What do you think?


Obietnica. Historia, którą napisało życie
(Polish) Dworzec. Ktoś przeraźliwie krzyczy. Jacyś ludzie o twarzach upiorów chwytają moje rodzeństwo i wrzucają do bydlęcych wagonów. Na peronie leży w kałuży krwi noworodek. Malutka dziewczynka, córeczka naszych sąsiadów. Wszystko płonie. Z głośników słychać przeraźliwe słowa: „Stacja Sybir”.
Uderza we mnie tłum ludzkich szkieletów. Spadam na szyny. Pragnę uciec przed pędzącym pociągiem, który jest coraz bliżej i bliżej. Ciało odmawia posłuszeństwa. Paraliżuje mnie strach. Gwizd maszyny wyrywa mnie ze snu. Jeszcze słyszę wycie ludzi i pociągu, jeszcze widzę krew i twarze demonów. Wracam z piekła, które wciąż żyje w moich snach. Mówię sobie: Już dobrze, to tylko sen, zły sen.
Znów zasypiam, śnię głód, którego „tam” doświadczyłam. Budzi mnie mój własny krzyk. Już nie zasnę tej nocy. Będę do świtu palić światło, będę czytać, będę się modlić. Będę złościć się na samą siebie, że po sześćdziesięciu latach wciąż boję się ciemności. Dlaczego nie potrafię otrząsnąć się z przeszłości?
Tak rozpoczyna się historia Heni, która pewnej zimowej soboty 1940 roku została brutalnie wyrwana z domu i z dziewczęcych marzeń o pięknym życiu. Ludzie o twarzach upiorów przepędzili ją przez kolejne stacje życia, coraz dalej i dalej od rodzinnych stron, a potem i od tych, których kochała. Co ją trzymało przy życiu? Jak w miejscu, w którym bliżej ludziom do śmierci niż do życia, można poznać prawdziwą miłość? Czy obietnice, które złożyła na tej nieludzkiej ziemi, udało się wypełnić? Dlaczego ta historia dziś powraca i znów budzi tyle emocji?
Książka wydana pod patronatem Instytutu Pamięci Narodowej.
Uderza we mnie tłum ludzkich szkieletów. Spadam na szyny. Pragnę uciec przed pędzącym pociągiem, który jest coraz bliżej i bliżej. Ciało odmawia posłuszeństwa. Paraliżuje mnie strach. Gwizd maszyny wyrywa mnie ze snu. Jeszcze słyszę wycie ludzi i pociągu, jeszcze widzę krew i twarze demonów. Wracam z piekła, które wciąż żyje w moich snach. Mówię sobie: Już dobrze, to tylko sen, zły sen.
Znów zasypiam, śnię głód, którego „tam” doświadczyłam. Budzi mnie mój własny krzyk. Już nie zasnę tej nocy. Będę do świtu palić światło, będę czytać, będę się modlić. Będę złościć się na samą siebie, że po sześćdziesięciu latach wciąż boję się ciemności. Dlaczego nie potrafię otrząsnąć się z przeszłości?
Tak rozpoczyna się historia Heni, która pewnej zimowej soboty 1940 roku została brutalnie wyrwana z domu i z dziewczęcych marzeń o pięknym życiu. Ludzie o twarzach upiorów przepędzili ją przez kolejne stacje życia, coraz dalej i dalej od rodzinnych stron, a potem i od tych, których kochała. Co ją trzymało przy życiu? Jak w miejscu, w którym bliżej ludziom do śmierci niż do życia, można poznać prawdziwą miłość? Czy obietnice, które złożyła na tej nieludzkiej ziemi, udało się wypełnić? Dlaczego ta historia dziś powraca i znów budzi tyle emocji?
Książka wydana pod patronatem Instytutu Pamięci Narodowej.
256 pages, Hardcover
First published May 24, 2014
Ratings & Reviews
Friends & Following
Create a free account to discover what your friends think of this book!
Community Reviews
Displaying 1 - 3 of 3 reviews
September 21, 2022
4/5
Bardzo piękna i wzruszająca historia kobiety która jako nastolatka została wywieziona podczas 2 wojny światowej na Sybir wraz z rodziną.
Dogłębne opisy trudu życia na zesłaniu.
Teraz spojler:
Moment w którym Henryka musiała pożegnać się ze swoim mężem Grigorijem ze względu na upragniony wyjazd do Polski po latach głodu i ciężkiej pracy na zesłaniu po prostu mnie dobił. Nie wyobrażam sobie zakochać się w kimś, zajść w ciążę a potem przez kolejne 70 lat stracić jaki kolwiek kontakt. Dodatkowo Henryka która dostała zdj swojego męża na pamiątkę straciła je podczas powrotu do Polski, a jej dziecko dopiero po kilkudziesięciu latach zobaczyło twarz swojego ojca.
Strasznie przykra historia ale warta poznania.
Bardzo piękna i wzruszająca historia kobiety która jako nastolatka została wywieziona podczas 2 wojny światowej na Sybir wraz z rodziną.
Dogłębne opisy trudu życia na zesłaniu.
Teraz spojler:
Moment w którym Henryka musiała pożegnać się ze swoim mężem Grigorijem ze względu na upragniony wyjazd do Polski po latach głodu i ciężkiej pracy na zesłaniu po prostu mnie dobił. Nie wyobrażam sobie zakochać się w kimś, zajść w ciążę a potem przez kolejne 70 lat stracić jaki kolwiek kontakt. Dodatkowo Henryka która dostała zdj swojego męża na pamiątkę straciła je podczas powrotu do Polski, a jej dziecko dopiero po kilkudziesięciu latach zobaczyło twarz swojego ojca.
Strasznie przykra historia ale warta poznania.
This entire review has been hidden because of spoilers.
July 20, 2025
Mieszkała na tym samym osiedlu co moi dziadkowie. Niesamowite jak ludzie mogą przeżyć taki terror i tworzyć dalej rodzinę, a nasi rówieśnicy nie potrafią zadbać o dwuosobową relację. Opisy były krótkie ale zwięzłe i do bólu prawdziwe. W głowie się nie mieści przeżywać taką traumę tyle razy. Gdyby nie ludzie, którzy przeżyli, nikt by nie wiedział co się tak naprawdę tam wydarzyło. Historia zdecydowanie godna opisania i wydania. Kto ma możliwość niech chociaż urywki poczyta, bo warto wiedzieć przez co ludzie kiedyś przeszli - nasi przodkowie. Inne wrażliwość otwiera się na miłość, nadzieję i rodzinę.
January 31, 2022
6/10 - niezła.
Displaying 1 - 3 of 3 reviews



