Jump to ratings and reviews
Rate this book
Rate this book
Czy przyjaciele mogą się stać wrogami, a wróg – przyjacielem?

Dobrawa wraca do domu, ale to wcale nie oznacza końca niebezpiecznej przygody. Ciężar ostatnich tygodni przygniata dziewczynę niczym legendarny dusioł, nad jej bliskimi zbierają się ciemne chmury. Jednak teraz nie wolno jej się zatrzymać. Ukradła tajemniczy klucz, który może być rozwiązaniem wszystkich problemów… lub ich początkiem. Znów wyrusza w drogę – w towarzystwie Jana, jedynej osoby, która rozumie, co się dzieje, i której może zaufać. To ma być ostatnia wspólna wyprawa, która, jak sądzi Dobrawa, tym razem przywróci dawny porządek świata.

Nawiedzające dziewczynę realistyczne sny, nakazujące jej uwolnić Marzannę, przeplatają się z przekonywaniem tajemniczego głosu, który próbuje ją od tego odwieść. Konsekwencje mogą być niewyobrażalne, a Dobrawie nie pozostało wiele czasu na dokonanie wyboru. Czy uda jej się wybrać mądrze?

Czasami tylko to, czego najbardziej się lękamy, może nam zapewnić bezpieczeństwo.

Przyjaciele mogą zdradzić, a wrogowie – ocalić.

Wciągające fantasy inspirowane mitologią słowiańską!

Książka dla czytelników powyżej szesnastego roku życia.

320 pages, Paperback

First published August 5, 2025

1 person is currently reading
18 people want to read

About the author

Monika Banaszyńska

2 books5 followers

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
8 (33%)
4 stars
11 (45%)
3 stars
3 (12%)
2 stars
2 (8%)
1 star
0 (0%)
Displaying 1 - 15 of 15 reviews
Profile Image for Inu_i_Agata.
110 reviews3 followers
August 7, 2025
(Taaakie lekko naciągane to 4)

Byłabym zachwycona, gdybym nie znała 1. Części.

„Jaruna” czytałam dawno, ale musiałam zrobić przerwę po pewnej scenie. Zlecenia gw@1tu przez głównego bohatera, nie potrafię wybaczyć. Gdy wyrzucić tę jedną cholerną scenę z mojej głowy, to „Wejar” podobał mi się bardzo, ponieważ Jaryło w 2. części, to jest zupełnie inny typ niż w "Jarunie".

„Wejar” jest naprawdę dobry! Skupienie na relacji Dobrawy i Jaryła jest cudne. Oni nie są idealni. Sprzeczają się, docierają, poznają się lepiej. Podoba mi się kreacja bohaterów, ich niepozorne zmiany i rozwój. Miejscami aż uroczo! Przy zakończeniu poczułam niedosyt! Więcej Dobrawy i Jaryło! No zauroczona jestem! (Dopóki nie pamiętam o 1. części)

Mamy także ciekawe postaci poboczne. Bardzo lubię Janka, a Boruta jest genialny! Kocham! Poproszę całą książkę o przygodach Boruty!

Osadzenie fabuły w słowiańskiej kulturze jest świetne. Mamy niewiele takich pozyzji, więc cieszę się z każdej, która wychodzi.

Co mogłoby być lekko dopracowane, to główny konflikt. Nadchodzi wojna z Marzanną i naszej głównej bohaterce wszystko przychodzi zbyt łatwo. Choć dzięki temu akcja leci nam bardzo szybko.
Do samego tekstu, nie mam zastrzeżeń. Widać dużą poprawę w stylu.

Czytało mi się przyjemnie i płynnie. Mocno się wciągnęłam i nie zorientowałam się, że jestem w połowie. Pobudza emocje. Czujemy stratę, żałobę, ale także nowe przyjaźnie i budowanie relacji. W tej części także spodobał mi się humor i dialogi.

Tak więc dopóki potraficie zapomnieć o Jaryle z „Jaruna”, albo zwyczajnie przeczytacie tylko „Wejar”, to polecam! Świetna lektura!
Jeśli jednak czytając przy każdym miłym geście Jaryły, będziecie miały flashbacki z 1. części, to może być ciężko.
Profile Image for KikiKasia.
20 reviews
August 12, 2025
[współpraca z @WydawnictwoBeYa!]

Ahhhh.. Jakaż to była przyjemna lektura!

Czy była to lektura idealna? Może i nie do końca, ale fabuła tak mnie pochłonęła, że po 4 godzinach czytania ciągiem zorientowałam się, że zostało mi tylko kilkanaście stron do końca. Dla osoby, która bardzo łatwo się rozprasza, ta historia była niesamowicie angażująca. W „Wejarze” nie ma typowych dla fantastyki rozdziałów „zapychaczy”, które przez wiele stron się dłużą i nie wprowadzają nic ciekawego do treści. Mamy tutaj wątek za wątkiem, akcja za akcją, od początku i konsekwentnie do końca książki. I tutaj disclaimer: jeżeli tak jak ja, czytaliście pierwszą część miesiące wcześniej, warto sobie do niej wrócić przed sięgnięciem po zakończenie tej duologii. W pierwszej części autorka mocniej skupia się na ukazaniu świata przedstawionego, a w drugiej już mniej przywiązuje do tego wagę, dlatego lepiej czyta się tę duologie ciągiem- jest większa jasność co i jak :)

Musiałam wrócić do pierwszej części, aby przypomnieć sobie niektóre wątki i muszę przyznać, że gołym okiem widać, że Monika mocno skupiła się na doszlifowaniu swojego warsztatu.

Z ogromnych plusów, każde z rozpoczętych wątków miało swoje dopracowane zakończenie.
Character Development Dobrawy? I LOVED IT. Zostało pięknie ukazane jak z każdym rozdziałem Dobrusia rozkwita, mądrzeje, dojrzewa i się rozwija.
Z minusów? Czytając o Jarunie w drugiej części miałam wrażenie, że to całkowicie inna postać zamknięta w tym samym ciele. Już od pierwszych stron Jarun jako bezwzględne i brutalne bóstwo po prostu wyparował. Podejrzewam, że jest to następstwo ogromnego odzewu czytelników po brutalnym napadzie z pierwszej części. Ja się jednak z tymi „krytycznymi” osobami nigdy nie zgadzałam. Mimo, że scena była drastyczna i wywoływała dyskomfort, miałam wrażenie, że autorka chciała stworzyć swoją powieść w realizmie magicznym i jakbyśmy mieli umieścić tę historię w naszym prawdziwym świecie, to taka bezduszność starego bóstwa, które ludzkie życie ma za nic, wydaje mi się.. no nie wiem.. Odpowiednia? Realistyczna? Adekwatna. Chociaż może i niewygodna.
Nie ukrywam, że przez całą historię czekałam na powrót prawdziwego oblicza Jaruna.
Myślę, że też przez wzgląd na pierwszy tom Jarun totalnie nie siedział mi jako wątek romantyczny dla Dobrawy, w szczególności, że jest ona w książce jeszcze dojrzewająca 17latką.

Czy polecam dylogię Złotej Tarczy? Z CAŁEGO SERCA! Historia ta idealnie nada się dla osób, które zaczynają swoją przygodę z fantastyką, ale też dla takich, którzy potrzebują lekkiej, angażującej powieści na wieczór z herbatką. Mitologii słowiańskiej w fantastyce jest „jak na lekarstwo”, a tutaj mamy dopracowaną powieść NASĄCZONĄ tym tematem. Potrzebujemy tego zdecydowanie więcej na polskim rynku wydawniczym i Monika właśnie dołożyła swoją cegiełkę :)

Profile Image for Oliwka Bookstagram.
53 reviews3 followers
August 21, 2025
{ współpraca reklamowa, barterowa @wydawnictwo.beya }

★★★★/5

˚ ༘ ೀ⋆。˚

„Wejar” to drugi tom Dylogii Złotej Tarczy, w której możemy bliżej poznać słowiańskie zwyczaje, tradycje i przede wszystkim bóstwa.

Jestem w szoku ( i to większym niż przy pierwszym tomie ), ten tom spodobał mi się jeszcze bardziej niż poprzedni, może to przez to, że autorka nabrała większego doświadczenia? Może dlatego, że książka mocno różni się od poprzedniej? Monika przy „Jarunie” spotkała się z ogromnym hejtem, ale „Wejar” pokazał to, że gdy się chce polepszyć swoje działania to można! Wystarczy tylko chcieć ❤️. Właśnie to zrobiła autorka, mocno skupiła się na doszlifowaniu swojego warsztatu, zauważyłam to niemal od razu!!!

W tej części pojawił się motyw walki ze złem, do którego przyczyniła się bohaterka. Muszę przyznać, że bardzo się w ten motyw wciągnęłam, tak samo jak we wplątanie wątku podejmowania decyzji, które.. MAJĄ WPŁYW NA LOSY INNYCH. Genialne, czyż nie? 😩

W ostatniej recenzji nie poruszyłam tematu jednego z bohaterów.. Otóż Jaryła, do którego moje nastawienie nie było za pozytywne ( kto czytał pierwszy tom, to wie zapewne o co chodzi 😪 ). Natomiast w tym tomie, zmieniłam nastawienie do niego! Może i byłam wobec niego nieufna.. Ale zrobił na mnie ogromne wrażenie! 😜

Bo, gdy Dobrawie wbito nóż w plecy to właśnie on wyciągnął do niej pomocną rękę. ( Chyba się rozpływam ).

A co do Dobrawy.. Bohaterka zmieniła się o sto osiemdziesiąt stopni. Nie jest już tą dziewczyną, co wcześniej, nie jest cichą myszką. Stała się ona waleczną kobietą, która jest silna zarazem fizycznie, jak i psychicznie. Nie boi się podejmowania ryzykownych decyzji, nie boi się tego co ją czeka podczas kolejnej przygody. I taka przemiana właśnie jest tym, czego szukałam w tej książce.

Nigdy wcześniej nie czytałam książek z mitologią słowiańską, ani niczego podobnego związanego ze słowianami. Ta historia pokazała mi to, jak bardzo tego potrzebowałam. ( Kocham mitologie grecką, a słowiańska dołączyła do tego grona! ) Dzięki Dylogii Złotej Tarczy, będę czytała więcej takich książek, aby poznać więcej takowych historii ❤️‍🩹.
Profile Image for Donka.
30 reviews1 follower
September 1, 2025
Muszę przyznać, że ta część przebiła pierwszy tom.

Historia jest pełna obyczajów słowiańskich, jak i nowych bohaterów. Jedną z postaci jest we wcześniejszym tomie wspomniana Marzanna, która po uwolnieniu, jak się okazało, nie pragnie pokoju, a wojny.

Parę bohaterów, których poznaliśmy w poprzednim tomie i byli przyjaciółmi" Dobrawy, przeszło na stronę Marzanny. Nie zabrakło tutaj okrutnych scen, jednak były napisane bardzo lekko.

Jaryło, który przeszedł chyba największą metamorfozę. Nie był już tak okrutny wobec Dobrawy, a wręcz przeciwnie pomagał jej. Powoli otwierał się przed nią. Jednak były momenty, w których był starym sobą. Powiem wam, że przy niektórych momentach między tą dwójką uśmiechałam się. Relacja między nimi brnie powoli na przód.

Dobrawa też się zmieniła. Nie jest już taką samą osobą, jaką była w pierwszym tomie. Na pewno tutaj też cierpiała, jednak w moim odczuciu było tego więcej. Nikt jej nie powiedział o tym, dlaczego zamknęli Marzannę, i myślała, że robi dobrze. Również pojawili się jej rodzice, którzy niestety nie żyją. Dobrawa jednak determinuje się i mimo co ją spotkało, idzie na przód.

Janek na początku mnie wkurzył przez to, że tak naprawdę zdradził Dobrawę i przeszedł na stronę wroga. Myślałam, że zapomniał o swojej babci, ale tak nie było. Jego ból też nie omija go przez sytuację z Marzanną... A później z babcią.

Na koniec mój ulubieniec, który zawsze poprawia nastrój w tej historii. Diabeł Boruta, który zdobył jeszcze większą sympatię. Jest kochany i przyjacielski po prostu nie wiem co jeszcze mogę powiedzieć...

WIECIE CO WAM POWIEM. Końcówki się nie spodziewałam i myślałam, że tak o po prostu się zakończy przez co się popłakałam, a później przyszedł epilog. [nic wam nie zdradzę]

Myślę, że jeśli jeszcze nie czytaliście tej historii, to musicie ją koniecznie nadrobić!

[współpraca reklamowa]
Profile Image for one.entity.
98 reviews1 follower
September 22, 2025
Dobrawa wraca do domu, ale to wcale nie oznacza końca niebezpiecznej przygody. Ciężar ostatnich tygodniu przygniata dziewczynę niczym legendarny dusioł, nad jej bliskimi zbierają się ciemne chmury. Jednak teraz nie wolno jej się zatrzymać. Ukradła tajemniczy klucz, który może być rozwiązaniem wszystkich problemów.. lub ich początkiem. Znów wyrusza w drogę - w towarzystwie Jana, jedynej osoby, która rozumie, co się dzieje, i której może zaufać. To ma być ostatnia wspólna wyprawa, która, jak sądzi Dobrawa, tym razem przywróci dawny porządek świata.


Z tym tomem można spędzić tylko jeden dzień, nie że jest zła i się ją odłoży na miejsce ale to że historia tak wciąga, że trzeba czytać dalej.

Czy Dobrawa zrobiła źle, że uwolniła Królową i Marzannę? Wszystko pokrył śnieg i Bogini powoli wciela w życie swój plan po uwolnieniu. A Dobrawa i Królowa myślą co teraz powinny począć.

Najbardziej bolało ją to, że Jan bez wahania stanął za plecami Marzanny. Co Go do tego skłoniło? Czy chodziło o jego babcię bądź coś innego?


Autorka pokazuje nam oblicza Bogów w innym świetle niż dotychczas ich ukazywano. Nawet bym powiedziała, że w dobrym tego znaczeniu słowa.

Osobiście świetnie się bawiła. Docinki Dobrawy dotyczące zachowań i decyzji niektórych Bogów. A także jej zapał, samozaparcie oraz silna wola naprawy błędu.

Nie jest już tą dziewczynką z poprzedniej części, tylko dorosłą kobietą, która wie czego chce, bądź prawie wie i dąży do określonego celu. 


Nie chcę za dużo mówić co się dzieje w środku i jak się zakończy ta dylogia, ale wiedźcie napewno, że z tą historią spędzicie świetnie czas. Poznacie różnych Bogów, jeśli jeszcze nie mieliście styczności z nimi.
Profile Image for ꧖ julia.
58 reviews
November 22, 2025
W porównaniu do 1 tomu, "Wejar" ma w sobie wszystko, czego zabrakło w "Jarunie". Czytając drugą część dylogii świetnie się bawiłam!

Nie ma tu błędów redakcyjnych, język jest bardziej dojrzały, a fabuła nie jest aż taka chaotyczna. Co więcej, występujące w niej sceny humorystyczne, których jest w 2 tomie pełno, tylko ją uatrakcyjniają. Postacie są o wiele lepiej poprowadzone, przez co łatwiej jest je darzyć sympatią. Widać, że autorka zrobiła spory progres, jednak ubolewam nad faktem, że pierwsza część ani trochę jej nie dorównuje, bo mielibyśmy naprawdę świetną dylogię.

Do postaci Jaryły nigdy nie byłam i nie będę przekonana. Widać w nim ogromną zmianę pod kątem charakteru, nie zmienia to jednak faktu, że nigdy nie zdecydowałabym się pokochać kogoś, kto zlecił zbiorowy gwałt. Nie ważne, jak bardzo by się zmienił i postrzegał swoje decyzje jako błędne i głupie, nie byłabym w stanie komuś takiemu w pełni zaufać. Od początku tej historii jestem team Boruta (kocham typa, z chęcią siedziałabym z nim pijąc herbatę i oglądając tureckie seriale w telewizji), moim zdaniem momentami diabeł skrada całe show.

Jedyną "głupotką" którą wyłapałam w tekście była godzina policyjna we wsi, w której mieszkała Dobrawa - pierwszy raz słyszę, aby od momentu wybuchu wojny na Ukrainie coś takiego w Polsce miało miejsce, a mówię to jako osoba, która mieszka niedaleko wschodniej granicy. Oprócz tego, tak naprawdę nie mam się do czego przyczepić.

Myślę, że jeszcze nie raz wrócę do historii zawartej w 2 tomie dylogii, bo jest ona naprawdę wciągająca.
Profile Image for Skrzaty.bookstagram.
16 reviews
August 19, 2025
Wejar dosyć mocno różni się od Jaruna i musze przyznać, że to drugi tom podobał mi się bardziej.

Podobała mi się przemiana, jaką przeszła Dobrawa na przestrzeni tych dwóch książek. Stała się ona silna, nie tylko fizycznie, ale przede wszystkim psychicznie. Przestała się bać, zaczęła podejmować ryzykowne decyzje. Zniknęła cicha dziewczyna i pojawiła się odważna kobieta.

Do postaci Jaryły nadal nie jestem w stanie się w pełni przekonać, przez to co zrobił w pierwszym tomie (każdy kto czytał wie o co chodzi, a nie chce spojlerować). Mimo wszystko, widać, że on również trochę się zmienił na lepsze.

Jeżeli chodzi o postacie poboczne, to jestem pełna podziwu dla autorki, za to jak dopracowane one były. Widać, że Monika poświęciła ogrom czasu na to, aby wszystko się ze sobą zgadzało.

Fabuła, choć na początku wydawała się być prosta, okazała się niezwykle rozbudowana i przemyślana. Poznajemy dawne historie postaci, co całkowicie zmienia to jak je postrzegamy. Kropki zaczynają się łączyć i wszystko staje się jasne.

Miałam już okazję przeczytać książki inspirowane mitologią słowiańską, jednak ta zdecydowanie jest moją ulubioną. Nigdy się tym tematem jakoś bardziej nie interesowałam, jednak po przeczytaniu dylogii złotej tarczy czuję potrzebę zagłębienia się w świat Słowian jeszcze bardziej.
Profile Image for Nikola nasturia.
51 reviews
September 12, 2025
3,5 ⭐️

Po pierwszej części miałam niedosyt i chciałam dokończyć tę dylogie, więc gdy dostałam taką możliwość, wzięłam się za czytanie. Już po pierwszej części była jedna rzecz, która mi przeszkadzała i był to styl pisania. Zupełnie mi nie podszedł i opornie mi się to czytało. Co jednak nie zmienia faktu, że historia jest bardzo ciekawa. To moja pierwsza styczność z mitologią słowiańską i powiem szczerze, że bardzo mi się podoba. Przez styl pisania ciężko było mi sie wgryźć, ale gdy doszłam do połowy, to przez drugą połowę po prostu popłynęłam, może to było też spowodowane tym, że więcej rzeczy działo się w drugiej połowie książki. Momentami denerwowało mnie zachowanie głównej bohaterki, ale to są moje personalne odczucia. Mimo to uważam, że była to udana lektura warta polecenia. Dodam jeszcze, że są krótkie rozdziały i jest bardzo humorystyczna.
Profile Image for Eulalia.
75 reviews3 followers
August 12, 2025
Jestem patronką tej cudownej książki! Ale to nie oznacza, że będę ją zachwalać fałszywie. Wszystko z tego powodu iż czytam książki Moniki z wielką chęcią. I jakoś nigdy mi się nie nudzą.

Wiedza autorki na temat słowiańskich wierzeń oraz jej podejście do researchu jest naprawdę godne podziwu. Osobiście nie mam nic przeciwko inspiracjom ale naprawdę uważam że autorka zasługuje na oklaski za pełną profeskę.

Bardzo podoba mi się przemiana Dobrawy. Oraz relacja głównych bohaterów. Jestem jednakże najbardziej zauroczona Borutą i to od samego początku oraz Perunem.

Nie nadaje się na długie recenzje 🫣 praktycznie ich nie robię.

Ale!

Polecam całym serduchem Dylogię Złotej Tarczy. I trzymam kciuki za kolejne książki autorki na papierze!!!
2 reviews
August 29, 2025
Współpraca recenzencka - Ta książka ma swój wyjątkowy klimat, jest w niej sporo mroku i ten słowiański klimat...coś cudownego. Uważam, że Wejar jest lepsza od swojej pierwszej części Jarun i to dobrze! Druga część wciąga jeszcze bardziej i wtedy mamy wrażenie, że wszystko ma jakiś sens. Małe mankamenty jak "chwilowe przestoje fabularne" nie męczą tak mocno i czyta się w miarę płynnie. Jeżeli chodzi o stylistykę i jakieś błędny językowe to nie zauważyłam jakiś rażących fakapów. Widać duży progres względem pierwszej części. Miłe zaskoczenie i już nie mogę się doczekać kolejnych książek o podobnej tematyce. Super propozycja - POLECAM
Profile Image for Tatiana K.
17 reviews1 follower
September 10, 2025
Pierwsza część nie spodobała mi się, ale z ciekawości sięgnęłam po drugą. Nie żałuję, Wejar jest znacznie lepszy i wciągający. Aczkolwiek problemem dla mnie wciąż pozostaje postać Jaryły. Jego charakter, zachowanie znacznie się odmienia, ale w mojej głowie dalej pozostawał obraz jego zachowań z pierwszego tomu. Dlatego nie byłam w stanie z nim do końca sympatyzować.
Teoretycznie na samym końcu spotykamy się z zabiegiem, który ma na celu danie owemu bóstwu "czystej kartki", ale mnie to dalej nie przekonało.
Pomijając jednak powyższe, to gdy ktoś zapyta mnie czy warto kontynuować serię, zdecydowanie odpowiem że tak.
Profile Image for Laura Zarzyńska.
444 reviews13 followers
August 3, 2025
3.5/5
Książka jest o wiele lepsza niż jej pierwszy tom. Widać że autorka zdobyła nieco warsztatu i całą historię czyta się bardzo przyjemnie. Osobiście nie jestem do końca przekonana co do zakończenia, ponieważ nie sądziłam że dostaniemy aż taką zmianę wizerunku pewnego bohatera! Końcowo cieszę się że dałam szansę drugiemu tomowi ponieważ bawiłam się całkiem dobrze! Jest to ciekawe zakończenie przygód Dobrawy i słowiańskich bóstw.
Profile Image for Weronika.
21 reviews
September 8, 2025
Kiedy przeczytałam „Jarun”, od razu czekałam na kontynuację, okazuje się, że była ona udostępniana przez jakiś czas na wattpad i od razu brałam się za czytanie każdego rozdziału, w oczekiwaniu na papierową wersję, na którą miałam ogromne nadzieje. A teraz jestem cześcią tej wspaniałej dylogii.

Od razu mogę wam powiedzieć, że faktycznie pod wieloma względami „Wejar” wychodzi lepiej od Jaruna, na początku mamy wszelkie ostrzeżenia i uważam, że ogólnie jest to lepiej napisana część (widać progres!).

Dobrawa zdecydowanie jest inną osobą niż wcześniej, nie jest tyczką i nie daje sobą pomiatać, co jest bardzo imponujące. Jest to zdecydowanie moja ulubiona bohaterka z całej książki (a zaraz za nią Boruta). Jeśli chodzi o kontynuację fabuły: FANTASTYCZNA. Cały czas dzieje się coś, co nie daje oderwać nam się od książki. Uczty, walki, sojusze i zdrady: dokładnie tak mogę to wszystko opisać. Jestem pewna, że jeśli nie zostaliście fanami pierwszej części, to tej na pewno będziecie!
Profile Image for bookish.teenager.
232 reviews1 follower
January 22, 2026
Najważniejsze co powinniście wiedzieć w tej recenzji to to, że nie czytałam pierwszego tomu. Cała moja wiedza rozpoczęła się tutaj i skończyła również tutaj. Co mogę powiedzieć od razu - nawet bez znajomości pierwszego tomu bawiłam się dobrze i fabularnie nie czułam żadnych luk. Szczerze mówiąc wątpię żebym straciła cokolwiek, bo patrząc na to, że ta książka nie była jakaś porywająca to w pierwszym tomie mogło być podobnie, a nawet gorzej. Ale nie wiem, więc się nie wypowiem. Styl pisania autorki jest całkiem spoko. Nie czytało mi się tego jakoś źle, a samo wydanie książki zostać przyjemne. Nie miałam żadnych oczekiwań, więc ani się nie zawiodłam ani nie było to jakieś ultra zaskoczenie. Fabuła tej książki jest… ciekawa. Standardowa fantastyka - ona ma jakichś tam wrogów, a potem mamy szybką wojnę i koniec. No i mamy też tutaj takie enemies to lovers i dodatkowo slow burn rozciągający się na całą książkę. Ale wątek romantyczny upadł wraz z końcem tej książki. Bo o ile sama fabuła była ok i dałabym jej więcej, gdyby nie było wątku romantycznego, tak ogromną wadą był właśnie motyw tej relacji. On był bogiem, ona była Syreną - albo dopiero się zamieniała. I spoko, ona uważa, że on jest przystojny, ale go nie chciała, a on wychodził z założenia, że „jeszcze będziesz moja”. I uwaga SPOILER zakończenia. On został zabity, więc stracił pamięć, odrodził się i jak tylko ją zobaczył od razu Przypomniał sobie i wielka miłość. KONIEC SPOILERU. Tragiczne zakończenie i to nie chodzi o to, że to był dramat ( gatunek), tylko to było złe. Osobiście nie polecam i może gdybym przeczytała pierwszy tom, to rozumiałabym dlaczego tak się stało, ale po samej drugiej części twierdzę, że znajdziecie ciekawszą fantastykę z takimi motywami. Ja nie polecam i raczej nie zachęcam do czytania.


( współpraca barterowa)
Displaying 1 - 15 of 15 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.