

Paulina Jurga

20 books30 followers
Pisarka, nauczycielka angielskiego i mama dwójki urwisów. Kocha muzykę, jest uzależniona od wymyślania historii i czekolady. Lubi dobre polskie filmy. W wolnym czasie gra na pianinie, gitarze lub pisze teksty piosenek. W 2021 roku zadebiutowała trylogią: „Rosyjska mafia” wydanej nakładem Wydawnictwa Otwartego.

She's a writer, an English teacher and a mom of two. She loves music, and she's addicted to writing stories. The chocoholic. She likes good Polish movies. In her free time, she plays the piano and the guitar or writes lyrics. in 2021, she made her debut with the trilogy: "Russian mafia" published by Otwarte Publishing House.

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
24 (48%)
4 stars
10 (20%)
3 stars
13 (26%)
2 stars
3 (6%)
1 star
0 (0%)
Displaying 1 - 25 of 25 reviews
Profile Image for Wiktoria Mucha.
61 reviews2 followers
May 26, 2025
Przyznam szczerze, że ten tom podobał mi się bardziej niż pierwszy. Po tamtym
miałam pewien niedosyt, były elementy, które mnie irytowały. Chociaż nie ukrywam, że przez ciężkie tematy jakie porusza, trudno mi się go czytało.
Przez pierwszą część książki mamy tak naprawdę opisane uczucia Cosmy i to jak radził sobie po stracie dwóch ważnych osób. Nie było to łatwe dla niego; ciężar jaki został położony na jego barkach w tak młodym wieku sprawił, że pojawiły się u niego pewne problemy psychiczne. Temat tęsknoty i żałoby jest dla mnie szczególnie ciężki, ponieważ sama niedawno pożegnałam bardzo bliską mi osobę. Jednak dzięki tej lekturze poczułam, że nie jestem sama i że to co odczuwam jest w pewnym stopniu normalne.
Chcę podziękować autorce za poruszenie nie tylko problemu jakim jest żałoba, ale także problematyki chorób psychicznych, w tym przypadku głównie depresji. Uważam, że mimo iż dużo się o tym mówi to nadal sporo elementów jest nie wyjaśnionych i rozwiniętych. W tej książce idealnie pokazane jest to jak depresja potrafi mieć różne oblicza, a to że ktoś nadal osiąga dobre wyniki w nauce i trenuje coś nie oznacza, że jest z nim wszystko okej. Cieszę się, że zostało to tutaj wyjaśnione i dzięki temu mogłam lepiej zrozumieć postać Cosmy, czego faktycznie w pierwszym tomie mi brakowało.
Nie przeszkadzało mi to, że wątek romantyczny został zepchnięty na dalszy tor, uważam, że było to dobre posunięcie. Pamiętajcie, że należy dbać o swoje zdrowie i warto prosić o pomoc. W historii Cosmy punktem zwrotnym było uświadomienie sobie, że jest problem i sam nie da rady go rozwiązać.
Nie tylko Cosma przeżywał bardzo ciężkie chwile, ponieważ Nelly również walczyła. Cztery lata przeżyli bez siebie, nie potrafiąc o sobie zapomnieć. Ich pierwsze spotkanie nie jest przyjemne, jest niespodziewane i dziwne. Mimo, że w duszy marzyli o tym, to jednak mają uraz i żal do siebie, który tworzy barierę.
Oboje zranieni, z poważnymi problemami, znów łączą swoje drogi. Ich serca chociaż tak blisko,
wciąż są daleko od siebie. Serce (złamane) woła, ale umysł skutecznie wszystko tłumi. Nie jest łatwo.
Warto zaznaczyć, że oboje bardzo zmienili się na przestrzeni lat, a bagaż doświadczeń jaki dzień w dzień niosą na swoich barkach tylko wszystko utrudnia.
Mimo wszystko postanawiają zawalczyć, o siebie samych i o uczucie jakie niegdyś ich połączyło. Nie będzie łatwo, ale czy kiedykolwiek jest? Może po tylu ciężkich chwilach, należy im się moment wytchnienia w ramionach tej drugiej osoby?
Chciałabym też wspomnieć o postaciach drugoplanowych. Duża sympatię wzbudziła we mnie Lea, oraz Tavvy i Silas. Jeżeli chodzi o dawnych znajomych Alexa i Cosmy, to nie przepadałam za nimi w pierwszym tomie i w tym też to się zbytnio nie zmieniło. Bran jest chyba moim najmniej ulubionym bohaterem:jego dwuznaczne żarty i podejście do wszystkiego jest odpychające i niesmaczne.
Podsumowując: dylogia Heartbroken jest bardzo emocjonująca, trudna i bolesna. Momentami urocza i słodka, momentami wzruszająca. Główni bohaterowie oraz ich charaktery ewoluują na przestrzeni lat i doświadczeń jakie ich spotykają. Jedno jest pewne: bez siebie, jest im jak bez powietrza. Umierają.
Profile Image for Dzuliandera.
91 reviews
August 21, 2025
3⭐️ DUŻOOOOO lepsza niż pierwsza część. Chociaż kocham Alexa to historia Cosmy mi się bardziej podobała. A te listy pożegnalne?! No dobiły mnie #mamdosc. I ogólnie tą książkę mi się szybciej czytało. Jakoś ci bohaterowie byli dojrzalsi też. No lepiej po prostu było. Tą mogę polecić z czystym sumieniem!
July 25, 2025
„ɢᴅʏʙʏꜱ ɴɪᴇ ᴏᴅꜱᴢᴇᴅʟ, ᴀʟᴇxɪᴇ, ɴɪᴇ ʙʏʟᴏʙʏ ɴᴀꜱ.”

ੈ✩‧₊ *ੈ

Hejka! Witam was w recenzji drugiego tomu dylogii „Heartbroken”. Jeśli mam być szczera nie oczekiwałam od niej bardzo dużo. Jedynie tego, aby wyjaśniły się wszystkie nie dokończone wątki pierwszej części. I cóż. Zdecydowanie przerosła moje oczekiwania.

Ale zacznijmy od początku. Po zakończeniu „Gdybyś się nie zjawiła” miałam ogrom pytań do autorki. Nie miałam pojęcia co tam się wydarzyło. Jednakże już w pierwszym rozdziale wszystkiego się dowiedziałam i to zmiotło mnie z powierzchni ziemi. Serio. Miałam łzy w oczach, bo dosłownie nie mogłam dowierzyć co się tam wydarzyło. Nie chcę dawać wam spoilerów, ale napewno będziecie płakać hihi🤭

W pierwszej części styl pisania autorki nie przypadł mi, ani większości czytelników do gustu, gdyż po prostu był na siłę za bardzo młodzieżowy. Jednak tutaj Paulina zrobiła ogromny progres. Nie odczułam tego, aż tak jak w pierwszej części, a dosłownie płynęłam przez tę powieść. Myślę, że po pierwszej części to ogromny plus i dużo, dużo, dużo zmienia.

Z jednej strony bohaterowie zostali wykreowani świetnie, a z drugiej ich dojrzałość nie była na poziomie ich wieku. Może będzie to kontrowersyjne, ale spodobało mi się to. Fajnie została ta cecha opisana w ich charakterach. Nadawało to uroku całej historii. Dodatkowo świetnie została opisana żałoba i załamanie głównych bohaterów.
Czułam ich emocje, jak i przeżycia czytając o ich dalszych losach.

Cosma Kurtis. W tej części stał się mężczyzną. Już nie zagubionym chłopcem, ale mimo, że skrzywdzonym przez los, to mężczyzną. Zatopił swój ból w lacrossie, lecz jego miłość do Nelly nie osłabła, ani trochę.
Nelly Lorenzo, to w tym tomie zawiła sprawa. Nadal bardzo nieśmiała, ale i zagubiona dziewczyna. Nie przywiązałam się do niej za bardzo, bo całe serduszko oddałam chłopcom, ale nadal jest interesującą bohaterką.

Jedynym minusikiem była za szybka zmiana pomiędzy enemies i lovers. Możliwe, że to tylko moje spostrzeżenie, bo kocham slowburn i może miało tak być, ale jednak to wszytsko wydarzyło się ciut za szybko. Mam wrażenie, że po tym jak Cosma kochał i nienawidził Nelly po pierwszym tomie, to ich relacja powinna toczyć się ciut wolniej. Niemniej jednak nie odczułam tego detalu jakoś mocno i nie wpłynął on na moją ocenę.

Podsumowując ta książka to świetna płakajka mówiąca o bardzo ważnych tematach. Autorka świetnie opisała choroby - zarówno te psychiczne jak i fizyczne, co fajnie dopełniło całą historię. Stwierdzam, że to idealna książka na ciepłe wieczory (oczywiście jeśli lubicie płakać🤭🤭🤭). Mimo niewielkich niedoskonałości (bo przecież nie wszystko musi być idealnie) ta pozycja jest warta poświęcenia uwagi i zapoznania się z nią!

ᴏᴄᴇɴᴀ: 𝟦,𝟧 /𝟧⭐️

Na koniec chciałabym jeszcze raz podziękować wydawnictwu jak i Paulinie za możliwość zrecenzowania historii Nelly, Alexa i Cosmy. Na zawsze wdzięczna🥹🤞

buziaki, lila
Profile Image for bookishworld_nicole.
200 reviews11 followers
May 2, 2025
[ współpraca recenzencka ]

Na kontynuację „Gdybyś się nie zjawiła”, ze względu na jej zakończenie, bardzo wyczekiwałam finałowego tomu. Niestety zawiodłam się, gdyż mimo tego że pierwszy tom nie przypadł mi do gustu, postanowiłam że dam szansę drugiemu. Jednak byłam w błędzie, gdyż „Gdybyś nie odszedł” spodobało mi się jeszcze mniej.

Zacznijmy od plusów, bo nie ma ich wiele. Pierwszym i zarazem największym jest to, że autorka w dobry sposób poruszyła trudne i ważne sprawy oraz widać że ma pojęcie na ich temat. Akurat tutaj nie czuję niedosytu i w mojej opinii, naprawdę dobrze poprowadziła te tematy.

Drugim, choć nie do końca plusem, jest przyjemny styl pisania. Jednak mimo tego że był przyjemny, to mam wrażenie że autorka na siłę chciała być młodzieżowa, bo były powciskane gdzie się da przekleństwa, a w dodatku jak zobaczyłam słowo „sigma” tu użyte, odechciało mi się wszystkiego. W dodatku jak mam być szczera, to negatywne recenzje „Gdybyś się nie zjawiła” głównie opierały się na tym że książka mimo wartości które zawiera, najzwyczajniej w świecie była żenująca. Szkoda że autorka nie przemyślała tego, żeby zrezygnować z tych „młodzieżowych” słów, bo w pierwszym tomie też były, ale mam wrażenie że nie na aż taką skalę.

Więc lećmy dalej z minusami. Kolejnym będą bohaterowie, nie tylko ci poboczni ale też pierwszoplanowi. Jak Nelly nie polubiłam, tutaj w ogóle inteligencją czy dorosłością się nie wykazała, podobnie jak Cosma. Jednak przez to że mamy tu jego perspektywę, jego działania były bardziej logiczne jednak niektóre i tak były nieuzasadnione, czy irracjonalne.

Poboczni bohaterowie natomiast mnie obrzydzają i patrząc na to, że w rozdziałach z przeszłości mieli oni po 16 lat, czyli byli w moim wieku, nigdy nie widziałam aby ktoś zachowywał się, czy mówił w taki sposób jak oni. Kolejny raz uważam, że autorka chciała być na siłę młodzieżowa. Z resztą mając jakieś 20 lat, zachowywali się okropnie.

Kolejnym aspektem będzie akcja. Na całe 340 stron był zaledwie jeden zwrot akcji. Niestety nie został został on nawet rozwinięty i szybko skupiono się na innych motywach.

Tak jak wspominałam przez zakończenie GSNZ, byłam ultra ciekawa dalszych losów bohaterów, tutaj natomiast nie miałam ani chęci, ani ciekawości która miałaby mnie zachęcić do przeczytania do końca.

Naprawdę chciałam dać GNO szansę, jednak wolałam się nie męczyć więc dałam dnf, do czego nie byłam pewna, więc sprawdziłam ostatnie strony i bardzo się cieszę że odłożyłam książkę. Mianowicie wiem, że zakończenie jeszcze bardziej obniżyłoby moją opinię na temat tej historii, bo było ono bardzo przewidywalne a dla mnie niesatysfakcjonujące.

Podsumowując: dylogia Heartbroken to naprawdę wartościowa powieść, mimo to jak dla mnie ma więcej wad niż zalet. Nie polecam.
Profile Image for AURORA.
41 reviews
May 29, 2025
[ współpraca reklamowa z wydawnictwem Young]
W tej części poznajemy punkt widzenia zarówno Cosmy, jak i Nelly. Tragedia, która wydarzyła się cztery lata wcześniej, pozostawiła trwały ślad na ich psychice. Tak jak w pierwszym tomie, książka przepełniona jest bólem i tęsknotą.

Cosma od początku mnie intrygował i bardzo się cieszę, że mogłam poznać jego myśli. Spośród wszystkich bohaterów jest moim ulubionym – sama nie wiem dlaczego, ale tak po prostu jest. Choć muszę przyznać, że momentami irytowało mnie jego zachowanie – szczególnie wtedy, gdy odpychał Nelly lub traktował Lily jako „zapychacz”. To z jego strony było nie fair. Nie podobało mi się również, jak potraktował Madison. Wiem, że próbował się zaangażować, ale sposób, w jaki zakończył tę relację, nie był w porządku. ( choć od pierwszego tomu byłam zdecydowanie #teamCosma&Nelly) ten wątek moim zdaniem mógł zostać pominięty, bo niewiele wnosił do fabuły. Na szczęście autorka wyjaśniła motywy jego postępowania, co trochę go usprawiedliwia. Mimo wszystko Cosma to dobry człowiek – zagubiony, wrażliwy, stawiający dobro bliskich ponad swoje własne. Podziwiam go za determinację i dążenie do celu, wielokrotnie udowodnił, że niemożliwe może stać się możliwe.

Dalsze losy Nelly bardzo mnie zaskoczyły nie spodziewałam się, że jej wątek tak się rozwinie. Czy się zmieniła? Mam wrażenie, że stała się trochę odważniejsza, choć wciąż pozostała tą samą nieśmiałą, wrażliwą dziewczyną.

Tak jak pierwszy tom, ten również bardzo mi się podobał. Wiele wątków zostało wyjaśnionych. Choć nie jestem fanką przeskoków czasowych, tutaj zostały poprowadzone w przystępny sposób i dobrze się to czytało. Styl autorki jest przyjemny, choć ponownie pojawia się młodzieżowy slang, tym razem mam jednak wrażenie, że w mniejszym natężeniu.

Oczywiście, książka nie jest pozbawiona wad. Niektóre zachowania bohaterów były trudne do zaakceptowania – i nie mówię tu tylko o Cosmie. Największe zastrzeżenia mam do Romeo, nie wyobrażam sobie, żeby dorosły mężczyzna nie rozumiał słowa „nie” lub był aż tak arogancki. Rywalizacja między Cosmą a Romeo wydała mi się momentami wręcz dziecinna, zwłaszcza wtedy, gdy wypowiadali się o Nelly jak o przedmiocie.

Nie jest to książka idealna, ale niesie ze sobą wiele wartościowych przemyśleń i refleksji. Ostatecznie jestem zadowolona z zakończenia. Trudno mi się pożegnać z głównymi bohaterami – naprawdę bardzo ich polubiłam.

Bardzo chętnie przeczytałabym więcej o przyjaźni Leviego i Cosmy – ich relacja mnie ciekawiła. Fajnie było czytać o tym, jak się wspierali, ale zdecydowanie było tego za mało. (To już takie moje osobiste życzenie 😂).

Polecam tę historię, bo mi się podobała, ale zaznaczam, że nie jest to książka dla każdego i nie każdemu przypadnie do gustu.
3 reviews
May 13, 2025
𝓞𝓹𝓲𝓷𝓲𝓪:
Przychodzę dziś do Was z recenzją drugiego tomu mojej ukochanej dylogii, z którym — dzięki uprzejmości Wydawnictwa Young — miałem przyjemność współpracować.
Na wstępie chcę zaznaczyć, że książka porusza bardzo trudne i emocjonalnie wymagające tematy. Jeśli czujesz, że to jeszcze nie moment, by się z nimi zmierzyć — odłóż tę historię na później.
Podchodząc do lektury, miałem ogromne oczekiwania, wywindowane przez pierwszy tom, który pokochałem — i nie zawiodłem się.
𝑵𝒆𝒍𝒍𝒚 w tej części zyskała moje serce jeszcze bardziej. Jej przemiana jest wyraźna — stała się dojrzalsza, bardziej wyrozumiała i świadoma. Jestem z niej naprawdę dumny.
𝑪𝒐𝒔𝒎𝒂 nie był moim ulubionym bohaterem w pierwszym tomie, ale w tej części bardzo się to zmieniło. Zrozumiałem jego postępowanie i zacząłem się z nim utożsamiać, co sprawiło, że znacznie bardziej go polubiłem.
𝑨𝒍𝒆𝒙 pozostaje moim ulubionym bohaterem całej dylogii. Kocham go całym sercem i wierzę, że moglibyśmy się zaprzyjaźnić. Jego listy zrobiły na mnie ogromne wrażenie i pozostawiły uczucie pustki, które trudno opisać.
Na duży plus zasługują retrospekcje z perspektywy Cosmy — dzięki nim mogliśmy spojrzeć na niektóre wydarzenia z innego punktu widzenia i lepiej je zrozumieć.
Autorka wykazała się ogromną wiedzą psychologiczną. Sposób, w jaki opisała emocje i stany psychiczne bohaterów, świadczy o głębokim zrozumieniu tematu. Portrety psychologiczne postaci są dopracowane i bardzo autentyczne — naprawdę zrobiły na mnie wrażenie.
Zaskoczyło mnie też, jak wiele dowiedziałem się z tej książki, nawet o takich rzeczach jak lacrosse — wcześniej nie znałem niektórych terminów, które tu się pojawiły.
Dylogia „Heartbroken” stała się moją bezpieczną przystanią. To miejsce, do którego będę wracać wielokrotnie.
Gratuluję autorce stworzenia tak poruszającej historii i życzę jej wszystkiego, co najlepsze na dalszej drodze twórczej.
Dziękuję również Wydawnictwu Young za możliwość współpracy przy tej wyjątkowej książce.
𝓟𝓸𝓭𝓼𝓾𝓶𝓸𝔀𝓪𝓷𝓲𝓮
Z całego serca polecam historię rodziny Kurtis każdemu — o ile treści zawarte w książce są dla Was emocjonalnie bezpieczne.

{współpraca recenzencka x Wydawnictwo Young}
Profile Image for Maiko.
18 reviews
May 23, 2025
~Gdybyś się nie zjawiła~ (heartbroken #2)
[Współpraca reklamowa/recenzencka]
Autor/Autorka: Paulina Jurga
Ocena: 3/5⭐️

Q: Wasza ulubiona dylogia to...?

❗️Uwaga❗️Recenzja może zawierać spoilery❗️
Recenzja:
💛Moim zdaniem autorka mogła skończyć tę historię wraz z pierwszym tomem. Mimo, że już pod koniec pierwszej części miałam pewne obawy co do kontynuacji postanowiłam się nie zrażać i podejść do czytania z otwartą głową. Niestety...moje przeczucie mnie nie pomyliło.
❤️‍🩹Jeśli czytaliście moją poprzednią recenzję to wiecie, że moją ulubioną postacią był Alex. Stąd moje obawy do kontynuacji. Mimo iż chłopaka po pierwszym tomie już z nami nie ma to nadal przewija się on w drugiej części pod postacią wspomnień. Jest ich na tyle, że na szczęście nie musiałam tak szybko się z nim żegnać.
💛Oczywiście utwór w dużym stopniu skupia się na wątku romantycznym. Szczerze mnie on w ogóle nie interesował. Wręcz momentami irytował. Nie tylko dlatego, że wolę związek Alexa i Nelly, ale też dlatego, że po prostu nie mogłam uwierzyć w tę relację. Zarówno Nelly jak i Cosmie bardzo kibicowałam jednakże...osobno. Niestety ich więź nie chwyciła mnie za serce.
❤️‍🩹Nie ukrywam, wiele łez wylałam podczas czytania jednak było to spowodowane Alexem i jego relacją z Cosmą czy zakończeniem, które poraz kolejny złamało mi serducho. Wydaje mi się, że gdyby nie wspomnienia o Alex'ie to nic na dłużej nie utrzymało by mojej uwagi. Wątek Cosmy i Nelly nie jest moim ulubionym a to on podtrzymuje ten tom. W pierwszej części tej dylogii poza relacjami bohaterów bardzo ciekawym wątkiem była choroba Alexa, w drugim tomie trochę mi tego zabrakło. Jak już wcześniej wspomniałam, według mnie ta historia mogłaby się skończyć na pierwszym tomie.
💛Mimo, że oceniam ten tom dość pozytywnie to jednak bawiłam się na nim gorzej niż na pierwszej części. Smutno mi z tego powodu bo naprawdę wydawało mi się, że może być to jedna z moich ulubionych dylogii. Czy polecam tę dylogię? Oczywiście. Paulina wie jak wywołać łzy u czytelników i być może to wam bardziej przypadnie relacja Cosmy I Nelly. No i te łączone okładki...cudo!
Jeszcze raz dziękuję wydawnictwu za egzemplarz do recenzji.
This entire review has been hidden because of spoilers.
Profile Image for babkazbiblioteki 📚.
183 reviews18 followers
July 6, 2025
Niektóre książki nie są po to, żeby je tylko przeczytać. One są po to, żeby je przeżyć.

•Gdybyś nie odszedł• od @paulinajurga_ to historia, która oprócz pocieszenia, rozdziera, obnaża najcichsze tęsknoty, rozdrapuje rany, które być może nigdy się nie zagoiły. To opowieść o miłości, która nie miała prawa się skończyć, a jednak musiała: O rozstaniach, które nie zostały domknięte. O słowach, które nie padły, a teraz wracają echem w każdej myśli.

To historia o braku. O spojrzeniach, które kiedyś znaczyły wszystko, a dziś są tylko bolesnym przypomnieniem tego, co mogło się wydarzyć, ale nigdy nie miało szansy naprawdę zaistnieć. A także intymność, co się dzieje, gdy ta utracona miłość nagle znów staje przed tobą, nie taka sama, ale wciąż tak samo poruszająca.

Uwielbiam historie, które nie uciekają przed trudnymi emocjami., To nie jest łatwa opowieść. Tutaj każda scena, jest jak cios. Niekiedy jest on delikatny, niekiedy brutalny, ale zawsze prawdziwy. Znajdziecie w niej autentyczność.

To nie jest lekka historia, którą przeczytasz jednym tchem i o niej zapomnisz po kilku dniach. Dostaniesz tu stratę, żal i miłość, która boli nawet po latach.

W tym tomie dostajemy perspektywę Cosmy i Nelly. Tragedia sprzed czterech lat odcisnęła na nich piętno i widać to w każdej ich decyzji, każdym zdaniu, które wypowiadają. Emocji w tym tomie jest MNÓSTWO! Dominuje tu ból i tęsknota 💔

Bardzo doceniam w jaki sposób autorka potraktowała przeskoki czasowe, zostały poprowadzone tutaj naprawdę bardzo dobrze. Uwielbiam styl Pauliny i raczej zawsze dobrze jest dopasowany do danej sytuacji.

Zakończenie ich historii bardzo mnie usatysfakcjonowało, jednak bardzo trudno było mi rozstać się z bohaterami. Chętnie przeczytałabym jeszcze więcej… Paulina? Może coś jeszcze dostaniemy?

Polecam tę historię, z całego poszarpanego, przez autorkę, serca ❤️‍🩹 Jeśli szukasz książki, która wzbudzi emocje, poruszy i zostawi po sobie ślad - koniecznie przeczytaj dylogie •Heartbtoken• ♥️

[współpraca patronacka] @wydawnictwoyoung
Profile Image for Anna Rydzewska.
443 reviews
July 12, 2025
Cykl „Heartbroken” jest niczym silny, uzależniający narkotyk. Mimo że porusza niezwykle trudną, bolesną tematykę, która przeszywa czytelnika na wskroś, to jednak nie sposób go nie pokochać. Pierwszy tom to jedna z piękniejszych, a zarazem boleśnie turbujących historii, jakie ostatnio było dane mi poznać, dlatego z niecierpliwością wyczekiwałam kontynuacji. Bezsprzecznie, Paulina Jurga ponownie funduje wyjątkową, dotykającą duszy opowieść, dla której czytelnik jest w stanie rzucić wszystko, pragnie zapomnieć o całym świecie i zanurzyć się w tej odurzającej lekturze.

Fundamentem tej części są dotknięci żałobą i rozpaczą bohaterowie, którzy nie potrafią otrząsnąć się po traumatycznej stracie. Każdy z nich radzi sobie z bólem zupełnie inaczej. Wiele emocji funduje także zaginięcie, a może raczej ucieczka Nelly. Cosma, zmuszony teraz do życia bez dwóch najbliższych mu osób, jest bliski całkowitego załamania. Czy pasja pozwoli mu choć troszkę odbić się od dna? A może przepełniające go nienawiść, tęsknota oraz wyrzuty sumienia ściągną go na skraj rozpaczy? I jak zareaguje, gdy po tak długim czasie przypadkiem spotka swoją dawną, jedyną miłość?

Nakreślone postacie są autentyczne, wyraziste, ujmujące. To osoby okrutnie pokrzywdzone przez drwiący, przewrotny los, stawiający przed nimi bezduszne dylematy. Ich ból oraz bezradność przytłaczają, miażdżą serca na milion drobnych kawałków, a jednak ciągle tli się nadzieja na szczęśliwy koniec. Niestety, ta historia jest nieobliczalna, gdy tylko pojawia się światełko w tunelu, na horyzoncie formuje się kolejny dramat… Czy w takiej sytuacji można liczyć na kojący Happy End?

„Gdybyś nie odszedł” to odurzająca, poruszająca opowieść o zakazanej miłości, obezwładniającej żałobie, miażdżących wyrzutach sumienia, próbie zignorowania prawdziwych uczuć, lecz także o szyderczym losie, który potrafi dać ludziom namiastkę szczęścia, tylko po to, by po chwili brutalnie to odebrać. Czy prawdziwa miłość wygra to jakże brutalne starcie? Ta historia Was pochłonie, zniewoli i emocjonalnie znokautuje! Polecam całym sercem!
Profile Image for stroniczka.po.stronie.
25 reviews
May 6, 2025
[ współpraca reklamowa z @wydawnictwoyoung ]

To nie książka. To emocjonalna rana, którą trzeba poczuć, by zrozumieć.

Są historie, które nie proszą o uwagę. One ją kradną. Wchodzą do serca, zostają w duszy, zostawiają drżenie w dłoniach i ślad pod powiekami. „Gdybyś nie odszedł” nie mówi tylko o miłości. Ona mówi o pustce. O ciszy po kimś, kto był wszystkim. O niewypowiedzianych słowach,
które miały być mostem, a stają się przepaścią.

To książka o tym, jak bardzo trudno jest pogodzić się z tym, co było, i z tym, co mogło być. O tym, jak łatwo jest zamknąć się na drugiego człowieka, kiedy on zawiódł twoje zaufanie, ale i o tym, jak trudno jest tego człowieka nie kochać, nawet kiedy wiesz, że już nie możesz go mieć. To historia o nieprzeżytym bólu, który wybucha, gdy znów spotykasz osobę, która miała być całym twoim światem. Ale również o tym, że może w tej niemożności porozumienia się, w tej ciszy, jest coś, co ma szansę uzdrowić.

„Gdybyś nie odszedł” to książka, która nie daje odpowiedzi. To historia, która każe zastanowić się nad tym, co naprawdę znaczy miłość. Bo czy miłość to tylko chwile szczęścia, kiedy wszystko jest dobrze? A może to coś więcej? Może miłość to także cierpienie, trudne wybory, poświęcenia, przebaczenie, które przychodzi z opóźnieniem? To książka, która nie oszczędza, ale uczy, że miłość to droga, która czasami boli, która nie ma końca, ale warto nią iść, nawet jeśli nie wiesz, gdzie cię zaprowadzi.

I nawet jeśli czasem wszystko wydaje się stracone, ta książka przypomina, że warto wciąż szukać. Warto szukać miłości, warto szukać siebie, warto szukać przebaczenia – nawet jeśli droga jest kręta i pełna niepewności. Może dlatego „Gdybyś nie odszedł” zostaje z nami. Bo w tej historii nie ma prostych rozwiązań. Jest za to prawda o tym, że miłość to nie tylko chwile radości, ale także te ciche, trudne momenty, które w końcu prowadzą do zrozumienia, że to, co najważniejsze, to umiejętność trwania – mimo bólu, mimo straty, mimo ciszy.
Profile Image for enchanted.bookholic.jukoo.
37 reviews
May 11, 2025
ʀᴇᴄᴇɴᴢᴊᴀ
🥍 𝙶𝚍𝚢𝚋𝚢ś 𝙽𝚒𝚎 𝙾𝚍𝚜𝚣𝚎𝚍ł 🥍

[współpraca recenzencka]

~ Wydawnictwo: Wydawnictwo Young
~ Autorka: Paulina Jurga
~ Kategoria wiekowa: 16+

"Przeszłości nie zmienisz. Przyszłość możesz kreować. Rzeźbić niczym artysta w kamieniu lub drewnie. Nadawać jej barw."

🥍 ᴍᴏᴊᴀ ᴏᴘɪɴɪᴀ

Ta książka to prawdziwy emocjonalny rollercoaster! Już od drugiego rozdziału łzy same cisnęły mi się do oczu, a końcówka kompletnie mnie rozbiła. Historia Cosmy, Nelly i Alexa złamała mi serce na tysiące kawałków, ale też otuliła je niczym plaster – ciepły, choć pełen bólu.

"Gdybyś nie odszedł" porusza trudne tematy: stratę, śmi3rć, depr3sję, tęsknotę.

Nie ma tu miejsca na nudę – cały czas coś się dzieje, a każda scena ma znaczenie. Nie miałam cienia szansy ani chwili, w której bym się nudziła. W książce nie brakuje plot twistów – nie raz czytałam z otwartą buzią ze zdziwienia, a akcja trzyma w napięciu. Motyw sportu został poprowadzony świetnie i dodał historii oryginalności. Widać, że bohaterowie dorośli, zmienili się, a ich emocje są jeszcze bardziej namacalne.

Autorka ma świetny styl pisania – lekki, ale pełen emocji i głębi. W całej dylogii dużo można się dowiedzieć o chorobie Alexa, a także o sporcie Cosmy. Co ciekawe, polubiłam lacrosse na tyle, że po skończeniu książki oglądałam mecze i fragmenty rozgrywek!

Ta część była dla mnie zdecydowanie lepsza od poprzedniej. Czytałam ją z zapartym tchem i nie miałam dość. Wylałam litry łez, a zakończenie długo nie dawało mi spokoju.

Jedyny mały minus? Momentami zbyt wymuszone młodzieżowe słownictwo.

To książka, która złamie nawet najtwardsze serce. Bolesna, piękna, prawdziwa. Jeśli jeszcze się wahasz – nie powinieneś. Ta historia zostanie z tobą na długo. Jeśli lubisz książki, które wyciskają łzy i zostawiają po sobie ślad – musisz ją przeczytać.
Czytasz? Przygotuj chusteczki.

🥍 ᴏᴄᴇɴᴀ: ★★★★★ [5/5]

#współpraca #gdybyśnieodszedł #książkowelzy #czytamzJuKoo

enchanted.boolholic.jukoo
Profile Image for Nyxbook .
26 reviews4 followers
June 2, 2025
Jest to druga i ostatnia część dylogii Heartbroken. I szczerze Jest odrobinę lepsza od pierwszej. I już od pierwszych stron miałam łzy w oczach.

Cała Fabuła w tej części nabrała pięknego tempa, wydarzenia wciągają od pierwszych stron, a emocje… są dosłownie namacalne. To książka, która potrafi złamać i uleczyć serce jednocześnie.

Bardzo spodobał mi się styl pisania w porównaniu do pierwszego tomu Paulina Jurga zrezygnowała z nadmiernego użycia młodzieżowego slangu, co naprawdę przyjemniej mi się czytało. Książkę czytało mi się niesamowicie szybko dosłownie strony same się przewracały.

Nelly to bohaterka, która ma za sobą ogrom przeżyć bardzo trudnych i bolesnych. Mimo tego wszystkiego, co ją spotkało, pozostała niesamowicie silna. Jej siła nie polega na braku słabości, lecz na tym, że mimo przeciwności potrafi iść dalej, walczyć o siebie i swoje szczęście.

W tej części moje serce było naprawdę uradowane! Jeśli pamiętacie, przy pierwszym tomie byłam zdecydowanie Team Cosma i tutaj moje marzenie się spełniło, bo to właśnie jego perspektywa pojawia się najczęściej. Dzięki temu mogłam jeszcze głębiej wejść w jego myśli, emocje i przeżycia. A uwierzcie, Cosma ma wiele do powiedzenia i jeszcze więcej do przeżycia. Cała jego postać jest niesamowicie złożona to nie jest bohater, którego da się zrozumieć od razu. Im więcej się o nim czyta, tym bardziej chce się odkrywać kolejne warstwy, i poznawać całego jego.

Co do Alexa… to moja i jego relacja jest mocno enemies to lovers. W niektórych przypadkach w poprzedniej części go lubiłam a w niektórych nie lubiłam. W tej części trochę mi go brakowało.Ale dzięki wspomnieniom i delikatnym wpleceniom jego postaci nadal czułam jego obecność,

Relacja Cosmy i Nelly to coś, co porusza od samych początków. Od pierwszych stron czuć między nimi napięcie, niedopowiedzenia, ale też ogrom emocji, których nie sposób zignorować. Cała ich relacja nie była cukierkowa przez co była bardziej prawdziwa. G
Profile Image for ksiazko_zaur.
173 reviews
May 6, 2025
Jak dobrze pamiętacie to miałam przyjemność recenzować pierwszy tom dylogii Heartbroken (jak nie pamiętacie to serdecznie was do tej recenzji odsyłam) i tam napisałam, że ta książka nie przypadła mi za bardzo do gustu, ale chciałam dać tym bohaterom drugą szansę. Czy się zawiodłam? Nie. Czy pokochałam tę historię? Raczej też nie, ale na pewno było lepiej niż w pierwszym tomie.
Mamy tutaj przedstawioną historię Cosmy, który po stracie dwóch najbliższych mu osób próbuje się pozbierać. Zatraca się w sporcie, który staje się dla niego całym życiem. Bardzo się mu poświęca, co zauważają trenerzy dużo wyżej postawionych drużyn. Pewnego dnia w szatni pojawia się Nelly i cała przeszłość wraca do chłopaka. Czy Cosma będzie sobie w stanie poradzić z wciąż trwającym uczuciem? Czy będzie w stanie na nowo zaufać dziewczynie? Tego wszystkiego dowiecie się właśnie w tej książce.
Cieszę się, że dałam tym bohaterom drugą szansę. Po pierwszym tomie byłam dość negatywnie nastawiona do tej książki, ale stwierdziłam, że podejdę do niej z otwartą głową i było na prawdę lepiej. Styl pisania w dalszym ciągu był bardzo przyjemny. Płynęłam przez tę książkę i pomimo trudnych tematów poruszanych przez autorkę, dobrze mi się ją czytało.
W recenzji "Gdybyś się nie zjawiła" napisałam, że nie polubiłam się z głównymi bohaterami, a teraz mogę śmiało powiedzieć, że Cosma to na prawdę w porządku chłopak. Dużo bardziej podobała mi się jego postać w tej części. Lepiej go poznałam i uważam, że jest wrażliwym, ale jednocześnie mocno dążącym do celu chłopakiem. O Nelly dalej nie zmieniłam swojego zdania, nie jestem jej fanką i chyba nigdy nie będę...
Jedyne co wybijało mnie z rytmu to retrospekcje. Nie mam problemu do samych skoków czasowych, bo są bardzo dobrze napisane i według mnie potrzebne, gdyż mogliśmy lepiej zobaczyć co w głowie ma Cosma, przez to, że nie mieliśmy w pierwszym tomie jego perspektywy, ale trochę się w tym gubiłam i nie raz musiałam wracać do początków rozdziałów.
[współpraca barterowa]
Profile Image for olis_reads.
94 reviews
June 1, 2025
[ Współpraca reklamowa ]



Mogę śmiało powiedzieć, że ta część zaskoczyła mnie bardzo pozytywnie. Wciągnęła mnie dużo bardziej niż pierwsza, i to od pierwszych stron.

Zacznę od czegoś, co wcześniej trochę mnie męczyło, styl pisania autorki. W tej części był o wiele lepszy. Czytało mi się to szybciej, lżej, bez zgrzytów. I co najważniejsze, nie chciałam kończyć tej książki. Miałam ochotę czytać dalej, chociaż wiedziałam, że to już koniec.

𝐍𝐞𝐥𝐥𝐲 jako bohaterka zrobiła ogromny progres. Jej rozdziały były bardziej emocjonalne, dojrzalsze i po prostu dużo bardziej mnie poruszały niż w pierwszym tomie.

𝐂𝐨𝐬𝐦𝐚? Od początku był moim ulubieńcem i absolutnie się nie zawiodłam. W tej części rozumiałam jego decyzje, jego emocje, jego ciszę.

Jeśli chodzi o bohaterów drugoplanowych tutaj naprawdę się z nimi polubiłam. Dużo bardziej niż z tymi z pierwszej części. Byli jacyś… cieplejsi, bardziej obecni. 𝐋𝐞𝐯𝐢 to mój zdecydowany faworyt miał w sobie to coś.

Fabuła mnie zaskoczyła, miałam kilka teorii, ale niektóre rzeczy (szczególnie z 60. rozdziału) totalnie mnie rozwaliły. Uwielbiam, gdy autorce udaje się mnie zaskoczyć i tutaj to się zdecydowanie udało.

𝐋𝐢𝐬𝐭𝐲 𝐨𝐝 𝐀𝐥𝐞𝐱𝐚. Były naprawdę dobrze napisane, mocne i emocjonalne, ale nie uroniłam łzy. No dobra, może jeden mnie ruszył, ten dla rodziców. Ale to był ostatni rozdział, więc wtedy emocje już i tak były wysoko.

No i wisienka na torcie, 𝐫𝐞𝐥𝐚𝐜𝐣𝐚 𝐍𝐞𝐥𝐥𝐲 𝐢 𝐂𝐨𝐬𝐦𝐲. Uwielbiam ją. Delikatna, skomplikowana, czasem nieoczywista ale taka, której się kibicuje. Zakończenie byIo piękne, zostawiło mnie z uśmiechem i spokojem.

Już teraz wiem, że wrócę do tej części, może jeszcze w te wakacje. Na spokojnie, bez nauki i bez presji. Po prostu dla przyjemności.

Polecam całą dylogię, ale jeśli mam wybierać – ta część zostaje ze mną na dłużej!
Profile Image for books_lover.
3 reviews
June 2, 2025
~Recenzja w ramach współpracy z Wydawnictwem Young🥀❤️‍🩹~

„Gdybyś nie odszedł” podobało mi się zdecydowanie bardziej niż pierwszy tom dylogii heartbroken, chociaż mogę śmiało powiedzieć, że uwielbiam też „Gdybyś się nie zjawiła”. W drugim tomie czytelnik mógł jednak jeszcze bardziej poczuć wszystkie emocje, wczuć się w to, co przeżywali bohaterowie. Nie mówię tylko o ich smutku, czytając po prostu czułam się jak świadek tego wszystkiego. Nawet mnie, która nieczęsto płacze na książkach, bardzo wzruszyła ta przepiękna historia. Mogłam poczuć się jej częścią, jakbym sama przeżywała pogmatwaną i prawie do samego końca nieszczęśliwą miłość Cosmy i Nelly.
Wspominałam już o tym przy poprzedniej części, ale postacie drugoplanowe są po prostu cudownie zarysowanie- nie są tylko płaskimi pionkami nic niewnoszącymi do fabuły, można je poznać i poczuć. W drugim tomie ogólnie te dalsze postacie są pozytywniejsze niż w poprzednim tomie i dużo bardziej je polubiłam, szczególnie Leviego i Silasa.

Jednak podczas czytania strasznie denerwowało mnie nastawienie zarówno Nelly jak i Cosmy (bardziej w sumie Nelly) do Alexa, jakby od pierwszego tomu odkładali go na ten drugi plan- sama bohaterka mówi coś w stylu: „Tęskniłam za nimi obydwoma ale najbardziej za Cosmą” kiedy w związku była z Alexem a drugi brat traktował ją zwyczajnie źle. To mnie strasznie frustrowało, bo po prostu nie wiem czemu młodszy brat zawsze był dla niej kimś ważniejszym, ale może mam takie odczucie dlatego, że chyba od początku byłam team Alex..Jest to tylko moje odczucie i nie wpłynęło w żaden sposób na moją ocenę książki, nadal ją uwielbiam haha💗

Mimo wszystko książka niesamowicie mnie wciągnęła i już mam do niej ogromny sentyment. Z pewnością pozostanie ze mną na długo.💗
Profile Image for Paula booksbyreaders.
32 reviews10 followers
June 13, 2025
!recenzja może zawierać spojlery pierwszego tomu!

„Gdybyś nie odszedł” to II tom łamiącej serce dylogii heartbroken, która wręcz idealna jest dla fanów książek na których można popłakać! Powrót do tej historii był jak lek na złamane serce i już od początku zostaliśmy wciągnięci w wir niesamowicie silnych emocji oraz zdarzeń z przeszłości.

NIC JUŻ NIE JEST TAKIE SAMO.

Comsa po traumatycznych wydarzeniach i stracie najbliższych osób, ucieka od problemów w grę w lacrossa, a także oddaje się studiom. Cierpienie stało się nieodłącznym elementem jego życia. Natomiast Nelly, mierzy się z bólem po stracie oraz niewyobrażalną pustką. Ale również przechodzi widoczną przemianę. Życie tej dwójki odmienia spotkanie po czterech latach i to w tym momencie akcja staje się bardziej dynamiczna.

Paulina świetnie poprowadziła fabułę. Perspektywa zarówno Cosmy, jak i Nelly pozwala nam, czytelnikom na dogłębne poznanie uczuć i myśli każdego z bohaterów. Styl pisania autorki jest niezwykle przyjemny, a uczucia przelane są na papier.

„Gdybyś nie odszedł” to obowiązkowa pozycja dla fanów smutnych tytułów w których emocje odkrywają główną rolę, a także fanów książek wydawnictwa young! Pamiętajcie jednak, że kategoria wiekowa to 16+ i przed przeczytaniem warto przeczytać ostrzeżenie! <3

Z całego serca dziękuję za ponowne zaufanie oraz możliwość wsparcia medialnego całej dylogii heartbroken! Jestem niesamowicie wdzięczna, love ya<3
4 reviews
June 13, 2025
Płaczesz na książkach?

[współpraca recenzencka] @wydawnictwoyoung @paulinajurga_ ❤️

Pierwszy tom, który będzie twoją komfortową książką, cieplutkim kocem, pyszną kawą i bezpiecznym miejscem na ziemi. 🐥☀️

Drugi, który rozwali Cię na kawałki, złamie twoje serce i sprawi, że wylejesz morze łez. 💔❤️‍🩹

Dylogia Heartbroken czyli historia o wspaniałej trójce młodych nastolatków, zmuszonych stawić czoła problemom.

Oj powiem wam, że tylu emocji nigdy we mnie nie było. To jak te książki mną wstrząsnęły to niewyobrażalne zjawisko. Czytało mi się to tak lekko i tak przyjemnie.

Alex, Cosma i Nelly kochają się nad życie. Zrobią dla siebie wszystko i nie raz pokazują, że są gotowi wskoczyć za sobą w ogień. Uczucie, które ich łączy jest silne i niepowtarzalne.

Ale żeby nie było tak pięknie, nasza trójka jest naprawdę pokrzywdzona przez los i jest im tak bardzo ciężko. Alex chory nieuleczalnie, Cosma z problemami psychicznymi i Nelly z ciężką przeszłością. Tak bardzo im współczuję, bo zdecydowanie nie zasługują na takie życie.

Nie ma słów, żeby opisać jak bardzo pokochałam tą książkę. Polecam ją wam wszystkim! Każdy powinien ją przeczytać. Dzięki tej historii zaczniecie inaczej patrzeć na świat i doceniać każdą chwilę! Polecam🩷
Profile Image for Aleksandra.
62 reviews
June 19, 2025
Pierwsza część zostawiła mnie w takim niedosycie, nie mogłam się doczekać drugiego tomu. Musiałam poznać ciąg dalszy, który spowodował u mnie lekki szok. Nie spodziewałam się takiego obrotu wydarzeń i tego, że ostatecznie wylądujemy w... Kanadzie.

❤️‍🩹W pierwszym tomie znaczna uwaga była poświęcona Alexowi, jego chorobie i uczuciom. W końcu doczekałam się rozdziałów z perspektywy Cosmy, które wytłumaczyłyby mi jego myślenie. Jego zachowanie.

❤️‍🩹Przez dłuuugi początek można się zanudzić, mija znacząca część książki zanim docieramy do punktu, do którego od początku chcieliśmy dotrzeć. Osobiście trochę miałam już dość i chciałam przejść dalej. I dalszy ciąg był już bardziej dynamiczny, wciągający. Mogłam poczuć to napięcie, dreszczyk emocji.

❤️‍🩹Z kolei ostatnie 100/150 stron wydają mi się bardzo szybkie w porównaniu do początku. Nastąpił nagły przeskok w zachowaniu Nelly, przez co relacja z Cosmą rozwinęła się w ekstremalnym tempie. Odczułam to trochę tak, jakby autorce brakło stron do pisania, więc chciała jak najbardziej to skrócić.

❤️‍🩹Zakończenie jednak jest urocze, wzruszające. Myślę, że czytając tego typu książkę, właśnie takiego oczekujemy. Po wielu stronach bólu, chcemy w końcu, aby bohaterowie odczuli choć odrobinę szczęścia.
16 reviews
June 14, 2025
Gdybyś nie odszedł to książka pełna wzruszeń. Postacie Nelly i Cosmy są naprawdę bardzo dobrze wykreowane. W większości teraz książkach, bohaterowie nie mają tej „głębi” i często są albo tacy sami, albo czarnobiali. Tu tego nie ma. 1 Tom-Gdybyś się nie zjawiła, przyznam szczerze, że bardziej mi się podobał. Bardzo możliwe, że dlatego iż utożsamiałam się z Alexem, który nie uczestniczy biernie tak naprawdę w akcji. zauważyłam też, że w 1 tomie po prostu więcej się dzieje, tu jakiś wypad nad jezioru albo wspólne oglądanie filmów. W 2 tomie mi tego zabrakło. Jednak co mogę szczerze powiedzieć, że dzięki tej dylogii polubiłam fragmenty w rozdziałach, które są z przeszłości. Reasumując całokształt książki bardzo mi się podobał. Dawno tak nie wczułam się w żadną książkę jak w tą. Serdecznie polecam. PS. osoby czytające tą dylogię przygotujcie sobie chusteczki :)
This entire review has been hidden because of spoilers.
Profile Image for Julia.
16 reviews
January 2, 2026
Dałabym 2 gwiazdki jednak po namyśle pod koniec nagle było zamieszanie i nagle bum wypadek Conrada.Wiec na 3 to jest MAX.
ZAWIODŁAM SIĘ I TO BARDZO.
This entire review has been hidden because of spoilers.
Displaying 1 - 25 of 25 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.