5/5
Gdy Seraphine traci matkę i dom w pożarze, jest pewna, że to sprawka Sztyletów - płatnych zabójców. Czując, że jest ona kolejnym ich celem, dołącza do Zakonu Płaszczy - złodziei. Podczas gdy Sera poluje na zabójcę swojej matki, Ransom, najlepszy ze sztyletów, dostał na nią zlecenie. Gdy jednak w mieście pojawiają się potwory, a chłopak odkrywa, że dziewczyna ma coś, czego pożąda, wie, że szybkie zlecenie zmieni się w grę w kotka i myszkę o wyższą stawkę.
Dajcie się wciągnąć mroczne alejki miasta, gdzie dwa zwaśnione od lat Zakony, rywalizują ze sobą o wpływy w mieście. Ogromnie podobała mi się legenda, którą autorka stworzyła jako podwalinę całego konfliktu, nadając historii bardziej doniosłą narrację. Magia mroku, będącą jedną z moich ulubionych systemów magicznych idealnie tu pasowała.
Sera, motywowana zemstą odnajduje się w szajce złodziei, tworząc wśród wyrzutów swoja drugą rodzinę wraz ze swoim kochanym psem. Przyjemnie obserwowałam jej drogę przez wszystkie wyzwania oraz sceny akcji, w których w książce nie brakuje. Oczami bohaterów możemy poczuć się jak członek jednego z zakonów - wchodząc do ich kryjówek, spiskując i wykorzystując magię do niecnych celów.
Ale w mroku potworów i walczących zakonów znajduje się relacja romantyczna, w którą zaangażowałam się całą sobą, nie mogąc odłożyć książki na bok. To idealnie poprowadzenie od wrogów do kochanków - gorący jak płomień romans, od którego można się zranić ostrzem.
Ransom z początku bawi się Serą, uważając ją za łatwy cel, ale gdy ta, intryguje go w swoich wyborach, zaczyna ją obserwować i śledzić.
Ona jednak, jest na tyle waleczna, że nie daje się prowadzić w ich tańcu, wymykając mu się niczym mgła w uliczce.
Chemia i napięcie między bohaterami namacalne jest przez strony, gdy drocząc się ze sobą, jednocześnie flirtują, balansując na krawędzi między "wbiję ci sztylet w serce lub to serce skradnę". Tajemne liściki, ukradkowe spojrzenia i ciągłe polowanie oraz starcia, w których nie wiadomo czy się pocałują czy uśmiercą w walce.
I za te emocje, pokochałem tę historię.