Jump to ratings and reviews
Rate this book

Czterech ojców River Conway #3

Czterech ojców River Conway, tom 3

Rate this book
Dorastanie nie jest takie trudne, kiedy ma się czterech wspaniałych ojców.

River Conway definitywnie dorasta, czego choćby dobitnie dowodzą włosy sięgające już do połowy jej pleców. Czas upływa nieubłaganie, a dziewczyna żegna się nie tylko z niespełnialnym marzeniem o kochającej matce, ale i z beztroskim dzieciństwem. Próbuje zerwać z przeszłością, uciec od złych wspomnień i znaleźć odpowiedź na pytanie "jak się czujesz?". Jednak przeszłość kurczowo się jej trzyma. Z kolei teraźniejszość wymaga decyzji niemożliwych do podjęcia, a wyobrażenie przyszłości mogłoby mieć odrobinę jaśniejsze kolory.

W całym tym szaleństwie River chciałaby pozostać sobą. Być po prostu River Conway.

W głębi serca wie, że to możliwe. Ma przecież czterech ojców, na których może się oprzeć niczym na mocnych filarach - Logana, Raya, Vincenta i Isaaka.

Uświadomiła sobie, że tych czterech mężczyzn było czterema ścianami, które tworzą jej dom. Chronią przed wichurami i wszelkimi zagrożeniami. Zbudowali jej miejsce, którego jako dzieci nigdy nie mieli. [...] Nie byli nieomylni, nie byli idealni i na pewno nie byli doskonałymi rodzicami. Ale dali jej to, czego połowa rodziców na świecie nigdy nie zaoferowała swoim dzieciom. Miłość i otwarte ramiona. Bo nie istniało bezpieczniejsze miejsce niż to. Byli składowymi jednego organizmu, który przez tyle lat otaczał ją opieką i dbał o jej wychowanie. Byli czterema elementami, które tylko razem mogły stworzyć większą całość.

Czy jedna, z pozoru niewiele znacząca decyzja zburzy mury bezpiecznego domu River Conway? Tego się dowiecie z ostatniego tomu serii!

Książka dla czytelników powyżej szesnastego roku życia.

416 pages, Paperback

First published September 30, 2025

47 people want to read

About the author

Milena Grabowska

4 books8 followers

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
21 (55%)
4 stars
9 (23%)
3 stars
8 (21%)
2 stars
0 (0%)
1 star
0 (0%)
Displaying 1 - 16 of 16 reviews
Profile Image for Marta.
1,081 reviews112 followers
December 29, 2025
przeczytałam w 2023 na wattpadzie.
przeczytałam po raz drugi w 2025.

czy mogę już wystawić 5 gwiazdek? 😭😭😭😭😭

p.s. dodatek was pokona.💔


[grudzień 2025]
i przeczytałam po raz trzeci...
TA HISTORIA JEST DLA MNIE WSZYSTKIM. NA ZAKOŃCZENIU PŁAKAŁAM, NA DODATKACH PŁAKAŁAM. DZIĘKUJĘ MILENA.😭💜

RUSSELL>>>>>>>>>>>>>>
Profile Image for Klaudia.
178 reviews304 followers
January 6, 2026

Opublikowanie tego posta i napisanie recenzji do tej książki zajęło mi zdecydowanie zbyt dużo czasu. Za każdym razem miałam wrażenie, że czegoś mi tu brakuje i że ta książka zasługuje na coś więcej. Dziś jestem gotowa, żeby oddać ten post w wasze ręce 🎀

Napisanie polecajki do jakiejś książki było moim malutkim bookmediowym marzeniem. To, że Milena postanowiła do mnie w takiej sprawie napisać i zapytać, czy miałabym ochotę napisać polecajkę do trzeciego tomu historii River, jest czymś, w co do tej pory mogę uwierzyć, chociaż minęło już od tego ponad pół roku. Nie tylko dlatego, że, wow, ktoś chciał, aby moje słowa znalazły się na jego książce, ale dlatego, że to właśnie historia River i jej bliskich, czyli bohaterów, którzy skradli moje sere od razu, kiedy tylko ich poznałam, czytając pierwszy tom.

Historia River jest cudowna nie tylko dlatego, że wciąga czytelnika od pierwszych stron i jest tak świetnie poprowadzona. Ja ją przede wszystkim cenię za jej autentyczność. Za to, że podczas czytania tej książki mogłam powiedzieć sobie w głowie "wow, utożsamiam się z tą postacią".

Przez te trzy tomy historii mogliśmy obserwować, jak nasza River dorasta. Przechodziliśmy z nią przez wzloty i upadki. Mogliśmy zauważyć, jak bohaterka popełnia błędy i się na nich uczy, co jest przecież stałym elementem życia każdego z nas. Jestem z niej dumna, bo wyrosła na naprawdę cudowną, pełną empatii osobę. Trzeci tom jest zamknięciem jej etapu dorastania i aż chce mi się płakać na samą myśl o tym.

Ta książka absolutnie nie byłaby taka sama, gdyby nie przyjaciele i ojcowie River. Ci, którzy lepiej mnie znają, zdają sobie sprawę, że jednym z moimi ulubionych motywów czytelniczych, o ile nie ulubionym, jest motyw found family. Więzi, które stworzyli bohaterowie, są niesamowicie silne i łapią za serducho. Miałam ochotę krzyczeć i płakać ze szczęścia za każdym razem, kiedy czytałam, jak wielkie wsparcie ma River w swoich bliskich. Właściwie nawet nie tylko River, ale każde z nich mogło na każdego liczyć i to było najpiękniejsze – że nie tylko główna bohaterka mogła liczyć na tak dużą pomoc.

Ta recenzja oczywiście nigdy nie byłaby pełna, gdybym jednego akapitu nie poświęciła Russelowi. Ten chłopak mnie oczarował sobą już w pierwszym tomie i z ręką na sercu mogę przyznać, że River jest ogromną szczęściarą, że ma tego chłopaka przy sobie, nawet pomimo tych kilku zawirowań, przez które ta dwójka przeszła. Russel jest zabawny, czuły, troskliwy i opiekuńczy. Jednocześnie nie waha się przed stanięciem w obronie River czy jakiejkolwiek osoby, na której mu zależy. Czy nazwałabym go green flagą? Oczywiście, że tak.

Ta książka jest moim comfort space. Czytając ją czułam ogromne ciepło i komfort. Wielokrotnie rozczulałam się do łez, czy też płakałam ze śmiechu, bo tak mocno potrafili mnie rozbawić ci bohaterowie. Jak wspomniałam w polecajce: "To opowieść o prawdziwej sile przyjaźni i miłości, które potrafią uleczyć nawet najboleśniejsze rany. Historia o błądzeniu, stawaniu się sobą i szukaniu swojego miejsca. Książka przynosząca zrozumienie i ukojenie."

I jeszcze na koniec jeden akapit dla ciebie, Milena. Dziękuję, że pomyślałaś akurat o mnie, Dziękuję, że spełniłaś moje małe marzenie i że wywołałaś tą jedną wiadomością ogromy uśmiech na mojej rewirze. Jesteś wspaniałą osobą i mam szczerą nadzieję, że o twojej twórczości usłyszy jeszcze więcej osób, a najlepiej cały świat 🫶🏻
Profile Image for Kalina.
39 reviews
January 29, 2026
zdecydowanie najlepsza część tej trylogii!! kocham kocham KOCHAM!! ale dodatek totalnie mnie poskładał…
Profile Image for Wiktoria.
56 reviews
February 4, 2026
🐶 RECENZJA 🐶

Cześć #HelloBookstagram!
Przychodzę dzisiaj do Was z kolejną recenzją. 

Q&A: Czy Waszym zdaniem domem można nazwać tylko budynek, a może też ludzi?

Tytuł: Czterech ojców River Conway. Tom 3 

Autor: Milena Grabowska
Wydawnictwo: beYa
Ocena: ⭐️⭐️⭐️⭐️⭐️/5⭐️

Opis od wydawcy:
Dorastanie nie jest takie trudne, kiedy ma się czterech wspaniałych ojców

River Conway definitywnie dorasta, czego choćby dobitnie dowodzą włosy sięgające już do połowy jej pleców. Czas upływa nieubłaganie, a dziewczyna żegna się nie tylko z niespełnialnym marzeniem o kochającej matce, ale i z beztroskim dzieciństwem. Próbuje zerwać z przeszłością, uciec od złych wspomnień i znaleźć odpowiedź na pytanie "jak się czujesz?". Jednak przeszłość kurczowo się jej trzyma. Z kolei teraźniejszość wymaga decyzji niemożliwych do podjęcia, a wyobrażenie przyszłości mogłoby mieć odrobinę jaśniejsze kolory.

W całym tym szaleństwie River chciałaby pozostać sobą. Być po prostu River Conway.

W głębi serca wie, że to możliwe. Ma przecież czterech ojców, na których może się oprzeć niczym na mocnych filarach - Logana, Raya, Vincenta i Isaaka.

Uświadomiła sobie, że tych czterech mężczyzn było czterema ścianami, które tworzą jej dom. Chronią przed wichurami i wszelkimi zagrożeniami. Zbudowali jej miejsce, którego jako dzieci nigdy nie mieli. [...] Nie byli nieomylni, nie byli idealni i na pewno nie byli doskonałymi rodzicami. Ale dali jej to, czego połowa rodziców na świecie nigdy nie zaoferowała swoim dzieciom. Miłość i otwarte ramiona.

Czy jedna, z pozoru niewiele znacząca decyzja zburzy mury bezpiecznego domu River Conway? Tego się dowiecie z ostatniego tomu serii!

Książka dla czytelników powyżej szesnastego roku życia.

Cytat: „Russell: Moja miłość do ciebie jest jak Nil
River: Co?
Russell: Nil to najdłuższa rzeka na świecie. Wstydź się, powinnaś wiedzieć coś więcej o swoich braciach i siostrach
Russell: Ale wracając do tematu miłości
Russell: Nil jest najdłuższą rzeką, a moja miłość jest najdłuższym rodzajem miłości
River: Czyli jakim?
Russell: Nieskończonym”

Recenzja:
🐶 „Czterech Ojców River Conway. Tom 3” czyli finałowy tom trylogii „Czterech Ojców River Conway”. Jest to moja kolejna książka od Mileny do której piszę recenzję, ale również kolejna którą czytam spod jej pióra. Początkowe rozdziały miałam okazję poznać gdy jeszcze były publikowane na Wattpadzie — tam też skradła moje serce. Nie widziałam zatem, innej możliwości niż sięgniecie po nią ponownie, ale tym razem w papierze.
W tej części kontynuujemy i kończymy historię bohaterów poznanych w poprzednich tomach. Główną bohaterką jest nastolatka, która definitywnie dorasta, czego choćby dobitnie dowodzą włosy sięgające już do połowy jej pleców. Czas upływa nieubłaganie, a dziewczyna żegna się nie tylko z marzeniem o kochającej matce, ale i z beztroskim dzieciństwem. Próbuje zerwać z przeszłością, uciec od złych wspomnień i znaleźć odpowiedź na pytanie: „Jak się czujesz?”. Jednak przeszłość kurczowo się jej trzyma. Z kolei teraźniejszość wymaga decyzji niemożliwych do podjęcia, a wyobrażenie przyszłości mogłoby mieć odrobinę jaśniejsze kolory. W całym tym szaleństwie nastolatka chciałaby pozostać sobą, być po prostu sobą. W głębi serca wie, że to nie możliwe. Ma przecież czterech ojców, na których może się oprzeć niczym na mocnych filarach. Czy jedna, z pozoru niewiele znacząca decyzja zburzy mury bezpiecznego domu dziewczyny? I czy dorastanie u boku mężczyzn faktycznie nie jest takie trudne?

🐶 River Conway — głowa bohaterka — to nastolatka, która definitywnie dorasta. Świadczą o tym włosy sięgające jej już do połowy pleców. Czas upływa nieubłaganie, a dziewczyna żegna się nie tylko z niespołnialnym marzeniem o kochającej matce, ale i z beztroskim dzieciństwem. Próbuje zerwać z przeszłością, uciec od złych wspomnień i znaleźć odpowiedź na pytanie: „Jak się czujesz?”. Jednak przeszłość kurczowo się jej trzyma. Z kolei teraźniejszość wymaga decyzji niemożliwych do podjęcia, a wyobrażenie przyszłość mogłoby mieć odrobinę jaśniejsze kolory. W całym tym szaleństwie River chciałaby pozostać sobą. Być po prostu River Conway. Dziewczyną chodzącą do szkoły, spotykająca się z paczką przyjaciółmi oraz chłopakiem — Russellem, który staje się jej całym światem. W głębi serca wie, że to możliwe. Ma przecież czterech ojców. Ojców na których może się oprzeć niczym na mocnych filarach — Logana, Raya, Vincenta i Isaaka. Stają się jej czterema ścianami, które tworzą dom. Zawsze będą ją chronić przed wszelkimi smutkami, rozterkami i zagrożeniami. Zbudowali dla niej miejsce, którego jako dzieci nigdy nie mieli. Dali jej również miłość i otwarte ramiona, by wiedziała, że są dla niej i w każdym momencie życia będzie mogła się do nich zwrócić. Tak więc, czy dorastanie może nie być takie trudne, kiedy ma się tak wspaniałych ojców? Czy jedna, z pozoru niewiele znacząca decyzja zburzy mury bezpieczeństwa River?

🐶 Książka jest pełna uroczych i cudownych tekstów. Znajdziemy też genialny humor, jeszcze więcej przemyśleń nastolatków oraz ważne kroki i decyzje w związku dwójki młodych osób. Są również momenty, które chwytają za serce i skłaniają do refleksji. Cała historia opisana jest w przyjemny sposób, choć czasem porusza trudne tematy. Czytało się ją bardzo szybko, ze względu na krótkie rozdziały, ale również z powodu zdarzeń, które się w niej wydarzyły i chęci dowiedzenia się co dalej. To wszystko sprawiło, że przez książkę płynęłam, pochłaniałam kolejne rozdziały i nie wiedziałam nawet, w którym momencie ją skończyłam. Do tego występują wspaniałe postacie, które odsłaniają się jeszcze bardziej w tym tomie. I, podobnie jak w poprzednich tomach, w tej części, ktoś również skradł moje serce. Oprócz ojców, zrobili to Russell, Liam oraz Carter — chłopak, jeden z najlepszych przyjaciół River oraz najlepszy przyjaciel ze szkoły Bennett. Russella uwielbiam za urocze przezwiska, które nadawał dziewczynie, ale również za to jak wiele szczęścia daje dziewczynie. Zauroczona jestem rownież wszystkimi drobnymi gestami, które wykonywał względem River. A jeśli chodzi o Liama, to uwielbiam go za jego szczerość, dobre serce i to jak bardzo dba o szczęście, bezpieczeństwo i komfort całej paczki przyjaciół. Natomiast Carter jest powiewem świeżości w otoczeniu River i sprawia, że jedna szczególna osoba zaznaje smaku prawdziwej miłości. Pozostałe postaciami również są cudowne — wszyscy są wspaniali i cudownie było do nich wrócić. Bardzo się cieszę, że River ma takich ludzi w swoim życiu i otaczają ją miłością, wsparciem i zrozumieniem.

🐶 River i Russell to dwójka cudownych nastolatków. Zawsze znajdą sposób by być blisko siebie, jednak przez pewne decyzję może się to zmienić. Mimo to, oni pozostają dwójką zakochanych w sobie dzieciaków, które pragną spędzać ze sobą czas. Czytając ten tom, czułam jak ich relacja nabiera tempa, przechodzą przez kolejne etapy związku i byłam ogromnie ciekawa jak Milena zakończy całą trylogię. Ale w tym wszystkim nie można zapomnieć o ojcach dziewczyny. Najlepsza ekipa całej książki, bo to jak walczą o bezpieczeństwo bliskich sobie osób jest dla mnie niezwykłe. Oni stworzyli dla River dom, który nie jest tylko budynkiem, ale oni sami stali się jego filarami. Tworząc go zapewnili jej bezpieczeństwo, miłość i poczucie, że zawsze powitają ją z szeroko otwartymi ramionami. Czy czeka ich jeszcze jakieś wyzwanie? Czy po tych wszystkich rewelacjach otrzymają chwilę oddechu?

🐶 Cała książka to kontynuacja, ale i finał losów River, jej przyjaciół, chłopaka i ojców. Jednak i w tej części działo się wiele. Nowe problemy, jeszcze więcej pomysłów i przemyśleń. Jak pozostać sobą w świecie, który cały czas się zmienia, jak rozmawiać z innymi o swoich uczuciach i jak w tym wszystkim znaleźć czas dla najbliższych. Kolejny raz, ten zabieg bardzo mi się podobał, gdyż każde wydarzenie rozbudzało moją ciekawość, co będzie dalej. Przez całą książkę byłam ciekawa jak to wszystko się zakończy, ale to jednak historia relacji River i Russella pochłonęła mnie całkowicie. I oczywiście, nie mogło zabraknąć dodatku na końcu książki, który ogromnie mi się podobał. Podobnie jak poprzednia część, ten tom również był istnym rollercoasterem emocji, gdyż działo się tak wiele, że trudno wybrać wydarzenie, które jest najistotniejsze dla tej części. Zatem co takiego działo się w tym tomie i jakie zakończenie otrzymała cała trylogia? Aby się tego dowiedzieć, zachęcam Was do przeczytania „Czterech Ojców River Conway. Tom 3” od Mileny Grabowskiej.
Profile Image for eclere.
78 reviews
January 8, 2026
isaac meyer you deserve everything whats the best in this world
October 26, 2025
𝐂𝐳𝐭𝐞𝐫𝐞𝐜𝐡 𝐨𝐣𝐜𝐨́𝐰 𝐑𝐢𝐯𝐞𝐫 𝐂𝐨𝐧𝐰𝐚𝐲. 𝐓𝐨𝐦 𝐈𝐈𝐈 – 𝐌𝐢𝐥𝐞𝐧𝐚 𝐆𝐫𝐚𝐛𝐨𝐰𝐬𝐤𝐚

[współpraca reklamowa @wydawnictwo.beya]

𝐐: 𝐉𝐚𝐤𝐢 𝐣𝐞𝐬𝐭 𝐰𝐚𝐬𝐳 𝐮𝐥𝐮𝐛𝐢𝐨𝐧𝐲 𝐦𝐨𝐭𝐲𝐰?

„𝐶𝑧𝑎𝑠𝑎𝑚𝑖 𝑐ℎ𝑐𝑖𝑎ł𝑎 𝑧𝑎𝑝𝑎𝑠́𝑐́ 𝑤 𝑏𝑎𝑟𝑑𝑧𝑜 𝑑ł𝑢𝑔𝑖 𝑠𝑒𝑛 𝑖 𝑜𝑏𝑢𝑑𝑧𝑖𝑐́ 𝑠𝑖𝑒̨, 𝑔𝑑𝑦 𝑗𝑢𝑧̇ 𝑤𝑠𝑧𝑦𝑠𝑡𝑘𝑜 𝑏𝑒̨𝑑𝑧𝑖𝑒 𝑑𝑜𝑏𝑟𝑧𝑒. 𝐴𝑙𝑒 𝑗𝑒𝑑𝑛𝑜𝑐𝑧𝑒𝑠́𝑛𝑖𝑒 𝑐𝑧𝑒𝑘𝑎ł𝑎, 𝑎𝑧̇ 𝑤𝑠𝑧𝑦𝑠𝑡𝑘𝑜 𝑠𝑖𝑒̨ 𝑝𝑜𝑠𝑦𝑝𝑖𝑒, 𝑎 𝑜𝑛𝑎 𝑠𝑡𝑎𝑛𝑖𝑒 𝑏𝑒𝑧𝑏𝑟𝑜𝑛𝑛𝑎 𝑤 𝑡𝑦𝑚 𝑏𝑎ł𝑎𝑔𝑎𝑛𝑖𝑒.”

Uwielbiam tę trylogię, a jednak miałam 𝐩𝐫𝐨𝐛𝐥𝐞𝐦 𝐳 𝐰𝐤𝐫𝐞̨𝐜𝐞𝐧𝐢𝐞𝐦 𝐬𝐢𝐞̨ w czytanie. Zazwyczaj płynę przez treść CORC, a pióro Mileny jest dla mnie niezwykle przyjemne, lecz tym razem było 𝐭𝐫𝐨𝐬𝐳𝐤𝐞̨ 𝐢𝐧𝐚𝐜𝐳𝐞𝐣. Pierwszym minusem było 𝐭𝐞𝐦𝐩𝐨 𝐫𝐨𝐳𝐰𝐢𝐣𝐚𝐧𝐢𝐚 𝐬𝐢𝐞̨ 𝐟𝐚𝐛𝐮ł𝐲. Mówię tutaj w szczególności o balu. Minęła dosłownie chwilka, a nagle od razu było ogłoszenie króla i królowej. Poleciało to 𝐳𝐝𝐞𝐜𝐲𝐝𝐨𝐰𝐚𝐧𝐢𝐞 𝐳𝐚 𝐬𝐳𝐲𝐛𝐤𝐨 i zabrakło mi szerszego opisu, który na pewno byłby mega interesujący. Odczułam wrażenie, że z kolejnymi rozdziałami nic się nie zmieniało. Cały czas miałam wrażenie, że fabuła leci bardzo szybko i są 𝐳𝐛𝐲𝐭 𝐝𝐮𝐳̇𝐞 𝐩𝐫𝐳𝐞𝐬𝐤𝐨𝐤𝐢 𝐰 𝐜𝐳𝐚𝐬𝐢𝐞. Zabrakło mi również rozwinięcia niektórych wątków i większej obecności niektórych postaci. ☹️

Przez połowę książki nie czułam tej miłości do Russela jak przedtem. 𝐖 𝐧𝐢𝐞𝐤𝐭𝐨́𝐫𝐲𝐜𝐡 𝐬𝐲𝐭𝐮𝐚𝐜𝐣𝐚𝐜𝐡 𝐧𝐢𝐞 𝐫𝐨𝐳𝐮𝐦𝐢𝐚ł𝐚𝐦 𝐣𝐞𝐠𝐨 𝐳𝐚𝐜𝐡𝐨𝐰𝐚𝐧𝐢𝐚 i choć starałam się go zrozumieć, chyba 𝐧𝐢𝐞 𝐳𝐚𝐰𝐬𝐳𝐞 𝐩𝐨𝐭𝐫𝐚𝐟𝐢ł𝐚𝐦. Zastanawiającą rzeczą jest to, jak bardzo River bała się powiedzieć mu o Northie. Nie powinna kłamać, ale myślę, że 𝐰𝐚𝐫𝐭𝐨 𝐳𝐰𝐫𝐨́𝐜𝐢𝐜́ 𝐧𝐚 𝐭𝐨 𝐮𝐰𝐚𝐠𝐞̨. Mimo wszystko jest to dobry chłopak, który 𝐩𝐨𝐩𝐞ł𝐧𝐢𝐚 𝐛ł𝐞̨𝐝𝐲 i mówi rzeczy, których nie myśli. Nie ma ideałów, choć niektórzy mogą się tacy wydawać. Muszę przyznać, że 𝐦𝐢𝐚ł 𝐰𝐢𝐞𝐥𝐞 𝐮𝐫𝐨𝐜𝐳𝐲𝐜𝐡 𝐦𝐨𝐦𝐞𝐧𝐭𝐨́𝐰, które przypominały mi, dlaczego wcześniej go pokochałam. 💞

Skoro już o tej sytuacji mowa, 𝐰 𝐩𝐞ł𝐧𝐢 𝐫𝐨𝐳𝐮𝐦𝐢𝐞𝐦 𝐑𝐢𝐯𝐞𝐫 𝐢 𝐣𝐞𝐣 𝐬𝐭𝐫𝐚𝐜𝐡. Obawy sprawiały, że popełniała błędy, ale najważniejsze jest to, że wyciągnęła z nich wnioski i 𝐬𝐭𝐚𝐫𝐚ł𝐚 𝐬𝐢𝐞̨ 𝐧𝐚𝐩𝐫𝐚𝐰𝐢𝐜́ to, co poszło inaczej niż powinno. Dodatkowo przypomniała mi, że 𝐤ł𝐨́𝐭𝐧𝐢𝐚 𝐧𝐢𝐞 𝐳𝐚𝐰𝐬𝐳𝐞 𝐣𝐞𝐬𝐭 𝐳ł𝐚, a wręcz może doprowadzić do czegoś dobrego. Szkoda, że kiedyś o tym nie pamiętałam i za bardzo bałam się konfrontacji w obawie, że kogoś stracę (spojler: tak się stało). Dlatego weźcie przykład z River, 𝒛𝒏𝒂𝒋𝒅𝒛́𝒄𝒊𝒆 𝒘 𝒔𝒐𝒃𝒊𝒆 𝒔𝒊ł𝒆̨ 𝒊 𝒃𝒂̨𝒅𝒛́𝒄𝒊𝒆 𝒔𝒛𝒄𝒛𝒆𝒓𝒛𝒚. Mówcie, co leży wam na sercu i rozwiązujcie przeróżne sprawy na bieżąco, zamiast dusić to w sobie. Tym sposobem może nie popełnicie moich błędów. Mimo tej pochwały odnośnie River muszę wyznać, że 𝐧𝐢𝐞 𝐳𝐚𝐰𝐬𝐳𝐞 𝐩𝐨𝐝𝐨𝐛𝐚ł𝐨 𝐦𝐢 𝐬𝐢𝐞̨ 𝐣𝐞𝐣 𝐳𝐚𝐜𝐡𝐨𝐰𝐚𝐧𝐢𝐞 i czułam wręcz, że jest ono trochę absurdalne. Dlaczego dalej czuła zazdrość o Sally, skoro Russell nie dawał jej absolutnie żadnych do tego podstaw? Ludzkie emocje są 𝐬𝐤𝐨𝐦𝐩𝐥𝐢𝐤𝐨𝐰𝐚𝐧𝐞 i 𝐧𝐢𝐞𝐳𝐫𝐨𝐳𝐮𝐦𝐢𝐚ł𝐞 (sama doskonale o tym wiem), ale w tym przypadku 𝐧𝐢𝐞 𝐩𝐨𝐭𝐫𝐚𝐟𝐢𝐞̨ 𝐭𝐞𝐠𝐨 𝐫𝐚𝐜𝐣𝐨𝐧𝐚𝐥𝐧𝐢𝐞 𝐰𝐲𝐭ł𝐮𝐦𝐚𝐜𝐳𝐲𝐜́. 😕

Słodkie było to, gdy 𝐫𝐨𝐝𝐳𝐢𝐧𝐚 𝐑𝐢𝐯𝐞𝐫 „𝐩𝐫𝐳𝐲𝐠𝐚𝐫𝐧𝐞̨ł𝐚” 𝐒𝐚𝐥𝐥𝐲 i otoczyła ją wsparciem. Ogromnie się wzruszyłam. Ojcowie oraz ich kobitki to wspaniałe osoby, które 𝐳𝐚𝐭𝐫𝐨𝐬𝐳𝐜𝐳𝐚̨ 𝐬𝐢𝐞̨ 𝐢 𝐩𝐨𝐦𝐨𝐠𝐚̨, jak najbardziej tylko mogą. ❤️‍🩹

Miło było wrócić do 𝐈𝐠𝐫𝐳𝐲𝐬𝐤 z początków historii River. Do tego cieszę się, że dostaliśmy 𝐨𝐝𝐫𝐨𝐛𝐢𝐧𝐞̨ 𝐩𝐞𝐫𝐬𝐩𝐞𝐤𝐭𝐲𝐰𝐲 𝐑𝐮𝐬𝐬𝐞𝐥𝐥𝐚. Przypomniało mi to, jakim słodkim chłopakiem jest. 🥹

Strasznie było mi żal 𝐈𝐬𝐚𝐚𝐤𝐚. Poznanie kolejnych 𝐰𝐬𝐩𝐨𝐦𝐧𝐢𝐞𝐧́ z przeróżnych okresów jego życia było 𝐢𝐧𝐭𝐞𝐫𝐞𝐬𝐮𝐣𝐚̨𝐜𝐲𝐦, ale jednocześnie niezwykle 𝐩𝐫𝐳𝐲𝐤𝐫𝐲𝐦 𝐝𝐨𝐬́𝐰𝐢𝐚𝐝𝐜𝐳𝐞𝐧𝐢𝐞𝐦. Łamało mi się serce, gdy czytałam o jego poświęceniu. To naprawdę jedyny w swoim rodzaju facet. 😅

Nie zrozumcie mnie źle! 𝐃𝐨𝐛𝐫𝐳𝐞 𝐬𝐢𝐞̨ 𝐛𝐚𝐰𝐢ł𝐚𝐦, a do tego zużyłam mnóstwo znaczników, lecz muszę stwierdzić, że ten tom jest moim najmniej ulubionym. Łamie mi to serce, ponieważ 𝐩𝐨𝐩𝐫𝐳𝐞𝐝𝐧𝐢𝐞 𝐜𝐳𝐞̨𝐬́𝐜𝐢 𝐨𝐜𝐞𝐧𝐢ł𝐚𝐦 𝐧𝐚 𝟓 ☆, ale no niestety… Tak czy siak, 𝐩𝐨𝐥𝐞𝐜𝐚𝐦 𝐭𝐞̨ 𝐬𝐞𝐫𝐢𝐞̨ i mam nadzieję, że trzeci tom przypadnie wam do gustu bardziej niż mnie. 💗

𝑥𝑜𝑥𝑜 𝑙𝑖𝑣 <3
Profile Image for _nati_book_.
540 reviews1 follower
February 7, 2026
River próbuje się jakoś odnaleźć w swojej codzienności. Pożegnała się z marzeniem o kochającej matce i przez to wszystko się zmieniło. Dziewczyn dorasta i zmiania się jej postrzeganie świata.

Wciąż ma przy sobie swoich czterech ojców jednak decyzję podjęte przez dziewczynę mogą sporo namieszać. Jej życie się zmienia a pod wpływem tych zmian główna bohaterka musi szybko dorosnąć.

Pierwsze dwa tomy dość mocno się różniły od tej części. Były lekkie mimo,że poruszały troszkę cięższe tematy to jednak w tym tomie ta zmiana była dość odczuwalna. Chociaż wciąż to historia o nastolatce więc czasami pojawiają się typowe sceny dla tego gatunku.

Autorka pokazuje nam River,która się zmieniła,dorosła i już inaczej patrzy na niektóre sprawy. Czuć ,że dziewczyna dorosła a przez swoje doświadczenia z poprzednich tomów ,ale też inaczej patrzy na swoje relacja zarówno z chłopakiem jak i ojcami.

Główna bohaterka jest do polubienia. Wzbudzała moją sympatię i kibicowałam jej aby wreszcie poukładała sobie niektóre sprawy zarówno w życiu jak i jej głowie bo wiem ,że to jest czasami ciężkie.

Lubię relacja jakie autorka przedstawia w tej trylogii. Główna bohaterka posiada czterech ojców i z każdym z nich ta relacja wygląda troszkę inaczej ale wciąż czuć to oddanie i miłość w każdym geście czy słowie.

To satysfakcjonujące zakończenie trylogii. Dobrze się je czytało mimo ,że czasami były jakieś wątki mocno przyśpieszone. Relacja głównej bohaterki i jej chłopaka też wypadka bardzo dobrze bo wydawało się to bardzo prawdziwe i naturalne. Z chęcią przeczytała bym coś więcej od tej autorki.
Profile Image for Zuza.
119 reviews
August 31, 2025
kooooooooocham całym sercem które mam złamane po skończeniu
Profile Image for Ilzcharlz .
81 reviews1 follower
November 2, 2025
4,5 było kilka minusów, ale moje serce jest złamane na milion kawałeczków po zakończeniu, więc powiem o nich dopiero w recenzji
30 reviews
January 25, 2026
Średnio mi się czytało ale coś mnie ciągnie do tej historii. 2 pierwsze tomy kocham a ten średnio do mnie przemawia. Mimo to dalej kocham Russella. Mój mąż książkowy totalnie. Dajcie mi takiego
Profile Image for livia.
45 reviews
February 1, 2026
bede plakac ta seria byla tak cudowna i komfortowa:(
Profile Image for haniiiva.
45 reviews3 followers
January 2, 2026
𝑹𝑬𝑪𝑬𝑵𝒁𝑱𝑨 𝑷𝑨𝑻𝑹𝑶𝑵𝑨𝑪𝑲𝑨

𝑪𝒛𝒕𝒆𝒓𝒆𝒄𝒉 𝑶𝒋𝒄𝒐́𝒘 𝑹𝒊𝒗𝒆𝒓 𝑪𝒐𝒏𝒘𝒂𝒚 𝑰𝑰𝑰
[patronat medialny, współpraca reklamowa]


"Odkrywanie skarbu to elektryzujące uczucie. Człowiek nie może
oddychać ani myśleć o niczym innym. Tylko o bogactwie, jakie przed sobą ma.
A jego bogactwem była 𝑹𝒊𝒗𝒆𝒓 𝑪𝒐𝒏𝒘𝒂𝒚."


Dzień dobry!! Dzisiaj mija miesiąc od premiery dzieciaków. Na samym początku chciałabym podziękować 𝑴𝒊𝒍𝒆𝒏𝒊𝒆 za tą niesamowitą szansę jaką mnie obdarzyła. Czytając pierwszy tom, nigdy bym sie nie spodziewała, że bede mogła na siebie patrzeć na ostatnim🥹
Jestem wdzięczna że moge być częścią rodzinki💜

𝑪𝒛𝒕𝒆𝒓𝒆𝒄𝒉 𝑶𝒋𝒄𝒐́𝒘 𝑹𝒊𝒗𝒆𝒓 𝑪𝒐𝒏𝒘𝒂𝒚 𝑰𝑰𝑰 to bardzo emocjonalna książka. Wszystkie zagadki zostają rozwiązane, a finał potrafi naprawdę zaskoczyć czytelnika. To jedna z bardziej komfortowych, a jednocześnie poruszających powieści, jakie miałam okazję czytać.

Wątek found family został tu cudownie opisany. Uwielbiam czytać o relacji River z Ojcamii — jest w niej tyle ciepła, zrozumienia i wsparcia. Wątek romantyczny z 𝑹𝒖𝒔𝒔𝒆𝒍𝒍𝒆𝒎 jest przeuroczy i wzruszający. Pamiętam, jak czytałam plik PDF i uśmiech nie schodził mi z twarzy od pierwszych stron do samego końca.

𝑶𝒋𝒄𝒐𝒘𝒊𝒆 to historia o miłości w każdej postaci , tej rodzinnej, przyjacielskiej i romantycznej.

Czytając tę część, czułam rollercoaster emocji. Raz się śmiałam, chwilę później łzy same płynęły mi po policzkach( ze wzruszenia oczywiście..)

Czułam wzruszenie, czytając 3 tom i wiedząc, że przekładając kartke jestem bliżej końca którego nie chciałam.
Bohaterowie stali się częścią mojego własnego życia. Każda strona przypominała mi, dlaczego tak bardzo pokochałam tych bohaterów.

Każdy rozdział był jak spotkanie ze znajomymi, do których zawsze chce się wracać.

𝑪𝒛𝒕𝒆𝒓𝒆𝒄𝒉 𝑶𝒋𝒄𝒐́𝒘 𝑹𝒊𝒗𝒆𝒓 𝑪𝒐𝒏𝒘𝒂𝒚 od pierwszych stron otula czytelnika jak miękki kocyk, dając poczucie bezpieczeństwa, bliskości i nadziei. To książka, do której chce się wracać, gdy brakuje nadziei albo po prostu potrzeba ciepła.

To jedna z tych historii, które zostają w sercu na długo po zamknięciu ostatniej strony.
Displaying 1 - 16 of 16 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.