Jump to ratings and reviews
Rate this book
Rate this book
Po wybuchu bomby w kamienicy Zuza Lewandowska jest zmuszona wraz ze swoimi zwierzakami chwilowo zamieszkać w swojej kancelarii.

Tymczasem w Płocku zaczynają znikać kobiety, a po jakimś czasie odnajdują się ich niekompletne ciała. Patolog Ludwicki twierdzi, że zabójca zjada swoje ofiary, a ich kości gotuje.

Zuza rozpoczyna swoje prywatne śledztwo, a przy okazji próbuje ustalić, kto podłożył bombę w jej kamienicy i dlaczego. Mnóstwo podejrzanych, tylko który z nich jest ludożercą? Jak zwykle podczas lektury powieści z Zuzą Lewandowską trudno się nudzić.

Zawrotna akcja, mnóstwo zabawnych gagów, tym bardziej, że do akcji wkracza niezastąpiony kapitan Mariański i jego podwładny, kapral Pietrucha.

320 pages, Paperback

First published May 21, 2025

7 people want to read

About the author

Jacek Ostrowski

26 books13 followers

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
11 (24%)
4 stars
23 (51%)
3 stars
8 (17%)
2 stars
3 (6%)
1 star
0 (0%)
Displaying 1 - 5 of 5 reviews
Profile Image for mag_rzska.
406 reviews3 followers
May 17, 2025
Jak "kocham Zuzę", ktora niezmiennie pali Ekstra Mocne i pije Stocka, tak tej historii nie jestem w stanie przeczytać do końca. Po sylwestrowym wybuchu kamienica Zuzy jest zrujnowana, ona wraz z menażerią przeprowadza się do kancelarii,w Płocku znowu giną kobiety a Borys znajduje na spacerze ludzką kość. Wciąż trwa sprawa rozwodową doktorostwa Zająców, to ten co miał romans ze swoim ordynatorem, a zdradzaną żonę reprezentuje Lewandowska. Jest dużo smaczków, które pokazują, że dzisiejsze czasy nie różnią się tak bardzo od komuny, tylko ideologia inna. Jednak działania tytułowego kanibala zniechęciły mnie do czytania. Nawet debilizm kapitana Mariańskiego i chęć poznania jego wyskoków przegrały z ludzkim mięsem. Może dlatego, że to 13. tom, dla mnie pechowy. No nic, poczekam na kolejny.
Profile Image for book_matula.
420 reviews7 followers
July 17, 2025
Gdzieś zniknęła mi ta recenzja książki w stercie wszystkich, które mam wystawić, i biję się w pierś, bo to jedna z moich ulubionych serii. Od pierwszego tomu śledzę losy Zuzanny Lewandowskiej, więc dzisiejsza recenzja będzie kontynuacją jej przygód. Krew, śmiech i absurd – oto PRL w wersji kryminalnej. Przed wami recenzja książki „Kanibal” Jacka Ostrowskiego. Kochani, czy wyobrażacie sobie kryminał, który mrozi krew w żyłach, a jednocześnie potrafi rozbawić do łez? Brzmi jak połączenie ognia i wody, prawda? A jednak autor w swojej najnowszej powieści „Kanibal”, wydanej przez Skarpę Warszawską, udowadnia, że taka mieszanka jest nie tylko możliwa, ale i niezwykle wciągająca. Przygotujcie się na podróż w czasie do absurdalnej rzeczywistości PRL-u, gdzie obok grozy czai się humor, a główna bohaterka, niczym superbohaterka w spódnicy (i z papugą na ramieniu), stawia czoła zbrodni. Uwielbiam tę serię całym sercem. Jest jedną z tych serii, do której zawsze warto wrócić. Dla miłośników elektronicznej wersji książki w aplikacji Audioteka dostępny jest audiobook czytany przez wspaniałą Bart, która oddaje fantastyczny klimat tej powieści.

Wracając do książki, akcja rozpoczyna się z prawdziwym hukiem. W kamienicy, w której mieszka przebojowa Zuzanna Lewandowska, wybucha bomba. Ten niespodziewany atak zmusza ją do tymczasowej przeprowadzki do własnej kancelarii adwokackiej. Jednak osobiste problemy to dopiero wierzchołek góry lodowej. W Płocku i jego okolicach zaczynają ginąć kobiety, a odnajdywane są jedynie ich okaleczone ciała. Jednak osobiste problemy to dopiero wierzchołek góry lodowej.

Nie raz wspominałam, że Zuza to kobieta z krwi i kości. Inteligentna, pyskata, z ironicznym poczuciem humoru i słabością do dobrej kawy. To wulkan energii, który nie boi się ubrudzić rąk (dosłownie i w przenośni), by doprowadzić sprawę do końca. Jej nieodłącznymi towarzyszami są pies oraz, co najciekawsze, papuga Zgaga, która często komentuje rzeczywistość w niezwykle trafny i zabawny sposób. To właśnie dialogi Zuzy, jej celne riposty i przekomarzania z innymi postaciami stanowią jeden z najmocniejszych punktów powieści, a jeśli dodamy do tego niezastąpionego kapitana Mariańskiego, otrzymujemy prawdziwy wulkan emocji.

Jeśli nie wiecie, warto wiedzieć, że „Kanibal” to już trzynasty tom przygód adwokatki i jej zwierzyńca. Jeśli nie znacie poprzednich części, autor tak konstruuje fabułę, że bez problemu odnajdziecie się w świecie bohaterki. Każda książka stanowi zamkniętą całość, choć znajomość wcześniejszych tomów z pewnością pozwoli docenić pewne smaczki i nawiązania. Osobiście wolę znać poprzednie części. Co wyróżnia „Kanibala” na tle innych kryminałów? To mistrzowsko odmalowane realia Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej. Dla młodego czytelnika może to być fascynująca lekcja historii podana w niezwykle przystępnej formie.

Autor z niezwykłym pietyzmem i humorem oddaje absurdy tamtych czasów puste półki w sklepach, wszechobecne kolejki, specyficzny język i mentalność ludzi. To nie jest tylko szare, smutne tło dla kryminalnej intrygi. PRL w tej książce żyje, bawi i stanowi integralną część fabuły. Wyobraź sobie pościg milicyjnym Polonezem, który ledwo zipie, albo przesłuchanie świadka przerywane przez brak kawy w całym mieście. To właśnie takie detale budują niepowtarzalny klimat tej powieści. Jeśli masz ochotę na lekturę, która dostarczy Ci potężnej dawki emocji i dobrej zabawy, a przy okazji pokaże kawałek historii w krzywym zwierciadle, sięgnij po „Kanibala”. Gwarantuję, nie będziesz się nudzić. I kto wie, może tak jak ja, staniesz się fanem przygód Zuzanny Lewandowskiej i jej pierzastego kompana.
Profile Image for Katarzyna Dziuba.
374 reviews
June 25, 2025
Zuzanna Lewandowska wraca w trzynastym tomie z przytupem – i to dosłownie, bo „Kanibal” rozpoczyna się... wybuchem. W kamienicy Zuzy dochodzi do eksplozji i zmuszona jest zamieszkać w kancelarii. Jednak te niedogodności nie zniechęcają jej do wtykania nosa tam, gdzie nie powinna. A jest w co wtykać – w Płocku zaczynają znikać kobiety, a odnalezione później ciała wskazują na coś przerażającego. Morderca nie tylko zabija – on pożera swoje ofiary.

Patolog Ludwicki, znany już z wcześniejszych tomów, nie owija w bawełnę: to sprawa dla ludzi o mocnych nerwach. A kto ma silniejsze nerwy niż Zuza? Oczywiście nie brakuje jej również humoru, ciętego języka i nietypowego podejścia do śledztwa. W tym tomie towarzyszą jej jak zawsze - Zgaga, Wrzód i Borys, którzy swoimi wybrykami dostarczają atrakcji. Kapitan Mariański i jego nowy podwładny kapral Pietrucha - dostarczą zdrowej dawki humoru. Mało? To nadmienię, że proboszcz popada w tarapaty i kolejny świr na horyzoncie również w prywatnym życiu Zuzy.

Jacek Ostrowski po raz kolejny udowadnia, że potrafi połączyć mocną, trzymającą w napięciu fabułę z humorem i ironią. „Kanibal” to nie tylko thriller z elementami horroru, ale też pełnokrwisty (nomen omen) kryminał, w którym czytelnik do końca nie wie, kto stoi za makabrycznymi zbrodniami.

Mimo mrocznego tematu książkę pochłania się z zaskakującą lekkością – styl autora jest lekki, a dialogi żywe. Idealne połączenie humoru i grozy. Tempo akcji zawrotne i wciągające. Jeśli lubicie zadziorne i wyraziste bohaterki, to Zuzę pokochacie! Tak samo jak bohaterów drugoplanowych, którzy błyszczą jak gwiazdy na niebie.

📣 Dla kogo?
Dla fanów mocnych kryminałów z charakterem, którzy lubią, gdy oprócz dreszczyku emocji pojawia się też uśmiech. Zuza to bohaterka, z którą trudno się nudzić!

Fanom audiobooków polecam tą formę – Ewa Abart jest po prostu genialna! Jej interpretacja dodaje tej historii jeszcze więcej charakteru i emocji. Polecam!

Cytaty:
„Weszli do bloku i od razu schodami zeszli do piwnicy. Anka Zapaliła latarkę i szła przodem. Stanęła przed ostatnią komórką. Otworzyła drzwi i oświetliła wnętrze.
– Ja pierdolę! - krzyknęła Zuza. Proboszcz słysząc jej słowa, szybko się przeżegnał i zerknął jej przez ramię.
– Marjański? Do takiego to trzeba co najmniej bańki oleju świętego i jeszcze może być mało.
– Kochana - zwróciła się Zuza do Anki - ustrzeliłaś prawdziwego jelenia. Jeśli nie żyje, to będzie spory problem.”

„– Może to nie do was strzelano, ale może to wy strzelaliście do tamtych trupów po drugiej stronie ulicy? Zadzwoniliście na milicję, żeby nas wprowadzić w błąd. To już gruba sprawa. Za to może być czapa, jak nic.
– Idiiiiiooota! Idiiiiooota! - wydarła się Zgaga.
– Trudno się z tobą nie zgodzić - rzekła Zuza, ciężko wzdychając.”
55 reviews
July 11, 2025
Jacek Ostrowski zabiera nas w kolejną podróż w czasie i przestrzeni do Płocka w czasach kiedy statystyki były ważniejsze niż faktyczna walka z przestępczością, bo w socjalizmie nie ma ani zabójców, ani samobójstw, wszyscy obywatele są szczęśliwi i nikt nie ma powodu by skakać z mostu. A jednak jakimś cudem mecenas Zuza Lewandowska znowu wplątuje się w sam środek kryminalnej afery! I to jak? Niemal zostaje w nią wciągnięta przez Borysa, który na spacerze znajduje kość, podejrzanie przypominającą kość ludzką…. W dodatku ugotowaną! Wkrótce potem milicja dość regularnie jest wzywana do mocno poturbowanych zwłok młodych kobiet. Zuza zaś pomiędzy jedną, a drugą rozprawą w sprawie rozpadu małżeństwa Zająców zajęta jest odtrącaniem propozycji gastronomicznych ze strony pewnego ginekologa, który usilnie próbuje zaprosić ją na kolację, a ostatecznie nawet przynosi jej gotowe dania prosto do kancelarii :). Wszyscy wokół się dziwią konsekwentnym odmowom pani mecenas, gdyż doktor Matusiak słynie z wybitnych umiejętności kulinarnych. Dołóżmy jeszcze do tego wybuch w kamienicy u Zuzy, od którego cała ta akcja się zaczyna, oraz śledztwa prowadzone przez kapitana Mariańskiego i mamy przepis na świetną komedię kryminalną z nutką PRL-owskiej nostalgii!
Seria z papugą jest jedną z tych serii, które nigdy się nie nudzą:) mimo tego, że powstało już 13 tomów przygód Zuzy Lewandowskiej, to autor zawsze porafi czymś zaskoczyć! Zawsze czekam na momenty, w których papuga Zgaga ciętą ripostą puentuje jakąś sytuację lub rozładowuje napięcie i z niedowierzaniem w oczach czytam notatki służbowe sporządzane przez Mariańskiego (oczywiście za błędy zawsze odpowiedzialna jest wadliwa maszyna do pisania!). I choć PRL znam właściwie tylko z relacji rodziców i dziadków (miałam 4 lata jak dobiegłkońca ;-) ) , to dzięki tym ksiązkom można naprawdę poczuć klimat tamtych czasów. Autor jak zwykle zostawia też otwartą furtkę do konynuacji, a wygląda na to, że będzie się działo coś więcej w tematach, które dotkną panią mecenas osobiście. Będę wypatrywac z niecierpliwością.
Profile Image for Generauson W porzo Ultrauson.
187 reviews
June 6, 2025
posłuchajcie tego fragmentu towarzyszu obywatelu hehe

“Kie­dyś krą­żył taki dow­cip o Ko­wal­skim. Ko­wal­ski był w woj­sku, kiedy umarł mu oj­ciec. Jego do­wódca do­stał roz­kaz, że ma sze­re­go­wego Ko­wal­skiego po­wia­do­mić o tym nie­szczę­ściu, więc ten zro­bił zbiórkę Żoł­nie­rze usta­wili się w sze­regu, a do­wódca krzyk­nął: „Ci, co mają oj­ców, krok do przodu wy­stąp!”. Tak też się stało i Ko­wal­ski rów­nież dał krok do przodu. Wtedy pod­szedł do niego do­wódca z okrzy­kiem: „Ko­wal­ski, a wy gdzie?!”. I w ten oto spo­sób Ko­wal­ski do­wie­dział się, że jest pół­sie­rotą.”
Displaying 1 - 5 of 5 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.