Jest taka noc w roku, trochę cudowna, przynajmniej wyjątkowa. W każdym mieście, na każdej uliczce mieszkają zwyczajni bohaterowie codziennego życia. Zapraszamy na ulicę Cichą 5, możecie zajrzeć przez jej rozświetlone okna.
Stare mieszkania kryją piękne historie. Świadectwa przemijających smutków, spełnionych marzeń, odnalezionych szczęść. Siedem mieszkań, siedem opowieści...
Siedem mieszkań, siedem opowieści. Zdradzany senator Karenin i jego piękna żona, ekscentryczna babcia, która od czarnych garsonek woli różowe sukienki, przystojny rzeźbiarz, który pragnie odzyskać swoje dzieci, mężczyzna, który dostał drugą szansę.
W każdym mieszkaniu pięknej starej kamienicy kryje się jakaś historia. Wszystkie opowieści spotykają się w Wigilię, na ulicy Cichej 5.
3.5⭐ Opowiadania Małgorzaty Wardy i Krystyny Mirek zawładnęły moim sercem. Reszta była żenująca, gdyby był okres świąteczny to potraktowałabym je łagodniej. ALE NIE MA
Nad tą książką unosi się zapach pieczonych ciasteczek i makowców. Słychać dźwięki kolęd. Opisy nie są może w pełni świąteczne, ale ta pozycja porusza tematy godne świąt. Poważne, niekiedy trudne, które pozwalają doceniać to, co mamy. O samotności w Wigilię. O chorobie, stracie, o śmierci. Niektóre z opowiadań są szokujące. Inne są poukładane, zwyczajne, po prostu takie prawdziwe. Momentami jest melancholijnie, smutno, a momentami radośnie. Te nudniejsze kończą się zaskakująco, a te emocjonujące dość spokojnie. Niektóre dają nadzieję. Ulubione opowiadanie? "Serce" Małgorzaty Wardy.
Bardzo przyjemna świąteczna lektura. Są i radości, i smutki, i świąteczny cud. A wszystko to pod jednym adresem. Ogromny plus za spójność w opowiadaniach - niektórzy bohaterowie pojawiają się kilku historiach. Lubię to! :)
opowiadania: Witkiewicz Magdalena List do Mikołaja 5/5 Warda Małgorzata Serce 4/5 Mirek Krystyna Wigilijna rzeźba 3/5 Socha Natasza Niebieski język 2/5 Katarzyna Michalak Powrót na Cichą 2/5 Małgorzata Kalicińska Przypadki senatorowej K. 2/5 Katarzyna Bonda Gałązka jabłoni 2/5
Cicha 5 to jednocześnie tytuł tomu opowiadań oraz adres, pod którym mieszkają bohaterowie poszczególnych opowieści. Wszystkie prócz kamienicy na Cichej 5 łączy przedświąteczny klimat i czas. Zbiór zawiera 7 opowiadań. Niestety, jak to z tego typu zbiorami bywa, jedne są dobre, inne znacznie gorsze. W pamięci zapadło mi szczególnie opowiadanie Nataszy Sochy "Niebieski język" starsza pani, babcia Agnieszka dowiaduje się o ciężkiej chorobie, na którą zapadła. Po śmierci męża wnuk Kola (notabene baaaardzo sympatyczny gej) znalazł babci mieszkanie w kamienicy przy ulicy Cichej 5. Babcia Agnieszka mimo wieku oraz trudnej sytuacji życiowej pokazuje, jak czerpać z życia pełnymi garściami, jak nie poddać się konwenansom i cieszyć się z życia. Choroba zmieniła stateczną i poważną babcię w nudnej czarnej garsonce w ...kobietę kolorową, świeża, otwartą na nowości. Starsza pani prowadzi konto na Instagramie, wkrótce staję się też niepowetowaną gwiazdą Facebooka z tytułowym niebieskim językiem. Najbardziej trudne i wzruszające było dla mnie spotkanie z Małgorzatą Wardą i jej opowiadaniem "Serce". Tu młoda kobieta, Pola staje przed trudną, dramatyczną sytuacją. W wyniku nieszczęśliwego wypadku motocyklowego zginął jej mąż Janek. Pola musi poradzić sobie z nową rzeczywistością po śmierci męża, wychowaniem córki (Em), oraz świadomością, że Janek stał się dawcą serca dla obcego, chorego mężczyzny. Opowiadanie naprawdę głęboko poruszające i pełne wzruszeń. Przyjemnie czytało się także Małgorzatę Witkiewicz i jej "List do Mikołaja". To historia Marianny, która pokazuje, że dobro zawsze wraca i warto pomagać potrzebującym (nawet kosztem skradzionych listów do Mikołaja oraz podejrzeń prokuratury ;) Sam zamysł "Cichej 5" i jej bohaterów bardzo trafiony. Wykonanie już mniej. Niemniej jednak warto przeczytać i się przekonać.
Z tej serii bardzo podobała mi się książka "Księgarenka przy ulicy wiśniowej", dlatego bardzo cieszyłam się na myśl o czytaniu tej powieści.
Jednak muszę przyznać, że się rozczarowałam. Większość z tych opowiadań jest nudna. Niby mamy taki element wspólny, ale jednak nie miałam wrażenia, że historie są połączone. Czasem sobie zaprzeczały- w jednym opowiadaniu było wspomniane, że przy domofonie są tylko cyfry, a w innym autorka mówiła, że są też nazwiska. To sprawiło, że otrzymaliśmy bardzo niespójną całość.
Owszem, niektóre z tych historii były dobre i mi się podobały, jednak całość nie przedstawia się jakoś wybitnie.
Rewelacyjna książka ze Świętami w tle! Wielowątkowa, wciągająca, zaskakująca i wzruszająca❤️Uwielbiam! Co prawda słuchałam jej w formie audiobooka i na dodatek przez przypadek zaczęłam zupełnie nieświadomie od drugiej części, ale i tak byłam zachwycona! Bardzo polecam! Książka napisana z jajem, czyta/słucha się lekko i przyjemnie!
2.5/5 ze względu na opowiadanie pani Magdaleny Witkiewicz, które zostanie ze mną na zawsze. Reszta raczej ok, choć często brakowało świątecznego klimatu.
Ostatecznie: Bonda - 3/5, zabawne i ciepłe Kalicińska - 2.5/5, miało potencjał, ale niewykorzystany Michalak - 2.9/5, wzruszające ale króciutkie, niedokończony wątek Mirek - 2/5, okropnie irytująca bohaterka Socha - 2.3/5, niezłe, ale nie o świętach Warda - 3/5 ściskające serce Witkiewicz - 5/5, wspaniałe, chciałabym je oprawić w ramkę i powiesić na ścianie obok choinki
Zbiór siedmiu opowiadań w klimacie bożonarodzeniowym, napisanych przez poczytne polskie pisarki. Elementem łączącym utwory jest adres, pod którym zamieszkują ich bohaterowie - kamienica przy ulicy Cichej 5.
Opowiadania na bardzo różnym poziomie, bardziej i mniej wciągające, niektóre wzruszające, inne naiwne, czasami zabawne, czasami nieporadne. Nie jest to lektura nieprzeciętnie wysokich lotów, raczej przyjemne czytadło, którego zadaniem jest budzić w ludziach ciepłe, świąteczne emocje, skłonić do refleksji, powrotu do tego, co dobre, ponadczasowe, przypomnieć o wartości rodziny, miłości, bliskości, tego, co szczególnie akcentowane jest właśnie w święta Bożego Narodzenia.
Wciągnęła mnie pozytywnie zakręcona historia babci z niebieskim językiem ("Niebieski język"), wzruszyło opowiadanie o starszej pani przechwytującej listy do Świętego Mikołaja ("List do Mikołaja"). Zdecydowanie najsłabiej i najmniej bożonarodzeniowo wypadła historia senatora i jego młodej, pięknej żony ("Przypadki senatorowej K."). Niezbyt też podobała mi się mało świąteczna "Gałązka jabłoni". Opowieści o rzeźbiarzu, którego odwiedza utracony syn ("Wigilijna rzeźba"), o samotnym, starszym mężczyźnie ("Powrót na Cichą") oraz o rodzinie, która utraciła męża i ojca ("Serce") są pełne emocji, dostarczają wzruszeń ale nieco rażą naiwnością.
Książka ma ładną, świąteczną okładkę, czyta się ją łatwo, szybko, przyjemnie.
Lektura specyficzna, zdecydowanie na czas okołoświąteczny, grudniowe wieczory, kiedy chcemy poczuć zapach pierników, powrócić do dzieciństwa, uchwycić nastrój świąt.
Całkiem zabawna i urocza opowieść. Niezbyt świąteczna, ale przyjemnie się czytało.
Małgorzata Kalicińska – Przypadki senatorowej K.
Po prostu nie byłam w stanie przeczytać tego opowiadania w całości. Bardzo nie podobał mi się język, bohaterowie i ogólne wrażenie było bardzo negatywne. Taki zbiór powinien zawierać jakieś przyjemne opowiadania, a nie taki pełen wulgaryzmów i nie wiadomo czego twór.
Katarzyna Michalak – Powrót na Cichą
Opowiadanie to prawie jak współczesna historia nawrócenia Scrooge'a, tyle że bez duchów. Bardzo urocze. Czegoś takiego oczekiwałam. Pełnej nadziei i ciepła opowieści.
Krystyna Mirek – Wigilijna rzeźba
Piękna historia o rozbitej rodzinie, która wchodzi na dobrą drogę do pojednania w wieczór wigilijny. Polubiłam tę rodzinkę i z chęcią przeczytałabym o ich dalszych losach.
Natasza Socha – Niebieskie język
Wspaniałe i urocze opowiadanie. Główną bohaterką jest przeurocza babcia Agnieszka. Historia jest świetnie napisana, czyta się lekko i chociaż praktycznie nic świątecznego tam nie ma, to ma w sobie taką magię i cudowność.
Małgorzata Warda - Serce
Smutna, ale ładna historia. Chociaż bardzo przewidywalna.
Magdalena Witkiewicz – List do Mikołaja
Zdecydowanie najlepsza historia w całym zbiorze opowiadań. To było to, czego chciałam. Urocza historia, pełna dobra i świątecznej magii. Wspaniała!