Jump to ratings and reviews
Rate this book

Bitterful

Rate this book
Niepokornej miłości nie powstrzymają żadne zakazy ani granice.

Serce zawsze wybiera dobrą drogę, nawet gdy kierunek wydaje się zakazany.

On – szorstki, skryty i rozczarowany miłością. Ona – zbuntowana, pyskata i zagubiona. Ana i Bjarne nie mają prawa się do siebie zbliżyć, ale kiedy ich losy splatają się w surowej, norweskiej scenerii, rodzi się między nimi coś, czego żadne z nich nie planowało.

Dla Any ten wyjazd to ucieczka od zdrady i szansa na nowy początek. Jej pojawienie się jest dla Bjarne’a komplikacją już i tak wyjątkowo skomplikowanego życia, na którą nie ma ani czasu, ani ochoty. Gdy zaczyna jednak dostrzegać, jak Ana wnosi światło do jego codzienności, to zakazane uczucie nabiera coraz większej mocy.

Czy dwoje zagubionych ludzi zaryzykuje wszystko – nawet przyjaźń i spokój – by być razem?

528 pages, Paperback

First published June 4, 2025

5 people are currently reading
86 people want to read

About the author

Lena M. Bielska

42 books126 followers
A Polish author writing under a pseudonym. In her books, she likes to touch on important topics and make the reader reflect. She loves writing romances with characterful women and men who can be considered a walking green flag. In private, a happy mother, wife and owner of two cat rascals.

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
105 (42%)
4 stars
101 (41%)
3 stars
31 (12%)
2 stars
5 (2%)
1 star
4 (1%)
Displaying 1 - 30 of 65 reviews
Profile Image for Rudy Zgredek.
75 reviews24 followers
June 2, 2025
O zakazanych relacjach naczytałam się dużo. Naprawdę. Ten trope pojawia się bardzo często w fantastyce, mniej w zwykłych romansach, ale zawsze wzbudza we mnie te same emocje. Napięcie między bohaterami, zakazane uczucie rodzące się w nich, sposoby wyjścia z sytuacji, tak, by być szczęśliwym i nie zranić nikogo z otoczenia. Uważam, że by dobrze opisać ten trope trzeba go przemyśleć, zaplanować, by nie okazał się niezaopiekowanym. I to punkt wyjścia do mojej recenzji „Bitterful” od Leny M. Bielskiej - ponieważ śmiało mogę powiedzieć, że dostałam w tej książce to, czego oczekiwałam!
Bjarn’a i Anę, poza wspólnym łącznikiem w postaci Victora Stanforda, nie łączy tak naprawdę nic. Ona jest młodą kobietą, która powoli układa sobie w głowie życiowe cele. Została bardzo zraniona przez najbliższą przyjaciółkę i to, czego teraz potrzebuje, to z pewnością odizolowanie się od otoczenia, w którym przebywa. Ale jednocześnie jest takim małym sunshine w tej historii, mimo wszystkiego, co ją spotkało. On to jej przeciwieństwo - typowy gbur, zdziadziały typ, mruk, który praktycznie nic nie mówi (lub odpowiada półsłówkami). Właściciel kilku firm, chłodny w obyciu Wiking, którego kraj pochodzenia idealnie odwzorowuje jego charakter - jest zimno i mrocznie. Razem stoją przed największym wyzwaniem ich życia - muszą połączyć siły w związku z pracą. Pytanie: jak im się to uda? (Bo że się uda, to pewne!).
Czy jest to moja ulubiona część serii? Sama nie wiem, bo wszystkie były świetne! Natomiast Bjarne ma w sobie coś, nad czym skupiałam się chyba najbardziej. Pod płaszczem zimnego, oschłego osiłka kryje w sobie tajemnicę i intryguje czytelnika. Ma przeszłość, która dotyka do żywego, a także uczucia, które wręcz wybuchają nam w twarz, jak tylko postanowi je pokazać. Ta książka jest dynamiczna, nie sposób się tutaj nudzić, a szczerze mówiąc, bardzo ciężko jest wykonywać codzienne obowiązki odkładając na chwilę tę powieść. Generalnie to nawet nie da się jej odłożyć. Przyciąga do siebie fabułą, kreacją bohaterów, a także magią Norwegii. Posty tutaj są zbyt krótkie,żeby opisać tę książkę. Czytajcie!
Profile Image for Zawszezaczytana.
231 reviews63 followers
June 3, 2025
Mocne 4/5 ✨

Fajny romans osadzony w moim ukochanym uniwersum 🤭 Bardzo podobało mi się to, że śledząc losy Any i Bjarne, mogliśmy choć na chwilę wrócić do bohaterów z wcześniejszych tomów!
Bjarne wniósł do tej historii sporo chmur, ale Ana pięknie rozświetlała ich relację ☀️
Jeden z tropów nie do końca do mnie przemówił, ale to już kwestia moich osobistych preferencji, które tym razem trochę przeważyły 😅
Profile Image for zajkosink.a.
428 reviews7 followers
November 13, 2025
“Bitterful”

[współpraca reklamowa @wydawnictwoale]

“- Dlaczego jesteś sam?
- Niektórzy lepiej radzą sobie sami. Mniej rozczarowań. Mniej… strat.”

Miała być tylko na chwilę. Na kilka miesięcy.
Odnaleźć siebie. Odciąć się od tego, co bolało.
Od zdrady, od fałszywych przyjaciół, od wspomnień.
A jednak… jedna niepozorna podróż potrafiła zmienić wszystko.

Ana.
Zbyt głośna na norweską scenerię.
Zbyt widoczna, zbyt prawdziwa.
Zbyt otwarta.

“- Myślisz, że kim ty jesteś, co?
- Kimś, kto nie pozwoli, żeby ktoś cię skrzywdził.”

Bjarne.
Zbyt milczący, zbyt twardy.
Posklejany, z bliznami na sercu.
Nieco zamknięty w sobie.

A jednak… ci dwoje i różnice, które ich dzielą, stają się tym, co leczy.

Kreacja postaci w tym tomie była wspaniała.
Może i Ana na początku była zbyt śmiała, próbowała wymusić zbyt wiele, ale jej sposób bycia w tej historii i to, jakie wartości wniosła, było czymś cudownym.

Ana jest jak światło… czasem oślepia, czasem parzy, ale nigdy nie gaśnie. Jej siła i determinacja były wspaniałe.

Bjarne to gość, który zdobył moje serce od pierwszych stron. Porównanie do Ragnara powinno być nagrodzone Noblem. Mam słabość do Wikingów, okej? Wracając… Bjarne - to ktoś, kto nie krzyczy, tylko działa. To ktoś, kto nie rani i nie ucieka, mimo że tak byłoby najprościej..

Ich relacja? Wewnętrznie PISZCZAŁAM.
Każde milczenie, każdy szept, każde spojrzenie.
Bez zbędnych dramatów i wątpliwości.

Relacja, w której delikatny ogień rozpalał wszystko inne. I choć mogłoby się wydawać, że różnica wieku będzie zbyt duża, tak autorka udowodniła, że wiek nie ma znaczenia - liczy się tylko gotowość.

No i klimat. To coś, co uwielbiam. Nieczęsto trafiam na książki, które zabierają mnie w śniegowe krajobrazy. A jeszcze Norwegia? I zorza polarna? Ania, oddychaj. Tylko spokojnie… To moje małe podróżnicze marzenie, w które wierzę, że się spełni.

„Bitterful” to historia, która pokazuje, że chwila może być wszystkim. Że można oddać losowi kontrolę i pozwolić mu biec w dowolnym kierunku.

O odwadze i o tym, że każdemu z nas należy się szczęście. Że można kochać po swojemu - bez pośpiechu, bez gierek. Że czasem wystarczy sama obecność, by coś nabrało znaczenia. Że czasem wystarczy chwila dla siebie, by nabrać dystansu i odnaleźć cel w swoim życiu.

Czy “Bitterful” miało jakieś wady? Zapewne. I pewnie znalazłabym coś, do czego mogłabym się przyczepić, ale dziś patrzę przez różowe okulary i nic mnie nie obchodzi. Liczy się tylko Wiking, jego psy, śnieżny krajobraz i emocje, które wciąż czuję pod skórą.
Profile Image for Milena.
144 reviews3 followers
June 24, 2025
4.5

uwielbiam tę serię, ma w sobie wszystko co kocham w takich romansach🥹
Profile Image for Kiniaczeks Library.
181 reviews4 followers
May 25, 2025
„Bitterful”, Lena M. Bielska.
Współpraca reklamowa @wydawnictwoale.

Kategoria wiekowa 18+.

Niezaprzeczalnie jedna z najlepszych książek, które napisała Autorka. Pewnie zastanawiacie się czemu, więc wam wyjaśnię. Historie Victora i Santo były naprawdę świetne i lądują w topce książek, które przeczytałam, jednak to nieco mrukliwy i gburowaty wiking z Norwegii, skradł moje serce po całości.

Już na samym początku czytelnik może zauważyć, jak Bjarne jest zamknięty w sobie i raczej stara się trzymać na dystans. W momencie, w którym Ana przylatuje do Norwegii, by pomóc mu w prowadzeniu social mediów, widzimy jak w bohaterze zachodzi zmiana. Nie jest ona spektakularna, ale wszystko małymi kroczkami.

Podobało mi się to, że w książce nie było momentów, tak zwanych zapychaczy. Każda sytuacja, miała swoje wyjaśnienie i związek z fabułą. Ogólnie tak jak w poprzednich tomach, tak i tu dostaliśmy age gap, który jest po prostu bardzo dobrze napisany. Sceny zbliżeń, czy samo poznawanie się bohaterów zostało przedstawione ze smakiem i nie ma sytuacji, w których czytelnik poczułby zażenowanie. Oczywiście są to tylko moje odczucia, ale z ręką na sercu mogę wam napisać, że Lena, jak nikt inny, potrafi w różnice wieku, która nie jest nachalna, czy zła pod płaszczem pięknych słówek.

Emocje oraz uczucia są widoczne gołym okiem, a o to chodzi w dobrej książce, po którą czytelnik sięga. Musi mieć w sobie to coś, co przyciągnie go i nie pozwoli się oderwać. „Bitterful” łączy w sobie wszystko, co najlepsze. Wyważony romans, uczucia, fabuła, która nie jest płaska i bez wyrazu, a najważniejsze potrafi oddziaływać na czytelnika. Nie doszukacie się tutaj błędów logicznych, czy niezrozumiałych i zbędnych przerywników.

Chciałabym jeszcze wspomnieć o pozostałych bohaterach, których bardzo dobrze pamiętamy z poprzednich dwóch części. Victor, Santo czy Jean-Pierre również się pojawiają. Może nie ma ich sporo, ale nie o nich jest ta książka, no bądźmy szczerzy. Jest to raczej jako smaczek, dla tych, którzy ich uwielbiają, tak jak ja.

Bardzo mi się podoba sposób, w jaki ta historia została poprowadzona. Nie zabrakło ciekawych zwrotów akcji, których się nie spodziewałam i nie zabrakło uśmiechu. Czułam się, jak dziecko, które dostało wymarzonego pluszaka podczas czytania tej książki. Jest ona cudowna i zdecydowanie Bjarne zawrócił mi w głowie.
Profile Image for Zaczytana_Catrin.
229 reviews4 followers
July 4, 2025
Miałam niesamowitą przyjemność czytać tę książkę, będąc w Norwegii i… o mój Boże, jaki to zrobiło klimat! Te wszystkie widoki, norweskie krajobrazy, budynki, przyroda — byłam, widziałam, potwierdzam — wszystko jest dokładnie takie, jak w tej powieści.

Ana to siostrzenica Victora Stanforda z Sinful i jego oczko w głowie. Dziewczyna wciąż szuka swojego miejsca w życiu. Victor wpada na pomysł, że zmiana otoczenia dobrze jej zrobi, i wysyła ją do Norwegii, by popracowała u jego przyjaciela, Bjarna.

Ana i Bjarn to początkowo duet wybuchowy — ona pełna energii, pomysłowa, trochę roztrzepana i lekkomyślna, on — mrukliwy, zamknięty w sobie. Kiedy trafiają pod wspólny dach, muszą się jakoś dogadać… a porozumienie przychodzi szybciej, niż można by się spodziewać. Od samego początku iskrzy między nimi tak, że aż czuć to w powietrzu.

Zakochałam się w głównym bohaterze! Choć to zupełnie nie mój typ pod względem wyglądu, to przez to, że czytałam tę książkę będąc w Norwegii, zachowywałam się jak wariatka, wypatrując na ulicach lokalnego „Bjarna”. No bo hej — drwal, silny, umięśniony, wytatuowany, z błękitnym spojrzeniem, trochę niechlujny przez zbyt długą brodę… No można się zauroczyć! Bjarn to taki gburek po przejściach — a ja uwielbiam ten typ bohatera. Uwielbiam też jego przemianę pod wpływem Any.

Ana to klasyczna bohaterka w poszukiwaniu celu, ale bardzo podobało mi się to, jak w końcu odnalazła swoją pasję.

Ostatnio coraz częściej trafiam na jeden motyw, za którym nie przepadam. I sama nie wiem — może już się na niego uodporniłam i przestał mi przeszkadzać, a może to po prostu ten norweski klimat tak mnie oczarował, że nie mam zamiaru się czepiać. Choć, szczerze mówiąc, biorąc pod uwagę przeszłość Bjarna, od razu domyśliłam się, że ten wątek może się tu pojawić.

Nie pozostaje mi nic innego, jak czekać na historię Jean-Pierra. I wiecie co? Mam przeczucie, że tym razem czeka nas odwrócony age gap, a to kobieta będzie starsza. Czekam z niecierpliwością!
Profile Image for domi_books_czytam.
225 reviews2 followers
June 28, 2025
"Bitterful" - Lena M. Bielska

4.5/5⭐

Po tym jak Ana została zdradzona przez byłą przyjaciółkę i chłopaka, dziewczyna nie potrafi odnaleźć się w rodzinnym mieście. Dzięki pomocy wujka, Ana decyduje się na wyjazd do mroźniej Norwegii.

To właśnie tam swoją firmę prowadzi Bjarne Nore, wieloletni przyjaciel Victora Sanforda. Bjarne do tej pory nie zdawał sobie sprawy jaka jest Ana. Para głównych bohaterów ma okazję poznać się bliżej na ślubie Naomi i Victora. Kiedy przyjaciel prosi Bjarne'a o przysługę ten nie potrafi mu odmówić.

Tak więc Ana szybko pojawia się w Norwegii i wkracza w uporządkowane życie samotnego mężczyzny. Bjarne od początku podejrzewa Anę od to, że młoda dziewczyna będzie chciała go uwieść. Mężczyzna stara się nie zwracać uwagi na młodszą siostrzenicę swojego kumpla. Jednak wspólne mieszkanie i współpraca z Aną zmieniają wszystko...

Choć Ana przyjeżdża do Norwegii bez żadnych większych planów, nagle okazuje się, że czuje się tam wyjątkowo dobrze. Wreszcie zaczyna odnajdywać siebie, właśnie tam - w firmie Bjarne'a, w jego domu, z jego psami...

Bjarne to typowy gbur i samotnik, mężczyzna już raz został zraniony i postanowił sobie, że nigdy więcej nie zaufa żadnej kobiecie. Teraz skupia się na prowadzeniu rodzinnej firmy meblewej oraz marzy by wreszcie uporządkować swoje sprawy z byłą żoną. Wszystko zmienia się gdy Ana wprowadza się do jego życia...

Ana jest zupełnie inna niż wszystkie kobiety w jej wieku, które zna. Nie ma planu na przyszłość, nie wie jeszcze, co chcę robić, w niczym też nie czuję się najlepsza. Dodatkowo zdradzona przez najbliższych czuję się przygnieciona. Dziewczyna ma wrażenie, że wszystkich zawodzi. Wyjazd do Norwegii okazuje się dla niej jedynym ratunkiem...

Główni bohaterowie mimo uprzedzeń dość szybko zmieniają do siebie nastawienie. Przekonują się, że tak naprawdę są inni, niż może się pozornie wydawać. Uwielbiam to napięcie między głównymi bohaterami, a także przemiany które w nich zachodzą. Norweski klimat, język dodatkowo dodawały cudownego klimatu całej historii.

Bjarne otwiera się na Anę, choć momentami jest zaborczym i zazdrosnym dupkiem, to dla swojej kobiety jest w stanie poświęcić wiele. Ana w Norwegii poznaje swoją wartość, dokonuje ważnych życiowych wyborów. Dla Bjarne'a jest w stanie wiele zaakceptować. Ci bohaterowie ostatecznie zawsze potrafią ze sobą porozmawiać i podejmować ważne decyzje.

Po raz kolejny polubiłam się z tą serią, uwielbiam motyw różnicy wieku i w tej serii jest on po prostu cudowny. Czekam na historię kolejnego z przyjaciół. Choć w tej książce pojawić się wątek, którego nie lubię Ana i Bjarne podejmowali decyzje, które rozumiem i szanuję. Cała historia zdecydowanie jest warta polecenia 🔥💙
Profile Image for Kantorek90.
584 reviews
June 18, 2025
Age gap, czyli motyw różnicy wieku między bohaterami to wbrew pozorom bardzo trudny wątek. Napisanie go w taki sposób, aby nie wzbudzał niesmaku wśród czytelników, szczególnie kiedy ów różnica jest znaczna stanowi prawdziwe wyzwanie. Przy okazji lektury poprzednich książek Leny M. Bielskiej zawierających ten wątek, czyli „Sinful” i „Lustful” wspominałam, że jestem zadowolona z faktu, że wreszcie na naszym rodzimym podwórku pojawiły się romanse, które spokojnie mogą stanąć w szranki z tymi zagranicznymi. Czy po lekturze „Bitterful” podtrzymuje swoje zdanie? Już spieszę z wyjaśnieniem.

Bjarne Nore był tym, który z czwórki przyjaciół, stanowił dla mnie największą zagadkę. Szorstki, skryty i małomówny Norweg do tej pory był tym, który w moim odczuciu został najmniej przedstawiony w poprzednich częściach. Dlatego wręcz nie mogłam doczekać się, aż na rynku wydawniczym pojawi się jego historia. I teraz kiedy jestem już po lekturze, muszę powiedzieć, że nie spodziewałam się, że ta historia będzie aż tak dobra. Połączenie Bjarne'a z krnąbrną siostrzenicą Victora — Aną Rivas było strzałem w dziesiątkę. Chociaż z początku mogłoby się wydawać, że tych dwoje zupełnie do siebie nie pasuje, w fabularnej rzeczywistości idealnie się uzupełniali i byli dla siebie nawzajem niczym eliksir, który działa cuda i potrafi wyleczyć nawet najgorszą chorobę. A w ich przypadku po prostu przywrócił ich do życia, co niezmiernie mnie cieszy, ponieważ mocno trzymałam kciuki za to, aby im się udało.

Historia opisana w „Bitterful” porusza czytelnika dogłębnie, otula go niczym ciepły kocyk i nie wypuszcza ze swoich objęć od początku do końca, a przepiękne okoliczności przyrody tylko potęgują te odczucia. Chociaż nigdy nie widziałam zorzy polarnej poza ekranem monitora i jestem raczej ciepłolubna, teraz najchętniej wskoczyłabym w samolot, żeby na własne oczy zobaczyć to wyjątkowe zjawisko.

Nie wiem, czy jest to tylko moje odczucie, ale mam wrażenie, że każda kolejna odsłona tej serii jest lepsza od poprzedniej. Wychodzi więc na to, że to ostatnia powinna być tą, która zachwyci mnie najbardziej. Czy tak będzie? Nie mam pojęcia, ale nie będę ukrywać, że zawsze miałam słabość do francuzów, dlatego będę wyczekiwać premiery historii Jean-Pierre'a z niecierpliwością i mam nadzieję, że nie będę musiała na nią zbyt długo czekać.
Profile Image for Lola♡.
56 reviews1 follower
June 17, 2025
Najlepsza część, uwielbiam💙🖤💚
Profile Image for alexandria.
947 reviews28 followers
August 9, 2025
Bawiłabym się lepiej, gdyby nie pojawił się motyw, przez który dostaję ciarek i pozostawia niesmak (piszę na około by nikomu nie psuć lektury).
Jeśli dobrze kojarzę to 'Bitterful' jest pierwszą książką Bielskiej, którą przeczytałam i było dość udane spotkanie - brawa za brak rozstania w trzecim akcie; oby coraz więcej romansów szło takim tokiem.
I tu są pieski! 🐶🐕
33 reviews
July 3, 2025
[współpraca reklamowa]

„Bitterful” to kolejny tom najlepszej jak dla mnie serii z motywem age gap. W tym tomie dostajemy akcję dziejącą się w mroźnej Norwegii, zakazaną relację oraz motywy takie jak grumpy x sunshine i wymuszoną bliskość. Uwielbiam wszystkie trzy części, ale to historia Bjarne’a i Any zdecydowanie jest moją ulubioną.

„Bitterful” to kolejny tom najlepszej jak dla mnie serii z motywem age gap. W tym tomie dostajemy akcję dziejącą się w mroźnej Norwegii, zakazaną relację oraz motywy takie jak grumpy x sunshine i wymuszoną bliskość. Uwielbiam wszystkie trzy części, ale to historia Bjarne’a i Any zdecydowanie jest moją ulubioną.

Bjarne to bohater, który zaintrygował mnie już w poprzednich tomach, a w tym zaskoczył mnie tym, jak bardzo dla niego przepadłam. W moim prywatnym rankingu przebił swoich kolegów i uplasował się na pierwszym miejscu. Zamknięty w sobie, niesamowicie skryty, szorstki dla innych, nieokazujący emocji, stawiający pracę na pierwszym miejscu, kochający spokój gbur, który powoli pozwala czytelnikowi odkryć prawdziwego siebie - tego zranionego, rozczarowanego życiem miłosnym i przede wszystkim ogromnie troskliwego, wrażliwego mężczyznę o wielkim sercu. Cudownie było czytać o tym jak Ana przebija się przez jego mur i z każdą stroną odrywać kolejne warstwy jakie w sobie skrywa.

Bardzo podoba mi w tej serii, to, że pomimo młodego wieku bohaterki wykazują się w niej tak wielką dojrzałością. I taka też jest Ana. Ma swoje momenty, w których widać jej roztrzepanie, beztroskość, bunt czy niepewność co do dalszych planów, ale widzimy również jej wielką wrażliwość, empatię, ambicję, walkę o siebie, odwagę i ogromną chęć odnalezienia swojego miejsca w świecie. Kocham jej szalony charakter, to jak wprowadza pozytywne zamieszanie i ogromną dawkę energii oraz jej pewność siebie, którą pokazuje zarówno w życiu prywatnym jak i stawiając pierwsze kroki w tym zawodowym. Uwielbiam to, że przy Bjarne dalej była sobą, tą zbuntowaną, momentami pyskatą dziewczyną, ale kiedy trzeba było potrafiła także pokazać swoją dojrzałą stronę.

Ich relacja została znakomicie wykreowana. Napięcie i chemia wylewały się ze stron i sprawiały, że podczas czytania nie raz robiło się naprawdę gorąco, ale co ważne to rozmowa stanowiła tu główną rolę. Ta dwójka tu zupełne przeciwieństwa, tworzące wybuchową mieszankę, ale zarazem idealnie się uzupełniającą. Bjarne wnosi do życia Any spokój, a ona do jego szaleństwo i spontaniczność, której tak bardzo mu brakowało. Ta dwójka powoli otwiera się na siebie pokazując, że prawdziwych uczuć nie da się powstrzymać i warto dać im szansę, nawet jeśli w pierwszej chwili zdaje się, że nie ma to racji bytu. Różnica wieku, fakt, że to siostrzenica przyjaciela i jego pracownica, czy inne przeszkody im towarzyszące sprawiają, że walka o to uczucie jest jeszcze bardziej emocjonująca. Podobało mi się także tempo ich relacji, nic nie działo się tutaj za szybko ani za wolno.

Piszę to za każdym razem, ale znów się powtórzę, uwielbiam styl pisania Leny. Od napisanych przez nią historii nie da się oderwać. Mimo zastoju czytelniczego, który trzyma mnie już od dłuższego czasu, przez „Bitterful” po prostu przepłynęłam. Świetne dialogi, piękne opisy, sceny zbliżeń napisane ze smakiem, powrót do ukochanych bohaterów z poprzednich tomów, znakomita fabuła i mnóstwo emocji.

Powtórzę też to co pisałam przy poprzednich tomach. Kocham to jak została w tej serii ukazana męska przyjaźń. Wsparcie jakie daje sobie czwórka, to że zawsze są dla siebie nieważne co by się działo i ta nutka uszczypliwości oraz humoru jaka często towarzyszy ich rozmowom to coś pięknego.

To co jeszcze urzekło mnie w tej historii to jej niesamowity klimat. Mroźna Norwegia, dom z dala od zgiełku miasta, dwójka uroczych psiaków, malownicze krajobrazy, zorza polarna, praca w tartaku, a to wszystko opisane w piękny, realistyczny sposób.

„Bitterful” to książka, która uzależnia. Pełna emocji historia, która jednocześnie rozgrzewa, ale i niesie ze sobą niesamowity komfort. Słodkie momenty mieszają się z tymi gorzkimi i pełnymi pikanterii. To historia o tym, że każdy zasługuje na prawdziwą miłość i każdy ma szansę na jej odnalezienie. Jeśli jesteście fanami motywów takich jak grumpy x sunshine i age gap to idealna historia dla Was! A ja z niecierpliwością czekam na historię ostatniego z czwórki panów na papierze.
Profile Image for Letto a letto.
350 reviews1 follower
June 4, 2025
Romanse z dużą różnicą wieku? One czasem są tak złe... A czasem TAK DOBRE!🤭💜

Dzisiaj premiera "Bitterful" - słodko-gorzkiej historii Bjarne'a i Any, których możecie znać z "Sinful" i "Lustful" (mam nadzieję, że znacie!😁).

Ona to młoda, szukająca swojego miejsca w świecie, zraniona, szalona dziewczyna, która czasem najpierw mówi, potem myśli.🤭
On przeciwnie - mówi tyle, co nic, ale jak już coś powie... 😁
Bjarne to jeden z przyjaciół Victora - wujka Any, co sprawia, że jej pobyt w jego norweskim domu nie powinien przerodzić się w coś nieprofesjonalnego. 😉
ALE! Nie jest to łatwe, kiedy dwie tak różne, a zarazem tak idealnie do siebie pasujące osoby mieszkają pod jednym dachem, razem pracują, razem jedzą, razem się przekomarzają i kłócą. Rozmawiają, poznają, obserwują i śmieją.

"Ten facet ma tyle twarzy, a mnie… podoba się każda z nich."

Bjarne nie szuka miłości, nawet pewnie nie do końca by w nią wierzył, gdyby nie zobaczył na własne oczy, jak mogą wyglądać szczęśliwe związki (jak na przykład te jego przyjaciół 😉).
Ana, dopiero co mocno zraniona, też raczej nie wróży sobie przyszłości z białym płotkiem i obrączką na palcu, ale gdzieś tam, w głębi duszy, pragnie stabilizacji, spełnienia i spokoju.
A gdzie mogłaby go znaleźć, jeśli nie na norweskim odludziu, z norweskim odludkiem u boku?🤭

"Nie wiem, dlaczego jesteś zdziwiona doborem przezwiska.
– Bo… – Milknę i ściągam brwi. – Promyczek słońca to nie jest coś, czego się spodziewałam.
– Dlaczego? – Przygląda mi się z zaciekawieniem. – To przecież zdecydowanie coś, na co czeka się po długiej, wypełnionej mrokiem i zimnej nocy."


Nie umiem wybrać ulubionej części z trzech dotychczasowych z tej serii Leny, ale "Bitterful" zdecydowanie najbardziej trafia do mnie klimatem. Małe miasteczko, mały domek, pieski, kominek i jezioro. Zorze, ogniska, drewno i czytanie książek. Kocham!
Kocham też bohaterów i tu ponownie - oboje są absolutnie w moim typie!😅 Męski mężczyzna i kobieca kobieta, choć z mocnym charakterkiem. Uwielbiam to, że nie są nijacy. Zwłaszcza Ana, która łamie stereotypy, jest odważna i pyskata, ale jednocześnie wrażliwa, empatyczna i po prostu kochana. W połączeniu z gburowatym, ale też uroczym Bjarnem tworzą mieszankę wybuchową, pełną chemii, napięcia i iskier, która jednak świetnie u nich działa, bo w środku oboje to słodkie misiaki, które chcą od życia tego samego.
Podobała mi się dynamika między nimi, a także tempo, w jakim ich relacja się rozwijała oraz w jaki sposób i z czyjej inicjatywy się to działo.🤭
Walka z myślami, z obawami i z samym sobą zawsze jest czymś, co lubię obserwować, a tu aż miło się patrzyło, jak mimo tej całej namiętności, oboje starają się być rozsądni. Good luck with that!😁

Chyba nie będzie dla Was zaskoczeniem fakt, że są tu sceny 18+ (cała książka jest zresztą 18+!), wiedzcie jednak, że będą to dobre sceny! Pełne emocji, dominacji i ognia.🔥

"– Jak to było? – pyta zaczepnie, wpatrując się nieco kpiąco, ale jednocześnie uważnie w moje oczy. – „Idealny naszyjnik nie istnieje?”
[...]
– Mhm – potakuję mruknięciem.
Jego spojrzenie zjeżdża na masywną rękę oplatającą moją szyję, a kącik ust podjeżdża ku górze.
– Nie zgodzę się – oznajmia. – Ten do ciebie idealnie pasuje."
🥵

Całość to jednak nie tylko age gap, zakazany związek, humor i piękne widoczki. To naprawdę dobra historia, nie bez problemów i wątpliwości, nie bez stresu i ran, ale za to z rozmowami, spokojem, urzekającą prostotą i idealnym dopasowaniem bohaterów.💜

Jestem w niej zakochana od pierwszych stron i mówiąc, że lubię romanse z różnicą wieku, mogłabym podawać "Bitterful" i całą tę serię za idealny przykład dobrej książki z tego gatunku.😊
Mam nadzieję, że i Wy pokochacie tę parę, jak ja - nieskończenie.😊
Gratuluję @lena stworzenia po raz kolejny czegoś tak dobrego! I dziękuję, że mogłam śledzić to tworzenie od początku.💜

10/10🌌🪵💜
509 reviews1 follower
September 15, 2025
To moje kolejne spotkanie z twórczością autorki. Książka "Bitterful" jest trzecim tomem "Serii sensualnej" i chociaż każda z książek opowiada o innych parach bohaterów, to najlepiej je czytać w odpowiedniej kolejności, żeby zrozumieć wszelkie zależności oraz ciąg przyczynowo - skutkowy wszystkich wydarzeń. W książce znajdziemy motyw różnicy wieku. Stylistyka i język jakim posługuje się autorka jest bardzo lekki i przyjemny w odbiorze co sprawia, że książkę czyta się niesamowicie szybko. Ja pochłonęłam ją w jedno popołudnie i nie byłam w stanie odłożyć choćby na chwilę. Fabuła została w interesujący sposób nakreślona, przemyślana, dopracowana i bardzo dobrze poprowadzona. Natomiast bohaterowie, zarówno pierwszo jak i drugoplanowi, zostali w rewelacyjny sposób wykreowani. To postaci, które mają swoje tajemnice, demony przeszłości, a także wady i zalety, borykają się z różnymi mniejszymi bądź większymi problemami, zdarza się im popełniać błędy czy postępować pod wpływem chwili, dlatego tak łatwo się z nimi utożsamić w niektórych przypadkach podzielając podobne troski i dylematy moralne. Historia została przedstawiona z perspektywy Any i Bjarne'a co pozwoliło mi lepiej ich poznać, dowiedzieć się co czują, myślą, z czym się zmagają każdego dnia, stopniowo mogłam także dowiedzieć jakie wydarzenia z przeszłości wpłynęły na ich obecne życie, co ich ukształtowało, a tym samym mogłam lepiej zrozumieć ich postępowanie oraz decyzję. W zasadzie oboje mogłam już poznać we wcześniejszych tomach tej serii. Nie ukrywam, że postać Any działała mi trochę na nerwy, jednak teraz kiedy lepiej ją poznałam moje odczucia totalnie uległy zmianie. Natomiast Bjarne od samego początku ogromnie mnie intrygował i byłam bardzo ciekawa jego historii i poznając ją zrozumiałam w końcu skąd wzięło się takie jego usposobienie - skrytość, tajemniczość, szorstkość, bronienie się przez uczuciami. Relacja bohaterów została w świetny sposób poprowadzona. Od początku dało się wyczuć wyraźne napięcie pomiędzy nimi, które z czasem zaczęło przeradzać się w coś zdecydowanie głębszego, co nawet ciężko było na początku jednoznacznie określić. Wszystko toczyło się swoim rytmem, pozwalając Czytelnikowi skupić się na gestach, słowach i odczuciach towarzyszących głównym postaciom. Wielokrotnie czytając tą książkę miałam ochotę do niej po prostu wejść żeby potrząsnąć i zarazem przytulić głównych bohaterów, ale też zapewnić że i dla nich w końcu wyjdzie słońce. Istotną rolę w tej historii odgrywają oczywiście postaci drugoplanowe, które wprowadzają sporo zamieszania do życia Any i Bjarne'a. Mowa głównie o ich przyjaciołach i bliskich, których w większości mogłam już poznać we wcześniejszych tomach. Cieszę się, że tutaj była okazja żeby dowiedzieć się co u nich słychać i ponownie im kibicować. Na uznanie zasługuje również pokazanie jak silna przyjaźń łączy Bjarne'a z Santo, Jean - Pierre'm i Victorem. Tak naprawdę czytając tą książkę trudno było przewidzieć co wydarzy się dalej, jakie jeszcze kłody pod nogi bohaterów rzuci autorka oraz jak zachowają się w poszczególnych sytuacjach, co niesamowicie mi się podobało. To co bardzo mi się podobało w tej historii to niesamowity norweski klimat. Opisy sprawiły, że czułam się tak jakbym tak dosłownie była i chłonęła spokój i surowość tamtego miejsca. "Bitterful" to emocjonująca, sensualna i miejscami poruszająca historia dwojga zagubionych ludzi, którzy musieli naprawdę wiele zaryzykować żeby być razem. Świetnie spędziłam czas z tą historią i czekam już na losy ostatniego z przyjaciół Jean - Pierre'a. Polecam!
Profile Image for zapiski_mola .
138 reviews4 followers
June 19, 2025
"Bitterful" - Lena M. Bielska

5/5 ⭐️

"- Nie wyobrażam sobie życia bez ciebie - szepczę, wpatrując się w jej oczy.
Z rozczuleniem przytyka dłoń do mojego policzka i kciukiem przesuwa po zaroście.
- Dziękuję, że mi o tym mówisz.
Nie składa żadnej obietnicy.
Nie odpowiada mi na pytanie.
Ale jej nie poganiam.
Poczekam.
Dla niej warto."

Jeśli miałabym opisać tą książkę jednym powiedzeniem, zdecydowanie byłoby to "serce nie sługa" 🤍

Połączenie age gapu z grumpy x sunshine, otulone mroźną Norwegią?

To właśnie ta książka!

On, szorstki, mrukliwy.. ale i zraniony.

Ona, nieusłuchana, mająca swoje zdanie, a jednocześnie delikatna..

I miłość, która nie powinna mieć miejsca 🤍

Wiecie.. uwielbiam tą serię od pierwszego tomu, ale..

Ta część jest zdecydowanie moim ulubieńcem!

Boże, tutaj wszystko tak pięknie zagrało! Od charakterków naszych bohaterów, po klimat mroźnej Norwegii i napięcie, które kumulowało się przez całą książkę!

No i piętnaście lat różnicy między głównymi bohaterami, czyli coś co sprawia, że moje serce bije szybciej..

Kocham, wielbię, chcę o niej zapomnieć, żeby przeczytać ją jeszcze raz 😭

Ana i Bjarne - dwa totalne przeciwieństwa, osoby, które nie powinny nawet przez chwilę pomyśleć, że może ich łączyć uczucie..

A jednak przeciwieństwa się przyciągają, prawda?

Okazuje się, że nie taki wiking straszny, jak go malują 🤍

Okazuje się.. że Bjarne to moja nowa miłość. Dosłownie straciłam głowę dla tego faceta 😭

I TO JEGO SOLSTRÅLE 😭🤍

"- Ty jesteś dla mnie takim słońcem, blaskiem w ciemności solstråle - szepcze miękko. - Od początku byłaś, nawet jeśli nie dawałem tego po sobie poznać."

Boże, ześlij mi takiego wikinga pod moje drzwi..

Początkowe odpychanie przeradza się w.. przyciąganie. Jednak Ana nie jest już taka upierdliwa, a Bjarne nie ma serca z lodu..

Słuchajcie.. książki Leny to czyste złoto przelane na papier. Jej historie zapewniają mi wszystko to, czego pragnę - od rewelacyjnego humoru, po świetne dialogi i spicy sceny, które są naprawdę spicy, ale nadal ze smakiem.

A wiecie co jest najlepsze w tej serii? Że każdy kolejny tom jest jeszcze lepszy od poprzedniego, przynajmniej dla mnie.

Kurde.. macie czasem tak, że kochacie coś tak mocno, że aż brakuje wam słów, żeby to wyrazić?

To ja tak mam w tej chwili 😭

Tak bardzo jestem jeszcze sercem przy bohaterach, że nie potrafię ubrać w słowa żadnej sensownej myśli..

Kocham też pyskówki pomiędzy głównymi bohaterami - to jest miód na moje serduszko. I uważam, że Lena ma talent do tworzenia rewelacyjnych dialogów, które jednocześnie potrafią rozpalić i rozbawić.

"- Jesteś nienormalny.
- A ty jesteś... - Urywam, zaciskając wargi.
- No, jaka jestem, co? - pyta ostro. - Głupia?
- W tym momencie mam ochotę przełożyć cię przez kolano, frekk jente - mamroczę na bezdechu i pociągam za brodę."

To książka, która opowiada.. trochę o drugiej szansie..

Ale nie takiej jak myślicie..

Opowiada o tym, że czasem istnieje druga szansa dla nas samych, jak i naszego szczęścia..

A czasem ktoś, kto wydaje się tak odmienny od nas, potrafi zrozumieć najlepiej..

Jeszcze długo będę wracać do niej myślami..

Dobra, nie będę kłamać - jestem pewna, że jeszcze w tym roku machnę reread całej serii 🤍

"- Po prostu zapytaj, solstråle - szepczę niskim głosem.
Przeskakuje wzorkiem na moje oczy i wykrzywia usta w kpiącym uśmieszku.
- Chciałbyś usłyszeć, jak proszę, co?
- Nawet nie wiesz, jak bardzo.
- Niedoczekanie twoje."

Współpraca reklamowa z @wydawnictwoale
189 reviews1 follower
May 26, 2025
"Naprawdę powinienem być mądrzejszy, w końcu jestem starszy, ale z jakiegoś dziwnego i niezrozumiałego powodu podoba mi się to jej zabieganie o mnie. Do tej pory żadna kobieta nie okazywała swojego zainteresowania mną w tak jawny sposób."

🩵🩵🩵

Uwielbiam twórczość Leny M. Bielskiej.
A Wy?
Czytaliście książki spod pióra tej autorki?
Jej romanse wciągają od pierwszych stron i trudno jest o nich zapomnieć. Na długo zapadają w pamięć.
Rozpalają zmysły.
Wywołują całą gamę emocji.
A różnica wieku między bohaterami - nie gra żadnej roli i nie jest przeszkodą na to, by połączyło ich coś wyjątkowego i trwałego.

Tak było także w przypadku książki "Bitterful".
Chociaż uczucia między Aną i Bjarnem nie mają racji bytu i z góry skazane są na porażkę, to żadne z nich nie potrafi oprzeć się temu drugiemu.
Między nimi czuć wzajemne przyciąganie. Powietrze między nimi naelektryzowane jest namiętnością i pożądaniem. Chemia rośnie wraz z każdą rozmową, z każdym muśnięciem dłoni. Aż kumulacja wszystkich emocji wreszcie znajduje swoje ujście. Bowiem jak długo można pozostawać obojętnym? Jak długo można wzbraniać się przed tak silnymi uczuciami?

Bjarne jest samotnikiem. Lubi swoją pracę, w której się odnajduje, a Norwegia jest jego domem. Tutaj może być sobą i oddawać się swoim pasjom.
Niestety ostatnio w jego życiu prywatnym i zawodowym nie dzieje się najlepiej.
Rozwód z rozżaloną żoną, która domaga się więcej i więcej, wzbudza w nim frustrację.
Do tego odnotowuje spadki w firmie...
Właśnie wtedy z pomocą przychodzi Ana...

Dziewczyna leczy złamane serce po zdradzie byłego chłopaka i byłej przyjaciółki.
Wyjazd do Norwegii, wydaje jej się świetnym rozwiązaniem i ucieczką od problemów.
Wszak teraz ma zająć się social mediami firmy należącej do Bjarneá.
Nie spodziewa się, że ten starszy od niej mężczyzna, z wyglądu przypominającego Wikinga i przyjaciel jej wujka sprawi, że mocniej zabije jej serce ❤️
I kiedy oddaje mu całą siebie, dowiaduje się, że Bjarne wciąż jest żonaty...

Jednak serce nie sługa...
Magiczna siła wciąż popycha ją w ramiona tego mężczyzny. Ana nie potrafi być obojętna wobec uczuć, które z każdym dniem przybierają na sile.

Jakie zakończenie napisał dla nich los?
Czy Ana i Bjarne mają szansę na zbudowanie czegoś trwałego?

"Bitterful" to powieść, którą mimo obojętności, czyta się naprawdę szybko. Kartki same się przewracają, wywołując coraz więcej emocji. A tych absolutnie nie brakuje.
Lena M. Bielska potrafi czytelnika oczarować, rozbawić do łez, rozpalić do czerwoności, a nawet wzruszyć.
Historia Any i Bjarneá, mimo iż niepozbawiona bólu, jest też tą, która potrafi wyleczyć nawet najbardziej złamane serca i natchnąć nadzieją na lepsze jutro ❤️

Czytajcie, bo naprawdę warto 🩵🩵🩵

(Pisząc tę recenzję nie mogę nie wspomnieć o przepięknej okładce "Bitterful" 💙 Na żywo robi spektakularne wrażenie 💙🩵)
Profile Image for Goszaczyta.
504 reviews23 followers
June 14, 2025
🌌 ”𝓑𝓲𝓽𝓽𝓮𝓻𝓯𝓾𝓵” 𝓛𝓮𝓷𝓪 𝓜. 𝓑𝓲𝓮𝓵𝓼𝓴𝓪 🌌

•• Niepokornej miłości nie powstrzymają żadne zakazy ani granice.

Serce zawsze wybiera dobrą drogę, nawet gdy kierunek wydaje się zakazany. ••

▪️𝗥𝗘𝗖𝗘𝗡𝗭𝗝𝗔 ▪️

To moje trzecie spotkanie z autorką Leną M. Bielską i kolejne bardzo udane! Jej historie dostarczają mi mnóstwo niezapomnianych emocji i z pewnością pobudzają moją wyobraźnię. 😁 Jeśli jeszcze nie znacie twórczości tej autorki, to mam nadzieję, że zachęcę was do poznania ich❤️

„Bitterful” opowiada nam historię Any i Bjerna. ONA - młoda, pewna siebie, trochę pyskata i zadziorna. ON - zamknięty w sobie, szorstki i lekko wycofany przez wydarzenia z przeszłości. Ich spotkanie w mroźnej Norwegii napełni ich nową energią i zrodzi między nimi coś, czego żadne z nich nie planowało. Ich relacja nie będzie prosta, jednak oboje będą jej pragnęli… Czy dwoje zagubionych ludzi zaryzykuje wszystko – nawet przyjaźń i spokój – by być razem? 🌌

Ta książka dostarcza czytelnikowi dużo skrajnych emocji. Tę historię się po prostu przeżywa całym sercem. Lena M. Bielska prostym językiem przedstawia nam naprawdę świetną historie, w której pojawia się temat zakazanej miłości, nietypowego układu oraz walki o swoją przyszłość. Historia tej dwójki bardzo wciąga i ciężko się oderwać od lektury, gdy już się zacznie pierwszy rozdział. Jak to bywa w tego typu książkach sceny łóżkowe odgrywają tutaj dużą rolę. Autorka postarała się, by były one dosyć mocne i tak opisane, by działały na wyobraźnie czytelnika. Fabuła jest zaskakująca i zdecydowanie pobudza wyobraźnię czytelnika. Historia Any i Bjerna nie jest idealna, jak z bajki. Za to jest pełna sprzeczności i lekkiego chłodu. Co jak dla mnie jest powiewiem świeżości w tego typu romansach. Autorka ukazuje nam miłość, która jest niewygodna, ale jakże potrzebną bohaterom.

Autorka idealnie oddała chemię między nimi tworząc przy tym przezabawne potyczki słowne, które wywoływały wypieki na twarzy. Czyta się ją naprawdę szybko, książka prowadzona jest na zmianę przez Ane i Bjerna, co pozwala poznać punkt widzenia przez nich. Lekki styl autorki sprawia, że przez całą historię się płynie. To dobrze napisana historia o miłości, o zmianach i o uczuciu, które zmienia świat. Pełna zwariowanych przygód i wartkiej akcji. Fabuła jest mocno rozbudowana, co nie pozwala się ani na chwile nudzić. ❤️‍🔥

„Bitterful” to elektryzująca historia, która dostarczy wam mnóstwo skrajnych emocji i szybszego bicia serca! Zatracicie się w historii Any i Bjarne. Jeśli lubicie pikantne i nietuzinkowe historie, to z pewnością musicie sięgnąć po tę książkę! ❤️‍🔥 Rozgrzeje was do czerwoności i z pewnością pobudzi waszą wyobraźnię. 😁 Dla fanów książek z różnicą wieku to pozycja obowiązkowa ❤️
59 reviews
Read
June 17, 2025
♥️Recenzja♥️

Premiera 04.06.2025 r.

„Bitterful” – Lena M. Bielska

Współpraca reklamowa z @wydawnictwoale

Zakazana miłość. Duża różnica wieku. On – zimny gbur, ona, mała iskierka radości. Różni ich wszystko, a łączy namiętność i wsparcie.

Ana nie lubi gdy ktoś jej mówi co ma robić. Ma naturę buntowniczki. Słucha ostrej muzyki, ubiera się jak chce i właśnie została zdradzona. Musi pomyśleć i odetchnąć. Postanawia wyjechać na odludzie aby spojrzeć na wszystko z dystansem, odpocząć, a przy okazji troszkę popracować i zająć się tym co lubi. Jak na swój wiek, jest bardzo mądra i odpowiedzialna. Lubi szalone rzeczy, ale potrafi słuchać. Nie przejmuje się gdy on ma zły humor. Nie zraża się niepowodzeniem, ale z drugiej strony umie postawić na swoim i nie pozwoli być obrażana. Gdy los stawia na jej drodze przeszkody, to ona z dumnie uniesioną głową je pokonuje i nie idzie na łatwiznę.

Bjarne to facet dobrze po trzydziestce. Uwielbia swoją samotnię i nie wyobraża sobie innego życia. Przeżył zawód miłosny i inne dosyć ciężkie sprawy, dlatego jest taki zimny i zdystansowany. Nie raz pokaże swoją zimną naturę. Czasem aż za bardzo, za co później musi przepraszać. Jednak gdy pozna się go bliżej, a on sam będzie chciał pokazać prawdziwego siebie, to okaże się, że to wartościowy facet, tylko mocno skrzywdzony. Umie zawalczyć o to czego chce, może czasem zbyt nieśmiało. Ale zwierzę, które w nim drzemie potrafi rozpalić wszystkie zmysły.

Różnica wieku i zakazany romans, to jest coś, co naprawdę kręci. Gorące sceny, które powodują nie tylko przyśpieszone bicie serca, ale różowe policzki i zawroty głowy. To co Bjarne potrafi, to uff. Scen jest naprawdę dużo, są rozmaite, ale nie wyuzdane. Potrafią nakręcić, ale pozytywnie. Każdy znajdzie coś dla siebie.
Ich relacja rozwija się nad wyraz spokojnie i pomyślnie. No może i lądują zbyt szybko w łóżku, ale potem akacja toczy się powoli. Poznają się, spędzają razem czas, uczą się siebie nawzajem. A to nie należy do najłatwiejszych zadań. Każde ma swoje demony i problemy, o których nie chce mówić. A to może spowodować wiele niedomówień i bólu. Romans łączący trudne tematy, to naprawdę coś dobrego. A tutaj znajdziecie dosłownie wszystko. Bohaterowie są dobrze, a nawet bardzo dobrze wykreowani. Nie są prości, tylko skomplikowani. Dzięki temu można się dłużej pochylić nad nimi. Relacja nie jest banalna, pomimo już oklepanych motywów. Jednak ja tam je lubię i dlatego czytanie sprawiło mi wielką przyjemność. Zresztą autorka ma tak lekkie i przyjemne pióro, że od razu wiedziałam, że tak będzie. I dlatego po jej książki mogę sięgać w ciemno, bo wiem, że się nie zawiodę. A zawsze będą usatysfakcjonowana.
11/10
Profile Image for bookfromdream_.
253 reviews7 followers
September 1, 2025
★★★★★⁠★★⁠★⁠★★

[ współpraca reklamowa ]

Nie wiem która to już moja przeczytana książka od Leny, ale po raz kolejny się nie zawiodłam🥹

Wkręciłam się od pierwszego rozdziału, bo już ten początek wypadł na maksa interesująco, a powrót do bohaterów z poprzednich części tylko wzmocnił moje zaangażowanie i chęć poznania ich lepiej.

Uwielbiam to jak poprowadzona była akcja. Wszystko toczyło się w idealnym dla mnie tempie, a patrząc na to jakie wątki były tu poruszone cieszę się, że to fajne tempo zostało utrzymane i nie zepsuło mi nastawienia do postępowania bohaterów. Każda scena była idealnie wyważona i choć książka może wydawać się długa nie było momentu, który wydawałby mi się niepotrzebny czy który by mnie znudził. Każda nawet najkrótszą sceną na maksa się ekscytowałam, a wyłapując jakieś powiązania do wcześniejszej fabuły moje ekscytacja i fascynacja tą książką wylatywała poza skalę.

Bohaterowie muszę przyznać byli prześwietnie wykreowani. Na maksa charakterni i te ich określone charaktery utrzymane były przez całą historię co na maksa cenie i sprawiło, że jeszcze bardziej się do nich przywiązałam. Mrukliwy i niezbyt wylewny wiking ze zranionym sercem i dosyć energiczna i gadatliwa młoda dziewczyna, która szuka swojego miejscach na świecie. Ich losy nagle i dosyć spontanicznie się przeplatają i muszę przyznać była to naprawdę ciekawa mieszanka, która totalnie mnie pochłonęła.

Równica ich charakterów była cudownie przedstawiona i ubóstwiam ich rozmowy, które chyba najlepiej to pokazywały🫠 bo albo śmiałam się jak głupia albo rozczulałam.

Bjarne jak i Ana mają swoje życia i z pozoru wydają się zupełnie do siebie nie pasować. Jest między nimi spora różnica wieku i oboje mają w sobie mnóstwo zagwostek. Wszystkie ich myśli i uczucia były tak ukazane, że zaangażowałam się w to całą sobą i przeżywałam każdą najmniejszą scenę razem z nimi.

Wiadomo życie nie jest idealne i ci bohaterowie również nie byli, ale oboje przeżywając wszystko na swój sposób mieli przy tym autentyczne i zdrowe podejście. Rozmawiali ze sobą, mówili czego oczekują i choć nie odrazu odkrywali wszystkie karty to nie rozgrywali tego w taki sposób by w zaszkodzić drugiemu.

A to jak zachowywali się wobec siebie totalnie chwyciło mnie za serce🥹 i Bjarne i Ana mieli swoje sposoby, żeby przekazać swoje uczucia i każdy z nich wywołał we mnie mnóstwo najróżniejszych emocji.

Książka wręcz kipiała od emocji i było je czuć w każdym rozdziale. Były sceny których klimat mnie oszałamiał i dawał mi wrażenie jakbym stała tam razem z nimi i oglądała zorze polarną. Były też takie które sprawiały, że miałam łzy w oczach i przy których serce mi topniało. Nie brakowało też jednak chemii, napięcia i pikanterii, które pojawiały się w idealnych momentach i proporcjach. A wątek z pracą Any u Bjarna na maksa mnie ekscytował i przez to że jeszcze się z takim nie spotkałam na długo zostanie mi w pamięci.

Bawiłam się przy tej historii prześwietnie i na pewno jeszcze wiele razy będę do niej wracać i już z niecierpliwością wyczekuję kolejnej części🥹🩵
Profile Image for Marta.
1,070 reviews112 followers
August 18, 2025
Romans z różnicą wieku... Co odkryjecie w "Bitterful"?❤️‍🔥 Klimatyczną otoczkę - mroźna Norwegia, niezrozumiały język (dziękujemy za przypisy) oraz te piękne nocne widoki. Charyzmatyczne osobowości, powrót starych i lubianych postaci, a także wzruszające i zaskakujące chwile. Nie zabraknie również kilku przeskoków w czasie czy samego miejsca akcji. Te jednak nie powodowały, że byłam znużona lekturą; wręcz przeciwnie - sprawiały, że niektóre momenty pojawiały się szybciej.

Ana i Bjarne. Początkowo ich znajomość sprowadzała się jedynie do krótkich spotkań w gronie najbliższych, jednak gdy kobieta przeniosła się do Norwegii, by zająć się promocją fimy Bjarne'a, sprawy posunęły się dalej. To było ciekawe obserwować ich i patrzeć na to, jak zmieniają się w swoim towarzystwie. Jak rozmowa ich zbliża czy nawet te najmniejsze gesty (halko, on ją zabrał do miejsca, gdzie mogła zobaczyć zorzę polarną).

Sprawy marketingowe i całe zaplecze firmy meblowej🪵 również budują tą historię; bez nich tak naprawdę nie byłoby tych postaci. Bardzo mi się podobało to, jak Autorka ukazała i sprawnie połączyła oba te wątki. Idziemy również z duchem czasu, bo nawet ponury drwal przekonuje się do nagrywania filmików na media społecznościowe. Jego próby są dosyć zabawne, a całość idealnie przekłada się na zyskanie popularności firmy.

Bjarne jest zamkniętym w sobie bohaterem. Nie mówi zbyt wiele, nie dzieli się wszędzie i wszystkim swoją prywatnością. Ana to jego zupełne przeciwieństwo... Ona go często podpuszcza, przez co frustracja przekłada się na pożądanie, które momentami wylewa się z "Bitterful". Zauważyłam, że nie ma w tej historii przesytu scen erotycznych (ale są dosyć odważne🥵), a nawet bym powiedziała, że pojawiają się one późno. Nie przeszkadzało mi to oczywiście w odbiorze, a nawet podsyciło niektóre sceny...

"Sinful"❤ przekonało mnie, że różnica wieku między bohaterami może nie mieć znaczenia. "Lustful"💖 oczarowało i uświadomiło, że budowanie zaufania jest ważne. "Bitterful"💙 sprawiło, że... mam mętlik w głowie. Trochę zabrakło tej książce do ulubieńca, ale muszę przyznać, że nie mam też żadnych uwag. Ciężko mi zdefiniować to uczucie, ale jest to historia, która z pewnością wyróżni się na tle całej tej serii. Powolna, zamknięta, chłodna od norweskiego klimatu. A może to te postacie? Tak różne i jednocześnie tak pasujące do siebie. Jedno jest pewne - ta opowieść skradnie Wasze serca.❤️‍🔥❤️‍🔥❤️‍🔥
131 reviews
June 27, 2025
Tym razem pod świecznik dałam trzecią część serii która nieźle namieszała w moim umyśle. Chodź po ciut schematycznym wstępie, mogłoby się wydawać że historia będzie powielona, nic z tych rzeczy, ta zakazana relacja nabierze tutaj nowego wyjątkowego znaczenia, będzie tak wciągająca że nie sposób się będzie od niej oderwać. Tak znakomicie napisanego romansu to ja już dawno nie czytałam i pomimo tego że miałam już styczność z piórem autorki w poprzednich tomach to ten przebija je zdecydowanie, do tego przejrzyste i lekkie pióro autorki umożliwia swojemu czytelnikowi przeprawę po historii w miły i przyjemny sposób. Do tego dużym plusem jest fakt że autorka wgłębiając się uczucia bohaterów takich jak traumy, niepewności, tworzy moim zdaniem taką emocjonalną intensywność która jest eksplorowana z wyczuciem. Wątek erotyczny w tym wypadku chyba najbardziej mi się podobał jego bilans między erotyką, a subtelnością został zdecydowanie zachowany w pełni, sceny może i są pikantne, momentami nawet bardzo odważne co tworzy je bardzo autentyczne, ale jednak autorce udało się to tak ubrać w słowa że one nie obrzydzają, może to też dlatego że nie ma w nich niepotrzebnej wulgarności, jednego jestem pewna nie polecam czytać w komunikacji miejskiej bo wypieki murowane. Norweskie piękne, malownicze tło też będzie miało swoje trzy grosze do dodania, surowy klimat tego pięknego kraju będzie opisany w sposób plastycznie realistyczny, ale też klimatycznie nie będzie miał w sobie równych bez dwóch zdań. Dodatkowym autem tego wątku będzie to że odczuwalna zima i cała ta piękna natura idealnie będzie współgrać z emocjami bohaterów. Może o nich też coś powiem, bo autorka jest mistrzynią jeżeli chodzi o budowanie napięcia między bohaterami, dodając do tego chemię która aż kipi przez kartki papieru jak tylko dochodzi do konfrontacji postaci, takie relacje lubię chyba najbardziej w tego typu książkach. Podsumowując to romans z barwną duszą, to powieść która będzie idealnym przykładem na to że nawet najbardziej zamknięte serca otworzą się na miłość, pod warunkiem że znajdą odpowiedną osobę do kochania. Także ja szczerze zachęcam do zanurzenia się w całą serię, jednak jak na tą chwilę ta ostatnia część skradła najwięcej mojej uwagi, jestem nią zachwycona i czekam na więcej twórczości autorki.
Profile Image for Patrycja Burdzińska.
416 reviews4 followers
May 30, 2025
Trzeci tom serii (można czytać oddzielnie) i powiem to z pełną satysfakcją, że najlepszy do tej pory!

Czekałam na historię naszego gburowatego Bjarne'a i się doczekałam.
A kiedy to nastąpiło, zostałam usatysfakcjonowana w pełni.

Nasz gburowaty wiking (mieszka też w Norwegii więc pasuje) jest osobą najbardziej tajemniczą z czwórki przyjaciół i jednocześnie najbardziej magnetyczną.

W Bitterful możemy poznać Bjarne z każdej jego strony (taaaak z tej, o której myślicie także) i dowiedzieć się, dlaczego jest taki zdystansowany.

Romans age gap z dużą różnicą wieku (ale mniejszą niż w Sinful), grumpy & sunshine, spicy a do tego ciekawa fabuła.

Rany chłonęłam tę historię niczym gąbka.
Warstwa po warstwie wraz z naszą bohaterką odkrywaliśmy różne oblicza Bjarne'a, który zaryzykował wiele wdając się w romans (a może coś więcej?) z... siostrzenicą swego przyjaciela.

Tak, tak, dobrze czytacie, siostrzenica Victora Sanforda z przytupem wskoczyła w poukładane i ciche życie naszego nordyckiego przystojniaka i przewróciła jego świat do góry nogami.

Moje serce skradły też psiaki, które mieszkają z naszym bohaterem pierwszoplanowym.

Ciekawostka - ten tom ma niebieską okładkę, mój ulubiony kolor i jednocześnie jest tym, który (do tej pory) mi się najbardziej podoba.
Przypadek? Nie sądzę.

Dużo spicy scen, które rozgrzewają do czerwoności, kilka zwrotów akcji, nieco humoru i... nic więcej nie powiem, musicie przeczytać sami.
Ale będzie warto!

Książka czyta się praktycznie sama, nawet nie wiecie kiedy nastąpi koniec ale będziecie zadowoleni, spełnieni, bowiem historia jest kompletna od a do z, nie zostało miejsca na żadne niedopowiedzenia i nie musimy się domyślać co autor miał na myśli.

Każdy wątek został poprowadzony do końca a ja coś podejrzewam, że jeszcze usłyszymy o Anie i Bjarne, tak jak o innych.

Co prawda można czytać każdy tom oddzielnie ale jeśli zaczniecie od początku to będziecie mieć szerszy kontekst i bardziej zrozumiecie rozterki naszych bohaterów oraz ich charaktery.

Czekam jeszcze na najmłodszego z naszej paczki przyjaciół, ekscentrycznego francuza.
Ciekawe jaka będzie jego historia?
55 reviews
June 5, 2025
Ana jest siostrzenicą Victora Sanforda. Ma 23 lata, jest pyskata, zbuntowana i nie ma do końca pomysłu, co chciałaby robić w życiu. Dziewczyna wyjeżdża do Paryża na ślub swojego wujka. Tam poznaje jego przyjaciela, mrukliwego i skrytego Norwega Bjarne. Ana wyjeżdża do Norwegii i pomaga Bjarne zajmować się mediami społecznościowymi jego firmy. Dla niej jest to ucieczka od zdrady byłego chłopaka. Bjarne nie ma ochoty niańczyć dziewczyny, bo jego życie jest już dosyć skomplikowane. Między tą dwójką zaczyna rodzić się uczucie. jednak oboje zdają sobie sprawę, że nie powinni się do siebie zbliżać, że ich uczucie jest zakazane.

Jak potoczą się dalsze losy Any i Bjarne?
Czy zaryzykują wszystko, by być razem?
Jeśli jesteście ciekawi, koniecznie sięgnijcie po tę książkę.

„Bitterful” to trzeci tom sensualnej serii, jednak można czytać je oddzielnie, gdyż każdy tom opowiada losy innej pary. Jednak gorąco zachęcam Was do poznania całego cyklu.

„Bitterful” to gorący romans z dużą różnicą wieku między bohaterami (15 lat). W tej części poznajemy losy Any i Bjarne, którego troszkę znamy z poprzednich tomów. Uważam, że bohaterowie zostali świetnie wykreowani, a wątek różnicy wieku został przedstawiony ze smakiem. Ze względu na sceny erotyczne, książka przeznaczona jest dla osób pełnoletnich. Oprócz motywu Age Gap znajdziecie tutaj także zakazany związek, Grumpy/Sunshine, on jest jej szefem. Akcja książki toczy się głównie w mroźnej Norwegii. Historia Any i Bjarne wciąga już od pierwszych stron i trudno się od niej oderwać. Rozdziały zostały napisane z perspektywy zarówno Any jak i Bjarne, dzięki czemu lepiej możemy poznać uczucia i emocje obu stron. Bjarne na początku wydaje się gburowaty i skryty, skrzywdzony przez kobietę, nie wierzy w miłość. Jednak zyskuje on przy bliższym poznaniu. Natomiast Ana jest takim promykiem słońca, który tchnął radość i szczęście w smutne, samotne życie Bjarne. Bardzo lubię styl pisania autorki, który jest lekki, a jej książki czyta się naprawdę z przyjemno��cią. Polecam Wam całą serię, jeśli jeszcze nie czytaliście, a ja z niecierpliwością czekam na kolejny tom!
Profile Image for w.slowach.ukryte.
187 reviews1 follower
May 31, 2025
Bjarne właśnie uczestniczy w ślubie przyjaciela. Tam jego uwagę od razu przykuwa młodziutka Ana. To siostrzenica Victora, jest dla niego więc zakazanym owocem. Ale czy właśnie to nie zakazany owoc smakuje najlepiej?

Ana nie może pozbierać się po zdradzie przyjaciółki i faceta. Teraz ma szansę na wyjazd. Wujek załatwia jej bowiem pracę w firmie Bjarne'a. Czy w dalekiej Norwegii dziewczyna znajdzie ukojenie?

Ana od samego początku prowokuje Bjarne'a. Nie tylko stał się jej szefem ale także współlokatorem. Mężczyzna traktuje ją chłodno, jednak w pewnym momencie coś się zmienia. Tych dwoje daje się ponieść namiętności. I jednocześnie pojawiają się wątpliwości. Czy ta relacja ma szansę na szczęśliwe zakończenie?

Kolejna powieść Leny Bielskiej i kolejna rewelacja. To historia, którą czyta się szybko i przyjemnie. Mamy tu potyczki słowne, zakazaną relację i dużą różnicę wieku. Jest też o przyjaźni - zgrana paczka trzyma się razem mimo dzielących ich kilometrów. I są dwa psy, które wnoszą tu coś takiego przyjemnego. Jest i mroźna Norwegia. Część dialogów przedstawiona została tu właśnie w tym języku. To spora ciekawostka, możemy poznać kilka zwrotów. I najważniejsze są nasi bohaterowie. Bjarne to małomówny gbur o wyglądzie wikinga. Od trzech lat zmaga się z trudnym rozwodem. Sam prowadzi dwie firmy, wkłada w nie serce i nie brakuje mu pasji. Nie wyobraża sobie życia poza Norwegią. A Ana? To młodziutka kobieta, która jeszcze nie znalazła swojej drogi w życiu. Świetnie sprawdziła się w marketingu i w tym zakresie dodatkowo się szkoli. Tych dwoje od samego początku coś do siebie ciągnie. Ich relacja szybko się zmienia. Bjarne nie należy do osób, które lubią powolne i delikatne zbliżenia. U niego jest zdecydowanie więcej pikanterii i dominacji. Jednak czy Ana będzie na to gotowa? Jak długo uda im się utrzymać to co ich łączy w tajemnicy przed Victorem? Przecież Ana jest jego oczkiem w głowie. Tu zdecydowanie zanosi się na spore kłopoty. To jak jesteście ciekawi? Bardzo polecam!
Profile Image for Strefaliteracka.
166 reviews3 followers
May 27, 2025
⭐️ 4,5/5

Współpraca z @wydawnictwoale

To jedna z tych serii, co do których mam pewność, że każdy następny tom spodoba mi się równie mocno, jak poprzednie. Bohaterowie, emocje i ta doskonale wyczuwalna chemia - to wszystko tak świetnie ze sobą współgra! "Bitterful" to kolejna historia, która skradła moje serce, podobnie jak norweski klimat.

Jeśli mam być szczera to już samo porównanie Bjarne'a do Jasona Momoa i Ragnara Lothbroka totalnie mnie kupiło 🫠. Mrukliwy samotnik, na pierwszy rzut oka mało przyjazny gbur (a do takich mam ogromną słabość). Bjarne początkowo potrafił wzbudzić mieszane odczucia, ale umiał się też zrehabilitować. Za jego zachowaniem w głównej mierze stała zresztą bolesna przeszłość, która wciąż dawała o sobie znać.

Ana pojawiła się już w pierwszym tomie, więc przeczuwałam, że nie od razu zdobędzie moją sympatię. I owszem, czasami jej zachowanie trochę mnie drażniło, choć dzięki temu tak dobrze czuć było różnicę wieku między nią a Bjarne'em. Droczyła się z nim, ale on też to potrafił. Testowali się nawzajem, podsycając napięcie, które prędzej czy później musiało wybuchnąć 🤭.

Bjarne to taki bohater, przy którym od razu można czuć się bezpiecznie. Jego urocza, wrażliwa wersja podobała mi się tak samo jak ta stanowcza, a może nawet i bardziej. Drobne gesty robiły największą robotę, a Bjarne wiele razy udowodnił, że ma wielkie i dobre serce.

Powtórzę to, co pisałam w recenzjach poprzednich tomów - uwielbiam tę męską przyjaźń. Panowie kolejny raz udowodnili, że mogą na siebie liczyć w każdej sytuacji, nawet jeśli przy okazji trochę się z siebie pośmieją. Doceniam też te wszystkie momenty pokazujące dalsze losy bohaterów poprzednich części. To takie smaczki, dzięki którym jeszcze bardziej uwielbiam tę serię 🥹.
Displaying 1 - 30 of 65 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.