JAKIE TO BYŁO ŻENUJĄCE. W pozytywnym tego słowa znaczeniu 😂
To była moja pierwsza przygoda z Lottie i kurde, muszę Wam powiedzieć, że będę nadrabiać wcześniejsze tomy!
Bo tak, ta książka to kolejne przygody zakręconej dziewczyny, ale da się ją czytać jako samodzielną i dobrze się bawić. Lecz nie ukrywam, że brakowało mi trochę wiedzy na temat poprzednich wydarzeń, wolałabym lepiej rozumieć niektóre relacje, a tak to pozostało mi się skupić na tym co jest tu i teraz.
A tak serio, nie wyobrażam sobie by młodszej młodzieży miało się to nie spodobać. Autentycznie oczami wyobraźni widzę dzieciaki, które nie mogą powstrzymać się od śmiechu w trakcie lektury!
Jeśli lubicie Mikołajka, to to też Wam się spodoba 😎 (Żeby nie było, Mikołajek to wciąż mój nr 1)
Jest tu wszystko, zabawne przemyślenia, żenujące sytuację i dialogi (no dobra, nieraz dialogi mnie przerastały i to dla mnie jedyny minus, ale ja podobno nie mam dystansu 😂), relacje rodzinne, CHAOS, a co najważniejsze, to ŻYCIOWA NAUKA. Naprawdę, na dodatek na koniec książki jest bezpośrednia wzmianka na temat tego czego młodzież mogła się z tej książki nauczyć! Aaaaaa, kocham. No i szata graficzna jest super, mamy krótkie zapiski z pamiętnika, rozmowy na komunikatorach, ilustracje. Książka z serii, która sama się czyta.
Ode mnie 8/10⭐ To jest świetne, zdobądźcie to dla młodych osób w swojej rodzinie! Tak w wieku 9-14 lat. Powinno im się spodobać, nawet jeśli na początku pokręcą nosem!🫶🏻 Nie ma za co 🤭