Jump to ratings and reviews
Rate this book

Wspólnota #1

Nie trać czujności

Rate this book
Zamknięta społeczność, której istnienie jest pilnie strzeżoną tajemnicą. Obowiązują w niej niezliczone surowe zasady, a za ich złamanie czekają bolesne konsekwencje. Kto się urodził we Wspólnocie, pozostanie jej członkiem aż do śmierci, ponieważ za zdradę lub choćby ucieczkę odpowiedzą ci, których najbardziej się kocha.

W takim świecie dziewiętnastoletnia Julia musi wyjść za mąż, gdy tylko skończy szkołę.

Po ślubie odkryje, że nie wszystko, co jej wpajano, jest prawdą…

Wygra miłość czy silna potrzeba buntu?

510 pages, Hardcover

First published June 9, 2025

1 person is currently reading
17 people want to read

About the author

Katarzyna Kasmat-Łyskaniuk

6 books2 followers

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
6 (31%)
4 stars
7 (36%)
3 stars
5 (26%)
2 stars
0 (0%)
1 star
1 (5%)
Displaying 1 - 6 of 6 reviews
Profile Image for Kawka Nad Książką.
686 reviews19 followers
July 22, 2025
⛓⛓ Wspólnota. Nie trać czujności Katarzyny Kasmat-Łyskaniuk to poruszająca opowieść o dojrzewaniu, konfrontacji z opresją i odkrywaniu prawdy w świecie, w którym każde odstępstwo od reguł może kosztować zbyt wiele. Autorka zabiera nas do zamkniętej społeczności, gdzie jednostka nie ma prawa do wyboru, a życie podporządkowane jest ścisłym zasadom rzekomo narzuconym przez Boga. Choć to fikcja, historia uderza swoją realnością – tak bardzo, że można zapomnieć, że to tylko powieść. Poczucie duszności, kontroli i społecznego napięcia towarzyszy czytelnikowi od pierwszych stron aż po finał.

⛓⛓ Julia, dziewiętnastoletnia bohaterka, przez całe życie przygotowywana była do roli posłusznej żony. W jej świecie nie ma miejsca na pytania, wątpliwości ani indywidualne potrzeby – liczy się jedynie dobro Wspólnoty. Kasmat-Łyskaniuk tworzy niezwykle autentyczny obraz młodej kobiety, która nie od razu staje się buntowniczką. Przeciwnie – jej droga ku przebudzeniu jest bolesna, powolna i pełna niepewności. To właśnie ta wiarygodność przemiany sprawia, że postać Julii jest tak przekonująca i poruszająca. Czytelnik nie obserwuje spektakularnej rewolty, lecz cichy, wewnętrzny bunt, który ma ogromną siłę rażenia.

⛓⛓ Świat przedstawiony w książce przypomina sektę, ale nie jest jej tanim literackim odpowiednikiem. Zamiast uproszczeń dostajemy dobrze zaprojektowany system opresji, oparty na strukturze społecznej, manipulacji i emocjonalnym szantażu. Wspólnota nie przetrwałaby bez wzajemnego nadzoru i lojalności wymuszanej przez strach. Autorka mistrzowsko oddaje mechanizmy kontroli, pokazując, że największą pułapką nie zawsze są mury, ale przekonania, które w tych murach zamykają. To wizja przerażająca, bo tak bardzo możliwa.

⛓⛓ Ogromnym atutem powieści jest język – oszczędny, a zarazem plastyczny. Kasmat-Łyskaniuk pisze z dużym wyczuciem emocji, unikając tanich chwytów czy sztucznego dramatyzmu. Relacje między bohaterami są pełne napięcia, ale też psychologicznie zniuansowane. Nawet postacie będące strażnikami systemu nie są jednowymiarowe – autorka pokazuje ich złożoność i motywacje, nie sprowadzając ich do roli antagonistów w czerni. To sprawia, że cała historia nabiera dodatkowej głębi i autentyczności.

⛓⛓ Choć wątek miłosny jest obecny, nie dominuje nad opowieścią – stanowi raczej jej uzupełnienie niż główny motor fabularny. Szczególnie interesująca jest postać Tymona, którego perspektywa ukazuje, że nawet w najbardziej zabetonowanych systemach mogą pojawić się rysy. Czytelnik z czasem zaczyna rozumieć, że walka o wolność nie musi oznaczać otwartego buntu – czasem to próba ocalenia siebie wewnątrz świata, który nie pozwala być sobą. Relacja Julii i Tymona nie jest klasycznym romansem, lecz wspólną walką o godność.

⛓⛓ Wspólnota to książka, która nie daje prostych odpowiedzi. Zmusza do refleksji nad tym, jak łatwo można zaakceptować opresję, jeśli wmówi się ludziom, że to dla ich dobra. To poruszająca opowieść o wewnętrznej sile, potrzebie niezależności i odwadze do myślenia inaczej. Kasmat-Łyskaniuk udowadnia, że nie trzeba epatować przemocą ani szokiem, by opowiedzieć historię, która zostaje z czytelnikiem na długo. To lektura, która nie tylko angażuje emocjonalnie, ale też niepokoi – i właśnie dzięki temu jest tak ważna.
Profile Image for Dominika Koszany.
45 reviews43 followers
June 23, 2025
4,5⭐️/5⭐️

Znacie to uczucie, kiedy nie możecie być sobą? Kiedy co chwilę trzeba gryźć się w język i aż kusi was, by powiedzieć, co naprawdę myślicie? Jednak nie możecie, bo konsekwencje byłyby zbyt tragiczne?
Trochę jak taka impreza u tej jednej katolickiej cioci. Gdzieś tam sobie stawiacie karty tarota i kupujecie te kryształki, ale ciotka nie może wiedzieć, bo wpadłaby w jakiś religijny szał. No i kończycie tak, kuląc się w sobie, z poczuciem, że nawet własna rodzina was nie zna.
Życie głównej bohaterki jest dokładnie jak taka impreza u ciotki — ale nie ma końca.

UWAGA ‼️ dalej mogą być małe spojlery.

Czytanie tego było tak cholernie frustrujące, ponieważ jestem osobą po przejściach w toksycznej relacji. Dostajemy tutaj absolutnie idealny opis toksyka.

On wydaje się idealny. Jest przecież zabawny, z dobrej rodziny, a jedno jego spojrzenie rozgrzewa cię do czerwoności. Kocha. A jak kocha, to tak, że spłonąłby za ciebie. Nawet oddaje ci najlepszy pokój w waszym nowym domu.
Piękne i romantyczne. Wydaje ci się, że trafiłaś do nieba i wreszcie pojawił się książę na białym koniu, który uratuje cię z opresji.
Aż do momentu, kiedy pojawiają się pierwsze komentarze. Przecież takie niewinne… „Przebierz się, bo w tej sukience inni faceci będą się gapić”, „Nie wychodź nigdzie sama”, „Uzgadniaj wszystko ze mną”. Te wszystkie zdania — niby w żarcie, niby tylko sugestie — ale jednak podszyte jakąś złością lub nawet agresją.
Robi ci się woda z mózgu, bo przecież on cię kocha, jest dla ciebie taki dobry i wszyscy go szanują, a przecież wszyscy nie mogą się mylić, prawda? A jednak coraz częściej z napięciem zerkasz na drzwi wejściowe, czy zaraz wróci. Patrząc w lustro, zastanawiasz się, co on w tobie widzi, aż w końcu pojawiają się myśli: „To on mnie rzucił, czy upadłam?”

Nie dostajemy tutaj zwykłego psychola jak z typowych darków. Oj nie… tutaj jest głębia.
Tymon (czyli nasz toksyk) żyje iluzją. Chce dobrego związku, gdzie druga strona mówi, co myśli — ale tylko wtedy, kiedy te myśli są zgodne z jego. Nie potrafi przyjąć konsekwencji własnych pragnień. Nie chce przyznać, że relacja, której pragnie, to taka oparta na posłuszeństwie i przymusie, bo każdy środek do zdobycia obiektu jego westchnień jest dla niego akceptowalny. A równocześnie uświadomienie sobie tego mogłoby całkowicie zniszczyć jego postrzeganie własnej tożsamości.
Raz deklaruje, że zależy mu na partnerce, która będzie mówiła, co myśli, i że zrobi wszystko, by ona była szczęśliwa. A drugi raz rzuca komentarze o jej braku posłuszeństwa i „pyskowaniu”, już nie mówiąc o napadach złości, kiedy tylko robi coś niezgodnego z jego wizją. W rezultacie ani ona, ani my do końca nie wiemy, czego, kur*wa, typ chce.
Zupełnie jak w prawdziwej toksycznej relacji.

Myślę, że dzięki tej książce można zrozumieć jedną bardzo ważną rzecz: NIE DA SIĘ zbudować relacji bez dobrych fundamentów — szczerości, zaufania, miłości i przede wszystkim WOLNOŚCI.
Miłość istnieje tylko wtedy, kiedy jest dobrowolna i kiedy jest wyborem.

To nie jest łatwa książka do czytania, ale z pewnością płynie się przez nią niesamowicie lekko. W zasadzie mam wrażenie, że całość czyta się sama. Ciężko się oderwać przez silne emocje — wpierw zaintrygowanie i napięcie, a nieco później wkurwienie i frustrację. Książka napisana jest tak, że sama nie jestem do końca pewna, czy autorka potępia te zachowania — co ja uważam za plus. Jako czytelnicy możemy wczuć się w to, jak ofiara przemocy psychicznej postrzega swojego oprawcę, i jak również myśli tenże oprawca, który (co może zaskakujące) często ma „dobre” intencje.
Całość jest stopniowo budowana, a autorka daje nam szansę na zakochanie się w oprawcy, zanim on się nim stanie — co sprawia, że tym bardziej przeżywamy wszystkie sytuacje.

Jeśli miałabym się do czegoś przyczepić, to jedna rzecz (bo ja się zawsze muszę przyczepić)
Cała ta sekta. Myślę, że można by tutaj nieco więcej nam dać, bo zostaję z poczuciem, że opiera się ona głównie na chu**wym traktowaniu kobiet. Coś bym tutaj dodała, bo jakoś ciężko mi uwierzyć, że aż tyle osób było w stanie przekonać się do tego konceptu. Chciałabym zobaczyć, czy poza tym przedmiotowym, mizoginistycznym traktowaniem kobiet mają jeszcze jakieś inne po*ebane rzeczy. Serio, można się fajnie zainspirować Świadkami Jehowy.
Mam nadzieję, że nieco to się rozwinie w dalszych tomach.

No i tu aktualizacja, bo właśnie skończyłam czytać:
Gdzieś pod koniec ten toksyk się niby opamiętuje? Trochę niepokoi mnie ten wątek. Gość jest całkiem fajnie psychologicznie napisany, więc taka nagła przemiana byłaby zupełnie nierealistyczna. Nikt nie zmienia nagle swojego podejścia po jednej rozmowie z bratem! Nie wtedy, kiedy kompleksy, lęki i obsesja są tak głęboko zakorzenione. Mam szczerą nadzieję, że autorka nie zacznie romantyzować Tymona i jego relacji z Julią. Zwłaszcza że narazie Tymon nie ma żadnych konsekwencji własnych czynów więc jeśli dostanie jakiś łuk odkupienia to będę ogromnie zawiedziona. Liczę że w kontynuacji dostanie nieco za swoje!!

Ale z pewnością niecierpliwie czekam na dalszą część. Była to książka o której łatwo nie zapomnę.
Profile Image for Natalia Kazimierczuk.
120 reviews
July 13, 2025
Współpraca reklamowa

Julia od małego była przygotowywana do wczesnego wyjścia za mąż. Uczona odgrywania perfekcyjnej pani domu miała świadomość aranżowanych małżeństw w ich społeczeństwie, lecz gdy przychodzi pora na nią okazuje się to trudniejsze niż sądziła. Tym bardziej, że jej przyszłym mężem ma nie być byle kto…

Kochani, jeśli mam być szczera to nie wiem od czego zacząć wam tą recenzję, dlatego zacznę od tego co widać na początku. Oprawa graficzna jak każda do tej pory po prostu zachwyca. Ogromne brawa dla wydawnictwa i autorki bo książka jest na prawdę przepiękna, a jeśli chodzi o treść… o mamusiu…

Czy czytałam coś podobnego wcześniej? Absolutnie nie.
Czy Wspólnota jest bardziej złożoną hierarchiczną społecznością, a nie zwykłą sektą? Zdecydowanie tak.
Czy każdy jej aspekt budzi ciekawość i potrzebę wiedzy? Oj, do granic możliwości.

Kochani, nie mogłam się od niej oderwać. Nie wiem, jak to się stało, książka jest solidnym grubaskiem, ale brnie się przez nią w moment. Kasia pisze w tak przyjemny do czytania sposób… jestem tym przyjemnie zaskoczona.

Mamy tu świetnie złożony i dopracowany świat. Doszlifowane postacie oraz nieprzewidywalną historię. Po opisie nie wiedziałam czego się spodziewać, ale po pierwszych stronach po prostu przepadłam. Dałam się pochłonąć światu Wspólnoty.

Mamy tu elementy dark i bardzo mi się one podobały. Uwielbiam perspektywę Tymona, uchylone rąbki jego świata, tajemnice i zawijkę myśli, ale było mi tego mało. Czytając bezustannie miałam nadzieję, że następna strona to będzie jego perspektywa. Na prawdę świetna postać. Julia też była świetna. Buntowniczka w świecie pełnym struktur i ściśle narzuconych, wpajanych od małego zasad? To musiało być i było bardzo ciekawe.

Chłonęłam każdą stronę, a im bliżej końca byłam tym bardziej się wciągałam. Ostatnia strona było jak uderzenie o ścianę bo… no przepraszam Kasiu, ale ja muszę wiedzieć co dalej!

W głowie wciąż huczy mi od emocji i tego co tam się wydarzyło. Jejku, to na prawdę było świetne. Totalnie 10/10.

Ogromnie dziękuję wydawnictwu i autorce za szansę oraz zaufanie. Dziękuję, że miałam szansę poznać tę historię i czekam na więcej bo jestem nienasycona! Więcej Tymona! Więcej Julii! Ich walki o związek i tajemnic społeczeństwa w jakim żyją!

Ta książka zabierze was do całkiem innego świata, ale pamiętajcie, gdy już raz wejdziecie do świata Wspólnoty już na zawsze w nim zostaniecie. Stamtąd nie ma drogi ucieczki, a jak to mawiają nasi bohaterowie, członkowie Wspólnoty, jedyna droga prowadzi przez Boga…
Profile Image for Las Bookowy.
805 reviews7 followers
July 23, 2025
Ta książka ogromnie mnie zaintrygowała, ponieważ motyw sekty w literaturze jest mi zupełnie obcy. Przyciągnęła moją uwagę od pierwszych stron, by następnie całkowicie mnie zaskoczyć. Zamknięta społeczność, której istnienie owiane jest tajemnicą, żyje według surowych zasad, a ich złamanie pociąga za sobą poważne konsekwencje. Kto urodził się w gronie wspólnoty, ten pozostaje jej członkiem aż do śmierci — ponieważ za zdradę lub choćby ucieczkę karę ponoszą ci, których kocha się najmocniej.

W tym świecie dziewiętnastoletnia Julia musi wyjść za mąż zaraz po ukończeniu szkoły. Po ślubie odkrywa, że to, czego uczono ją przez całe życie, niekoniecznie jest prawdą. Brzmi mrocznie, prawda? Jednak to, co autorka nam zaprezentowała, okazało się zaskakująco… inne.

Wątek aranżowanego małżeństwa jest naprawdę ciekawy, bo — wbrew pozorom — nie do końca jest ono wymuszone. Tymon od dzieciństwa był zakochany w Julii i obiecał sobie, że pewnego dnia zasłuży na nią i jej miłość. Nasza bohaterka nie jest do końca przekonana, ale we wspólnocie nie ma zbyt wiele do powiedzenia. Wychowana na ułożoną, uległą przyszłą żonę, powinna się dostosować do męża — jednak jej charakter zupełnie jej na to nie pozwala.

Julia jest stanowcza, pyskata i przede wszystkim pragnie wolności, z której ją ograbiono. To właśnie sprawia, że kreacja bohaterów jest tak interesująca: ona jest chłodna i nieufna, on – gotów wskoczyć za nią w ogień. Tymon ma wręcz obsesję na jej punkcie. Julia od dziecka uczyła się, jak być „dobrą żoną”, ale Tymon wcale nie okazuje się zaborczym mężem. Przeciwnie — spisują umowę, w której obowiązują zupełnie inne zasady niż te narzucone przez wspólnotę.

Ich początki są burzliwe — młoda para próbuje się do siebie dotrzeć. Różnice zdań prowadzą do kłótni i cichych dni, ale z każdą kolejną stroną Julia zaczyna się przed Tymonem otwierać, a jej uczucia wobec niego się zmieniają.

Wątek wspólnoty jest bardzo rozbudowany — poznajemy zasady, które w niej panują, oraz jej główny cel. Tymon zajmuje w niej wysoką pozycję i odgrywa dużą rolę, ale jednocześnie skrywa przed żoną wiele tajemnic, co staje się źródłem konfliktów.

Książka naprawdę mnie zaskoczyła! Spodziewałam się mrocznego dark romansu z wątkiem sekty, a dostałam przesłodkiego bohatera, który rozczulał mnie swoim zachowaniem wobec Julii. Oczywiście, ten „idealny” był tylko dla niej, ale mimo że to odbiegało od moich początkowych oczekiwań, absolutnie się nie zawiodłam. Uważam, że autorka świetnie poprowadziła tę historię.

Styl Katarzyny Kasmat-Łyskaniuk jest bardzo przyjemny — od pierwszych stron dałam się wciągnąć w fabułę. Historia trzyma w napięciu, a całość jest dobrze przemyślana. Zakończenie pierwszego tomu nie jest spektakularne, ale otrzymujemy odpowiedzi na kilka nurtujących pytań — choć z pewnością nie na wszystkie.

To dopiero pierwszy tom, a ja już ostrzę sobie ząbki na kolejny! Bardzo chcę powrócić do tego świata i poznać dalsze losy naszych bohaterów.
Gorąco polecam tę książkę!
Profile Image for Adrianna Klimiszyn.
47 reviews
July 14, 2025
„Wspólnota” autorstwa @kasia_kasmat to romans inny niż te które czytałam dotychczas.
To historia, której zasady są ściśle określone w gronie tytułowej sekty i każdy członek musi się do nich dostosować. To książka o walce o wolność z wyczuwalnym mrocznym klimatem.

Jest to moje pierwsze spotkanie z twórczością autorki i muszę przyznać, że przypadł mi do gustu jej styl - pisze w sposób obrazowy przez co łatwo się zaklimatyzować, a cała historia wypada bardzo wiarygodnie.

Sam pomysł na fabułę zasługuje na duży plus za swoją oryginalność – ja osobiście jeszcze nie spotkałam się z książką, w której motyw sekty byłby tłem dla historii miłosnej.

Poznajemy tu losy Julii i Tymona, w których aranżowany związek zostajemy wciągnięci już od pierwszych stron. To wątek dobrze poprowadzony, choć momentami można się pogubić w ich emocjach – raz pojawia się ciepło i uczucie, a raz dystans i niepewność.

Postacie również zostały fajnie wykreowane. Julia to dwudziestoletnia dziewczyna, której całe życie podporządkowane jest wspólnocie. Wychowana w ścisłych zasadach, pod presją rodziców. Często sprawiała wrażenie zagubionej i miejscami trudno było mi stwierdzić, czego tak naprawdę chce – czy wolności czy tego, co ją czeka.
Postać Tymona bardziej przypadła mi do gustu. Mimo doświadczeń z przeszłości potrafił zachować wrażliwość i być całkiem uroczy wobec Julii.

Autorka stworzyła historię z ciekawym, mrocznym klimatem i dobrze zbudowanym napięciem. Zasady sekty, poczucie kontroli i uzależnienie od wspólnoty tworzą tło, które wciąga nas do tego świata i nie chce wypuścić.

Jest to na prawdę dobra opowieść o próbie odnalezienia siebie i wyrwania się ze schematu, ktory często jest nam narzucany.
Nie jest to książka na najwyższą ocenę ale zasługuje na mocne 8/10.

Polecam wszystkim, którzy szukają romansu z nieco innym klimatem, zawartym w przepięknym wydaniu. 🦋
Profile Image for Kkaro_czyta.
136 reviews1 follower
July 9, 2025
To historia Juli i Tymona, dwójki bohaterów uwikłanych w niepokojącą rzeczywistość zamkniętej społeczności, gdzie miłość i manipulacja idą ramię w ramię. Autorka wciąga nas w świat, który na pozór ma swoje zasady, ale szybko okazuje się, że to rzeczywistość pełna zagrożeń, tajemnic i emocjonalnych pułapek.

Postawa głównej bohaterki była dla mnie największym minusem. Julka w każdym rozdziale prezentowała zupełnie inne podejście, raz chce wolności i ucieczki, by za chwilę być potulna jak baranek i akceptować wszystko, co oferuje jej Tymon. Raz go kocha, raz wszystko przekreśla. Nie nadążałam za tą dziewczyną i szczerze bardzo się przez to męczyłam.

Tymon natomiast... no cóż, jego postać była dla mnie trudna do rozgryzienia i do końca nie wiedziałam, czy mu kibicuję, czy mu nie ufam.

Plus za oryginalny pomysł i tematykę. Motyw wspólnoty, w której wszystko ma swoje sztywne zasady, a kobiety żyją pod ciągłą presją i kontrolą, zdecydowanie nie jest łatwym tłem dla romansu, ale przyciąga uwagę.

To historia, która mocno uderzyła w moją potrzebę wolności i niezależności. Czytając o tym, jak kobiety są traktowane w tym świecie, buzowały we mnie ogromne emocje. Musiałam sobie tę lekturę dozować, by nie zanurzyć się w niej zbyt mocno. Ale… to też uważam za plus. Książka nie pozwala pozostać obojętnym.

Niestety, im dalej w historię, tym robiło się coraz nudniej, a tempo akcji wyraźnie spowolniło, i czułam, że mogłaby być mniej wypełniona opisami.

To książka, która zdecydowanie wyróżnia się na tle klasycznych romansów. Jeśli szukacie czegoś nietypowego, z elementami thrillera psychologicznego i nieoczywistą dynamiką między bohaterami to warto dać jej szansę.

𝐌𝐨𝐣𝐚 𝐨𝐜𝐞𝐧𝐚: ⭐️ 𝟑,𝟓/𝟓 🌶️ 𝟏,𝟓/𝟓
[współpraca reklamowa ]
Displaying 1 - 6 of 6 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.