Jump to ratings and reviews
Rate this book

Jeśli mówisz o ryzyku

Rate this book
Tragiczny wypadek, w którym ginie chłopak Evie, sprawia, że dziewczyna porzuca marzenie o szczęśliwej miłości. Chce za to uciec z rodzinnego miasta. Po zamieszkaniu z bratem rozpoczyna studia, nie spodziewając się jeszcze, że przeszłość ją dopadnie. Aby naprawić zszarganą reputację, zamierza pilnie się uczyć i wyjechać na praktyki dla najlepszego studenta literatury w Instytucie Szekspira. Nie będzie mieć litości dla tych, którzy spróbują odebrać jej ten tytuł.

Aiden nie może znów zawieść ojca. Za wszelką cenę musi wygrać. I wie, że to zrobi, bo nie ma nikogo, kto znałby się na literaturze tak jak on. Tylko że gdy jego i Evie – tę upartą wariatkę, która okazuje się siostrą jego najlepszego przyjaciela, zaczyna łączyć niezobowiązująca relacja, w życie chłopaka wkrada się rozproszenie. A to może pokrzyżować wszystkie jego plany.

Lęki mieszają się z pragnieniami, a w „rywalizację z korzyściami” wplątują się uczucia, oczekiwania innych, niepisane, lecz złamane zasady… i poezja.

Ryzykować albo nie ryzykować – oto jest pytanie.

384 pages, Paperback

First published May 28, 2025

1 person is currently reading
87 people want to read

About the author

Aleksandra Maciejowska

2 books16 followers

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
23 (16%)
4 stars
46 (33%)
3 stars
35 (25%)
2 stars
26 (19%)
1 star
6 (4%)
Displaying 1 - 30 of 70 reviews
Profile Image for kam.
1,260 reviews246 followers
June 10, 2025
Szukałam odstresowania i je znalazłam, ale zupełnie nie trafiła do mnie konstrukcja bohaterów czy pomysły na zwroty w fabule. Było to na tyle fajne, że nie miałam ochoty książki zostawić, ale na tyle słabe, że wielokrotnie krzywiłam twarz.
Profile Image for Humanistyczny Bełkot.
211 reviews48 followers
Read
July 25, 2025
Odebrać babcię z lotniska 🫡
(to moja książka, czytajcie!)
(kiedyś napiszę tu coś więcej)
Profile Image for Aleks ♡.
127 reviews9 followers
August 26, 2025
Oj podobało mi się! Mimo że postacie nie były idealne, Eve przez większość czasu mnie irytowała tak, że przestałam zwracać na nią uwagę, z kolei Aiden był tą fajniej wykreowaną postacią. Wątek akademicki był świetny, te wszystkie zajęcia, zadania, wiersze - widać, że autorka to kocha i bardzo to cenię. Jedyne co niekoniecznie mi się podobało to jej powtarzalność, bo niektóre momenty widziałam już w innej książce, jaką czytałam dłuższy czas temu. Jednak autorka wie o czym pisze, jak wydobyć z czytelnika emocje, więc chętnie sięgnę po kolejne książki Oli 😊
Profile Image for Karolina humanogram.
196 reviews90 followers
May 23, 2025
Jeśli już mówimy o ryzyku, to sugeruję, że powinniście je podjąć i sięgnąć po tę wspaniałą książkę pełną rywalizacji, namiętności i słów Szekspira 🤎
Profile Image for Ines.
143 reviews3 followers
May 29, 2025
Może na początek… Rany jaka ta książka była cudowna! Niczym uczta dla poetyckiej duszy i miłośników literatury!

Evie mierzy się z ogromnym poczuciem straty - jej chłopak David zginął w tragicznym wypadku, a jej nie pozostało nic innego niż wyjechać i zacząć wszystko od nowa. Mieszkanie z bratem i studiowanie literatury na Uniwersytecie Santer ma być jej nowym początkiem, jej drogą do „wyzdrowienia”.

I wtedy na jej drodze pojawia się Aiden - student literatury, który zrobi wszystko by być najlepszy na kierunku, nawet jeśli miałoby to oznaczać… wojnę? Nie wie tylko, że trafił na godnego sobie przeciwnika, bo Evie również zrobi wszystko by być najlepsza.

Jest tylko jeden mały problem… Między Aidenem i Evie jest ogromna chemia. A jak wiadomo, ciężko rywalizować jednocześnie na uczelni i w łóżku.

Autorka wprowadza nas w swój świat już od pierwszych stron. Jej styl pisania jest niesamowicie lekki, ale też melodyjny i poetycki. Nawiązania do literatury klasycznej (Shakespeare, siostry Brontë, Henry James) nadają książce niesamowitego charakteru i poetyckości. Dyskusje Aidena i Evie na temat bohaterów literackich są niezwykle fascynujące, a cały klimat Uniwersytetu Santer zachęca do czytania i studiowania.

Muszę tu jeszcze wspomnieć o przepięknych wierszach, które zostały zawarte i wplecione w tą opowieść- zarówno te pisane przez Aidena, jak i Evie świadczą o ich ogromnej wrażliwości i przepięknie dopełniają całą książkę.

Autorka porusza też bardzo ważne i dość współczesne tematy, jak np d3presja, zaburzenia odżywiania, ataki paniki, problematyczne relacje z rodzicami, czy doświadczenie straty i proces leczenia. Wszystko ma tutaj swoje miejsce i jest dokładnie przemyślane i wprowadzone w odpowiednim momencie i w odpowiedni sposób.

Nie mam tej książce absolutnie nic do zarzucenia - Aiden i Evie stali się jedną z moich ulubionych par, bohaterowie poboczni od początku wzbudzali też różne emocje, a całość jest po prostu piękna i niezwykle wzruszająca!

Polecam każdemu!!!
Moja ocena: ♾️/5

[Współpraca ambasadorska - Wydawnictwo Mięta]

https://www.instagram.com/p/DKL9xBsoi...
Profile Image for Safirademesne.
212 reviews7 followers
June 7, 2025
Motyw przyjaciela starszego brata ma sens w prawdziwym życiu?
Czy rodzeństwo naprawdę broni dostępu do swoich przyjaciół? Jako jedynaczka jestem szczerze ciekawa, jak to wygląda w rzeczywistości.

Evie straciła ukochanego. Przez głupotę. Przez jedną, fatalną decyzję. Rok później, wciąż nie do końca pogodzona ze stratą, wyjeżdża na studia literaturoznawcze. Chce zacząć od nowa, z czystą kartą.
Poznaje Aidena — błyskotliwego studenta i… przyjaciela jej starszego brata.
Oboje chcą tego samego – niezobowiązującej relacji.
Tyle że gdy dwie połówki duszy się spotkają…
A niech to Szekspir weźmie!

Współpraca recenzencka:
wydawnictwo Mięta @humanistycznybelkot

Na początku miałam problem z Evie. Była ostra, zamknięta, czepiała się Aidena i odcinała sarkastycznymi tekstami, mimo że chłopak od pierwszej chwili był dla niej miły.
Rozumiem — żałoba, próba odnalezienia się w nowym miejscu —jednak jej zachowanie naprawdę potrafiło zirytować.
Ale... ta dynamika między nimi była chyba potrzebna, żebyśmy mogli dostać coś tak autentycznego.
Wielokrotnie śmiałam się z ich przekomarzanek — są naprawdę trafione. Humor w książce dodaje klimatu i świetnie rozładowuje trudniejsze tematy.

Dla tych, którzy nie przepadają za klasyką: spokojnie.
Ta książka mówi o niej w tak lekki i inteligentny sposób, że nie zdążycie się znudzić.
Każde zajęcia są ciekawe, a dyskusje z profesorami i studentami to jeden z najmocniejszych atutów całej historii.

Do tego dostajemy kilka zaskakujących zwrotów akcji, rozczulających momentów i mnóstwo celnych przemyśleń.
Mogłabym Was zalać cytatami, serio.

Motyw przyjaciela starszego brata? Kocham.
Chociaż nigdy nie pojmę, dlaczego to aż taki dramat dla bohaterów…
Ale to jeden z tych schematów, które w książkach po prostu działają. I tutaj też działa — idealnie 👌

To nie tylko romans.
To opowieść o młodych ludziach, którzy dopiero uczą się funkcjonować w dorosłym świecie i… no cóż, bądźmy szczerzy — nikt z nas nie dostał instrukcji, jak się w tym życiu odnaleźć.
Każdy coś gra, zakłada jakąś maskę.
A ta książka może być dla czytelnika takim momentem zatrzymania. Może przypomnieć, że warto ją zdjąć, zanim będzie za późno.

4.25/⭐️⭐️⭐️⭐️⭐️
#jeslimowiszoryzyku #book
Profile Image for Weronika.
2 reviews
May 27, 2025
Moja opinia nie będzie jakoś bardzo obiektywna… Weronika z osobnego akapitu podziękowań to ja! To moja rodzina wykupiła połowę nakładu 1314🫡🫡

Ale wracając do książki “Jeśli mówisz o ryzyku”… Jest to pierwsza książka autorstwa Oli którą było mi dane przeczytać. Czy mi się podobało? Przeczytałam książkę w dwa dni chociaż na trzeci dzień miałam egzamin. To chyba mówi samo za siebie.

Nie wiedziałam czego się spodziewać po tej książce. Wiedziałam że Ola sobie coś tam pisze, ale nie umiałam sobie tego wyobrazić, otwierając plik na moim czytniku byłam gotowa przeczytać coś co będzie przypominać opowiadanie z czasów szkolnych… o jak się myliłam… nie chodzi mi też o to, że nie wierzyłam w talent Oli ale po prostu pierwszy raz czytałam książkę osoby którą znam prywatnie.
Nie spodziewałam się że ten plik pdf na moim czytniku, teraz już opublikowana książka, która stoi na mojej półce, tak skradnie mi serce.

Evie i Aiden to rywale, każdy z nich chce być najlepszy, każdy ma swoją motywację. Evie stara się “poradzić” z żałobą. No właśnie tylko czy można sobie z czymś takim poradzić? Czy z upływem czasu boli nas to mniej? Niekoniecznie… Ale Evie pokazuje nam, że można nauczyć się z tym żyć.
Aiden… oj Aiden… poznając jego sytuację rodzinną chce sie go po prostu przytulić i powiedzieć “jestem z ciebie dumna”!

Mogłabym tak pisać i pisać o tym ryzyku… o innych bohaterach, którzy też powoli wkradli się do mojego serduszka… ale na tym zakończę.
Jeśli ktoś dotrwał do końca mojej recenzji mam nadzieję, że znalazł motywację do przeczytania tej książki albo się ze mną zgadza jeśli powiem, ze książka “jeśli mówisz o ryzyku” jest cudowną pozycją którą każdy powinien mieć na swojej półce!
Czytajcie książki Oli żebyśmy wszyscy mogli mieć półkę dedykowaną naszej ulubionej autorce!!!
Profile Image for Sandra.
627 reviews21 followers
May 29, 2025
To jest jak “stowarzyszenie umarłych petów” ale make it hot and funny

Porwało mnie od pierwszej strony! Od razu polubiłam bohaterów! Ten romans, to napięcie! Wszystkie nawiązania i porównania! Odnalazłam się tu!

Pełna recka soon
Profile Image for Gosia.
182 reviews2 followers
August 15, 2025
Ale się świetnie bawiłam??? Te wszystkie nawiązania i ich relacja no Plis
+ autorka z Tarnowa 🔥🔥
Profile Image for rude.strony.
94 reviews6 followers
July 6, 2025

Budowa świata przedstawionego, postaci i całej atmosfery książki była TAK dobra!! Po prostu czytacie, odkładacie i stwierdzacie, że w sumie to może jeszcze jeden rozdział. Dlaczego? Bo chcecie wiedzieć, jak rozwinie się relacja głównych bohaterów. Bo chcecie wiedzieć czy w końcu coś do nich dotrze, czy może średnio…
Prościej mówiąc – ich relacja jest fascynująca. Daje mi trochę vibe Normalnych Ludzi, ale mniej miscommunication…

A jak już o bohaterach mowa. Zacznijmy od wrzodu na tyłku, czyli brata Evie – STFU. Thanks ❤️

Aiden za to jest postacią, która na początku dawała mi vibe średniej jakości mądrości typa. Na szczęście im więcej stron przeczytałam, tym bardziej go lubiłam. Nie jest to bohater z dwiema cechami, z czego jedną jest bycie hot. Bardziej to postać skomplikowana, którą poznajemy przez całą książkę.
Evie – żeby Wam nie spojlerować… była taka sytuacja, gdzie zwyczajnie okłamywała samą siebie, co mnie bardzo denerwowało (been there done that)… Tzn – jej zachowanie miało sens dla fabuły, ale… Poza tym – irytowała, ale i intrygowała. I tu świetnie autorka sobie poradziła z pokazaniem przemiany bohatera. Bo widzicie, Evie nie tylko się zmieniła względem siebie sprzed czasu fabuły książki, ale także podczas niej uczyła się i dojrzewała.

Podsumowując – jeśli lubicie academia vibe, to nie pozostaje Wam nic innego, jak czytać!

OCENKA: 4.5/5 📚
Profile Image for cale_zycie_z_ksiazka.
57 reviews3 followers
July 12, 2025
Współpraca z Wydawnictwo Mięta

Miałam ochotę zrobić dnf tej książki od razu na początku, a że nie lubię tego robić, tylko zawsze chcę dawać szansę książce, nawet jeśli mi się nie podoba, to niemiłosiernie się z nią męczyłam. Dosłownie. Czytałam dwa rozdziały i ją odkładałam. Jest to zdecydowanie najsłabsza książka, jaką przeczytałam w tym roku. Początek był naprawdę słaby, ale kiedy przebrnęłam już przez tę gorszą część to zaczęło się robić lepiej, choć wciąż nie tak jakbym oczekiwała.

Bohaterka, która po śmierci swojego chłopaka, w którym twierdzi, że jest zakochana na zabój, nagle oddaje serce innemu? No nie wiem. Może gdyby czas tego zakochiwania się był jakoś rozciągnięty i wszystko nie stało się tak szybko, to byłabym skłonna w to uwierzyć, ale to wydarzyło się tak szybko, że nie. Po prostu nie. Irytowała mnie ta dziewczyna. Przez jej zachowanie czułam się niezręcznie. Była tak niedojrzała i egoistyczna, momentami nawet narcystyczna, że to mocno działało mi na nerwy. A Aiden? On był mi totalnie obojętny. Nie przekonała mnie też ich relacja, ten cały dziwny układ, rywale z korzyściami. Nie rozumiałam tego.

Nie polubiłam żadnego z bohaterów, może tylko wykładowców, bo chociaż oni zachowywali się jak na dorosłych przystało oraz Raja. Niektóre zachowania i dialogi bohaterów były tak absurdalne, że miałam ochotę wyrzucić tę książkę.

Finalnie, cieszę się, że dałam tej książce szansę, choć niektóre zachowania bohaterów były irracjonalne, a sama książka momentami mnie nudziła. Najbardziej z całej książki spodobało mi się to, że jest tu tak dużo literatury, poezji, książek. Główni bohaterowie są studentami literatury, uczą się jej dużo, Aiden czyta sporo książek. To wszystko jest na wielki plus. Autorka w książce poruszyła też dużo trudnych tematów, które są ważne w dzisiejszych czasach i każdy może ich doświadczyć, spotkać się z nimi na co dzień.
Profile Image for rainbow_pigeon.
187 reviews6 followers
August 23, 2025
3,5 (audiobook)
Myślałam, że będzie więcej o studiach, ale i tak było sporo fajnych nawiązań, główny motyw jest raczej przeze mnie nielubiany, ale był chociaż dobrze poprowadzony (mimo to zdarzyło mi się zirytować), ogólnie przyjemnie się słuchało
Profile Image for Gabi.
102 reviews6 followers
July 12, 2025
Współpraca reklamowa Wydawnictwo Mięta

Jeśli szukacie książki z motywem rivals to lovers myślę, że powinniście zapoznać się z tą pozycją.

„Jeśli mówisz o ryzyku” to lekka książka, pomimo że porusza poważne tematy to jednak nie przytłacza nimi. W przystępny sposób wraz z humorem ukazuje historię Evie i Aidena- ich problemy życiowe, rozterki czy ambicje.

Jednym z głównych powodów, dlaczego zainteresowała mnie ta historia, był motyw friends with benefits. Jest to chyba pierwsza książka, jaką czytałam, która miałaby ten motyw i może nie trafi on do moich ulubionych natomiast fajnie, że się pojawił, bo mogłam przeczytać coś innego.

Z innych rzeczy, które też mi się bardzo podobały, był na pewno motyw uniwersytetu. Bardzo podobała mi się dynamika głównych bohaterów podczas zajęć z Szekspira! Naprawdę bardzo fajnie czytało się te konwersacje, dyskusje i nieustającą rywalizację między nimi!

Jeśli chodzi o bohaterów. Bardzo dobrze czytało mi się perspektywę Aidena. Podobały mi się jego przemyślenia, historia oraz przedstawiona przez niego rzeczywistość. Na początku książki myślałam, że będzie raczej bohaterem, do którego nie będę pałała jakąś wielką miłością jednak z czasem zaczęłam go bardzo lubić. Nie ukrywam, że jego perspektywę czytało mi się o wiele lepiej i przyjemniej niż Evie.

No właśnie Evie… Niestety nie jest to mój typ postaci. Początkowo myślałam, że się rozkręci i uda mi się ją polubić czy po prostu z nią sympatyzować. Niestety do końca nie umiałam znaleźć z nią wspólnego vibe’u ):
Oczywiście brałam pod uwagę sytuacje, w jakiej się znajduje- śmierć bliskiej osoby w tak młodym wieku nie jest niczym prostym, jednakże jej zachowania czasem były po prostu dziwne i bardzo frustrujące.

Tutaj może być mały spoiler do fabuły.

Najbardziej frustrującymi momentami książki były dla mnie sceny już pod koniec książki, gdy brat Evie dowiedział się o relacji Evie z jego przyjacielem-Aidenem. Po pierwsze objaw niesamowitej hipokryzji u Evie w momencie, gdy Lincoln zapytał się jakby ona czuła się, gdyby on zaczął umawiać się za jej plecami z jej przyjaciółką, na co Evie, odpowiedziała „ale to zupełnie inna sytuacja”. W tej sytuacji nie umiałam sympatyzować z naszą bohaterką. Zdecydowanie bardziej rozumiałam stronę jej brata, który poczuł się zdradzony nie tylko przez przyjaciela, który okłamywał go, ale także przez własną siostrę. Może i reguła „moja siostra jest off limits” nie jest dla mnie zrozumiałą jednak kłamstwo i zatajanie faktów, jest dla mnie większym red flagiem.

Gdy po całym tym zajściu Lincoln zniknął i przestał odzywać się do Evie to też zachowanie dziewczyny, według mnie, było bardzo dziwne i słabe. Z jednej strony płakała cały weekend po nim, nie jadła, przez co zemdlała z wycieńczenia na zajęciach a z drugiej strony, gdy Aiden powiedział, że powinna zawiadomić rodziców, to podeszła do tego lekceważąco mówiąc, że pewnie nic mu nie jest i jest z jakimiś kolegami, chcąc wzbudzić w niej emocje. Bardzo sprzeczne zachowanie… Mimo że nie pałałam wielką miłością do Mai, to w tamtym momencie powiedziała według mnie bardzo dobry komentarz do Evie, gdy ta zaczęła wypierać, że on przecież nie może mieć depresji- czy ty go w ogóle znasz? Myślę, że trafiła w sedno. Bardzo ztriggerowala mnie postawa Evie, ponieważ było potencjalne ryzyko, że jej bratu mogło się coś stać…

Podsumowując, książkę czytało się szybko, przez przystępny i prosty język ale niestety chyba nie była ona dla mnie. Historia ta jest dobrze napisana jednak możliwe, że przez moje napięte relacje z główną bohaterką nie trafiła do mnie aż tak jak powinna i jaki był zamysł autorki. Jeśli jednak będziecie mieć inne podejście do Evie, to myślę, że książka wam się spodoba.
Profile Image for makromalwa.
140 reviews
August 25, 2025
Agghh, wiem, że 3/5 w moim systemie oceniania to nadal wysoko, ale i tak daję tyle gwiazdek z bólem serca...

Coś po prostu... nie zaklikało?
Śmiałam się, że nie wybaczę do końca książki głównemu bohaterowi za nazwanie szydełkowania szyciem (podtrzymuję! how dare you!? i tak przerywać w trakcie rzędu!???), aczkolwiek ciężko go nie lubić. Ogólnie wszystkich całkiem tu lubię, chociaż nikt nie zakorzenił się aż tak w moim sercu (chyba Ginie do tego najbliżej)... Nie do końca potrafiłam się do kogokolwiek przywiązać. Wszystko działo się jakoś tak szybko i niekoniecznie trafiały do mnie motywacje postaci i ich sposoby rozumowania...

Jako że od wielu lat obserwuję autorkę i tak się akurat składa, że mam bardzo podobny do niej gust czytelniczy i musicalowy, to każde nawiązanie (a jest ich od groma) wywoływało uśmiech. Szkoda, że cały wątek uczelniany działał na mnie raczej odwrotnie, bo jedyne o czym myślałam, to to, że kurczę nie tak wygląda studiowanie literatury! O czym Ola na pewno wie, bo pamiętam, że też miała swój epizod na polonistyce, a poza tym fikcja literacka pozwala na wiele manipulacji i przemilczeń... Ale kurczę, chciałabym żeby nas też wykładowcy (w przypadku książki – pracujący przecież na dość prestiżowym uniwersytecie) też pytali o takie podstawy, jak imiona głównych bohaterów... Albo o to czym jest stoicyzm/epikureizm. Albo tłumaczyli godzinami klasyki, które (w rzeczywistości) każdy powinien sam przeczytać, bo były omawiane X razy na wcześniejszych etapach edukacji 🫠 Albo robić prezentacje zaliczeniowe o postaciach i popularnych interpretacjach dzieł... Niestety (nawet biorąc pod uwagę to, że sama studiuję w małej grupie i większość naszych wykładowców jest wspaniała, a zajęcia mają najczęściej formę konwersatoriów) głównie przewracałam na to oczami, bo było to dość... utopijne? Po prostu akurat za mocno mi to zgrzytało 🤷‍♀️

Nadal uwielbiam Olę i będę śledziła dalej jej twórczość (1.3.1.4. to nadal jedna z ulubionych książek tego roku 🧡). "Jeśli mówisz o ryzyku" wywołało we mnie dość skrajne emocje, ale i tak nie mogę powiedzieć, że bawiłam się źle ;3
Profile Image for in.mybooks.
119 reviews3 followers
August 27, 2025
Do „Jeśli mówisz o ryzyku” przekonał mnie oczywiście motyw literatury! I chociaż dużo nie oczekiwałam, to niestety i tak się zawiodłam💔

A dlaczego? Bo niestety gówne wątki, takie jak relacja Eve i Aidena, ich rywalizacja były strasznie grubą nicią szyte i naciągane.

Po pierwsze, Aiden nie jest dla Eve absolutnie żadną konkurencją! Ciągle jest powtarzane, że się spóźnia albo wcale nie przychodzi na zajęcia, a do tego ma ogromne zaległości. Nawet na koniec semestru jest wspomniane, że ma maraton zaliczeń i nadrabiania. No nie oszukujmy się, jak ktoś taki może być faktyczną konkurencją?! Niby ma być on przedstawiony jako super mądry, co się nie uczy, a i tak wie więcej niż pozostali. Ale wciąż, co to jest za uniwersytet, gdzie za zaległości i tak dostaje się praktyki w nagrodę?! Niby ma wiedzę i robi świetne prezentacje, ale to wciąż nie ma absolutnie sensu.

Sama Eve jest niesamowicie irytująca i wredna. I to już od samego początku! Poznają się w parku, gdzie Aiden do niej zagaduje. Jaka jest jej reakcja? Naskakuje na niego, jest wredna i na niego krzyczysz. Ok, chciała spędzić czas sama, ale przecież nie krzyczy się na obcych ludzi w parku! Kiedy już się okazuje, że razem studiują, ta nagle randomowo go całuje na korytarzu. Innym razem chce jeszcze czegoś więcej w łazience…. Przy tym wciąż jest dla niego wredna i powtarza, jak bardzo go nie lubi. Girl, gdzie tu logika?!

Ponadto, absolutnie nie rozumiem i nie kupuję motywacji do działania, szczególnie w przypadku Eve. Jeszcze jak rozumiem, że u Aidena to przymus ze strony ojca, tak Eve? Ona nawet wspomina, że nigdy nie była prymuską ani nawet nie jest fanką Szekspira. A przypominam, że o praktyki w Instytucie Szekspira konkuruje! To opis książki mi mówi, że chce ona tak naprawić swoją reputację. Niby ok, ale przecież jest w nowym miejscu, więc też do końca tego nie kupuję. I jej decyzje związane z Aidenem i z nauką nie miały dla mnie sensu.

Książki jako tako nie czyta się źle. Motyw studiów literatury i dyskusje o Szekspirze jak najbardziej na plus! Do tego bardzo spodobał mi się motyw poszukiwania siebie samej przez Eve, która po stracie chłopaka nie wiedziała, kim tak naprawdę jest i co lubi. Szkoda jednak, że jako główna bohaterka była tak nieznośna, nieprzyjemna i egoistyczna🥺

Relacja głównych bohaterów też mnie do siebie nie przekonała. Przez to, że ta ich rywalizacja nie do końca ma sens i bardzo szybko przekształciła się w „rywali z korzyściami” nie uwierzyłam ani w rywali ani w kochanków. Nie czułam chemii między nimi i byli mało wiarygodni. Ta relacja absolutnie mnie do siebie nie przekonała 💔

Ani mnie ta historia nie zaangażowała ani nie zaskoczyła, za to wynudziła i irytowała. A szkoda! 💔
Profile Image for Nati | koniecznieksiazki.
271 reviews2 followers
August 24, 2025
Byłam bardzo podekscytowana na tą historię, ponieważ bardzo ciekawie łączy ona literaturę klasyczną z romansem oraz dark academią. Książką podejmuje bardzo trudne tematy żałoby, śmierci i wewnętrznej zmiany, jaka może zajść w człowieku poprzez tak traumatyczne wydarzenia. Mimo tego, historia jest bardziej skupiona na wątku romantycznym niż myślałam, że będzie. Początek historii i ich reakcji był trochę za szybki jak dla mnie. Z biegiem fabuły, ich relacja staje się bardziej niejednoznaczna, co było ciekawe do śledzenia. Oboje skrywają swoje lęki i nieprzepracowane sprawy a i tak ich do siebie ciągnie. Przez moment czułam, że może jednak powinni najpierw zrozumieć swoje problemy osobno, bo ranią siebie nawzajem, kiedy są razem. Przez to niezdecydowanie i otwarte rany chwilami robił się bałagan w fabule. Czułam, że nie wszystko się ze sobą do końca kleiło. Jednak, bardzo doceniam, że ich relacja była tak niekonwencjonalna, ponieważ pokazywali to, że wypełnieni smutkiem możemy nie widzieć wszystkiego takim jakim jest. Mimo to jestem największą fanką zakończenia. Ogólnie, wstawki poezji i wierszy Evie to było coś cudownego. Uwielbiam końcowy wiersz o ryzyku. Nie powiem, że się wzruszyłam. Teraz jak o tym myślę, to pomimo kilku niedociągnięć podobało mi się. Mogę polecić tą książkę, jako ciekawe doświadczenie ❤️‍🩹 4/5 ⭐️ [ współpraca reklamowa Wydawnictwo Mięta ]
Profile Image for Daria**.
303 reviews
June 12, 2025
"Pomyślałam sobie, że życie samo w sobie wpędza nas w uzależnienia. Prawda? Uzależniamy się od powietrza, jedzenia, snu. Uzależniamy się od każdej bliskiej nam osoby, lecz nie w taki sposób, w jaki uzależniamy się od używek. Możemy uzależnić się od dobra, a także od zła, i tylko my decydujemy, bez czego nie będziemy w stanie żyć"

Evie po śmierci swojego chłopaka decyduje się zmienić całe swoje życie. Przeprowadzka, studia daleko od domu i przede wszystkim zero miłości. Jej plan? Nauka i jeszcze raz nauka. I wtedy na jej drodze pojawia się Aiden.

Ludzie są okropni. To od razu przyszło mi na myśl, kiedy zaczynałam lekturę. Evie straciła kogoś bliskiego, kogoś kto był dla niej bardzo ważny a ludzie? Szkoda gadać. Dla jednych za bardzo pokazuje jak cierpi a jak ukrywa swoje uczucia, to nagle uznawana jest za bezduszną. A to nie wszystko, bo nawet pojawiają się płotki, że ona sama przyczyniła się do śmierci swojego chłopaka. Chore, prawda? Na szczęście w pewnym momencie mówi stop. Decyduje się zmienić swoje otoczenie z nadzieją, że wyjdzie jej to na dobre. Nowi ludzie, którzy nie znają prawdy. Miejsce, gdzie może zacząć wszystko od nowa. Już pierwszego dnia poznaje Aidena, no i cóż, zdecydowanie spotkanie nie należy do udanych. Nie jest przyjaźń od pierwszego wejrzenia. Ale okazuje się, że to nie wszystko, bo tak się składa, że razem studiują a on staje się rywalem w wyścigu o stypendium.

Jest to historia, która porusza szereg problemów. Trauma, depresja, żałoba, trudne kontakty z rodzicami. A co najważniejsze zwraca uwagę na dosyć istotną kwestię. Na brak pomocy, dla tych którzy ją potrzebują. No bo co dają komuś broszurki? Każdy z bohaterów ma swoje demony. Evie ma wyrzuty sumienia, doświadcza czasami napadów paniki, stresuje się i boi się, tego co kto o niej pomyśli. Aiden ma z kolei problemy w domu. Naprawdę było mi go żal. To w jaki sposób jego ojciec go traktuje jest naprawdę smutne. Nic nie jest dla niego wystarczające. Zresztą cała jego rodzina jest dosyć rozczarowująca, o czym główna bohaterka się przekonuje.

Relacja bohaterów jest pełna iskier, ognia, bo od początku nie darzą się sympatią. W końcu są dla siebie rywalami, prawda? Każde z nich pragnie tego samego i każdy zrobi wszystko, żeby być tym najlepszym studentem. Być tym, który wygra. Rywalizacja jest naprawdę bardzo mocna, widać to zwłaszcza na uczelni. Nie da się ukryć, że czuć pomiędzy nimi dużą chemię, co powoduje, że decydują się nawiązać niezobowiązującą relację. Żadne nie jest zainteresowany związkiem, więc każdemu to pasuje. Ma być to czysty układ. Tylko... Problem jest taki, że im dłużej ze sobą przebywają tym coraz lepiej czują się ze sobą. Jednak w żadnym razie nie stoi to na przeszkodzie rywalizacji, która była sprawiedliwa. Oddzielają uczelnię od tego co ich łączy poza nią i to mi się najbardziej podobało. Wspierają się. Bardzo dobrze się rozumieją. Nawet jak nachodzi pewien trudny moment, to nie poddają mi się. Ich relacje nabiera coraz bardziej tempa, ale czy coś z tego będzie? Evie boi się, a do tylko dochodzi jeszcze jej brat. Jak to się skończy?

„Nie można kochać zdrową miłością, gdy nie pokochało się samego siebie. Nie jesteś w stanie dać skarbu, którego sama nie odkryłaś”

Akcja ma miejsce na uczelni i naprawdę to czuć. Nie jest to tylko wątek który pojawia się chwilami, bo jednak jest tu dosyć dużo. Zresztą tak być powinno, prawda? W końcu to właśnie tutaj się toczy rywalizacja pomiędzy bohaterami. A zdecydowanie jest bardzo zacięta. Dialogi, dyskusje na uczelni wzbudzają w większości wykładowców zachwyt, a z drugiej strony nie zyskują sympatii innych studentów. Pełno tu Szekspira, wierszy i emocji. Autorce bardzo dobrze udało się oddać klimat uniwersytetu, jak i samego kierunku studiów. I te wiersze...Kto wygra? Kto otrzyma stypendium i dostanie się na praktyki?

"Jeśli mówisz o ryzyku" to druga książka autorki, którą miałam okazję czytać i nawet bym powiedziała, że jeszcze lepsza od poprzedniej. Szybko się czyta, bo autorka ma naprawdę bardzo przyjemny styl pisania. Momentami nawet jest śmiesznie. Bardzo przyjemnie spędziłam z nią czas. Polecam, miłego!
Profile Image for Zaczytana_Catrin.
250 reviews4 followers
July 10, 2025
⭐3,25/5

“Wiesz, czemu cię nie kocham?
Nie kocham cię, bo nie wiem, czym jest miłość.
Czy mogę kochać, skoro nie kocham siebie?
Czy mogę szukać, skoro nie potrafiłam się znaleźć?
To ty mnie znalazłeś, to mnie przeraża,
bo jeśli odejdziesz, odejdę też ja.”

Muszę przyznać, że moja wrażliwość na poezję jest dość ograniczona. Pewnie zraziłam się do niej jeszcze w czasach szkolnych, gdy kazano nam interpretować wiersze, których kompletnie nie rozumiałam. Tymczasem ta książka mnie zaskoczyła — poezja w niej naprawdę mnie zachwyciła. Może dlatego, że w końcu ją zrozumiałam.

Eve, po tragicznej śmierci swojego chłopaka, wyjeżdża z rodzinnego miasta na studia, chcąc zacząć nowe życie. Zamieszkuje ze starszym bratem, mając w głowie starannie ułożony plan. Ten jednak szybko zaczyna się komplikować, gdy poznaje Aidena — ambitnego chłopaka, z którym zaczyna rywalizację o tytuł najlepszego studenta na kierunku.

Aiden jest przyjacielem Lincolna, brata Eve, co oczywiście staje się problemem, gdy ich rywalizacja przeradza się w relację z „korzyściami”. Wiadomo przecież — siostra kumpla to temat tabu.

Podobał mi się ten motyw rywalizacji, to wzajemne nakręcanie się, by być lepszym. Ale w tym wszystkim bohaterowie chyba zapomnieli, że są też po prostu ludźmi, którzy mają uczucia, nad którymi nie zawsze da się zapanować. Eve panicznie boi się ponownego zakochania, a jeszcze bardziej — ponownej straty. Aiden z kolei unika zaangażowania w związku, obawiając się powtórki z historii swoich rodziców.

W książce pojawia się sporo odniesień do Szekspira. A ja z Szekspira kojarzę głównie „Makbeta” (oczywiście, nie czytałam) i „Romea i Julię” — ale tę wersję filmową, z DiCaprio. Dlatego te wszystkie szekspirowskie nawiązania momentami były dla mnie mało czytelne. Nie jestem fanką klasyki i nie zamierzam z tego powodu przepraszać.

Autorka porusza w powieści sporo trudnych tematów. Przede wszystkim stratę bliskiej osoby — choć muszę przyznać, że zachowanie Eve w tej kwestii do mnie nie do końca przemówiło. Jest tu też wątek depresji — pojawia się u kilku postaci, ale niestety został potraktowany dość pobieżnie. Aiden wspomina o swoim epizodzie, jednak w zasadzie nic z tego nie wynika. Nie twierdzę, że ten wątek jest naciągany — bo, jak pokazuje przykład Lincolna, depresji często nie widać na pierwszy rzut oka i nie można jej bagatelizować. Niemniej liczyłabym na głębsze rozwinięcie tego tematu albo skupienie go na jednej postaci, by miało to większą siłę.

Mocny moment to scena, w której profesor wspomina o możliwościach uzyskania pomocy psychologicznej na uczelni. Problem w tym, że mówi o tym dopiero po tragedii — i to dosadnie pokazuje, jak często ignorujemy problemy psychiczne, dopóki nie jest za późno.

Mam mieszane uczucia wobec tej historii. Z jednej strony to coś innego, niż zazwyczaj czytam, a wątek rywalizacji był naprawdę świetnie poprowadzony. Styl autorki jest przyjemny, choć osobiście wolałabym mniej filozoficznych rozważań, a więcej scen skupiających się na relacjach i emocjach bohaterów. Wtedy byłoby idealnie.
107 reviews
June 29, 2025
Evie po śmierci chłopaka w tragicznym wypadku wyjeżdża, by zacząć wszystko od nowa. Rozpoczyna studia literatury na Uniwersytecie Santer. Na jej drodze pojawia się Aiden, studiujący to samo co dziewczyna i który także zrobi wszystko, by być najlepszy na kierunku. Będzie więc wojna... To godni siebie przeciwnicy. Sprawy komplikują się, gdy do głosu zaczynają dochodzić uczucia... Wszystko ma tu odpowiednie tempo, postaci zakochują się powoli, początkowo zaprzeczając swoim uczuciom. Zwłaszcza Evie nie potrafiła rozmawiać o swoich emocjach. Czy w końcu zdejmie maskę? 

"Jeśli mówisz o ryzyku" to lektura, dla poszukujących w książkach coś więcej niż tylko samej romantycznej historii. Aleksandra Maciejowska bowiem wprowadza nas w świat rozgrywających się wydarzeń z niezwykłą wrażliwością. Jej styl jest lekki, wręcz poetycki. Nawiązuje do znanych dzieł literatury klasycznej, ale też do popkultury. Jest to Shakespeare, siostry Brontë czy Henry James. Bardzo podobała mi się wymiana zdań między Aidenem i Evie na temat bohaterów literackich. Jestem pewna, że klimat Uniwersytetu Santer każdego zachęci do obcowania z książkami, a może i popchnie do studiowania.

Oprócz tego mamy jeszcze przepiękne wiersze pisane przez naszych bohaterów. Wyraźnie czuć w nich wrażliwość. Czasem to, co na papierze wyraża więcej, niż słowo mówione. 

Autorka porusza też bardzo ważne tematy i problemy. Bohaterowie mierzą się z depresją, zaburzeniami odżywiania, atakami paniki, stratą i procesem leczenia, zagubieniem i brakiem pomocy. Sami przyznajcie, czyż same broszurki można nazwać pomocą? Interesująco wypadają również trudne relacje z rodzicami, które mają swoje drugie dno.

Uważam, że jest to idealna pozycja dla młodych dorosłych, którzy szukają siebie i swojej drogi. Może być dla nich wsparciem (kiedy często tego wsparcia brak od najbliższych osób), dać wskazówki, jakimi podążać ścieżkami i co w życiu najważniejsze. 

Niby ma tu czegoś napisanego "na siłę", niepotrzebnego, wszystko od początku do końca jest przemyślane i spójne, ale postacie drugoplanowi kompletnie zlali mi się w jedną masę. Miałam problem z tym, by ich rozróżnić. A może gdyby ich nie było, nic by się nie stało? Jest też dość schematycznie, ale mnie osobiście jakoś szczególnie to nie przeszkadzało. Poza tym fabuła zarówno wzrusza, jak i bawi.

"Jeśli mówisz o ryzyku" to lektura, która zaspokoi każdego miłośnika poezji i książek. To historia o układzie, rywalizacji w życiu, na uczelni i... w uczuciach. Kto i co zwycięży? Sprawdźcie!
Profile Image for Anna.
10 reviews1 follower
August 14, 2025
współpraca recenzencka @wydawnictwo_mieta
─── ⋆⋅☆⋅⋆ ───
Trudno powiedzieć o książce, w której jest żałoba, że jest lekka. Dlatego zacznę od tego, że jest naprawdę przyjemnie napisana - dokładnie w taki sposób, aby popłynąć z historią i nie czuć znużenia. Lekka, tym bardziej, kiedy sięgnęłam do niej po skomplikowanej fantastyce.
Evie pragnie zacząć nowe życie w Manchesterze po tragicznej śmierci swojego chłopaka. Studia, zupełnie inne miasto, nowi znajomi - brzmi jak doskonały przepis na pozostawienie przeszłości za sobą. Nie wszystko jednak udaje się tak idealnie, jak mogłoby się zapowiadać, a to dopiero początek i na główną bohaterkę czeka jeszcze kilka przysłowiowych kłód.
Jako studentce, która nie myśli o studiach od lipca do października, bardzo podobały mi się zajęcia na literaturze. Sama może nie studiuję literatury, a filologię, ale poczułam się trochę jak w domu? Po cichu jednak liczyłam na bardziej rozbudowane dyskusje niż przytakiwanie Evie, ale i tak podobało mi się czytanie czyjejś opinii i bliższe poznanie Szekspira. Straumatyzowana za to poczułam się zajęciami z filozofii, ale to w sumie przez mój kierunek, a nie autorkę (tym bardziej, że swoją filozofię skończyłam w czerwcu i chciałabym o tym zapomnieć :(( wnoszę o trigger warning!!!).
Niektóre zachowania Evie bywały irytujące, ale jednocześnie nie dziwię się im - była w żałobie i bardzo zagubiona. Nie zawsze ją rozumiałam, pewnie bym się z nią nie dogadała, a jednak miała swoje momenty, w których mi imponowała. Natomiast o wiele bardziej podobała mi się i postać i perspektywa Aidena. Wydawał mi się o wiele ciekawszy, a przede wszystkim milszy i łatwiejszy w obyciu.
Ogólnie książkę czytało mi się bardzo przyjemnie, płynnie i z ogromnym zaciekawieniem tego, co zastanę na kolejnych stronach. Trochę się zastanawiałam, czy jedne zajęcia z poezji (pod koniec) były potrzebne, bo fabularnie książka za wiele by nie straciła, ale wierzę, że może ktoś potrzebował to przeczytać i jeśli chociaż jednej osobie zrobiło się przez to lepiej - w takim razie pewnie były potrzebne. Ostatnie kilkadziesiąt stron było bardzo intensywne. Dużo emocjonujących wydarzeń, ckliwe pojednania i pożegnania. Niesamowicie spodobała mi się formuła zakończenia, bo to niewiele miało z zakończenia, to był właśnie ten nowy początek, do którego dążyła Evie
Profile Image for Milena Siermińska.
495 reviews
August 31, 2025
❓Czy lubicie czytać romanse❓Czy macie swoje ulubione tytuły ❓

Evie w tragicznym wypadku traci swojego chłopaka, a przez nieprzychylne spojrzenia mieszkańców ucieka do swojego brata do Manchesteru aby studiować literaturę. Dziewczyna postanawia zmienić swoje życie, więc bardzo przykłada się do nauki. Jej celem są praktyki na Uniwersytecie Szekspira. Nieoczekiwanie ten sam zamysł odnośnie przyszłości ma kolega jej brata, Aiden. Chłopak chce udowodnić, że jest najlepszy aby sprostać wymaganiom swojego ojca. Między Evie i Aidenem nawiązuje się rywalizacja, która przybiera nieoczekiwany obrót...

📚"Jeśli mówisz o ryzyku" autorstwa Aleksandry Maciejowskiej to powieść z gatunku literatura obyczajowa z rozbudowanym wątkiem romantycznym. Książka przeznaczona jest dla czytelnika 16+.

📚Ta lektura to nie tylko romans - porusza również ważne i trudne tematy, tj. śmi€rć, żałoba, depr€sja, wygórowane oczekiwania rodziców, hejt.

📚Oprócz ważnych kwestii możemy znaleźć takie motywy jak: szkoła, Szekspir, poezja, rywalizacja, najlepszy przyjaciel starszego brata.

📚W powieści bardzo podobał mi się wątek akademicki, to nie było tylko tło do historii, czytelnik razem z bohaterami może faktycznie uczestniczyć w wykładach z literatury, być częścią procesu pisania wierszy. W książce jest dużo odniesień do Szekspira i przeróżnych dzieł literackich.

📚 Jeśli chodzi o głównych bohaterów, to zdecydowanie bardziej przypadł mi do gustu opanowany i inteligentny Aiden. Evie jest dla mnie odrobinę zbyt niestabilna emocjonalnie oraz momentami wręcz niegrzeczna. Oboje są do siebie podobni - potrzeba bycia najlepszym nie wynika z motywacji wewnętrznej, ale z uwarunkowania środowiska. W skrócie, każde z nich robi to dla kogoś, aby wybielić się w oczach innych. Ich relacja jest skomplikowana, ponieważ zarówno Aiden jak i Evie nie podchodzą do niej z czystą głową, mają swoje obawy.

📚Myślę, że tytułowym ryzykiem może być właśnie ten niepokój przed wejściem w nową relację romantyczną oraz rozpoczęcie nowego etapu w życiu.

📚Nie mogę zaliczyć "Jeśli mówisz o ryzyku" do porywających lektur - czyta się z przyjemnością, ma wiele interesujących wątków, ale nie wyzwala w czytelniku głębszych emocji. Mam wrażenie, że problemem może tutaj być mój wiek 30+ i po prostu inne postrzeganie świata 😉
Profile Image for Olilovesbooks2.
549 reviews3 followers
September 7, 2025
*współpraca reklamowa*

Jak zawsze pierwsze co rzuciło mi się w oczy to okłada, później tytuł, który sugerował tematykę związaną z ryzykiem, ostatecznie też i opis, który mnie zaintrygował i narobił chrapki na świetną lekturę. Książka kwalifikowana jako romans czy literatura obyczajowa, jednak ja zauważyłam w niej sporo elementów z literatury młodzieżowej czy young adult. Było dobrze nawet bardzo dobrze, jednak równocześnie coś mi tutaj nie zagrało.

Tragiczny wypadek, w którym zginął chłopak Eve całkowicie odmienił jej życie. Dotychczas wesoła, szalona i nie bojąca się ryzyka dziewczyna zmienia się diametralnie, a natrętne spojrzenia nie dają jej żyć w spokoju. Młoda dziewczyna postanawia się od tego odciąć, wyjeżdża na studia, jednak nie robi dobrego pierwszego wrażenia, przez co zaczyna skupiać się na nauce i na własnych ambicjach. By być najlepszą na roku musi stanąć w szranki z Aidenem, który za wszelką cenę stara się przypodobać ojcu. Oboje połączyła rywalizacja, która wkrótce przemieniła się w relację bez zobowiązań a ostatecznie przekształciła się w uczucie, z którym nie każdy potrafił się pogodzić.

Początek był ciekawy, konkretny i dynamiczny. Zaczęło się naprawdę ciekawie, pojawiły się zarówno trudne tematy jak i nutka komedii, a pojawiające się następne wtopy i niewielkie aferki były świetne. Jednak ten początkowy pozytywny efekt jak i mój entuzjazm stopniowo topniał, fabuła według mnie straciła swój animusz, skupiła się na osobistych problemach, na wygórowanych ambicjach, na wielu różnych wątkach, przez co gdzieś w tym wszystkim zgubiło się tytułowe ryzyko, którego mi tutaj brakowało. Ryzyko choć wydawało się że będzie na pierwszym planie to stanowiło bardziej tło, bardziej odnosi się do konsekwencji podejmowania ryzyka, niż tego czego oczekiwałam czyli czegoś na zasadzie życia na krawędzi.

W książce pojawia się wiele trudnych czy kontrowersyjnych tematów, które zdecydowanie nadawały tej powieści oryginalności czy przysłowiowego pazura. Fabuła pokazała, że nawet w książkach życie nie jest proste i bajkowe, ryzyko może przynieść dramatyczne skutki, a bohaterowie nie żyją wiecznie. Pomimo poruszanej tutaj tematyki wydaje mi się, że to bardziej książka dla młodzieży czy młodych dorosłych, bo poruszone tutaj problemy mogą być im bliższe niż mi. Momentami wydawało mi się, że jestem za stara na tą książkę, niektóre zachowania, sytuacje czy sami bohaterowie bardzo mnie irytowali, dawno moja irytacja nie osiągnęła tak wysokiego poziomu.

Książka ma swoje wady i zalety, ja mimo wszytko oceniam ją jako bardzo dobrą. Podobał mi się pomysł, tematyka jak i wykonanie. Jako, że jestem fanką afer, dramatów, kontrowersji czy zwrotów akcji to pod tym kątem lektura zrobiła na mnie ogromne wrażenie. Jeśli zaś chodzi o samych bohaterów, wszelkie pojawiające się tutaj relacje międzyludzkie to mam bardzo mieszane uczucia. Z postaciami się nie polubiłam, a niektóre relacje były dla mnie nieco dziwne. Wydaje mi się, że książka dużo bardziej spodoba się młodszym czytelnikom, ja pomimo sprzecznych uczuć, zachęcam do lektury, bo to jednak dosyć nietypowa lektura.
Profile Image for Agata Vel Sakandra.
56 reviews
January 7, 2026
Szczerze powiedziawszy myślałam, że będzie znaczniej gorzej. Wiem, że to słabe rozpoczęcie, ale po kolei. Książka prezentuje się ładnie i przyciąga opisem, no to nic tylko czytać, więc chwytam ją i zaczynam. Zaczynamy od smutnej historii Eve, której chłopak umiera na skutek wypadku(ja bym to nazwała z powodu głupoty, ale to subiektywna opinia). Motywy straty, żałoby, reakcji otoczenia - no wszystko fajnie. Jednak przechodzimy do zmiany środowiska, nowego etapu życia - rozpoczęcie studiów. Eve jest nastawiona dość oschle do innych, sytuacja z parku z Aidenem(główny love interest) jest dość irracjonalna, bo Evie jest po prostu wredna i to tak w sumie bez przyczyny. W ogóle pierwsza połowa ich relacji jest dość abstrakcyjna, a pokazanie relacji typu friends with benefits, podczas gdy bohaterowie chcą rywalizować na studiach, miało naprawdę ogromny potencjał i można było to o niebo lepiej zrobić. Przyznam, że oczekiwałam trochę od tego wątku, bo było tu sporo miejsca na naprawdę intrygujące i wciągające ukazanie rywalizacji między studentami o ten przywilej praktyk(główni bohaterowi ponoć się biją się o miano najlepszego). Tylko, że właśnie slabo to widać i w zasadzie pierwsza połowa książki była dla mnie nudna. Nie wspominając już o takich wątkach, że on jest najlepszym przyjacielem brata, że ona to jest ambitna i uparta, że on to ma problemy w rodzinie, a w ogólnie to oboje nie potrafią kochać. Takie to trochę tandetne. JEDNAK końcówka była spoko. I to tak spoko, że spoko. Te jakieś 15 ostatnich rozdziałów czytało się całkiem przyjemnie. Postać brata Eve jest interesująca, ogólnie to akurat fajne, że te postacie poboczne nie są płaskie. Jeśli chodzi o relacje głównych bohaterów to niby fajnie, ale z lekka nie czaje skąd u nich ten zachwyt sobą poza tym, że wiemy, że są bardzo ładni(btw moment obiadu u matki Aidena to cyrk i jedno wielkie xD irracjonalne ale chociaż zabawne). No ale na podsumowanie bo już i tak dużo napisałam xD to końcówka podniosła moją ocenę, bo była dobrze zrobiona, ostatni wiersz Evie śliczny. Odjęłabym te głębokie myśli z większości książki by wsadzić je tylko na koniec, bo nie pasowały to tego początkowego klimatu. Ogólnie mogło być lepiej, ale myślałam że będzie gorzej hah
Profile Image for bookoralina.
132 reviews3 followers
July 4, 2025
[Współpraca z wydawnictwem Mięta]

"Znienawidzony, choć już ukochany...
Nieznany wcześniej, zbyt późno poznany.
Amor przybiera postać dręczyciela, każąc miłować mi nieprzyjaciela ..."
W. Shakespeare

Spotkaliście się kiedyś z motywem rivals to lovers? Ja po raz pierwszy właśnie przy lekturze "Jeśli mówisz o ryzyku". Autorka postanowiła jednak jeszcze bardziej podgrzać atmosferę, dodając do tego układ "friends with benefits", co mocno skomplikowało relację między bohaterami.

Evie i Aiden spotykają się na uczelni. Oboje studiują literaturę i oboje chcą być najlepsi na roku. Zaczynają ze sobą rywalizować i nawet nie zauważają, kiedy między nimi pojawia się pożądanie. Ulegają uczuciom i co sobotę spotykają się, by ... rozładować napięcie.

Evie to dziewczyna po przejściach – niedawno straciła chłopaka, który zginął w wypadku. Boryka się z żałobą i brakiem zrozumienia ze strony najbliższego otoczenia, które uważa, że " za mało rozpacza".

Aiden to jeden z bliskich przyjaciół Lincolna – brata Evie. O ich relacji dowiaduje się jednak zbyt późno, by móc się wycofać.

Autorka miała świetny pomysł na motyw przewodni, choć uważam, że dodatek "friends with benefits" odebrał mu trochę potencjału.

Duży plus za lekcje i wykłady z literatury – były przedstawiane dość często i wzbogacone o przemyślenia bohaterów. Jeśli znacie przytaczane dzieła, możecie wyciągnąć z tych fragmentów coś więcej.

Relacja Evie i Aidena nie była szczególnie odkrywcza. Ot, para pogubionych studentów, która wpada na siebie i choć początkowo działa sobie na nerwy, ostatecznie okazuje się dla siebie stworzona.

Bohaterowie nie przypadli mi specjalnie do gustu. Jak dla mnie byli dość nijacy – zarówno ci pierwszoplanowi jak i drugoplanowi.

Styl autorki był prosty, posługiwała się łatwym językiem, dzięki czemu książkę czytało się szybko. Krótkie rozdziały to również plus.

Choć książkę czytało się całkiem przyjemnie, nie była to lektura, która wprawiła mnie w liczne przemyślenia. Choć autorka wplatała tam zarówno motyw żałoby, depresji a także śmierci nie zrobiło to na mnie oczekiwanego wrażenia. Jest to książka, o której raczej szybko zapomnę.
Profile Image for Mrufka80Czyta.
589 reviews12 followers
September 22, 2025
Cześć!
Jak spędzacie tę słoneczną niedzielę? Mam nadzieję, że tak jak lubicie.
„Jeśli mówisz o ryzyku” Aleksandra Maciejowska @humanistycznybelkot @wydawnictwo_mieta
Evie ma za sobą traumatyczne przeżycia. Po tym, jak w wypadku ginie jej chłopak, cała szkolna społeczność obwinia ją i ” wiesza na niej psy”.
Dziewczyna postanawia wyjechać na studia, ma nadzieję, że to pozwoli jej uciec od przeszłości i znaleźć nowy cel w życiu. Jej determinacja, by odzyskać kontrolę na swoim życiem, bardzo mi imponowała. Na studiach poznaje Aidena. Ambitnego chłopaka, który niestety okazuje się najlepszym przyjacielem jej brata. Zaczynają rywalizować- jest o co walczyć: najlepszy student roku wyjedzie na praktyki w Instytucie Szekspira. Aiden ma dodatkową motywację- nie chce zawieść ojca, jeśli to zrobić, straci szansę na studiowanie. Podczas rywalizacji tej dwójki budzi się namiętność. Pierwszy raz spotkałam się z motywem od rywali do kochanków i muszę przyznać, że to o wiele ciekawsze niż od wrogów do kochanków
To wszystko jest tłem dla wielu trudnych sytuacji. Autorka porusza temat depresji, traum, żałoby, braku akceptacji. Dużo mówi o sile i znaczeniu wsparcia rodziny. Zadaje też ważne pytanie: czy lepiej zaryzykować i przeżyć coś wyjątkowego, czy lepiej z bezpiecznej odległości oglądać i żyć spokojnie.
Nie jestem fanką Evie, jej niestabilność emocjonalna i dramatyzm irytowały mnie momentami. Ewidentnie potrzebuje pomocy specjalisty, ale zamiast tego wikła się w relację z korzyściami, z chłopakiem, którego rzekomo nie znosi.
Bardzo mi się podobały literackie odniesienia do poezji i twórczości Szekspira, debaty bohaterów, i wnioski (najbardziej ten, że Szekspir był pierwszym feministą).
Kilka cytatów na koniec:
"Nie można kochać zdrową miłością, gdy nie pokochało się samego siebie. Nie jesteś w stanie dać skarbu, którego sama nie odkryłaś."
"Każda osoba, która kiedyś doświadczyła straty, boi się, że tragedia stanie się po raz kolejny."
„Ktokolwiek wypowiedział kiedyś słowa: "Co cię nie zabije, to cię wzmocni”, chyba nigdy nie sypał ziemi na trumnę ukochanej osoby. Tego bólu...”

Jeśli lubicie młodzieżówki (16+) z niespieszną akcją, nie zawiedziecie się.
Displaying 1 - 30 of 70 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.