Maggie jest gwiazdą. Każdy zna jej twarz. Każdy ją podziwia. Każdy uwielbia... A mimo to ktoś czyha na jej życie.
Maggie Dalinsky w dzieciństwie spotkała prawdziwa tragedia - była małą dziewczynką, gdy straciła rodziców. Na szczęście opieki nad nią mógł się podjąć starszy brat. Minęły lata. Piękna Maggie robi karierę w świecie filmu. Młoda aktorka jest powszechnie kochana, a jednak Darius Dalinsky z jakiegoś powodu obawia się o bezpieczeństwo siostry. Upiera się, by z lotniska w Nowym Jorku odebrał ją opancerzony, kuloodporny bentley...
Szybko się okazuje, że Darius słusznie boi się o Maggie. Na wychodzącą z samolotu aktorkę czeka snajper. W strzelaninie ginie opiekun panny Dalinsky, Jack. Odtąd nad jej bezpieczeństwem ma czuwać seksowny porucznik NYPD Kenneth Stanton. Jednak nie sam. W kolejce do ratowania życia Maggie staje także przystojny ochroniarz "Lucky" Gambini. Mężczyźni razem postarają się utrzymać ją przy życiu. Niezależnie od siebie spróbują także zdobyć jej serce.
Romans z motywem hate-love z amerykańską gwiazdą filmową, nowojorskim gliniarzem i tajemniczym ochroniarzem w rolach głównych!
Książka dla czytelników powyżej osiemnastego roku życia.
Fajnie czasami sięgnąć po taką lekką i niezobowiązującą lekturę, która wywołuje po prostu uśmiech i spokój, to takie odżywcze. „Lucky” była przede wszystkim zabawna, zresztą ta autorka zawsze doprowadza mnie do śmiechu, ten dystans i stosunek do świata oraz cięte riposty są naprawdę zaraźliwe. Tym razem opowieść o wielkiej gwieździe Hollywood, aktorce, o której serce walczy aż dwóch mężczyzn. Gosia Lisińska całej tej opowieści dodaje także trochę pazura, bowiem na życie naszej głównej bohaterki ktoś czyha. To nie było moje pierwsze spotkanie z jej twórczością i nie jest to także mój pierwszy patronat jeśli chodzi o tę autorka. Naprawdę lubię jej opowieści. Przede wszystkim to dobra zabawa, coś co pozwala na chwilę się zrelaksować i oderwać od często szarej rzeczywistości, coś co pozwala ochłonąć po tych trudniejszych i poważniejszych lekturach. To romans w którym mnóstwo pikanterii i sporo miłości, ale także wiele zwrotów akcji i szalonych wydarzeń. Fabuła pędzi i tak naprawdę nie wiemy jakie będzie jej zakończenie. Adrenalina to chyba słowo, które przychodzi mi od razu na myśl jeśli chodzi o tę powieść. Ach, to było naprawdę przyjemne i aż rozczulające, a jednocześnie tutaj emocje kipią i totalnie nie wiemy czego się spodziewać. Wspaniała rozrywka i naprawdę fajna lektura.
💋 RECENZJA 💋 "Gdyby diabeł przywdział ludzką skórę, żeby kusić biedne duszyczki, miałby zapewne taką twarz."
Moda gwiazda filmowa polskiego pochodzenia Maggie ( Magdalena ) Dalinsky, cieszy się wielką sławą na arenie światowej. Jej życie w blasku fleszy w jednej chwili całkowicie się odmieni. Nadciągają bowiem czarne chmury, a starszy brat daje jej dodatkową i wzmocnioną ochronę. Nie spodziewała się, że życie może wyglądać jak scenariusz filmu sensacyjnego, przepełnionego strzelaninami, strachem, ucieczką przed ścigającymi wrogami, a jednak, jest to możliwe. Poprzedni, zaufany ochroniarz ginie na jej oczach, a nowymi aniołami stróżami zostają dwaj niesamowici przystojniacy. Kenneth oraz Lucky, z którymi rusza w podróż życia, zmuszona by im zaufać. Będzie to podróż pełna wyzwań, niepewności i strachu.
Popularność Maggie od lat sprawia, że musi być pilnowana, teraz jednak jej ochrona zostaje poważnie wzmocniona, a ona musi zniknąć na jakiś czas.
Książka ta zaskakuje od samego początku. Nie rozwleka się, tylko praktycznie od pierwszych stron jesteśmy wciągnięci w zaskakującą, zwariowaną i niebezpieczną przygodę. Maggie jest znaną gwiazdą kina światowego, jej życie już i tak skomplikowane, dodatkowo staje się bardzo niebezpieczne. Dziewczyna staje się łatwym celem, takim króliczkiem, za którym rusza pościg. Walka na śmierć i życie rozpoczyna się. Pilnowana i strzeżona osobiście przez najlepszych ochroniarzy, z daleka otoczona opieką przez brata. Jej życie mimo wielkiej kariery, nie było aż tak narażone na ataki jak w tej chwili. Bywają spokojne sielskie, a także takie gdzie akcja momentalnie wyrywa z kopyta. Bohaterowie to totalnie różniące się od siebie osoby, ale trio to, wydaje się idealnie do siebie pasować. Sytuacja w jakiej wszyscy się znaleźli tylko sprawia, że pożądanie aż w nich buzuje. Zarówno Lucky jak i Ken są mężczyznami mocno działającymi na wyobraźnię. Gosia trochę zabawiła się nami czytelnikami i zupełnie nie po mojej myśli poprowadziła fabułę, by na koniec kompletnie ją zmienić, a to bardzo dobry kierunek. Znajdziemy tutaj sensację i romans. Namiętność, pożądanie przeplatane strachem, niepewnością i ciągłą czujnością o to, co w każdej chwili może nadejść. Fajnie się ją czytało, jest to na pewno coś innego, zaskakującego i takich książek zdecydowanie nam czytelnikom potrzeba. Nie samych przewidywalnych historyjek. Polecam.
Jeżeli lubisz gorący romans z nutą thrillera jest to zdecydowanie książka dla Ciebie. Rodzice Maggie giną w wypadku kiedy ma ona 11lat, a opiekę nad nią przejmuje jej starszy brat. Mężczyzna zawsze stara się dbać o bezpieczeństwo siostry, która jest amerykańską gwiazdą filmową. Chociaż dla Maggie jego zachowanie jest nieuzasadnione wie, że z bratem nie wygra. Okazuje się, że Darius nie myli się, bo na lotnisku czeka na Mag snajper, który śmiertelnie rani jej opiekuna. Od teraz nad bezpieczeństwem kobiety ma czuwać Kenneth seksowny porucznik NYPD... Dla Dariusa jednak jednoosobowa ochrona wydaje się być niewystarczająca i do grona wybawców panny Dalinsky dołącza tajemniczy ,,Lucky", nie mniej seksowny niż Kena. Od teraz ta dwójka o nieziemskich ciałach będzie dbała wspólnie o życie młodej gwiazdy. Nie tylko będzie dbała o jej życie, ale także każdy z nich będzie na swój pokręcony sposób zabiegał o jej względy. Jeden jest czystym wcieleniem Anioła Stróża, drugi zaś Lucyfera. Czy uda im się utrzymać przy życiu Maggie? Dlaczego tak właściwie grozi jej niebezpieczeństwo? Któremu z nich ulegnie panna Dalinsky? Jakie tajemnice kryją się za skorupą twardych ochroniarzy?
Wow, wow i jeszcze raz wow. Zaczynając czytać tę książkę liczyłam na klasyczny romans i właściwie nie miałam żadnych oczekiwań. Książka mocno mnie zaskoczyła i nieustannie trzymała w napięciu. Autorka stworzyła postacie z historią, które mogą zaskarbić sobie kawałek naszego serca. Postacie, które mają bolesną przeszłość, nadała im cechy ludzkie noszących ból każdego z nas, przeżycia.. traumy.. Sam wątek romansu? Hmmm tutaj oczekiwałam delikatnie czegoś więcej, ponieważ książka oznaczona jest jako spicy. Owszem pojawiają się takie sceny, ale myślałam, że będzie ich nieco więcej. Zdziwiło mnie to w jak małym stopniu główna bohaterka przeżywa traumatyczne wydarzenia w jakich uczestniczy, co niestety odjęło wiarygodności postaci. Ogromnym plusem za to okazało się być dla mnie zakończenie, którego totalnie się nie spodziewałam, tutaj ukłon w stronę autorki za pomysł! Podsumowując książkę oceniam 8/10
Świetne! Aktorka uciekająca przed złymi ludźmi oraz dwójka tajemniczych ochroniarzy, mających ją chronić. Genialny trójkąt miłosny i wykorzystanie wybranych motywów.
Dość nietypowa i oryginalna fabuła w tej książce sporo zyskała w moich oczach. Mamy popularne wątki jak mafia, porachunki, ale mamy także trójkąt miłosny między bohaterami, którzy uciekają przed ludźmi chcącymi porwać aktorkę.
Na każdej stronie coś się dzieje i nie ma czasu na nudę. Może czasem opisy były zbyt długie, ale to już kwestia gustu. Ja na przykład lubię niezbędne opisy o dużo akcji i dialogów, zaś inni mają zupełnie odwrotnie.
Niezwykle podobała mi się kreacja Luckyiego i Jack’a. Obydwoje mieli silne charaktery, a zarazem byli zupełnie różni. Sama miałam dylemat, który z nich jest lepszy i zasługuje na serce Maggie. Byli naprawdę fajnie zobrazowani jako ludzie, ale także jako oddzielne jednostki, które są jak ogień i woda. Jeden porywczy i bezpośredni, drugi delikatny, a zarazem męski.
Co do Maggie mam mieszane uczucia, bo mimo że nie gwiazdorzyła to czasem zachowywała się jak rozpuszczony dzieciak, który mało co wie o życiu. Była bardzo lekkomyślna, a zarazem nieodpowiedzialna w wieku sytuacjach, przez co pakowała się w kłopoty. Przydałyby się jej lekcje pokory, choć w niektórych sytuacjach przekonała się, że czasem warto słuchać mądrzejszych aby przeżyć.
Choć oznaczenie na to wskazuje nie było to aż tak spicy jak mogłoby być. Pomimo to nie odbiera to książce uroku.
Książka jest przyjemna i ciekawa. W wielu sytuacjach zaskakująca i nietuzinkowa. Czasem myślałam, że robi się w końcu spokojnie, aż nagle akcja się odwracała o sto osiemdziesiąt stopni i nabierała rozpędu. Przez to było wiele sytuacji, w których czułam niepokój i z niecierpliwością przewracałam strony. Autorka świetnie buduje napięcie i słowami przyciąga uwagę czytelnika.
Zakończenie było piękne, a zarazem bolesne. Ale wydaje mi się, że wręcz idealne do tej historii. Może kiedyś doczekamy się drugiego tomu, a ten chętnie bym przeczytała. Może by tak zafundować szczęśliwe zakończenie dla Luckyego?
Maggie to sławna, piękna, rozchwytywana aktorka, która trafia do Nowego Jorku... i od razu dostaje kulkę. No prawie. Zamach snajperski, panika, dramat, a potem? Wkracza on – nowojorski gliniarz. I tak zaczyna się akcja, która nie zwalnia tempa ani na moment.
Kiedy ginie jej ochroniarz, na ratunek rusza duet: Kenneth – zamknięty w sobie, delikatny i Lucky – gbur jak się patrzy, z sercem większym niż ego. I nie będę kłamać – Lucky od razu przypadł mi do gustu. Bo wiecie, że mam słabość do tych szorstkich z zewnątrz, miękkich w środku 🖤
Chemia między bohaterami? Iskrzyło ✨I choć wybór między panami wcale nie był taki oczywisty (autorka zgrabnie gra na emocjach!), to jedno jest pewne – oba serducha zostały dobrze rozpisane i świetnie wykreowane. Kenneth – cichy anioł stróż, Lucky – drwal z emocjonalnym zapleczem.
No i Maggie... cóż, tutaj mam mieszane uczucia. Z jednej strony – typowa bohaterka rodem z romansu: śliczna, zagubiona, potrzebująca ochrony. Czasem mnie irytowała, czasem miałam ochotę nią potrząsnąć, ale z drugiej – dzięki temu historia była po prostu lekka, przyjemna i bardzo filmowa 🎬
Autorka pisze bardzo przystępnie, z humorem, lekkością i dynamiką. Fabuła toczy się szybko – czasem aż za szybko! Niektóre sceny aż się prosiły o więcej szczegółów, może nawet trochę spowolnienia, żeby lepiej wczuć się w klimat.
No i to zakończenie...WHAT?! Spodziewałam się czegoś zupełnie innego. Serio. Czekałam na ten moment zbliżenia, na happy end z konfetti i pocałunkiem na tle zachodzącego słońca. A dostałam coś zupełnie innego – zaskakującego, nieoczywistego, trochę ryzykownego. I wiesz co? Nadal nie wiem, czy mi się podobało, ale jedno wiem na pewno: zapamiętam tę historię na długo.
Podsumowując: „Lucky” to romans z akcją, jakiej się nie spodziewasz – szybki, intensywny, z nutą niebezpieczeństwa i bohaterami, którzy nie są papierowi 😇
Rodzina Dalinskych to polscy emigranci mieszkający w Ameryce. Kiedy rodzice zginęli w wypadku, Maggie była małą dziewczynką i jej wychowaniem zajął się starszy brat, Darek. Teraz on jest znanym nowojorskim adwokatem, a piękna Maggie robi karierę w Hollywood.
Pewnego dnia ledwo Maggie zdążyła wysiąść z samolotu na niewielkim lotnisku niedaleko NY rozpętała się strzelanina. Gdyby nie osłonił jej ochroniarz, który zapłacił za to własnym życiem, niewątpliwie ofiarą byłaby ona. Okazuje się, że zamach miał związek z rolą Darka jako prawnika reprezentującego byłego mafioza, który poszedł na układ z organami ścigania, w wyniku którego być może dojdzie do rozbicia struktur mafijnych na Wschodnim Wybrzeżu.
Jednak Maggie nadal jest prawdopodobnie na celowniku gangsterów. Dlatego policja deleguje do jej ochrony jednego ze swoich funkcjonariuszy, porucznika Kennetha Stantona. Wkrótce, a konkretnie gdy ich pierwsza kryjówka zostaje „spalona”, dołącza do nich inny ochroniarz, Luca „Lucky” Gambini, który zawozi ich do swej rodzinnej rezydencji, dobrze ukrytej w lasach nad jeziorem w stanie Kansas.
No i zaczyna się w trójkącie erotyczna rozgrywka, rozciągnięta na mniej więcej piętnaście sposród dwudziestu trzech rozdziałów. Obaj faceci są nieziemsko przystojni, choć ten z temperamentu i usposobienia zbliżony do kusiciela-szatana nawet bardziej niż łagodny lecz zamknięty w sobie anioł stróż. Wyposzczona, niezbyt seksualnie doświadczona i coraz bardziej wynudzona Maggie jest napalona na obydwóch. A i oni …. Trwa to tak długo, że chyba po raz pierwszy zaczęłam przy lekturze Gosi Lisińskiej - a właściwie przy słuchaniu audiobooka w wykonaniu Magdy Karel - po prostu nudzić. Bo nawet najlepsze fabularne gagi zbyt często powielane tracą cały swój wdzięk.
Owszem, kilkuetapowy finał jest burzliwy i maksymalnie pokrętny. Ale niezbyt korzystne, wcześniejsze wrażenia nie zniknęły.
Maggie jest powszechnie znana i uwielbiana. Wszyscy ją podziwiają i stawiają na piedestale, dlatego tak szokujące jest, że ktoś dybie na jej życie. Gdy była mała straciła swoich rodziców co było dla niej wielkim ciosem.
Jej brat przejął opiekę nad nią, a teraz gdy kobieta jest sławna, on zaczyna obawiać się o jej życie z tylko przez siebie znanych powodów. Dochodzi do tego, że Darius każe odebrać ją z lotniska w opancerzonym bentleyu. Gdy ginie jej ochroniarz opiekę nad jej bezpieczeństwem przejmuję Kenneth i Lucky.
Mam do tej historii bardzo mieszane uczucia. Pod względem fabularnym ta historia to czysta dawka przeróżnych emocji.
Cały czas coś się działo i szczerze mówiąc pod tym względem nie zaszkodziłoby gdyby miała ona o sto stron więcej i została lepiej rozpisana, ponieważ czasami odnosiłam wrażenie, że autorka strasznie ucina niektóre sceny i bardzo pędzi do przodu.
Co do bohaterów to męskie postacie są rewelacyjne wykreowane. Tak różni a mimo wszystko było mi ciężko wybrać przez większą część historii, którego wolę tak naprawdę, bo co chwilę mi się to zmieniało i co najważniejsze mieli niesamowitą chemię.
Główna bohaterka to typowa postać kobieca w romansach. Odniosłam wrażenie, że autorka mocno stereotypowo napisała postać Maggie jako sławnej aktorki, której grozi niebezpieczeństwo i potrzebuje ochrony, przez co czasami lekko irytowała, ale zarówno właśnie dzięki temu tak przyjemnie i lekko mi się ją czytało.
Pióro autorki bardzo przyjemne przez większość czasu, jednak nie przypadło mi ono w scenach bardziej odważnych i pikantnych. Dobrze spędziłam z nią wieczór co też dużo mówi jak bardzo mnie zaangażowała skoro przeczytałam ją na raz.
❦ To moje pierwsze spotkanie z twórczością tej autorki. Przyznam szczerze, że opis książki od razu mnie zaintrygował. Miałam wobec tej historii pewne oczekiwania, chociaż nie wszystkie zostały do końca spełnione.
❦ 𝑴𝒂𝒈𝒈𝒊𝒆 była postacią, która momentami potrafiła mnie mocno zirytować. Wykreowano ją na stereotypową aktorkę w opałach – lekkomyślną, czasem wręcz dziecinną, wymagającą nieustannej ochrony. Mimo to uważam, że została dobrze napisana – jej losy śledziło się z lekkością i zainteresowaniem.
❦ 𝑳𝒖𝒄𝒌𝒚 i 𝑱𝒂𝒄𝒌 to zupełne przeciwieństwa, ale właśnie to sprawiło, że każdy z nich wnosił do fabuły coś unikalnego. Obaj mają wyraziste, silne charaktery, i szczerze mówiąc, sama nie wiedziałam, któremu z nich kibicować bardziej. Zostali świetnie wykreowani, a każda scena z ich udziałem była przyjemnością do czytania.
❦ Relacje między bohaterami bywały różne – napięte, emocjonalne, pełne nieporozumień – ale jedno trzeba im oddać: chemii między nimi zdecydowanie nie brakowało. Niejednokrotnie podczas lektury miałam „motylki w brzuchu”, a wątek miłosnego trójkąta został przedstawiony bardzo przekonująco i ciekawie.
❦ Akcja książki była interesująca, choć moim zdaniem momentami zbyt rozwlekła – długie opisy potrafiły nieco nużyć. Mimo to nie zabrakło zwrotów akcji i wachlarza emocji, które towarzyszyły mi przez całą historię. Zakończenie okazało się nieprzewidywalne, ale świetnie pasujące do całości. Styl autorki jest prosty i przyjemny w odbiorze, co sprawiło, że książkę przeczytałam w szybkim tempie. Nie było nudy – ciągle coś się działo.
❦ „𝑳𝒖𝒄𝒌𝒚” to historia pełna emocji. Choć nie spełniła wszystkich moich oczekiwań, zdecydowanie warto po nią sięgnąć.
"Bałam się. Tak po prostu się bałam, że mogłabym się z kimś takim związać kropka z kimś, to chociaż wcale mnie nie zna, ocenia mnie po rolach, które odgrywałam."
Maggie zrobiła karierę w świecie filmu, jest powszechnie kochana do czasu aż wychodząc z samolotu ktoś próbuje ją zastrzelić. W tym właśnie w momencie w jej życie wkracza Kenneth, który nie jest zadowolony z tego, że ma zapewnić dziewczynie bezpieczeństwo. Ale to była zabawa, kiedy żadne z nich nie było zadowolone z faktu, że są na siebie skazani. No i na koniec pojawia się tajemniczy Lucky.
Fabuła, która z początku wydawała mi się łatwa i przyjemna wciągnęła mnie wątek wyjęty prosto z thrillera, gdzie ktoś poluje na główną bohaterkę i nie ma zamiaru przestać. Oczywiście autorka kompletnie zawróciła mi w głowie całą akcją a tym bardziej że pojawiła się tu wątek trójkąta miłosnego którego kompletnie nie mogłam rozgryźć i który raz za razem potrafił mnie zaskoczyć.
"Lucky" to historia, która z pozoru wydaje się przewidywalna, ale im bardziej się w nią zagłębiałam coraz bardziej byłam zaskoczona tym w jaki sposób autorka kierowała bohaterami, ale i całą akcją. Fabuła została dobrze wykreowana, bohaterowie przedstawienie w ciekawy sposób, ale i też polubiłam to w jaki sposób Maggie na równi traktowała zarówno Kenneth i Luckyiego. Trochę byłam zawiedziona tym, że cała narracja prowadzona jest z perspektywy tylko głównej bohaterki przez co brakowało mi tego co myśleli pozostali bohaterowie.
Troszeczkę jestem zawiedziona zakończeniem, ponieważ z jednej strony mogłoby się to wydawać, że historia została zakończona, ale z drugiej daje nam to nadzieję na kontynuację.
Margaret to bardzo znana aktorka polskiego pochodzenia, która mieszka w USA. Niestety, jej ostatni powrót do domu z Polski kończy się żābịçịẹm ochroniarza. Od tego momentu okazuje się, że młodej artystce grozi śmiertelne niebezpieczeństwo. Jej ochrony podejmuje się przystojny policjant Kenneth. Kiedy okazuje się, że tajemnicza kryjówka policjanta stała się kolejnym celem napastnika, do akcji wkracza jeszcze jeden ochroniarz - Lucky Gambini. Od tego momentu kończy się zabawa, dziewczyna nigdzie nie może czuć się bezpieczna, a dodatkowo sytuację utrudnia jej fakt, że jej ochroniarze są #hot. Z jednej strony, niebezpieczeństwo, a z drugiej - chęć nawiązania romansu z jednym z mężczyzn, powoduje niezłą mieszankę emocji i dreszczyku oczekiwania Autorka @Gosia Lisińska stworzyła niezwykłą historię, pełną napięcia, dramatyzmu i #lovestorychallenge. Bo jak bohaterka ma wybrać jednego, jak obaj ochroniarze trzymają się zasad, a z drugiej strony dają do zrozumienia, że musi wybrać jednego z nich?. Bardzo podobało mi się nawiązanie do Polski i podkreślanie korzeni Maggie. Jednym słowem idealna książka na niedzielne popołudnie 🥰🥰 #hatetolove #slowburn #gosialisińska #lucky #niedziela
Dzisiaj przychodzę do Was z jedną z lepszych książek, jakie czytałam. Była to książka z wątkiem romansu oraz thrillera. Świetnie się przy niej bawiłam! Czułam dreszczyk emocji, a do tego bohaterka potrafiła mnie rozśmieszyć. Naprawdę ją polubiłam. Nie była to typowa „gwiazdeczka”, przez co od razu skradła moje serce. Sama książka była lekka i przyjemna. Takie właśnie książki lubię, mogę się na nich świetnie bawić, a dodatkowo, czytając, zastanawiać się, co będzie na następnej stronie, bo jest aż tak ciekawa. No i zakończenie! Ono również robi robotę! Było zaskoczenie, więc musi być dobre! Zdecydowanie polecam, fantastyczna książka!