Debiutancki tomik poezji Edyty Prusinowskiej, bestsellerowej autorki powieści Opowiem o tobie gwiazdom, Truskawkowy blond i serii Krew, która nas dzieli!
Ten tomik zrodził się z szeptu serca. Z potrzeby nazwania tego, co niewypowiedziane.
Z czasem stał się opowieścią o tym, co tracimy, zanim nauczymy się kochać – siebie, innych, świat. O gniewie, który wcale nie musi być głośny. O ciszy, która nie zawsze jest pustką. O kobiecości, która może być jednocześnie aksamitna i twarda jak stal. Co szepcze moje serce to tomik wierszy Edyty Prusinowskiej, w którym maluje emocjonalny pejzaż dojrzewania, opisuje walkę z przeszłością i odzyskiwanie własnego głosu. To zbiór pełen kontrastów: światła i cienia, słabości i siły, rezygnacji i nadziei. Powstał z potrzeby milczenia i z potrzeby bycia usłyszaną.
Dla tych, którzy nie boją się zaglądać w głąb siebie – i dla tych, którzy dopiero uczą się słuchać swojego wewnętrznego głosu.
Edyta Prusinowska to blogerka zajmująca się modą, urodą i stylem życia. Pisała opowiadania od najmłodszych lat. Dziś jej blogi śledzą rzesze fanów, a jej kanał na Youtube subskrybują tysiące użytkowników.
Cóż, cieszę się, że moje serce nie szepcze prawie 60 poezji o facetach bo chyba bym zwariowała. Wiersze nie poruszyły mną jakoś szczególnie, nie będę o tym myśleć długo i zapewne po tygodniu po prostu zapomnę o tej treści.
Tu moje top 3 co mnie choć trochę zaintrygowały (kolejność nie ma znaczenia): • Bliskość • Trucizna • Nazywaj mnie Miłość
Nie śmiem ocenić tego tomiku poezji, bo chociaż mi się nie podobał, to czuję, że był pisany prosto z serduszka. Czuć też, że wiersze powstały w krótkim obrębie czasu. Większość z nich zmieszała mi się w jedno. Mam kilku faworytów, ale kompletnie nie kupuję tego tomiku.
Mimo iż był, to mój pierwszy tomik poezji, to muszę przyznać, że był CUDOWNY!!W każdym wierszu dało się wyczuć ogromną ilość emocji, które zostały w nim wyrażone.Styl pisania Edyty, tak bardzo mi się spodobał.Był delikatny, a tak poruszający😭.Kilka utworów szczególnie zapadło mi w pamięć, jednak uważam, że każdy był poniekąd ,,intymny” i przepiękny.Polecam fanom poezji, ale również tym, którzy tak samo jak ja dopiero z nią zaczynają❤️🩹.
NAWET NIE WIECIE JAKA BYŁAM SZCZĘŚLIWA, GDY ZOBACZYŁAM WIERSZ O TYTULE ,,OPOWIEM O TOBIE GWIAZDOM”🥹.
więcej opowiem w recenzji na moim ig i tt @book.x.lena__
do takich "głębokich" przemyśleń to się dochodzi, ale w przedszkolu. Mało tu wierszy w wierszach, są strasznie sztuczne, na siłę kreowane na emocjonalne.
Muszę się szczerze zastanowić 🤔 Specjalnie nie zostawiam gwiazdkowej oceny, ponieważ nie czuję się zdolna umieścić to gdzieś w skali. Tomik został pięknie wydany 🎀 Podoba mi się część nawiązująca do dziewczęcości i kobiecości. Jakby girlhood to cudowna sprawa! Ogólnie też momentami musiałam się bardziej skupić czytając po raz któryś tę samą przenośnię
nie były to złe teksty, ale osobiście po prostu w żaden sposób mnie nie poruszyły ani jakoś szczególnie mi się nie podobały.
pierwsze trzy części (tomik jest podzielony na sześć części) w ogóle mi nie przypadły do gustu. od czwartej części te wiersze były już trochę lepsze i parę z nich było w porządku, ale inne wciąż niekoniecznie do mnie trafiły.
spędziłam z tym tomikiem łącznie maksymalnie 40 minut, bo szybko się to czyta i sporo na tych stronach oprawy graficznej
zawsze zachwyca mnie tak samo. to jak ta kobieta jest w stanie ubrać w słowa emocje i przeżycia jest niesamowite i nigdy nie przestanę tego podziwiać. ❤️🩹
Całkowicie szczerze przyznaję, że byłam bardzo sceptycznie nastawiona do tego tomiku.
Miałam już styczność z piórem autorki i nie było to miłe spotkanie. Kompletnie nie polubiłam się z warsztatem twórczym Edyty, jednak bardzo kusiło mnie sięgnięcie po jej wiersze. Może przez przepiękne wydanie, a może przez chęć poznania jej twórczości od innej strony?
W końcu z ręką na sercu mogę przyznać, że zostałam pozytywnie zaskoczona i bardzo mi się spodobały te wiersze.
Wiele z nich trafiło w moje serducho! Każdy z nich został napisany w taki sposób, aby czytelnik mogł zinterpretować wszystko na swój sposób, dzięki czemu wiersze bardziej uderzały w serce.
Wiersze przekazują nam masę emocji, które nami poruszają, chwytają za serce i je pożerają. Mamy wrażenie, jakby stały się częścią naszego życia. Zaczynami widzieć, nie tylko czytać. Tak właśnie czułam się czytając debiutancki tomik poezji 𝐄𝐝𝐲𝐭𝐲 𝐏𝐫𝐮𝐬𝐢𝐧𝐨𝐰𝐬𝐤𝐢𝐞𝐣 - 4,5/5⭐️
„Co szepcze moje serce” to była kolejna pozycja od Edyty Prusinowskiej, którą miałam przyjemność przeczytać. Było to jednak zupełnie coś innego, bo był to tomik poezji, wypełniony przepięknymi wierszami. Sprawiały, że odczuwałam wiele przeróżnych emocji, ale zupełnie innych niż przy czytaniu klasycznej książki opartej na fabule. Rozmyślałam nad nimi, miałam wiele retrospekcji w stosunku do naszego społeczeństwa, świata, czy nawet osobistych przeżyć. Była to bardzo przyjemna lektura i polecam sięgnąć po ten tomik, z samego względu, że te wiersze są po prostu przepiękne same w sobie, dają wiele do myślenia. Jako iż jest to tomik poezji to trochę ciężko mi go ocenić, gdzie na codzień czytam książki fabularne, dlatego daje ocenę 4/5⭐️ i szczerze, czekam na jakąś kontynuację🤭 P <3
Bardzo lubię twórczość Prusinowskiej chociaż ten tomik nie zachwycił mnie jakoś bardzo to kilka wierszy wywarło na mnie wrażenie były to: "Kocham cię" "Samotność" "Strach" I "Cztery pory roku" Sam tomik czyta się bardzo szybko i przyjemnie poza tym jest też bardzo ślicznie wydany.Bardzo ciekawym elementem byla też część "Korzenie i wiatr" znajdujące się w niej wiersze w pewien sposób odzwierciedalają delikatność kobiecych uczuć.Wiersze nie są trudne jak już wspomnialam czyta się je naprawdę dobrze.Pomimo że mnie jakoś wyjątkowo nie zachwycił uważam że jest warty uwagi zwłaszcza jeśli ktoś jest fanem twórczoścì Prusinowskiej.
Ten tomik poezji na zawsze pozostanie dla mnie niepodważalnym 5☆/5☆. Zawsze sięgam po niego gdy czuję brak motywacji, wypalenie twórcze. Zawsze po przeczytaniu pokazuje mi on właściwą drogę, rozjaśnia pewne myśli, motywuje do działania. Uwielbiam i też polecam sięgać po ten tomik w momentach zwątpienia💗
Ale to było piękne!! Jestem zachwycona i bardzo pozytywnie zaskoczona 🥹✨ Każda strona została zapełniona miłością, bólem i momentami przyprawiała mnie o uczucie pustki. Wzruszyłam się dwa razy.. Znalazłam w tym tomiku sporo fragmentów, które mocno chwyciły mnie za serce i były po prostu bardzo prawdziwe.
Jak zobaczyłam jeden wiersz zatytułowany ,,Opowiem o tobie gwiazdom” to od razu po skończeniu tomiku poezji sięgnęłam po debiut Edyty i zrobiłam reread 🪐
Uwielbiam styl pisania Edyty. Pióro jest tu lekkie i przyjemne, sprawia że przez te zdania się płynie i dzięki temu tomik można skończyć bardzo szybko. Nawet za szybko.
Wiersze te po prostu czuć. Te wszystkie emocje które kłębią się w tych słowach są odczuwalne. Sprawiają one że nie trudno zachwycić się całym dziełem.
Mam nadzieję że Edyta postanowi wydać jeszcze jakiś tomik poezji, bo ten jest przecudowny. Poezja która szepta jej serce jest cudowna, i jest warta usłyszenia.
Była to chyba jedyna książka, która przeczytałam tak szybko (w nie całą godzine🫢). Miałam jej nie adnotować lecz gdy czytałam te wiersze one same się prosiły by domalować coś do nich od siebie. Nie które stały się dla mnie bardzo ważne nie który mniej ważne lecz i tak wszystkie pozostaną w mojej pamięci już na zawsze 🥹 Kocham twórczości Edytki i mam nadzieję, że napisze ona więcej takich wspaniałych książek jakich dotychczas napisała 🫶
Wiersze jakie tworzy Edyta są naprawdę piękne i chwytające za serce, jednak po przeczytaniu ponad 50 pod rząd można odczuć, że są one do siebie bardzo podobne: podobne metafory, te same przenośnie. Jednak nie odbiera to im samym jako osobnym utworom. Niektóre zapadły mi w pamięć i na pewno jeszcze do nich wrócę 💋
Był to mój pierwszy tomik poezji i naprawdę jestem zachwycona. Są wiersze, które bardzo mnie poruszyły i zapadły w pamięć. Uwielbiam styl pisania Edyty i jest to zdecydowanie 5⭐.
Z książkami Edyty mam relację hate-love, jedne podobają mi się bardziej, inne mniej, ale jeszcze żadnej nie udało się skraść mojego serca. Aż do teraz... 💞
Wyznacznikiem dobrych wierszy są emocje. A ten zbiór wzbudził ich we mnie naprawdę sporo. Od ciepła w sercu po złamanie go na milion drobnych kawałków 💔
Wiersze dały mi sporo do myślenia, niektóre sprawiły, że musiałem przeczytać je jeszcze raz, bo ich przesłanie tak we mnie uderzyło. Nie zabrakło też tych, do których mogłem się utożsamić, które zabolały mnie bardziej, bo brzmiały znajomo 🥺
I choć każdy z wierszy przypadł mi do gustu, jest kilka, które mają dla mnie szczególne znaczenie: "Ostrze w aksamicie", "Trucizna", "Oddech", "Warszawa", "Edukacja", "Jeśli", "Pył z gwiazd", "Choinka" 💐
Kompletnie nie wzbudziło to we mnie żadnych emocji czy refleksji… Czuję, że to nie było dla mnie bo mimo, iż kilka wierszy całkiem mi się spodobało to całościowo nie było to nic szczególnego, co zapadłoby mi w pamięć.
Oj moje serce chyba szepcze coś zupełnie innego. I na pewno nie szepcze tyle o miłości. Musze jednak przyznać, że kilka wierszy mi sie spodobało (stąd 2/5 gwiazdek a nie 1/5), ale ogólnie nie trafiło do mnie. Ten tomik poezji, gdyby był osobą był by tą "dziewczyną inną niż reszta"
Uwielbiam poezję. To jednak był drugi tomik poezji, który miałam okazję przeczytać w całości. Bardzo poruszający, łapiący za serce. Niektóre z wierszy zawartych tutaj naprawdę skłaniają do refleksji, zapadając w pamięć. Słyszałam, że autorka otwarcie mówi o tym, że tomik powstał podczas jej pobytu na oddziale psychiatrycznym w szpitalu. Myślę, że taka autentyczność i otwartość poetki oraz pisarki - autorki - jest rzadko spotykana, ale bardzo doceniam to.
Chciałabym pokrótce opisać moje odczucia związane z wierszem, który najbardziej przypadł mi do gustu. Nosi tytuł "Efekt motyla". Ma dla mnie znaczenie sentymentalne, ponieważ osobiście ostatnio termin "efekt motyla" położył się cieniem w moim życiu. Gdy po raz pierwszy zobaczyłam tę nazwę, serce zabiło mi szybciej. Wiedziałam, że nie zapomnę go na długo.
Jak możemy się domyślać po tytule utworu, wiersz ten opowiada o tym, jak mały gest ma znaczenie wręcz globalne i zmienia bieg osi czasu dla wielu osób, zwłaszcza dla podmiotu lirycznego. Uważam, że to niezwykle romantyczny sposób postrzegania rzeczywistości. Niebywałym jest, jak wiele jest takich efektów motyla w ciągu naszego życia. Są jak krople wody, które tworząc strumyczek z biegiem czasu zmieniają kształt kamieni, które napotykają na swojej drodze. Kamienie pozostają zmienione. Już na zawsze.
Treść utworu kojarzy mi się z piosenką Taylor Swift pt. "Bigger Than The Wole Sky", a szczególnie z jej fragmentem: "Did some bird flap its wings over in Asia? Did some force take you because I didn't pray?". W wolnym tłumaczeniu: "Czy jakiś ptak pomachał swoimi skrzydłami gdzieś daleko, w Azji? Czy jakaś siła zabrała mi Ciebie, ponieważ się nie modliłam?". Ta piosenki również ma bardzo refleksyjny charakter i porusza podobne zagadnienia co omawiany przeze mnie wiersz.
Tomik poezji bardzo przywodzi mi na myśl teksty piosenek wyżej wspomnianej Taylor Swift, szczególnie z jej ostatnich albumów "Midnights" oraz "The Tortured Poets Department". Osobiście nie przepadam za wierszami białymi, jednak te autorstwa pani Edyty Prusinowskiej spodobały mi się.