Jump to ratings and reviews
Rate this book

Kolaborantka

Rate this book
W mroku okupacji, gdy człowieczeństwo gaśnie, miłość staje się cichym aktem buntu.

Stefania i Adam poznają się w niecodziennych okolicznościach. Ona – zagubiona panna z dobrego domu, on – ambitny inteligent. Choć Adam ratuje dziewczynę z opresji wyłącznie z poczucia przyzwoitości, ich przypadkowe spotkanie pozostawia w obojgu głęboki emocjonalny ślad. Po latach spotykają się ponownie. Stefania jest już Stellą von Ulfeldt – żoną austriackiego arystokraty i nazisty, a Adam – cenionym w całej Europie etnologiem. Tym razem spotkanie tych dwojga przeradza się w gorący romans, lecz los ponownie ich rozdziela. Na krótko przed wybuchem wojny Stella wraca do Krakowa. Podczas okupacji przejmuje kawiarnię należącą wcześniej do żydowskiej rodziny, co umożliwia jej nawiązanie bliskich relacji z Niemcami i prowadzi do podpisania przez kobietę volkslisty. Gdy do Krakowa przybywa również Adam, oboje stają przed trudnym wyborem. Czy uczucie z przeszłości może przetrwać w świecie, gdzie każdy krok grozi śmiercią lub zdradą?

Wojna to ból i śmierć, i nic więcej. Ale walczyć trzeba, bo tak nakazuje honor.

Naziści niszczą nasze symbole narodowe, depczą naszą historię i kulturę. Pozbawiają nas praw i swobód. Unicestwianie polskości trwa każdego dnia pod płaszczykiem tworzenia nowego lepszego świata. Rozstrzelania i łapanki są niemal codziennością.

608 pages, Paperback

First published May 21, 2025

13 people are currently reading
77 people want to read

About the author

Barbara Wysoczańska

13 books48 followers
Urodziła się w Nowej Soli w 1980 roku, obecnie mieszkanka Zielonej Góry. Absolwentka historii na Uniwersytecie Zielonogórskim.
Polska autorka i matka dwóch córek. Historyk z pasji i wykształcenia, miłośniczka dobrej literatury, muzyki i kina. Wrażliwiec kochający ludzi i życie.
Od trzynastu lat pracuje w branży jubilerskiej.

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
119 (44%)
4 stars
101 (38%)
3 stars
36 (13%)
2 stars
8 (3%)
1 star
1 (<1%)
Displaying 1 - 30 of 42 reviews
Profile Image for aska_taka_ja .
381 reviews10 followers
August 14, 2025
„Kolaborantka” Barbary Wysoczańskiej to historia, która zabiera nas do przedwojennego Krakowa, w którym to zostaną połączone losy naszych bohaterów. Choć poznają się przez przypadek, spotkanie będzie krótkie, to zdeterminuje ich życie. Stefania to młoda kobieta, która do Krakowa przyjeżdża w poszukiwaniu prawdy o swoim pochodzeniu. Niestety nie udaje jej się zrealizować swoich zamierzeń, zostaje za to okradziona i nie ma możliwości powrotu do domu. Na swojej drodze spotyka Adama, który wyciąga do niej pomocą dłoń. Po tym spotkaniu ich drogi na długie lata rozchodzą się. Każde z nich układa sobie życie po swojemu, jednak pamiętają o sobie i los sprawia, że dane będzie im się jeszcze zobaczyć. Nie będą to jednak okoliczności sprzyjające rozwojowi znajomości. Stefania jest kobietą zamężną, związaną z austriackim arystokratom, który poczynania nazistów uważa za właściwe. Adam natomiast jest tajnym agentem, co stawia ich po dwóch stronach barykady.
Czas płynie, los ich rozdziela na kolejne lata, wybucha wojna, Stefania zostaje wdową, Adam walczy w podziemiu. Przychodzi jednak moment kiedy Stefania i Adam znów staną naprzeciwko siebie, ale czy dane będzie im zaznać szczęścia ?
Książki Pani Basi biorę w ciemno. To zawsze obietnica dobrze wykreowanych bohaterów, choć nie zawsze się z nimi polubimy, to historia która wywoła emocje od radości po łzy, to wątki historyczne wplatane w fabułę, które przypominają nam o ludziach dzięki którym możemy cieszyć się wolnością. „Kolaborantka” to kolejna książka którą czytałam z wielką przyjemnością, której nie mam nic do zarzucenia, może jedynie zakończenie, ale czy zawsze musi ono być dobre? Choć książka liczy sobie sześćset stron to jest tak dobrze napisana, że nie czuć w ogóle jej objętości.
Widać, że Pani Barbara ciągle ćwiczy warsztat, który z książki na książkę jest coraz lepszy. Nie powiela też historii, bo choć znowu czytamy o miłości w czasach wojny to jest ona zupełnie inna od swych poprzedniczek. Dlatego nie pozostaje mi nic innego jak Wam ten tytuł polecić, jeszcze długo mogłabym się nad nim zachwycać, a po co tracić czas na moje pisanie, a Wasze czytanie moich wypocin, jak można przeznaczyć go na poznanie „Kolaborantki” lub innej książki Barbary Wysoczańskiej której jeszcze nie czytaliś...my.
Profile Image for Szczera Panna.
56 reviews
June 20, 2025
Niekiedy wystarczy jedno przypadkowe spotkanie, by życiowe ścieżki splotły się w sposób, który nie pozwala o sobie zapomnieć. Nie zawsze jednak podążają one wspólnie bez przeszkód — czasem rozdziela je los, czasem niedomówienia, lecz prędzej czy później odnajdują się na nowo. Tyle że wtedy nic już nie jest takie samo...

Gdyby ktoś obserwował mnie podczas lektury „Kolaborantki”, bez wątpienia zobaczyłby niezłe przedstawienie. Całą sobą przeżywałam to, co się tam działo — po mojej twarzy przemykały kolejne emocje, a z ust co chwila wyrywały się słowa pełne szoku, przerażenia czy radości. Ale trudno się dziwić — to historia, w której zakochałam się od pierwszej strony, intensywnie ją przeżywając.

Chłonęłam słowa jak spragniona ziemia wodę, pochłaniając tajemnice, rozterki i dramaty, które brylowały na kartach powieści. Bywały chwile oddechu, lecz nawet przy nich czułam, że to tylko cisza przed burzą i lada moment zagrzmi, a silne opady zmiotą z nóg i nie pozwolą mi szybko się podnieść! Nie wiem, naprawdę nie wiem jakim cudem mogłam zwlekać z czytaniem tej książki – przecież ona bywała nieodkładalna! Ostatnich rozdziałów już nie czytałam… ja je dosłownie połykałam, a usiedzenie w miejscu było wyzwaniem. W pewnym momencie zaczęłam nawet spacerować z książką po pokoju, żeby rozładować emocje!

Kiedy myślę sobie, że Barbara Wysoczańska niczym już mnie nie zaskoczy, wtedy wkracza ona, cała na biało. Ponownie zostałam oczarowana bezbłędnym odwzorowaniem trudnych dla naszego kraju zdarzeń, gdzie po dziś dzień wiele z nich nie jest do końca wyjaśnionych, umożliwieniem poczucia tamtych realiów, przesiąkniętych niepewnością i napięciem. Osadzeni w nich wielowymiarowi, nie pozbawieni wad bohaterowie wzbudzali zarówno sympatię jak i dozę niechęci, gdzie ich relacje przypominały podróże koleją po nieco zakrzywionych torach. Nieraz udowadniali, że ocenianie przez pryzmat powierzchowności, gestów bywa złudne, krzywdzące, gdzie wystarczy jedno złe słowo, by zrujnować komuś życie, już i tak nie usłane różami...
Profile Image for Zuzanna.
212 reviews2 followers
July 29, 2025
jedna z lepszych autorki, po raz pierwszy chyba szczerze polubilam glowna bohaterke
Profile Image for Ilona * ksiazka_w_kwiatach *.
929 reviews19 followers
December 11, 2025
Są takie powieści, po które sięgamy ze względu na autora, inne przyciągają nas zachwycającą okładką, a jeszcze inne kuszą opisem, który sprawia, że chcielibyśmy je mieć w rękach natychmiast, by móc zanurzyć się w lekturze. Barbara Wysoczańska to jedna z najpopularniejszych współczesnych pisarek powieści obyczajowych z historią w tle. Miałam przyjemność przeczytać kilka jej książek i za każdym razem, odkładając je na półkę, czułam się oczarowana, zachwycona i w pełni usatysfakcjonowana. Nie inaczej było tym razem, gdy przewróciłam ostatnią stronę jej najnowszej powieści „Kolaborantka”.

W mroku okupacji, gdy człowieczeństwo gaśnie, miłość staje się cichym aktem buntu.

Ona – zagubiona panna z dobrego domu, on – ambitny inteligent. Stefania i Adam spotykają się w dość nietypowych okolicznościach, a choć mężczyzna ratuje dziewczynę z opresji jedynie z poczucia przyzwoitości, ich krótkie, przypadkowe spotkanie na zawsze pozostawia w obojgu emocjonalny ślad.
Po wielu latach spotykają się ponownie. Stefania – obecnie Stella von Ulfeld – jest żoną cenionego arystokraty i nazisty, Adam zaś uznawanym w całej Europie etnologiem. Tym razem ich spotkanie przeradza się w płomienny romans, jednak los ponownie nie jest dla nich łaskawy. Na krótko przed pierwszym atakiem Niemców na Polskę Stella wraca do Krakowa. Gdy naziści przejmują władzę w Polsce, Stella staje się właścicielką kawiarni, która wcześniej należała do żydowskiej rodziny, co umożliwia jej nawiązanie bliższych relacji z okupantem i prowadzi do podpisania przez nią volkslisty. Kiedy w Krakowie pojawia się Adam, oboje stają w obliczu trudnych wyborów.

„Kolaborantka” to kolejna niezwykle poruszająca powieść Barbary Wysoczańskiej, na której kartach autorka przenosi nas do czasów drugiej wojny światowej. Autorka stworzyła pełną emocji opowieść o trudnych wyborach i moralnych dylematach, która angażuje czytelnika od pierwszych stron, chwyta za serce i poraża realizmem przedstawionych wydarzeń. Wiele razy podkreślałam, że Wysoczańska ma niesamowity talent do tworzenia przejmujących i realistycznych powieści osadzonych w kontekście historycznym. Dziś, po lekturze najnowszej powieści pani Barbary, wciąż jestem zachwycona.
„Kolaborantka” to nie tylko fascynująca i trzymająca w napięciu fabuła, której wydarzenia rozgrywają się w wojennej zawierusze, porywając czytelnika w sam środek bolesnych i porażających zdarzeń. To także, a może przede wszystkim, niezwykłe postaci – silne, zdeterminowane, odważne. Należy oddać autorce, że z wprawą odmalowuje obraz życia pod okupacją, realistycznie przedstawiając sytuacje, w jakich znaleźli się bohaterowie powieści, oraz nakreślając emocje i uczucia tak autentyczne, że czytając książkę, z łatwością możemy poczuć się obserwatorami, a może wręcz bohaterami tej opowieści, doświadczając ich strachu, obaw, chwil szczęścia i nadziei.
Pani Barbara Wysoczańska przekazała nam powieść, która zafascynowała mnie od pierwszych stron. Mimo trudnej tematyki, z ogromną przyjemnością zanurzyłam się w tę historię. To wszystko dzięki niebywałemu kunsztowi pisarskiemu autorki, która po raz kolejny udowadnia, że ma niezwykły talent do tworzenia nieszablonowych powieści – bolesnych, trudnych, ale również dających nadzieję. Oprócz lekkiego stylu i plastycznego języka, Wysoczańska posiada niesamowity dar przelewania emocji na papier, które towarzyszą nam do ostatniej strony. W niezwykle obrazowy sposób potrafi przedstawić wydarzenia historyczne. Powieść Barbary Wysoczańskiej to mistrzostwo literatury wojennej – historia, która zachwyci, wzruszy i pozostawi w sercu trwały ślad.
Profile Image for Andrakuf.
578 reviews10 followers
January 24, 2026
Książka chyba jednak bardziej dla Pań, chociaż nie powiem bo i mnie jako mężczyźnie podobała się mocno. Nie była to może zapierająca dech w piersiach lektura, ale jednak historia, która jak raz wciągnie to chce się jednak poznać jej koniec. Pomimo tego, że akcja toczy się przez wiele lat, to jednak nie ma się odczucia, że jest to długa książka, a wręcz przeciwnie byłem zdziwiony jak szybko umykają kolejne rozdziały I jak przybliżam się do jej końca. Jedyny chyba mój zarzut to jest bardzo szybkie zamknięcie akcji, coś co rozwija się przez kilkadziesiąt rozdziałów zostaje zamknięte jednym i to w sumie dość zaskakującym. Ogólnie myślę że oceny też książki są ciut za wysokie, ale poniekąd rozumiem, że dobrą historię miłosną z prawdziwą historią w tle mogą lubić nie tylko panie, ale także i panowie, chociaż pewnie ciężko im się będzie do tego przyznać.
Profile Image for Sara Okinczyc.
37 reviews1 follower
December 14, 2025
Inna od innych książka Pani Barbary Wysoczańskiej, chyba pierwszy raz zdarzyło mi się odłożyć na kilka tygodni książkę tej autorki. Początek książki ok 200 stron dłużyło mi się bardzo, jakby cała historia nie za bardzo mi się podobała. Potem zaczęło się to zmieniać, kiedy główna bohaterka wraca do Krakowa, książka zaczyna łapać dynamikę. To co w powieściach Pani Barbary uwielbiam to ta umiejętność opisywania miejsc, od razu mogłam zobaczyć w wyobraźni kawiarnię Biała Róża i ulice Krakowa, mimo że w Krakowie byłam kilka razy. Koniec książki nie zaskoczył mnie jakoś bardzo jednak wydaje mi się że jest napisany tak jakoby miała się pojawić druga część powieści. Kto wie?
This entire review has been hidden because of spoilers.
34 reviews1 follower
December 4, 2025
Myślałam, że skończy się tak pięknie i idealnie (bo jaka była szansa, żeby się odnaleźli), ale jednak było trochę bardziej przyziemnie. Przyjemnie się czytało, zdecydowanie moje klimaty. Trochę mnie irytowała główna bohaterka i splątanie bohaterów.
Profile Image for julia.
270 reviews1 follower
July 19, 2025
3,75⭐️

Jedna z lepszych książek Barbary Wysoczańskiej. Niezwykle wciągająca, ze wspaniałymi bohaterami i emocjonującą fabułą. Bawiłam się świetnie!
Profile Image for Diana M. .
91 reviews
November 26, 2025
Jakbym przeczytała opis książki to pewnie domyslilabym się, że to romaso-dramat i nie słuchała bym tej książki.
#czytajpl
Profile Image for Paulina Ziółkowska.
114 reviews1 follower
June 5, 2025
Do powieści Barbary Wysoczańskiej podchodzę z wielkimi oczekiwaniami. Autorka tworzy historie wyjątkowe, bogate w emocje oraz rozrywające serce przeżycia. Nie inaczej sytuacja wygląda w przypadku "Kolaborantki", która jest powieścią zmuszającą do głębokich refleksji nad istotą lojalności, determinacji oraz poświęcenia.

To historia niezwykle urodziwej osiemnastoletniej Stefani, która w 1930 roku w poszukiwaniu prawdy o swoim pochodzeniu udaje się do Krakowa. Zostaje jednak odprawiona z kwitkiem, okradziona, nie ma pieniędzy na bilet powrotny do domu. Na jednej z krakowskich ulic spotyka Adama, który udziela jej pomocy.

Ci młodzi ludzie nie są wówczas świadomi, że to całkiem przypadkowe spotkanie na zawsze odmieni ich życie. Wymieniają kilka listów, ona jest mu wdzięczna za pomoc, a on czuje, że ta kobieta jest inna niż wszystkie.

Gdy ponownie się spotykają, on jest agentem tajnych służb, a ona jest już uciekającą przed dawnym życiem Stellą. Ich ścieżki znów zostają przerwane, a do ponownego spotkania dochodzi w samym środku II wojny światowej.

"Kolaborantka" to powieść wyjątkowa, przesiąknięta realizmem wojennej rzeczywistości, utkana z wielowarstwowych, głębokich emocji. To historia opowiadająca o życiu w totalnym chaosie, o trudnych wyborach w obliczu wstrząsającego upadku humanitaryzmu.

Autorka stworzyła chwytającą za serce historię zdumiewającej, oszałamiającej miłości. Miłości zakazanej, ale słodkiej i namiętnej, która musiała się mierzyć z gorzką rzeczywistością wojennej zawieruchy, z rozłąką, trudnymi wyborami.

"Kolaborantka" to także powieść o dylematach moralnych, o sile kobiet, które z pozoru słabe i bezbronne, posiadały coś, dzięki czemu mogły i musiały walczyć. Kobiety piękne, ponętne, szalenie pociągające, których urok osobisty stanowił bezsprzecznie potężną broń w świecie opanowanym przez łaknących władzy mężczyzn.

Jest to historia przedstawiająca zacierające się granice pomiędzy moralnością, a jej brakiem, pomiędzy dobrem a złem. To napisana z wrażliwością opowieść o niewyobrażalnej tęsknocie, cierpieniu, lojalności, a także nadziei i godnej podziwu odwadze. Rozdzierająca serce, zdumiewająca, niesamowicie prawdziwa, po prostu wspaniała. Taka właśnie jest ta książka, nie sposób przejść obok niej obojętnie.

Jestem przekonana, iż każdy, kto podejmie się lektury "Kolaborantki" niejednokrotnie popadnie w zadumę, czy podejmie się głębokiej analizy ludzkich zachowań i wyborów oraz napędzających je motywów. To historia, która pozostaje w głowie na dłużej, ciężko się od niej oderwać i ciężko ją zapomnieć. Mocno polecam!
75 reviews2 followers
June 25, 2025
Mam bardzo mieszane uczucia.
Pięknie opowiedziana historia człowieka i tego, co w jego sercu i duszy. Jednak tak naprawdę książka zaczyna się pod koniec, nagle nabiera tempa i pozostawia niedosyt, choć początkowo się jednak ciągnie. I urywa sie tak nagle, że czuję sie trochę oszukana. Niemniej jednak - polecam postarać sie o własną opinię 🙂
672 reviews13 followers
July 17, 2025
Opowieść o miłości, cierpieniu i wojnie. O odwadze ciągłego pójścia na przód. Diva polskiej powieści historyczno-obyczajowej, Barbara Wysoczańska ponownie w Kolaborantce snuje historię utkaną emocjami.


Sędziwy profesor etnologii zleca niezwykłą pracę młodej doktorantce Ewie. Ma ona przeprowadzić badania w związku z pewnym zdarzeniem z czasów II wojny światowej. Dotyczy to jego osobistych losów i miłości do Stelli, którą poznał w 1930 roku w Krakowie. To wtedy młodziutka Stefania, później używająca iminienia Stella, przyjeżdża do miasta w poszukiwaniu matki. W skutek spotkanego ją w mieście Kraka okrucieństwa, głodna i bez środków na powrót do domu tuła się po krakowskich ulicach. Taką to spotyka ją Adam Kawecki. Oboje nie zdają sobie sprawy, jak to jedno spotkanie na zawsze zostanie im w pamięci, a drogi mimo różnych zawirowań życia i dziejów Europy będą się przeplatać.


Dobrze pamiętam debiut Barbary Wysoczańskiej z jej Narzeczoną nazisty i to, jak pioronujący efekt wtedy zrobiła. Od tego czasu minęło parę lat, ale nadal śmiało można stwierdzić, że jest ona Damą powieści historyczno-obyczajowej, prawdziwą divą, która umiejętnie uderza w te dźwięki, które za każdym razem poruszą serca czytelnika. Przede wszystkim cechuje ją autentyczna pasja do opisywania przeszłości z szacunkiem. Krok po kroku udowadnia, że na ludzi tamtego pokolenia czekały trudne i zanamienne w skutki decyzje. Nie było łatwych dróg i łatwych wyborów, zawsze istniało ryzyko, że będzie to ostatni krok, od którego nie ma odwołania. Po którym nic nie będzie takie samo, jak wcześniej. To właśnie stało się w przypadku pary głównych bohaterów Stelli i Adama. Każde z nich niby poszło własną drogą, nie mieli prawa nigdy ponownie się spotkać, a jednak za każdym razem wracają do siebie. Cała fabuła kumuluje się w trzech odległych od siebie w czasie spotkaniach. Pierwsze to 1930 rok kiedy oboje są niewinni i młodzi. Kiedy ona szuka korzeni i autentycznego rodzicielskiego uczucia, on wkracza w progi kariery akademika. Drugie on stał się cenionym etnologiem od plemion germańskich, ona żoną austriackiego arystokrata i nazisty. Świat biegnie w niebezpiecznym kierunku i to Stella najpełniej widzi siłę nienawiści, która wkrótce z Niemiec obleje kontynent. W niej już nie ma nic z naiwności, jaką cechowała ją parę lat temu. I trzecie to rok 1940 kiedy oboje w odmienny sposób prowadzą walkę z wrogiem.

Na przykładzie Stelli i Adama widać, jak bieg historii wymusił na nich szybsze dojrzewania, jak zmienia ich charakter, mentalnie i zmusza do konfrontacji z samym sobą. Do odkrycia siły pozwalającej żyć i przetrwać. Barbara Wysoczańska podchodzi do swych bohaterów z niezwykłą czułością i delikatnością. A jej styl przepełniają buzujące z coraz większą siłą emocje i tylko czekamy na ich rozładowanie. Na trzęsienie ziemi, które zmieni dosłownie wszystko. Gdy to nastąpiło, to my zostaliśmy ze złamanym sercem. 


U Basi pełno jest zawsze ludzi, których chętnie chciałoby się spotkać i po prostu z nimi zaprzyjaźnić, jak i tych od których lepiej trzymać się z daleka. Jednocześnie Barbara Wysoczańska nikogo nie osądza, nie ocenia. Jej celem jest pokazanie kondycji ludzkiej w godzinie próby. Jej opowieść od początku do końca utkana jest właśnie ze sprzecznych sobą emocji, które od początku pokazują, że słodko nie będzie. Ja bardzo cenię sobie prozę Barbary Wysoczańskiej i ciekawy jestem nowej opowieści spod jej pióra. 
Profile Image for MrsBookBook.
473 reviews7 followers
August 28, 2025

Stefania pochodzi z dobrego domu, pewnego dnia ucieka z domu by poznać swoją biologiczną matkę. Niestety to spotkanie nie przebiega pomyślnie, zostaje okradziona i nie ma nawet jak wrócić do domu. Z opresji ratuje ją przystojny dżentelmen o imieniu Adam. Postanawia ją nakarmić i dać dach nad głową na jedną noc, a następnie pożycza pieniądze na bilet by mogła spokojnie wrócić do domu. To przypadkowe spotkanie na długo zostanie w ich pamięci.

Po latach ich drogi znów się krzyżują, ona jest już Stellą von Ulfeldt- żoną austriackiego hrabiego i nazisty, on natomiast jest cenionym etnologiem. Tym razem ich spotkanie jest bardziej owocne, aczkolwiek los znów płata im figla i ponownie ich rozdziela.

Chwilę przed wybuchem wojny główna bohaterka wraca do Krakowa. Podczas okupacji przejmuje kawiarnię po zaprzyjaźnionych Żydach. Kobieta żyjąc w dobrych relacjach z Niemcami postanawia pomagać ludziom z getta. A na jej drodze znów pojawia się Adam.

Czy Stella uratuje wiele żydowskich istnień? Jaką cenę będzie musiała płacić za udzielanie pomocy? W jakim celu Adam znów stanie na drodze kobiety?

Nie będę ukrywać, że książki autorki uwielbiam i zawsze sięgam po nie bez zastanowienia. Wiem, że się nie zawiodę.

Ta historia przedstawia dwa światy, pierwszy z nich to ten przed wojną, gdzie główna bohaterka żyła w luksusie u boku męża hrabiego, aczkolwiek ich małżeństwo było z rozsądku, a nie z miłości, a może bardziej by uciec od okropnego ojca. A drugi świat to gdy Stella po śmierci męża wraca do Krakowa, tam mimo iż wygląda jak dama to nie boi się pracy i zatrudnia się w pewnej kawiarni. Kobieta udowodniła, że nie boi się pracy. Jedyne czego się bała to tego jaką cenę będzie musiała ponieść za pomaganie Żydom.

Autorka po raz kolejny pokazuje czytelnikom jak okrutne były czasy II Wojny Światowej. Mimo wrogości nazistów każdy chciał żyć normalnie, każdy miał marzenia, każdy chciał zaznać miłości, tej jedynej i wyjątkowej.

Barbara Wysoczańska nie oferuje prostych rozwiązań, bohaterowie równie dobrze mogliby się zaszyć w piwnicy i starać się to jakoś przeczekać. Jednak to zapewne nie zaciekawiło by czytelnika.

W tej powieści mamy wachlarz emocji które możemy przeżywać z głównymi postaciami. To ile Stella musiała znieść chcąc ratować osoby, na których jej zależy, nie mieści mi się w głowie.

Co do zakończenia nie będę ukrywać, że złamało mi serce. Aczkolwiek II Wojna Światowa wielu ludziom mimo ogromnej nadziei bez skrupułów tą nadzieję odebrała.

Książka jest dosyć obszerna, jednak jak się w nią wciągnęłam to nie mogłam się od niej oderwać. Czytałam w każdej wolnej chwili, bo byłam szalenie ciekawa dalszych losów Stelli.

Jeśli lubicie takie powieści z czasów wojennych, to wam gorąco polecam. Ja już nie mogę się doczekać kolejnych książek autorki.
Profile Image for burgundowezycie.
802 reviews13 followers
July 16, 2025
Są książki, które nie tylko opowiadają historię – one ją ożywiają. Barbara Wysoczańska w „Kolaborantce” nie maluje przeszłości złotem czy czernią. Tworzy świat utkany z mgieł wspomnień, z popiołu spalonych marzeń, z cieni, które rzuca wojna na dusze tych, którzy nie chcą zapomnieć, kim byli… i za jaką cenę.

To powieść zrodzona z ciszy okupacyjnych ulic Krakowa, z krzyku egzekucji, które przerywały sen, z oddechów kochanków skradzionych ciemności. A jednak, w tej historii nie wojna jest najgłośniejsza – to uczucie, które rodzi się nie w świetle, lecz w cieniu. Stefania i Adam – ona: dziewczyna, która z czasem przywdziewa nazwisko męża nazisty niczym zbroję; on: etnolog, mężczyzna zanurzony w badaniach, ale zagubiony w sercu.

Ich miłość jest jak zagadka rozpisana na lata, niedopowiedzenia i spojrzenia przez tłum. To uczucie, które nie krzyczy – ono drży. Czeka. Płonie. Gdy spotykają się po latach, Stella von Ulfeldt nie jest już tą samą kobietą. A może wciąż jest… tylko schowaną pod maską przetrwania?

Czy kolaboracja to zawsze zdrada? Czy zdrada narodu wyklucza wierność sercu?

Autorka prowadzi nas ścieżkami, gdzie zło ma twarz uprzejmości, a wybór – maskę konieczności. Gdzie kawiarnia może być zarówno azylem, jak i polem walki. Gdzie miłość staje się formą oporu, niemym protestem wobec bezdusznego świata.

„Kolaborantka" jest książką, która unika patosu, a mimo to porusza do głębi. Czasem niemal szeptem opowiada o wyborach, które nie mieszczą się w podręcznikowej historii. To nie tylko opowieść o wojnie – to opowieść o ludziach, którzy musieli w niej żyć. I kochać.

Wojenna codzienność w tej powieści nie jest scenografią – to pulsująca, groźna obecność, która czai się za każdą decyzją. Autorka z niezwykłą precyzją pokazuje, jak niewielkie gesty mogą ocalić godność, jak jedno słowo może być bardziej niebezpieczne niż kula.

To książka dla tych, którzy nie boją się pytać. Dla tych, którzy wiedzą, że prawda rzadko bywa czysta. I że czasem to, co wydaje się zdradą – jest w istocie najtrudniejszą formą odwagi.
Barbara Wysoczańska stworzyła opowieść, która nie chce być zapomniana. Tak jak imiona tych, którzy mimo wszystko… kochali.

Dziękuję za zaufanie i egzemplarz do recenzji od wydawnictwa @wydawnictwofilia (współpraca reklamowa) 🩷.
669 reviews3 followers
May 26, 2025
Ja przeczytałam prawie każdą książkę tej autorki i każdą z nich byłam i jestem zachwycona. „Kolaborantka” jest kolejną z nich i pomimo, że nie należy ona do cienkich książek to czytało mi się szybko i przyjemnie.
Od pierwszych stron polubiłam Stefanię zwaną Stellą i Adama. Ta dwójka poznała się 1930 roku. Ona miała 18 lat i pojechała do Krakowa by odnaleźć biologiczną matkę. On skończył studia i wybiera się za granicę by dalej się dokształcać. I chociaż ich losy splotły się na chwilę w tamtym roku, to przez całe życie nie potrafili o sobie zapomnieć.
Po latach znowu spotykają się. Ona jest już żoną o wiele starszego austriackiego arystokraty i nazisty, A on cenionym w całej Europie etnologiem. To spotkanie kończy się romansem. Jednak to nie jest ich ostatnie spotkanie. Losy ich znowu zetkną się, ale tym razem staną przed trudnym wyborem.
Chociaż akcja książki dzieje się tuż przed wybuchem wojny i w trakcie wojny, to nie ma tutaj brutalnych opisów jakich dopuścili się naziści. Jest tutaj za to wiele emocji związanych z samotnością i tęsknotą za człowiekiem, którego widziało się przez chwilę.
Akcja książki jest dość dynamiczna. Czasami nostalgiczna, gdy bohaterowie wspominają to co było. To jak świat zmieniał się. Znajdziemy tutaj również zapierające dech w piersiach zwroty akcji. Zakończenie natomiast z gatunku tych, co długo będzie się myślało o tym jaki los spotkał bohaterów książki.
Autorka posiada niezwykły talent zaczarowania słowem. Czytając jej powieści przenoszę się w czasie i czuje klimat dawnych lat. A emocje bohaterów udzielają się także mnie.
Jeśli lubicie tego typu książki, to bardzo polecam „Kolaborantkę” jak również poprzednie książki autorki.
Profile Image for Martyna Chojnacka.
388 reviews3 followers
July 28, 2025
Są tacy autorzy i autorki, którzy nawet o najtrudniejszych tematach potrafią pisać w sposób poruszający, subtelny i delikatny. Dla mnie jedną z takich pisarek jest Barbara Wysoczańska @barbara.wysoczanska Kolejny raz przekonałam się, że jest mistrzynią słowa. Potrafi opowiadać o bólu, stracie, dramacie, lęku i samotności tak, że serce pęka, ale jednocześnie wypełnia się podziwem dla siły jej bohaterów.

Kolaborantka... Stefania.. dla innych Stella... dla jeszcze innych dziewczyna, która stała się miłością życia, ale czy ta miłość była spełniona? W czasach wojny nic nie było pewne. Każdy krok mógł być ostatnim, zwłaszcza gdy szło się tuż obok wroga... a czasem razem z nim.
Stefania to bohaterka z krwi i kości, poraniona, ale silna. Całe życie walczyła z systemem, z ludźmi, z własnym cieniem i cudzymi osądami. Przez niektórych uważana za grzesznicę, zdrajczynię, oszustkę… a jednak właśnie w niej było więcej człowieczeństwa niż w niejednym „bohaterze”. To kobieta, która może inspirować, choć świat nigdy jej nie dał na to szansy.
Jej codzienność pełna lęku, maskowania emocji i nieustannego czuwania doprowadziła do tego, że przestała ufać komukolwiek, bo jak ufać, gdy wokół tylko cierpienie, śmierć i zdrada?
A jednak... był ktoś, ale czy faktycznie uczucie sprawiło, że mogła mu w pełni zaufać? Spotkali się w nieoczywistych okolicznościach, była to chwilowa znajomość, która zapisała się w nich na zawsze. Czasy wojennie sprawiły, że znowu się spotkali, ale dlaczego, po co, w jakich okolicznościach i czy ta znajomość pomimo wojny będzie trwała, czy oboje staną po tej samej stornie barykady? Pytań jest wiele, a odpowiedzi budzą najgłębsze emocje.

Historie Barbary Wysoczańskiej mają w sobie moc kruszenia zbroi emocjonalnej. I to jest jedna z nich.
Profile Image for warto.przeczytac.
21 reviews
September 15, 2025
💔 Osiemnastoletnia Stefania wyrusza do Krakowa by poznać biologiczną matkę. Niestety zostaje okradziona i samotnie błąka się po ulicach miasta. Na swojej drodze napotyka Adam Kaweckiego, który decyduje się na bezinteresowną pomoc dziewczynie. To przypadkowe spotkanie zostawia w nich emocjonalny ślad…

💔 Po latach spotykają się ponownie, Stefania jest już Stellą von Ulfeldt, a Adam wybitnym etnologiem. Tym razem spotkanie przeradza się w romans, ale okrutny los ponownie ich rozdziela…

💔 Na krótko przed wybuchem II Wojny Światowej Stella wraca do Krakowa, przejmuje kawiarnię należącą do żydowskiej rodziny i zostaje zmuszona do podpisania volklisty…

💔 Czy Stefania i Adam spotkają się ponownie? Jaki los czeka ją w świecie, gdzie każdy krok grozi śmiercią lub zdradą?

💔 To moja pierwsza powieść Barbary Wysoczańskiej i szczerze podobała mi się. Pełna emocji, tragiczna opowieść o dwójce ludzi osadzona w wojennej rzeczywistości. Głównymi zaletami są wyraziści bohaterowie i trzymająca w napięciu fabuła. Autorka ma wyjątkowy i wyrafinowany styl pisania. Z wrażliwością i wyczuciem porusza temat II Wojny Światowej. Równie mocno wciągnęła mnie atmosfera okupowanego Krakowa – do którego mam spory sentyment. Książka na główny plan wysuwa wątek obyczajowy z romansem, mniej w niej powieści historycznej, co jest troszeczkę rozczarowujące. Powieść zmusza do przemyśleń, wojna nie dzieli się tylko na bohaterów i zdrajców, bo nic nie jest tylko białe albo tylko czarne, ale w całej feerii barw.

💔 Z miłą chęcią sięgnę po kolejne książki Barbary Wysoczańskiej. Polecam!
Profile Image for Kasia Rzymowska.
19 reviews3 followers
June 24, 2025
💔 „Kolaborantka” to książka, po której długo nie mogłam się pozbierać.
Czytałam ją z drżącym sercem, z rozdziału na rozdział coraz bardziej wciągnięta w atmosferę okupowanego Krakowa i emocje, które kipiały pod powierzchnią pozorów.

Stefania… jak ja ją czułam. Kobieta, która nie była ani idealna, ani jednoznaczna - i może właśnie dlatego tak bardzo do mnie przemówiła. Została zmuszona, by przyjąć niemieckie nazwisko, żyć w cieniu, kolaborować. A mimo to – pozostała sobą. Każdą decyzję, każdy jej lęk, każdy moment zawahania - chłonęłam jakby były moje.

Jej relacja z Adamem była jak tlący się płomień. Subtelna, nieoczywista, pełna milczenia i spojrzeń, które mówiły więcej niż słowa. Miłość w czasach wojny... brzmi jak banał, ale tutaj to coś więcej - to uczucie, które nie powinno się wydarzyć, a jednak rodzi się po cichu, wbrew wszystkiemu. Byli sobie jak światło i cień.

Nie potrafię przestać myśleć o tym, jak łatwo było ocenić - a jak trudno zrozumieć. Bo kto z nas może z ręką na sercu powiedzieć, co zrobiłby na miejscu Stefanii? Czy odważyłabym się wyjść poza schemat, ryzykować wszystko dla jednej chwili prawdy?

Barbara Wysoczańska po raz kolejny udowadnia, że potrafi pisać o kobietach złożonych, niepokornych i pełnych sprzeczności. Takie historie zostają we mnie na długo - nie przez brawurowe sceny, ale przez emocje, które wibrują gdzieś głęboko pod skórą.

📖 Jeśli szukasz książki, która poruszy Twoje sumienie i serce - „Kolaborantka” czeka.
Profile Image for Nina.
1,728 reviews42 followers
January 7, 2026
Historia Stelli Ulfeldt (vel Stefani Macharskiej) i Adama Kaweckiego jest wzruszająca i ciekawa. A ich relacje z innymi postaciami, z przeróżnych środowisk i w urozmaiconych sceneriach (Kraków, Lozanna - Kopenhaga, Antibes, Wiedeń, Paryż, Warszawa, Tarnów - Kraków, Lozanna) w krótkim lecz burzliwym okresie lat 1930-1943, są przekonująco opisane.

Niespodziany i, nie ukrywam, przykry element moich wrażeń wynika ze sposobu rozliczania przez podziemie ludzi za ich decyzje podejmowane podczas okupacji. Odczucie to zostało wzmocnione przez zanurzenie historycznej opowieści we współczesne ramy stworzone przez Prolog i Epilog. Przede wszystkim dlatego, że nie wierzę, aby Ewa Jarczyńska, młoda adresatka historii przytoczonej przez emerytowanego profesora Oksfordu Antoniego Dunajewskiego (vel Adama Kaweckiego), wywiązała się ze swej obietnicy i rozwiązała zagadkę ostatniego strzału … Mimo że dziewczyna jest nie tylko doktorantką na wydziale historii UJ, także pracownicą IPN.

„Kolaborantka” jest powieścią gorzką - nieszczególnie zalecaną na podniesienie nastroju - ale moim zdaniem należy do najbardziej dojrzałych w dotychczasowym dorobku autorskim Barbary Wysoczańskiej. Grażyna Wolszczak nieco za często włącza emfazę w interpretację audio.
232 reviews4 followers
May 29, 2025
Z całego serca kocham twórczość Barbary Wysoczańskiej – każda jej książka trafia prosto w duszę, ale „Kolaborantka” to dla mnie coś wyjątkowego. To przepiękna, poruszająca historia o sile miłości, o pragnieniu wolności, o przetrwaniu w świecie, w którym każdy wybór niesie za sobą bolesne konsekwencje. Czytając, płakałam. Autorka złamała mi serce, ale zrobiła to w najpiękniejszy możliwy sposób. Stella i Adam to postaci, które zostają z czytelnikiem na długo – prawdziwi, nieidealni, boleśnie ludzcy.

Ta książka nie tylko wzrusza, ale też zmusza do refleksji – nad tym, czym jest lojalność, jak trudno jest podejmować decyzje w czasach, gdy wszystko jest przeciwko tobie. To opowieść o kobietach – silnych, samotnych, zakochanych i odważnych. Właśnie dlatego podarowałam „Kolaborantkę” mojej mamie na Dzień Matki. Wiem, że się zachwyci. Ta powieść zostaje z człowiekiem na długo. Dziękuję, pani Barbaro, za tę historię.
Profile Image for Daria reads.
44 reviews
May 22, 2025
Barbara Wysoczańska znów mnie porwała swoją powieścią!


,,Kolaborantka" to czasy drugiej wojny światowej, okupowanego Krakowa i Stefanii, młodej kobiety, która nieustannie musi walczyć o swój los.


Ten tytuł idealnie ukazuje fakt, że nie zawsze wszystko jest czarno-białe a ludzkie decyzje nie zawsze będą albo dobre albo złe.


To historia bohaterów z krwi i kości, ogromnych emocji, nieprzewidywalnych kolei losu, bogatego tła historycznego i szokującego zakończenia, po którym ciężko będzie odłożyć książkę na półkę.


Polecam. Autorka po raz kolejny nie zawiodła.
Profile Image for Wiktoria Matysiak.
60 reviews
October 4, 2025
Powieść, która wciąga od pierwszych stron. Realistycznie oddane realia okupowanego Krakowa, złożone dylematy moralne bohaterów i nieoczekiwane zwroty akcji sprawiają, że historia zaskakuje na każdym kroku. To poruszająca i przemyślana opowieść o lojalności, przetrwaniu i trudnych wyborach w czasach wojny – zdecydowanie warta przeczytania.
Profile Image for Weronika.
124 reviews
November 10, 2025
Bardzo lubię motyw II wojny światowej w książkach i filmach, jednak nigdy nie sięgałam po romanse wojenne. Ta książka pozytywnie mnie zaskoczyła, główna bohaterka łatwa do sympatyzowania. Zakończenie zaskakujące.
Profile Image for Gosia.
60 reviews
November 29, 2025
Wysłuchana w ramach akcji CzytamPL. Poruszająca, intensywna, zmuszająca do refleksji, bo w czasie wojny nic nie jest czarno-białe, obiektywne ocenienie działań drugiego człowieka jest niemożliwe, a los potrafi łączyć i odsuwać od siebie ludzi na wiele nieprzewidzianych sposobów.
Profile Image for aurora.
48 reviews
June 17, 2025
boże jakie to było świetne!! niestety zakończenie znałam już chwilę przed nim samym, ale i tak<3 super
This entire review has been hidden because of spoilers.
Profile Image for Slow Chapter Life .
100 reviews
June 29, 2025
Tak jak każda książka Pani Barbary - coś niesamowitego, wbijającego w fotel, nie da się oderwać
Displaying 1 - 30 of 42 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.