Książka, która doda otuchy każdemu trzeźwiejącemu alkoholikowi, a zarazem dostarczy wiedzy każdemu współuzależnionemu. Proces wychodzenia z nałogu opisany jest w niej w najdrobniejszym szczególe.
„W kwietniu 1983 r. musiałem przestać pić. Niedługo później trafiłem na pierwszy mityng Anonimowych Alkoholików. Po pół roku abstynencji pojechałem na czterotygodniową kurację odwykową. Tam pozbyłem się wszelkich złudzeń. Przekonałem się, że jestem alkoholikiem i że muszę zrezygnować z alkoholu pod każdą postacią. Dowiedziałem się, że alkoholizm wiązał się z niedojrzałością emocjonalną i brakiem podstawowych umiejętności życiowych, choćby takich jak rozpoznawanie i wyrażanie własnych uczuć, bezpieczne radzenie sobie z lękiem, złością i samotnością, nawiązywanie i utrzymywanie nieegoistycznych relacji z innymi ludźmi oraz wyznaczanie granic i umiejętność powiedzenia «nie». I że bez tych zdolności trudno będzie mi zachować trzeźwość”.
Bardzo ciekawa część o duchowości i Tischnerze, z dołączonym wywiadem z księdzem profesorem. Piękne odniesienie do Leśmiana, historia walki z alkoholizmem i postrzeganiem naszych problemów z nim w schyłkowej Polsce Ludowej przez zachód. Całość jednak trochę miałka.
bardzo nierówna książka. niektóre rozdziały szalenie ważne - o wstydzie, o procesie trzeźwienia w kontekście godności. część to streszczenie i polecenia innych lektur (skąd inad bardzo przydatne, szczególnie Feel the fear and do it anyway). raziły mnie odniesienia do Boga bo początek zdania budził moja nadzieje, ze jakiś problem ma rozwiązanie, a jego koniec odwoływał sie do mocy, w której istnienie nie wierze. wywiad z księdzem Tischnerem „o potrzebie i pułapkach altruizmu” bardzo dobry.