Niecenzurowana opowieść o bogactwie wielkich mafiozów. Jak rodziła się i wyglądała fortuna polskiej mafii? Tony kokainy od kolumbijskich karteli płynące do Polski statkami handlowymi. Arcydzieła światowej sztuki w gangsterskich rezydencjach. Szalone moskiewskie bankiety z bossami rosyjskiej mafii pośród pięknych kobiet i luksusowych limuzyn. Wystawne przyjęcia, które nigdy się nie kończyły. I przekupny świat polityki, który od samego początku towarzyszył polskiej mafii. Na czym zarabiano najwięcej? Jakich interesów dobijano na europejskim rynku? Jakimi pieniędzmi obracała polska mafia?
Tragedia. 250 stron przechwalania się o ilości zaliczonych dziewczyn (bo właśnie do tego, wbrew tytułowi, ta książka się sprowadza). Okraszone momentami żenującymi pytaniami pana redaktora, który usiłuje być zabawny, jednak nie za bardzo mu to wychodzi. Zdecydowanie nie warto.
Nie jest tak zła, jak cześć poświęcona kobietom. Całkiem niezła opowiastka do słuchania w tle jako audiobook. I nawet jeśli nie wszystko jest tu prawdą, to z pewnością część ma odzwierciedlenie w rzeczywistości, a to już jest całkiem ciekawe.
Najpierw masa, potem kasa. Z "Zielonego Bingo", tirów z fajkami, usług "komorniczych", światowej klasy płócien od krakowskiego arcybiskupa i ... soków Dr.Witt - przedsiębiorczość w nieczystej formie. W formie wywiadu. Wchodzi jak w masło. Polecam.
Książka całkiem fajna. Dobrze napisana w formie wywiadu. Jeśli interesujesz sie tematyka przestępczości zorganizowanej nie tylko w Polsce to powinieneś ja przeczytać.