Jump to ratings and reviews
Rate this book

Miasteczko w laserunkach. Kazimierz Dolny.

Rate this book
Choć o Kazimierzu nad Wisłą pisano wiele, i to od dziesięcioleci, każdy nowy głos o tym Miasteczku jest odkrywaniem go na nowo. Tu historia nie skamieniała, jest częścią wciąż tworzącej się współczesności, a każde nowe spojrzenie tyleż odsłania nieznany dotąd obraz Kazimierza, co uzupełnia go własnym kolorytem. Nieczęsto się bowiem zdarza, że historia staje się domeną prywatności, nie kanonu, lecz osobistego widzenia. Nie zawsze udaje się to przekazać, z pewnością udało się to Marcie W. Terajewicz i Ryszardowi J. Czarnowskiemu. Powaga historii skłania niekiedy do pisania o niej na kolanach, nasi autorzy piszą o niej z pełnym serdeczności uśmiechem. Niczego nie przesądzają, nie ustalają, proponują raczej rozmowę, stawiają pytania, na które każdy powinien odpowiedzieć sobie sam. Na Kazimierz patrzą jakby z wielu punktów widzenia, nie trzymają się chronologii, piszą jak malarze, tworzą obraz z odrębnych plam, które dopiero widziane razem ukazują pełną kompozycję. I, jak w obrazie, nie wszystko musi być prawdziwe, tak i Kazimierz z tej książki jest jak stary dom porośnięty bluszczem – historia z trudem niekiedy wyłania się spośród gęstwiny mitów i legend. Tym samym staje się bliższa i każdy może w niej odnaleźć Kazimierz swój. Ten tylko dla siebie.
dr Waldemar Odorowski

272 pages, Hardcover

First published January 1, 2011

1 person want to read

About the author

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
1 (100%)
4 stars
0 (0%)
3 stars
0 (0%)
2 stars
0 (0%)
1 star
0 (0%)
Displaying 1 of 1 review
Profile Image for Justyna.
23 reviews1 follower
September 4, 2014
Pierwsze zdanie książki brzmi: "Nasza książka nie jest przewodnikiem, ale raczej pełną miłości gawędą". To prawda. Nie jest to przewodnik, historycznych faktów przeczytacie tu niewiele. Jest to raczej opowieść ludzi zakochanych w Kazimierzu, tutaj żyjących, związanych blisko z ludźmi sztuki, bo głownie o nich możemy przeczytać w "Miasteczku w laserunkach". O artystach, malarzach. Tych genialnych, bardziej lub mnie znanych. Sama odwiedzam to magiczne miasteczko od jakichś dziesięciu lat, więc wystarczyło zamknąć oczy, by przywołać w wyobraźni opisywane miejsca, ale jeśli nigdy tu nie byliście tez warto poczytać i dowiedzieć się jak bardzo można kochać jakieś miejsce i jak silnie się z nim związać. Bo Kazimierz, to nie tylko piękne miasteczko, ale również ludzie, którzy tu mieszkają, przyjeżdżają na wakacje lub wpadają przelotnie. Niestety, o czym w książce też można przeczytać (i czuć w tych słowach gorzką nutę), przybywa tu wielu turystów "nierozumiejących", przez co i miejsc coraz więcej bez duszy i klimatu, nastawionych jedynie na zarobek, a i artyści (ci wielcy) powymierali, a ci co zostali chowają się z dala od weekendowych tłumów. Jednak Kazimierz wciąż pulsuje swoim własnym rytmem i jest piękny o każdej porze roku, i kawałek tych obrazów można przeczytać w tej książce. Mnie uwiodła.
Displaying 1 of 1 review

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.