Jump to ratings and reviews
Rate this book

Ifrit

Rate this book
Czasem, żeby przeżyć, trzeba zniknąć.

W niewielkiej miejscowości w Umbrii zostaje znalezione zmasakrowane ciało kobiety. Do korpusu ktoś doczepił dwa, czarne skrzydła, a ofierze odciął głowę. Śledztwo prowadzi komisarz Vieri, któremu intuicja podpowiada, że to nie jest zwykłe zabójstwo. Zemsta? Rytuał? Kara? Trop prowadzi z Włoch do malowniczego Marrakeszu. A może trzeba szukać zupełnie gdzieś indziej?

Mroczna, psychologiczna opowieść o ucieczce, winie i cenie, jaką trzeba zapłacić za wolność.

328 pages, Paperback

First published June 18, 2025

1 person want to read

About the author

Natasza Socha

85 books25 followers

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
2 (18%)
4 stars
6 (54%)
3 stars
3 (27%)
2 stars
0 (0%)
1 star
0 (0%)
Displaying 1 - 3 of 3 reviews
Profile Image for Karolina Laydych.
121 reviews2 followers
October 9, 2025
Herbata, kawa czy kakao- z czym czytasz jesienią? ☕🍵

„Ifrit” Nataszy Sochy to powieść, która wchodzi pod skórę i zostaje tam na długo. Mroczna, głęboka i boleśnie prawdziwa- nie jest zwykłym thrillerem, lecz emocjonalnym studium człowieka. To opowieść o kobietach, które próbują ocalić siebie, o winie, która nie daje spokoju, i o wolności, która zawsze ma swoją cenę.
Socha pisze o rzeczach trudnych- o przemocy, milczeniu, strachu i o tym, jak bardzo system, kultura i ludzie potrafią nas złamać. Robi to jednak z ogromną wrażliwością. Jej język jest piękny, refleksyjny, chwilami poetycki, a jednocześnie ostry jak cięcie nożem.
To książka o kobietach, które chciały tylko żyć. O tych, które uciekły, by ocalić siebie, i o tych, które nigdy nie zdążyły. O wolności, która ma smak krwi i łez. O winie, której nie sposób zmyć, i o karze, która przychodzi nie wtedy, gdy się jej spodziewamy.
Pani Natasza odważnie wchodzi w rejony, gdzie granice między ofiarą a katem zaczynają się rozmywać, a demon — tytułowy ifrit — okazuje się nie tyle istotą z legend, co echem traumy, której nie da się uciszyć.
Autorka prowadzi czytelnika przez dwa światy- ten europejski, racjonalny, i ten arabski, przepełniony duchowością, symbolami i ciszą. To nie kontrast, lecz zwierciadło: oba światy w równym stopniu potrafią więzić.
Nie ma tu prostych odpowiedzi ani taniego katharsis. Zło nie przychodzi w postaci potwora- rodzi się w człowieku.
„Ifrit” to literacki rytuał oczyszczenia, opowieść o tym, że przeszłość nigdy nie przestaje istnieć, dopóki się jej nie wypowie. To historia, w której zło ma ludzką twarz, a demon nie rodzi się z ognia, lecz z traumy.
Autorka przenosi nas między Włochy a Maroko, między ciszę europejskich ulic a duszne zaułki Marrakeszu, by pokazać, że niezależnie od miejsca- ból i pragnienie wolności są takie same.
To książka, która boli, ale też daje nadzieję. Pokazuje, że czasem trzeba zniknąć, żeby naprawdę się odnaleźć. Że przetrwanie nie zawsze oznacza życie- a wolność często zaczyna się tam, gdzie kończy strach.
⭐ Ocena: 8/10-poruszająca, przemyślana i pełna emocji. Z niezwykłą wrażliwością łączy thriller z psychologiczną głębią, tworząc historię, która zostaje w pamięci na długo.

#Ifrit #NataszaSocha #thrillerpsychologiczny #mrocznaksiazka #czytambolubie #bookstagrampolska #czytampolskichautorów #emocje #refleksja #książkanadziś #trauma #wolność #kobiety #recenzjaksiazki #bookreviewpolska
Profile Image for Mania.ksiazkowania.
155 reviews2 followers
October 24, 2025
„Ifrit” Nataszy Sochy to książka, która nie tyle wciąga w fabułę, ile wprowadza w stan duszny, gęsty, pełen niedopowiedzeń i niepokoju. To opowieść, która kładzie się na ramionach jak ciężki płaszcz, nie pozwalając o sobie zapomnieć, nawet gdy odkładamy ją na stolik.

Zaczyna się jak kryminał, od brutalnej zbrodni, od zagadki, którą należałoby rozwikłać krok po kroku. Ale bardzo szybko okazuje się, że śledztwo jest jedynie bramą. Prawdziwym rdzeniem tej historii jest człowiek i jego wewnętrzna ciemność, a szczególnie ból, który dojrzewa latami, lęk, który staje się codziennością, gniew, który w końcu musi znaleźć ujście.

Autorka zabiera czytelnika do dwóch światów, które na pozór dzieli od siebie tysiące kilometrów, jednak oba miejsca mają wspólną cechę. Są tłem dla czegoś, co dławi, co nie pozwala oddychać. Zmysłowe obrazy, zapach przypraw, nagrzane od słońca mury, wąskie uliczki kontrastują z ciężarem historii i stają się jeszcze bardziej niepokojące, bo pokazują, że nawet najpiękniejsze otoczenie może kryć w sobie mrok.

Jest to też opowieść o kobietach, które próbują wyrwać się z kręgu przemocy, podporządkowania i milczenia. To także historia o cenie, jaką płaci się za wolność, bo ucieczka nigdy nie jest końcem, lecz początkiem walki, często jeszcze trudniejszej niż ta, z której się uciekło. W tym sensie tytułowy ifrit nie jest tylko demonem z wierzeń. To metafora, cień traumy, który staje się częścią człowieka, jego drugą twarzą, od której nie ma ucieczki.

Najmocniejsze wrażenie robi atmosfera tej powieści. Jest duszna jak pokój bez otwartego okna, ciężka jak noc, która trwa za długo. Nie ma tu tanich chwytów, łatwych strachów. Jest coś bardziej niepokojącego, lęk przed tym, co siedzi w człowieku, przed tym, do czego jest zdolny, gdy zostanie zraniony zbyt głęboko.

Czytając te powieść miałam poczucie, że ta historia działa na wielu poziomach. To kryminał, thriller psychologiczny, ale też coś znacznie więcej. Literatura, która odbija się w nas samych. Bo to książka o tym, czego zwykle nie chcemy nazwać... o bezsilności, o zamknięciu, o tym, jak cienka jest granica między przetrwaniem a zatraceniem.

Finał nie daje ukojenia. Nie jest happy endem ani prostym rozwiązaniem. To raczej echo, które zostaje w nas długo po zamknięciu książki. Echo, które nie daje spokoju, bo przypomina, że wolność nigdy nie jest dana raz na zawsze, a zło może ukrywać się tuż obok, w codziennych gestach, w kulturze, w milczeniu.
Profile Image for Anna Sochacka.
575 reviews2 followers
September 22, 2025
Bardzo lubię powieści Nataszy Sochy, a ostatnio mam niebywałe szczęście odkrywać kolejne, zupełnie nowe oblicza jej twórczości. Egzotycznie brzmiący tytuł "Ifrit" wywodzi się z mitologii islamskiej - oznacza demona, symbol hańby.

W malowniczej Umbrii dochodzi do makabrycznej zbrodni, odnalezione zostają rozczłonkowane zwłoki młodej kobiety arabskiego pochodzenia. Sprawą zajmuje się inspektor Leonardo Vieri.

"Ifrit" to subtelne połączenie kryminału z powieścią obyczajową. Autorka z wprawą splata wątki sensacyjne z głęboką refleksją nad miejscem kobiet w różnych kulturach. Fabuła raz po raz przenosi czytelnika z urokliwych włoskich krajobrazów do pełnych kontrastów ulic Maroka.

Natasza Socha w przejmujący sposób ukazuje, wątek kobiet, które w niektórych środowiskach traktowane są jak przedmioty - pozbawione prawa do samostanowienia, wychowywane w przekonaniu, że ich rolą jest służenie mężowi i jego rodzinie, znoszenie w milczeniu wszelkich krzywd i całkowite podporządkowanie się tradycji.

Są jednak kobiety, które próbują się buntować, walczą o wolność i własne szczęście. Niestety, często trafiają na ludzi, którzy wykorzystują ich pragnienie niezależności, czyniąc z niego narzędzie do realizacji własnych, nie zawsze czystych celów.

"Ifrit" to książka, która wciąga i porusza, nie tylko zagadką kryminalną, ale i ważnym, bolesnym tematem.
Displaying 1 - 3 of 3 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.