Jump to ratings and reviews

Rok, w którym nie umarłem

Rok, w którym nie umarłem to poruszająca książka autorstwa Mikołaja Grynberga, która w niezwykle szczery sposób ukazuje zmagania z życiem oraz nieuchronnością śmierci. To opowieść o miłości do życia, ale także o strachu przed tym, co nieznane. Autor w swojej narracji odnosi się do własnych doświadczeń, które kształtują jego postrzeganie rzeczywistości, a także do wspomnień o tych, którzy odeszli, a ich obecność wciąż jest odczuwalna w codziennym życiu.

144 pages, Hardcover

First published July 2, 2025

Loading...
Loading...

About the author

Mikołaj Grynberg

19 books127 followers
Mikołaj Grynberg (ur. 1966) – fotograf i pisarz, z wykształcenia psycholog. Jego zdjęcia były prezentowane niemal na całym świecie. Autor albumów Dużo kobiet (2009), Auschwitz – co ja tu robię? (2010) oraz Ocaleni z XX wieku (2012). Wydał zbiór rozmów Oskarżam Auschwitz. Opowieści rodzinne (2014), tom opowiadań Rejwach (2016) oraz wspomnienia żydowskich emigrantów 1968 Księga wyjścia (2018). Od lat zajmuje się problematyką i historią polskich Żydów w XX wieku. W całej swojej twórczości przyjmuje szczególną perspektywę dialogu, koncentrując się na spotkaniu z innymi, otwarciu na ich osobiste przeżycia i historie.

Ratings & Reviews

What do you think?

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
952 (44%)
4 stars
889 (41%)
3 stars
236 (11%)
2 stars
45 (2%)
1 star
8 (<1%)
Displaying 1 - 30 of 396 reviews
Profile Image for Talkincloud.
325 reviews4,781 followers
Read
July 14, 2025
Nie spodziewałem się, że tak łatwo wejdę w buty autora. Nie miałem zawału serca, ale miewałem ataki paniki. Te chwile, kiedy ciało zamiera, a umysł krzyczy: "to już”. I właśnie o takich stanach pisze Grynberg – z gracją, szczerze, bez lukru.

Łatwo ulec złudzeniu, że nasze doświadczenia są tylko nasze. Że nikt inny nie może poczuć tak samo. A potem trafiasz na książkę, która mówi: "ja też tak miałem”. I nagle czujesz się widziany. Rozumiany. I gotów, by odpowiedzieć tym samym — empatią, wyrozumiałością.

Ta lektura była dla mnie doświadczeniem wiążącym. Momentami bolesnym, niekomfortowym, ale bez wątpienia cennym. Nie da się odebrać Grynbergowi autentyczności – on nie tylko ją ma, on ją tu stawia na stole. Opisuje swoje doświadczenie „bliskości końca” w sposób, który obnaża lęk, ale nie epatuje siłą czy uporem. Pisze o swojej słabości, wciąż zbyt często uznawanej za "niemęską”. A przecież to właśnie ukrywanie tej części siebie prowadzi nas szybciej ku przepaści. Czy naprawdę warto ją wypierać? Moim zdaniem – nie.

Jestem wdzięczny, że ta krótka, acz treściwa książka powstała. I że ukazała się w serii "Tu/teraz” Agory, która – jak dotąd – trafia bez pudła. Każda jej odsłona niesie coś istotnego dla współczesnego świata. Tutaj przesłanie jest proste i mocne: tak, umieramy. Może się to stać w każdej chwili. Ale też – żyjemy. Spotkanie ze śmiercią może nas wybudzić. Skłonić, by wreszcie naprawdę spojrzeć na swoje życie, oddalić się od własnego lęku, stanąć twarzą w twarz z tym, co przed nami.

A przed nami przecież – wszystko.
Samo życie.
Sedno bycia tu i teraz.
Profile Image for Natalia.
609 reviews368 followers
November 27, 2025
takie książki chciałabym czytać już zawsze
Profile Image for Zena.
894 reviews21 followers
February 3, 2026
Znakomita! Malutka książeczka o: życiu, walce o życie, trosce o życie, strachu przed jego utratą oraz o radości z życia. Refleksje autora nad kruchością życia sprowokowane doświadczeniem, w którym życie staje twarzą w twarz ze śmiercią. Mądra, wzruszająca, płynąca prosto z serca (po pierwszym zawale) historia, ubrana w zgrabne słowa i ozdobiona humorem. Do czytania wielokrotnego, by nie utracić zachwytu życiem odmienianym przez wszystkie przypadki.
Profile Image for Krysia o książkach.
1,002 reviews725 followers
March 4, 2026
cytat z książki: "Lepiej pisać mniej. Gdy się pisze więcej, to tylko jeden się namęczy pisząc, a drugi szukając myśli wartych przeczytania. Pisanie to bycie w ruchu między sobą a opowieścią. Są tacy, którzy muszą wszystkim o sobie opowiadać, ci zazwyczaj nie mają nic ciekawego do zaproponowania."

Nie mogłabym się zgodzić bardziej!

Nie wiem, może jak ktoś się pierwszy raz styka z doświadczeniem granicznym i własną śmiertelnością i jeszcze wpada w machinę opieki zdrowotnej, to jest to dla niego szok, zaczyna roztrząsać i tworzyć mitologię. Jak ktoś z tym żyje, to takie wynurzenia zdają się być banalne i pretensjonalne do bólu. Mam bardzo małą tolerancję na ludzi, którym się wydaje, że są pępkiem świata.Tych powodów, dlaczego ja podchodzę krytycznie jest oczywiście więcej, ale większość z nich jest bardzo prywatną i osobistą sprawą, niewytłumaczalne dla szerszej publiki.

Na plus, to jest faktycznie króciutka książeczka, nie musiałam się długo męczyć.
Profile Image for marta (sezon literacki).
410 reviews1,467 followers
Read
February 2, 2026
Zawały serca są główną przyczyną zgonów u mężczyzn po 45. roku życia – naprawdę doceniam chęć autora do podzielenia się tak osobistym i trudnym doświadczeniem, które jednocześnie jest bliskie bardzo wielu osobom. Takie głosy są potrzebne, by inni też mogli poczuć się widziani i zrozumiani. Niezwykle autentyczna książka, znalazłam w niej kilka ciekawych przemyśleń i dużą dozę wrażliwości autora.

Nie chcę jej jednak gwiazdkować, bo to bardzo osobista literatura i nie czuję się w porządku z ocenianiem jej w kategorii gwiazdek.
Profile Image for marta.
263 reviews36 followers
December 20, 2025
grynberg opowiada historie jak wuja ale wuja ktory jest ojcem po terapii i bardzo swiadomym rodzicem po uszy zakochanym w swojej zonie i to jest chyba najpiekniejsze polaczenie w polskiej literaturze
Profile Image for lesneczytanko.
221 reviews49 followers
February 26, 2026
Najlepsza książka, jaką do tej pory przeczytałam w tym roku. Wspaniała, uniwersalna, na wskroś ludzka. Nie znalazłam tu podniosłego tonu, którego tak bardzo nie lubię. Jest codzienność okraszona mieszanką cierpienia i humoru.
Profile Image for Mateusz Płocha.
170 reviews728 followers
September 10, 2025
Poruszająca i inspirująca. To moja druga książka tego autora i po raz kolejny jest to 5/5.
Profile Image for Senga krew_w_piach.
871 reviews124 followers
August 6, 2025

Mikołaj Grynberg przeżył zawał serca i postanowił opowiedzieć innym jak to jest. Dobrze, że to zrobił, bo przekraczając granicę pewnego wieku i mierząc się z różnymi zdrowotnymi problemami, trudno nie mieć już jakiejś kolekcji przemyśleń na temat własnej śmiertelności, która najczęściej - co tu dużo mówić - napawa człowieka pewną obawą.
I o tym dla mnie przede wszystkim jest ta książka - o lęku przed śmiercią, próbą oswojenia go i ułożenia sobie z nim życia. Co ciekawe - strach ten w głównej mierze dotyczy tego co to będzie, kiedy nas nie będzie, czyli w pewien sposób jest to po prostu lęk przed ostateczną utratą kontroli i wpływu na własny ekosystem. Dlatego od momentu wyrwania się z lepkich paluchów kostuchy autor przeżywa jakby dwa życia: jedno - tu i teraz, w którym konfrontuje się z zużywalnością ludzkiego ciała, uczy nie dostawać ataku paniki na każdy nietypowy sygnał napływający z organizmu i wiadomo, że nic nie będzie już takie jak kiedyś; drugie - alternatywne, w którym jego już nie ma, a życie jego bliskich toczy się dalej, więc tworzy scenariusze i czyni ustalenia na przyszłość bez siebie.

Wzruszający jest Grynberg w tym swoim obnażeniu. Bez wahania pokazuje własne słabości, ale też przecież wszystkich nas. Bo okazuje się, że w konfrontacji z systemem opieki zdrowotnej wszyscy jesteśmy na tej samej pozycji, można być najbardziej wygadanym pisarzem, a przy lekarzu czuć się jak dziecko. Kiedy człowiek otwiera oczy po operacji ratującej życie na początku zawsze jest mieszanką zdumienia i bezbronności. Bycie pacjentem likwiduje też status społeczny, zmusza do wyjścia z bańki i konfrontacji z tą Polską, której wcześniej można było unikać. Momentami jest to bardzo zabawne, ale na języku zostaje posmak goryczy. Oprócz intymnej opowieści o sobie samym, jakby mimochodem, czasem pojedynczym zdaniem, autor opowiada też o tym smutnym świecie.

„Rok, w którym nie umarłem” to opowieść na wskroś ludzka. Taka która jednocześnie dotyka i daje otulenie, ale też sprawia, że ma się ochotę przytulić samego bohatera.
Cieszę się, że Mikołaj Grynberg w tamtym roku nie umarł, bo gdyby zabrakło i jego i Marcina Wichy jednocześnie (którego wspomnieniem zresztą mnie tutaj rozpłakał), polska literatura w męskim wydaniu zostałaby zupełnie pozbawiona czułości.
Profile Image for Marika_reads.
735 reviews502 followers
July 6, 2025
Przesłuchana na raz

nie jest to najlepsza książka Grynberga (z tych, które czytałam), ale raczej taka być nie miała. Obawiałam się ckliwości, ale absolutnie jej tu nie ma. polecanko
Profile Image for bdanisiewicz.
57 reviews
January 18, 2026
tak działa moja głowa, kiedy się boję. takie to dobre, płynie się przez to z ciekawością, przewrotnością. pisać tak dobrze, oby tylko takie rzeczy czytać
Profile Image for Agnieszka Derda.
23 reviews
June 27, 2025
zaczęłam płakać w okolicach 12 strony i nie przestałam do ostatniej, czasem tylko parskałam śmiechem. Bardzo, bardzo się cieszę, że nie umarł 💙
Profile Image for NerwSlowa.
830 reviews72 followers
August 11, 2026
Eksploruję książki na Europejską Noc Literatury (teraz naszło mnie zwątpienie, czy na pewno powinnam czytać je przed, czy lepiej dopiero po tym wspaniałym, corocznym wydarzeniu). Na pierwszy ogień: opowieść (esej? wspomnienia? memuar?) wspaniałego pisarza, autora docenianego (również przeze mnie) "Rejwachu" o tytułowym dniu, w którym nie umarł. Wrzuciłabym tę opowieść do kategorii "ogólnych refleksji na temat", ale tak wspaniale napisanych, że mimo swej niewielkiej objętości są w stanie poruszyć głęboko i trwale. Dla każdego, kto czasem myśli o umieraniu (albo o życiu).
Profile Image for Ewa.
1 review1 follower
September 2, 2025
Już bardzo dawno nic nie zrobiło na mnie takiego wrażenia, jak ta książka. Co za tekst! Jestem zachwycona tym, jak w tak oszczędnej formie można przekazać tyle refleksji i emocji. Każde zdanie ma znaczenie. Każde wnosi nowe emocje, doświadczenie, obserwacje, perspektywę. Tu nie ma ani jednego zbędnego słowa. Fenomenalny język, głębokie bardzo różnorodne refleksje oraz mocne - czasem ironiczne, czasem gorzkie, czasem nawet sarkastyczne poczucie humoru. Naprawdę parę razy się zaśmiałam, choć chwilę wcześniej było smutno lub po prostu poważnie. Książka mnie zachwyciła. A ostatnie zdanie... No cóż, otwiera nowy temat. Oby okazało się strzałem w płot.
Profile Image for oliwia.
481 reviews9 followers
September 6, 2025
3,5

powiedziałabym, że taka słodko-gorzka. nie wiem, czy będę o niej myśleć.
Profile Image for virgia.
195 reviews
October 9, 2025
nie wiem czy przeczytalam ja w odpowiednim momencie zycia
Profile Image for Marta Klimczak-Uzdowska.
48 reviews2 followers
May 30, 2026
Z opisu i opinii byłam przekonana, że będę zachwycona, ale jakoś nie jestem. Kocham autofikcje i opowieści o doświadczeniach granicznych, ale ten humorek tak bardzo mi nie podpasował, o rany.
To na pewno nie jest zła książka, a jednak cały czas myślałam sobie: NO I Z CZEGO PAN SIĘ TAK ŚMIEJE?
Profile Image for Mateusz Rusak.
44 reviews
Read
August 17, 2026
ogromna lekcja wdzięczności i przypominajka by walczyć o siebie nawet w najtrudniejszych chwilach 🥹
Profile Image for Pauline.
86 reviews2 followers
March 19, 2026
Boże, doskonała książka! Szczera, zabawna, wzruszająca i poważna. O śmierci i chorobie, ale w taki sposób że wywołuje uśmiech, ale i zadumę.
Profile Image for Gąska o książkach.
133 reviews10 followers
July 4, 2025
Ta książka jest po prostu piękna. Więcej nie potrafię napisać. Kto kocha życie, umie kochać ludzi i osiągnął pewien wiek i stopień dojrzałości, ten przeżyje tę książkę całą/calym sobą. Słuchałam audiobooka jadąc autem, szlochałam i wybuchałam śmiechem na cały regulator, a mój pies patrzył na mnie z potężnym zatroskaniem. Dziękuję za to, panie Mikołaju, ta książka to samo życie.
Profile Image for Aleksandra.
59 reviews4 followers
September 25, 2025
Ujmująca jest szczerość i autentyczność autora w tym tekście. Wyobrażam sobie, że trudno jest opisać procesowanie intymnego doświadczenia tak, by nie wyszedł z tego kicz lub zbędny ekshibicjonizm. A tu udało się stworzyć coś surowego, prawdziwego, napisanego z wielką ogładą.
40 reviews
October 30, 2025
krótka, treściwa, absolutnie niesamowita

moja topka tego roku zdecydowanie
Displaying 1 - 30 of 396 reviews