Jump to ratings and reviews
Rate this book

Czartoryska. Opowieść o matce

Rate this book
Historia kolejnego pokolenia kobiet z rodu Czartoryskich pełna zaskakujących i mrocznych tajemnic.

Szokująca realizmem opowieść o świecie XVIII wiecznej arystokracji.

Młodziutka Maria Czartoryska zostaje zmuszona, tak jak niegdyś Izabela, do poślubienia niekochanego i dużo starszego mężczyzny. Ludwik Wirtemberski, hazardzista i hulaka, nadużywał alkoholu i miał skłonności do przemocy, ale cóż… To nie takie znów ważne, skoro wejście Ludwika do Familii miało zwiększyć szanse Czartoryskich na polski tron.

Marię, teraz już Wirtemberską, której biografia zawsze była pięknie wygładzana, nareszcie widzimy z bliska. Jej nieudane małżeństwo i życie uczuciowe zawsze otaczała zmowa milczenia. Teraz to postać z krwi i kości. Poznajemy jej burzliwe emocje, podwójnie trudne macierzyństwo, a także dramat niemożliwego rozwodu.

W tle obserwujemy wydarzenia Wielkiej Rewolucji Francuskiej, walkę o równouprawnienie kobiet oraz korowód autentycznych historycznych postaci z Marią Antoniną i Ludwikiem XVI oraz nieodgadnionym hrabią Saint-Germain na czele. Dzięki temu możemy nieomal bezpośrednio uczestniczyć w narodzinach nowożytnej Europy.

Liczne białe plamy w historii Familii autorka stara się skwapliwie wypełnić zaskakującymi, lecz całkiem możliwymi, wydarzeniami. To, jak było naprawdę, wie tylko Familia Czartoryskich…

448 pages, Paperback

First published May 28, 2025

Loading...
Loading...

About the author

Monika Raspen

7 books7 followers

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
19 (50%)
4 stars
13 (34%)
3 stars
5 (13%)
2 stars
1 (2%)
1 star
0 (0%)
Displaying 1 - 13 of 13 reviews
Profile Image for Edyta Stachowicz.
16 reviews5 followers
July 5, 2025
Z czym kojarzy Ci się ogród? W powieści: „Czartoryska. Opowieść o matce”, ogrody pojawiają się w kilku fragmentach książki. W zależności od sytuacji budzi on różne skojarzenia.
1. Chwasty – wiele osób z sentymentem patrzy na Polską szlachtę. Zastanawia się, jak tak wspaniali ludzie – Sarmaci mogli dopuścić do rozbiorów ojczyzny. Część z nas widzi przyczyny zewnętrzne: spisek trzech potężnych sąsiadów. Raspen, dzięki obserwacjom, jakie Izabela Czartoryska czyni podczas różnych sejmików pokazuje zachwaszczony ogródek Rzeczypospolitej. Ogródek pełen nałogów, korupcji oraz stawiania własnych interesów ponad dobro ojczyzny.
2. Okrucieństwo – ukazanie realnej sytuacji kobiet na przestrzeni wieków, bez lukru i taniego sentymentalizmu, to elementy za które najbardziej cenię książki Moniki Raspen. Tym razem autorka pokazuje, że nawet dobrze urodzone panny padały ofiarą prz*mocy domowej. Córka Izabeli – Maria zmuszona przez Familię do małżeństwa z Ludwikiem, pada ofiarą okrucieństwa ze strony męża. W świetle ówczesnego prawa jest bezsilna. Musi znosić tyranię współmałżonka, a przy życiu trzyma ją tylko wsparcie rodziny.
3. Zbytek – w literaturze motyw ogrodu przedstawiony jest jako fanaberia. Na kartach „Czartoryskiej…” możemy prześledzić przyczyny oraz wczesny przebieg Rewolucji Francuskiej. Raspen nie boi się nazwać rzeczy po imieniu. Do k*wawego przewrotu we Francji doprowadziły nierówności społeczne. Podczas gdy szlachta wydawała wystawne bale – prosty lud głodował. Kiedy przyjaciółka Izabeli – Katarzyna, zabiera Czartoryską w odwiedziny do domu ubogiej kobiety, Polka najbardziej martwi się o to, że pobrudzi suknię. Brak refleksji, egoizm i gromadzenie bogactwa w rękach jednych, a dociskanie podatkami drugich musiał doprowadzić do tragedii.
„Czartoryska. Opowieść o matce” to kopalnia wielu motywów literackich. To także piękna i smutna refleksja nad światem oraz fenomenalne studium ludzkich charakterów.
Profile Image for czytajaca.noca.
49 reviews
May 24, 2025
Bardzo dziękuję autorce Monice Raspen za możliwość przeczytania i zrecenzowania jej najnowszej książki pod tytułem „Czartoryska. Opowieść o matce”. Jest to kontynuacja opowieści o Izabeli Czartoryskiej, którą pisarka przedstawia nam w „Czartoryska. Historia o marzycielce”. Kolejny raz autorka łącząc fikcję literacką z informacjami historycznymi o głównej bohaterce, jej rodzinie i wydarzeniach w ówczesnej Europie, przenosi nas w przeszłość.
Izabela Czartoryska z domu Flemming, czyli główna bohaterka książki, ma 39 lat, gdy znów się z nią spotykamy. Jest stateczną matką, która pod swoimi skrzydłami ma czwórkę dzieci i właśnie jedno z nich ma samo założyć rodzinę. Jej córka Maria, w wieku lat 16, jak jej matka kiedyś, zostaje poświęcona dla wzmocnienia Familii.
Księżna Czartoryska mimo miłości do córki i pragnienia, by ta była szczęśliwa, nie jest w stanie porzucić wpojonej jej przed laty zasady, że najważniejsze jest dobro rodziny i jej ambicje. Dlatego też najważniejsze było dla niej znalezienie dobrej partii dla córki, która podniosłaby notowania rodu.
Izabela wierzy, że jej córka będzie w stanie zmienić swojego męża. Kiedy to okazuje się niemożliwe, wraz z mężem księciem Adamem Kazimierzem stara się pomóc, w taki lub inny sposób. Boli ją, jako matkę, że jej dziecku dzieje się krzywda, ale konwenanse panujące wśród wyższych warstw, nie pozwalają jej na podjęcie bardziej stanowczych kroków.
Księżna Czartoryska jako mężatka już cieszy się z tego, że układa się w jej związku. Nie liczy już na miłość. Teraz cieszy ją szacunek i zrozumienie, jakie są w stanie okazywać sobie z małżonkiem. Niestety mimo dojrzałości do tego, nadal bolą ją zdrady księcia Czartoryskiego.
Kobieta poświęca się dla dobra rodziny, ale i dla dobra kraju. Może niedane jest jej samodzielnie zasiadać w ławach sejmowych, lecz jako zdolna i ambitna osoba, potrafi wykorzystać swoją pozycję. Chociaż nie podoba się to przeciwnikom Familii oraz niektórym jej członkom. Jej marzeniem nadal pozostaje dokonanie zmian istotnie wpływających na życie kobiet.
Maria Wirtemberska z Czartoryskich jest kolejną matką, którą obserwujemy. Nie ma niestety łatwego startu w dorosłe życie. Małżeństwo, które jest jednym wielkim błędem i macierzyństwo, które zostaje jej skradzione.
Młodziutka księżna zderzyła swoje wyobrażenia z rzeczywistością i ogromnie się zawiodła. Jest nieszczęśliwa i samotna. Nie chce się wszakże skarżyć, bo zna swoje miejsce w świecie, gdzie liczą się pozory, a dobro jednostki stawiane poniżej dobra rodu.
Chociaż wydaje się, że los stawia na jej drodze osoby, które ją kochają i z którymi mogłaby być szczęśliwa, jego przewrotność niszczy nawet te odrobiny. Maria zostaje tylko z pragnieniem, by nigdy, nie skrzywdzić ukochanej mamy oraz wychować syna na lepszego człowieka niż Ludwik Wirtemberski.
W książce jest też zawarta historia innych matek — Katarzyny Lusignan i matki Izabeli od Miłosierdzia. Każda z nich ma ważną misję do spełnienia i każda robiąc to, pokazuje światu swoją siłę.
Akcja książki rozgrywa się w ciągu 8 lat. Dzieje się głównie w dwóch miejscach Europy — w Paryżu pod panowaniem Ludwika XVI oraz na terenie I Rzeczypospolitej Polskiej po pierwszym rozbiorze oraz w niewielkim stopniu Anglii.
To końcówka wieku oświecenia, rozumu i rozwoju, a początek epoki romantyzmu. Jednocześnie to czas pierwszych wielkich zmian społecznych, jakie naruszają dotychczasowy status quo. Kobiety z elit starają się walczyć o siebie i swoje prawa. Niższe klasy społeczne przestają godzić się z tym, co wydawało się przyrodzone i nienaruszalne. W Polsce król stara się wprowadzać reformy, które mają poprawić stan kraju i go umocnić.
Autorka ustami i myślami swoich bohaterów ukazuje nam, jak mogli to wszystko widzieć ludzie. Wśród elit nadal króluje patriarchat, z jego traktowaniem kobiet bardziej jako rzeczy, która jest niezdolna do samodzielnej egzystencji i podejmowania decyzji. Hipokryzja i zamykanie oczu na zło, które dzieje się innym.
Bogacze pragną zachować swoje bogactwo i nie potrafią zrozumieć biednych. Biedni mają dość wyzysku i przyglądania się rozrzutnemu życiu elit, pragną sprawiedliwego podziału bogactwa. Wśród każdej z tych grup zaś znajdują się osoby dobre i starające się żyć uczciwie oraz takie, które pragną wyłącznie władzy i korzyści dla siebie bez względu na wszystko.
Podsumowując :) „Czartoryska. Opowieść o matce” to piękna opowieść o sile, jaką posiadają kobiety w swoim macierzyństwie. O poświęceniu, jakie potrafią ponieść dla dzieci. Jest w niej nadzieja, że jesteśmy w stanie wszystko osiągnąć. To też opowieść o duchowym macierzyństwie, czyli de facto opiece, jaką ofiarowujemy potrzebującym. Nie musimy być matkami, aby być matkami.
Przyznam, że jeśli zaplanowany jest trzeci tom, już nie mogę się doczekać na dalszą opowieści o tej niesamowitej kobiecie. Szczerze polecam.
Profile Image for burgundowezycie.
910 reviews16 followers
May 28, 2025
W mroku pałacowych korytarzy, gdzie cisza znaczy więcej niż tysiąc słów, Monika Raspen w swojej powieści „Czartoryska. Opowieść o matce" snuje opowieść, która niczym szelest jedwabnej sukni – przeszywa serce czytelnika. To nie tylko druga część cyklu, ale również głęboko humanistyczna, przejmująco kobieca kronika epoki, której echa wciąż drżą pod powierzchnią współczesnych luster.

Z pozoru to historia jednej kobiety – Marii Czartoryskiej, młodej arystokratki zmuszonej do wejścia w układ małżeński z Ludwikiem Wirtemberskim, mężczyzną, którego nazwisko znaczyło więcej niż jego moralność. Ale pod tą warstwą rozgrywa się dramat znacznie głębszy. To opowieść o więzach krwi, o cieniu matczynej ambicji, który pada na życie córki oraz o kobiecej sile – tej ukrytej, cichej, niemal niewidzialnej, ale niezłomnej jak stal.

Raspen z czułością i precyzją rzeźbi portret Marii – nie jako postaci z marmuru, ale jako kobiety z krwi i kości. Zranionej, zamkniętej w klatce złotych ram, a jednak wewnętrznie wolnej. Autorka odważa się zdjąć patynę z arystokratycznych wizerunków, pozwalając im mówić głosem emocji, które niekiedy są gwałtowne, niekiedy ledwie słyszalne… ale zawsze prawdziwe.

To powieść, która pachnie kadzidłem i kurzem archiwów, ale też szarpie nerwy jak rozpaczliwe szlochy za zamkniętymi drzwiami salonów. Miłość, której nie było. Przemoc, o której milczano. Macierzyństwo, które było próbą przetrwania. Każda scena przesycona jest nie tylko estetyką epoki, ale też duszną atmosferą niemożliwości. Raspen nie upiększa, ale odmalowuje obraz tamtych czasów z szokującym realizmem, w którym kobieta jest pionkiem, ale i graczem, jeśli tylko odważy się zaryzykować.

W tle tej osobistej tragedii rozgrywa się monumentalny teatr historii – Rewolucja Francuska, upadek monarchii, początek nowoczesnej Europy. Ale te wydarzenia nie dominują narracji, są jak cienie przesuwające się po ścianach. Świat się zmienia, lecz los kobiet wciąż pozostaje zaklęty w oczekiwaniach, powinnościach i skrywanych cierpieniach.

Raspen z wprawą alchemika łączy fakty z domysłami, opierając się na źródłach, ale pozwalając wyobraźni dopowiedzieć to, czego nie zapisały kroniki. W białych plamach historii odnajduje nie fikcję, lecz możliwość – alternatywną prawdę, która mogła mieć miejsce.

Czy to tylko literatura? A może echo czyjegoś prawdziwego bólu, zamkniętego między zdaniami?

„Czartoryska. Opowieść o matce" to książka, która nie daje o sobie zapomnieć. Przypomina starą szkatułkę – z pozoru piękną, lecz kryjącą w sobie zardzewiałe listy, porwane wstążki i ślady łez. To nie tylko powieść – to podróż. I ostrzegam: nie jest to podróż wygodna. Ale jest konieczna. Bo oto kobiety, dotąd milczące w cieniu historii, przemawiają. I ich głos, raz usłyszany… zostaje w nas na zawsze 🔥.

Polecam serdecznie tę książkę nie tym, którzy szukają łatwej rozrywki, lecz tym, którzy pragną dotknąć duszy minionego świata… i zobaczyć w nim ponadczasowe odbicie 🔥.

Z całego serca gratuluję Autorce @monikaraspen_z_sudetow wspaniałej kontynuacji rodu Czartoryskich i czekam z niecierpliwością na kolejne powieści spod tego cudownego pióra 💖.

Dziękuję za zaufanie i egzemplarz do recenzji od @wydawnictwomuza (współpraca reklamowa)🩷.
164 reviews1 follower
June 1, 2025
„Czartoryska. Opowieść o matce” to już czwarta książka w dorobku pisarskim Moniki. Zarazem jest to kontynuacja jej pierwszej powieści „Czartoryska. Historia o marzycielce”. W tej części Izabela to już „matrona” pragnąca wydać swoją szesnastoletnią córkę Marię za mąż. Ale jak to ma się w Familii, nie może to być mariaż z miłości a z powinności. Taki, który przyniesie Czartoryskim jak najlepsze korzyści. Nie te majątkowe bo pieniędzy im nie brakuje a taki, który przybliżyłby Rodzinę do korony. Zatem wybór pada na księcia Ludwika Wirtemberskiego - „hulaka i utracjusz, o którym mówiło się, że trwonił więcej, niż posiadał”. Ale czy takie małżeństwo może być szczęśliwe? „Marynia nie kochała Ludwika (…). Ale ona także się go bała!” Zatem czy takie małżeństwo ma przed sobą jakąkolwiek przyszłość? A jeśli tak, to jaką? Niektórzy miłośnicy historii znają odpowiedź. Pozostali czytelnicy mają szansę się tego dowiedzieć z powieści. I tak Maria zostaje wywieziona ze swojej oazy spokoju jaką były Puławy do jej nowego domu w Trzebiatowie. Zaczyna swoje dorosłe małżeńskie życie, któremu my – czytelnicy będziemy się przyglądać, a w międzyczasie będą nam towarzyszyły wydarzenia z Paryża, który zaczyna płonąć. Zarówno dosłownie jak i w przenośni. A pomiędzy Polską, Paryżem jak i Londynem przemieszcza się Izabela. Odwiedza swoich wieloletnich znajomych jak i zawiera nowe znajomości.
Przedstawia nam, czytelnikom hart ducha i niezłomność kobiet. Jednak byłabym niesprawiedliwa nie oddając części pola również szlachetnym Panom. Spotykamy ich głównie we Francji. Są to nowe postacie jak i znane nam już osoby z części pierwszej. Pomagają biednym i pokrzywdzonym przez los jak i tym szlachetniejszym – królewskim osobistościom.
Monika po raz kolejny prowadzi czytelnika po zawiłych losach Czartoryskich, których historia rozgrywa się w naprawdę „gorącym” okresie zarówno Polski jak i Francji. Tę historię czyta się jakby to była zupełna fikcja literacka a tej fikcji jest tutaj tak naprawdę „jak na lekarstwo”. I głos kobiet, które nie tylko w Polsce ale i na świecie zaczynają chcieć być dostrzeżone. Chcą aby ich głos się liczył. I po niespełna stu latach od pierwszych wyborów, w których głos kobiet zaczął się liczyć niektórzy chcą nas uciszać. Tak niewiele czasu minęło... A jak pisała Anna Jabłonowska do Izabeli: „Czy jesteśmy mniej inteligentne lub wykształcone? Nie! Tylko uprzedzenia i mizoginizm wielu mężczyzn, którzy chcieliby mieć pod kontrolą wszystkie aspekty naszego życia, sprawiają, że nie weszłyśmy jeszcze do polityki”. Zatem moi drodzy, książka ta to nie tylko pięknie napisana powieść historyczna. Powieść ta to również przesłanie niosące ostrzeżenie. Czytajcie ze zrozumieniem. Gorąco polecam nie tylko tę pozycję ale również pozostałe książki autorki.
Profile Image for Paulina Ziółkowska.
119 reviews1 follower
September 29, 2025
"Czartoryska. Opowieść o matce" to kontynuacja fantastycznej powieści "Czartoryska. Historia o marzycielce".
Księżna Izabela Czartoryska jest w tej części przedstawiona jako kobieta doświadczona i dojrzała, potrafiąca podejmować świadome i odważne decyzje. Zdaje sobie sprawę z zachodzących zmian społecznych, niesprawiedliwości, zwłaszcza tych względem kobiet, jednak potrafi przy tym postępować zgodnie z przyjętymi konwenansami.

Ta część to także obraz niepokojących zmian rewolucyjnych zachodzących w Paryżu, miejscu zamieszkania przyjaciół Izabeli. Uwaga księżnej Czartoryskiej skupia się także na jej córce Marii, która jest kolejną ofiarą aranżowanego małżeństwa. I to ofiarą w dosłownym znaczeniu tego słowa, gdyż za zgodą rodziców, jej mężem zostaje sporo starszy od nastoletniej Marii, Ludwik Witermberski. Mężczyzna bezwzględny, nieczuły, nadużywający alkoholu i dopuszczający się zdrad. Nie trudno sobie wyobrazić, jaki los czeka niewinną, wrażliwą, dobroduszną Marię.
To tak absolutne poświęcenie dobra własnego dziecka, iż wcale się nie dziwię, że koniec końców do Izabeli zaczyna docierać, jak fatalnym w skutkach błędem było to małżeństwo.

"Czartoryska. Opowieść o matce" to przejmujący obraz matki Izabeli i córki Marii. Pierwsza z nich chce jak najlepiej dla swego rodu, chce podtrzymywać rodowe zależności, dbać o koneksje. I z tego względu być może zbyt późno dociera do niej, że przez te układy cierpi niewinne dziecko, jej dziecko. Zaś Maria pragnąca za wszelką cenę uchronić własną matkę przed rozczarowaniem, wystawia siebie samą na ból i cierpienie.

Monika Raspen z wyczuciem pokazuje ludzką stronę postaci historycznych, przybliżając ich rysopisy oraz całkiem przyziemne problemy, z którymi się mierzyli. Z wnikliwością pokazuje problemy społeczne, różnice klasowe, a w końcu napiętą atmosferę nieuniknionego buntu na ziemi francuskiej.

Ta powieść jest pełna nie tylko ciekawostek historycznych, ale również kobiecej siły, odwagi, nieustępliwości. To obraz ludzkich dramatów, wyrzeczeń, poświęceń, zawiedzionych oczekiwań i błędów, za które trzeba zapłacić. To świat, w którym małżeństwa to umowy, niemającego nic wspólnego z miłością i oddaniem.

W tym tomie dzieje się bardzo dużo, a Autorka po raz kolejny pokazuje, że obcowanie z historią i poznawanie jej zawiłych niuansów może być niezwykle przyjemną czynnością. Fakty historyczne zostały idealnie wplecione w fabułę, przeplatane możliwymi scenariuszami w sposób nieprzytłaczający, ale niesamowicie ciekawy.

Wspaniała to była przygoda! Już teraz wyczekuję kolejnego tomu i zachęcam do sięgniecia po tę, jak i po wcześniejszą powieść. Czytajcie!
Profile Image for bookoralina.
145 reviews3 followers
July 31, 2025
[Współpraca z wydawnictwem Muza]

W końcu nadeszła pora, by poznać dalsze losy Izabeli. „Czartoryska” urzekła mnie już od samego początku – a właściwie już od chwili, gdy poleciła mi ją koleżanka. Nie mogłam doczekać się kontynuacji.

W międzyczasie, czekając na dalszy ciąg historii, udało mi się odwiedzić Muzeum Książąt Czartoryskich w Krakowie – a teraz planuję już wycieczkę do Puław. Niesamowite, co potrafi zrobić z człowiekiem dawka historii przekazana w przystępny sposób! Wielokrotnie powtarzałam, że z historią jestem na bakier. Nie dlatego, że jej nie lubię – po prostu trudno mi ją przyswoić.

Tym bardziej cieszę się, że są książki, które wychodzą naprzeciw takim potrzebom. Dzięki nim historia przestaje być trudna... a staje się wręcz fascynująca.

Zdaję sobie sprawę, że w książkach Moniki Raspen historia przeplata się z fikcją, ale nie ukrywam, że lektura książki skłoniła mnie do dalszych poszukiwań. Niektóre wydarzenia opisane przez nią były tak nieprawdopodobne, że musiałam to sprawdzić!

"Czartoryska. Opowieść o matce" stawia w centrum uwagi jedną z córek Izabeli – Marię. Młoda kobieta zostaje zmuszona przez swoją matkę do poślubienia dużo starszego, gburowatego Ludwika. W tej rodzinie nie liczy się dobro jednostki, lecz koneksje i walka o wpływy.

Szokujące było to, że Izabela – sama wydana za mąż wbrew swojej woli – nie uchroniła córki przed podobnym losem.

Jeszcze bardziej poruszające było to, że Maria, cierpiąc w swoim małżeństwie, nie mogła nikogo prosić o pomoc. Utknęła z człowiekiem, który jej nie szanował, nie kochał, a wręcz nią pogardzał.

Wciąż mamy skłonność do idealizowania dawnych czasów – wydaje nam się, że „kiedyś” miłość była piękniejsza, a relacje bardziej romantyczne. Tymczasem często zapominamy, w jakim luksusie i wolności żyjemy dziś.

My, kobiety, nie musimy już wychodzić za mąż „bo tak trzeba”. Możemy same wybierać partnera – i jeśli okaże się, że to nie to, mamy prawo odejść.

Historia Marii mocno mnie poruszyła. Do końca miałam nadzieję, że zaznała choć odrobiny szczęścia. Potem jednak sprawdziłam, ile w tej opowieści było prawdy. Niestety – rzeczywistość okazała się wyjątkowo bolesna.

Autorka ma niezwykły talent do tworzenia wyrazistych postaci z krwi i kości. Choć opisuje postacie historyczne, potrafi tchnąć w nie nowe życie – a to wymaga prawdziwego kunsztu. Monika Raspen zdecydowanie go posiada.

Zakończenie sugeruje, że możemy spodziewać się kolejnej części – i mam ogromną nadzieję, że rzeczywiście tak będzie!
Profile Image for Anna Rydzewska.
476 reviews
August 13, 2025
Monika Raspen nakreśliła mistrzowskie i porywające połączenie historii z fikcją literacką, które zabiera nas w niezapomnianą, choć niebywale surową, przesyconą samotnością i cierpieniem podróż w czasie, jaka pozostanie w czytelniczym sercu na bardzo długo. Utalentowana Autorka mistrzowsko spaja historyczną precyzję z literacką wrażliwością, ukazując nie tylko życie krzywdzonej i poniżanej przez bezdusznego męża Marii Czartoryskiej, ale zarazem niesprawiedliwy los wielu kobiet, jakie nigdy nie zaznały prawdziwej miłości, musiały zamieszkać z narzuconym partnerem, gdyż liczyło się jedynie dobro rodu, majątek i opinia.

Pisarka nie zawodzi i funduje czytającym powieść na miarę brawurowego rollercoastera, a zarazem głęboką, refleksyjną historię, ukazującą wewnętrzną walkę między sercem a rozumem i obowiązkiem spełnienia woli rodziców. Nie zabrakło również podkreślenia potęgi roli matki, która mimo przeszkód i przymusu dostosowania się do wymogów społeczeństwa, zawsze będzie zaciekle walczyć o dobro dziecka.

„Czartoryska. Opowieść o matce” to wybitna, literacka kompozycja, składająca się z solidnej, doskonale prześledzonej przez pisarkę porcji historii z lawiną skrajnych, obezwładniających emocji, dlatego żaden czytelnik nie będzie w stanie przejść obok niej obojętnie. Pisarka charakteryzuje się niesamowicie sugestywnym stylem, w skutek czego czytający czuje się niemal jak naoczny świadek nakreślonych ludzkich dramatów. I choć nie jest to lektura lekka, a surowa atmosfera dawnych czasów często przyprawia o dreszcze, niesamowity klimat i plejada nietuzinkowych bohaterów, zarówno tych prawdziwych, jak i fikcyjnych, sprawiają, że czytający płynie po kolejnych stronach z zapartym tchem.

Monika Raspen po raz kolejny zachwyca dopracowaną w każdym szczególe powieścią historyczną, która Was pochłonie bez reszty. To nie tylko odurzająca i emocjonująca lektura, ukazująca dramat nieudanego małżeństwa, trudy macierzyństwa czy kobiecą bezradność wobec panujących zasad, ale także piękna, nawiązująca do historycznych wydarzeń i autentycznych osób opowieść, pozostawiająca po sobie ślad już na zawsze! Polecam gorąco💚
Profile Image for Stronisko.
483 reviews24 followers
June 19, 2025
Po doskonałej pierwszej części opowieści o kobietach Czartoryskich pióra Moniki Raspen nie mieliśmy wątpliwości, że sięgniemy, po kolejny tom. “Czartoryska. Opowieść o matce” nas nie zawiodła. 🤗

Główną postacią tej książki jest Maria Wirtemberska, jedna z córek Izabeli Czartoryskiej, której losy poznawaliśmy w poprzednim tomie. Opowieść zaczyna się bardzo podobnie do poprzedniej: przygotowaniami do aranżowanego ślubu Marii z księciem pruskim Ludwikiem Wirtemberskim. Wydawać by się mogło, że po tym, co przeżyła Izabela, gdy sama w bardzo młodym wieku została wydawana za mąż wbrew swojej woli, nie popełni tego samego błędu względem swojej córki. Historia jednak naprawdę lubi się powtarzać, bo znów dzieje się to samo. Izabela wypycha Marię w ręce Ludwika, mimo ostrzeżeń, jakie otrzymuje na jego temat. I to był błąd. 😐

Oprócz tego śledzimy też dalsze losy Amelii, a ponadto pojawia się postać, na którą bardzo czekaliśmy - Maria Antonina. Wielka Rewolucja Francuska stanowi zresztą bardzo ważne tło historyczne, co dla nas było ogromnym atutem, bo to ciekawe i ważne dzieje.

Uwielbiamy to, jak Autorka kreśli swoje opowieści. Pokazuje postaci historyczne od ludzkiej strony, dając nam do zrozumienia, że każda z nich mierzy się z jakimiś swoimi problemami, a życie arystokratów wcale nie jest takie usłane różami, jak nam się wydaje. Mieli oni wprawdzie inne trudności od tych, które napotykała biedota, ale ich życie dalekie było od ideału. Monika Raspen dobrze pokazuje też tutaj problemy społeczne, z którymi mierzymy się do tej pory, m.in. przem0c domową czy nierówności płci, choć kwestie feministyczne wypowiadane przez postaci momentami brzmią odrobinę pretensjonalnie. Tytuł trzyma jednak poziom pierwszej części, a zamiłowanie Autorki do detali i rzetelnej wybrzmiewa tu bardzo mocno. ❤️

Całość czyta się z ogromnym zainteresowaniem i naprawdę fajnie było się przenieść do XVIII wieku. Uważamy ten cykl za bardzo wartościowy i otwierający oczy na mnóstwo historycznych niuansów, o których nie mieliśmy pojęcia!
Profile Image for ksiazkowa_patrycja.
20 reviews
June 8, 2025
To moje kolejne spotkanie z postacią historyczną, Izabelą Czartoryską a to dzięki twórczości Moniki Raspen, która kolejny raz perfekcyjnie miesza fikcję z prawdziwymi faktami historycznymi, czym sprawia, że zachęca czytelnika do poznania tej historii. Autorka w niesamowity sposób przedstawia obraz kobiet z przeszłość.

Izabela to dojrzała kobieta i matka, która uważa że nastał czas by zapewnić "idealne" aranżowane małżeństwo swym dzieciom. Jej córka zostaje zmuszona do poślubienia Ludwika Wirtemberskiego, ten na pozór perfekcyjny mariaż zapewniający rodzinie Czartoryskim odpowiednie koneksje staje się dla młodziutkiej małżonki pasmem udręki, upokarzania i samotnością.

Ambicje, koneksje i prestiż, ale też odpowiedni rodowód kandydata. Tym właśnie kierowała się kierowała Izabela przy wyborze małżonka dla córki. Nie znając jego charakteru, postawy wobec drugiego człowieka skazuje swoje dziecko na tkwienie w małżeńskim piekle. Miałam ochotę potrząsnąć Izabelą co najlepszego zrobiła swojej córce, niestety są to czasy gdy takie małżeństwa w wyższej warstwie społecznej było normą. A to co się działo za zamkniętymi drzwiami było tematem tabu, choć "po kątach" z przyjemnością szeptano o tym.

Pojawi się też tutaj wątek niezadowolonych ubogich francuskich mieszkańców, którzy będą mieć dość bogactwa i przywilejów arystokracji. Dochodzi do buntu, w czego skutek dochodzi do Rewolucji Francuskiej. W najbardziej zaognionym momencie nie zabraknie też tajemniczego hrabiego Saint-Germain.

Kolejne dzieło pisarskie Autorki, które mnie zachwyciło. I cóż mogę powiedzieć droga Moniko pisz, a wy czytajcie jej książki, bo są naprawdę świetnie napisane.
Profile Image for Anna Sochacka.
690 reviews2 followers
August 1, 2025
"Czartoryska. Opowieść o matce" Moniki Raspen przybliża nam dalsze losy Izabeli Czartoryskiej i jej rodziny, skupiając się na Marii, córce Izabeli i co stanowi tajemnicę poliszynela, króla Stanisława Augusta Poniatowskiego. Ambicje matki pchnęły ją w ramiona hulaki i utracjusza ze skłonnością do alkoholu, hazardu i przemocy - Ludwika Wirtemberskiego.

Od początku zachwyca mnie kunszt językowy, jak i konstrukcja postaci - dopracowane w każdym calu, złożone, głębokie.
Autorka nader wiernie oddała obraz dworskiego życia pełnego spisków i intryg, gdzie nawet ściany mają uszy, a koniecznością jest zachowanie pozorów i ostrożności.
Raspen nie romantyzuje tamtego okresu i z brutalną szczerością pokazuje rzeczywistość taką, jaka była naprawdę. Bez brokatu i lukru przedstawia świat, gdzie koneksje i związany z nimi interes był ponad wszystko, bowiem w grze o tron nie liczy się nikt i nic prócz wygranej.
Nie da się ukryć, że pisarce szczególnie bliska jest poprawa sytuacji kobiet, walka o ich samostanowienie i prawa. I choć minęły już setki lat od rozgrywających się na kartach powieści wydarzeń, to wciąż mamy w tej kwestii wiele do zrobienia.
Wielowątkowa fabuła oszałamia bogactwem szczegółów i detali łącząc prawdę historyczną z inwencją twórczą, ukazuje nam niezwykle emocjonujący obraz epoki.

Ta lektura to rzecz obowiązkowa dla wszystkich wielbicieli powieści z wielką historią w tle.
Profile Image for Monika.
970 reviews3 followers
May 30, 2025
Te tom jest nawet lepszy od poprzedniego. Wszystko jest opisane w przepięknym stylu i czytało mi się to bardzo dobrze i szybko. Autorka kontynuuje historię Czartoryskich, jak również i wielu postaci, które przewijały się w poprzedniej historii. Niektóre sekrety wychodzą na światło dzienne, a jeszcze inne się dopiero tworzą. W tle dzieją się poważne rzeczy, rewolucja zbliża się wielkimi krokami, co wprowadza trochę dynamizmu.
Dostajemy też postać Marii, czyli córkę Izabeli. Była to moja ulubiona bohaterka. Doceniam ją za to, jaka szczera była ze sobą i za to, jaka wytrzymała jest. Bo niestety jej matka, skazała ją na wielkie cierpienie. Nie rozumiem jak mogła to zrobić. Wydała ją za kogoś określanego jako brutalnego i porywczego, a potem oszukiwała samą siebie, że wszystko się ułoży. Nie raz już konwenanse łamała, więc powinna zrobić to dla córki.
Mam nadzieję, że kolejny tom będzie mocno satysfakcjonujący i szybko przeczytam o rozwodzie.
Ciekawi mnie też, czy on rzeczywiście coś wniósł do rodziny? Czy te jego znajomości cokolwiek dały?
Profile Image for Ania Nana.
15 reviews
January 2, 2026
W trakcie czytania wielokrotnie czułam złość na Izabelę. Wydawało mi się wręcz nieprawdopodobna, że po tym, co sama przeżyła, osobiście wepchnęła w to piekło swoją córkę. Dopiero po przeczytaniu przypisu od autorki okazało się, że nie byłam jedyną, która tak myślała, a niestety opisana historia była prawdziwa.
Mam też wrażenie, że ta część była zdominowana przez opis Rewolucji Francuskiej, a Czartoryscy byli gdzieś w tle.
I trochę za dużo jednak tych paranormalnych zdolności hrabiego Saint-Germain. Mimo to, z chęcią przeczytam kolejną część.
106 reviews
January 1, 2026
Kolejna odsłona losu kobiet z rodziny Czartoryskich tym razem autorka skupia się na Marii Czartoryskiej późniejszej Wirtemberskiej. Jej biografia często jest wygładzana, autorka jednak nie owija w bawełnę, przestawia jej życie dokładnie takim jakie było. Fantastycznie oddane realnie epoki zarówno biednych jak i bogatych oraz sytuacja kobiet, które często i gęsto poślubiały mężczyzn bo tak wymagała tego sytuacja, bo tego oczekiwała rodzina. Autorka splatając w książce losy kobiet z różnych krajów pokazała, że problem dotyczył kobiet w całym ówczesnym świecie. Kobiety godziły się na takie upadlające traktowanie, gdyż nie miały wyjścia, zdane na łaskę mężów. Cała książka napisana przystępnym stylem sprawia, że ciężko się od niej oderwać. Przypuszczam, że na dalsze losy kobiet Czartoryskich przyjdzie mi jeszcze troszkę poczekać. Oba tomy polecam wszystkim czytelnikom. Książki na tak wysokim poziomie zawsze zasługują na uwagę czytelnika, to zdecydowanie perełki na polskim rynku wydawniczym.
Displaying 1 - 13 of 13 reviews