Jump to ratings and reviews

Dunaj. Chyłe pola

Nowy tom Małgorzaty Lebdy, poetki, prozaiczki, laureatki między inny Nagrody im. Wisławy Szymborskiej i Nagrody Literackiej Gdynia.

Dunaj. Chyłe pola to poetycka modlitwa o światło. Autorka w bardzo osobistych wierszach dotyka takich tematów jak nieuchronność śmierci, współodczuwanie ludzi i zwierząt, język przodków. Jej tom pełen jest odniesień biblijnych, rozmów z tym, co dzikie, pytań, na które nikt nie zna odpowiedzi. Autorka opisuje taniec w świecie, który się zatrzymał. Tytułowy Dunaj – pies, który w końcu upadnie po raz ostatni, jest tu centrum świata. Drodze przez pola towarzyszy refleksja o matce, przeznaczeniu, czasie. Po raz kolejny przekonujemy się, że u Małgorzaty Lebdy "wiersz to wydarzenie, które nie ma końca".

*Fragment tytułu tomu nawiązuje do filmu Władysława Ślesickiego "Chyłe pola" z 1970 roku.

70 pages, Hardcover

First published May 13, 2025

Loading...
Loading...

About the author

Małgorzata Lebda

19 books42 followers

Ratings & Reviews

What do you think?

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
61 (51%)
4 stars
36 (30%)
3 stars
14 (11%)
2 stars
3 (2%)
1 star
4 (3%)
Displaying 1 - 18 of 18 reviews
Profile Image for Lubomír Tichý.
411 reviews68 followers
October 25, 2025
přemýšlet o člověku jako o prostoru, vpouštět divoké do našeho, odnášet si z hřbitovních kontejnerů květiny. a ty echa řeči, co se přelévají dolinami: serce, serce, skurwy, wy. potřeba tepla i hniloby
Profile Image for Źdźbło Trześczyżybitowskie.
91 reviews
October 14, 2025
Jest to książka boleśnie prawdziwa, dojrzała, to poezja świadoma siebie, czyli osuwająca się milczenie. Kolejna stacja drogi krzyżowej, bo tak chyba trzeba nazwać poezję tej autorki. Z tomu na tom to samo umieranie, oglądane z różnych stron, migoczące na fioletowo, jak słońce zachodzące na niepogodę. Może i poetycko szału nie ma, ale to bardzo dobry tomk
Profile Image for malgosia.
122 reviews
April 12, 2026
„Patrz. Oczy psa. Najgłębsze bywają wtedy, kiedy górę nad nimi bierze stare ciało”

bardzo bolesna, dotykająca i subtelna
po przeczytaniu samemu odczuwa się tę wszechogarniającą żałobę
149 reviews3 followers
August 29, 2026
pomimo prostej formy, każdy z wierszy potrafi wywołać u mnie ogromne emocje.

otwarcie przyznaję, że jestem absolutnie oczarowany twórczością lebdy. mało kto tak reprezentuje polską wieś, a tym bardziej pisze o niej z taką czułością

<<3
Profile Image for julia dusza.
125 reviews2 followers
August 22, 2025
czuję lekki zawód, bo nie dostałam niczego nowego:( tom stanowi probe radzenia sobie z zaloba (i mam nadzieje, ze ta forma terapii pomogla), ale literacko i jezykowo powtarzane (niejednokrotnie) slabiej schematy widoczne w innych tomach
Profile Image for echo.
301 reviews17 followers
Read
September 24, 2026
Zgrabnie napisany tom. Wydaje mi się, że najlepszy do tej pory. Lebda używa konkretnych rzeczowników, przymiotniki nie piętrzą się; czasami wręcz zmieniają się w rzeczowniki odprzymiotnikowe. Zabieg dobrze wypadł już w „Łakomych”, kiedy żywe wlatywało do pokoju babki, żeby znaleźć w nim azyl. W „Dunaju” widzimy rozwinięcie łakomego języka. Krótkie sceny składają się na pamiętnik trzech przemijań. Obserwujemy pogodę, zwierzęta, pory roku; halny przychodzi i odchodzi, deszcz pada, w stawie kijanki zmieniają się w żaby; słońce, później śnieg. Dunaj, pies, umiera. Upada kilkukrotnie jak w drodze krzyżowej. Brat podmiotki lirycznej dołącza do rodzinnego grobu. Pożegnanie wplata się w cichą obserwację otoczenia. W psie futro, które wydaje się bardziej rzeczywiste niż odległy grób.

Podoba mi się ten cichy język. Umiejętne unikanie melodramatu przy takim natężeniu żałoby. Pojawia się nawet subtelny humor. Robienie ramenu, żeby nie myśleć o zimnych zwłokach pod ziemią. Nazwy, konkrety, roślinność, zwierzęcość, beskidzkość. Słowa jak ziemia. Język matka.
Profile Image for Roman Cyngiel.
36 reviews7 followers
May 18, 2025
This book feels like standing still in the wind—until a sudden stream of air steals your breath. Why didn’t I move to Poland earlier and collect all of Małgorzata’s poems?

___

Ta książka jest jak trwanie w bezruchu na wietrze—aż nagle podmuch powietrza odbiera dech. Dlaczego nie przeprowadziłem się wcześniej do Polski i nie zebrałem wszystkich tomików poezji Małgorzaty?
Profile Image for Monika Chrzanowska.
261 reviews2 followers
December 18, 2025
Poza wszystkim - przepięknie jest to wydany tomik!
Jest to poezja, która każe do siebie wracać. Jednocześnie metafizyczna i fizyczna, bez środka.
Nie jest zupełnie w moim ulubionym stylu - wolę na przykład, kiedy więcej uwagi poświęca się brzmieniu - a i tak mnie sobie zaskarbia.
Profile Image for Lew Stanisława.
184 reviews
August 30, 2025
Oto jestem w żałobie po Psie, którego nawet nie znałam.

Wspaniała poezja osadzona mocno i prawdziwie w ciele (ciałach, świecie) i momencie.
Profile Image for verbava.
1,179 reviews186 followers
April 3, 2026
тиха поезія про дунай, повсякдення і втрату. шалено гарне, незмірно сумне, книжку хочеться тримати в руках ніжно, як мале звірятко.
Profile Image for Mikołaj.
151 reviews
Read
May 19, 2026
ehhh, z szacunku wolę nie dawać gwiazdek
Displaying 1 - 18 of 18 reviews