Znają się od dziecka, są dla siebie najważniejsi, ale relację, która ich łączy, każde z nich postrzega inaczej… On świata poza nią nie widzi, ona widzi w nim tylko przyjaciela.
Lea Prescott to siedemnastoletnia uczennica elitarnej szkoły w Los Angeles, modelka i przyszła studentka college’u we Francji, która po studiach będzie współtworzyć znaną markę modową. Przynajmniej taki plan ma wobec niej matka, choć dziewczyna marzy o innej przyszłości: chce robić to, co jest jej największą pasją, czyli tatuować. Na razie nie sprzeciwia się rodzicielce, spełnia jej wymagania i cieszy się z ostatnich tygodni wakacji. A ma powód do radości, bo po półrocznej nieobecności do Silver Lake wraca jej najlepszy przyjaciel. Lea nie spodziewała się, że tak bardzo będzie za nim tęsknić. Tak samo jak nie przypuszczała, że jego powrót wywoła lawinę zaskakujących wydarzeń i obudzi w niej tyle nieznanych jej dotąd emocji. Wygląda na to, że jej Micah nie jest już tym chłopakiem, z którym spędziła dzieciństwo.
Dziewiętnastoletni Micah Hayes wraca do rodzinnej miejscowości po sześciu miesiącach pracy w innym stanie. W Silver Lake czeka na niego rodzina, za którą czuje się odpowiedzialny, i przyjaciółka, która od dawna jest dla niego kimś więcej. Chłopak staje przed trudnymi wyzwaniami. Po pierwsze: zapewnić byt rodzinie i zdobyć pieniądze na leczenie mamy, po drugie: poradzić sobie z uczuciem, którym darzy swoją przyjaciółkę. Plan, jak szybko, choć niekoniecznie bezpiecznie, zarobić sporą sumę, ma gotowy, gorzej z drugą sprawą. Micah nie zdołał się odkochać, a Lea wciąż wydaje się kompletnie poza jego zasięgiem…
Kamila Mikołajczyk jest pisarką, która skupia się na literaturze obyczajowej. W życiu, jak sama twierdzi, to niepoprawna optymistka, zakochana w książkach, serialach oraz kotach. Czytelnicy poznali ją, gdy publikowała w serwisie wattpad.com pod pseudonimem "Sinkingindreams". Zyskała wówczas ogromną popularność i rzeszę wiernych fanów. Jest znana z bardzo obrazowego przedstawiania emocji swoich bohaterów, którym potrafi poruszyć niejednego odbiorcę.
Wśród jej serii powieściowych znalazły się: "Bez ograniczeń" ("Dziewczyna rajdowca"), "Oddychając z trudem" ("Wdech", "Wydech") oraz "Udowodnię ci".
W pierwszej z wymienionych serii główną bohaterką jest Madie, której cała rodzina jest silnie związana z Formułą 1. Dziewczyna nie chce mieć jednak nic wspólnego z tymi zawodami, ponieważ najbliższe osoby nieustannie ją zawodzą. Sytuacja komplikuje się, gdy w jej mieście zjawia się dwóch uczestników Formuły 1. Kiedy w ulicznym wyścigu Madie okazuje się lepsza od jednego z nich, zaczyna się między nimi prawdziwa wojna, która z czasem jednak przerodzi się w coś zgoła innego.
"Oddychając z trudem" to opowieść o Lenie, która w wyniku traumatycznego wydarzenia z nastoletniego okresu, zamyka się w sobie. Kiedy wyjeżdża do Krakowa, na jej drodze staje przystojny Paweł. I choć chłopak bardzo jej się podoba, a co więcej zaczyna się z nią spotykać, Lena nie jest pewna, czy dobrze ulokowała uczucia. W dodatku pojawia się ktoś jeszcze: Adam, mężczyzna mający za sobą wiele przykrych doświadczeń, z którymi również musi sobie poradzić. Lena stanie przed trudnym wyborem, próbując zawalczyć o swoje szczęście.
W "Udowodnię ci" czytelnicy poznają Larrisę, która do tej pory mieszkała z nadopiekuńczą matką, a teraz wyjeżdża na studia. Tam poznaje chłopaka, stanowiącego uosobienie wszelkich cech, przed jakimi ostrzegała ją rodzicielka. Chętnie wybierający przemoc, arogancki Nathan postanawia jej jednak udowodnić, że został stworzony właśnie dla niej.
Przyjemna książka, idealna na ,,odmóżdżenie”.W trakcie czytania był moment, gdzie byłam totalnie zakochana w tej historii, ale po skończeniu oceniam ją na solidne 4 gwiazdki.Autorka ma wyjątkowo wciągający styl pisania.Czuć tutaj spory vibe wattpada, ale nie traktuje tego jako duży minus ani plus, zależy kto, co woli.Zabrakło mi większej ilości motywu nielegalnych wyścigów, oraz wątku romantycznego… (,,Out of my REACH” to całkiem spory slow burn).Zakończenie było bardzo przykre i jestem ciekawa, co wydarzy się w kolejnej części. Ta powieść moim zdaniem jest lepsza niż ,,Love is coming”.
☆ „Out of my reach” to pełna przeżycia i słodkości książka, o motywach takich jak childhood, friends to lovers, slow burn, rich girl & poor boy, illegal racing, friend group, he falls first.
☆ Gdy zobaczyłam opis tej książki, wiedziałam, że to musi być coś dobrego. Jest to moja pierwsza książka od Kamili i byłam ciekawa, czy jej styl pisania też przypadnie mi do gustu. Czy mi się spodobała? Myślę, że tak.
☆ Przez mój półroczny zastój, ciężko było mi się za nią zabrać. Ale ta fabuła tak mnie wkręciła, że po takim wielkim czasie w końcu udało mi się w coś wkręcić i przeczytać książkę bardzo płynnie i szybko. Rozdziały może nie są krótkie, ale po kilkunastu stronach bardzo potrafią wkręcić w całą historię. Czytając tą książkę świetnie się bawiłam. Było dużo śmiesznych, słodkich, a także smutnych momentów. Ta historia była trochę inna od wszystkich innych.
☆ Jeśli chodzi o główną bohaterkę, o imieniu Lea, czasem mnie irytowała. Nie wiem jak mogła być taka ślepa, patrząc na to wszystko.. Chociaż jestem z niej dumna, że jest taka silna, ale i tak nie wpadła mi jakoś mocno w gusta. Za to jeśli chodzi o głównego bohatera, Micaha, totalnie mi się spodobał. Chociaż był trochę zbyt zazdrosny, to i tak był bardzo przesłodki i troskliwy. Bardzo u mnie zapunktował. Pomimo tego wszystkiego, mam nadzieję, że ta dwójka skończy inaczej niż na końcu tej części. Zasługują na to.
☆ Podsumowując, spodobała mi się ta książka. Powtarzam się, ale dalej jestem zdziwiona, że wybiła mnie z półrocznego zastoju. Myślę, że wiecie co chce wam przez to powiedzieć. Jak najbardziej was zachęcam do jej przeczytania! A ja nie mogę się doczekać już kolejnej części!
[ współpraca reklamowa z @kamilamikolajczyk_autor ]
Mam ogromny problem z główną bohaterką nie do końca wiem czy ją lubię czy wręcz przeciwnie. To jak bardzo ślepa była i nie zauważała pewnych rzeczy, częściej mnie po prostu smuciło niż irytowało.
Kocham głównego bohatera. Skradł on całe moje serce.
Książka była okej. Szybko się ją czytało, ale czegoś mi zabrakło by było to 5/5
Pisząc tę recenzję jestem świeżo po zakończeniu OOMR i muszę wam powiedzieć, że ogromnie się zaskoczyłam. Podeszłam do czytania tej książki z lekką głową, potrzebowałam czegoś co będzie wciągające i słodko-gorzkie. Tak się stało, że trafiłam idealnie! 🩷
Była to moja pierwsza styczność z twórczością Kamili i na pewno nie ostatnia, z pewnością sięgnę po jej następne książki. Styl pisania autorki był niezwykle płynny. Bardzo przyjemnie i bez problemowo czytało mi się tę powieść. Jednak muszę zwrócić uwagę na często pojawiające się angielskie słowa (nie jestem ich fanką w książkach). Mimo to nie zraziłam się, a powieść tę przeczytałam dosyć szybko.🫶🏻
Największą sympatią obdarzyłam głównego bohatera - Micaha. Był totalnie uroczy. Urzekło mnie to jak troszczył się o główną bohaterkę- Leę. Wszystko robił tak by czuła się komfortowo i by nie stawiać jej w niekomfortowej sytuacji. Najbardziej w pamięci zapadło mi to jak podszedł do jej problemów z jedzeniem. Zrobił wszystko by zaczęła postrzegać siebie jako piękną i wartościową osobę. Jednak czasami postrzegał ją w bardzo płytki sposób.🏍️
Mniejszą sympatia natomiast obdarzyłam główną bohaterkę. Co prawda były momenty gdzie się z nią utożsamiałam, lecz jej zachowanie często mnie irytowało i nie było dla mnie zrozumiałe. Jednak w jednej kwestii jesteśmy ze sobą zgodne - obydwie kochamy zespół „The Neighbourhood”.🎨
Jestem ogromną fanką motywu slowburn i tutaj został on wspaniale poprowadzony. Napięcie między bohaterami ze strony na stronę coraz bardziej rosło i sprawiało, że nie mogłam oderwać się od czytania.📚
Nie mogę zapomnieć o całej grupce znajomych, którzy byli cudowni i za każdym razem wywoływali na mojej twarzy uśmiech. Ich żarty (w szczególności Nicholasa) bardzo mnie rozbawiały. 😸
Urzekł mnie również klimat tej historii. Przed przeczytaniem tej książki nie spodziewałam się, że będzie on tak znakomity!😍
Niestety musiałam odjąć jedną gwiazdkę, ponieważ był moment gdzie nic się nie działo, byłam znudzona i w tamtym momencie lekko zawiedziona. Ale później akcja nabrała idealnego tempa i wszystko wróciło na swoje miejsce.
Podsumowując - bardzo polecam wam sięgnąć po tę pozycję, jeśli szukacie czegoś na jeden wieczór. Ode mnie ogromna polecajka!🤩 𝐬𝐨𝐬𝐢𝐚₊˚⊹ ᰔ
Książka bardzo przyjemna, z dużą ilością humoru i super dialogami. Komfortowa, bardzo lekka, a jednocześnie momentami potrafiła poruszyć mnie emocjonalnie.
To moje pierwsze spotkanie z twórczością Kamili, ale mam nadzieję, że nie ostatnie, bo ta kobieta ma dar do tworzenia cudownych historii, które czyta się z uśmiechem na twarzy.
Lea to siedemnastolatka z bogatej rodziny, która niby ma wszystko, a jednak jest zagubiona. Modelka z przymusu, tatuatorka z wyboru. Słodka, ale czasem… czasem miałam ochotę nią potrząsnąć.. Z jednej strony była zazdrosna o Micaha, z drugiej go odpychała i sama nie wiedziała, czego chce. I właśnie przez to czasami mnie irytowała.
Micah - po sześciu miesiącach pracy daleko od domu wraca do rodzinnej miejscowości i… od razu widać kilka zmian w jego wyglądzie. Mięśnie, opalenizna - a jednocześnie to ciągle ten sam słodki chłopak, który od lat ma w sercu tylko jedno imię. Lojalny motocyklista, któremu w życiu nigdy się nie przelewało. Zakochany w głównej bohaterce od dzieciństwa, jednak na nieszczęście utknął w friendzone.
Ta historia to idealna pozycja dla fanów friends to lovers i slow burnów i mimo, że ja osobiście nie przepadam za tymi motywami, tutaj były one super poprowadzone.
„Ale jest jeszcze coś, co sprawia, że czuję się jakbym właśnie wróciła do domu. Bo Micah od zawsze był moim domem, a ja w końcu odnalazłam do niego drogę.”
Na samym początku chciałabym jeszcze raz ogromnie podziękować 𝐊𝐚𝐦𝐢𝐥𝐢 za zaufanie i możliwość obięcia patronatem historii 𝐌𝐢𝐜𝐚𝐡𝐚 i 𝐋𝐞𝐢. Dalej nie jestem w stanie uwierzyć, że to właśnie moje logo jest na tak cudownej i wartościowej książce! 🥹
𝐎𝐮𝐭 𝐎𝐟 𝐌𝐲 𝐑𝐞𝐚𝐜𝐡 zaczęłam czytać już na wattpadzie i od pierwszych rozdziałów wiedziałam, że bezpowrotnie zakocham się w tej historii. Stała się ona moją bezpieczną przystanią, do której wiem, że zawsze będę wracała. Niezależnie od tego, w jakim będę momencie życia lub humorze, ponieważ 𝐎𝐎𝐌𝐑 outla jak ciepły koc, dzięki któremu czujemy się swobodnie i komfortowo - mimo tego, że bywają momenty, w których można się wzruszyć.
Historia 𝐋𝐞𝐢 i 𝐌𝐢𝐜𝐚𝐡𝐚 to nie tylko młodzieżówka opowiadająca o idealnym życiu nastolatków, lecz pokazuje ona również problemy - nie tylko biedniejszych ludzi, ale także tych z większą ilością pieniędzy.
𝐋𝐞𝐚 - popularna, nastoletnia modelka, wychowana w znanej i zamożnej rodzinie. Wszystko brzmi idealnie, jednak co z marzeniami Lei? Jej historia to nie tylko życie jako idealna modelka firmy jej mamy, a życie, gdzie Lea walczy o marzenia. Wie, że jej rodzice nigdy nie zgodzą się na to, aby tatuowała, ponieważ mają zaplanowaną jej przyszłość. Główna bohaterka odznacza się nie tylko odwagą, ponieważ mimo ryzyka, wykonuje ona tatuaże innym w domu (oczywiście pod nieobecność rodziców), lecz także zaciętością, bo nie daje sobie wejść na głowę i przeciwstawia się swoim rodzicom, gdy widzi, że ich działania zachodzą zbyt daleko. Mimo tego, że Lea jest 𝐩𝐨𝐰𝐞𝐫𝐟𝐮𝐥 bohaterką to ma swoje problemy, np. problemy z odżywianiem się lub brakiem wsparcia/dużej obecności rodziców w życiu, bo nawet 𝐃𝐨𝐫𝐢𝐬 była bardziej obecna i jest ona jej drugą mamą.
𝐌𝐢𝐜𝐚𝐡 - wysoki motocyklista z tatuażami, moje ciasteczko. Zdecydowanie zbyt wcześnie został głową rodziny, bo gdy powinien cieszyć się życiem - pracował. Przez jego wybory życiowe - może i głupie, jednak dla niego najlepsze - zaczął brać udział w 𝐧𝐢𝐞𝐥𝐞𝐠𝐚𝐥𝐧𝐲𝐜𝐡 𝐰𝐲𝐬́𝐜𝐢𝐠𝐚𝐜𝐡 ryzykując swoje życie, ale zarabiając na rodzinę. 𝐌𝐢𝐜𝐚𝐡 jest totalną 𝐠𝐫𝐞𝐞𝐧 𝐟𝐥𝐚𝐠𝐚̨ i najlepszym chłopakiem w całej książce. Jest on gotowy stanąć w obronie każdego - rodziny, przyjaciół oraz 𝐋𝐞𝐢, w której jest zakochany od dzieciństwa, ale ona jest zbyt ślepa, by to dostrzec. Główny bohater się nie poddaje i ma plan - robić małe kroczki w stronę Lei, nawet jeśli miałoby mu to zająć lata.
Relacja 𝐋𝐞𝐢 i 𝐌𝐢𝐜𝐚𝐡𝐚 to najlepszy 𝐬𝐥𝐨𝐰 𝐛𝐮𝐫𝐧 jaki kiedykolwiek czytałam. Napięcie między nimi, kontakt wzrokowy, szukanie kontaktu fizycznego, zazdrość Micaha, a czasami nawet również Lei. Naprawdę nie jestem w stanie wyrazić słowami jak ta relacja na mnie wpływa, bo jak myślę o niej lub o Micahu to dosłownie mam ochotę piszczeć. Nie ma tutaj nic niezdrowego, jedynie miłość i wieloletnia przyjaźń, która przypomina mi jak bardzo kocham motyw 𝐜𝐡𝐢𝐥𝐝𝐡𝐨𝐨𝐝 𝐟𝐫𝐢𝐞𝐧𝐝𝐬 𝐭𝐨 𝐥𝐨𝐯𝐞𝐫𝐬.
Jednym z kolejnych motywów jest 𝐟𝐫𝐢𝐞𝐧𝐝 𝐠𝐫𝐨𝐮𝐩 i to jest coś, co uwielbiam w książkach. W 𝐎𝐎𝐌𝐑 zostało to świetnie przedstawione. Mimo tego, że składają się na nią osoby biedniejsze i bogatsze, to nie ma tutaj żadnego oceniania. Występuje tylko wsparcie, zrozumienie i śmieszne momenty, które rozweselają całą książkę, bo naprawdę humoru tutaj nie brakuje.
Oprócz relacji Micaha i Lei możemy poznać też związek 𝐕𝐢𝐧𝐧𝐢𝐞𝐠𝐨 i 𝐂𝐚𝐫𝐦𝐞𝐧, który jest strasznie słodki, jednak jest jeszcze jedna relacja 𝐡𝐚𝐭𝐞-𝐥𝐨𝐯𝐞, którą pokochałam, czyli fragmenty z 𝐑𝐚𝐲𝐝𝐞𝐧𝐞𝐦 i 𝐀𝐮𝐝𝐫𝐞𝐲. Czekam na ich historię, bo to napięcie… cudo🤞🏻
Podsumowując 𝐎𝐮𝐭 𝐎𝐟 𝐌𝐲 𝐑𝐞𝐚𝐜𝐡 to historia, która nie tylko bawi, lecz także wzrusza, bo serio bywają momenty, w których będziecie mieć łzy w oczach. 𝐎𝐎𝐌𝐑 to mój odpowiednik bezpieczeństwa i wiem, że już zawsze będę wracała do tej historii ❤️🩹
Out of my reach” to książka, która zabierze was w podróż pełną emocji… takich jakich Micah czuję podczas jazdy na swoim motocyklu… — 🏍️ 𝐋𝐞𝐚 jest bohaterką z mocnym charakterem. W przeciwieństwie od swojego brata bliźniaka – Vinniego – nie chcę w przyszłości spełniać działania swojej rodzicielki, ale iść w pogoni za marzeniami i tym, co faktycznie lubi robić. Jest dziewczyną, która nie okazuję większych emocji, zamknięta w swojej skorupie nieprzejmowania się. Jedyne osoby, przy których ukazuje inne emocje to jej przyjaciele. Jest z nimi związana i wiele przez kilka lat przeszli. Traktuje ich jak rodzinę, choć najmocniej związana jest z jednym – Micahem Hayesem. 𝐌𝐢𝐜𝐚𝐡 to bohater, który zawróci w głowie. Pewny siebie i troskliwy, a dla swojego rodzeństwa i bliskich jest w stanie zrobić wszystko. Stara się zastąpić choć trochę ojca swojemu młodszemu rodzeństwie i wspierać ich finansowo. Może i wygląda na takiego groźnego, przez swój motocykl i czarny kombinezon to jest dobrym chłopakiem, pełnym ciepła, a przede wszystkim lojalności do Lei. — 🏍️ Problem Micah od dzieciństwa zaczyna go przytłaczać. Bo jak ma się zachowywać, kiedy od kilku lat nie widzi swojej najlepszej przyjaciółki, jako “tylko przyjaciółki”? Szczególnie, że Lea widzi w nim brata. Nikogo innego. — 🏍️Ich relacja jest naprawdę urocza i mnie urzeka. Oboje są dla siebie na gorsze i lepsze dni, znają swoje przeżycia i traumy, potrafią rozgryźć siebie bez mówienia i zawsze wiedzą co powiedzieć, żeby było dobrze. Znają się na wylot, choć Lea nie zauważa uczyć Micah w stosunku do niej. A przysięgam, że ten bohater to jest materiał na męża. Nie zliczę ile razy miałam uśmiech na twarz, kiedy czytałam co mówi i myśli o Lei, jak się zachowuje i jak sprawia, że dziewczyna się czuję wyjątkowo. Ale też nie zliczę ile razy mówiłam do siebie – “LEA GDZIE TY MASZ OCZY, ŻE TEGO NIE WIDZISZ???” Naprawdę… ta bezwarunkowa miłość Micah sprawiła, że już bolało mnie serce… — 🏍️ Nie zapomnę jeszcze o przyjaciołach naszych bohaterów, którzy idealnie podkreślali książkę! Ile raz ja parsknęłam śmiechem z ich przekomarzań i tekstów. W grupie, jak to w grupie – zdarzają się różne sytuację, ale podobało mi się to, że zachowywali się jak na swój wiek rozsądnie. Nie zliczając miłosnych podbojów Raydena, aleee odkupił winy, pokazując duszę romantyka. 🏍️ Ich przyjaciele są niesamowici, zawsze się wspierają i kibicują sobie wzajemnie, bez żadnej zazdrości. A przede wszystkim – choć pochodzą z różnych światów, nigdy siebie nie osądzają. — 🏍️ Kamila jak zawsze napisała kolejną książkę, od której nie można się oderwać. Noi jak zawsze zapewniła wiele emocji czytelnikowi! Poza tym wszystko toczy się w swoim tempie. Książka sprawi, że będzie bolało Cię serce, albo zaczynało bić szybciej. Porusza trudne przeżycia bohaterów. Rodzice od strony Lei ciągle oczekują coraz więcej, mają już ułożoną przyszłość dla swoich dzieci i zdecydowanie nie rozumieją słowa “nie”. Micah tak jak wspomniałam wcześniej nie ma ojca. W zasadzie ma go w więzieniu za rozboję. A jakby tego było mało, jego mama ma nawrót choroby… Młody chłopak to wszystko wziął na swoje barki. — 🏍️ Z całego serce zachęcam was do zapoznania się z historią Lei i Micah. Bo ich historia jest piękna, ale skomplikowana. Jestem ciekawa ile razy wy powiecie: “LEAAA, PATRZ NA NIEGO INACZEJ!!”
🏍️ Przyjaźń Lei i Micaha trwa od dzieciństwa. Gdy są nastolatkami on wyjeżdża na pół roku, by stłumić uczucia względem przyjaciółki. A gdy wraca zdaje sobie sprawę, że one nigdy nie znikną. Od zawsze na zawsze będzie w niej zakochany.
💜 𝑺𝒍𝒐𝒐𝒘 𝑩𝒖𝒓𝒏, 𝒄𝒉𝒊𝒍𝒅𝒉𝒐𝒐𝒅 𝒇𝒓𝒊𝒆𝒏𝒅𝒔 𝒕𝒐 𝒍𝒐𝒗𝒆𝒓𝒔, 𝒓𝒂𝒄𝒊𝒏𝒈, 𝒄𝒐𝒎𝒇𝒐𝒓𝒕 𝒃𝒐𝒐𝒌, 𝒉𝒆 𝒇𝒂𝒍𝒍𝒔 𝒇𝒊𝒓𝒔𝒕, 𝒇𝒓𝒊𝒆𝒏𝒅 𝒈𝒓𝒐𝒖𝒑, 𝒓𝒊𝒄𝒉 𝒈𝒊𝒓𝒍 𝒙 𝒑𝒐𝒐𝒓 𝒃𝒐𝒚. Idealne motywy w idelanej książce. Kamila ma przecudowny styl pisania, każdą emocję i wydarzenie odczuwałam całym ciałem. A emocji tutaj nie zabraknie! Fabuła jest Ś W I E T N A. Jestem zakochana w tej historii. Wszystko w niej po prostu idealne.
🏍️ To książka dla nastolatków, ale i o nastolatkach. Każdy z nas wie, że życie nie jest idealne. Tutaj również. Lea to dobrze prosperującą siedemnastoletnia modelka. Jej mama już zaplanowała jej przyszłość – przyjęcie Serena Prescott Collection. Dziewczyna marzy jednak o czymś innym, chce zostać tatuatorką. Ich sprzeczne zdania prowadzą do niejednej kłótni. Kariera modelki wymaga odpowiednich wymiarów, których Serena pilnuje, aż za bardzo co negatywnie wpływa na Leę. Micah to dziewiętnastolatek, który również w życiu nie ma łatwo. Jego ojciec siedzi w więzieniu, a mama zmaga się z ogromnym problemem zdrowotnym. Chłopak chce zapewnić mamie i rodzeństwu godne życie i wsparcie, dlatego dużo pracuje, a nawet podejmuje się nielegalnych wyścigów motocyklowych. Wszystko dla rodziny.
💜 Lea to cudowna, choć bardzo, bardzo ślepa dziewczyna. Micah powoli robi krok po kroku w jej stronę, a ona dalej tego nie widzi. Nigdy nie łączyła ją żadna relacja z chłopakiem co dodatkowo wszystko utrudnia. Jej pasją jest tatuowanie oraz jazda z Micahem na motocyklu.
🏍️ Micach to najlepszy kandydat na książkowego męża. Przysięgam! Jest taki kochany! Zdecydowanie green flag. 💚 Mimo tego, że przyjaciółka go nie zauważa on dalej się stara i przy niej jest – nie opuszcza a wspiera. Jego relacja z Leą jest taka urocza 🥹 Rozpływam się, gdy o nich myślę.
💜 Kocham całą paczkę przyjaciół stworzoną przez Kamilę. Każdy bohater ma swoją duszę i charakter – jest głęboki i emocjonalny. Taki prawdziwy, niewyidealizowany. Autorka wszystko przestawiła, tak że czułam każdą emocję. Jestem pewna, że w szczególności pokochacie Nicholasa za jego poczucie humoru.
Uwielbiam, gdy książki pokazują i uświadamiają pewne wartości. OOMR ukazuje, to, by nigdy się nie poddawać, nie odpuszczać od razu i walczyć o siebie. Nie rezygnować z marzeń tylko przez to, że ktoś widzi nas w innym miejscu. To nasza decyzja i tylko my powinniśmy decydować o sobie.
💜 Out of my reach to niesamowicie komfortowa książka. Idealna dla nastolatków szczególnie, teraz gdy w ciepłe wieczory będą mogli przenieść się do LA. Już od zapowiedzi czułam, że to będzie arcydzieło. Każda chwila spędzona z tą lekturą była wspaniała. Ta przygoda była i jest wspaniała, bo nigdy o niej nie zapomnę. W mojej głowie i sercu historia dzieciaków ma specjalne miejsce dedykowane tylko i wyłącznie im.
🏍️💜 Na sam koniec chciałabym jeszcze raz podziękować Kamili za taką szansę i zaufanie. Kocham Cię całym sercem! Posiadanie historii Micaha i Lei pod swoimi skrzydłami jest jednym z najlepszych uczuć 🥹❤️🩹
Bardzo lubię książki Kamili, bo przedstawia ona znane wszystkim motywy w ciekawy i angażujący sposób. Nie powiela schematów, a zawsze stara się stworzyć coś nowego i ogromnie mnie to satysfakcjonuje jako czytelniczkę.
„Out of my reach” to zabawna, ciepła i emocjonują lektura, w której naprawdę dużo się dzieje! Bardzo lubię taką dynamikę, ponieważ wątków było sporo, ale nie wkradł się tam chaos. Książka ma świetny klimat i przez cały czas, czułam się jakbym była tuż obok bohaterów i obserwowała wszystko z pierwszego rzędu.
Lea, czyli główna bohaterka bywała momentami irytująca, ale autentyczna w swoich rozterkach. Miałam z nią lekki problem, bo nie potrafiła mnie ona do siebie przekonać w stu procentach. Początkowo nie dopuszczała do siebie myśli, że może łączyć ją z Micahem coś więcej, ale była zazdrosna o niego na każdym kroku. Odniosłam także wrażenie, że Lea więcej bierze niż daje i ogromnie liczę na to, że w drugim tomie, to właśnie ona będzie starać się bardziej.
Postać Lei odrobinę psuła mi odbiór książki, dlatego bardzo się cieszę, że w tej pozycji mamy motyw grupy przyjaciół i całą masę pobocznych bohaterów. Wszyscy zyskali moją sympatię i cieszę się, że autorka już teraz podzieliła się z nami ich problemami. Ta grupa znajomych nie była tylko dopełnień książki, a stanowiła jej fundamentalną część. Bardzo się cieszę, że przyjaźń w tej pozycji została przedstawiona w taki piękny i emocjonujący sposób.
Jednak to Micah skradł mi serce najbardziej. Chłopak ze wzruszającą historią, od lat zakochany w swojej przyjaciółce i w dodatku z ogromną pasją, jaka są wyścigi motocyklowe. Bardzo się cieszę, że większą część historii poznajemy z jego perspektywy, bo dzięki temu nie mogłam oderwać się od czytania. Jego uczucia i emocje niesamowicie mnie pochłonęły.
Naprawdę nie mogę doczekać się drugiej części, bo końcówka zdecydowanie pobudza emocje! Jestem również ciekawa, czy Lea zmieni swoje nastawianie i jak będzie sobie z tym wszystkim radzić. Naprawdę liczę na to, że tym razem to ona zawalczy o przyjaciela
[ Współpraca reklamowa ] “Out Of My Reach” to książka, którą pokochałam od pierwszych stron. Już po kilku rozdziałach wiedziałam, że to będzie historia, do której będę wracać. Dała mi ogrom emocji i stała się taką moją bezpieczną przestrzenią.
Lea to dziewczyna, która z pozoru ma wszystko jest piękna, popularna, pochodzi z bogatej rodziny i pracuje jako modelka. Ale w środku skrywa zupełnie inne marzenia. Chce tatuować, żyć po swojemu, a nie według planu mamy. Bardzo podobało mi się, że mimo strachu przed sprzeciwieniem się rodzicom, zaczyna walczyć o siebie. Pokazuje, że nie wszystko jest takie idealne, jak się wydaje.
Micah to typ bohatera, którego nie da się nie kochać. Wysoki, z tatuażami, odpowiedzialny, gotowy zrobić wszystko dla rodziny i przyjaciół. Od lat zakochany w Lei, ale ona traktuje go tylko jako przyjaciela. Ich relacja rozwija się powoli, jest pełna napięcia, spojrzeń, zazdrości i niepewności. Ten wątek slow burn był naprawdę świetny i mocno trzymał mnie przy czytaniu.
Uwielbiam też motyw przyjaźni, która zmienia się w coś więcej, childhood friends to lovers. W tej książce jest to pokazane bardzo naturalnie i pięknie. Do tego grupa przyjaciół, w której każdy wnosi coś od siebie, bez oceniania czy podziału na lepszych i gorszych. Wszyscy się wspierają, są zabawni, a ich dialogi sprawiały, że często się uśmiechałam.
Pojawiają się też inne ciekawe wątki, jak na przykład relacja pełna napięcia między Raydenem a Audrey. Jest też trochę bólu, trudnych decyzji, łez i wzruszeń. Ale dzięki temu historia jest jeszcze bardziej prawdziwa.
Podsumowując “Out Of My Reach” to książka, która skradła moje serce. Bawi, wzrusza i daje do myślenia. To jedna z tych historii, do których chce się wracać.
•𝐉𝐞𝐬𝐭𝐞𝐦 𝐳𝐚𝐤𝐨𝐜𝐡𝐚𝐧𝐚! Historie 𝐋𝐞𝐢 i 𝐌𝐢𝐜𝐚𝐡𝐚 pokochałam już na wattpadzie już wtedy 𝐬𝐤𝐫𝐚𝐝ł𝐚 𝐦𝐨𝐣𝐞 𝐬𝐞𝐫𝐜𝐞 i nie mogłam się doczekać aż przeczytam ją na papierze.
•Pióro 𝐊𝐚𝐦𝐢𝐥𝐢 znam nie od dziś, czytałam już kilka książek autorki i muszę wam powiedzieć, że je uwielbiam. 𝐀𝐮𝐭𝐨𝐫𝐤𝐚 𝐩𝐢𝐬𝐳𝐞 𝐛𝐚𝐫𝐝𝐳𝐨 𝐥𝐞𝐤𝐤𝐨 𝐢 𝐩𝐫𝐳𝐲𝐣𝐞𝐦𝐧𝐢𝐞. Czytelnik od pierwszej strony zakochuje się w jej stylu. Autorka tym jak idealnie oddaje emocje bohaterów przyciąga czytelnika do swoich książek.
•𝐁𝐨𝐡𝐚𝐭𝐞𝐫𝐨𝐰𝐢𝐞 𝐳𝐨𝐬𝐭𝐚𝐥𝐢 𝐧𝐚𝐩𝐫𝐚𝐰𝐝𝐞̨ 𝐝𝐨𝐛𝐫𝐳𝐞 𝐰𝐲𝐤𝐫𝐞𝐨𝐰𝐚𝐧𝐢. Nie są bezosobowi i płascy. Mają swoje charakterystyczne cechy, które idealnie do nich pasują.
•𝐌𝐢𝐜𝐡𝐚 to chłopak którego 𝐩𝐨𝐤𝐨𝐜𝐡𝐚ł𝐚𝐦 𝐨𝐝 𝐩𝐨𝐜𝐳𝐚̨𝐭𝐤𝐮 i przez jego zachowanie jak i przez to jak został wykreowany. 𝐍𝐨 𝐡𝐚𝐥𝐨! 𝐂𝐡ł𝐨𝐩𝐚𝐤 𝐣𝐞𝐳́𝐝𝐳𝐢 𝐧𝐚 𝐦𝐨𝐭𝐨𝐜𝐲𝐤𝐥𝐮 𝐢 𝐩𝐨𝐳𝐰𝐚𝐥𝐚 𝐬𝐢𝐞̨ 𝐭𝐚𝐭𝐮𝐨𝐰𝐚𝐜́ 𝐭𝐲𝐥𝐤𝐨 𝐋𝐞𝐢! Jestem dla niego na kolanach. Kocham w nim to, że pokazuje nam od początku jak bardzo działa na niego dziewczyna, to że zrobiłby dla niej wszystko.
•𝐋𝐞𝐚 to dziewczyna którą również 𝐩𝐨𝐥𝐮𝐛𝐢ł𝐚𝐦 od pierwszego poznania. Skradła moje serce tym jak bardzo cieszyła się z powrotu chłopaka, to że otworzyła się przed nim było przeurocze! Jednak jest to również dziewczyna do której trudno docierają jej własne uczucia. 𝐌𝐢𝐜𝐚𝐡 jest dla niej tylko „𝐩𝐫𝐳𝐲𝐣𝐚𝐜𝐢𝐞𝐥𝐞𝐦” jednak jest o niego zazdrosna i nie chce żeby ktoś jej go odebrał.
•Uważają, że druga osoba nie czuje tego samego. Jednak w rzeczywistości jest kompletnie inaczej. Ich relacja jest skomplikowana jednak idealna, idealnie nie idealna. Idealna bo uważam, że pasują do siebie, nie idealna ponieważ nie ma relacji idealnych, zawsze będzie jakieś ale.
•𝐊𝐚𝐦𝐢𝐥𝐚 𝐩𝐨 𝐫𝐚𝐳 𝐤𝐨𝐥𝐞𝐣𝐧𝐲 𝐬𝐰𝐨𝐢𝐦𝐢 𝐤𝐬𝐢𝐚̨𝐳̇𝐤𝐚𝐦𝐢 𝐬𝐤𝐫𝐚𝐝ł𝐚 𝐦𝐨𝐣𝐞 𝐬𝐞𝐫𝐜𝐞. 𝐎𝐔𝐓 𝐎𝐅 𝐌𝐘 𝐑𝐄𝐀𝐂𝐇 to historia do której na pewno będę wracać! 𝐒́𝐰𝐢𝐞𝐭𝐧𝐢𝐞 𝐬𝐢𝐞̨ 𝐧𝐚 𝐧𝐢𝐞𝐣 𝐛𝐚𝐰𝐢ł𝐚𝐦, 𝐣𝐞𝐝𝐧𝐚𝐤 𝐩𝐨 𝐭𝐚𝐤𝐢𝐞𝐣 𝐤𝐨𝐧́𝐜𝐨́𝐰𝐜𝐞 𝐩𝐨𝐭𝐫𝐳𝐞𝐛𝐮𝐣𝐞 𝐝𝐫𝐮𝐠𝐢𝐞𝐠𝐨 𝐭𝐨𝐦𝐮! 𝐈 𝐭𝐨 𝐧𝐚 𝐰𝐜𝐳𝐨𝐫𝐚𝐣!
Jeśli znacie mnie trochę dłużej to pewnie wiecie, że uwielbiam książki Kamili. W tym przypadku nie jest inaczej.
Ta historia jest tak komfortowa, pełna ciepła i uczuć... Dziewczyna z bogatego domu i chłopak którego rodzina ledwo wiąże koniec z końcem. Dwójka dzieciaków którzy uwielbiają spędzać ze sobą czas. Znają się od dziecka. Kochają się, a jednak to dwa rodzaje miłości. Micah jest dla Lei jak brat, on natomiast nie widzi poza nią świata.
To, jak o niej mówi w obecności innych, co o niej myśli, jak ją traktuje... 🫠
Zabiera ją na przejażdżki motocyklem, organizuje świetne randki (które dla Lei są zwykłymi spotkaniami dwójki przyjaciół), troszczy się o nią, jest zazdrosny i nigdy nie poddaje się w zwróceniu na siebie jej uwagi. Czasami przez ślepotę Lei miałam ochotę ją udusić... On dosłownie wytatuował sobie rysunek który dostał od niej gdy byli dziećmi 😩
Książka jest pełna zabawnych tekstów i sytuacji. Duży udział mają w tym przyjaciele naszych głównych bohaterów. Chociaż pochodzą z różnych środowisk nie jest to dla nich żadna przeszkoda. Naprawdę, każdy z nich jest wyjątkowy i nie da się ich nie lubić.
„Out of my reach” to kolejna książka, którą przeczytałam z polecenia @zaczytanamaja i kolejna na której się nie zawiodłam!
Mamy tutaj motyw friends to lovers - który osobiście uwielbiam, gdy jest dobrze opisany. No i.. tutaj tak właśnie było. Klimat? Wakacje, grupka przyjaciół. Brzmi idealnie, co nie?
Lea - nasza główna bohaterka - bardzo przypadła mi do gustu już od pierwszych stron. Podobał mi się charakter dziewczyny i jej tom myślenia - mimo, że momentami go nie rozumiałam. No bo.. twierdzi, że Micah jest dla niej TYLKO przyjacielem i nikim więcej nie będzie ale potem jest o niego zazdrosna i boi się, że znajdzie sobie dziewczynę.
Micah - czyli główny bohater - to postać, którą pokochałam. Uważam, że jego emocje, odczucia były napisane i d e a l n i e. Chłopak od lat jest zakochany w jednej dziewczynie - swojej najlepszej przyjaciółce - mimo, że ta widzi go tylko jako przyjaciela.
Lea i Micah to taki duet, który już od samego początku sprawia, że odczuwałam masę emocji - raz się uśmiechałam, a chwilę później zamykałam książkę z powodu ich zachowań…
Jeżeli chodzi o styl pisania autorki to bardzo mi się podobał. Książkę czytało się szybko i przyjemnie.
Tak podsumowując.. historia Micaha i Lei bardzo mi się podobała, to jak zmieniała się ich relacja na każdej stronie było po prostu niesamowite. W książce czytamy o niezrozumianych emocjach a dodatkowo jest pełna niespodzianek. Osobiście nie mogę doczekać się premiery drugiego tomu!
No i dodatkowo.. drugi tom patronuje Maja więc to kolejny powód żeby przeczytać ciąg dalszy tej historii 🥹
Czekałam na premierę ,,Out of my reach" z niecierpliwością! Zawsze marzyło mi się przeczytać książkę gdzie jednym z głównych motywów są motocykle. Jak wiecie lub i nie uwielbiam wszystko związane z nimi, dlatego byłam zachwycona kiedy już mogłam poznać historię Lea i Micah. Wszystkie wątki, przedstawiane przez autorkę idealnie pasowały mi do fabuły tej historii, jednakże lekko się zawiodłam:( Relacja głównych bohaterów była przeslodka i nie mogłam przestać się nią zachwycać, jednak tak naprawdę to na niej opierała się głównie ta książka. Rozumiem, że tak pewnie powinno być, ale zabrakło mi większego rozwinięcia motywów pobocznych. To tak naprawdę wpływa na moją ocenę najbardziej dodatkowo czasami zachowania Lea były strasznie irytujące i nie rozumiałam ich. Micah za to był totalnym Green flagiem i wychwyciła w całej powieścią tylko jeden jego błąd. Motyw, który był tutaj świetnie przedstawionych to zdecydowanie friends group, po rppstu kocham! Podsumowując nie była to książka moich marzeń ale czytało mi się ją naprawdę lekko i nie mogę się doczekać następnego części 🥹
Bardzo długo zwklelałam z przeczytaniem tej książki i naprawdę tego żałuję, bo BYŁA ONA CUDOWNA!! A jej vibe po prostu niedoopisania😭(LA, przejażdżki na motocyklu i piosenki the neighbourhood🛐🛐)Pokochałam Historię Lei i Micaha już od pierwszych stron i z niecierpliwością czekam na drugi tom!!
Pierwszy raz miałam styczność z piórem Kamili i zdecydowanie nie ostatni!! Styl pisania jak i cała historia, była tak wciągająca, że nie mogłam się od niej oderwać!! Książkę przeczytałam w zaledwie dwa dni i przyjemnie spędziłam czas przy tej historii. 🩷
Uwielbiam relację między bohaterami. Została ona naprawdę świetnie poprowadzona i totalnie nie było nudy! Niby są przyjaciółmi, ale NAPIĘCIE MIĘDZY NIMI JEST TAK WYCZUWALNEEE AAAAA. KOCHAM. Jest to naprawdę dobrze napisane childhood friends to lovers, bo nie mamy tutaj żadnej niezreczności czy coś takiego. Dodatkowo jest tu prawdziwy slow burn!!
W książkach bardzo cenię gdy wątki poboczne są opisane, a nie tylko wspomniane. (W przypadku tej książki jest to wątek wyścigów) W OOMR mamy nawet opisany wyścig z perspektywy kierowcy, czyli Micaha, przez co możemy się poczuć tak jakbyśmy byli tam z nim i się ścigali. Naprawdę świetne!!
Czy polecam? TAK, TAK I JESZCZE RAZ TAK!! „Out of my reach” zdecydowanie trafia do grupy moich ulubionych książek!🩷🥹
Wiedziałam że patronat Madzi to musi być coś cudownego! I rzeczywiście mamy tu przesłodką historię która rozwija się powoli a zakończenie jest takie że ja wręcz potrzebuje wiedzieć co tam się dalej wydarzy bo ciekawość mnie zjada od środka już. Ta książka ma po prostu wszystko czego można wymagać od takiego lekkiego romansu przez który dosłownie się płynie i nawet się nie zauważa kiedy książka się kończy. Nie mogę się doczekać kolejnego tomu!
Ja nie wierzę po prostu... Czy ja czytając książkę z motywem friends to lovers naprawdę oczekiwałam innego zakończenia? Tak. Ale oczywiście nie mogło być inaczej. Teraz czekam na drugą część i może Lea coś więcej zauważy🙏 A tak serio to bardzo polubiłam się z bohaterami, szczególnie z Lea i Micahem, no słodziaki z nich. Wyścigi? Kocham, ale myślałam, że mnie stres zje, bo tak się stresowałam. Mega polecam tą książkę.
This entire review has been hidden because of spoilers.
nie wierze jak mozna byc tak glupim jak ci bohaterowie, ta ksiazka jest tak naprawde o niczym i to sa podchody micaha ktorych nawet w sumir podchodami nie mozna nazwac xd 400 stron zeby dostac jeden pocalunek a potem taki cliffhanger? nie zachecilo to do kontynuacji, jedyne co bylo fajne to to ze szybko mi szla ta ksiazka ale to pewnie przez bardzo niewymagajacy styl pisania
CO TO BYŁ ZA KONIEC JA SIĘ PYTAM?!?! CO TO BYŁO...
Ogl bardzo podobała mi się cała historia, nie mogę doczekać się kolejnego tomu, to było coś czego potrzebowałam. lekkie, w przyjemnym klikacie, ale i z dreszczykiem emocji.
i jakby HEAR ME OUT Micah TYP ZASŁUGUJE NA WSZYSTKO CO NAJLEPSZE 🙏🏻 KOCHAM GO CZEMU TO ON MUSI DOSTAWAĆ OD ŻYCIA TAK BARDZO W DUPĘ.