What do you think?


Rodzina Monet #2B
Familia Monet: Printesa, vol. 2
Hailie Monet devine conștientă că viața alături de cei cinci frați nu este doar luxoasă, ci și periculoasă. Pentru propria protecție, adolescenta trebuie să respecte reguli stricte, iar un bodyguard o însoțește oriunde merge. Hailie se simte captivă într-o colivie aurită, dar când reușește să evadeze pentru scurt timp, descoperă partea întunecată a libertății. Între timp, frații ei continuă s-o antreneze pentru viața reală, și legăturile de familie se consolidează.
Al treilea volum din seria bestseller Familia Monet își surprinde cititorii cu întâmplări inedite, pline de suspans, aduce în prim-plan personaje noi, în locații exotice, continuând spectaculos misterioasa și captivanta poveste a fraților Monet.
Al treilea volum din seria bestseller Familia Monet își surprinde cititorii cu întâmplări inedite, pline de suspans, aduce în prim-plan personaje noi, în locații exotice, continuând spectaculos misterioasa și captivanta poveste a fraților Monet.
352 pages, Paperback
First published February 22, 2023
Ratings & Reviews
Friends & Following
Create a free account to discover what your friends think of this book!
Community Reviews
Displaying 1 - 30 of 2,459 reviews
March 2, 2023
Świetnie się bawiłam przy czytaniu i w ogóle WOW jaka nasza główna bohaterka okazuje się silna!! Wszyscy bracia zupełnie na plus z zachowania, a Rodzinę Monet mogłabym czytać i czytać, bo to taka ciekawa rodzina.
June 30, 2023
Nwm co ta książka ma w sobie ale przeczytałam ją na raz.
Kocham i uwielbiam
Kocham i uwielbiam
February 20, 2023
Nawet nie wiecie jak dużo zabawy mam za każdym razem kiedy czytam monetów… Bardzo miło spędziłam czas i znowu połknęłam całą książkę w 2 dni
February 18, 2023
Ś w i e t n e
August 14, 2023
To była bardzo zła książka. Tym określeniem jednak nie nawiązuję do podkategorii powszechnej szkodliwości, a braku umiejętności pisarskich autorki. Hailie Monet to pozbawiony osobowości mickiewiczowski "puch marny", który co stronę drastycznie zmienia nastawienie do poszczególnych spraw, bawiąc się w ciepło-zimno z czytelnikiem. O jej braciach mogę natomiast powiedzieć tylko tyle, że są całkowicie dwuwymiarowi i pozbawieni jakiejkolwiek głębi. Po trzech książkach zdążyłam nauczyć się, że Shane jest bliźniakiem bez tatuażu, Tony bliźniakiem z tatuażem, Dylan ma mięśnie, Will bawi się w Jezusa Chrystusa z Nazaretu, a Vincent jest poważny. Jak ja mam polubić się z bohaterem, którego osobowością jest tatuaż?
W kwestii fabuły postanowiłam pójść autorce na rękę i potraktować dwie oddzielne części jako jeden tom, ale nawet to nie zdołało uratować sytuacji. Rodzina Monet jest o niczym. Żadnej akcji, żadnego romansu, żadnych mafijnych intryg, żadnych ciekawych postaci. W ciągu prawie 900 stron czytałam o Hailie na wakacjach na wyspie, płaczącej Hailie, Hailie kłócącej się z braćmi, Hailie podejmującej głupie decyzje i równie głupich braciach Hailie, których inteligencja i instynkty nie świadczą, by byli przedstawicielami gatunku homo sapiens. Gdy okazjonalnie działo się coś ciekawego, to byłam już tak wymęczona wcześniejszymi wydarzeniami, że przejeżdżałam wzrokiem po słowach, byle jak najszybciej mieć tę książkę za sobą. Pierwszy tom był chociaż zabawny, natomiast ten mnie zanudził i zirytował. Podsumuję to słowami, które wypowiedziała sama Hailie Monet: "Gdyby moje życie było filmem, to widzowie pewnie już dawno by go wyłączyli".
W przeciągu całej książki główna bohaterka zdążyła wybrać się na co najmniej kilka egzotycznych wycieczek, jednak research autorki na temat tych miejsc jest tak ubogi, że momentami miałam ochotę się roześmiać. Te wszystkie prywatne wyspy to po prostu polskie kolonie zamorskie, może dlatego działają na takich samych zasadach, co nasz kraj?
"Rodzinę Monet" kontynuowałam przede wszystkim z powodu tajemniczego Adriena, nad którym wzdycha cała rzesza fanek serii, jednak w momencie, gdy dowiedziałam się, że jego i Hailie dzieli aż dwucyfrowa różnica wieku, to moja ciekawość raptownie wyparowała. Nie obchodzi mnie, że romans między nimi podobno nawiązuje się, gdy główna bohaterka jest już starsza - poznali się, gdy miała 15 lat, a on 25 i to już robi się niesmaczne. Gdy jeszcze raz zobaczę gdzieś tik toka lub tweeta z podpisem "Adrien Santan" (jego nazwisko dosłownie brzmi jak szatan), to usunę się z Internetu.
W kwestii fabuły postanowiłam pójść autorce na rękę i potraktować dwie oddzielne części jako jeden tom, ale nawet to nie zdołało uratować sytuacji. Rodzina Monet jest o niczym. Żadnej akcji, żadnego romansu, żadnych mafijnych intryg, żadnych ciekawych postaci. W ciągu prawie 900 stron czytałam o Hailie na wakacjach na wyspie, płaczącej Hailie, Hailie kłócącej się z braćmi, Hailie podejmującej głupie decyzje i równie głupich braciach Hailie, których inteligencja i instynkty nie świadczą, by byli przedstawicielami gatunku homo sapiens. Gdy okazjonalnie działo się coś ciekawego, to byłam już tak wymęczona wcześniejszymi wydarzeniami, że przejeżdżałam wzrokiem po słowach, byle jak najszybciej mieć tę książkę za sobą. Pierwszy tom był chociaż zabawny, natomiast ten mnie zanudził i zirytował. Podsumuję to słowami, które wypowiedziała sama Hailie Monet: "Gdyby moje życie było filmem, to widzowie pewnie już dawno by go wyłączyli".
W przeciągu całej książki główna bohaterka zdążyła wybrać się na co najmniej kilka egzotycznych wycieczek, jednak research autorki na temat tych miejsc jest tak ubogi, że momentami miałam ochotę się roześmiać. Te wszystkie prywatne wyspy to po prostu polskie kolonie zamorskie, może dlatego działają na takich samych zasadach, co nasz kraj?
"Rodzinę Monet" kontynuowałam przede wszystkim z powodu tajemniczego Adriena, nad którym wzdycha cała rzesza fanek serii, jednak w momencie, gdy dowiedziałam się, że jego i Hailie dzieli aż dwucyfrowa różnica wieku, to moja ciekawość raptownie wyparowała. Nie obchodzi mnie, że romans między nimi podobno nawiązuje się, gdy główna bohaterka jest już starsza - poznali się, gdy miała 15 lat, a on 25 i to już robi się niesmaczne. Gdy jeszcze raz zobaczę gdzieś tik toka lub tweeta z podpisem "Adrien Santan" (jego nazwisko dosłownie brzmi jak szatan), to usunę się z Internetu.
April 4, 2023
W dwa dni połknęłam 3 części
Głowna bohaterka bywa wkurzająca i zbyt płaczliwa no i ma beznadziejny gust, jeśli chodzi o facetów,
ale w sumie jedyny interesujący jest za stary xD
scena z pałeczkami w szpitalu - ryczałam ze śmiechu
z braćmi to jest takie love-hate, ale na pewno nie da się nudzić
ogólnie autorka miała super pomysł na powieść i nie mogę się odczekać następnych tomów
Głowna bohaterka bywa wkurzająca i zbyt płaczliwa no i ma beznadziejny gust, jeśli chodzi o facetów,
ale w sumie jedyny interesujący jest za stary xD
scena z pałeczkami w szpitalu - ryczałam ze śmiechu
z braćmi to jest takie love-hate, ale na pewno nie da się nudzić
ogólnie autorka miała super pomysł na powieść i nie mogę się odczekać następnych tomów
February 20, 2023
No cóż…
W tym tomie dotarłam do punktu, w którym toksyczność i hipokryzja braci to dla mnie za dużo.
Jak w poprzednich zwalał to an opiekuńczość i bardziej to ja przypomniało tak tutaj już było za dużo.
Hailie zachowuj się jak normalna nastolatka? NIEDOPUSZCZALNE!!
Bracia niewiele starsi łamią prawo i zachowują sie jak dzieci? ZDARZA SIĘ…
Nienawidzę hipokryzji, a ta książka jest nimi przesiąknięta.
I chociaż bracia stanowią najciekawsza cześć tej książki, bo dostarczania całej rozrywki tak tutaj miałam ochotę ich ☠️
Ja wiem, ze ona jest młoda i chcą ja chronić,bo to ich mała siostrzyczka ale tutaj granica opiekuńczości została dawno zatrata i teraz po prostu ją kontrolują i nie pozwalają na nic.
Naruszają jej granice i czasami zanim poczekać aż poprosi ich o pomoc oni jej po prostu uprzykrzają życie.
A mnie boli brak jej reakcji na to. W sensie coś tam pomarudzi ale potem dochodzi do wniosku ze to jej bracia i znowu ich wychwala pod niebiosa.
Końcówka może wskazywać na to, że naprawdę zmieni się to w kolejnym tomie ale sama nie wiem.
Słyszałam ze 3 tom jest najlepszy… czy przeczytam? Muszę się zastawiać czy chce w to dalej brnąc. Jak już to zrobię to tylko z ciekawości żeby poznać zakończenie.
July 10, 2023
wreszcie było więcej normalnych interakcji z braćmi, co nie zmienia faktu, że większość sytuacji, która się tu dzieje jest odrealniona
February 19, 2023
Czekam na moment, w którym Rodzina Monet mnie zawiedzie, bo na razie nie potrafię podać negatywów tej serii (oczywiście miejmy nadzieję, że tak już pozostanie do samego końca!). Kolejna książka, która opowiada o historii Hailie i jej braci, a moja miłość do nich tylko rośnie i rośnie 🥹.
Cudownie było wrócić ponownie do tych bohaterów i poznać dalsze losy ich życia. Wierzcie mi lub nie, ale czytając Rodzinę Monet, śmieję się częściej, niż oglądając niejedną komedię. To moja komfortowa seria i mogłabym wracać do tych książek bez przerwy, a i tak nigdy by mi się one nie znudziły.
Życie rodzeństwa Monet jest pełne nieprzewidywalnych zdarzeń i jak pewnie się już domyślacie, w tej części również nie mogło ich zabraknąć. Uwaga, uwaga plot twist… Poznajemy kolejnego bohatera książki, którego w ogóle się nie spodziewałam, więc przyznam szczerze, że szczęka mi w tamtym momencie opadła 😂.
Jak wiadomo, bracia Monet są zaborczy względem Hailie i cholernie nadopiekuńczy. Czy słusznie? W pewnym sensie tak. Chcą ją chronić, bo kręgi, w których się obracają, nie należą do zbyt przyjaznych. Hailie w tej części przekonuje się o tym po raz kolejny na własnej skórze. Jednak dzięki jej braciom i nabytym umiejętnością w trakcie treningów, które z nimi odbywała, nie jest już taka bezbronna i słaba.
Bohaterka już wie, jak powoli stawiać na swoim i wyznaczać granice. Posuwa się nawet do negocjacji o swoje ze swoim najstarszym bratem, a wiadomo, jak potrafią wyglądać takie rozmowy z Vincem - może być ciężko 😐. Na zaczepki ze strony Dylana czy bliźniaków nie pozostaje obojętna, a wśród swojej rodziny czuje się coraz swobodniej.
Nie sądziłam, że to kiedykolwiek napiszę, ale BARDZO polubiłam Dylana, a nawet moją sympatię zyskał również Tony. Uwielbiam relację braci i Hailie. Wiadomo, jak to rodzeństwo mogą się kłócić, ale nieważne coby się działo, zawsze wskoczą za siebie w ogień i staną w swojej obronie, co z resztą zostało udowodnione w tej książce.
W końcu też wiem, co oznaczają pałeczki, które znajdują na okładce książki!🥢 Scena z nimi związana jest jedną z moich ulubionych, bo to właśnie w niej Hailie przekonuje się, że potrafi zdziałać więcej niż prawdopodobnie jej bracia myślą.
Relacja bohaterki i Leo rozwija się, aczkolwiek wiadomo, że nie pędzi ona tak szybko, jakby pewnie sama Hailie chciała, bo piątka starszych i nadopiekuńczych braci wisi nad jej głową. Widać, że Leo stara się pielęgnować relację z dziewczyną, a nawet pojawia się w rezydencji Monetów i o dziwo za zgodą jednego z braci.
Hailie w tej części też przekracza swoje granice i próbuje nowych rzeczy. Nawet wybiera się do klubu z bliźniakami, gdzie cóż… puszczają jej hamulce grzecznej dziewczynki 😂.
Jedna ze scen, która najbardziej zapadła mi w pamięci to ta, w której bohaterka wprost mówi do jednego ze swoich braci, że go kocha 🥹. Jego reakcja jest wprost wspaniała i urocza, ale nie chcę zdradzać wam, który z Monetów to usłyszał, więc koniecznie musicie sięgnąć po tę część sami!
Z niecierpliwością czekam na kontynuację kolejnego tomu, jestem przekonana, że kolejny raz nie będę zawiedziona 🥹.
Cudownie było wrócić ponownie do tych bohaterów i poznać dalsze losy ich życia. Wierzcie mi lub nie, ale czytając Rodzinę Monet, śmieję się częściej, niż oglądając niejedną komedię. To moja komfortowa seria i mogłabym wracać do tych książek bez przerwy, a i tak nigdy by mi się one nie znudziły.
Życie rodzeństwa Monet jest pełne nieprzewidywalnych zdarzeń i jak pewnie się już domyślacie, w tej części również nie mogło ich zabraknąć. Uwaga, uwaga plot twist… Poznajemy kolejnego bohatera książki, którego w ogóle się nie spodziewałam, więc przyznam szczerze, że szczęka mi w tamtym momencie opadła 😂.
Jak wiadomo, bracia Monet są zaborczy względem Hailie i cholernie nadopiekuńczy. Czy słusznie? W pewnym sensie tak. Chcą ją chronić, bo kręgi, w których się obracają, nie należą do zbyt przyjaznych. Hailie w tej części przekonuje się o tym po raz kolejny na własnej skórze. Jednak dzięki jej braciom i nabytym umiejętnością w trakcie treningów, które z nimi odbywała, nie jest już taka bezbronna i słaba.
Bohaterka już wie, jak powoli stawiać na swoim i wyznaczać granice. Posuwa się nawet do negocjacji o swoje ze swoim najstarszym bratem, a wiadomo, jak potrafią wyglądać takie rozmowy z Vincem - może być ciężko 😐. Na zaczepki ze strony Dylana czy bliźniaków nie pozostaje obojętna, a wśród swojej rodziny czuje się coraz swobodniej.
Nie sądziłam, że to kiedykolwiek napiszę, ale BARDZO polubiłam Dylana, a nawet moją sympatię zyskał również Tony. Uwielbiam relację braci i Hailie. Wiadomo, jak to rodzeństwo mogą się kłócić, ale nieważne coby się działo, zawsze wskoczą za siebie w ogień i staną w swojej obronie, co z resztą zostało udowodnione w tej książce.
W końcu też wiem, co oznaczają pałeczki, które znajdują na okładce książki!🥢 Scena z nimi związana jest jedną z moich ulubionych, bo to właśnie w niej Hailie przekonuje się, że potrafi zdziałać więcej niż prawdopodobnie jej bracia myślą.
Relacja bohaterki i Leo rozwija się, aczkolwiek wiadomo, że nie pędzi ona tak szybko, jakby pewnie sama Hailie chciała, bo piątka starszych i nadopiekuńczych braci wisi nad jej głową. Widać, że Leo stara się pielęgnować relację z dziewczyną, a nawet pojawia się w rezydencji Monetów i o dziwo za zgodą jednego z braci.
Hailie w tej części też przekracza swoje granice i próbuje nowych rzeczy. Nawet wybiera się do klubu z bliźniakami, gdzie cóż… puszczają jej hamulce grzecznej dziewczynki 😂.
Jedna ze scen, która najbardziej zapadła mi w pamięci to ta, w której bohaterka wprost mówi do jednego ze swoich braci, że go kocha 🥹. Jego reakcja jest wprost wspaniała i urocza, ale nie chcę zdradzać wam, który z Monetów to usłyszał, więc koniecznie musicie sięgnąć po tę część sami!
Z niecierpliwością czekam na kontynuację kolejnego tomu, jestem przekonana, że kolejny raz nie będę zawiedziona 🥹.
March 5, 2023
Nie. Po prostu nie💀
February 25, 2023
4/5⭐️
jak narazie najlepsza z części
trochę emocjonująca, trochę wzruszająca i w zasadzie mega przyjemna
monety oficjalnie stali się moją guilty pleasure
a no i team dylan<3
jak narazie najlepsza z części
trochę emocjonująca, trochę wzruszająca i w zasadzie mega przyjemna
monety oficjalnie stali się moją guilty pleasure
a no i team dylan<3
March 6, 2023
Było tak jak się spodziewałam, że będzie. Czyli nuda, cringe, z dwa ciekawe fragmenty, reszta jakieś odklejone rzeczy, niepotrzebne opisy (dlatego była nuda). Coś tam się potem zaczęło dziać ale tak właściwie to trochę schemat powtórzony z poprzedniej części, jedynie coś tam dodane ale ogólnie książka nie specjalnie się wyróżnia.
March 21, 2023
4.5/5
Rodzina Monet to miód na moje serce , jest to nie do opisania jak bardzo przyjemnie mi się to czyta i zagłębia w problemy, rozterki,losy Hailie ,uwielbiam tą część i czekam z nie cierpliwością na kolejne tomy , bo im dalej tym lepiej .Jeden duży minus za mało Adriena 😫
Rodzina Monet to miód na moje serce , jest to nie do opisania jak bardzo przyjemnie mi się to czyta i zagłębia w problemy, rozterki,losy Hailie ,uwielbiam tą część i czekam z nie cierpliwością na kolejne tomy , bo im dalej tym lepiej .Jeden duży minus za mało Adriena 😫
February 21, 2023
4.5 ⭐
To jest mój ulubiony tom, nie umiałam się od niego oderwać. Moim jedynym zastrzeżeniem jest to, że mało Adriena było.
To jest mój ulubiony tom, nie umiałam się od niego oderwać. Moim jedynym zastrzeżeniem jest to, że mało Adriena było.
May 21, 2023
Gdyby Harry Maguire był książką nazywałby się Rodzina Monet
May 31, 2026
Zatrzymam tą książkę dla siebie tylko dlatego że dziś na targach książki zdobyłem podpis Weroniki Anny Marczak, a patrząc jak ludzie się biją o te podpisy i jakie kolejki się ustawiają do niej to chyba znaczy że zdobyłem jakiś artefakt
Overall jest okropne jak trzy poprzednie części jeśli chcecie coś wiedzieć o braciach monet:
- są wysportowani
- mają mięśnie
- są umięśnieni
- są dobrze zbudowani
I NIC WIĘCEJ tak zrozumiałem że są umięśnieni nie musisz mi tego Hailey powtarzać na każdej kartce
Overall jest okropne jak trzy poprzednie części jeśli chcecie coś wiedzieć o braciach monet:
- są wysportowani
- mają mięśnie
- są umięśnieni
- są dobrze zbudowani
I NIC WIĘCEJ tak zrozumiałem że są umięśnieni nie musisz mi tego Hailey powtarzać na każdej kartce
June 29, 2023
I get it czemu tyle osób krytykuje te książki, bo fakt nie jest to wybitna literatura i niektóre sytuacje brzmią po prostu komiczne, zważając między innymi na wiek Hailie, ale mam frajdę z czytania i to jest najważniejsze.
February 27, 2023
Książka 4.75 żeby nie było! Ale więc tak. Z tym porwaniem Hailie to mam wrażenie że na wattpadzie jakoś szybciej i fajniej to mi szło (mimo że jest identycznie ale to coś ze mną chyba nie halo). Podobała mi się bardzo, to moneci więc wiadomo 🙄 ale jednak no nie wiem. Leo to idiota nie lubię go, ale dałam mu te znaczniki żeby się nie posikał XD też zauważyłam parę nowych scen albo pozmienianych. Oczywiście liczę żeby dalej było lepiej i to nie powstrzyma mnie przed tym żeby kupować dalsze części 😻
Poraz 2 ja czytałam u zdecydowanie bardziej mi się podobała. Pewnie przez to że inne myślenie co do tego mam. ALE podobało mi się to najważniejsze :>
Dobrze mi się wspomina tę książkę, nie ukrywam, sentyment duży. Na pewno widać trochę inaczej hailie, dalej głupia ale już troszkę mniej. Na pewno kiedyś wrócę do niej znów bo serio mega dobrze mimo wszystko mi się to czyta.
Poraz 2 ja czytałam u zdecydowanie bardziej mi się podobała. Pewnie przez to że inne myślenie co do tego mam. ALE podobało mi się to najważniejsze :>
Dobrze mi się wspomina tę książkę, nie ukrywam, sentyment duży. Na pewno widać trochę inaczej hailie, dalej głupia ale już troszkę mniej. Na pewno kiedyś wrócę do niej znów bo serio mega dobrze mimo wszystko mi się to czyta.
This entire review has been hidden because of spoilers.
May 16, 2023
Ogólnie ta seria ma masę wad. Jest w niej pełno przemocy, seksizmu, hipokryzji i irytujących opisów. A jednocześnie jest taaaak wciągająca, że nie mogłam odłożyć książki. Przeczytałam 3 tomy w kilka dni, połykam czwarty i już mnie wkurza, że będę musiała poczekać na wydanie piątego. Takie guilty pleasure – nie wyniosę z tego nic za bardzo, ale bawiłam się z Monetami niespodziewanie dobrze. Na urlop była super. 💁♀️
February 22, 2023
z każdą książka jest coraz lepiej!! vince w ostatnich rozdziałach roztopil moje serce😭. dylan i hailie kocham ich ❤️😭❤️
July 21, 2023
hailie mi zaimponowała w tej części czuje się jak dumna (żywa) mama
February 19, 2023
4,5/5 ⭐️
Tak się wciągnęłam, że przeczytałam praktycznie na raz. Dylan oczywiście wkurzający, ale uroczy, a Hailie dała czadu. Potrzebuje kolejnej części ASAP.
Rodzina Monet jest już chyba znana każdemu. Wątpię czy jest osoba, która o niej chociażby nie słyszała. Jeśli jest, to może się zgłosić w komentarzu.
Ja bardzo polubiłam tą szaloną rodzinę, pełną tajemnic, kłamstw i intryg. Dlatego bardzo dziekuje wydawnictwu you&ya za egzemplarz i możliwość współpracy.
Wyczekiwałam tej części niecierpliwie, praktycznie, jak na szpilkach. Powodem tego, było zakończenie jakim uraczyła nas autorka w poprzedniej części. "Rodzina Monet. Królewna cz.II" przypadał mi zdecydowanie najbardziej do gustu.
Relacje Hailie utrzymują się na nerwowo-iskrzącym poziomie. Czasami wręcz obsesjnym z ich strony..., dobra, nie tylko czasami. Chociaż ich zachowanie może wydawać się toksyczne, trudno mu się dziwić. Na nich samych, jak na ich młodszą siostrę na każdym kroku czeka zagrożenie, a oni tylko starają się ją chronić. Na swój dziwny i pokręcony sposób. Jednak widać w ich zachowaniu ogromną miłość do siostry. Bądźmy szczerzy, żaden z nich nie potrafi okazywać uczuć, no może oprócz Willa, jego w to nie mieszam.
Dziadek Vince, jak zwykle jest napięty jak struna, a przy tym surowy. Ale chcę go usprawiedliwić, to na jego barkach spoczywa odpowiedzialność za życie całego rodzeństwa.
Dylan jest irytujący do bólu, do tego stopnia, że ma się go ochotę trzepnąć. Kłótnie z Hailie są na porządku dziennym, jednak oddał by za nią całą siebie. Przekonacie się sami.
Bliźniacy nie mogliby się bardziej różnić siebie, Tony gburowaty i wredny, Shane na ogół miły. Ale tak jak wszyscy kochają małą Hailie.
A mała Hailie, no cóż trochę nawywijała w tej części. Jestem w szoku, że Vince nie jest już siwy, bo napewno to wszystko kosztowało go sporo stresu. I największy szok jaki przeżyłam, to kompromisy jakie zaczęli wypracowywać najstarszy brat i najmłodsza siostra, ku zgrozie Dylana i Tony'ego.
Spędziłam naprawdę przyjemny weekend z tą książką, pełen humoru i emocji, więc czego chcieć więcej. 4,5/5 ⭐️
P.S. Trzymajcie Hailie z daleka od noży i pałeczek chińskich, bo może się to obrócić przeciwko Wam.
Tak się wciągnęłam, że przeczytałam praktycznie na raz. Dylan oczywiście wkurzający, ale uroczy, a Hailie dała czadu. Potrzebuje kolejnej części ASAP.
Rodzina Monet jest już chyba znana każdemu. Wątpię czy jest osoba, która o niej chociażby nie słyszała. Jeśli jest, to może się zgłosić w komentarzu.
Ja bardzo polubiłam tą szaloną rodzinę, pełną tajemnic, kłamstw i intryg. Dlatego bardzo dziekuje wydawnictwu you&ya za egzemplarz i możliwość współpracy.
Wyczekiwałam tej części niecierpliwie, praktycznie, jak na szpilkach. Powodem tego, było zakończenie jakim uraczyła nas autorka w poprzedniej części. "Rodzina Monet. Królewna cz.II" przypadał mi zdecydowanie najbardziej do gustu.
Relacje Hailie utrzymują się na nerwowo-iskrzącym poziomie. Czasami wręcz obsesjnym z ich strony..., dobra, nie tylko czasami. Chociaż ich zachowanie może wydawać się toksyczne, trudno mu się dziwić. Na nich samych, jak na ich młodszą siostrę na każdym kroku czeka zagrożenie, a oni tylko starają się ją chronić. Na swój dziwny i pokręcony sposób. Jednak widać w ich zachowaniu ogromną miłość do siostry. Bądźmy szczerzy, żaden z nich nie potrafi okazywać uczuć, no może oprócz Willa, jego w to nie mieszam.
Dziadek Vince, jak zwykle jest napięty jak struna, a przy tym surowy. Ale chcę go usprawiedliwić, to na jego barkach spoczywa odpowiedzialność za życie całego rodzeństwa.
Dylan jest irytujący do bólu, do tego stopnia, że ma się go ochotę trzepnąć. Kłótnie z Hailie są na porządku dziennym, jednak oddał by za nią całą siebie. Przekonacie się sami.
Bliźniacy nie mogliby się bardziej różnić siebie, Tony gburowaty i wredny, Shane na ogół miły. Ale tak jak wszyscy kochają małą Hailie.
A mała Hailie, no cóż trochę nawywijała w tej części. Jestem w szoku, że Vince nie jest już siwy, bo napewno to wszystko kosztowało go sporo stresu. I największy szok jaki przeżyłam, to kompromisy jakie zaczęli wypracowywać najstarszy brat i najmłodsza siostra, ku zgrozie Dylana i Tony'ego.
Spędziłam naprawdę przyjemny weekend z tą książką, pełen humoru i emocji, więc czego chcieć więcej. 4,5/5 ⭐️
P.S. Trzymajcie Hailie z daleka od noży i pałeczek chińskich, bo może się to obrócić przeciwko Wam.
February 22, 2023
to nie jest najlepsza książka jaką czytałam i mam kilka zarzutów co do niej ale to nie powstrzyma tego jak dobrze bawiłam się podczas słuchania audiobooka
ta seria ma w sobie coś co mnie rozczula i przyciąga, jest mega wciągająca i właśnie za to ją doceniam
ta seria ma w sobie coś co mnie rozczula i przyciąga, jest mega wciągająca i właśnie za to ją doceniam
April 14, 2023
to jest tak głupie, że aż dobre
February 21, 2023
Ta książka to istna komedia, ale i tak ją kocham 🖤🖤🖤
Ale Hailie to dalej tępa dzida
Ale Hailie to dalej tępa dzida
May 23, 2023
3,5
hailie sie zachowuje jakby miala 50 zyc
hailie sie zachowuje jakby miala 50 zyc
July 27, 2023
Nie wiem po co ja sobie to robie i czytam kolejne tomy 🙈
August 8, 2025
3,75 ⭐️
Jak na Rodzinę Monet, to ten tom naprawdę mi się podobał. Były momenty, że płakałam ze śmiechu, ale był też moment gdzie naprawdę szkoda mi się zrobił Haile i przeżywałam to co się z nią tam działo. 😊
Jak na Rodzinę Monet, to ten tom naprawdę mi się podobał. Były momenty, że płakałam ze śmiechu, ale był też moment gdzie naprawdę szkoda mi się zrobił Haile i przeżywałam to co się z nią tam działo. 😊
September 10, 2023
2.5 naprawdę nie było źle. W SKALI RODZINY MONET OCZYWIŚCIE!!! Nie wiem co o tym myśleć szczerze XDDDD, pierwsza połowa podobała mi się bardziej. Ta akcja z Ryderem wgl XDDDDDDDDDD. Jakoś w październiku wychodzi diament (giga się cieszę wiecie nie mogę się doczekać po prostu), więc trzeba się brać za perełkę…….. jestem giga szczesliwa cn, albo jak było ciagle w ksiazce c’nie💀. Hailie dalej traktowana rzeczowo XDDDD mimo, że ona ludziom potrafi krzywdę zrobić tak fr. Bracia mimo, wszystko i tak mówią ze mała Hailie. Szkoda mi słów XDDD. Dobra sory nie kleją mi się recenzje, ale jak myslę o perełce to ide kys (to tylko 2 ksiazki) (dam rade)
July 10, 2023
✨️🥢5.0🥢✨️
Jak w popredxnich częściach zawsze coś mi nie pasowało to tutaj sama nie wiem jaki mógłbym znaleźć mankament. Wciągnęła mnie od samego początku i przeczytałam w prawie 1 dzien. Kocham i jeszcze raz kocham. Bracia dalej strasznie irytującą i najchętniej wywaliłam bym ich przez okno ale oni już tacy są. Poza tym nie rozumiem też dlaczego Dylan jest na okładce na 1 miejscu jak w środku książki zdecydowanie na nim nie był ale cóż. Kocham. Muszę jak najszybciej kupić następne części.
Jak w popredxnich częściach zawsze coś mi nie pasowało to tutaj sama nie wiem jaki mógłbym znaleźć mankament. Wciągnęła mnie od samego początku i przeczytałam w prawie 1 dzien. Kocham i jeszcze raz kocham. Bracia dalej strasznie irytującą i najchętniej wywaliłam bym ich przez okno ale oni już tacy są. Poza tym nie rozumiem też dlaczego Dylan jest na okładce na 1 miejscu jak w środku książki zdecydowanie na nim nie był ale cóż. Kocham. Muszę jak najszybciej kupić następne części.
Displaying 1 - 30 of 2,459 reviews































