Jump to ratings and reviews
Rate this book

Dzielnica cieni

Rate this book
Warszawa dziś. Zapada chłodna jesienna noc. Na przystanku spotykają się cztery kobiety: zakonnica, prawniczka, naukowczyni i bezdomna. Pozornie nic ich nie łączy. Mają jednak do przedyskutowania ważną sprawę. Ktoś zgłasza się po przedmiot, którego już dawno powinny się pozbyć. Czy książka, która zabija, będzie znowu siać śmierć?

Tymczasem pewna pisarka znalazła w Polsce nie tylko azyl polityczny, ale również odzyskała radość z obcowania z literaturą. Duża w tym zasługa przemiłej bibliotekarki. Starsza pani zawsze potrafi poratować taką opowieścią, jakiej czytelnik akurat potrzebuje. Wszystko więc powinno być dobrze. Nadia czuje jednak narastający niepokój. Może to mroczna atmosfera zbliżających się dziadów i Wszystkich Świętych, a może naprawdę powinna zacząć się bać? Wydaje jej się, że ostatnio ktoś ją śledzi.

Gdzieś w mieście budzi się Wiktor. Ktoś go brutalnie zaatakował i uwięził. Wie, kto jest winien tej sytuacji. Z dawnej baletnicy niewiele pozostało. Jest tylko szaleństwo…

Warszawa 1968. Zdjęcie inscenizacji Dziadów z afisza wywołuje lawinę przerażających wydarzeń i zmusza tysiące ludzi do opuszczenia kraju. Marzec w stolicy jest wyjątkowo trudny. A w jednym z bloków sprawy komplikują się jeszcze bardziej. Zostaje zamordowana jedenastolatka. Milicja oskarża o to młodych ludzi wracających ze strajku. Mordechaj Blum wie, że jego studenci nie dopuściliby się zbrodni. Oni walczą o zmiany w kraju, a stają się idealnymi kozłami ofiarnymi dla ambitnego porucznika Grabowskiego. Naukowiec postanawia rozpocząć własne śledztwo. Nie wie, że w jego bloku każdy ukrywa jakąś tajemnicę. Każdy – nie tylko dorośli. Cztery przyjaciółki jak najszybciej muszą odzyskać książkę, która zabija. Inaczej może zginąć ktoś jeszcze. W sprawę wydaje się zamieszana pewna bibliotekarka.

Dzielnica cieni to mieszanka klasycznej zagadki zamkniętego pokoju, nieoczywistego kryminału noir, krwistego thrillera, ale również podróż w czasie do kolejnego trudnego okresu w dziejach Polski. To druga, po Ulicach ciem, czarodziejska historia o magii książek.

552 pages, Paperback

First published June 17, 2025

4 people are currently reading
80 people want to read

About the author

Katarzyna Puzyńska

35 books261 followers

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
11 (11%)
4 stars
35 (35%)
3 stars
26 (26%)
2 stars
23 (23%)
1 star
4 (4%)
Displaying 1 - 18 of 18 reviews
Profile Image for suspense_books.
395 reviews33 followers
July 28, 2025
„Dzielnica cieni” Katarzyny Puzyńskiej wychodzi poza utarte schematy otwierając przed czytelnikiem furtkę do czarującej, owianej nutką fantastyki rzeczywistości. Autorka znana głównie z wielotomowego cyklu o Lipowie (który swego czasu i mnie złapał w swe sidła) w tej powieści wciąż zaciekawia i utrzymuje w niepewności do ostatniej strony. Utkana sieć intryg na wielopoziomowej strukturze narracyjnej nie pozwala odgadnąć motywów i sprawcy zbyt łatwo. Tym, co najbardziej zachwyca w magicznej odsłonie tego kryminału, jest wielotorowość toczącej się akcji, którą Katarzyna Puzyńska postanowiła po raz kolejny ulokować na kilku odległych płaszczyznach czasowych. Klimatyczne wzmianki z przeszłości, które przenoszą czytelnika do innej epoki dodają animuszu całości i tak niezwykle wyrazistej historii.

Autorka kreuje bardzo charyzmatyczne postaci i zawiązuje wokół nich wiele supłów, łącząc pozornie niepowiązane wątki i tworząc tym samym niezwykle skomplikowaną opowieść. Choć wszystko tu zdaje się nieść znamiona prostej obyczajówki o zabarwieniu kryminalnym, to mistyczna aura unosząca się między wersami, i tym samym między regałami pewnej osobliwej biblioteki, nadaje „Dzielnicy cieni” wyrafinowanego i niecodziennego wydźwięku.

Cztery przyjaciółki, którym przyjdzie spotkać się po latach w celu odzyskania niebezpiecznej książki, śledztwo prowadzone na własną rękę przez pewnego naukowca, pisarka, uwięziony mężczyzna i przedziwna stara bibliotekarka. Co ich wszystkich łączy? Przekonaj się sam!

www.suspensebooks.pl
ig @suspense_books
Profile Image for Wspieraj Kulture.
74 reviews46 followers
June 14, 2025
Jest coś osobliwego i zarazem wzruszającego w tym, że czytelnicza przygoda z kolejną książką Katarzyny Puzyńskiej może dla mnie zaczynać się nie od tytułu, lecz od wspomnienia. Znam ją od ponad dekady – jeszcze zanim jej nazwisko stało się literacką marką. I nie chodzi o znajomość powierzchowną; raczej o świadomość, że śledzę drogę pisarki, która nie tylko wie, co chce powiedzieć, ale też z każdą książką staje się w tym głosie bardziej bezkompromisowa.

„Dzielnica cieni” nie jest powieścią łatwą do sklasyfikowania. To nie thriller, choć napięcie prowadzi tu każdy wątek. To nie kryminał, choć są ciała i ciemne sprawy. I nie horror – choć w tej opowieści czai się coś nienazwanego, co sprawia, że czytelnikowi robi się zimno nie tyle na plecach, co w głębi myśli.

Zamiast klasycznej struktury śledztwa dostajemy historię fragmentaryczną, wielogłosową, splataną przez kobiety i miejsca. Spotkanie czterech postaci – zakonnicy, naukowczyni, prawniczki i bezdomnej – może brzmieć jak początek opowieści symbolicznej, ale w rękach Puzyńskiej nie staje się ani parabola, ani manifest. To raczej intymny akt oporu wobec zapomnienia. Wspólny sekret, który nie chce przeminąć. Książka, która – metaforycznie i dosłownie – wciąż żyje, mimo że powinna była zniknąć.

Najciekawszy jednak nie jest sam pomysł fabularny, lecz sposób jego realizacji. Puzyńska konsekwentnie buduje napięcie nie za pomocą „twistów”, lecz atmosfery – gęstej, dusznej, a zarazem pełnej czułości wobec swoich bohaterów. I choć akcja rozgrywa się współcześnie, echo roku 1968 w Warszawie – z jego represjami, przemilczeniami, strachem – nadaje tej historii wielowymiarowy kontekst. Nie sposób nie pomyśleć o dziedziczności traumy, o tym, jak łatwo przeszłość przecieka do teraźniejszości, jeśli nie domkniemy jej z szacunkiem.

Porównania filmowe nasuwają się same – Longlegs, In the Mouth of Madness, Late Night with the Devil. Ale to nie podobieństwo stylu, lecz efektu. Chodzi o to uczucie lekkiego rozstrojenia, które zostaje po lekturze. I które – co rzadkie – nie wynika z szoku czy taniego lęku, lecz z powolnego, niemal nieuchwytnego zanurzania się w coś głęboko niepokojącego.

Katarzyna Puzyńska od lat pisze z odwagą i precyzją. Nie ucieka od ryzyka, nie zadowala się powielaniem schematów. Dzielnica cieni to najlepszy dowód na to, że jej literatura nie tylko trzyma poziom, ale coraz częściej wyłamuje się z ram gatunku – i robi to po cichu, z pokorą i siłą zarazem.

Dla mnie ta książka nie jest „kolejną dobrą powieścią”. Jest przypomnieniem, że literatura może być przestrzenią, gdzie to, co racjonalne, styka się z tym, co intuicyjne. Gdzie książka staje się nie tylko nośnikiem historii, ale samodzielnym bytem. I gdzie autorka, której kiedyś gratulowałem pierwszych publikacji, dziś tworzy rzeczy, które warto zapamiętać na długo. Współpraca reklamowa
Profile Image for Jacek.
423 reviews3 followers
July 16, 2025
Kolejna moja przygoda z twórczością Katarzyny Puzyńskiej okazała się bardzo udana. „Dzielnica Cieni” to pozycja zdecydowanie inna niż klasyczne kryminały – autorka zgrabnie łączy elementy lekkiej fantasy z kryminałem, tworząc intrygującą mieszankę gatunkową.

Szczególnie przypadły mi do gustu wydarzenia osadzone w 1968 roku. Narracja w tej części była wyjątkowo dopracowana, a sposób przedstawienia postaci wciągający. Styl tej książki uważam za jeden z najlepszych w dorobku Puzyńskiej, która bywała nierówna (np. „Bezgłos” to jedna z niewielu książek, których nie byłem w stanie dokończyć), „Dzielnica Cieni” wypada naprawdę dobrze.

Doceniam, że autorka nie boi się eksperymentować z formą i gatunkiem, jednocześnie zachowując charakterystyczny styl znany z jej wcześniejszych powieści. To odważny krok, który zdecydowanie się opłacił.

Polecam tę książkę wszystkim, którzy szukają czegoś więcej niż typowy kryminał – to literacka podróż w czasie z nutą tajemnicy i nieoczywistości i klasycznych zwrotów akcji, znanych z kryminalnych książek.
Profile Image for Basia Hałupka.
296 reviews2 followers
August 17, 2025
4/5
Dzielnica Cieni to intrygujące połączenie kryminału z elementami fantastycznymi. Szczególnie spodobało mi się wprowadzenie wątku nadprzyrodzonego – subtelnego, ale budującego napięcie.
Dużym atutem jest też przeplatanie przeszłości z teraźniejszością, co nadaje historii głębi i tajemniczości.
Uważam że to bardzo udana seria autorki i, jeśli kolejne ksiązki się pojawią, na pewno po nie sięgnę.
Profile Image for Londyneczka czyta.
124 reviews13 followers
June 16, 2025
Chyba nie jestem fanką. Poprzedni książka autorki była ciekawsza choćby ze względu na warstwę językową. Za dużo stereotypowych motywów w jednej książce
Profile Image for Olilovesbooks2.
522 reviews3 followers
June 7, 2025
*współpraca reklamowa z Wydawnictwem Prószyński i S-ka*

Kryminał magiczny, spotkaliście się kiedyś z takim określeniem? Ja osobiście nie, więc byłam bardzo ciekawa tej książki. Oczywiście spodziewałam się dobrego kryminału wzbogaconego o coś magicznego, a to coś okazało się czymś rodem wyciętym z fantastyki. Pomysł i wykonanie naprawdę bardzo dobre, jestem pod wrażeniem tej lektury.

Akcja powieści rozgrywa się w dwóch liniach czasowych, które się wzajemnie uzupełniają. W teraźniejszości pisarka, Nadia, która uzyskała azyl polityczny, cieszy się wolnością, szuka materiałów do nowej powieści, stapia się z literaturą dzięki lokalnej bibliotece, ale też zaczyna odczuwać ogromny niepokój, który wzmaga się wraz z pojawieniem kogoś z jej przeszłości. W międzyczasie cztery kobiety spotykają się by omówić sprawę, która od lat im ciąży, tym bardziej, że historia zaczyna się powtarzać. W przeszłości zaś skupiamy się na przyjaciółkach, śledztwie w sprawie zamordowania nastolatki, perypetiach mieszkańców jednego z bloków oraz na tematach politycznych.

Nie jestem fanką przeskoków czasowych, ale tutaj nie sprawiało mi to problemu, głównie dlatego, że obie historie są ze sobą w pewnym stopniu powiązane, a przeskoki w przeszłość pozwalają lepiej zrozumieć teraźniejsze wydarzenia. Jednak zanim wszytko zaczyna się ze sobą łączyć w całkiem logiczną całość, to początek może troszkę zmylić i wprowadzić pewną dozę niepokoju i niezrozumienia. Wszystko zaczyna się dość zwyczajnie, wprowadzenie jest obszerne, ale za to bardzo konkretnie formułują się kolejne wątki czy problemy bohaterów. Nieco później zaś fabuła się plącze, nie do końca wiadomo o co chodzi, kto jest dobry, kto jest zły, jakie znaczenie ma przeszłość, która swoją drogą jest jeszcze bardziej pogmatwana, że tam niczego nie można być pewnym. Jeszcze później zaś zaczynają się pojawiać elementy nadprzyrodzone, czy elementy fantasy, które mi się chyba najbardziej podobały w tej książce, wprowadziły one całość powieści na bardzo ciekawe a zarazem oryginalne tory, choć mam delikatne wrażenie, że autorkę nieco za bardzo poniosło, ale mi to akurat nie przeszkadza.

Lektura mnie wciągnęła, czytało mi się ją bardzo dobrze i nawet bardzo szybko, bo fabuła jest ciekawa, pełna zwrotów akcji, a stworzony przez autorkę gatunkowy mix według mnie jest dużym atutem tej powieści. Wątków jest sporo, są różnorodne, jednak największy nacisk autorka kładzie na wątki kryminalne, w których wcale nie jest tak łatwo się połapać, co dla mnie jest kolejnym atutem, bo historia nie jest przewidywalna. Samo zakończenie nie do końca mnie satysfakcjonuje, bo nie do końca wszytko jest domknięte, można mieć wrażenie, że ta historia jeszcze się nie skończyła.

Książka nieco przypominająca przysłowiową cegłę, ale podczas czytania absolutnie się tej sporej ilości stron nie odczuwa, znikają w oka mgnieniu. Książka napisana w bardzo dobrym stylu, lekkim i przyjemnym, który sprawia, że książkę czyta się jeszcze szybciej, wręcz ekspresowo. To lektura, która wymaga wysilenia umysłu jeśli chce się rozwiązać poszczególne zagadki, autorka w wyśmienitym stylu łączy elementy zagadki zamkniętego pokoju, kryminału noir czy thrillera. Mi się podobało, lektura wywarła na mnie pozytywne wrażenie, bo szczerze mówiąc nie spodziewałam się tak dobrej lektury. Szczerze polecam.
Profile Image for mommy_and_books.
1,399 reviews35 followers
June 16, 2025
" [...] Niech się boi, niech lęk płynie w jej żyłach zamiast krwi! Niech się ciągle odwraca, żeby sprawdzić, czy nie jest śledzona! [...]"

Katarzyna Puzyńska stworzyła kryminalnie przepiękną baśń, w której to czytelnik decyduje o tym, co było prawdą, a co wytworem wyobraźni głównych bohaterów. W "Dzielnicy cieni" magia miesza się z realizmem. Mamy tutaj do czynienia ze zbrodniami. Jednak nie mogę określić, że jest to czysty kryminał. Tutaj miesza się ze sobą kilka gatunków. Idealna gratka dla wszystkich dorosłych czytelników. Dosłownie każdy tutaj znajdzie coś dla siebie.
Mamy tutaj mnóstwo głównych postaci, między innymi:

- Wiktora Schneidera, który wygląda bardziej na studenta niż doktora. Zajmował się etnologią i antropologią kulturową. Przez jedną osobę został wplątany w wir nieprzewidzianych zdarzeń. Dzięki temu jego życiu grozi śmiertelne niebezpieczeństwo. Polubiłam tę postać, nie tylko za świetne nazwisko.

- Nadieżdę Pietrowną Szewcową — słynną rosyjską pisarkę i opozycjonistkę. Poznacie ją pod zupełnie innym imieniem i nazwiskiem. Dlaczego zmieniła swoje dane personalne? Co takiego ukrywa przed światem?

- Wandę Popowską, która jest byłą baleriną. Ta postać ostro pała zemstą. Czy ukoi swój ból? Tej postaci niestety nie polubiłam. Należy do grupy toksycznych osób.
Następnych bohaterów poznacie sami, podczas czytania "Dzielnicy pszczół".
Jestem zachwycona twórczością Katarzyny Puzyńskiej. Podoba mi się jej nowa odsłona. Cieszę się, że ona zmusza swoich czytelników do głębokiej refleksji i czynnego uczestnictwa w opisanej historii.
"Dzielnica cieni" wciągnęła mnie od samego początku. Były momenty, w których czułam się przygnębiona, wstrząśnięta i smutna. Przerażenie trzymało mnie do ostatniej strony. Akcja jest wartka i ma mnóstwo zwrotów.
Czytając tę książkę, czułam się, jakbym czytała mroczne Baśnie braci Grimm. To było takie dobre.
Głównym motywem tej historii jest książka, a właściwie pewien manuskrypt, który zabija. Każdy, kto go posiada, narażony jest na prawdziwe nieszczęście — śmierć.
Poruszamy się w dwóch czasach: w latach współczesnych i w roku 1968. 
Czy lubicie książki o książkach? A mroczną i złowieszczą atmosferę? Ja uwielbiam, dlatego z dreszczykami emocji, odczytywałam każdą kolejną stronę.
Okładka mnie kupiła. Uwielbiam pszczółki i ich miodzik. Tutaj przewijają się pszczoły i miód. Mogę śmiało powiedzieć, że odgrywają kluczową rolę.
Czy przeczytalibyście książkę, która zabija?
Są takie książki, których nie powinno się przegapić, bo można wiele stracić. "Dzielnica cieni" do takich należy.
Z tą historią przepadniecie na długie godziny.
Profile Image for Karolina.
484 reviews6 followers
June 9, 2025
Czy książka naprawdę może zabijać? A jeśli tak… to czy miałbyś odwagę ją przeczytać?

Z Katarzyną Puzyńską mam historię znajomości pełną zakrętów – jedne książki mnie przyciągały, inne nieco męczyły. Ale „Dzielnica cieni” to zupełnie inna liga. To nie jest tylko kryminał. To opowieść, która wymyka się schematom i pokazuje, że literatura potrafi być naprawdę… niebezpieczna.

Wyobraź sobie Warszawę. Współczesną i tę sprzed lat. Szarą, duszną, gęstą od tajemnic i lęku. Jesień, wiatr, Wszystkich Świętych na horyzoncie – a w tym wszystkim cztery kobiety, które spotykają się na przystanku, by porozmawiać o czymś, co powinno było zniknąć. Ale wraca. Książka, która zabija. Brzmi jak metafora? A może nie do końca?

Narracja dzieli się między współczesność i rok 1968. I już samo to jest fascynujące – bo nie dostajemy płaskiego kryminału, ale gęstą opowieść o historii, winie, pamięci. O manipulacji i o tym, co robi z człowiekiem władza. Jest młoda dziewczynka, która ginie w czasach PRL-u. Milicja szuka winnych na chybił trafił. Jest wykładowca, który nie wierzy w oficjalną wersję wydarzeń. I zaczyna grzebać głębiej. A im głębiej sięga, tym ciemniej robi się w tej dzielnicy…

Wracamy do teraźniejszości. Nadia, pisarka z zagranicy, znajduje w Polsce nie tylko schronienie, ale i nową pasję. Biblioteka, do której trafia, jest jak ze snu – lub z koszmaru. Bibliotekarka wie, jaką książkę komu podsunąć. Czasem aż za dobrze. A gdy rzeczywistość zaczyna przypominać pisaną przez Nadię fikcję… robi się bardzo niepokojąco.

W tej historii nie ma nic oczywistego. Postacie są złożone, niejednoznaczne. Uwielbiam to, jak Puzyńska bawi się konwencją – z jednej strony mamy klasyczne „zamknięty pokój” i śledztwo, z drugiej magię, która przecieka przez kartki jak woda przez palce. Niby coś nierealnego, ale nie sposób powiedzieć: „to się nie mogło zdarzyć”.

Atmosfera? Ciężka, lepka jak mgła, która nie chce opaść. Tu wszystko ma znaczenie: stare zdjęcie, numer mieszkania, rysa na książce. Trzeba być czujnym, bo autorka zostawia tropy – nie zawsze w oczywistych miejscach. A zakończenie? Mówię tylko tyle: ciarki.

Czy było coś, co przeszkadzało? Może delikatne zagubienie przy ogromie postaci i wątków. Trzeba się skupić. Ale jeśli dacie się ponieść – wejdziecie w świat, który jest mroczny, ale też niezwykle literacki. Jakby Borges i Tokarczuk pisali razem thriller.

Ocena 9/10 - za klimat. Za język. Za pomysł. I za to, że po przeczytaniu „Dzielnicy cieni” trochę inaczej patrzę na książki w biblioteczce. A może zwłaszcza na te, które wydają się zbyt ciche…
Profile Image for Czytam_i_kartkuje.
58 reviews1 follower
June 23, 2025
Książka, która zabija pojawia się już na pierwszych stronach "Dzielnicy cieni" i towarzyszy nam do samego końca, a wraz z nią Książkowa Pasieka i postać bibliotekarki. Gdybym chciała choć wspomnieć o zarysie fabuły, pewnie zepsułabym Wam trochę przyjemność z odnajdywania się w niej, dlatego tym razem ten moment przemilczę. Za to przejdę od razu do konkretów.

To pierwsza książka Katarzyny Puzyńskiej, którą przeczytałam, choć słyszałam o nich bardzo dużo. Czy żałuję? Nie. Za to cieszę się, że cała przygoda z jej książkami dopiero się dla mnie zacznie. "Dzielnica cieni" ma tak zagmatwaną fabułę, że aż przyjemnie wędruje się od rozdziału do rozdziału. Przecinają się tutaj dwie, choć może i trzy, rzeczywistości-współczesna, PRL-owska, a także fantastyczna. Podążając za wydarzeniami przeskakujemy z jednej do drugiej, ocierając się też o tę ostatnią. Ale to, co naprawdę do mnie trafia, to takie skonstruowanie historii, że za każdym razem, gdy już wydaje mi się, że choć trochę zbliżyłam się do sedna, autorka serwuje taki zwrot akcji, że łapię się za głowę i próbuję poukładać wszystko w głowie raz jeszcze. Osobiście bardzo lubię takie labirynty fabularne, bo świetnie się przy nich bawię. W kwestii bohaterów autorka również zjednuje sobie czytelników, bo każda z postaci ma swój charakter, swoje mroki i historię, której niewielu spodziewałoby się w danym miejscu i czasie. Jeszcze słówko odnośnie poruszanych tematów- donosicielstwo, uprzedzenia, egoizm, absolutny brak zaufania nawet do najbliższych, manipulowanie życiem dzieci i dorosłych w celu osiągania chorych ambicji... to tylko niektóre zagadnienia, którym autorka poświęca miejsce w tej książce. Wierzę, że po ostatniej stronie Wasze przemyślenia będą wędrować w wielu kierunkach i po wielu płaszczyznach. Kończąc-"Dzielnica cieni" nie da się zaszufladkować w kwestii gatunku, co tym bardziej intryguje czytelnika szukającego "tego czegoś". I nawet jeżeli przy pierwszych stronach nie daliście się porwać w wir zdarzeń, to zapewniam, że warto tę przygodę dokończyć.
653 reviews3 followers
June 13, 2025
„Dzielnica cieni” to kolejna książka Katarzyny Puzyńskiej, która jest nieco inna niż znana nam wszystkim seria Lipowo. Jest to miks gatunkowy: kryminał w klimacie noir i mrożący krew w żyłach thriller.
Zakonnica, naukowczyni, prawniczka i bezdomna – te cztery kobiety spotykają się w pewną jesienną noc by omówić kwestie pewnej tajemniczej książki, która potrafi siać śmierć. Tymczasem pewna pisarka przyjeżdża do Polski i odnajduje tu spokój. Zaczyna cieszyć się z obcowania z literaturą dzięki starszej i przemiłej bibliotekarce. Jednak jej spokój nie trwa długo. Wydaje się jej, że ktoś ją śledzi.
Autorka zabiera nas w podróż w czasie. Znajdujemy się w 1968 roku, gdzie zdjęcie inscenizacji Dziadów powodują szereg przerażających wydarzeń. A żeby było tego mało w jednym z bloków zostaje zam0rdowana jedenastolatka. Milicja oskarża niewinnych. 4 przyjaciółki, wiedzą, że istnieje pewna książka, która potrafi zabijać. Muszą szybko ją znaleźć, zanim będą kolejne trupy.

Książka posiada niesamowity klimat. Mroczny, duszny a przy tym rzeczywistość miesza się z fikcją, a prawda z iluzją. Książki nie czyta się za szybko. Wymaga ona większego skupienia, ale nie jest to bynajmniej jej minus. Znajdziemy tutaj wiele tajemnic i wiele bohaterów, którzy coś ukrywają. Mamy również dwie linie czasowe. Wszystko to jednak pasuje do siebie i nie ma mowy o chaosie.
Osobiście jestem oczarowana nową serią od Katarzyny Puzyńsiej. Uwielbiam jej styl pisania i chętnie sięgam po każdą książkę jaka wychodzi spod jej pióra. Już nie mogę doczekać się kolejnych części tych magicznych kryminałów, które trzymają w napięciu i niosą wiele niepokoju. Polecam!
41 reviews
September 26, 2025
Okładka reklamuje nam książkę jako mieszankę klasycznej zagadki zamkniętego pokoju, nieoczywistego kryminału noir i krwistego thrillera połączoną z podróżą w czasie do PRL. Nie było tu zagadki zamkniętego pokoju za to nieoczywiste było wszystko. I nie jest to komplement. Miało być nieoczywiście i intrygująco, było nudno. Odniosłam wrażenie, że nie zamykamy wątku niepotrzebnej już postaci tylko ją po prostu zabijamy - i już, mamy pionka poza planszą. Ewentualnie opanuje go szaleństwo ale na końcu i tak go zabijemy. Liczba TW na metr kwadratowy mieszkań w bloku z PRL robi z niego siedzibę partii, zaś historia zaginionej książki wprowadziła w zagubienie chyba samą autorkę bo brulion materializuje się po latach nie w tym miejscu i nie w tych rękach, w których był poprzednio. Może to celowy zabieg ale nie ratuje ani trochę fabuły, która się po prostu źle czyta.
Profile Image for Anna.
49 reviews
July 16, 2025
3.5 gwiazdki

Ciekawa pozycja, ale minus za zakończenie. Takie urwane … bo jednak bym chciała wiedzieć co się stało z postaciami z poprzedniej epoki.
Pierwsza książka była zdecydowanie lepszą i bardziej tajemnicza. Ta trochę zagmatwana.
Profile Image for Zosia.
96 reviews
July 7, 2025
3.5
Nie tak dobra jak Ulice ciem ale wciąż ciekawa
89 reviews2 followers
September 22, 2025
Young Adult. Kiedy bohaterka jak prawdziwa dorosła jedzie samochodem i nawet wybiera realistyczną trasę po Warszawie, mam wrażenie, że napisał ktoś jeszcze bez prawa jazdy. Odpadłam w połowie.
Displaying 1 - 18 of 18 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.