What do you think?


Zapomniane słowa
Niektóre słowa żyją wiecznie, niektóre giną śmiercią nagłą i niewyjaśnioną, jedne wstydliwie wychodzą z mody, drugie wspominamy z nostalgią. Zapomniane słowa to słowniczek wyrażeń archaicznych, mało znanych, niemodnych, wyrzuconych z pamięci, znikających z codziennego języka. To także wielobarwny zbiór osobistych skojarzeń, anegdot, refleksji i wspomnień znanych pisarzy, wybitnych naukowców, uznanych artystów. Bezcenny sztambuch dla wszystkich, dla których język jest naturalnym środowiskiem myślenia i działania.
240 pages, Hardcover
First published September 23, 2014
Ratings & Reviews
Friends & Following
Create a free account to discover what your friends think of this book!
Community Reviews
Displaying 1 - 16 of 16 reviews
November 17, 2025
ciekawe, ale poziom bardzo nierówny
January 21, 2021
Będę krytyczna, ale kiedy wydaje Czarne mam wysokie oczekiwania. Słowa mnie ciekawią. Lubię odkrywać ich niuanse, czytać o języku, odkrywać nieznane. "Zapomniane słowa" wydały mi się świetnym pomysłem: zbiór tekstów o słowach już nie używanych lub tych, które straciły albo zmieniły swoje pierwotne znaczenie. Tak wiele można było z tego pomysłu wyciągnąć! Tymczasem dostajemy zbiór tekstów bardzo niejednorodny. Mam wrażenie, że ktoś wysłał mejla do wszystkich krewnych i znajomych królika, bliżej lub dalej związanych z pisaniem, z prośbą o tekst o zapomnianym słowie, a potem skleił wszystko w książkę, układając alfabetycznie. Mamy tu więc opowiadania słowem inspirowane, mamy wspomnienia, mamy analizę historyczną, mamy słowa archaiczne, regionalne lub całkiem znane. Ta różnorodność nie przemawia jednak na korzyść. To totalny miszmasz. Obok tekstów ciekawych są słabe, obok ciepłych wspomnień krytyka współczesności, obok zawiłych półstronicowe, obok słów faktycznie zapomnianych coś, co akurat autorowi pasowało. Może narzekam, ale brak tu myśli przewodniej i płynności lektury. Tylko osobiste wspomnienia, tylko opowiadania albo tylko analizy językoznawców stworzyłyby zbiór bardziej spójny i, mam wrażenie, bardziej wartościowy.
February 28, 2021
Bardzo ciekawy pomysł na książkę. Możemy przenieść się w czasie do dawnych czasów, nawet jeśli jeszcze nie było nas na świecie, w czasie o którym mowa. Pierwsze i bardzo ciepłe wrażenie zrobiły na mnie ancymonki a dalej szło dalej dobrze. Nie wszystkie opisy słów mi się podobały. Niektóre były ciepłe inne chłodne, jedne były proste, inne bardzo skomplikowane, jedne były historiami z dzieciństwa a inne zawierały ogrom wulgaryzmów. Przez to, że każde słowo pisze inna osoba mamy zachowany w tej książce przeróżny poziom. Myślę, że każdy znajdzie w niej coś dla siebie. Jednak uprzedzam należy uważać, żeby za młoda osoba nie przeczytała wszystkich rozdziałów. Zdecydowanie nie tylko dla znawców językowych.
September 2, 2022
"Jesień wypuszczała już mgły, deszcze, wiatry poświstujące i inne smutki śmiertelne. Kto miał chody u kostuchy, zawijał się czym prędzej. Po co się tam męczyć?"
Mam wrażenie że "Zapomniane słowa" nie są o zapominaniu, ale o przypominaniu - wiele spośród Słów (każde opisane przez kogoś innego) dotyka wspomnień z dzieciństwa - rodziców, dziadków, znajomych… wracają wakacje, wyjazdy, zapachy i przedmioty. Niektóre (chyba najciekawsze) dotyczą właśnie wspomnień, jeszcze inne to krótkie opowiadania - choćby fantastyczny "Przeźmion" Jana Jakuba Kolskiego. Pomimo tego że na liście autorów są tuzy pokroju Miodka czy Bralczyka, to najlepiej czyta się te definicje które dla opisujących je osób (dla mnie anonimowych - skupiałem się na treści, nie autorze) wiążą się z emocjami i historią.
Jak to bywa z antologiami, poziom jest nierówny - niektóre się połyka, inne ciężko trawi - niemniej jednak warto przeczytać aby zdążyć się z nimi zapoznać zanim znikną bezpowrotnie (a kto wie - może niektóre obudzą uśpione już wspomnienia).
Mam wrażenie że "Zapomniane słowa" nie są o zapominaniu, ale o przypominaniu - wiele spośród Słów (każde opisane przez kogoś innego) dotyka wspomnień z dzieciństwa - rodziców, dziadków, znajomych… wracają wakacje, wyjazdy, zapachy i przedmioty. Niektóre (chyba najciekawsze) dotyczą właśnie wspomnień, jeszcze inne to krótkie opowiadania - choćby fantastyczny "Przeźmion" Jana Jakuba Kolskiego. Pomimo tego że na liście autorów są tuzy pokroju Miodka czy Bralczyka, to najlepiej czyta się te definicje które dla opisujących je osób (dla mnie anonimowych - skupiałem się na treści, nie autorze) wiążą się z emocjami i historią.
Jak to bywa z antologiami, poziom jest nierówny - niektóre się połyka, inne ciężko trawi - niemniej jednak warto przeczytać aby zdążyć się z nimi zapoznać zanim znikną bezpowrotnie (a kto wie - może niektóre obudzą uśpione już wspomnienia).
August 1, 2025
Przeczytałem tę książkę już bardzo dawno temu. Wróciłem dziś podczas robienia porządków w katalogu e-booków.
I, z jednej strony, praktycznie żadne ze słów nie jest mi obce, więc książka zupełnie bez sensu, ale z drugiej — moje wnuki z tych słów w znakomitej większości nie korzystają.
Oczywiście, język zmienia się (i pewnie to dobrze) ale mimo wszystko żal, że tracimy z każdym słowem coś z naszej tożsamości.
Wystarczy jednak popatrzeć w serwisie Wolne lektury jak bardzo wiele słów z klasycznych polskich lektur wymaga wytłumaczenia współczesnym czytelnikom/uczniom.
I jak wielki sprzeciw związany jest z usuwaniem z kanonu lektur pozycji starodawnych. Bo kto dziś się wie co to jest dzięcielina i czemu pała?
Rozumiem trochę rozczarowanie wielu czytelników których irytuje czy to wybór zapomnianych słów czy (czasami) lakoniczność niektórych komentarzy. Wiele słów odeszło w sposób niezauważony.
I, z jednej strony, praktycznie żadne ze słów nie jest mi obce, więc książka zupełnie bez sensu, ale z drugiej — moje wnuki z tych słów w znakomitej większości nie korzystają.
Oczywiście, język zmienia się (i pewnie to dobrze) ale mimo wszystko żal, że tracimy z każdym słowem coś z naszej tożsamości.
Wystarczy jednak popatrzeć w serwisie Wolne lektury jak bardzo wiele słów z klasycznych polskich lektur wymaga wytłumaczenia współczesnym czytelnikom/uczniom.
I jak wielki sprzeciw związany jest z usuwaniem z kanonu lektur pozycji starodawnych. Bo kto dziś się wie co to jest dzięcielina i czemu pała?
Rozumiem trochę rozczarowanie wielu czytelników których irytuje czy to wybór zapomnianych słów czy (czasami) lakoniczność niektórych komentarzy. Wiele słów odeszło w sposób niezauważony.
December 11, 2017
Bardzo ciekawy pomysł. Nierówne opowieści o umarłych, ledwo dychających i przeobrażonych wyrazach. Najciekawsza była dla mnie opowieść Dukaja o czasie zaprzeszłym. Poznałem kilka słów bądź etymologii np. nakastlik, przeźmion czy dintoira.
Wciąż jednak rażą mnie wulgaryzmy w druku, a tutaj było ich co najmniej kilkanaście. W olbrzymiej większości krąg autorów Gazety Wyborczej i Tygodnika Powszechnego, pomijając pewne wyrzekania na polski antysemityzm, brak natrętnych nawiązań politycznych.
Wciąż jednak rażą mnie wulgaryzmy w druku, a tutaj było ich co najmniej kilkanaście. W olbrzymiej większości krąg autorów Gazety Wyborczej i Tygodnika Powszechnego, pomijając pewne wyrzekania na polski antysemityzm, brak natrętnych nawiązań politycznych.
December 17, 2025
Daję dodatkową, trzecią gwiazdkę za świetny pomysł tylko wykonanie średnie.
Pomieszanie z poplątaniem i brak wspólnego mianownika w opowieściach/esejach to największy minus tej książki. Kilka historii się wybija, ale większość jest na średnim poziomie.
Wygląda to tak jakby ktoś zebrał wszystkich krewnych i znajomych królika i dał im zadanie pt. piszcie co chcecie i jak chcecie.
Pomysł wybitny, wykonanie mocno średnie.
Pomieszanie z poplątaniem i brak wspólnego mianownika w opowieściach/esejach to największy minus tej książki. Kilka historii się wybija, ale większość jest na średnim poziomie.
Wygląda to tak jakby ktoś zebrał wszystkich krewnych i znajomych królika i dał im zadanie pt. piszcie co chcecie i jak chcecie.
Pomysł wybitny, wykonanie mocno średnie.
October 24, 2023
To książka, w której znani ludzie opowiadają o słowach, które ich zdaniem odchodzą lub już odeszły do lamusa. Objaśniają ich sens, czasem podają konteksty, a czasem dodają swoje anegdotki z nimi związane. Brzmi ciekawie, co? Treść jednak rozczarowuje. Chyba, że drogi Czytelniku, jesteś kolekcjonerem słów.
December 23, 2018
Zbiorek - jak to zbiorek - dość nierówny, ale parę smakowitych tekstów się przewinęło
May 25, 2021
Wspaniała idea, nierówne teksty.
September 23, 2021
zaczęło się super, ale potem mój entuzjazm nieco opadł; mam wrażenie, że w tego rodzaju antologiach / dyskusjach wciąż wypowiadają się te same osoby
April 29, 2023
Każde słowo jest opisane przez inną osobę, więc siłą rzeczy książka jest bardzo nierówna. Niektóre wypowiedzi były ciekawe, inne mnie wynudziły.
August 3, 2024
Moje ulubione zapomniane słowa/zwroty to:
"Kiwać się jak rabin"
"Jak bonie dydy"
"Pipa grochowa"
"Kiwać się jak rabin"
"Jak bonie dydy"
"Pipa grochowa"
April 20, 2015
Bardzo podoba mi się pomysł, a całość stoi na wysokim poziomie, ale zbyt często pojawiały się teksty utrzymane w tonie: "ach, ta dzisiejsza młodzież...". Kumam, w dzisiejszych czasach nie ma zacności, ludzie piszą mejle zamiast listów gęsim piórem na pergaminie, i w ogóle współczesność taka miałka.
Tym bardziej czapki (pardon, kapelusze będą bardziej odpowiednie) z głów należy ściągnąć przed tymi, którzy napisali interesujące teksty, nawet tchnące nostalgią za utraconymi światami, które jednak nie popadają przy okazji w pedagogiczne ubolewanie nad stanem ojczyzny-polszczyzny.
Wyróżnienia wędrują do Moniki Płatek, Agnieszki Wolny-Hamkało, Czaplińskiego, Kolskiego, Dukaja. Dobre teksty.
Tym bardziej czapki (pardon, kapelusze będą bardziej odpowiednie) z głów należy ściągnąć przed tymi, którzy napisali interesujące teksty, nawet tchnące nostalgią za utraconymi światami, które jednak nie popadają przy okazji w pedagogiczne ubolewanie nad stanem ojczyzny-polszczyzny.
Wyróżnienia wędrują do Moniki Płatek, Agnieszki Wolny-Hamkało, Czaplińskiego, Kolskiego, Dukaja. Dobre teksty.
October 26, 2014
Przezacny pomysł, przezacne wykonanie, przezacne wydanie ;-)
Displaying 1 - 16 of 16 reviews















