Królowie, kochanki, bankierzy, muzy… Kim były pary uwiecznione na znanych dziełach sztuki i co je połączyło? Prawdziwa miłość i niegasnąca namiętność? Dyplomatyczny dyktat i racja stanu? A może nieobecność, rozłąka i tęsknota? Przed nami jedenaście par uwiecznionych ręką wielkich mistrzów, na zawsze już połączonych wąską przestrzenią zamkniętą ramami obrazów. Zanim stały się plamami z pigmentów utrwalonymi na płótnie czy desce, żyły swoim życiem – rzadko beztroskim, częściej pełnym zakrętów i nagłych zwrotów akcji, trudnym i wyboistym, zwykle determinowanym przez zawiłe meandry historii. Czy ich związki bywały burzliwe czy harmonijne i dlaczego trafiły na malarskie podobrazia, z czasem zaliczone do kanonu europejskiej sztuki? Jeśli chcesz się dowiedzieć, kim były te nietuzinkowe postaci, sięgnij po najnowszą książkę Stefanii Lazar „Portrety par niezwykłych”, autorki znakomicie przyjętego bestsellera „Portrety kobiet niezwykłych”. Publikacja zawiera kolorowe reprodukcje dzieł sztuki.
Mimo kiepskiej lektorki audiobooka na Storytel, ta książka to uczta dla czytelnika. Ja uwielbiam sztukę, malarstwo, historię i rozprawy na temat życia dawno zmarłych wielkich postaci, które odmieniały losy naszej cywilizacji. Jak w przypadku Portretów kobiet niezwykłych byłam po prostu oczarowana przez Stefanię Lazar, w jak drobiazgowy sposób wyczarowuje biografie słynnych osób utrwalonych na portretach. Zarówno "Portrety kobiet niezwykłych", jak i "Portrety par niezwykłych" warte są zakupu w papierze.