Druga połowa przygód Rorka to zarówno najlepsze i najbardziej przemyślane albumy "Gwiezdne Światło" i "Koziorożec", nierówne zakończenie serii w "Powrocie", które momentami jest znakomite, by w inny fragmentach być tylko przyzwoite oraz najbardziej eksperymentalny album , który mnie do gustu nie przypadł, "Zejście".
Rysunki jak zwykle na znakomitym poziomie, natomiast myślę, ze są tu też jedne z najlepiej opowiedzianych przez Andreasa historii.