Auggie Lexington i Bright Mitchell kiedyś byli nierozłączni. Dzieciństwo spędzili na wspólnych wakacjach i nocnych rozmowach o kosmosie. Teraz są niczym dwie planety – krążą po swoich własnych orbitach. On – charyzmatyczny, błyskotliwy i uwielbiany przez wszystkich. Ona – ukrywająca uczucia, które nigdy nie powinny ujrzeć światła dziennego.
Oboje ukrywają jednak emocje, których nie da się wymazać jednym ciętym komentarzem. Kiedy ich ścieżki znów zaczynają się krzyżować, i to w niezrozumiały dla nich sposób, dostają szansę, by naprawić swoją relację. Auggie odkrywa, że potrafi cofnąć się w czasie. Ale czy to oznacza, że może naprawić błędy i odzyskać to, co utraciła? Czy tajemnicza przeszłość i niewypowiedziane słowa wciąż łączą ją z Brightem? A może wszechświat już dawno ich rozdzielił?
W swoim czasie to historia o uczuciach silniejszych niż grawitacja. Miłość, sekrety sprzed lat i niezwykła zdolność, która może wszystko zmienić. Idealna dla fanów romantycznych napięć, książek Lynn Painter i Osobliwego daru Vanilli Bourbon.
♾️/5 Książki Mańki mają szczególne miejsce w moim sercu, jednak WSC cenię najbardziej💙.To właśnie tę historię mogę objąć swoim wsparciem medialnym🥹.Gdybyście powiedzieli, to Lenie z przed roku, która zakochała się w ,,Osobliwym darze…” , że rok później będzie na następnej powieści Mańki, to zdecydowanie bym Wam nie uwierzyła.WSC to przepiękna opowieść, która niedość, że Was wzruszy, to również wciągnie od pierwszych stron, nie dając o sobie zapomnieć.Jestem totalnie ZAKOCHANA i mam nadzieję, że wy również pokochacie historię Auggie i Brighta🤭.
W książce znajdziecie motywy, takie jak: ~friends to enemies to…👀, ~12+💙, ~podróże w czasie🕰️, ~pierwsza miłość🤭, ~astrologia🌌!!
Chciało by się czasami cofnąć czas. O godzinę kilka dni, miesięcy lub lat. Po to aby naprawić jakieś większe lub mniejsze uszczelki w naszym życiu, spotkać osobę której już nie ma albo wrócić do relacji której już nigdy nie zaznamy. Ale nie można, nie da się. Ale to właśnie te wszystkie uszczelki czy braki, stwarzają nas ludźmi. Ludźmi którzy czują coś więcej niż tylko radość. (O tym właśnie przypomina nam ta książka).☄️🔭🌌
CO. TU. SIĘ. ZADZIAŁO. Wszystko w tej książce czyni ją wyjątkową (A SZCZEGÓLNIE BRIGHT). Kompletnie przepadłam dla tej historii i wręcz żałuję, że nie poznałam jej wcześniej
„Pewne osoby pojawiają się niespodziewanie i stają się całym naszym światem, a potem nadchodzi czas, kiedy musimy pozwolić im odejść” ~~~~~~~~~~~~~ ᯓ☾ .𖥔 ݁ ˖ Jest to kompletnie inna historia miłosna, niż zazwyczaj mamy okazję czytać. Dwójka przyjaciół z dzieciństwa, którzy teraz są niczym dwie różne planety - krążą i ciągle się mijają. Cały pomysł na książkę był k o s m i c z n i e dobry! Nigdy nie czytałam drugiej tak dobrej i nieszablonowej historii. Książki Mańki są ze mną od dwóch lat. A mimo wszystko ta była najlepsza, pomimo, że poprzednie oceniłam na 5 gwiazdek!!
Gdy byłam młodsza bardzo interesowałam się astrologią (teraz moja wiedza na ten temat jest nikła) ale dzięki tej książce poczułam się jakbym znowu miała 9 lat i czytała różne ciekawostki na temat planet.
.𖥔 ݁ ˖ 𝐁𝐫𝐢𝐠𝐡𝐭 𝐌𝐢𝐭𝐜𝐡𝐞𝐥𝐥 był typem golden retriever boy. Miał wielką charyzmę, lubił bezinteresowanie pomagać innym, lecz z jakiegoś powodu ciągle dogryzał swojej przyjaciółce z dzieciństwa
𝐀𝐮𝐠𝐠𝐢𝐞 𝐋𝐞𝐱𝐢𝐧𝐠𝐭𝐨𝐧 podkochiwała się w swoim dawnym przyjacielu, była wycofana i nie lubiła rozmawiać o swoich problemach.
Ta dwójka była kompletnie różna. Byli swoimi przeciwieństwami. Dwoma różnymi planetami.
.𖥔 ݁ ˖ Pewnego razu Auggie wraz ze swoją przyjaciółką Edith postanowiła zerwać się z trzech lekcji wf i wybrać się na targ staroci. W ramach kary, nauczyciel postanowił, że 𝐀 ma przebiec pięć pełnych okrążeń, bo inaczej nie zaliczy przedmiotu. Niestety, na nieszczęście głównej bohaterki, trener kazał Mitchellowi jej pilnować. Bohater po skończonych zajęciach, chciał odwieźć Lexington do domu, gdyż byli oni sąsiadami, lecz dziewczyna się na to nie zgodziła, co potem z dezaprobatą skomentowała mama chłopaka.
Po pewnych wydarzeniach okazuje się, że Aug potrafi cofać się w czasie…lecz nie umie nad tym zapanować.
bardzo magiczna, przyjemna i lekka!! uwielbiam bohaterów oraz cofania się w czasie. czytało mi się szybko, polubiłam styl pisania mańki i z chęcią przeczytam resztę jej książek🤍4,75⭐
[ współpraca reklamowa z @wydawnictwoyoung ] @mankasmolarczyk_autorka
„W swoim czasie” to piękna opowieść o przyjaźni i nie tylko. Jest to książka, która może wielokrotnie zaskoczyć czytelnika, ale i wywołać motylki w brzuchu. Napisana lekko, ale pięknie. Nawiązania do kosmosu były cudowne i dobrze przemyślane. Powieść jest skarbnicą cytatów, które na długo zostają w pamięci. Przedstawię wam jeden z moich ulubionych:
Bardzo podobał mi się motyw przyjaciół z dzieciństwa do nienawiści do… Dzięki temu czuć było przywiązanie bohaterów do siebie i dodawało to więcej emocji do całości. Pomimo tego, że powieść jest dość krótka to wszystko rozwijało się w odpowiednim tempie. Zarówno Auggie jak i Bright są charyzmatycznymi młodymi ludźmi, walczącymi o swoje. Wątek cofania się w czasie był ciekawy, sprawił, że powieść stała się inna niż wszystkie. A sam sposób pozyskiwania umiejętności wywoływał rumieńce na mojej twarzy. „W swoim czasie” pokazuje nam, że miłość może być zapisana w gwiazdach, a bratnie dusze zawsze znajdą drogę do siebie. Książkę czytało się przyjemnie i niewymagająco, idealna lektura na jeden dzień. Szczególnie polecę ten tytuł dla młodszych czytelników, bo ja jednak czasami się nudziłam. Może więcej plot twistów sprawiłoby, że książka spodobałaby mi się bardziej? Powieść dostała ode mnie ocenę 4/5.
➸ „Są ludzie, którzy stają się gwiazdami na niebie naszego życia. Żyjemy pod tym sklepieniem, Oddychamy tym samym powietrzem i mierzymy się z podobnymi problemami”⋆。˚ ೃ⁀➷
➸ „W swoim czasie” to już moja druga przeczytana lektura napisana przez Mańkę. Książki spod jej pióra są bardzo ciekawe wyróżniają się na tle innych ponieważ, występują w nich elementy fantastyczne połączone z prawdziwym światem. Przy okazji są w przepiękny sposób napisane. Od pierwszego rozdziału bardzo się wciągnęłam. Każdy element był idealnie opisany, a jak czegoś nie rozumiałam, to w trakcie czytania każdy fragment był wyjaśniony co sprawiło, że historia była spójna. W powieści był poruszany temat kosmosu i cofania się w czasie. Na rynku raczej nie znajdziemy dużej liczby książek o takiej tematyce dlatego też przykuwa ona uwagę czytelnika.
𝚖𝚘𝚣̇𝚕𝚒𝚠𝚢 𝚜𝚙𝚘𝚓𝚕𝚎𝚛 𝚙𝚛𝚣𝚢 𝚘𝚙𝚒𝚜𝚒𝚎 𝚙𝚘𝚜𝚝𝚊𝚌𝚒 𝙱𝚛𝚒𝚐𝚑𝚝𝚊!! ৎ୭ ೄྀ࿐ ➸ Bardzo polubiłam głównych bohaterów, szczególnie Auggie - była troskliwa, interesowała się starymi rzeczami i płynęła od niej pozytywna energia. Postać Brighta podobała mi się mniej, nie rozumiałam jego zachowań i dlaczego nagle jest taki dobry dla głównej bohaterki. W trakcie czytania totalnie nie myślałam, że coś zmieni mi jego obraz postrzegania, a jednak to co się wydarzyło na koniec sprawiło, że zrozumiałam jego niektóre zachowania i końcowo przyznaję, że jednak był cudowny.
➸ podsumowując: czytajcie historię tej dwójki bo naprawdę cudowna <3
To było coś wspaniałego. Zaczynając książkę nie miałam jakiś wielkich oczekiwań, ponieważ jest to moja pierwsza styczność z twórczością autorki, ale muszę przyznać, że bardzo się wyciągnęłam w tę książkę i bardzo mi się spodobała. Historia od samego początku mogła się wydawać kolejną powieścią young adult, która niczym się nie wyróżnia, ale tak nie było. Już od pierwszego rozdziału książka mnie zaciekawiła i sprawiła, że jedyne co chciałam robić to ją czytać. Historia Auggie i Brighta jest poprostu wspaniała, nie jest taka oczywista jak może się wydawać, jest zaskakująca, ale piękna. Przyjemnie mi się czytało co prawdopodobnie jest spowodowane i stylem pisania autorki i tym, że historia nie była nudna. Czasami czytając tę książkę czułam się jakbym tam była, ponieważ aż tak bardzo się wyciągnęłam. Napewno będę do tej książki wracać i mocno ją każdemu polecać, ponieważ skradła moje serce i wysoko podniosła poprzeczkę na inne książki z tego gatunku. Podsumowując, kocham ,,W swoim czasie" i od dzisiaj będę to polecać każdemu, więc zachęcam was do przeczytania, ponieważ naprawdę jest warto.
4.5 OMG jakie to było dobre. Zaczęłam czytać tę książkę tuż po fantastyce której początek mnie dość mocno wynudził, więc miałam nadzieję że ta książka mnie wciągnie i tak było. Wczoraj przed snem chciałam tylko zacząć, ale miałam bardzo poważny problem z oderwaniem się od książki i pójściem spać. Wow. Poznałam na targach książki patronkę i mega się cieszę że wtedy poleciła mi ją bo sama w życiu bym po nią nie sięgnęła. Bardzo podobają mi się postacie Auggi, Edith, Archiego i Brighta, strasznie ich wszystkich polubiłam. nie narzekałbym gdyby książka była trochę dłuższa i gdyby kilka wątków było bardziej rozwiniętych. Brakowało mi np. domknięcia sytuacji z Masonem. A poza tym naprawdę bawiłam się wspaniale , książkę czytało się strasznie szybko, dosłownie płynęłam przez nią i mega mega podobała mi się relacja głównych bohaterów. Jeden wątek przewidziałam w pewnym stopniu ale to nie odebrało mi rozrywki z czytania
Jestem zaskoczona tym jakie to było dobre! Historia i sami bohaterowie totalnie kupili moje serce🥹 Wątek podróży w czasie jest idealnie poprowadzony. Trochę się bałam, że go nie zrozumiem lub się pogubię, ale nic takiego się nie stało. Bright jest OMG! No właśnie. Więcej mówić nie trzeba. Totalnie zasłużone 5/5⭐️! Proszę to czytać🙏
Do przeczytania tej historii zaciekawiła mnie promocja patronek, oraz opinie moich koleżanek bookstagramerek, którym ona się podobała....
i o jejku ta książka była cudowna. Bawiłam się na niej naprawdę dobrze. Od początku polubiłam się z głównymi bohaterami i z przyjemnością spędziłam czas na poznawaniu ich historii.
Kocham tą książkę. Autorka cudownie połączyła romans z informacjami o kosmosie które znajdowały się na początku każdego rozdziału. Historia Auggie i Brighta strasznie mi się spodobała, nawet nie przypuszczałam że tak bardzo. I jeszcze wątek z podróżami w czasie wpasował w tą książkę idealnie 💜💜💜
Była to pierwsza książka z pióra Mańki jaką przeczytałam i przyznam szczerze, że bardzo dobrze się bawiłam na niej. Na początku myślałam, że nie ogarnę tego cofania się w czasie i wgl ale jednak to ogarnęłam XD Dzięki niej zdobyłam nową obsesję na punkcie Brighta 🤭 Czytajcie 😘
1,5/5⭐️ Uważam, że wątek cofania się w czasie nie został w 100% wykorzystany i wolałabym jeśli byłoby go więcej. Książka przewidywalna, czasami bardzo chaotyczna i niewiadomo było co się dzieje. Dodatkowo komunikacja bohaterów (której nie było) była strasznie uciążliwa i bezsensowna i kiedy już jedna strona starała się coś wyznać to ta druga nagle mówiła coś przez co obie były na siebie zdenerwowane. Szybko się czytało, były przemyślenia które bardzo mi się podobały, ale to chyba tyle.
bardzo chaotyczna i przewidilywalna, komunikacja pomiędzy głownymi bohaterami była niezrozumiała a konflikt między nimi na siłę przeciągany, cały wątek cofania się w czasie słabo wykorzystany i brakowało mi opisów bo przez całą ksiązke nie dowiedziałam się nic na temat wyglądu głównej bohaterki
gdyby ktoś mi powiedział, że kolejną książkę Mańki Smolarczyk uznam za jedną z najlepszych, jakie przeczytałam wyśmiałabym go w twarz. Solidne 4.5/5, i love it🌌💫
Współpraca reklamowa @mankasmolarczyk_autorka @wydawnictwoyoung W swoim czasie Mońka Smolarczyk Ocena 5/5
O tej książce słyszałam bardzo dużo dobrego, więc zanim jeszcze zaczęłam ją czytać, byłam pewna, że czeka mnie świetna zabawa i właśnie tak było! Pokochałam ją od pierwszych stron. Wciągnęła mnie tak bardzo, że nie mogłam się oderwać, a kiedy już skończyłam, przez długi czas nie mogłam przestać o niej myśleć.
Opowiadałam o niej swojej przyjaciółce, mamie… właściwie każdemu, kto był w zasięgu mojego głosu (jeśli ktoś jeszcze chce posłuchać. NAPRAWDĘ mogę o niej mówić i mówić!). To historia, którą chciałabym przeżywać jeszcze raz od nowa, bez znajomości zakończenia.
Jeżeli szukacie książki, którą można przeczytać w jeden wieczór, z lekką, przyjemną fabułą i bohaterami, których nie da się nie polubić to zdecydowanie coś dla was. Każdy rozdział wciąga jeszcze bardziej, a emocje buzują od początku do końca.
Gdy ją czytałam, miałam wrażenie, jakby czas się zatrzymał jakby świat zewnętrzny przestał istnieć, a ja dryfowałam gdzieś wśród gwiazd razem z bohaterami. Dokładnie tak, jakby magia tej historii przeniosła mnie w sam środek opowieści, gdzie cofanie czasu naprawdę jest możliwe. Ten motyw został poprowadzony w niesamowicie przemyślany sposób wzruszający, poruszający i pełen refleksji.
Uważam, że autorka ma naprawdę wyjątkowy styl szczegółowy, ale jednocześnie niezwykle lekki i naturalny. Pisze w sposób, który nie przytłacza, a wręcz otula czytelnika słowami. Dzięki temu wszystko można sobie dokładnie wyobrazić i naprawdę poczuć emocje bohaterów. Szczególnie przyjemnie czytało mi się wątek cofania w czasie był inny niż wszystko, co do tej pory znałam.
Bardzo spodobał mi się również wątek astronomii, który przewija się przez całą historię. Tutaj nie było to tylko tło, ale ważny element, który pięknie dopełniał emocje bohaterów i całą fabułę. Uwielbiam, gdy książka ma swój motyw przewodni a tu astronomia naprawdę błyszczy. Nadaje całości wyjątkowego klimatu i sprawia, że historia staje się jeszcze bardziej magiczna.
Pozycja „W swoim czasie” pochłonęła mnie już od pierwszych stron, przepadłam w niej bez pamięci i z zapartym tchem chłonęłam kolejne słowa. Autorka wyróżnia się niesłychanie przyjemnym, lekkim i ekspresyjnym piórem, dzięki któremu czytelnik momentalnie zatraca się w poznawanej lekturze. Dodajmy do tego nieszablonową, wciągającą fabułę dopieszczoną motywem podróżowania w czasie, tematyką fascynującej astrologii, garść nietuzinkowych postaci – przyjaciół z dzieciństwa, których relacja mocno się skomplikowała, a także solidną dawkę obezwładniających emocji i otrzymujemy hipnotyzującą opowieść, od której nie można oderwać się ani na chwilę. Bezsprzecznie, Mańka Smolarczyk umiejętnie zagrała na emocjach, dlatego jej książka zostanie w mojej pamięci na bardzo długo.
Powieść nakreślona jest niebywale przyjemnym i sugestywnym piórem, dzięki czemu kartki same przelatują przez palce, a zaintrygowany czytelnik płynie po kolejnych słowach z nieukrywanym zachwytem. Klimat, w jakim utrzymana jest ta nietuzinkowa historia, jest niewiarygodnie odurzający, zarazem fascynuje, jak i otula niczym puchaty koc, fundując błogie zapomnienie. Utalentowana Autorka podarowała swoim czytelnikom nadzwyczaj klimatyczną, bajeczną opowieść, w której dramat niespełnionego uczucia przeplata się z realizmem magicznym, dzięki czemu pojęcie czasu i przestrzeni całkowicie się zaciera, ukazując wielowymiarowość istnienia, a tym samym skazując jednego z bohaterów na niełatwą walkę z przeznaczeniem. Czy Auggie i Bright odbudują swoją przyjaźń? A może okaże się, że łączy ich coś jeszcze piękniejszego?
„W swoim czasie” to niezwykle ciepła, przyjemna i urokliwa opowieść młodzieżowa, dopełniona pasjonującym motywem podróży w czasie. Gwarantuję, że pokochacie nakreślonych nieszablonowych bohaterów już od pierwszych stron i będziecie im kibicować z całego serca. Ta piękna historia otuli Was niczym ciepły kocyk i zafunduje niezapomniany relaks. Jeśli kochacie subtelne, ale zarazem głębokie powieści, pozostawiające po sobie ślad w sercu już na zawsze, będziecie oczarowani! Polecam gorąco!
Ta książka była fantastyczna! Połączenie historii dwójki przyjaciół z dzieciństwa oraz wątku cofania się w czasie było strzałem w dziesiątkę. Książka jest niczym powiew świeżości i zdecydowanie jest warta uwagi.
Bardzo lubię, gdy książki mają jakiś charakterystyczny motyw przewodni, bo właśnie to sprawia, że zapamiętuje je na dłużej. Elementy astrofizyczne sprawiły, że całość wyjątkowo mnie zachwyciła i zaciekawiła. (PS Wydanie tej pozycji również jest obłędne😌)
Zastanawiało mnie, jak będzie wyglądało cofanie się w czasie, ale ten motyw idealnie wkomponował się w fabułę. Nie było to nic skomplikowanego, a jednocześnie sam proces był intrygujący. Gdy zaczynałam lekturę byłam ciekawa tego, co mnie czeka i zdecydowanie się nie zawiodłam.
Relacja głównych bohaterów początkowo była trudna. Bardzo podobało mi się, że powoli odkrywaliśmy to, co ich poróżniło. Właśnie przez tę niewiedzę podczas czytania towarzyszyło mi wiele emocji i nie wiedziałam po której stronie mam stanąć, ponieważ każdy z bohaterów coś ukrywał.
Mam słabość do wątku przyjaciół z dzieciństwa, których w pewnym momencie coś poróżniło. Za każdym razem umieram z ciekawości, bo chcę wiedzieć, co się wydarzyło. A to, co wydarzyło się w tej książce to prawdziwe zaskoczenie! Nie zgadniecie, co naprawdę miało tutaj miejsce!
W tej książce każdy dostał chwilę dla siebie, a ja na pewno zapamiętam brata głównej bohaterki i jego historię. Żałuję jedynie, że pewne wątki szybko się zamykały, bo chętnie przeczytałbym jeszcze więcej.
Dodatkowo styl pisania autorki jest niesamowicie wciągający. Książkę przeczytałam jednym tchem, bo w żadnym momencie nie mogłam oderwać się od tej historii. Gdybym mogła cofnąć się w czasie, to z wielką chęcią przeczytałabym tę pozycję ponownie po raz pierwszy. Bawiłam się wspaniale, a o to właśnie chodzi w czytaniu💙
„W swoim czasie” -Mańka Smolarczyk💙🌌 5/5⭐️ || 12+ .・✦・゚Recenzja .・✦・゚
Z początku byłam dosyć sceptycznie nastawiona do tego tytułu ze względu na autorkę, której ostatnia powieść nie przypadła mi do gustu. Jednak ten tytuł skradł moje serce, pokochałam go najmocniej jak umiem. Naprawdę genialny styl pisania, przez który od pierwszy stron płynęłam jak nigdy wcześniej. Początkowo chciałam jeszcze szybko wspomnieć o wydaniu, które ubóstwiam. Ciekawostki o kosmosie, wklejka i zdobienia rozdziałów - błagam was, cudo. Okropnie cenię ten tytuł właśnie za wątek kosmosu, który odgrywa tu ogromną rolę i przy tym jest czymś bardzo kreatywnym. Nigdy przedtem nie spotkałam się z takim tematem przy książkach, jednak okazał się on bardzo intrygujący. Jestem największą fanką cytatów i metafor do niego nawiązujących, przysięgam. Cała ta książką jest dla mnie totalną definicją komfortu i przystani. Genialna fabuła połączona z piórem Mańki i wątkiem podróży w czasie - I’M IN LOVE!! Jeszcze nigdy nie przeczytałam książki, która dotknąła mnie w TAKI sposób. Nie umiem tego wytłumaczyć, ale chciałam, żebyście wiedzieli że 5/5 w moim rankingu nie zdarza się wcale tak często. Zawsze od danego tytułu oczekuję czegoś więcej, a tu dostałam to od pierwszych stron. Może to przez k o s m i c z n i e wykreowanych bohaterów tak wielbię ten tytuł. Bardzo mocno się z nimi zżyłam, a każdą emocje którą przeżywali, ja przeżywałam 5 razy bardziej. Tyle ile łez wylałam na tym tytule jest niebywale. Nie mam jednak poczucia, że utożsamiam się z Auggie lub Brightem, lecz byli mi bardzo bliscy z niewiadomego powodu. Końcówka złapała mnie za serce i jestem pewna, że na długo zostanie w mojej głowie.
[współpraca reklamowa & wydawnictwo young] See you later xoxo bookish_wolf
Bardzo dziękuję wydawnictwu za szansę i zaufanie!✨💙
„- Czy istnieje coś, co jest nieskończone, skoro nawet Wszechświat taki nie jest? -My. -Będziemy oglądać razem gwiazdy nieskończenie wiele razy, Auggie. Czyli zawsze.”
4,5/5⭐️
Recenzja✨
🌌 Zacznę od tego, że pozytywnie się zaskoczyłam, jeśli chodzi o pióro autorki. Nie spodziewałam się, że będzie takie lekkie, przyjemne do czytania.
🌌 Całą książkę przeczytałam w łącznie trzy dni, zajęłoby mi to max jeden, ale niestety nie miałam czasu, żeby siąść i skończyć ją na raz. Jak ją odkładałam to ona dosłownie krzyczała do mnie: „Wracaj! Czytaj mnie dalej!”. Najbardziej wciągnęłam się po 100 stronie, gdy akcja zaczęła nabierać tempa i trzymała je aż do końca.
🌌 Z każdym bohaterem się polubiłam, nikt mnie nie wkurzał… No może oprócz Danielle, ale ją pomińmy😂 Najbliżej mojemu sercu jest jednak Bright… Czy ja tu muszę dużo mówić? Ideał. Nie mogę wspomnieć o sytuacji, która sprawiła, że pokochałam go jeszcze bardziej, bo to byłby spoiler, ale uwierzcie mi - posiadać takiego chłopaka to skarb.
🌌 W zasadzie nie mam nic do zarzucania tej książce. Była cudowna. Nie dość, że przez nią przepłynęłam, to jeszcze za każdym razem jak ją okładałam to miałam ochotę wracać! Czemu to nie jest 5/5? Nie umiem tego wytłumaczyć. Czegoś mi brakowało.. Ale to już takie moje małe czepianie się o szczegóły.
🌌 Jeśli lubicie słodkie młodzieżówki, które jednocześnie nie zanudzają, Wszechświat, gwiazdy i szukacie książki, która się stanie Waszą przystanią, to przeczytajcie „W Swoim Czasie”. Polecam!