Kiedy rutynowy wypad poza miasto kończy się najgorszym koszmarem…
Przejrzyste jezioro, ciepło zachodzącego słońca i dwoje zauroczonych w sobie ludzi. Witold rozpoczyna weekend w towarzystwie uwodzicielskiej, młodszej od niego Niny, która przypomina mu, jak wyglądała nastoletnia miłość. Szybko okazuje się, że sielanka nie może trwać wiecznie.
Ciasna, duszna przyczepa i środek deszczowej nocy. Ściany zbryzgane krwią, przesiąknięte nią prześcieradło, pościel i materac. To w takich warunkach Witold odnajduje leżącą przy swoim ramieniu martwą kobietę. Przerażony podejmuje pochopną decyzję o pozbyciu się zwłok. Nie ma jednak pojęcia, że na niemal pustym polu kempingowym czyha ktoś, komu bardzo zależało na ciele Niny. Całkiem zdezorientowany i pogubiony Witold wraca do mieszkania. Na miejscu czeka na niego żona wraz z córeczką.
Pogrążony w amoku Witold robi wszystko, żeby zniknąć z miasta. Zabiera ze sobą żonę i córkę. Nie domyśla się nawet, że w tym samym czasie jest obserwowany przez psychopatę, dla którego Nina stanowiła cały sens egzystencjalny. Jak wysoką cenę za czyny Witolda zapłaci jego rodzina?
Posłowie utwierdziło mnie w tym, że książka to zlepek kilku nie rozwiniętych wątków... Nocne "lunatykowanie" pojawia się nagle i od razu facet zabija kogoś kto spi z nim w lozku.... to że dziecko w dzieciństwie lunatykowało, nie sprawi że ponad 20 lat później nagle kogoś zabije... Jak dla mnie motyw chlopaka, jest baaardzo naciągany.... albo ja nie usłyszałam w audiobooku czegoś, albo to jest tak rzeczywiście tak niedopracowane...przykro mi, że taką mam opinię po zakończeniu, bo początek mnie bardzo zainteresował;)
This entire review has been hidden because of spoilers.
Sprawiedliwość to pojęcie względne. Każdy człowiek jej oczekuje, ale nie zawsze niestety do niej dochodzi.
Nina jest młodą i przebojową dziewczyną. Pewnego dnia na swojej drodze spotyka przystojnego Witolda. Wtedy jeszcze nie wie, że ta znajomość doprowadzi ją do śmierci… Witold budzi się w przyczepie campingowej, jednak oprócz atrakcyjnej młodej kochanki znajduje obok jej zwłoki. Nie pamięta co się stało, ani jak do tego doszło. Postanawia pozbyć się ciała, ale nie wie, że to co się wydarzyło sprowadzi na niego oraz jego żonę i dwumiesięczną córeczkę prawdziwe piekło…
Igor Adamczyk stworzył pozycję bogatą w zaskoczenia i lekcje dla czytelnika. Pełna opisów brutalności i przemocy „Nina” jest nauczką dla osób, które myślą, że w życiu wszystkie występki i zawinienia uchodzą na sucho, o ile nie ujrzą światła dziennego. Choć tytuł na to nie wskazuje, głównymi bohaterami książki jest Aniela i Witold. To oni ponoszą konsekwencje wywołane zabójstwem Niny – ona jest tylko epizodem, przyczyną wszelkich nieszczęść, które wydarzają się potem. Przeważa tutaj motyw miłości matki do dziecka – tej bezgranicznej i zdolnej do wszystkiego. Ból, strasz, upokorzenie – wszystko to można przetrwać w imię dobra potomka. Ponadto Igor Adamczyk porusza istotne kwestie związane z manipulacją i wpływem jednego człowieka na drugiego.
„Nina” to książka napisana przystępnym językiem. Nie znajdziemy w niej nudy, ponieważ sporo tutaj emocji i dynamicznych wydarzeń. Autor pokazuje, że czasami wystarczy jeden moment zapomnienia, który zmienia całe życie. Pozycja zdecydowanie dla osób, które lubią książki trzymające w napięciu i nie boją się opisów bólu i cierpienia.