♡ For Greek/Polish scroll ♡
I dnf it at 35%
I was really intrigued by the summary of Unseen, which is why I requested an ARC — the premise had a lot of promise, especially with the idea of a land between life and death and a mysterious lord ruling it. Unfortunately, the execution didn’t quite land for me.
Let’s start with the characters. I never really connected with any of them. Riona, the protagonist, felt very flat — her personality came across as grumpy and selfish, and not in a compelling or layered way. I struggled to find anything redeemable about her or even a reason to root for her. Donn, the so-called lord of death, should have been intimidating or at least intriguing, but he lacked depth. His presence never felt weighty or meaningful, which is a real letdown given his role.
The only chapters that managed to hold my attention were the glimpses into Riona’s childhood, particularly the haunting sequence of loss as everyone around her died one by one. That part was raw and atmospheric and gave me hope that the book might build on that emotion — but it never really did.
Another big frustration for me was the use of Irish words without providing any kind of context or meaning. While I appreciate the attempt to incorporate cultural elements, it pulled me out of the story every time. If you're going to use another language in a fantasy setting, there has to be a way for the reader to stay grounded, and that was missing here.
Overall, Unseen had a great concept but didn’t deliver in terms of writing, character development, or emotional impact. It just felt like a missed opportunity. I appreciate the chance to read the ARC, but this one didn’t work for me.
૮꒰ ˶• ༝ •˶꒱ა ♡
🍓 Polish 🍓
Opis książki Unseen naprawdę mnie zaintrygował, dlatego zdecydowałam się na przeczytanie egzemplarza recenzenckiego. Pomysł miał duży potencjał — kraina między życiem a śmiercią i tajemniczy władca, który nią rządzi. Niestety, wykonanie nie spełniło moich oczekiwań.
Nie związałam się emocjonalnie z żadną postacią. Riona, główna bohaterka, była dla mnie nijaka — sprawiała wrażenie naburmuszonej i egoistycznej, bez żadnych interesujących cech czy głębi. Trudno było mi znaleźć w niej coś, co mogłoby wzbudzić sympatię. Donn, władca śmierci, który powinien budzić grozę lub przynajmniej ciekawość, okazał się równie płaski. Jego obecność nie miała żadnego ciężaru emocjonalnego.
Jedynym elementem, który mnie naprawdę zainteresował, były rozdziały z dzieciństwa Riony, kiedy kolejno traciła bliskie osoby. Tam czuło się atmosferę i ból straty — szkoda, że reszta książki nie poszła w tym kierunku.
Ogromnym minusem było też użycie irlandzkich słów bez żadnego wyjaśnienia. Choć doceniam wplatanie elementów kultury, kompletny brak kontekstu sprawiał, że trudno było zrozumieć, co się dzieje, i wytrącało mnie to z rytmu czytania.
Podsumowując: Unseen miało świetny pomysł, ale nie poradziło sobie z jego realizacją — ani pod względem stylu pisania, ani bohaterów, ani emocji. Dziękuję za możliwość przeczytania ARC, ale to nie była książka dla mnie.
૮꒰ ˶• ༝ •˶꒱ა ♡
🍓 Greek 🍓
Η περίληψη του Unseen μου τράβηξε πραγματικά το ενδιαφέρον, γι’ αυτό και ζήτησα να διαβάσω το αντίτυπο για προδημοσίευση. Η ιδέα είχε πολλές δυνατότητες — μια χώρα μεταξύ ζωής και θανάτου με έναν μυστηριώδη άρχοντα. Δυστυχώς, η υλοποίηση δεν με ικανοποίησε.
Δεν κατάφερα να δεθώ με κανέναν από τους χαρακτήρες. Η Ριόνα, η πρωταγωνίστρια, μου φάνηκε εντελώς αδιάφορη — εγωίστρια και γκρινιάρα πριγκίπισσα, χωρίς βάθος ή κάτι που να με κάνει να νοιαστώ για εκείνη. Ο Ντον, ο άρχοντας του θανάτου, που θα έπρεπε να προκαλεί δέος ή έστω ενδιαφέρον, δεν είχε σχεδόν καθόλου παρουσία. Δεν με φόβισε, ούτε με συγκίνησε.
Το μόνο που με κράτησε ήταν τα κεφάλαια από την παιδική ηλικία της Ριόνα, όπου όλοι γύρω της πέθαιναν ένας ένας. Εκεί υπήρχε συναίσθημα, απώλεια, σκοτεινή ατμόσφαιρα — κι είναι κρίμα που το υπόλοιπο βιβλίο δεν ακολούθησε αυτό το μονοπάτι.
Αυτό που πραγματικά με εκνεύρισε ήταν η χρήση ιρλανδικών λέξεων χωρίς καμία εξήγηση ή μετάφραση. Καταλαβαίνω την ανάγκη για πολιτισμικά στοιχεία, αλλά χωρίς πλαίσιο, ο αναγνώστης μένει εκτός ιστορίας και μπερδεύεται.
Συνολικά, το Unseen είχε μια ενδιαφέρουσα ιδέα, αλλά δεν κατάφερε να σταθεί στο ύψος της. Δεν με κέρδισε ούτε η γραφή, ούτε οι χαρακτήρες, ούτε η συναισθηματική φόρτιση. Εκτιμώ την ευκαιρία να το διαβάσω, αλλά δεν ήταν για μένα.