Ta książka to brakująca instrukcja obsługi dla dorosłych z ADHD – tych, którzy dopiero zastanawiają się nad diagnozą, oraz tych, którzy już wiedzą, ale wciąż szukają sposobów, by lepiej zrozumieć siebie. ADHD to zaburzenie neurorozwojowe, które ma wiele twarzy, dlatego autorka oddaje głos także innym osobom neuroodmiennym oraz ekspert_om: psychiatrom, psychologom, seksuologom, dietetykom czy np. trenerom uważności.
Pisze o skrajnościach, podobieństwach i różnicach. O hiperfokusie i prokrastynacji. O ADHD w relacjach, pracy i codziennych wyzwaniach. O sposobach radzenia sobie – od mindfulness po farmakoterapię. O podatku od ADHD, ale i o tym, co możemy potraktować jako wartość. To nie tylko poradnik – to kompendium wiedzy, przestrzeń pełna doświadczeń, historii i konkretów, które pomogą lepiej zrozumieć siebie lub kogoś bliskiego. Bo ADHD nie kończy się na diagnozie – to dopiero początek nowej podróży.
To moja trzecia lub czwarta książka o ADHD, którą przeczytałam i ta jest zdecydowanie mi najbliższa i będę ją polecać każdemu, kto chciałby zrozumieć siebie i jeszcze mocniej polecać tym, którzy chcą zrozumieć kogoś bliskiego, kto jest (lub ma podejrzenia, że jest) ADHDowcem. To teraz kilka powodów dlaczego warto sięgnąć akurat po tę pozycję.
Bo autorka nie karmi nas poppsychologią i nie romantyzuje ADHD, w przeciwieństwie do masy materiałów, na które możecie się natknąć w mediach społecznościowych.
Bo pisze nie tylko o tych, którzy ułożyli sobie życie z tym zaburzeniem, ale też o tych, którzy sobie z tym nie radzą.
Bo nie udaje, że jest znawczynią i wielokrotnie w kwestiach merytorycznych oddaje głos psycholożkom, psychoterapeutkom i psychiatrkom.
Bo pisze o różnych metodach radzenia sobie z trudnościami życia z ADHD, oczywiście zaczynając super istotnej farmakoterapii i psychoterapii, ale też treningu uważności, świadomym oddechu, aktywności fizycznej czy takich bardzo przyziemnych opcjach jak aplikacje pomagające w codziennym życiu (co prawda ja po lekturze kompulsywnie ściągnęłam ich kilka, ale żadnej z nich jeszcze nie otworzyłam :p).
Bo zwraca uwagę na skrajności, które występują w objawach ADHD u różnych osób, ale również o skrajnościach, które można zaobserwować u jednej osoby.
I mogłabym jeszcze długo wymieniać, ale na koniec coś co jest z pozoru prozaiczne, ale jestem przekonana, że dla wielu osób będzie to element, który pomoże utrzymać większą uwagę na lekturze, czyli graficzna strona książki. Układ treści, użycie koloru (ale w sposób stonowany), sporo światła na stronie czy rysunki ułatwiające zrozumienie niektórych zagadnień.
Polecam bardzo, a ja na pewno będę do niej wielokrotnie wracać.
Bardzo przydatna książka dla osób przed lub tuż po diagnozie ADHD oraz dla tych ze specyficznymi trudnościami będącymi powikłaniami ADHD np. uzależnieniami, problemami finansowymi. Merytorycznie niemal idealna - mój jedyny zarzut dotyczy uprzedzeń wobec marihuany u wypowiadających się ekspertów lekarzy. Obecny stan nauki nie jest w pełni zgodny z ich krytycznymi wypowiedziami, a polski raport dotyczący zastosowań marihuany pokazuje jej potencjalnie pozytywne działanie w ADHD. W rozdziale o związkach zabrakło mi trochę wątku negatywnych doświadczeń i tego, że osoby z ADHD są podatne na bycie ofiarami, jak i sprawcami przemocy, a także że może być im szczególnie trudno wyjść z przemocowego związku, bo np. łatwo paść ofiarą gaslightingu, kiedy ciągle się zapomina rzeczy, łatwo zatracić się w toksycznym związku, kiedy ma się małą uważność na tu i teraz. W rozdziale o seksualności zabrakło mi zaś wzmianki o powiązaniu ADHD z biseksualnością i poliamorią, bo wśród osób bi i poli grupa osób z ADHD jest zdecydowanie nadreprezentowana. Ale być może to już oddzielne tematy na książkę o związkach i seksualności osob z ADHD. Jakkolwiek, polecam! Mnóstwo potencjału do czytania i pomyślenia "O, to nie tylko ja/moja bliska osoba tak ma" oraz porad, jak radzić sobie z problemami.
Czuć, że autorka jest tak ze 20 lat młodsza ode mnie (40+) i RACZEJ do młodszego pokolenia jest to kierowana książka. Ale i ja, po początkowym zgrzycie w mózgu (głównie na język), coś tam z tego dla siebie wyciągnęłam.
Jestem zachwycona! Mimo że od mojej diagnozy już trochę minęło i wiem już co nieco o adhd to i tak dużo się dowiedziałam! Podobało mi się wszystko: prywatne historie innych osób w spektrum, komentarze specjalistów, aplikacje, triki, sposoby na życie. Po prostu WSZYSTKO! Sam układ książki też jest super i czyta się ją z jakąś taką lekkością i bez presji, że czytam poradnik, który ma zmienić moje życie (trochę nie wiem jak to opisać). Już udało mi się wprowadzić kilka rzeczy do codzienności i polecam te książkę każdej osobie, która jest przed/w trakcie/po diagnozie adhd!!
Jak na książkę self-help to bardzo mi podeszła, dużo się dowiedziałam, adhd nie jest czymś bardzo spójnym i cóż, chyba naprawdę muszę zacząć nad soba pracować i może zrobić oficjalną diagnozę🫠
Ładnie wydana. Super, że znalazły się w książce przydatne sprawdzone triki jak np. konkretne aplikacje. Dobrze, że znalazło się również miejsce na porównanie ADHD i spektrum - jest to często pomijany temat, a jak ważny i często współistniejący.
—————— Spektrum vs ADHD —————— Spektrum autyzmu - nietypowe zainteresowania - nadwrażliwość na dźwięki, światło, zapachy lub teksturę - poszukiwanie bodzców sensorycznych, takich jak dotykanie określonych powierzchni czy bujanie się - skupienie na szczegółach zamiast na ogólnym obrazie - wyjątkowe zdolności w niektórych dziedzinach, takich jak matematyka, muzyka czy sztuka - trudności w regulacji emocji - sztywne przestrzeganie zasad - literalne zrozumienie wypowiedzi - skupienie na szczegółach - przeciążenie społeczne - nadmierna potrzeba kategoryzacji świata
ADHD - deficyt uwagi - nadpobudliwość - błądzenie myślami - brak poczucia czasu („ślepota czasowa") - problemy z pamięcią roboczą - hiperfokus - zapominanie - poszukiwanie nowości
—————— Apps —————— > Clockify - Time Tracker > Google Keep > ColorNote > Listonic > HabitBull > Fabulous > Finch: Self Care Pet > Monefy > Opal > Endel > ScreenZen > Goblin Tools > Blank Spaces Launcher > ClearSpace: Reduce Screen Time > Obsidian > Quiver
—————— Cytaty ——————
„Dezorganizacja - pamiętam taki etap, gdy chodziłam na psycho-edukację, terapię, brałam już leki i jednocześnie miałam poczucie, że moje objawy są tylko silniejsze, że to ADHD mi jakos wy*bato w kosmos. Z czasem zrozumiałam, że to był czas, gdy na 200% zafiksowatam się na objawach, zaczęłam łączyć kropki, w niektórych kwestiach przestałam się maskować i dlatego to moje ADHD było, a czasami jedynie wydawało się silniejsze.”
„ROZDRAPYWANIE SKÓRY LUB STRUPKÓW Impuls pojawia się nagle - pryszcz, strupek, krostka na skórze stają się centrum uwagi. Od dziecka miałam (i mam) z tym problem, rozdrapywałam je, nie zważając na długofalowe skutki, takie jak blizny czy infekcje. Takie dziatanie to reakcja na uczucie napięcia emocjonalnego lub sensorycznego, które ciało próbuje złagodzić.
OBGRYZANIE PAZNOKCI, GRYZIENIE WARG, DRAPANIE SKÓREK Jest to klasyczny przykład kompulsywnego zachowania, które często pojawia się jako odpowiedź na nudę, stres lub nadmiar bodźców. Obgryzanie daje chwilowe ukojenie, ale często prowadzi do poczucia wstydu, a nawet bólu fizycznego. To reakcja na nadmiar energii lub brak lepszej strategii regulacji.
SINIAKI Częste siniaki to coś, co można łatwo zbagatelizować, ale w moim przypadku są one niemym sygnałem, że to wynik czegoś więcej niż tylko chwili nieuwagi. Zdarza mi sie potykać, obijać o meble, wpadać na przedmioty - to dość typowe dla osób z ADHD, które często maja trudności z koordynacją ruchową, zachowaniem równowagi czy ocena przestrzeni. Może to być także objaw dys-praksji, zaburzenia koordynacji rozwojowej (Developmental Coordination Di-sorder, DCD), która często współwystępuje z ADHD. Osoby z dyspraksja mogą mieć trudności z wykonywaniem precyzyjnych ruchów, planowaniem działań wymagających koordynacji oraz ze świadomością własnego ciała w przestrzeni, co zwiększa ryzyko częstych potknięć, upadków i urazów.”
👩⚕️📘 Życie z ADHD. Brakująca instrukcja obsługi to książka, której nie da się czytać obojętnie. To nie jest zwykły poradnik ani kolejna publikacja pełna suchych definicji. To czuły, osobisty przewodnik napisany przez kogoś, kto wie, o czym mówi – bo sam przez to wszystko przechodził. Olimpia Jenczek zabiera nas w podróż przez świat ADHD widziany oczami osoby dorosłej, która nie tylko zmierzyła się z diagnozą, ale też postanowiła pomóc innym. Od pierwszych stron czuć autentyczność, zrozumienie i brak oceniania.
👩⚕️📘 Książka nie owija w bawełnę, ale też nie przytłacza. Zamiast suchych danych – są historie, konkretne przykłady, szczere wypowiedzi osób z ADHD oraz głosy ekspertów. To ogromna siła tej publikacji. Można poczuć się częścią większej wspólnoty, gdzie nikt nie mówi, że jesteś dziwny czy przesadzasz. ADHD to nie jedno doświadczenie – to kalejdoskop emocji, skrajności, codziennych wyzwań. Jenczek pokazuje wszystkie te twarze z wielką wrażliwością, ale też poczuciem humoru, które rozbraja i daje oddech.
👩⚕️📘 Bardzo spodobało mi się to, jak poukładana jest ta książka. To może brzmieć zabawnie, skoro mówimy o ADHD, ale naprawdę – ta struktura działa! Każdy rozdział dotyczy innej sfery życia: relacji, pracy, zdrowia, finansów. Można skakać po tematach, wracać do konkretnych fragmentów, podkreślać, notować. To nie jest pozycja do przeczytania na raz i odłożenia na półkę. To podręczne wsparcie, do którego się wraca – jak do rozmowy z kimś, kto rozumie cię bez słów.
👩⚕️📘 Autorka pisze prostym, klarownym językiem. Nie sili się na mądre słowa, nie przytłacza terminologią. Wszystko jest jasne, konkretne i – co dla mnie najważniejsze – napisane z ogromną empatią. Czujesz, że ktoś naprawdę chce pomóc. I nie chodzi tylko o osoby z ADHD – ta książka jest też dla ich bliskich. Dla partnerów, rodziców, współpracowników. Dla wszystkich, którzy chcą lepiej zrozumieć. To piękne, że tak trudny temat został podany w tak dostępny i ludzki sposób. ㅤ 👩⚕️📘 Życie z ADHD to książka o akceptacji. O tym, że nie musisz być jak wszyscy, żeby być wystarczający. O tym, że nadmiar emocji, trudność w skupieniu czy wieczna gonitwa myśli nie są oznaką słabości. Jenczek przypomina, że diagnoza to nie wyrok – to początek drogi. I choć ta droga bywa kręta, to z takim przewodnikiem łatwiej nią iść. Są tu i łzy, i śmiech, i nadzieja. A przede wszystkim – dużo normalizacji i przypomnienia, że nie jesteś sam. ㅤ 👩⚕️📘 Jeśli czujesz, że coś w tobie zawsze było inne, jeśli zastanawiasz się, skąd ta ciągła frustracja i zmęczenie – sięgnij po tę książkę. Może nie odpowie na wszystkie pytania, ale da ci przestrzeń na zrozumienie. I ulgę. Bo nawet jeśli ADHD cię nie dotyczy, po lekturze na pewno inaczej spojrzysz na ludzi, którzy czasem się rozpraszają albo znikają na trzy dni, by potem wrócić z gotowym projektem. Polecam z całego serca. Ciepło, uważnie, z pełnym zrozumieniem.
Neuroróżnorodność to tematyka, która jest mi bliska nie tylko z perspektywy teoretycznej, lecz także praktycznej. Często słyszymy zdania w rodzaju: „Ten to ma chyba ADHD, bo nie potrafi usiedzieć w miejscu” – warto jednak pamiętać, że ADHD to realne zaburzenie neurorozwojowe, a nie jedynie potoczne określenie pewnych zachowań. Od dłuższego czasu poruszam ten temat na swoim profilu, starając się zwiększać świadomość społeczną w tym zakresie. Dlatego książka, którą dziś polecam, uważam za niezwykle istotną i potrzebną.
„Diagnoza służy przede wszystkim zrozumieniu siebie i ułatwieniu codziennego funkcjonowania. To nie etykieta, ale drogowskaz, który pomaga znaleźć strategie dopasowane do własnych potrzeb i ograniczeń". Tytuł: „Życie z ADHD" Autorka: @olimpiajenczek Wydawnictwo: @wydawnictwo_wab Moja ocena: 9/10
Ta publikacja to przewodnik napisany przez osobę, która zna temat „od środka”. Autorka ukazuje świat ADHD z perspektywy osoby dorosłej – przechodzącej proces diagnozy i funkcjonującej z tym zaburzeniem na co dzień. Mam poczucie, że temat został ujęty wielowymiarowo. Książka zawiera m.in. słowniczek z najważniejszymi pojęciami oraz bardzo wartościowy – moim zdaniem – rozdział trzeci: „Nie wyglądasz na ADHD, czyli o tym, jak naprawdę objawia się ADHD”. Autorka wyjaśnia, że mózg osoby z tym zaburzeniem funkcjonuje inaczej, porusza również kwestie emocji, współwystępujących trudności, a także temat diagnozy – w tym rolę psychiatrów i psychologów, przygotowania się do procesu diagnostycznego, przeżywania żałoby po diagnozie i życia z nią na co dzień. W kolejnych rozdziałach autorka omawia praktyczne aspekty codziennego życia: przydatne aplikacje, wsparcie technologiczne, kwestie uzależnień, relacji, funkcjonowania w pracy – i wiele innych równie ważnych tematów. Dla mnie szczególnie cenne okazały się autentyczne historie osób mierzących się z ADHD. Pomimo wagi zagadnienia, autorka posługuje się przystępnym językiem – choć nie brakuje również specjalistycznej terminologii. Ogromnym atutem są przypisy dolne, które ułatwiają zrozumienie trudniejszych zagadnień. Nie sposób nie wspomnieć także o warstwie graficznej! Polecam Wam ten tytuł, bo lektura książki może skłoni kogoś z Was do diagnozy, być może zrozumiecie zachowania osób z ADHD. Niewątpliwie uważam, że warto znać podstawowe informacje związane z neuroróżnorodnością ❤️#współpracareklamowa #współpracabarterowa
Myślę, że każdy powinien dostawać tę książkę w swoim życiowym przydziale. Autorka nie romantyzuje ADHD, a zamiast tego w przystępny sposób wyjaśnia, jak działają i myślą osoby z tym zaburzeniem. Pomaga nam nie tylko zrozumieć ten neurotyp, ale także pokazuje, jak radzić sobie z codziennymi wyzwaniami.
Książka skupia się nie tylko na oczywistych metodach radzenia sobie z ADHD, takich jak farmakologia i terapia, ale kładzie również duży nacisk na dbanie o siebie w podstawowych obszarach życia. Dowiesz się, jak ważne są sen, świadomy oddech, aktywność fizyczna i po prostu słuchanie własnych potrzeb.
Autorka porusza też temat uzależnień w środowisku osób z ADHD, wyjaśniając, co może na nie wpływać i jak sobie z tym radzić.
Plusem są: Wywiady i historie z pierwszej ręki. Książka zawiera wypowiedzi osób z ADHD, które opowiadają o swoich doświadczeniach i trudnościach.
Praktyczne porady. Znajdziesz tu wiele rekomendacji dotyczących aplikacji i gadżetów, które mogą ułatwić codzienne funkcjonowanie.
Rozmowy ze specjalistami. Autorka dołącza do książki opinie ekspertów, co podnosi jej wartość merytoryczną :)
Niezależnie od tego, czy jesteś przed diagnozą, w jej trakcie, czy już po - znajdziesz w niej wiele cennych informacji. Przede wszystkim książka przekazuje kluczową wiadomość: to nie jest tak, że coś z tobą jest nie tak, bo "nie ogarniasz" :) Zamiast tego, pokazuje ci, jak naprawdę działa twój mózg i dlaczego tak ważne jest, aby się sobą zaopiekować.
Dość rzadko lubię książki poradnikowe. To też nie jest wielkie dzieło - ale za to bardzo szczera historia o różnych aspektach neuroatypowości, z mocnym fundamentem zbudowanym na opowieściach wielu innych osób, które żyją z ADHD. Olimpię miałem okazję poznać przy ciekawym projekcie o neuroróżnorodności w pracy - i to przy jego okazji usłyszałem o tej książce. Czytałem więc trochę z zawodowej ciekawości, a ostatecznie możliwe, że będzie dla mnie furtką do dowiedzenia się o sobie czegoś nowego (bo diagnozy nie mam). Chyba trudno o lepszą pochwałę dla poradnika.
Świetna pozycja dla osób takich jak ja - będących na początku swojej drogi ze świadomością bycia neurospicy. Książka zafascynowała mnie już od momentu wyjęcia jej z kartonu - jest po prostu śliczna, sensorycznie przyjemna (dla mnie), dopieszczona graficznie i merytoryczna.
Fajne jest to, że Olimpia prezentuje temat z każdej strony: jest trochę prywaty, są wypowiedzi ekspertów i masa przykładów z życia innych osób, co powoduje że można z niej wyciągnąć wiele praktycznych wskazówek, a także garść wiedzy teoretycznej która nie przytłacza.
Świetny poradnik dla kogoś, kto potrzebuje skoncentrowanej pigułki pomocowej. Nie wchodzi zbyt głęboko, ale odsyła w wiele przydatnych miejsc. Pozycja obowiązkowa dla obracających się w świecie ADHD, ale jeszcze nie zaznajomionych z tematem. Dla tych, którzy już siedzą w obszarze głęboko, świetny skrót tego, co już wyczytali w setce innych pozycji ;)
Olimpia, pisz proszę więcej książek! Największe plusy jak dla mnie: 1. Struktura całej książki, super przejrzyście i bardzo fajnie podzielone rozdziały 2. Wypowiedzi osób - myślałam że najbardziej będą mnie interesować wypowiedzi ekspertów, ale okazało się, że to jednak wypowiedzi “zwykłych zjadaczy chleba adhd” są dla mnie najbardziej odkrywcze i wspierające 3. Mimo że znam temat dość mocno, nadal dużo tematów mi się unormalizowalo 4. Najlepsze na koniec- NIE MA LANIA WODY. Często w takich pop-naukowych książkach mam wrażenie, że już totalnie rozumiem clue po kilku stronach, a autorzy dalej piszą o tym samym, prostym koncepcie. Tutaj tego nie ma, i o jezu o ile przyjemniej się czyta książkę jak masz wrażenie że autorka nie traktuje nas jak debila. W efekcie naprawdę dużo tematów jest poruszone nie w nudny sposób. Widać że to książka ideolo dla osób z adhd z naszym krótkim attention spanem 😝